BLOG UŻYTKOWNIKA - Football Manager


OCENA mocne: 16, słabe: 0
zobacz komentarze

Arsenal - nowa era. Sezon nr 1 (2018/19)

10-11-2019, 16:37 , Unikalnych wejść: 5106 , autor: Mahdi

Wybrany klub / reprezentacja: Arsenal

Opisywany sezon: 2018/19

Poziom rozgrywkowy: 1

Wersja gry: Football Manager 2019


MAŁA RETROSPEKCJA


W maju 2018 Arsène Wenger zakończył swoją długą pracę. Szczerze mówiąc nigdy nie należałem do entuzjastów tego faceta. Sprawił on, że Arsenal kompletnie zatracił tożsamość i stał się niejako... francuską kolonią. Zauważmy, że Wenger dostał znakomity zespół, latami budowany przez George’a Grahama. Symbolem tamtej drużyny była legendarna defensywa w składzie: Seaman - Dixon, Adams, Bould (Keown), Winterburn. Kanonierami było praktycznie tylko dwóch graczy spoza Wielkiej Brytanii - Dennis Bergkamp i Patrick Vieira. Piłkarze doskonali.

Początkowo wydawało się, że polityka transferowa Wengera przynosi efekty; zespół trzy razy zdobył mistrzostwo Anglii (1998, 02, 04). Na pewno szczytowym osiągnięciem był sezon 2003/04, kiedy to The Gunners wygrali ligę bez porażki. Problem w tym, że... Arsenal potem już nigdy nie zameldował się na 1. miejscu! Gorzej! Pomiędzy 2005 a 2014 rokiem nie wywalczył żadnego trofeum. Na domiar złego Wenger przez całą swoją kadencję nie zdobył kompletnie nic w Europie. Jego bilans 22 lat pracy - w porównaniu do sir Alexa Fergusona - jest ubogi. Poza tym przekształcił on wspaniały, brytyjski klub z tradycjami we francuską szkółkę. W drużynie zawsze było wielu młodych piłkarzy i nadzieje, że w końcu „odpalą“. Tymczasem „odpalali", ale... już w innych klubach. Szczytem wszystkiego była sprzedaż Ashleya Cole’a do Chelsea. A wystarczyło mu podwyższyć kontrakt do 60 tysięcy funtów tygodniowo, czego Wenger uczynić nie chciał. (źródło: książka Ashley Cole - „My Defence“, Headline Publishing Group 2006)

Pisać można bardzo długo, ale poprzestańmy na stwierdzeniu: dobrze, że kadencja Francuza już się zakończyła!


 


NOWA ERA, NOWA POLITYKA TRANSFEROWA


Po ponad dwóch miesiącach przerwy, które wykorzystałem odpoczywając od współczesnego FM-a i bawiłem się CM-em 01/02, powracam z nowym entuzjazmem! Podejmuję się objąć Arsenal i przywrócić mu dawny blask.

Każda moja kariera jest nieco inna niż poprzednia. Zawsze staram się nakładać na siebie ograniczenia i maksymalnie utrudniać zadanie. Im trudniej - tym lepiej! Tym razem również grał będę tak, jak nigdy wcześniej! A zatem:

1. Korzystam z dodatku „Improved staff and AI managers“, znacząco zwiększającego umiejętności wszystkich menedżerów i sztabowców. Utrudnia to grę w maksymalny sposób. Po kliknięciu w poniższy baner możecie zapoznać się szczegółowo z tym dodatkiem:

2. Z jakich zawodników mogę korzystać? Z tych, którzy są w kadrze, licząc także wypożyczonych. Po powrocie będą mogli grać, jeżeli ich umiejętności na to pozwolą. Liczę również w przyszłości na ciekawych newgenów.

3. Nowi - transfery. Do drużyny mogę sprowadzać wyłącznie takich zawodników, którzy wśród swoich ulubionych klubów mają wpisane: ARSENAL.

 

 


SEZON 2018/19



KADRA

 

 

Niepowtarzalne emocje: sześć klubów walczy o tytuł do ostatniej kolejki!
Kruche kości, mięśnie i ścięgna Mesuta Özila
Niszczycielskie trio: Aubameyang-Lacazette-Welbeck
Złoty chłopak z Londynu: Eddie Nketiah
Ta ostatnia sekunda....


Już pierwszy sezon za sterami Arsenalu dał mi niesamowitą dawkę emocji. Mogę powiedzieć szczerze, że znów Football Manager mnie zaskoczył. Pewnie miał na to wszystko wpływ dodatek „Improved staff and AI managers“ i dzięki niemu mam to, co chciałem! Właśnie tak wyobrażam sobie tę grę!

Zacznijmy od początku... Zdecydowałem, że w pierwszym sezonie nie będzie żadnych ruchów transferowych. Grają ci, którzy są. Szybko okazało się, że najbardziej kruche ogniwo to Mesut Özil. Piłkarz świetny, ale - niestety - bardzo podatny na kontuzje. W trakcie sezonu 2018/19 pauzował aż 5 miesięcy. Zdołał rozegrać zaledwie 19 spotkań... To spore rozczarowanie, gdyż 30-latek zarabia ponad 18 mln funtów rocznie i wydaje mi się, że jest to wydatek, który się nie zwraca. Również spore problemy z kontuzjami miał Mkhitaryan.

Na początku sezonu ustaliłem, że naszym priorytetem jest liga i tam grają najlepsi. Ligę Europy oraz krajowe puchary przeznaczyłem na poligon dla popisów młodzieży. Przynajmniej we wczesnych fazach.

Króciutko trwała przygoda z Pucharem Ligi, ale właśnie tam zdarzył się nasz pierwszy, wielki mecz. Przegrywaliśmy do przerwy na Anfield 0:2, a dublerzy prezentowali się bardzo źle. Po zmianie stron nastąpiła absolutna metamorfoza! Hat-trickiem popisał się 19-letni Eddie Nketiah i udało się odwrócić bieg wydarzeń!



Szkoda, że już w następnej rundzie przegraliśmy niespodziewanie z Brentfordem.

W Pucharze Anglii poszło nam o wiele lepiej, dotarliśmy do ćwierćfinału, gdzie minimalnie ulegliśmy późniejszym triumfatorom, drużynie Manchesteru City. Najbardziej zapamiętałem powtórzony mecz z Leeds United - znów trzy gole strzelił Nketiah, a byliśmy na krawędzi wyeliminowania! Wielki talent!



Liga Europy. W grupie walczyliśmy z Dinamem Zagrzeb, Bragą i Rennes. We wszystkich meczach szanse dostawali dublerzy i mnie nie zawiedli. Co prawda przegraliśmy dwa mecze (z Rennes i Dinamem na wyjazdach), ale resztę zakończyliśmy zwycięsko. In plus zaskoczył mnie Aaron Ramsey, który ma już uzgodniony kontrakt z Juventusem i po sezonie odchodzi. Z Bragą popisał się hat-trickiem, co dla niego jest wydarzeniem raczej niezwykłym.



W fazie pucharowej najpierw wyeliminowaliśmy Standard Liege, a potem wpadliśmy na Barcelonę. I daliśmy radę! Zadecydowało klasowe zwycięstwo u siebie (3:1). Szczególne brawa dla Bernda Leno za obronę karnego wykonywanego przez samego Messiego. Zresztą niemiecki bramkarz był niezwykle silnym punktem zespołu przez cały sezon. Nie pamiętam, aby popełnił jakikolwiek błąd! Gole Barcelonie strzeliło wspaniałe trio Aubameyang-Lacazette-Welbeck. Wyprzedzając fakty: licząc wszystkie rozgrywki, zawodnicy ci zdobyli 72 gole na 126 Arsenalu! Aubameyang - 31, Lacazette - 21, Welbeck - 20.



W ćwierćfinale nie daliśmy szans Eintrachtowi Frankfurt, by w półfinale stoczyć dwa pasjonujące pojedynki z Chelsea. Najpierw z wyjazdu przywieźliśmy remis 3:3, choć jeszcze w 73. minucie prowadziliśmy 3:1!



W rewanżu zaryzykowałem wystawiając rezerwy. Dlaczego? Ponieważ za chwilę mieliśmy ostatni mecz ligowy. Niezwykle ważny! Dublerzy (z Özilem dochodzącym do pełni sprawności) przegrywali od 52. minuty 0:1. Zacząłem się denerwować. Na szczęście znów błysnął Nketiah i mogliśmy świętować awans do finału.



Mecz finałowy z rywalem, którego wyjątkowo nie lubię. Bardzo zależało mi na zwycięstwie! Nie mógł wystąpić Leno, ale grający ostatni mecz w karierze Petr Čech spisał się bez zarzutu. Zwyciężyliśmy zasłużenie 2:1, a decydującego gola strzelił Matteo Guendouzi, który w 40. minucie zastąpił kontuzjowanego Xhakę.



Wreszcie rozgrywki ligowe, które miały niesamowity finisz. Przyznam się, że goniliśmy resztką sił, próbując pogodzić Premier League i Ligę Europy. W marcu i kwietniu wcale nie mieliśmy dobrej passy. W ośmiu meczach zanotowaliśmy bilans: 3 zwycięstwa, 4 remisy, 1 porażka. Utrzymywaliśmy się na 3-4 miejscu pilnując, by nie wymknął się awans do Champions League. Faworytem do tytułu wydawała się Chelsea lub Liverpool (który walczył w Lidze Mistrzów i ją ostatecznie wygrał). Tymczasem...

Wyniki tak się ułożyły, że przed ostatnią kolejką wskoczyliśmy na fotel lidera, a szanse na mistrzostwo miało... sześć drużyn!!! Niesamowita sytuacja!


Wyjeżdżaliśmy na Old Trafford. Aby myśleć o zdobyciu tytułu, musieliśmy wygrać. Ba, ale zwyciężyć z Man Utd na wyjeździe, to nie jest takie proste zadanie...

Mecz był z gatunku tych, które pamięta się na zawsze... Prowadzenie dla Czerwonych Diabłów uzyskał Martial, ale szybko wyrównał Lacazette. W drugiej połowie (59. minuta) wylatuje z boiska Ander Herrera. Stawiam wszystko na jedną kartę!!! Atak, frontalny atak! W 84. minucie Aubameyang zdobywa gola, ale sędzia go nie uznaje. Nawet nie chcę pisać, co pomyślałem o tym panu! Wreszcie ostatnie sekundy... Sead Kolašinac płasko dośrodkowuje, piłka trafia na nogę Aubameyanga i jest już tylko euforia!!! Arsenal po 15 latach odzyskuje mistrzostwo Anglii, a okoliczności są po prostu niebywałe!



Podsumowując - jestem wniebowzięty tym, co się wydarzyło! Wszelkie nagrody zgarnął Gabończyk Pierre-Emerick Aubameyang i słusznie mu się one należały. Został nie tylko królem strzelców (28 goli w lidze) ale również Piłkarzem Roku - zarówno w plebiscycie dziennikarzy jak i zawodników. A warto zauważyć, że w 95% spotkań grał on na prawym skrzydle (z rolą schodzący napastnik)! Aubameyang był nie tylko bardzo skuteczny, ale zanotował również 14 asyst we wszystkich rozgrywkach (8 w Premier League). Bezcenny zawodnik, którym zainteresował się, niestety, Real Madryt.


 

 



SUCHE WYNIKI


PUCHAR LIGI



 

PUCHAR ANGLII


 


LIGA



Tabela końcowa


Najlepsi snajperzy


Najwyższe oceny za grę


 


LIGA EUROPY

 

STATYSTYKI ZAWODNIKÓW
(wszystkie oficjalne rozgrywki)
zawodnicy posegregowani od najwyższej średniej oceny do najniższej



STATYSTKI ZAWODNIKÓW
(mecze/gole w poszczególnych rozgrywkach)


 

 



KSIĘGA REKORDÓW


 


Zespół


Najwyższe zwycięstwo (wszystkie rozgrywki):
(6-0, 03/04/2019 vs Brighton, Liga)
Najwyższe zwycięstwo (liga):
(6-0, 03/04/2019 vs Brighton)

 

Najwyższa porażka (wszystkie rozgrywki):
(2-5, 22/12/2018 vs Chelsea, Liga)
Najwyższa porażka (liga):
(2-5, 22/12/2018 vs Chelsea)
 

Najwięcej meczów bez porażki (wszystkie rozgrywki):
(20, 26/12/2018 - 14/03/2019)
Najwięcej meczów bez porażki (liga):
(12, 26/12/2018 - 10/03/2019)

 

Najwięcej meczów bez zwycięstwa (wszystkie rozgrywki):
(4, 10/03/2019 - 30/03/2019)
Najwięcej meczów bez zwycięstwa (liga):
(2, czterokrotnie)
 

Najwięcej zwycięstw z rzędu (wszystkie rozgrywki):
(6, 26/12/2018 - 19/01/2019)
Najwięcej zwycięstw z rzędu (liga):
(5, 26/12/2018 - 19/01/2019)
 

Najwięcej porażek z rzędu (wszystkie rozgrywki):
(2, dwukrotnie)
Najwięcej porażek z rzędu (liga):
(nigdy więcej niż jedna)

 

Zawodnicy


Najmłodszy zawodnik:
Bukayo SAKA (17 lat i 15 dni, 20/09/2018 vs Dinamo Zagrzeb 1-0, Liga Europy)

Najstarszy zawodnik:
Petr ČECH (37 lat i 9 dni, 29/05/2019 vs Lazio 2-1, Liga Europy)

Najmłodszy strzelec bramki:
Bukayo SAKA (17 lat i 165 dni, 17/02/2019 vs Bolton 2-1, Puchar Anglii)

Najstarszy strzelec bramki:
Sokratis PAPASTATHOPOULOS (30 lat i 316 dni, 21/04/2019 vs Liverpool 2-2, Liga)

Najwięcej bramek w meczu:
Pierre-Emerick AUBAMEYANG (3, dwukrotnie)
Eddie NKETIAH (3, dwukrotnie)
Aaron RAMSEY (3, raz)
Danny WELBECK (3, raz)

 

Najwięcej meczów w historii (wszystkie rozgrywki):
   45 - Pierre-Emerick AUBAMEYANG (2018-19)

Najwięcej meczów w historii (liga):  
   37 - Bernd LENO (2018-19)

Najlepszy snajper w historii (wszystkie rozgrywki):
   31 - Pierre-Emerick AUBAMEYANG (2018-19)

Najlepszy snajper w historii (liga):
 
  28 - Pierre-Emerick AUBAMEYANG (2018-19)


Autor: Mahdi
Z-ca Redaktora Naczelnego, Sponsor MFM - rok 2025, 2026, Wicemistrz Polski FM 15, Mistrz Polski FM 17, FM 19, FM 20, FM 21 i FM 22, 3. miejsce w Polsce FM 18, Typer Sezonu 2020/21 - 2.m, Typer Sezonu 2021/22 - 3.m, Menedżer Miesiąca

KOMENTARZE

grinch123


Komentarzy: 2289

Grupa: Moderator

Ranga: Zegarmistrz z Tarnowa

Ranga sponsorska: Sponsor Premium

Dołączył: 2015-12-02

Poziom ostrzeżeń: 0

10-11-2019, 21:01 , ocenił powyższy materiał: mocne - Podoba mi się

Tosiek, dnia 10-11-2019, 20:55, napisał:
@grinch123, to chyba nie za dobrze znasz realia gry z takimi ograniczeniami i dodatkiem „Improved staff and AI managers“. W tym dodatku każdy menadżer ma umiejętności Guardioli czy Wengera. Wiem, bo grałem i mnie w trakcie drugiego sezonu zwolnili.

Powiem że nie grałem na tym dodatku i dlatego poprosiłem o profil managera.Uważam Mahdiego za świetnego menadżera,co już nie jednokrotnie to pokreślił.Uważam że to dla niego pikuś i w ciągu pięciu sezonów wygra wszystko.Jeśli kogoś uraziłem tym komentarzem,to trudno,ale napisałem co myślę.Może troszkę za ostro,ale tak już wyszło .Koniec tematu ! jak dla mnie !

Tosiek


Komentarzy: 566

Grupa: Wirtualny Menedżer

Ranga: Uzdolniony Praktyk

Dołączył: 2017-08-03

Poziom ostrzeżeń: 0

10-11-2019, 21:05

@grinch123, ale przecież widzisz, jak się sezon ułożył. Walka trwała do ostatniej sekundy między sześcioma drużynami i zadecydował zwykły fuks :) Może wygrać wszystko, bo obecny potencjał na pewno na to pozwala. Mnie ciekawi jak sobie będzie radził, jak te wszystkie znane twarze odejdą.

Vadis


Komentarzy: 354

Grupa: Wirtualny Menedżer

Ranga: Uzdolniony Praktyk

Dołączył: 2017-10-17

Poziom ostrzeżeń: 1

10-11-2019, 23:21 , ocenił powyższy materiał: mocne - Niesamowita historia

Zapowiada się ciekawa kariera, a ten pierwszy sezon bardzo ciekawy. Szczególnie końcówka ligi.

Peter
Sponsor MFM - rok 2025


Komentarzy: 2120

Grupa: Wirtualny Menedżer

Ranga: Uzdolniony Praktyk

Ranga sponsorska: Sponsor Premium

Dołączył: 2017-08-15

Poziom ostrzeżeń: 0

11-11-2019, 09:15 , ocenił powyższy materiał: mocne - Lecę budować Ci pomnik

Wszyscy zauważają niezwykły koniec ligi, ale w Lidze Europy też było ciekawie! Domyślam się, ile satysfakcji dało Ci wygranie z faszystowskim Lazio, bo znam Twoją antypatię do nich ;)

Mahdi
Z-ca Redaktora Naczelnego, Sponsor MFM - rok 2025, 2026, Wicemistrz Polski FM 15, Mistrz Polski FM 17, FM 19, FM 20, FM 21 i FM 22, 3. miejsce w Polsce FM 18, Typer Sezonu 2020/21 - 2.m, Typer Sezonu 2021/22 - 3.m, Menedżer Miesiąca


Komentarzy: 11399

Grupa: Root Admin

Ranga: Ojciec Założyciel

Ranga sponsorska: Sponsor Strategiczny

Dołączył: 2015-03-20

Poziom ostrzeżeń: 0

11-11-2019, 10:27

kubilaj2, dnia 10-11-2019, 17:31, napisał:
O RANY!
Mahdi, ten sezon pewnie wskoczył na pierwsze miejsce w twojej kategorii "Najbardziej emocjonujący wirtualny sezon"


Jeden z najbardziej! W każdym razie nigdy nie miałem podobnej sytuacji na finiszu zmagań ligowych :-)

Mahdi
Z-ca Redaktora Naczelnego, Sponsor MFM - rok 2025, 2026, Wicemistrz Polski FM 15, Mistrz Polski FM 17, FM 19, FM 20, FM 21 i FM 22, 3. miejsce w Polsce FM 18, Typer Sezonu 2020/21 - 2.m, Typer Sezonu 2021/22 - 3.m, Menedżer Miesiąca


Komentarzy: 11399

Grupa: Root Admin

Ranga: Ojciec Założyciel

Ranga sponsorska: Sponsor Strategiczny

Dołączył: 2015-03-20

Poziom ostrzeżeń: 0

11-11-2019, 10:34

grinch123, dnia 10-11-2019, 19:24, napisał:
Chciałbym zobaczyć twój profil menagera. Zabawię w proroka i powiem że daje ci maksymalnie pięć sezonów i ci się znudzi. Wygrywanie wszystkiego nie jest ciekawą alternatywą dla fm-a! Mam nadzieje że się mylę ?


Po to zaimplementowałem dodatek Improved staff and AI managers ,aby zagrać wreszcie jednym ze swoich ulubionych klubów bez wyrzutów sumienia, że jest łatwo. Pewnie, że chciałbym wygrać wszystko, na tym chyba polega ta gra, czyż nie? Jednak oprócz pliku, który winduje umiejętności wirtualnych menedżerów i sztabu, nałożyłem też na siebie drakońskie ograniczenia transferowe.

Czy mi się znudzi po 5 sezonach? Mylisz się. Obecnie rozgrywam już szósty sezon tej kariery (pięć odcinków leży gotowych do publikacji w kopiach roboczych). Nie chcę zdradzać, co będzie dalej, ale... Owszem, wygrało się kilka trofeów, ale też zaliczyłem pobyt na dywaniku i ultimatum od prezesa :-)

Mahdi
Z-ca Redaktora Naczelnego, Sponsor MFM - rok 2025, 2026, Wicemistrz Polski FM 15, Mistrz Polski FM 17, FM 19, FM 20, FM 21 i FM 22, 3. miejsce w Polsce FM 18, Typer Sezonu 2020/21 - 2.m, Typer Sezonu 2021/22 - 3.m, Menedżer Miesiąca


Komentarzy: 11399

Grupa: Root Admin

Ranga: Ojciec Założyciel

Ranga sponsorska: Sponsor Strategiczny

Dołączył: 2015-03-20

Poziom ostrzeżeń: 0

11-11-2019, 10:52

HoldTheDoor, dnia 10-11-2019, 20:10, napisał:
Kariera bliska mojemu sercu, na pewno będę śledził. Jednak nie mogę zgodzić się ze wstępem, Arsenal nie zatracił tożsamości, co ją zmienił z drużyny stawiającej na nudną defensywe, na grającą efektowny ofensywny football. Wenger nie dostał gotowej drużyny, nie można tak powiedzieć o drużynie ze średnią wieku powyżej 30 lat. Nie zdobycie niczego w Europie to fakt, ale Liga Mistrzów w 2006 powinna być wygrana przez Arsenal. Co do Cola zgadzam się, że to błąd, ale kto ich nie popełnia. Mimo tego, że przez te 20 lat Arsenal wydał na transfery tyle co Guardiola przez 2 sezony w City, Wenger utrzymywał Arsenal przez tyle lat w czołówce ligi angielskiej. Dodam, że Wenger przez większość byłych graczy Arsenalu jest wspominany jako najlepszy menadżer, z którym mieli okazję współpracować. Problemy Arsenalu zaczęły się po przeprowadzce na The Emirates i dalej trwają. Według mnie osobą, którą należy winić za te wyniki jest właściciel klubu, który stawia sukcesy finansowe przed tymi sportowymi. To mój punkt widzenia jako fana.


Nie mogę się zgodzić z taką oceną. Zacznijmy od drużyny, którą Wenger otrzymał w spadku od Georgea Grahama. Piszesz, że średnia wynosiła ponad 30 lat? OK. No to zobaczmy przez ile lat grali jeszcze ci zawodnicy, którzy trzymali szatnię, a których odziedziczył w 1996 roku Wenger:
David Seaman - do 2003 (siedem lat!),
Lee Dixon i Tony Adams - do 2002 (sześć lat),
Martin Keown i Ray Parlour - do 2004 (osiem lat!!!),
Dennis Bergkamp - do 2006 (DZIESIĘĆ lat!!!!!!).
Dodajmy jeszcze Patricka Vieirę, który grał od 1996 do 2005 i przejął od Adamsa opaskę kapitana.

To byli kluczowi zawodnicy - kiedy odeszli, skończyły się sukcesy... Nie zgodzę się, że przed Wengerem grali nudny defensywny futbol, jakoś tego nie pamiętam... Ian Wright czy Alan Smith "pierwszy" to byli znakomici, skuteczni napastnicy, reprezentanci Anglii.

Teraz sprawa "budżetu". Dla mnie to żadna wymówka, ponieważ w tym momencie wskażę paluchem na Leicester City prowadzony przez Ranieriego. Można? Można! Pieniądze i wielkie transfery to nie wszystko!

Pracuję razem z kilkoma kibicami Arsenalu i muszę powiedzieć, że Wenger nie cieszy się ich estymą. Po pierwsze - zrobił z klubu pośmiewisko całej Anglii (szkoda, że nie widziałeś zestawu prześmiewczych memów na temat okresu 2005-14 i zegarów odliczających lata, miesiące, tygodnie, dni, godziny, etc)... Po drugie - Wenger zabił angielskiego ducha drużyny robiąc z niego francuską szkółkę dla młodzieży. "Trochę" to wszystko za daleko poszło...

Sidorf


Komentarzy: 130

Grupa: Wirtualny Menedżer

Ranga: Uzdolniony Praktyk

Dołączył: 2015-12-04

Poziom ostrzeżeń: 0

11-11-2019, 12:13 , ocenił powyższy materiał: mocne - Podoba mi się

O, moja ulubiona drużyna do ogarniania nowych FMów. Dzięki za bloga.

Pozwolę sobie na mały offtop. Widzę, że czasami odnosisz się do biografii piłkarzy. Wyszukujesz te ciekawostki na bieżąco czy piszesz z głowy? Jeśli to drugie, to ile mniej więcej tych biografii już przeczytałeś?

Mahdi
Z-ca Redaktora Naczelnego, Sponsor MFM - rok 2025, 2026, Wicemistrz Polski FM 15, Mistrz Polski FM 17, FM 19, FM 20, FM 21 i FM 22, 3. miejsce w Polsce FM 18, Typer Sezonu 2020/21 - 2.m, Typer Sezonu 2021/22 - 3.m, Menedżer Miesiąca


Komentarzy: 11399

Grupa: Root Admin

Ranga: Ojciec Założyciel

Ranga sponsorska: Sponsor Strategiczny

Dołączył: 2015-03-20

Poziom ostrzeżeń: 0

11-11-2019, 12:30

Sidorf, dnia 11-11-2019, 12:13, napisał:
O, moja ulubiona drużyna do ogarniania nowych FMów. Dzięki za bloga.

Pozwolę sobie na mały offtop. Widzę, że czasami odnosisz się do biografii piłkarzy. Wyszukujesz te ciekawostki na bieżąco czy piszesz z głowy? Jeśli to drugie, to ile mniej więcej tych biografii już przeczytałeś?


Z głowy i czasem pamięć zawodzi w szczegółach :-) Właśnie wróciłem do biografii Cole'a i okazuje się, że sprawa wyglądała następująco. Miał on jeden z gorszych kontraktów w zespole (25 000 funtów tygodniowo) i chciał ni mniej nie więcej tylko 60 000 na tydzień. Nie miał zamiaru opuszczać Arsenalu, bo kochał ten klub, Patrick Vieira radził mu "nie bądź głupi, nie podpisuj niższego kontraktu niż taki, który gwarantowałby ci od 80 000 do 100 000 funtów tygodniowo". Cole chciał jednak tylko podwyżkę do 60 000, nie był chciwy.

Arsenal początkowo przystał na te warunki, by w trakcie negocjacji z agentem piłkarza, Jonathanem Barnettem, wycofać się i gwarantować "tylko" 55 000 tysięcy. Tym oszustwem tak wkurzyli Coie'a, że odszedł do Chelsea. W książce cała sprawa opisana jest na 50 stronach. Oto dwie z nich:






Co do książek - mam w kolekcji kilka tysięcy. Biografie nie są w mojej biblioteczce otaczane jakąś szczególną estymą, ale brytyjskie i polskie mam raczej wszystkie, które zostały wydane. No, może poza kilkoma "białymi krukami"....

Mahdi
Z-ca Redaktora Naczelnego, Sponsor MFM - rok 2025, 2026, Wicemistrz Polski FM 15, Mistrz Polski FM 17, FM 19, FM 20, FM 21 i FM 22, 3. miejsce w Polsce FM 18, Typer Sezonu 2020/21 - 2.m, Typer Sezonu 2021/22 - 3.m, Menedżer Miesiąca


Komentarzy: 11399

Grupa: Root Admin

Ranga: Ojciec Założyciel

Ranga sponsorska: Sponsor Strategiczny

Dołączył: 2015-03-20

Poziom ostrzeżeń: 0

11-11-2019, 12:46

Tak przy okazji - książka "My Defence" jest bardzo ciekawa. Tytuł dwuznaczny, który oznacza "obronę" jako pozycję, na której Cole występował i jednocześnie "obronę" (termin prawniczy) jako próbę wyjaśnienia fanom, dlaczego odszedł do Chelsea.





Książka pokazuje, jak fatalnie Arsenal traktował niektórych swoich piłkarzy-wychowanków, czym różnił się od - chociażby - Manchesteru United. Potrafili użerać się o głupią różnicę 5000 funtów tygodniowo, tymczasem Cole w Chelsea z miejsca dostał 90 000, a w 2009 kontrakt podniesiono do 120 000 tygodniowo... Naprawdę głupia sprawa, że Arsenal mógł mieć Coie na 5 lat i płacić mu ledwie 60 000 funtów tygodniowo, a Wenger i Dein kompletnie spieprzyli sprawę...
Obecnie online: brak użytkowników online
Copyright © 2015-26 by Łukasz Czyżycki