BLOG UŻYTKOWNIKA - Football Manager


OCENA mocne: 11, słabe: 0
zobacz komentarze

Diamo Zagrzeb - Bhengu. Życie bez granic

25-06-2020, 12:00 , Unikalnych wejść: 2651 , autor: pedroake88

Wybrany klub / reprezentacja: Dinamo Zagrzeb

Opisywany sezon: 2026/27

Poziom rozgrywkowy: 1 Liga Chorwacka

Wersja gry: Football Manager 2018

 

 

POPRZEDNIE SEZONY 


 

Sezon  Liga Kajowa Puchar Chorwacji Liga Mistrzów   Liga Europy  Superpuchar Chorwacji
2017/18 1. miejsce   zwycięstwo  brak  1/16 finału  nie był rozgrywany 
2018/19 1. miejsce 1/4 finału faza grupowa 1/16 finału  nie był rozgrywany 
2019/20 1. miejsce zwycięstwo  1/2 finału  brak  zwycięstwo 
2020/21 1. miejsce  1/2 finału 1/8 finału  brak  nie był rozgrywany
2021/22 1. miejsce zwycięstwo  1/2 finału  brak zwycięstwo 
2022/23 1. miejsce finał zwycięstwo  brak nie był rozgrywany
2023/24 1. miejsce zwycięstwo 1/2 finału brak zwycięstwo
2024/25 1. miejsce  zwycięstwo  1/4 finału brak brak 
2025/26 1. miejsce finał 1/8 finału brak zwycięstwo

 


 WSTĘP i TRANSFERY 


Przed Kolejnym sezonem cele pozostawały niezmienne czyli zdobycie tytułu w Chorwacji oraz walka o dominację w Europie. Przed sezonem postanowiłem, że czas postawić jeszcze bardziej na zawodników z naszej szkółki oraz z innych klubów z Zagrzebia (głównie z Lokomotivy oraz NK Zagrzeb). Zdaje sobie sprawę, że przy takim założeniu o sukcesy będzie dużo trudniej, bo już teraz martwie się kim zastąpię 34 letniego prawego obrońcę Vrsaljko. Ale czyż nie oto chodzi w tej grze, żeby było trudno bo po ewentualnym sukcesie radość jest podwójna?

A teraz kilka słów o wzmocnieniach i to dosłownie kilka słów, ponieważ do zespołu dołączył jeden zawodnik. Właściwie to powrócił do zespołu, bo chodzi o Lovro Majera wychowanka Lokomotivy, który barw Dinama bronił od 2018 do 2022:

KADRA ZESPOŁU:

Przed sezonem 2026/27 lekkiej modyfikacji uległa także taktyka. Po kilku sezonach przerwy powróciłem do ustawienia z ofensywnym  pomocnikiem, i własnie na te potrzeby sprowadzony został Lovro Majer.


STATYSTYKI 


 

Najlepsi strzelcy Dinama od początku kariery (LM + LCh):

 

NR.       NAZWISKO   NARODOWOŚĆ LICZBA BRAMEK
1. BHENGU*   321
2. KOUASSI    88
3. MARIN   83
4. KRNJIĆ   77
5. HASSAN   72
6. TOMIC   52
7. SOUDANI   48
8. COMAN   46
9. FIOLIC   35
10. ZIVALJIC   28

*Inny kolor zawodnicy wciąż grający w Dinamie

Najwięcej występów w Dinamie od początku kariery (LM + LCh):

 

NR. NAZWISKO  NARODOWOŚĆ LICZBA WYSTĘPÓW
1. MARIN   336
2. BHENGU   293
3. ROLON   252
4. LIO   251
5. HASSAN   210
6. FLORES   195
7. FIOLIC   192
8. DURASEK   166
9. KOUASSI   154
10. KRNIJC   147

 

NAJWIĘCEJ ASYST W DINAMIE ZAGRZEB (LM + LCh)                   

 

NR.       NAZWISKO   NARODOWOŚĆ LICZBA ASYST
1. BHENGU   144
2. HASSAN   107
3. MARIN   86
4. KRNIJC   60
5. FILOIC 52
6. TOMIC 48
7. SOUDANI   44
8. ZIVALJIC   42
9. DURASEK   36
10. COMAN   33

 


SUPERPUCHAR


Kiedyś już pisałem, że jeśli ten sam zespół zdobędzie i mistrzostwo kraju i puchar to mecz o superpuchar nie jest rozgrywany a jak się okazuje trofeum zostaje przyznane niejako z urzędu. Oto poprzedni zdobywcy superpucharu:

Z racji tego, że w sezonie ubiegłym nie udało mi się wygrać Pucharu Chorwacji to tym razem miałem okazję rozegrać spotkanie o superpuchar. Naszym przeciwnikiem była ekipa Slavena Belupo. Termin tego spotkania był o tyle mało korzystny z naszego punktu widzenia (10 lipiec) że 9 Chorwatów, którzy reprezentowali kraj na Mistrzostwach Świata w Kanadzie dopiero co wróciło do ojczyzny i w większości potrzebowali odpoczynku aby być gotowymi na nowy sezon ligowy. Mimo przygniatającej przewagi zwycięskiego gola zdobyliśmy dopiero w 92 minucie a jego autorem był Bhengu:

 

 


                                  


Na przykładzie tego sezonu ligowego dokładnie będzie widać, jak ważna w Fm-ie jest atmosfera w drużynie. Przez początkiem rozgrywek, co nie było nowością ponad połowa zawodników chciała opuścić zespół. Aby łagodzić niezadowolenie musiałem im troszkę nakłamać, bo jak niby miałbym tego nie robić, skoro piłkarze chcieli wzmocnień a ja przyjąłem założenie kupowania piłkarzy zaledwie 3-4 chorwackich klubów?

Dzięki tym zabiegom "kupiłem" u moich podopiecznych 6 mcy spokoju(tyle zgodzili się poczekać na owe wzmocnienia teamu). I tak oto pierwsza runda w naszym wykonaniu była piorunująca.

Przydarzyła się jedna porażka i dwa remisy, ale poza tymi małymi wpadkami inne mecze wyszły nam wybornie. Po wznowieniu rozgrywek pojawił się bunt na pokładzie i 8 piłkarzy chciało odejść z Dinama a reszta była niezadowolona bo nie chciała aby owa 8-mka nie odchodziła i tak koło się zamykało. Koniec końców zdobyliśmy mistrzostwo, ale był moment, że mieliśmy tylko 4 punkty przewagi nad odradzającą się po nieudanym poprzednim sezonie Rijeką:

TABELA KOŃCOWA:

Jeśli chodzi o statystki indywidualne, to na początek przytoczę pewien ciąg liczb: 5,4,4,4,2 - tak prezentowały się zdobycze strzeleckie Bhengu z pierwszych pięciu spotkań sezonu. Oczywiście niemożliwym było utrzymanie takiej średniej do końca sezonu ale łączny wynik 52 trafień ligowych w 34 meczach ligowych może imponować. Bhengu osiągnął także najwyższą średnią ocen oraz wspólnie z Tomiciem został najlepszym asystetnem, człowiek orkiestra:


PUCHAR CHORWACJI


Tego roczna edycja Pucharu Chorwacji przyniosła nowy rekord w wysokości wygranej w oficjalnym meczu. W pierwszej rundzie mierzyliśmy się z zespołem z trzeciej ligi NASK i aż 14-krotnie pokonywaliśmy bramkarza rywali, wystawiając w dużej mierze rezerwowych:

W kolejnych rundach aż tak okazale nie było, ale udawało się wygrywać i dojść do wielkiego finału:

Spotkanie finałowe odbywało się 2 czerwca, niestety nie miałem do dyspozycji Bhengu i Hassana, którzy wyjechali już na PNA. Naszym przeciwnikiem był odwieczny rywal Hajduk Split. Mimo braku dwóch kluczowych graczy ich chorwaccy zastępcy spisali się bez zarzutu i wygraliśmy 3-0. W przyszłym sezonie superpucharu nie będzie:

Pomimo tylko trzech występów w Pucharze Chorwacji królem strzelców zostaje Bhengu:


                                                                                        


Po ubiegłym sezonie awansowaliśmy w rankingu klubów europejskich na 8 miejsce, co wiązało się z tym, że po raz pierwszy w historii byliśmy losowani z pierwszego koszyka. Teoretycznie dawało to szanse trafienia na łatwiejszego przeciwnika, ale czy na pewno skoro z drugiego koszyka losowane były takie zespoły jak Real Madryt czy Barcelona a z trzeciego Atletico Madryt?

Trafiliśmy do grupy D a naszymi przeciwnikami został Liverpool, wspominane już Atletico i uwaga dominator z polskiej ekstraklasy Korona Kielce. Faza grupowa to popis w naszym wykonaniu. Już pierwsze spotkanie z zespołem z miasta Beatlesów pokazał, że jesteśmy silni, po ostrej strzelaninie pokonaliśmy Liverpool 5-3. Grupę wygraliśmy z kompletem zwycięstw:

1/8 FINAŁU

Tym razem los nam sprzyjał i trafiliśmy na Slavię Praga. Losy dwumeczu rozstrzygnęły się w zasadzie juz w stolicy Czech, gdzie wygraliśmy 3-0. W rewanżu wygraliśmy jeszcze wyżej bo aż 6-1:

 

ĆWIERĆFINAŁ

W walce o półfinał dostaliśmy szanse rewanżu na AS Monaco za poprzedni sezon. Pierwszy mecz odbywał się w Zagrzebiu. Niestety straciliśmy podstawowego lewego pomocnika Gorana Zivaljicia co osłabiało naszą siłę ofensywną. Spotkanie było bardzo wyrównane, na szczęście dużo skuteczniejsi w wykończeniu akcji byliśmy my i już do przerwy prowadziliśmy 3-0. Rywale w drugiej połowie zdołali zdobyć honorowe trafienie, ale wynik 3-1 i tak nie był zły.

Rewanż nie zaczął się dobrze, ponieważ w 27 minucie za sprawą dwóch bramek Balde byliśmy za burtą LM. Od czego jest jednak Bhengu? Jeszcze do przerwy zadał dwa ciosy i do szatni schodziliśmy w lepszych nastrojach. Rywale w drugiej połowie zdobyli jeszcze tylko jednego gola, ale wynik 2-3 to nas premiował awansem do półfinału. Rewanż się udał.

 

PÓŁFINAŁ

Do półfinału awansowy zespoły Bayeru Leverkusen, Manchasteru United oraz Manchesteru City. Liczyłem, że i tym razem będzie sprzyjał nam los i trafie na zespół z niemiec, niestety nie udało się i naszym przeciwnikiem został zespół z czerwonej części Manchesteru.

Pierwszy mecz odbywał się na wyspach i co tu dużo mówić, Manchester okazał się zbyt silny dla naszego zespołu. Po zaledwie dwóch minutach było już 2-0 dla rywali, ostatecznie udało się na tyle poukładać grę, że nie przegraliśmy kilkoma bramkami a spotkanie zakończyło się wynikiem 4-1.

W spotkaniu rewanżowym walczyliśmy już tylko o honor. Po części się to udało, poniważ 2-2 uznaję za całkiem dobry wynik. Niestety nie udało się zagrać w kolejnym finale LM:

 

 

Finał okazał się wewnętrzną sprawą klubów z Manchesteru, w którym lepszy okazał się ten City:

Może i nie zdobyliśmy trofeum ale Bhengu dokonał dużej rzeczy. W całych rozgrywkach zdobył aż 22 gole, co jest zdecydowanym najlepszym wynikiem w historii tych rozgrywek. Osiągnął też świetną średnią ocen na poziomie 8,56, O ile w lidze można jego rekordy strzeleckie brać z lekkim przymróżeniem oka ze względu na poziom niektórych klubów o tyle w LM grają najlepsze zespoły ze staregokontynentu:


STATYSTYKI


STATYSTYKI ZAWODNIKÓW Z CAŁEGO SEZONU:

Zanim napiszę o pozycji ligi chorwackiej w najnowszym rankingu to muszę przedstawić wyniki pozostałych klubów e europejskich pucharach, a dwa z nich poradziły sobie naprawdę dobrze:

- Hajduk Split

- NK Osijek

- NK RUDES

- SLAVEN BELUPO

RANKING LIGOWY

RANKING KLUBÓW

W poprzednich sezonach nie podawałem zwycięzców innych lig, więc teraz to nadrobię za wszystkie lata. W większości krajów pojawił się jeden super dominator, który wygrywa tytuły seriami: