Wybrany klub / reprezentacja: Wybrzeże Kości Słoniowej
Opisywany sezon: 2020/21
Poziom rozgrywkowy: -
Wersja gry: Football Manager 2018
WSTĘP
Szykowałem się do wyjazdu z Zagrzebia, do rozpoczącia przygotowań nowego sezonu pozostało ponad trzy tygodnie i planowałem spędzić ten czas w Polsce, na błogim lenistwie. Nie, nie pomyliłem się pisząc planowałem bo plany te straciły na aktualności. Stało się to za sprawą wizyty naszego młodego napastnika Stevensa Kouassiego.
- Moge, trenerze zamienić słówko?
- Jasne, Stev zapraszam
- Był Pan kiedyś w Japonii ? podobno o tej porze roku jest tam pięknie.
- Jedyne co do tej pory łączyło mnie z Japonią to Sushi i Sake, które piłem na pewnej imprezie ale za młody jesteś, żebym mogł ci o tym opowidać. Lepiej mów czemu zadałeś pytanie o Japonie, bo mniemam, że nie uważasz mnie za wyrocznie w sprawach podróżniczych?
- Nie, mam a właściwie to mamy, ja i koledzy z mojego kraju pewną propozycję. Jak trener wie, w lipcu odbędą się w Tokio igrzyska a nasz związek tak skutecznie szukał szkoleniowca zespołu olimpijskiego, że na dwa miesiące przed imprezą nadal go nie ma co gorsze nikt nie chce przejąc zespołu na tak, krótko przed imprezą, i obawiamy się, że pojedzie z nami jakiś nowicjusz...
- Czekaj, czekaj pozwól, że dokończe, proponujesz mi pracę?
- No poniekąd tak, a dokładniej chciałbym, żeby trener się zgłosił do prezesa naszej federacji i pomogł nam pokazać pełnie umiejętności. Rozmawiałem już z chłopakami i wszyscy są za pana kandydaturą.
W pierwszej chwili chciałem powiedzieć, że nie ma mowy, ale wiecie co? Jako dziecko marzyłem o udziale w igrzyskach, oczywiście w innej roli. Podziwiałem wyczyny naszych piłkarzy w Barcelonie, zapaśników w Atlancie i marzyłem, żeby kiedyś być na ich miejscu. Nie udało się jako sportowiec to może chociaż poczuje magie tej imprezy w roli szkoleniowca?
- Jak mogę skontaktować się z twoją federacja?
I tak oto zamiast podróży do Polski, siedziałem w samolocie do Abidżanu, dawnej stolicy WKS-u i największego miasta, a obok mnie spał Kouassami, którzy po wylądowaniu miał odwiedzić rodzinę a później stawić się na zgrupowaniu kadry U-23, bo co tu dużo ukrywać powołanie miał w kieszeni.

Wiele osób myśląc o Afryce ma przed oczyma wioski zrobione z gliny i krowich odchodów a tym czasem Abidzan wygląda całkiem przyjemnie. Zadbane centrum, parki, apartamentowce, bliskość plaży zresztą spójrzcie sami:

oraz widok nocą:

Prawda, że całkiem ładnie? Po rozmowie z prezesem tutejszej federacji i podpisaniu kontraktu, zamieszkałem w hotelu Sofitel. Do rozpoczęcia zgrupowania pozostało 9 dni, które musiałem przeznaczyć na zapoznanie się z możliwościami personalnymi Ivoryjskiej piłki nożnej, bo póki co moja wiedza na ten temat jest na porównywalnym poziomie jak ta prezentowana przez przedstawicieli Senegalu po losowaniu grup Mistrzostw Świata (według niego Mandżukić to Polak).
W tym miejscu warto wspomnieć o zasadach obowiązujących przy powoływaniu piłkarzy na Igrzyska:
- Liczebność składu - 18 piłkarzy - podyktowane jest to ograniczeniami w ilości sportowców na imprezie czterolecia jak się mawia o Igrzyskach Olimpijskich.
- Co do zasady powołani mogą być piłkarze, którzy nie ukończyli 23 roku życia. Jednak przepisy dopuszczają obecność trzech starszych zawodników - podyktowane jest to chęcią zwiększenia zainteresowania turniejem poprzez obecność gwiazd piłki nożnej (wiele z nich podobnie jak i ja marzy o udziale w tej imprezie). Przykładem na wykorzystanie tego przepisu jest powołanie na Igrzyska w Rio de Janeiro przez gospodarzy Neymara.
Zanim przedstawie efekty mojej 9-cio dniowej morderczej pracy przy wyborze 18-stki która uda się wraz ze mną do Tokio, warto przedstawić króciutki rys historyczny turnieju piłki nożnej na Igrzyskach.
Piłka nożna zagościła na igrzyskach już w Paryżu w 1900 roku, choć nie które zródła wspominają o nieoficjalnym turnieju już na pierwszych nowożytnych igrzyskach w Atenach. Oto poczet medalistów:

Jak widać zespoły w Afryki w ostatnich latach radziły sobie całkiem dobrze. Więc czemu "Słonie" bo taki przydomek noszą piłkarze z Wybrzeża Kości Słoniowej mieliby nie podtrzymać dobrej passy?
A teraz to na co czekali wszyscy tadam tadam! Wybrałem 18-stkę. Jak już wcześniej wspomniałem mogłem powołać trzech piłkarzy powyżej 23 roku życia. I oto oni:



Co do pozostałych piłkarzy, cóż tu dużo mówić rewelacji nie ma i pomimo, że kilku piłkarzy gra w całkiem dobrych europejskich klubach to jednak gra w ich wypadku to za mocne słowo, gdyż zazwyczaj pełnią rolę głębokiego rezerwowego lub wręcz nie mieszczą się w meczowej kadrze. Oto pełny skład Wybrzeża Kości Słoniowej U-23:

OKRES PRZYGOTOWAWCZY
Na miejsce zgrupowania został wybrany dobrze mi już znany Abidżan a zajęcia miały się odbywać na stadionie Stade Félix Houphouet-Boigny, który do najpiękniejszych nie należy, ale co dla nas ważniejsze stan murawy był zadowalający:

Także na tym obiekcie przyszło nam rozegrać wszystkie sparingi przed wylotem do Tokio. Pierwszym przeciwnikiem była reprezentacja Chin U-23 która pokonaliśmy w stosunku 2-1. Taki sam wynik padł w spotkaniu z Arabią Saudyjską U-23. Jedynej porażki doznaliśmy natomiast w konfrontacji z Kanadyjczykami. Po 90 minutach na tablicy widniał wynik 1-3 dla piłkarzy spod znaku klonowego liścia. Komplet wyników:

IO TOKIO 2020

18 Lipiec roku Pańskiego 2020, lotnisko w Abidżanie 18-stka śmiałków wspierana przez 3 osobowy sztab szkoleniowy wyrusza dumnie reprezentować Wybrzeże Kości Słoniowej w kraju kwitnącej wiśni (w lipcu w Tokio wiśnie niestety już przekwitły).
Ale skoro dotrwaliście ze mną do tego momentu to czas przedstawić grupę w której przyjdzie nam się mierzyć. Losowanie przydzieliło nas do grupy C wraz z USA, Australią oraz zdecydowanym faworytem Hiszpanią:

Teoretycznie powinniśmy powalczyć o drugie miejsce z USA ale od teorii zdecydowanie wole praktykę więc, wszelakie rozważania zweryfikuje boisko, oby tylko nie było dla nas zbyt brutalne.
Całym zespołem udaliśmy się na ceremonie otwarcia a Franck Kessie dostąpił zaszczytu niesienia trójkolorowej flagi Ivoryjskiej. Ja całą uroczystość obserwowałem z wysokości trybun, nowego Stadionu Olimpijskiego w Tokio:

Wybrzeże Kości Słoniowej - USA
23. Lipica przyszło nam rozegrać nasz pierwszy mecz z Amerykanami. Z racji braku klasowych skrzydłowych zdecydowałem się ustawić zespół z trzema środkowymi pomocnikami i ciężar przeprowadzania akcji ofensywnych oprzeć własnie na nich.
Największą gwiazdą USA na ten turniej był Christian Pulisić piłkarz Borussi Dortmund. U nas Kessie. Sędzia gwizdnął po raz pierwszy i ZACZYNAMY!
Początek meczu to głównie operowanie piłki w środku pola. Obie ekipty wydawały się lekko stremowane rangą meczu. Ale od czego ma się Kouassiego ? Piłkę w środku pola rozgrywają nasi pomocnicy, jedno prostopadłe podanie do przodu piłka znajduje się przy nodze napastnika Dinama a ten się nie myli 1-0 !!

Amerykanie wydawali się zaskoczeni bramką, i o mały włos a udało by nam się podwyższyć wynik w kolejnych akcjach, jednak na przeszkodzie stał świetnie dysponowany E. Horvath czyli bramkarz USA. W myśl przysłowania, że nie wykorzystane sytuacje się mszczą w 33 minucie Jacob Allen doprowadza do wyrównania. 1-1

Druga połowa to wyraźna dominacja WKS-u jednak nie udało udokumentować się tego golem a szkoda bo wygrana z Amerykanami była by idealnym wejściem w turniej. Tym bardziej szkoda, że rywale od 13 minuty grali w 10-tkę. Teraz czekał nas mecz, nie jako o wszystko z Australią:

Wybrzeże Kości Słoniowej - Australia
Niestety kontuzji w spotkaniu z USA nabawił się Abdoulaye Traorè i musiał opuścić turniej. W skłądzie Australii wielkich gwiazd nie było ale stanowili solidny kolektyw. Pomimo remisu z USA nie planowałem zmian taktycznych ani personalnych poza zastępstwem za Traore.
Jak przewrotny potrafi być football pokazało własnie to spotkanie, bo pomimo, że było bardziej wyrównane niż mecz z USA w poprzedniej kolejce to jednak pewnie je wygrywamy 2-0! Wszystko co ważne miało miesce miedzy 33 a 35 minuta. Najpierw Jeremie Boga daje prowadzenie 1-0

a następnie obrońca, którego przedstawiałem Eric Bailly ustala wynik spotkania.

Statystyki z meczu:

Wybrzeże Kości Słoniowej - Hiszpania
Jak już wcześniej wspomniałem Hiszpania była zdecydowanym faworytem naszej grupy. Wystarczyło spojrzeć na jej skład. W ataku brylował Alvaro Morata, bramki strzegł de Gea piłki dogrywał Sandro. To na pewno nazwiska robiące wrażenia. Wiedziałem, że o zdobycie punktów będzie bardzo trudno więc aby wyjść z grupy z nadzieją patrzyłem na drugi mecz naszej grupy Australia - USA. Najkorzystniejszym rezultatem byłby w tym wypadku remis ewentualnie zwycięstwo Australii.
Co do samego Spotkania z Hiszpanami, to fakt że do 72 minuty był rezulat 0-0 to już mały sukces, jednak przy narastąjącej presji ze strony rywali nie udało się utrzymać go do końca i ostatecznie przegraliśmy 2-0.

Pozostało nam nerwowo czekać na wynik spotkania Australia - USA i ku zadowoleniu padł rezultat 1-1. A więc Słonie były w Ćwierćfinale!

Na tym etapie rozgrywek nie było już słabeuszy, dodatkowo zawieszony za kartki został lider naszej drugiej linii Kassie. A przeciwnik, wystarczy jedno słowo BRAZYLIA. Jak trudne czekało nas zadanie mówi sam skład:

Wyjściowe składy prezentowały się następująco, jednak szybko zmieniłem taktykę na grę bez skrzydłowych wzmacniając srodek pola dwoma dodatkowymi zawodnikami:

Cel jaki przed nami stawiano to wyjście z grupy a wiec udało się go osiągnąć a każde kolejne spotkanie jest już na plus. NIestety przed meczem straciłem 3 zawodników z podstawowej 11-stki (jedna kontuzja i dwa zawieszenia za kartki) co dodatkowo utrudni nam zadanie nawiązania walki.
Pierwszy gwizdek i zaczynamy. I co? i to czego się spodziewałem, pełna dominacja Brazylii, strzał za strzałem praktycznie nie wychodziliśmy z naszej połowy. Czekałem tylko aż w końcu trafią do naszej siatki. Stało się to w 41 minucie a autorem bramki jest zawodnik, którego już wcześniej obserwowałem w kontekście zatrudnienia do Dinama, a mianowicie Calvin Eich:

Po strzeleniu tej bramki Brazylijczycy za wszelką cenę chcieli podwyższyć wynik spotkania ale do końca połowy im się to nie udało. Cóż na plus dla nas, że udało się oddać jeden strzał niecelny ... Druga połowa nic nie zmieniła, ciągle przygniatającą przewagę miał zespół obrańców olimpijskiego tytułu ale football bywa nieprzewidywalny o czym pewnie nie raz każdy z was się przekonał. Przypadkowa akcja naszego zespołu, szalone dośrodkowanie piłka na głowie Guillaume Doumbii i golllll !!

I pomimo kolejnych okazji Brazylijczyków nasz bramkarz dwoił się i troił i udało się doprowadzić do dogrywki. Z perspektywy Brazylii wynik bardzo nie sprawiedliwy, z naszej mega szczęśliwy.
Pamiętacie finał Ligi Mistrzów z 2014 r. Real - Atletico? W regulaminowym czasie gry wynik był taki sam jak w opisywanym spotkaniu 1-1 niestety na dogrywkę Atletico zabrakło sił i polegli 4-1. Cóż u nas było podobnie dwa szybkie gole i po marzeniach sprawienia ogromnej niespodzianki, oto gol na 2-1i znów Eich:

i 3-1 bramka Lincolna:

Nie mogłem mieć pretensji do moich piłkarzy, zrobili co mogli ale Brazylia była zbyt silna. Co potwierdzą poniższe statystyki:

ZAKOŃCZENIE
Do samolotu powrotnego miałem jeszcze dwa dni więc nie dane będzie mi obejrzeć finał igrzysk w piłce nożnej. Za to wybrałem się na zawody w Lekkoatletyce i mogłem z wysokości trybuł oklaskiwać dwa medale dla Polski. Anita Włodarczyk kończąca powoli karierę w symboliczny sposób przekazała dominację Malwinie Kopron, która wygrała zawody z nowym rekordem życiowym. Warto dodać, że w wiosce olimpijskiej ja i Kouassami nie byliśmy jedynymi przedstawicielami Dinama, gdyż powołania otrzymał również Bhengu oraz Irańczyk Akbari. Z jednej strony należy się cieszyć,że zostali docenieni z drugiej Dinamo straciło na początku sezonu 3 kluczowych napastników. Jak sobie z tym poradziło? o tym dowiecie się już wkrótce z relacji o Dinamie.
Czy mogłem wyobrazić sobie lepszą wakacyjną przygodę !
PS:
Jedna ciekawa informacja, która przyszła do nas już po opublikowaniu poprzedniego bloga. Bhengu tak się rozstrzelał, że od niedawna może dumnie prezentować poznanym dziewczyną złotego buta teraz to już na pewno każda jego ;)

Autor: pedroake88
Komentarzy: 134
Grupa: Moderator encyklopedysta
Ranga: Uzdolniony Praktyk
Ranga sponsorska: Sponsor
Dołączył: 2017-02-26
Poziom ostrzeżeń: 0
09-12-2017, 21:54 , ocenił powyższy materiał: mocne
Co do Bhengu - teraz masz już oficjalnie gwiazdę światowego formatu :-)
Wicemistrz Polski FM2019
Komentarzy: 776
Grupa: Wirtualny Menedżer
Ranga: Uzdolniony Praktyk
Ranga sponsorska: Sponsor
Dołączył: 2017-02-28
Poziom ostrzeżeń: 1
10-12-2017, 01:17 , ocenił powyższy materiał: mocne
Z Brazylią takim składem nie mogłeś liczyć na dobry rezultat. Fajnie opisałeś te Igrzyska. Mam jednak jedną uwagę. Nie dawaj białych napisów na żółtym tle, bo jest to kompletnie nieczytelne.
Czekam na kolejne wieści z Zagrzebia! ;)
Komentarzy: 1054
Grupa: Wirtualny Menedżer
Ranga: Francuski Łącznik
Ranga sponsorska: Sponsor Główny
Dołączył: 2016-06-20
Poziom ostrzeżeń: 0
10-12-2017, 08:16 , ocenił powyższy materiał: mocne
Komentarzy: 358
Grupa: Wirtualny Menedżer
Ranga: Chluba Mój Football Manager
Ranga sponsorska: Sponsor
Dołączył: 2017-11-26
Poziom ostrzeżeń: 0
10-12-2017, 08:46
Skoro byli trenerzy, którzy po odesłaniu na trybuny mogli wydawać polecenia przez telefon to ja również, tyle że z drugiego końca świata ;)
Komentarzy: 660
Grupa: Moderator encyklopedysta
Ranga: Uzdolniony Praktyk
Dołączył: 2016-10-25
Poziom ostrzeżeń: 0
10-12-2017, 18:03 , ocenił powyższy materiał: mocne
Z-ca Redaktora Naczelnego, Sponsor MFM - rok 2025, 2026, Wicemistrz Polski FM 15, Mistrz Polski FM 17, FM 19, FM 20, FM 21 i FM 22, 3. miejsce w Polsce FM 18, Typer Sezonu 2020/21 - 2.m, Typer Sezonu 2021/22 - 3.m, Menedżer Miesiąca
Komentarzy: 11361
Grupa: Root Admin
Ranga: Ojciec Założyciel
Ranga sponsorska: Sponsor Strategiczny
Dołączył: 2015-03-20
Poziom ostrzeżeń: 0
10-12-2017, 19:14 , ocenił powyższy materiał: mocne
Typer Sezonu 2017/18 - 2. miejsce, Sponsor MFM - rok 2025
Komentarzy: 1421
Grupa: Wirtualny Menedżer
Ranga: Niezłomny Celt
Ranga sponsorska: Sponsor
Dołączył: 2015-12-03
Poziom ostrzeżeń: 0
10-12-2017, 21:45 , ocenił powyższy materiał: mocne
Komentarzy: 358
Grupa: Wirtualny Menedżer
Ranga: Chluba Mój Football Manager
Ranga sponsorska: Sponsor
Dołączył: 2017-11-26
Poziom ostrzeżeń: 0
10-12-2017, 22:04
Ustawienie zostało skorygowane po pewnym czasie na gre bez skrzydeł, co i tak nie zmieniło faktu, że Brazylia prowadziła intensywny ostrzał w kierunku naszej bramki ;)
Typer Sezonu 2017/18 - 2. miejsce, Sponsor MFM - rok 2025
Komentarzy: 1421
Grupa: Wirtualny Menedżer
Ranga: Niezłomny Celt
Ranga sponsorska: Sponsor
Dołączył: 2015-12-03
Poziom ostrzeżeń: 0
10-12-2017, 22:09
Przyznam, że ustawienie Brazylii, także jest jak dla mnie dość zaskakujące. Nie widziałem by "komputer", tak grał w Fm17...
Sponsor MFM - rok 2025
Komentarzy: 1846
Grupa: Wirtualny Menedżer
Ranga: Das Gott
Ranga sponsorska: Sponsor Premium
Dołączył: 2016-01-21
Poziom ostrzeżeń: -2
11-12-2017, 07:51
Na pewno brakuje drugiego bramkarza.
Sprawa nr dwa - zmień plik fake z nazwami klubów. Bardzo możliwe również, że w reprezentacji Niemiec także masz szaraki.
Sprawa numer trzy - pisząc o Dynamie, pamiętaj, że w lipcu nie ma Cię w klubie.