Wybrany klub / reprezentacja: Warszawianka
Opisywany sezon: Ekstras po sezonie 2039/40.
Poziom rozgrywkowy: 1
Wersja gry: Football Manager 2024
| GENEZA I WCZEŚNIEJSZE BLOGI SERII |
| NIEZMIENNE I NIENEGOCJOWALNE ZAŁOŻENIE |
Wyłącznie polscy piłkarze i polscy sztabowcy - pierwsza flaga 
W sezonie 1995/96 Legia Warszawa znalazła się w ćwierćfinale Ligi Mistrzów. Grali tylko polscy zawodnicy. Zgaduję, że za mojego życia żaden polski klub nie powtórzy tego sukcesu. A jak jakimś cudem powtórzy, to nafaszerowany zagranicznymi piłkarzami, nie mającymi z naszym krajem nic wspólnego.
Tymczasem ja, po 17 sezonach ciężkiej pracy i ustaleniu jasnych reguł - WYŁĄCZNIE POLSCY PIŁKARZE I SZKOLENIOWCY - przebiłem się do grona ośmiu najlepszych drużyn Europy! Stało się to w sezonie 2039/40, czyli 44 lata po wyczynie Legii.
Nie umniejszając sukcesu Legionistów, wtedy było łatwiej znaleźć się w ćwierćfinale. Wystarczyło zająć w grupie 1 lub 2 miejsce. Teraz droga była znacznie bardziej wyboista i znaczona dramatycznymi momentami. Na zawsze zapamiętam 5:4 z Brighton w fazie ligowej (wszystkie gole zdobyliśmy grając w dziesiątkę!), a potem sensacyjne wyeliminowanie Newcastle (3:4, 2:0) i ponowne wpadnięcie na Brighton. 3:0 i 2:1, Takie rezultaty dały awans do grona doborowej ósemki europejskiej piłki.
PSG, Milan, Manchester City, Arsenal, Barcelona, Real Madryt, Tottenham i Warszawianka! Oto osiem najlepszych drużyn Europy wiosną 2040 roku!
I choć nie daliśmy rady Barcelonie (1:3, 0:0) to i tak jestem zachwycony tym, co udało się osiągnąć.

Kto nie czytał pełnego opisu tego sezonu, a chciałby to zrobić, znajdzie go TUTAJ. Dziś, w ramach „ewolucji gwiazd“, chciałbym pokazać wam zespół, który dał mi tyle radości. Najpierw droga do ćwierćfinału:

I strzelcy goli (zaznaczono rundę wstępną i pucharową):

Oglądając profile moich zawodników, na pewno zdajecie sobie sprawę, że Newcastle czy Brighton posiadały znacznie lepszych graczy. A jednak udało się te zespoły wyeliminować! Bo w piłce niespodzianki zawsze są możliwe! Trzeba tylko wierzyć, ściągać z zawodników presję, no i trochę się znać na futbolu
Czyli umiejętnie rotować, w odpowiednich momentach przyspieszać, ale i umieć pocierpieć, kiedy zajdzie taka konieczność. No i mieć trochę szczęścia, bo bez niego ani rusz.
W Lidze Mistrzów (runda kwalifikacyjne plus fazy zasadnicze) grali:

Ustawienie podstawowe:

Uwaga: profile zrzucone 31.05.2040 (po zakończeniu sezonu)
Bramkarz:
Oliwier ZYCH. Najdłuższy staż w zespole. Sprowadzony latem 2027 za darmo, gdyż nie przedłużył kontraktu z Aston Villą. Od tamtej pory rozegrał 13 sezonów w barwach Warszawianki, na co złożyło się aż 535 meczów we wszystkich oficjalnych rozgrywkach. W omawianych bojach LM najlepszy mecz rozegrał w Newcastle (2:0), kiedy to wybrano go MVP i dostał notę 8,8! Bardzo późno, bo dopiero jesienią 2037, mając już 33 lata zadebiutował w reprezentacji. Od tamtej pory jest bramkarzem nr 1 i szykuje się do pierwszego swojego międzynarodowego turnieju, EURO 2040. Legenda klubu. Przyszłość: zostaje.

Prawy obrońca:
Jakub TATAJ. Zakupiony z Kolonii latem 2035 roku. Szybki, waleczny, agresywny. Od wiosny 2037 reprezentant Polski. Przyszłość: zostaje.

Środkowi obrońcy:
Alexander CZERNIEC. Wychowanek Lecha Poznań, wysoką markę na polskim rynku zyskał grając przez ponad sześć lat w Stali Mielec. Przed opisywanym sezonem 2039/40 sprowadzony przeze mnie za (aż!) 5 mln euro. To klubowy rekord (wspólnie z Dwórzyńskim). Czerniec może nie był wart tych pieniędzy, ale... Sezon 2039/40 i ćwierćfinał Ligi Mistrzów przyniósł nam mnóstwo kasy. Klubowe zyski to ponad 50 mln euro! Zatem transfer absolutnie się spłacił. Przyszłość: zostaje.

Mateusz BIEGAŃSKI. W klubie od niemal 10 lat, sprowadzony w lutym 2031 z Legii Warszawa. Od sześciu lat kapitan, reprezentant kraju. W młodości złapano go raz, jak przed meczem poszedł na balangę, ale potem zmądrzał i już go karać nie musiałem. Świetnie się ustawia i przewiduje boiskowe wydarzenia. Przyszłość: zostaje.

Lewy obrońca:
Artur SKRZYPCZAK. Wychowanek Stali Mielec, w klubie od lata 2035. Nieźle kryje, waleczny, pracowity. Ale chyba najsłabszy punkt pierwszej jedenastki. Przyszłość: zostaje.

Defensywny pomocnik:
Kamil ORZEŁ. Wychowanek Lecha Poznań, w klubie od czterech lat. Wcześniej był ustawiany na ósemce, szóstką został po odejściu Oyedele, latem 2038. Sprawny, skoczny i waleczny piłkarz, któremu brakuje jednak determinacji. Przyszłość: odchodzi. Pozostał mu tylko rok kontraktu i ogłosił, że odejdzie po jego wygaśnięciu. Został więc wystawiony na listę transferową, aby klub odzyskał część gotówki, którą w Orła zainwestowaliśmy.

Środkowi pomocnicy:
Dariusz SAPA. Kolejny produkt poznańskiego Lecha. W klubie już od dziewięciu lat. Znakomity technicznie, wspaniała wizja gry. Podzieli chyba jednak los Kacpra Dudy, gdyż nie udało mu się jeszcze zadebiutować w reprezentacji. A zasłużył jak mało kto! 375 meczów i 81 goli we wszystkich oficjalnych rozgrywkach, niezliczona ilość asyst. Przyszłość: zostaje.

Piotr NOWAK. W klubie od dwóch lat, sprowadzony z Lecha Poznań. Wielki talent o podobnych walorach, co Sapa, tylko lepszy w odbiorze. Może dlatego mając zaledwie 20 lat, gra już w pierwszej reprezentacji? Przyszłość: zostaje.

Prawe skrzydło:
Marcel BABIARZ. W klubie od trzech lat. Następca Zabielskiego, niezwykle udany transfer z norweskiego Molde. Etatowy reprezentant. Ma wszystko, co powinien mieć dobry skrzydłowy: szybkość, technikę, błyskotliwość! As. Przyszłość: zostaje.

Lewe skrzydło:
Tomasz BŁASZKIEWICZ. Unikalny talent! Sprowadzony z Zagłębia Lubin latem 2037. Potrafi prawie wszystko, ale dobre mecze przeplata kompletnie bezbarwnymi. Gdy ustabilizuje formę, może sięgnąć gwiazd. Przyszłość: zostaje.

Środkowy napastnik:
Karol RAKOWIECKI. Wychowanek Legii Warszawa, w klubie od pięciu lat. Czterokrotny król strzelców ekstraklasy, zawodnik, szybki, wytrzymały i opanowany pod bramką. A jednak selekcjoner Oliver Glasner, który swoją funkcję piastuje od ponad sześciu lat, dał mu tylko raz zagrać w reprezentacji (wiosna 2040). I to tylko dlatego, że „ktoś tam“ doznał urazu. Więc Glasner pozwolił mu łaskawie wejść na 10 minut w przegranym 1:3 meczu towarzyskim z Włochami. Rakowiecki nie zasłużył na takie traktowanie. Interesujące, że w swym jedynym występie w drużynie narodowej zastąpił... Adama Mąkosę, asa naszego klubu ponad dekadę temu. Dla Warszawianki Karol rozegrał już 251 oficjalnych meczów i zdobył 151 goli. Co ciekawe, przez ostatnie trzy lata wykonywał szesnaście rzutów karnych i wszystkie skutecznie! A przecież atrybut „rzuty karne“ ma na poziomie... 4. Może więc większe znaczenie ma opanowanie? W sezonie 2039/40 prześladowany przez kontuzje. Przyszłość: zostaje.

Dublerzy:
Bramkarz:
Piotr RUTKOWSKI. W klubie od roku, przyszedł z Zagłębia Sosnowiec za grosze. Wychowanek Stali Mielec. W Lidze Mistrzów zagrał tylko raz, w rewanżowym meczu rundy kwalifikacyjnej przeciwko Ferencvárosowi. Przyszłość: zostaje.

Prawy obrońca:
Kajetan RDUCH. Wychowanek Lecha Poznań, przyszedł do nas za darmo latem 2034 nie przedłużając z Kolejorzem kontraktu. Słabiej od Tataja kryje, ale szybki i waleczny. Przyszłość: zostaje.

Środkowi obrońcy:
Marcin PIĄTEK. Sprowadzony z Wisły Kraków latem 2038 i w wieku ledwie 19 lat dostał ode mnie szansę gry w pierwszym składzie. Jednak nie do końca byłem zadowolony z tego, co pokazywał (2038/39) i w kolejnych rozgrywkach zastąpił go Czerniec. Ale Piątek być może jeszcze się rozwinie? Potężny i agresywny obrońca, taki „siła razy gwałt“. Przyszłość: zostaje.

Andrzej MĄCIOR. W klubie drugi sezon, sprowadzony z Resovii, wychowanek Wisły Kraków. Zawodnik dalszego planu, w Lidze Mistrzów zagrał tylko raz, w rewanżowym meczu rundy kwalifikacyjnej przeciwko Ferencvárosowi. Przyszłość: odchodzi.

Lewy obrońca:
Kamil MAŚLANKA. Zakupiony z Legii Warszawa latem 2038. Co za talent! W wieku 20 lat już reprezentant, w przyszłym sezonie zastąpi w wyjściowej jedenastce Skrzypczaka, gdyż jest już od niego lepszy. Ma wszystko, co klasowy obrońca powinien mieć, ciekawy jestem, jaki będzie jego sufit? Przyszłość: zostaje.

Defensywni i środkowi pomocnicy:
Tomasz JANIK. Wychowanek Radomiaka, w klubie od ośmiu lat. Co ciekawe - nigdy nie był zawodnikiem pierwszego wyboru, ale ma miejsce w reprezentacji. Przyszłość: zostaje.

Jakub WRÓBLEWSKI. Sprowadzony dwa lata temu z ŁKS-u. Błyskotliwy technik i pierwszy smerf-maruda w drużynie. Ciągle mu coś nie pasuje. Przyszłość: zostaje.

Mateusz MATUSIK. Wychowanek. W kadrze pierwszego zespołu od trzech lat, ale dopiero w rozgrywkach 2039/40 doczekał się debiutu w lidze. W Lidze Mistrzów zagrał tylko raz, w rewanżowym meczu rundy kwalifikacyjnej przeciwko Ferencvárosowi. Moim zdaniem brakuje mu potencjału. Przyszłość: odchodzi.

Skrzydłowi i napastnicy:
Oliwier CIEŚLIK. Wychowanek Herthy Berlin, do Warszawianki trafił cztery lata temu, gdy nie zgodził się przedłużyć kontraktu z PSV Eindhoven. Najbardziej wielofunkcyjny zawodnik zespołu. Może grać na skrzydle, może grać w ataku, a nauczyłem go również poruszania się w środku pomocy (rola: mezzala). Szybki, błyskotliwy, zdeterminowany. Da się lubić! Przyszłość: zostaje.

Jakub DUCHNOWSKI. Przyszedł cztery lata temu z Jagiellonii Białystok, gdzie nie przedłużył kontraktu. Zawodnik dalszego planu, ale w Lidze Mistrzów zaliczył dwie asysty w rewanżowym meczu rundy kwalifikacyjnej przeciwko Ferencvárosowi. Przyszłość: odchodzi.

Jakub ŚWITAJ. Przyszedł rok temu z rezerw Vikinga Stavanger. Wyjątkowo udany transfer! Znakomicie wykonuje stałe fragmenty, jest błyskotliwy i zaawansowany technicznie. Może grac na obu skrzydłach, a poradzi sobie również jako cofnięty napastnik. Wróżę mu rychły debiut w reprezentacji! Przyszłość: zostaje.

Kevin DWÓRZYŃSKI. Latem 2033 zapłaciliśmy za niego Legii Warszawa 5 mln euro. Rekord wyrównany dopiero latem 2039 (Czerniec). No cóż, Dwórzyński swoje wielkie chwile przeżywa zazwyczaj wtedy, kiedy nie może grać Rakowiecki. Próbowałem go uczyć gry na lewym skrzydle w roli schodzący napastnik, ale on chyba woli być dziewiątką. Kilka spektakularnych występów w LM. Szczególnie upodobał sobie mistrzów Anglii, Brighton - trzy mecze i pięć goli! Przyszłość: odchodzi.

I jeszcze dwóch zawodników, którzy nie zagrali w Champions League, ale pomogli drużynie w lidze. Dzięki nim zachowana była głębia składu.
Kacper GAJDA. Środkowy obrońca, W klubie od czterech lat. wychowanek Legii, przyszedł z Korony Kielce. Waleczny, skoczny, sprawny, ale umiejętności ograniczone. Przyszłość: odchodzi.

Grzegorz WIELGUS. Zazwyczaj lewoskrzydłowy. Zasłynął ze strzelania bramek drużynie, której jest wychowankiem, czyli Zagłębiu Lubin. W klubie od czterech lat. Błyskotliwy, zdeterminowany i bardzo agresywny. Przyszłość: odchodzi.

Budowa drużyny zamknięta w tabelce:


Autor: Mahdi
Z-ca Redaktora Naczelnego, Sponsor MFM - rok 2025, 2026, Wicemistrz Polski FM 15, Mistrz Polski FM 17, FM 19, FM 20, FM 21 i FM 22, 3. miejsce w Polsce FM 18, Typer Sezonu 2020/21 - 2.m, Typer Sezonu 2021/22 - 3.m, Menedżer Miesiąca
Pierwszy Kreator Gwiazd
Komentarzy: 353
Grupa: Wirtualny Menedżer
Ranga: Chluba Mój Football Manager
Ranga sponsorska: Sponsor Techniczny
Dołączył: 2022-08-07
Poziom ostrzeżeń: 0
26-09-2025, 21:01 , ocenił powyższy materiał: mocne - Bardzo mi się podoba
Z-ca Redaktora Naczelnego, Sponsor MFM - rok 2025, 2026, Wicemistrz Polski FM 15, Mistrz Polski FM 17, FM 19, FM 20, FM 21 i FM 22, 3. miejsce w Polsce FM 18, Typer Sezonu 2020/21 - 2.m, Typer Sezonu 2021/22 - 3.m, Menedżer Miesiąca
Komentarzy: 11361
Grupa: Root Admin
Ranga: Ojciec Założyciel
Ranga sponsorska: Sponsor Strategiczny
Dołączył: 2015-03-20
Poziom ostrzeżeń: 0
26-09-2025, 21:33
Kilku wychowanków już się przebiło, ale żaden się nie utrzymał. Jak widać nawet w drużynie, którą prowadzi się przez 17 sezonów, czasami nie pojawi się ani jeden wychowanek, który przebiłby się na dłużej do pierwszego składu.
Pierwszy Kreator Gwiazd
Komentarzy: 353
Grupa: Wirtualny Menedżer
Ranga: Chluba Mój Football Manager
Ranga sponsorska: Sponsor Techniczny
Dołączył: 2022-08-07
Poziom ostrzeżeń: 0
27-09-2025, 16:07
Właśnie pisałem to tak z perspektywy doświadczeń po Kaiserslautern. Tam właśnie mam Papicia, Ballo czy Deniza Cankaye, którzy jako wychowankowie przebili się do gry w wyjściowej jedenastce, a także wielu którzy są bardzo konkurencyjnymi zmiennikami. Tu właśnie do spełnienia brakuję kogoś, kto od najmłodszych lat szkolił się w Warszawiance, a potem będzie ważnym ogniwem pierwszego zespołu. Niestety nie zawsze się to udaję. Taka Stal Mielec co na twoim zapisie radzi sobie bardzo dobrze potrafiła wychować Skrzypczaka, który ma nawet występy w seniorskiej kadrze narodowej