ARTYKUŁY - VARIA


OCENA mocne: 2, słabe: 0
zobacz komentarze

List otwarty do osób próbujących wyłudzić ode mnie pieniądze: w przeszłości, teraz i w przyszłości!

08-09-2022, 12:02, Unikalnych wejść: 416 , autor: Mahdi
ARTYKUŁY
VARIA

Jako redaktor naczelny portalu Mój Football Manager, a także jego założyciel otrzymuję codziennie dziesiątki listów. Gros z nich to prośby dotyczące gry Football Manager. Niestety, dostaję też sporą porcję korespondencji, która ma na celu wyłudzenie ode mnie pieniędzy.

Aby pewne sprawy wyjaśnić raz na zawsze, publikuję niniejszy list otwarty. Powinni się z nim zapoznać nie tylko wyłudzacze, ale również wszyscy użytkownicy portalu.

 

Oto w stercie korespondencji odnajduję list podpisany przez niejaką „Annę“, określającą swoją funkcję jako „rights manager“, reprezentującą firmę Copyright Agent A/S z Kopenhagi.


Po długim „bla, bla, bla“ polegającym na zastraszaniu mnie, owa Anna (w załączniku dołączonym do listu) wykłada karty na stół, żądając ode mnie zapłaty 840 PLN:


Pomijając już samą formę owego listu urągającą wszelkim przyjętym zasadom (brak imienia i nazwiska wysyłającego, adresat to... portal, itd.), porusza on ważną kwestię. A mianowicie praw autorskich do zdjęć, które osoby publikujące blogi zamieszczają na MFM. Oraz odpowiedzialność i ewentualne roszczenia. Chciałbym wyjaśnić to raz na zawsze w tym artykule.

 


REGULAMIN!!!

1. Portal Mój Football Manager powstał m.in. po to, aby umożliwić użytkownikom publikowanie różnych treści, fachowo zwanych „dziennikami blogowymi“.

2. Przez ponad siedem lat istnienia zarejestrowało się tutaj kilka tysięcy użytkowników, a różne treści (nie licząc komentarzy) zamieściło kilkuset z nich.

3. W owej lawinie publikacji zamieszczono (w różnej formie) zapewne kilkadziesiąt (kilkaset?) tysięcy różnych zdjęć!

4. Ani kolejni redaktorzy naczelni, ani ja jako wydawca nie jestem, nie byłem i nie będę w stanie sprawdzać czy owe fotografie są „legalne“ czy też nie. Dlatego właśnie powstał m.in. regulamin korzystania z portalu!

5. Każdy użytkownik, który zarejestrował konto ZAAKCEPTOWAŁ w/w Regulamin, zaznaczając odpowiednią opcję:


6. Spieszę więc donieść „Annie“ i innym potencjalnym wyłudzaczom, że sprawy publikacji materiałów przez użytkowników regulują paragrafy Vi, VII i VIII w/w Regulaminu, z którymi polecam się zapoznać. Link do pełnego regulaminu można znaleźć na stronie głównej lub TUTAJ.

Przytoczę najważniejsze fragmenty:


7. Serwis Mój Football Manager jest portalem nie przynoszącym żadnych zysków. Wręcz przeciwnie - jest skarbonką bez dna, do której z dobrej woli wrzucają pieniądze członkowie Rady Sponsorów (a wcześniej wyłącznie ja). Jeszcze tego by brakowało, abym - jako wydawca - miał odpowiadać za materiały publikowane przez użytkowników. Jeszcze czego! Dlatego właśnie Regulamin - jak sama jego nazwa wskazuje - reguluje sprawy ewentualnych roszczeń.

 


OTO MOJE OBOWIĄZKI

Jako wydawca portalu mam obowiązek przyjąć zgłoszenie informujące mnie o ewentualnych roszczeniach czy naruszeniu czyichś praw. Jedyne, co mogę zrobić, to usunąć kontrowersyjny materiał (o ile uznam, że są do tego podstawy). Po otrzymaniu listu od „Anny - Rights Manager“, usunąłem zdjęcie do którego zgłoszono roszczenie. Dodam, że chodziło o fotkę... młodego Adama Nawałki. I to jest WSZYSTKO, co ze swojej strony mogę uczynić!

Jeżeli „Anna - Rights Manager“ (lub ktokolwiek inny) uzna, że takie działanie nie zaspokaja jej roszczenia, ma ona prawo wystąpić na drogę sądową przeciwko AUTOROWI materiału. Ja, jako wydawca (i obecny redaktor naczelny portalu) mam obowiązek udostępnić sądowi adres IP użytkownika, który zamieścił materiał. Oczywiście jeżeli dostanę oficjalny i formalny NAKAZ sądowy, aby IP udostępnić, gdyż chodzi o tzw. „wrażliwe dane“, które są pod ścisłą ochroną prawną.




POLE DO NADUŻYĆ

Idąc tokiem rozumowania „Anny - Rights Manager“... Gdyby nie regulamin i jego zasady, które przy rejestracji musi zaakceptować każdy użytkownik, powstałoby łatwe pole do nadużyć.

Wyobraźmy sobie taką sytuację: oto ktoś z kręgów „Anny - Rights Manager" lub jej „agencji" rejestruje się na Mój Football Manager, zamieszcza kilka blogów lub artykułów ozdobionych zdjęciami. I celowo są to zdjęcia objęte prawem autorskim. Następnie „Anna - Rights Manager“ wysyła mi pismo z żądaniem zapłaty 840 PLN (lub wielokrotności tej sumy). I co - miałbym płacić?! Przecież to absurd! Dlatego właśnie istnieje REGULAMIN - LINK RAZ JESZCZE!

 


PYTANIA BEZ ODPOWIEDZI?

Zastanawiam się, jak nasi użytkownicy mają podejść - na przykład - do kwestii publikowania screenów z gry, jeżeli korzystają choćby z dodatku DF11? Przecież fotki zawodników też pewnie zrobił ktoś, kto pewnego dnia może złożyć roszczenie! Tylko kogo będzie ścigał?! Użytkowników legalnie pobranego dodatku?! Czy może autorów dodatku, który powstał w Holandii?! Pewne jest jedynie to, że powstają i mnożą się jak grzyby po deszczu różne szemrane „firmy“, które próbują zastraszać i wyłudzać, żerując na ludzkiej niewiedzy. I nie chodzi mi tu bynajmniej o kopenhaski podmiot „Anny - Rights Manager“.smiley


Autor: Mahdi
Redaktor Naczelny, Wicemistrz Polski FM 2015, Mistrz Polski FM 2017, FM 2019, FM 2020 i FM2021, 3. miejsce w Polsce FM 2018, Typer Sezonu 2020/21 - 2. miejsce, Typer Sezonu 2021/22 - 3. miejsce

KOMENTARZE

Peter
Strażnik Galaktyki


Komentarzy: 1343

Grupa: Root Admin

Ranga: Uzdolniony Praktyk

Ranga sponsorska: Sponsor

Dołączył: 2017-08-15

Poziom ostrzeżeń: 0

08-09-2022, 13:09 , ocenił powyższy materiał: mocne - Niesamowita historia

Sprawa jasna - trzeba czytać regulaminy :) A tak poza tym to przydałaby się jakaś jasna wykładnia jak i gdzie dowiadywać się o legalności zdjęcia. Bo w większości przypadków nie jest to możliwe. Czy publikując np. screen ze zdjęciem zawodnika mogę gdzieś zapytać - czy to zdjęcie można i czy nikt się nie przyczepi?

Sidorf


Komentarzy: 124

Grupa: Wirtualny Menedżer

Ranga: Uzdolniony Praktyk

Dołączył: 2015-12-04

Poziom ostrzeżeń: 0

10-09-2022, 11:29 , ocenił powyższy materiał: mocne - Podoba mi się

@Peter
Zdjęcia z facepacków, które pojawiają się podczas robienia screenów można spokojnie podpiąć pod prawo cytatu. Jest to jak najbardziej część większej całości i nie stanowi wartości samej w sobie. Tak samo wszelkie loga, nazwy własne czy inne takie. Gdyby to było zabronione/karane to wszystkie fanowskie strony i blogi by padły.
Obecnie online: brak użytkowników online
Copyright © 2015-22 by Łukasz Czyżycki