COOL CORNER - MUZYKA
OCENA mocne: 5, słabe: 0
zobacz komentarze

Utwór tygodnia - ULTRAVOX „Vienna“ (1980). Artykuł specjalny - z pamiętnika fanatyka!

11-10-2017, 12:21, Unikalnych wejść: 191

Ultravox to dla mnie słowo mistyczne - o tym zespole mógłbym opowiadać godzinami... Wszystko zaczęło się w połowie lat 80.tych, gdy formacja tworzona przez kwartet Midge Ure (śpiew, instrumernty klawiszowe, gitara), Billy Currie (instrumenty klawiszowe, syntezatory, skrzypce, altówka), Chris Cross (syntezatory, gitara basowa), Warren Cann (instrumenty perkusyjne, syntezatory), zawładnęła całkowicie moją wyobraźnią...

Ultravox był jednym z najwspanialszych i najbardziej oryginalnych zespołów lat 80.tych. Oczywiście historia zaczęła się w latach 70.tych, gdy występowali jeszcze z Johnem Foxxem, ale dopiero przybycie wokalisty z niesamowitym głosem, Szkota Midge’a Ure’a, wywindowało ich do światowej „ekstraklasy“.


Ultravox, fotka z 1980 roku.
Od lewej: Warren Cann, Midge Ure, Chris Cross, Billy Currie.


Z Ure’m w składzie Ultravox nagrał pięć świetnych albumów: „Vienna“ (1980), „Rage In Eden“ (1981), „Quartet“ (1982), „Lament“ (1984) i „U-vox“ (1986) - wszystkie znalazły się w brytyjskim „top 10“ na UK Charts.


Nie tylko na świecie, ale również w Polsce, zespół uzyskał status prawdziwie gwiazdorski. Przyczynił się do tego występ na sławnym „Live Aid“ (stadion Wembley, 1985), gdzie wykonali cztery utwory "Reap the Wild Wind", "Dancing with Tears in My Eyes", "One Small Day" i "Vienna".


Zupełnie niespodziewanie Ultravox pojawił się jesienią 1986 w... Polsce i zagrał kilka niezapomnianych koncertów. W tamtych czasach był to ewenement - band z absolutnego topu w kraju zza żelaznej kurtyny! Wielkim fanem zespołu był m.in. Tomasz Beksiński i w jego trójkowych audycjach często można było usłyszeć wspaniałe tłumaczenia i mnóstwo muzyki doskonałego kwartetu.


Rok 1985. Bob Geldof, organizator Live Aid (po lewej) i Midge Ure.


W roku 1987 zespół się rozpadł i wydawało się, że na zawsze pozostanie nam jedynie ekscytacja dawnymi dokonaniami. Co prawda Billy Currie próbował wskrzesić Ultravox na początku lat 90.tych w zupełnie innym składzie (płyty „Revelation“ i „Ingenuity“), ale nie były to zbyt udane zabiegi.

 

 


Dwie fotki - czas dla nikogo nie chce się zatrzymać... Midge Ure w 1985 (podczas „Live Aid“) i dziś...


I oto w roku 2009 doszło do prawdziwego cudu! Mocno wierzę od tego momentu, że nic się nie dzieje bez przyczyny! Mogę o sobie śmiało powiedzieć, że jestem jednym z najzagorzalszych fanów Ultravox, ale nawet ja w najśmielszych snach nie wierzyłem, że kiedykolwiek uda się mi zobaczyć zespół na żywo... Do tego w legendarnym składzie (Ure, Currie, Cross, Cann). Przyczyn było kilka, ale najważniejsza to ta, że Ultravox przecież de facto nie istniał od 1987 roku!

W grudniu 2009 przeprowadziłem się do Anglii i oto.... dowiedziałem się, że mój ukochany band zebrał się w starym, dobrym składzie i zaanonsował trasę po Wielkiej Brytanii, która nazwana została „Return To Eden“!!! Na rok 2010 zaplanowano drugą część tego wydarzenia!


Billy Currie i Midge Ure obecnie... Starsi o 30 lat, ale dźwięki pozostały takie same...
 

Byłem zszokowany i szczęśliwy! Myślałem: „Nie, to się nie dzieje naprawdę!!!“ Wzruszenie... Niedowierzanie...

12 kwietnia 2010 roku spełniło się jedno z największych marzeń mojego życia. Zobaczyłem na żywo koncert Ultravox!!! Rzecz miała miejsce w Bristolu (Colston Hall). Magiczny wieczór... Tamtego dnia wszystko się mogło zdarzyć... Nawet to, że otrzymam autografy od wszystkich członków zespołu na wspaniałym krążku dokumentującym pierwszą część trasy „Return To Eden“...


Jest to dla mnie najwspanialsza muzyczna pamiątka, poniekąd nagroda za te 30 lat „ultravoxowego fanatyzmu“... W późniejszych latach (2012 ponownie w Bristolu i 2013 w Birmingham, gdzie wystąpili jako gość specjalny Simple Minds), znów byłem na koncertach mojego ukochanego zespołu. Ale nic nie da się porównać z tym, co przeżyłem w 2010... Czy przyzwoity album z zupełnie nowym materiałem „Brilliant“ (2012) to już ostatnie słowo Ultravox?



Po lewej ja w pogawędce z Midge Ure’em po koncercie.- Bristol 12/04/2010.
W ręku czarny flamaster (autografy!), wzruszenie i prawdziwe szczęście.

 


Fotka z Warrenem Cannem - ten sam dzień...

 

 

Dziś, jako „utwór tygodnia“, słynna „Vienna“ z roku 1980...


We walked in the cold air
(Spacerowaliśmy w chłodnym powietrzu)
Freezing breath on a window pane
(Zamrażającym oddechy na okiennej szybie)
Lying and waiting
(Leżeliśmy i czekaliśmy)
A man in the dark in a picture frame
(A człowiek w mroku na zdjęciu oprawionym w ramki)
So mystic and soulful
(Był tak bardzo mistyczny i uduchowiony)
A voice reaching out in a piercing cry it stays with you until
(I nagle dociera do ciebie przeszywający głos)

The feeling has gone only you and I
(To uczucie znika, jesteśmy tylko ty i ja)
It means nothing to me
(Ale dla mnie nic to już nie znaczy)
This means nothing to me
(Dla mnie jest to już bez znaczenia)
Oh, Vienna...
(Och, Wiedeń...)

The music is weaving
(Rozbrzmiewa muzyka)
Haunting notes, pizzicato strings the rhythm is calling
(Nawiedzając nas dźwiękami pizzicato i nawołując rytmem)
Alone in the night as the daylight brings
(Jesteśmy samotni nocą, a dzień przymosi jedynie)
A cool empty silence
(Zimną, pustą ciszę)
The warmth of your hand and a cold grey sky
(W cieple twej dłoni zimne, szare niebo)
It fades to the distance
(Zlewa się z horyzontem)

The image has gone only you and I
(Ten obraz znika, jesteśmy tylko ty i ja)
It means nothing to me
(Ale dla mnie nic to już nie znaczy)
This means nothing to me
(Dla mnie jest to już bez znaczenia)
Oh, Vienna...
(Och, Wiedeń...)


Autor: Mahdi
Fanboj najlepszego stopera świata

KOMENTARZE

Ernie89
Strażnik Galaktyki


Komentarzy: 148

Grupa: Moderator

Ranga: Uzdolniony Praktyk

Dołączył: 2017-08-03

Poziom ostrzeżeń: 0

11-10-2017, 13:54 , ocenił powyższy materiał: mocne

Niesamowita sprawa zrealizować swoje marzenia, które pozornie wydawały się niemożliwe do zrealizowania. @Mahdi takie dość trudne pytanie, czym się bardziej interesujesz i na czym się bardziej znasz, czy na piłce nożnej czy na muzyce?

Mahdi
Fanboj najlepszego stopera świata


Komentarzy: 5816

Grupa: Root Admin

Ranga: Ojciec Założyciel

Ranga sponsorska: Sponsor Strategiczny

Dołączył: 2015-03-20

Poziom ostrzeżeń: 0

11-10-2017, 21:22

Ernie89, dnia 11-10-2017, 13:54, napisał:
Niesamowita sprawa zrealizować swoje marzenia, które pozornie wydawały się niemożliwe do zrealizowania. @Mahdi takie dość trudne pytanie, czym się bardziej interesujesz i na czym się bardziej znasz, czy na piłce nożnej czy na muzyce?


Zdecydowanie na futbolu. W muzyce czuję się dobrze od połowy lat 60.tych (i to w wybranych gatunkach), a historię piłki nożnej ogarniam całościowo:-)

Fubar
Zastępca redaktora naczelnego


Komentarzy: 702

Grupa: Moderator

Ranga: Niezłomny Celt

Ranga sponsorska: Sponsor

Dołączył: 2015-12-03

Poziom ostrzeżeń: 0

11-10-2017, 21:33 , ocenił powyższy materiał: mocne

Zaskakujesz na każdym kroku... Super muzyka z jeszcze lepszą historią;-)

Mahdi
Fanboj najlepszego stopera świata


Komentarzy: 5816

Grupa: Root Admin

Ranga: Ojciec Założyciel

Ranga sponsorska: Sponsor Strategiczny

Dołączył: 2015-03-20

Poziom ostrzeżeń: 0

12-10-2017, 00:28

Fubar, dnia 11-10-2017, 21:33, napisał:
Zaskakujesz na każdym kroku... Super muzyka z jeszcze lepszą historią;-)


Piękne przeżycie, którego się absolutnie nie spodziewałem. W gruncie rzeczy uważam, że właśnie po to zamieszkałem w UK, a nie po to, by zarabiać pieniądze...

MadPike


Komentarzy: 89

Grupa: Wirtualny Menedżer

Ranga: Uzdolniony Praktyk

Dołączył: 2017-05-26

Poziom ostrzeżeń: 0

12-10-2017, 13:17 , ocenił powyższy materiał: mocne

Mahdi, dnia 12-10-2017, 00:28, napisał:
Piękne przeżycie, którego się absolutnie nie spodziewałem. W gruncie rzeczy uważam, że właśnie po to zamieszkałem w UK, a nie po to, by zarabiać pieniądze...


Dopóty wspaniale jest mieć pieniądze, dopóki nie zagubi się mądrości dostrzegania rzeczy, których nie można za nie kupić.

Mahdi
Fanboj najlepszego stopera świata


Komentarzy: 5816

Grupa: Root Admin

Ranga: Ojciec Założyciel

Ranga sponsorska: Sponsor Strategiczny

Dołączył: 2015-03-20

Poziom ostrzeżeń: 0

12-10-2017, 13:27

MadPike, dnia 12-10-2017, 13:17, napisał:
Dopóty wspaniale jest mieć pieniądze, dopóki nie zagubi się mądrości dostrzegania rzeczy, których nie można za nie kupić.


Pięknie powiedziane, dziękuję! Nie znałem tego powiedzenia, ale zgadzam się całym sercem!

grinch123
Zastępca redaktora naczelnego


Komentarzy: 1191

Grupa: Moderator

Ranga: Zegarmistrz z Tarnowa

Ranga sponsorska: Sponsor Premium

Dołączył: 2015-12-02

Poziom ostrzeżeń: 0

12-10-2017, 19:40 , ocenił powyższy materiał: mocne

Wiesz aż dziw bierze że pierwszy raz słyszę ten zespół .W końcu lata 80-te to moje lata .Trochę to dziwne czyżbym miał początki alzheimera:)

Mahdi
Fanboj najlepszego stopera świata


Komentarzy: 5816

Grupa: Root Admin

Ranga: Ojciec Założyciel

Ranga sponsorska: Sponsor Strategiczny

Dołączył: 2015-03-20

Poziom ostrzeżeń: 0

12-10-2017, 19:51

grinch123, dnia 12-10-2017, 19:40, napisał:
Wiesz aż dziw bierze że pierwszy raz słyszę ten zespół .W końcu lata 80-te to moje lata .Trochę to dziwne czyżbym miał początki alzheimera:)


Ha, ha!!! To ja już powinienem mieć go w zaawansowanym stadium:-) Pewnie słyszałeś jakieś piosenki, tylko nie wiedziałeś, że to Ultravox:-)

Berth


Komentarzy: 613

Grupa: Moderator

Ranga: Francuski Łącznik

Ranga sponsorska: Sponsor Główny

Dołączył: 2016-06-20

Poziom ostrzeżeń: 0

13-10-2017, 10:52 , ocenił powyższy materiał: mocne

Ale masz pamiątkę, naprawdę jesteś wielkim fanem muzyki.
Obecnie online: brak użytkowników online
Copyright © 2015-17 by Łukasz Czyżycki and Agnieszka Czyżycka