EWOLUCJA GWIAZD - Football Manager


OCENA mocne: 16, słabe: 0
zobacz komentarze

Ewolucja Gwiazd. La machine à marquer (maszyna do produkcji goli), czyli OMAR TUNANI.

30-07-2017, 22:30 , Unikalnych wejść: 754 , autor: Mahdi

Wybrany klub / reprezentacja: Paris Saint-Germain

Opisywany sezon: Kariera trwająca 39 i pół sezonu

Poziom rozgrywkowy: 1

Wersja gry: Football Manager 2012

O SOBIE SAMYM

Zanim o ewolucji gwiazdy, kilka słów o karierze w klubie Paris Saint-Germain i ... o sobie samym.

Z prawdziwą nostalgią odpaliłem dziś po raz pierwszy od ponad trzech lat FM 2012.

Cóż, byłem i pozostałem prawdziwym maniakiem Football Managera i chyba rację ma pewien gość z Sieradza uporczywie twierdząc, że jestem chory psychiczniesmiley

Nikt normalny nie rozegrał by bowiem kariery trwającej 39 sezonów. Dokładnie - 39 i pół sezonu. Zacząłem bowiem w lipcu 2011 (czasu gry), a zakończyłem w grudniu 2050 (rozgrywki 2050/51 nie zostały przeze mnie dokończone).

Do tego opisałem wszystko szczegółowo na wiadomej stronie, oraz zachowałem potężną dokumentację; łącznie ze statystykami każdego zawodnika, który zagrał dla PSG przez te ponad 39 lat... Ileż czasu, ileż życia na to wszystko poświęciłem! Szok.

A zatem pełna zgoda - zupełnie zdrowy to ja nie jestem... Z drugiej strony, jakie życie prowadzą ci niby „zdrowi“ i „normalni“ ludzie? Praca, dom, kredyty, pożyczki, małżeństwo, dzieci, przemijające dni i lata, śmierć...

A u mnie: praca, małżeństwo ze wszystkimi blaskami i cieniami, dziecko, przemijające dni i lata, kredytów i pożyczek brak. Jest natomiast Football Manager, który sprawia, że mogę realizować swoje statystyczne i futbolowe pasje. Wkroczyć w fascynujacy świat fantasy-piłki, gdzie sam jestem kreatorem wydarzeń. Może to nienormalne, ale trudno; tak właśnie żyję od ponad 15 lat (Championship Manager 01/02) i taki właśnie jestem. Zmarnowałem i marnuję swoje życie? Trudno. Jakoś udaje mi się wszystko godzić. Mógłbym żyć, spędzając wolny czas na oglądaniu TV lub robieniu korporacyjnej kariery polegającej na włażeniu w tyłek różnym głupkom... To jednak nie dla mnie; wolę grać w FM-a oraz zajmować się statystyką i opisywaniem tego wymyślonego świata. A pracuję tylko dlatego, że muszę...

Poza tym... nagrałem wraz zespołem w latach 2001-12 kilka (dziesiąt) piosenek, wydałem książkę o mistrzostwach świata, staram się również być dobrym mężem i ojcem. Nie czuję się więc „gorszy“, ani nie uważam za autsajdera. Żyję, jak chcę, robię to, co lubię, nic nie muszę i nigdy nie podążałem utartymi szlakami.



PSG - KARIERA LEGENDARNA

Na początek kilka screenów podsumowujących moje 39 i pół sezonu za sterami PSG. Trudno w to uwierzyć, ale zdobyłem z tym klubem aż 148 trofeów (m.in. 35 tytułów mistrzowskich we Francji, 17 razy triumf w Lidze Mistrzów!) i poprowadziłem go w 2389 meczach (lata 2011-50)! Urlop - 0!



EWOLUCJA GWIAZDY - OMAR TUNANI

Była wiosna roku 2032 - mój 22 sezon w roli menedżera PSG. Słynna akademia piłkarska naszego klubu organizuje coroczny nabór. Wśród kandydatów znajduje się wysoki (187 cm) lecz tyczkowaty (79 kg) młodzian. Urodzony w podparyskim Drancy, ma niespełna 15 lat. Jest fanatykiem PSG, bywa na każdym meczu, a jego idolem jest ówczesny najlepszy napastnik, wychowanek - Sim Arimiyao. PSG w roku 2031 po raz 9 zdobył Puchar Mistrzów - w finałowym spotkaniu wygrywając ze swoim największym rywalem - Olympique Marsylia 2-1. Bezcenne bramki strzelili Arimiyao i Xisco. Są bohaterami całego Paryża! Nastoletni Tunani marzy o tym, by iść w ich ślady. 8 marca 2032 roku jedzie z rodzicami do Camp des Loges. To centrum treningowe naszego klubu - właśnie tam, na kameralnym Stade Georges Levefre, zaprezentują się kandydaci na juniorów w meczu przeciwko ekipie U-19 Paris Saint-Germain.




Marzenia Omara szybko zderzyły się z brutalną rzeczywistością. Drużyna U-19 łatwo wygrywa 4-1, a grający przez cały mecz na lewym skrzydle Tunani otrzymuje notę 5,8 i nie wyróżnia się niczym specjalnym.



Po meczu spotykam się z całym sztabem szkoleniowym, by omówić kwestie ewentualnych kontraktów juniorskich dla kandydatów. Przy nazwisku „Tunani“ atmosfera robi się gorąca! Mój asystent, Belg Nill de Pauw, ocenia jego potencjał na 3 i pół gwiazdki - lecz sugeruje, że w przyszłości byłby z niego świetny środkowy napastnik a nie skrzydłowy. Podobne zdanie mają inni trenerzy - słynni niegdyś piłkarze: Giggs, Riquelme, Totti, Evra, Ibrahimović, Iker Casillas, Rooney, Pastore.... Gdy takie sławy twierdzą, że z Tunaniego ma szansę wyrosnąć super piłkarz - cóż ja mogę dodać? Podpisujemy z nim czteroletni kontrakt juniorski. Omar wyglądał wtedy tak:



Patrząc na jego atrybuty - trudno dostrzec jakiekolwiek przesłanki ku temu, że ma szansę przebić się do pierwszego składu PSG. W oczy rzucają się braki szybkościowe, wytrzymałościowe i... wszystkie inne. Jedynie parametry gry w powietrzu są obiecujące, lecz nie dziwią ze względu na wzrost piłkarza. Nie używam żadnych programów skautujących - moimi wyroczniami są asystent i trenerzy, którzy mają znakomite umiejętności oceny potencjału piłkarza. Ufam im. Tak było i w tym przypadku. Skoro większość z nich była entuzjastycznie nastawiona „na tak“ - uwierzyłem, że mają rację.

Co ciekawe - Omar Tunani debiut w „prawdziwym“ meczu zaliczył nie jako zawodnik drużyny U-19, lecz ekipy rezerw. 21 marca 2032 roku PSG II w obecności 1 187 widzów podejmował Lille II i wygrał 4-3. Wszystkie gole... padły w drugiej połowie. I właśnie wtedy na boisku pojawił się Omar Tunani - zastąpił w 46 minucie niejakiego Francka Kipre. Prowadzący rezerwy Nill de Pauw kazał mu biegać na prawym skrzydle. W 51 minucie Omar wykonał rzut rożny prosto na głowę 21-letniego stopera Pablo Franco i tym samym zaliczył swoją pierwszą asystę. To były jego 15 urodziny!



Tydzień później rezerwy PSG zagrały z Valenciennes II na wyjeździe. 258 widzów było świadkami pierwszej bramki biegającego tym razem na lewym skrzydle Tunaniego. Dała ona zwycięstwo 1-0.



Tunani do końca sezonu 2031/32 zagrał jeszcze trzykrotnie w drużynie U-19 (bez gola) i mógł pochwalić się pierwszymi malutkim sukcesami. Fakty są bowiem takie, że zarówno ekipa U-19 jak i drugi zespół wygrały swoje ligi - zatem Omar został mistrzem Francji w kategorii zarówno do lat 19 jak i w rozgrywkach rezerw! Co prawda udział w tym wszystkim miał znikomy - ale jednak miał!

Czy ktoś byłby wtedy w stanie przewidzieć to, co się wydarzy w latach, które miały nadejść? Czy ktoś postawiłby choćby pięć euro na to, że nieruchawy, wysoki dzieciak, z brzydkiego kaczątka przeistoczy się w pięknego łabędzia? Wątpię. Nawet ja byłem sceptyczny - prawdę mówiąc nie zwracałem pewnie wtedy na
Tunaniego uwagi. Wkrótce jednak zacząłem... W kolejnym sezonie - 2032/33 - umożliwiłem mu debiut w najważniejszeym zespole PSG!

 

Od początku rozgrywek 2032/33 Tunani bardzo dobrze radził sobie zarówno w drużynie U-19 jak i PSG II. Oba teamy ponownie wygrały swoje ligi - tym razem już z dużym udziałem Omara. W treningu indywidualnym położyliśmy nacisk przede wszystkim na szybkość i zawodnik zaczął robić zauważalne postepy. W dniu jego 16 urodzin zaoferowałem Tunaniemu pięcioletni profesjonalny kontrakt w wysokości 250 tysięcy euro rocznie (około 4800 tygodniowo). Tyle właśnie wynosiła jego pierwsza "prawdziwa" pensja.

Niecałe dwa tygodnie później, 2 kwietnia 2033 roku, nastolatek otrzymał ode mnie szansę debiutu w Ligue 1. Drużyna szykowała się do ćwierćfinałowego meczu w Champions League, który odbyć się miał 5 kwietnia. Zatem trzy dni wcześniej w lidze - przeciwko Caen - zagrali głównie rezerwowi. Mecz zakończył się wynikiem 2-0, Tunani biegał po boisku przez 78 minut jako wysunięty napastnik i zaliczył przeciętny występ. Cóż, tak naprawdę nasz bohater był najsłabszy na boisku! Lecz mial tylko 16 lat i 12 dni...



Drugi mecz Omar rozegrał trzy tygodnie później, 23 kwietnia 2033 roku, przeciwko Lille. Sytuacja była analogiczna: 26 kwietnia mieliśmy w kalendarzu pólfinałowe spotkanie w Lidze Mistrzów, zatem należało oszczędzać podstawowych zawodników. Zaprezentowali się dublerzy - w tym Tunani.

Któż wtedy zdawał sobie sprawę, że rozpoczyna się właśnie historia, która nie będzie miała sobie równych?!

23 kwietnia 2033 roku Omar Tunani zdobył swoją pierwszą bramkę dla PSG! Rzut rożny wykonywał Gael Mauli i wrzucił piłkę na długi słupek. Tam Omara nie upilnował potężny holenderski internacjonał (197 cm / 93 kg) Davy van den Bergh i „pozwolił" dzieciakowi skierować piłkę głową do siatki. Gol był tym cenniejszy, że dał zwycięstwo 2-1. Tunani grał przez 68 minut i wybrano go najlepszym piłkarzem meczu! Miał tego dnia ledwie 16 lat i 33 dni. Został najmłodszym strzelcem zarówno w historii PSG jak i całej francuskiej ekstraklasy!



Do końca rozgrywek 2032/33 wystapił w lidze jeszcze dwukrotnie i zdobył kolejnego gola w meczu przeciwko Chateauroux. Pierwszy sezon jako zawodowiec zakończył więc Tunani z dwoma bramkami w czterech występach i mógł śmiało o sobie powiedzieć, że miał swój udział w mistrzostwie Francji. Wyglądał wtedy tak:



Zdałem sobie sprawę, że przy odpowiednim treningu Omar może naprawdę rozwinąć się w niebanalnego napastnika. Ważne było, by dawać mu wiele szans w pierwszym zespole.

Snajperem nr 1 w klubie był wtedy Sim Arimiyao - idol Tunaniego z dzieciństwa. Uczyniłem zatem Sima mentorem Omara i równocześnie coraz częściej wprowadzałem do gry. 13 września 2033 roku zadebiutował w Lidze Mistrzów - mecz przeciwko Red Bull Salzburg na wyjeździe. I od razu uczcił to bramką! W 50 minucie otrzymał piękne prostopadłe podanie od Davida Thomasa i pewnie pokonał polskiego bramkarza Red Bulla - Adama Skowrońskiego. Miał wtedy 16 lat i 176 dni.



Sezon 2033/34 nie był zbyt udany dla PSG, gdyż udało nam się wygrać jedynie Puchar Ligi. Wielka w tym zasługa Tunaniego, który w trzech meczach tych rozgrywek strzelił aż 5 goli - choć akurat w finale nie wystąpił. Drugi swój sezon zakończył z przyzwoitym dorobkiem 14 bramek w 24 występach na wszystkich frontach. W maju 2034 Omar prezentował się tak:



Zatem postęp jaki uczynił, widoczny był gołym okiem! Równocześnie z nabierającą rozpędu karierą klubową - rozpoczęła się reprezentacyjna. Trzeba wiedzieć, że ojciec piłkarza pochodzi z Martyniki, więc - teoretycznie - mógłby zagrać dla tamtej egzotycznej kadry. To jednak od początku nie wchodziło w rachubę! Tunani stał się wiodącą postacią zarówno kadry U-19 jak i U-21 Francji. Pierwszego gola dla francuskiej młodzieżówki zdobył 6 czerwca 2033 roku w meczu z Anglią. Kwestią czasu był jego debiut w dorosłej kadrze „Tricolores“.


Prawdziwym przełomem w karierze Omara Tunaniego był sezon 2034/35. PSG od 2031 roku nie potrafił wygrać Ligi Mistrzów - a byłby to jubileuszowy, jakże wyczekiwany dziesiąty triumf. Zdecydowałem się więc zatrudnić z wolnego transferu dwóch 38-letnich piłkarzy, ex-reprezentantów Francji - Hakana Aslana (163 A - 139 goli) i Carlloyda Polomata (176 A - 8 goli). Ich głównym zadaniem było tworzenie odpowiedniej atmosfery w szatni, na boisku pojawiali się bowiem incydentalnie. Przy takich ekstremalnie doświadczonych gigantach, młodzież musiała czuć się po prostu pewniej! Obydwaj spełnili swoje zadanie perfekcyjnie.

Dla Tunaniego spotkanie z Hakanem Aslanem, legendą światowego futbolu i najlepszym napastnikiem jakiego wydała Francja - było wydarzeniem bez precedensu. Co prawda bardzo ściśle współpracował na co dzień ze swoim mentorem, Arimiyao, lecz wspólne treningi z Hakanem dały mu również bardzo dużo. W sezonie 2034/35 Tunani poczynił kolosalne postepy; został pierwszym dublerem Sima Arimiyao i we wszystkich rozgrywkach wystąpił w 52 spotkaniach, strzelając 22 gole. 
 
 
Był to zresztą znakomity sezon dla całej drużyny - odzyskaliśmy mistrzostwo Francji oraz - nareszcie! - po raz 10 zdobyliśmy Puchar Mistrzów. Oba gole w wygranym 2-1 finale z Manchesterem United zdobył Sim Arimyao, a Tunani pojawił się na boisku w 75 minucie, zastępując Hamitiego.
 
 
Sukces z roku 2035 dał początek tzw. „Złotej Generacji“ PSG która do roku 2040 jeszcze cztery razy triumfowała w Champions League. Omar Tunani był bardzo ważnym ogniwem tej wspaniałej grupy piłkarzy. Co prawda do roku 2039 wciąż grał w klubie Sim Arimyao, który był napastnikiem nr 1, lecz Omar miał wiele szans do zaprezentowania swoich umiejętności. Po zakończeniu sezonu 2035/36 zadebiutował w pierwszej reprezentacji Francji - miał 19 lat i 63 dni. Prezentował się wtedy tak:
 
 
Co prawda Tunani nie pojechał na finały EURO’36, które dla Francji zakończyły się na 1/8 finału, lecz wiadomo było, że to do niego należy reprezentacyjna przyszłość. Co ciekawe w kadrze ustawiany był dość często na skrzydle. Pierwsze reprezentacyjne gole strzelił Omar reprezentacji Mołdawii 10 września 2036 roku, a stawką był punkty w eliminacjach mistrzostw świata’2038
 
   
Taką właśnie drogę przebył wystraszony, chudy chłopaczek, który w marcu 2032 roku z duszą na ramieniu jechał z rodzicami na nabór do Camp des Loges! 
 
W sezonie 2036/37 nie mogłem dłużej odwlekać tej decyzji: to słynny Sim Arimiyao stał się dublerem Omara Tunaniego! Tak - Omar został niewkwestionowanym napastnikiem nr 1 w klubie! Prezentował się wtedy następująco (screen zrzucony w połowie sezonu):
 
 
21 maja 2039 roku ostatni mecz w paryskich barwach rozegrał wielki Sim Arimiyao. Przez 18 lat (2021-39) w 649 meczach strzelił dla PSG 402 gole. Tylko w lidze: 409 występów - 261 goli. Sześć lat później stracił swój ligowy rekord strzelecki na rzecz... no właśnie: wiadomo kogo!

Omar Tunani w wieku zaledwie 22 lat stał się jedną z największych gwiazd drużyny. Pierwszy sezon „bez Sima“ zakończył z dorobkiem 31 goli i wyglądał tak:

 
 
Zwróćcie uwagę jak przez siedem lat wzrosły jego parametry szybkościowe! W połączeniu ze wpaniałą grą w powietrzu, świetnym opanowaniem i umiejętnością wykańczania akcji - objawił nam się napastnik kompletny. Jedynie rzutów karnych nie umie i nie lubi wykonywać.
 
31 marca 2045 roku strzelając jedną z bramek w zwycięskim meczu ze Stade Brest (4-1) wyrównał rekord Sima Arimyao jeśli chodzi o ligowe gole dla klubu (261). Natomiast 12 maja 2045 wyszedł w tej klasyfikacji na prowadzenie zdobywając gola nr 262.
 
 
23 stycznia 2047 roku druga z jego bramek w wysoko wygranym meczu z Rouen (7-0) oznaczała trafienie nr 402 we wszystkich rozgrywkach i tym samym wyrównał osiągnięcie Sima Arimiyao
 
1 lutego 2047 roku zdobył dwa gole w spotkaniu z Toulouse. Ten z 84 minuty był trafieniem numer 403 (wszystkie rozgrywki). Zatem niemal czternaście lat po debiucie został najlepszym snajperem w historii klubu!
 
 
Na zakończenie niezbyt dla klubu udanego sezonu 2046/47 Omar, już jako trzydziestolatek, prezentował się tak:
 
 
 

500 + !!!
 
32-letni Omar Tunani od początku sezonu 2049/50 zadziwiał wyśmienitą formą strzelecką. W pierwszym meczu fazy grupowij Ligi Mistrzów podejmowaliśmy Glasgow Rangers. To był "Omar Tunani-show". Legendarny napastnik cztery razy trafił do siatki rywali!


I nie byłoby w tym może nic szczególnego - oprócz świetnego wystepu gracza - ale gol na 2-0 przejdzie do mojej menedżerskiej historii jako absolutnie szczególny i wyjątkowy! Bramka z 59 minuty była bowiem 500 trafieniem Tunaniego dla klubu - licząc wszystkie oficjalne mecze. Oto kadr z tego wyjątkowego wydarzenia:


Omar Tunani na swoje osiągnięcie pracował ponad 16 lat. Debiutował w PSG 2 kwietnia 2033 roku, pierwszego gola zdobył  trzy tygodnie później, 23 kwietnia 2033, w ligowym meczu przeciwko Lille. Miał wtedy 16 lat i 33 dni...

Należy też dodać, że Tunani w roku 2040 został wraz z reprezentacją Francji wicemistrzem Europy, a cztery lata później - mistrzem Starego Kontynentu. W 2045 triumfował też wraz z kolegami w Pucharze Konfederacji. Sześciokrotnie (2042, 44, 45, 48, 49, 50) zostawał królem strzelców Ligue 1!
 

 
W 2043 roku nagrodzono go „Brązową Piłką" „France Football", a rok później - „Srebrną".

 
TO NIE KONIEC!

Gdy zakończyłem swoją ponad 39-letnią menedżerską karierę w PSG (grudzień 2050), Omar Tunani wciąż grał i strzelał!

31/12/2050 wyglądał tak:

 


W poniższej tabelce (oraz na screenie - tylko liga) możecie zobaczyć niesamowite statystyki Omara Tunaniego (mecze, gole, sukcesy). Był największą gwiazdą, jaką udało mi się "wychować"! Pamiętajmy, że ostatni sezon (2050/51) jest niedokończony - grę przerwałem 31 grudnia 2050.
 


W tabelce po imieniu i nazwisku, dacie urodzenia, pozycji, narodowości, dacie debiutu i ostatniego meczu:
Sezon, Liga, Puchar Francji, Puchar Ligi, Superpuchar Francji, Liga Mistrzów, Liga Europy, Superpuchar Europy, Klubowe Mistrzostwa Świata, Razem.

Liczby to mecze/gole w poszczególnych rozgrywkach,
a gwiazdki oznaczają ich wygranie.
 

Uwagi:
 

1. Sezon 2050/51 niedokończony; mimo to mecze, gole i sukcesy ujęto w statystykach.

2. Klubowe sukcesy Omara Tunaniego:

- Mistrzostwo Francji: 16 razy
- Puchar Francji: 8 razy
- Puchar Ligi: 9 razy
- Superpuchar Francji: 12 razy
- Liga Mistrzów: 8 razy
- Superpuchar Europy: 5 razy
- Klubowe Mistrzostwo Świata: 7 razy

Łącznie wywalczył 65 klubowych trofeów.

3. Wszystkie mecze oficjalne rozegrane jako senior od 2 kwietnia 2033 do 21 grudnia 2050:

- PSG: 785 meczów / 539 goli
- Francja A: 161 meczów / 69 goli
- Francja U-21: 28 meczów / 13 goli

Łącznie: 974 mecze / 621 goli

Nie wliczono spotkań, które rozegrał w PSG U-19 i PSG II oraz klubowych spotkań towarzyskich.

Gdybym dokończył sezon 2050/51 (lub grał jeszcze dłużej) z pewnością przekroczyłby granicę 1000 spotkań, tym bardziej, że wciąż był powoływany do reprezentacji Francji.



Autor: Mahdi
Fanboj najlepszego stopera świata

KOMENTARZE

grinch123
Zastępca redaktora naczelnego


Komentarzy: 1130

Grupa: Moderator

Ranga: Zegarmistrz z Tarnowa

Ranga sponsorska: Sponsor Premium

Dołączył: 2015-12-02

Poziom ostrzeżeń: 0

31-07-2017, 07:07 , ocenił powyższy materiał: mocne

Z tego co pamiętam to właśnie chyba na tej karierze się poznaliśmy ,ty opisywałeś ja ochoczo komentowałem .W sumie z perspektywy czasu to tego grajka jakoś nie pamiętam ,ale karierę tak .Mahdi to jest chyba z najdłuższych karier na świecie .Opisałeś to zgrabnie ,ale mam pytanie ponieważ jakiś rok temu zmieniałeś kompa i chciało ci się wgrywać fm 12?? Ja wiem że dla ciebie to nie problem ponieważ jesteś jedyny w swoim rodzaju .Zgadzam się z tobą to co o sobie napisałeś że zdrowo kopnięty ,ale ważne by życiu człowiek miał jakieś hobby ,bo po pracy jakoś trzeba się zrelaksować ,jeden sięgnie po flaszkę drugi odpali FM .Ja chce FM 12 to była gra ,chyba najlepsze wydanie ?
Na sam koniec fajny artykuł który już tu przytaczałem ,on też jest zdrowo kopnięty
http://weszlo.com/2017/01/28/gram-w-football-managera-nawet-gdy-sie-gole/

pavel


Komentarzy: 609

Grupa: Wirtualny Menedżer

Ranga: Reformator Rozgrywki Mistrzów

Dołączył: 2016-01-24

Poziom ostrzeżeń: 1

31-07-2017, 07:17 , ocenił powyższy materiał: mocne

Najdłuższa na pewno nie :) Gdzieś widziałem +100 sezonów Lecha, a pewnie są i dłuższe.

Co do samego zawodnika, to aż dziw, że z tak niskiego potencjału (gwiazdki) wyrósł aż tak super rozwinięty grojek, nie często się tak trafia. To chyba urok starszych wersji gry. Zakładka mi się podoba i pewnie jak trafię ciekawego gracza to coś opiszę, niestety nie posiadam dokumentacji starszych.

EddyManiolo
Mistrz Ceremonii, 3. miejsce w Polsce, FM 2016


Komentarzy: 924

Grupa: Root Admin

Ranga: Menago Tradycjonalista

Dołączył: 2015-12-05

Poziom ostrzeżeń: 0

31-07-2017, 08:31 , ocenił powyższy materiał: mocne

To mówisz że Mołdawii już w 1936 roku strzelał gole :) Taki napastnik na tyle lat gry to skarb :P

TomasS


Komentarzy: 63

Grupa: Root Admin

Ranga: Mechanik Kontroler Jakości

Ranga sponsorska: Sympatyk

Dołączył: 2017-06-15

Poziom ostrzeżeń: 0

31-07-2017, 09:03 , ocenił powyższy materiał: mocne

Poprawiłem @Mahdiemu ten 1936 na 2036:) Dobrze, że screen jest pod spodem:) Bardzo dobry artykuł, jak zawsze zresztą, a zakładka stwarza możliwości każdemu, żeby pokazał swoich ciekawych zawodników.

Fubar
Zastępca redaktora naczelnego


Komentarzy: 649

Grupa: Moderator

Ranga: Niezłomny Celt

Ranga sponsorska: Sponsor

Dołączył: 2015-12-03

Poziom ostrzeżeń: 0

31-07-2017, 11:21 , ocenił powyższy materiał: mocne

Nieprawdopodobne... Tylko i aż tyle! Można by było skończyć na tym, ale jeszcze trochę posłodzę. Właśnie po to się w tą "grę", gra aby coś takiego osiągnąć. Przyznam Ci szczerze podziwiam, nigdy nawet nie zbliżyłem się do czegoś takiego... Sam sposób przedstawienia, jest wprost niewiarygodny, miałem wrażenie, ze czytam jakąś nową rzeczywistość, a nie opis gry! Nisko się kłaniam i gratuluję!

Mahdi
Fanboj najlepszego stopera świata


Komentarzy: 5670

Grupa: Root Admin

Ranga: Ojciec Założyciel

Ranga sponsorska: Sponsor Strategiczny

Dołączył: 2015-03-20

Poziom ostrzeżeń: 0

31-07-2017, 11:48

@Grinch123 - tak było, chyba nick "piotr coś" tam miałeś? FM2012 miałem na steamie, więc problemu z instalką nie było:-)

@pavel - może to zasługa szczególnie mocno rozbudowanego sztabu, najlepszych obiektów, etc? Kto wie? Racja, że do najdłużyszch karier to mi daleko. Był jakiś gość (rekord z księgi Guinnesa) co bodaj 130 sezonów zagrał Fiorentiną:-) Zastanawiam się, czy w życiu robił cokolwiek innego...

@EddyManiolo - dzięki za wychwycenie:-)

@Fubar - dzięki:-) Najbardziej zabawne było to, że Tunani "urodził się" w roku 2017, gdy grałem już 6 sezon! A potem zdążył zadebiutować w wieku 16 lat i gdy kończyłem karierę miał 33:-)

Ale teraz chyba nie byłbym w stanie grać tak długiej kariery.

Kaan
Trzeci Kreator Gwiazd w październiku 2017


Komentarzy: 320

Grupa: Moderator

Ranga: Uzdolniony Praktyk

Dołączył: 2016-10-25

Poziom ostrzeżeń: 0

31-07-2017, 12:59 , ocenił powyższy materiał: mocne

@Mahdi Ty jesteś taki pozytywny wariat. Ja podziwiam się, że Ci się udaje godzić życie rodzinne z tak rozbudowaną prezentacją swych karier i prowadzeniem tej strony.
"Ewolucja" to fajna zakładka, sam pewnie coś dodam, skoro tylko od użytkownika zależy czy da jedynie screeny czy opis.
Tunani jak i sama kariera PSG to dla mnie jakiś kosmos! Super opisane i wrażenie jest takie, jakby to był naprawdę.

rivaldo


Komentarzy: 232

Grupa: Wirtualny Menedżer

Ranga: Uzdolniony Praktyk

Ranga sponsorska: Sponsor

Dołączył: 2016-02-27

Poziom ostrzeżeń: 0

31-07-2017, 13:19 , ocenił powyższy materiał: mocne

Bardzo fajnie to opisałeś. Jakby był faktyczną legendą footballu :)
Zakładka wydaje się bardzo fajną sprawą, bo można przedstawić ważnych dla siebie zawodników, o których inni nie mają pojęcia. Pytanie tylko czy w jednym tekście można opisać tylko jednego zawodnika czy można np opisywać duet graczy. Są co do tego jakieś wytyczne czy hulaj duszo piekła nie ma?

Zyhym


Komentarzy: 293

Grupa: Wirtualny Menedżer

Ranga: Chluba Mój Football Manager

Dołączył: 2016-12-28

Poziom ostrzeżeń: 0

31-07-2017, 13:22 , ocenił powyższy materiał: mocne

Piękna historia, jestem ciekaw jak udało Ci się utrzymać go przez tyle lat? pewnie biły się o niego jakieś kluby, ale jak widać wolał napisać piękną historię w PSG :)

Mahdi
Fanboj najlepszego stopera świata


Komentarzy: 5670

Grupa: Root Admin

Ranga: Ojciec Założyciel

Ranga sponsorska: Sponsor Strategiczny

Dołączył: 2015-03-20

Poziom ostrzeżeń: 0

31-07-2017, 13:30

rivaldo, dnia 31-07-2017, 13:19, napisał:
Bardzo fajnie to opisałeś. Jakby był faktyczną legendą footballu :)
Zakładka wydaje się bardzo fajną sprawą, bo można przedstawić ważnych dla siebie zawodników, o których inni nie mają pojęcia. Pytanie tylko czy w jednym tekście można opisać tylko jednego zawodnika czy można np opisywać duet graczy. Są co do tego jakieś wytyczne czy hulaj duszo piekła nie ma?


Pewnie, że można dwóch. To też byłoby ciekawe! Tylko od Ciebie zależy, jak pokażesz "ewolucję gwiazdy/gwiazd"!

@Zyhym, kiedy Tunani się wygenerował, nie było pod słońcem lepszej i bardziej klasowej drużyny niż PSG. Gdy awansował do 1. zespołu, miałem na koncie dziewięć wygranych w Lidze Mistrzów:-)

@Kaan - dzięki! Mało snu zwyczajnie potrzebuję:-)
Copyright © 2015-17 by Łukasz Czyżycki and Agnieszka Czyżycka