Wybrany klub / reprezentacja: KFUM Oslo
Opisywany sezon: 2021
Poziom rozgrywkowy: 1
Wersja gry: Football Manager 2021
WSTĘP
Najtrudniejszą dla mnie rzeczą w każdej edycji Football Managera jest znaleźć klub czy też sposób gry by nie znudził się on po dwóch sezonach. Po kilku miesiącach błąkania się po wielu karierach zdecydowałem rozpocząć popularny tryb - rozgrywkę od 0. Dla niewtajemniczonych polega ona na tym, iż zaczyna się bez jakiejkolwiek licencji oraz z najmniejszym możliwym doświadczeniem trenerskim. W zeszłej odsłonie gry skończyło się na słomianym zapale, lecz teraz miało być inaczej. Obrałem sobie cele, które muszą zostać spełnione by uznać karierę za w mojej opini kompletną a są to:
- Zwycięstwo w Lidze Mistrzów.
- Zwycięstwo w TOP 5 lig (Włoska, Hiszpańska, Angielska, Niemiecka, Francuska).
- Zwycięstwo w Mistrzostwach Europy.
- Zwycięstwo w Mistrzostwach Świata.
===================================================================================================


===================================================================================================

[Dziennikarz] - Wiele osób może nie kojarzyć Pana początku w zawodowej piłce, może Pan coś o tym opowiedzieć?
[Menadżer] - Swoją przygodę z piłką rozpocząłem jako piłkarz, a miało to miejsce 12 lat temu. Przez 2 lata próbowałem się przebić do pierwszego składu młodzieżowej Pogoni Szczecin. Ostatecznie, w wieku 18 lat się to udało. Wygraliśmy mistrzostwo, a pod koniec sezonu na moim barku wylądowała opaska kapitana. Następny sezon miałem zacząć w pierwszej, dorosłej drużynie lecz moje plany pokrzyżowała ciężka kontuzja, opuściłem prawie całą kampanie ligową, bo aż 8 miesięcy. Kiedy wróciłem po kontuzji zagrałem 4 spotkania w drużynie młodzieżowej i moja kontuzja się pogłębiła, werdykt lekarzy był jednoznaczny. To był koniec mojej kariery.
[D] - Jednak po kilku latach zdecydował się Pan powrócić do futbolu, jak to się stało, iż objął Pan drużynę KFUM Oslo?
[M] - Podczas mojego pierwszego zgrupowania reprezentacji u18 poznałem jednego z członków PZPN. Złapaliśmy bardzo dobry kontakt po tym jak byłem zmuszony zakończyć moją karierę. Nieco ponad rok temu wspólnie oglądaliśmy finał Ligi Mistrzów, a on przez przypadek znalazł moje notatki z analizą różnych spotkań. W tym też momencie zaczął przekonywać mnie bym spróbował swoich sił jako menadżer. W PZPN już nie pracuje, jednakże aktualnie jest moim agentem.
[D] - Wasz awans w zeszłym sezonie był niemałą niespodzianką, w aktualnej kampanii predyktuje się, iż spadniecie z ligi. Czy i w tym roku stać was na sprawienie sensacji?
[M] - Myślę, że jesteśmy w stanie się utrzymać. Owszem widziałem opinię mediów o naszej drużynie jednak to jeszcze bardziej nas motywuje. Stawiano nas na ostatniej pozycji, po transferach ustawili nas o jedno oczko wyżej. Wiem jaki potencjał drzemie w tych chłopkach. Wzmocniliśmy się tam, gdzie było to potrzebne i jestem pewny, że zdołamy uniknąć spadku.
[D] - W zeszłym sezonie większość czasu graliście ustawienieiem 4-2-4, ale również testowaliście formacje 4-3-2-1. Czy po awansie, gdzie jesteście stawiani w roli outsidera będziecie również grać ofensywnie?
[M] - To, że jako piłkarz grałem na boku obrony nic nie zmienia, mój zespół niezależnie od rywala czy też ligi zawsze będzie chciał narzucić swoje tempo gry, tak więc sezon rozpoczniemy ustawieniem 4-2-4, które było naszym podstawowym w zeszłym roku, oczywiście z małymi poprawkami.
[D] - Mógłby Pan powiedzieć coś więcej o swoich nowych nabytkach?
Pierwszym z nich był bramkarz Tiago Machowski, Brazylijczyk został sprowadzony z wolnego transferu, jako nowy numer dwa. Forma Frommana w zeszłym sezonie nie pozostawiła złudzeń, że to on mimo awansu powinien być naszym podstawowym bramkarzem. Teraz mamy przekonanie, że w razie kontuzji na tej pozycji nadal mamy świetnie zabezpieczoną pozycję.

Nasza sytuacja finansowa nie napawała optymizmem, został mi dany ściśnie określony, niski budżet, który trzeba było spożytkować jak najlepiej. Właśnie to sprawiło, że kolejny zawodnik, który dołączył do naszej ekipy również przyszedł za darmo. Oczywiście nie można odmówić mu umiejętności. Matheus Cassini to kolejny już Brazylijczyk z Włoskim paszportem. Sprowadzony jako numer 3 na swojej pozycji, wierzę jednak, że posiada odpowiednią jakość by wskoczyć do pierwszego składu.

Kolejny zawodnik miał już stanowić o sile naszego zespołu, a jest nim Özkan Yildrim, Niemiecki skrzydłowy sprowadzony z wolnego transferu. Wychowanek Werder Bremen może nie imponował czystymi umiejętnościami lecz potrafił znaleźć się w odpowiednim miejscu o odpowiednim czasie dając dużo szczęścia swoim poprzednim zespołom.

Jedno jest jasne, potrzebowaliśmy napastnika. Mieliśmy ich w zespole trzech, jednak żaden z nich nie był gwarancją bramek co pokazał zeszły sezon. Na pomoc przyszedł nam doświadczony, 33 letni snajper z Brazylii - Ze Love. Jest on kolejnym zawodnikiem sprowadzonym z wolnego transferu.
(Nie mam dostępnych statystyk tego zawodnika)
Oczywiście trzeba było również zadbać o Norweskie korzenie w drużynie. Upolowaliśmy świetnego zawodnika jakim w naszej opinii jest Simen Rafn. Zawodnik po zakończeniu kontraktu z Lillestrøm SK dołączył do naszego klubu z wolnego transferu. Jest on niezwykle uniwersalny, gdyż może grać po obu stronach obrony jak i na obu skrzydłach, a w sytuacji krytycznej również w środku pomocy!

Potrzebowaliśmy również wzmocnienia w środku obrony, gdzie odpowiedzią na nasze problemy miał zostać Magnar Ødegaard, jest to kolejny zawodnik, którego upolowaliśmy w momencie, kiedy to jego kontrakt z poprzednim zespołem dobiegał końca. Były obrońca Sarpsborg 08 był podstawowym defensorem swojej byłej drużyny, która grała na najwyższym szczeblu rozgrywkowym, u nas również miał być filarem defensywy.

Przedostatnim z naszych letnich transferów został Ludvig Fritzson. Szwed przez 4 lata był ważną postacią Szweckiego Östersunds FK. U nas również ma być jedną z najjaśniejszych gwiazd. Jego kolejną z wielu zalet jest jego uniwersalność, zawodnik może grać na każdej pozycji w ofensywie jak i na środku pomocy.

Ostatnim z naszych nabytków został boczny obrońca - Stefan Vico. Zostaje on sprowadzony do walki o pierwszy skład z Lindquistem. Jest to kolejny zawodnik sprowadzony z wolnego transferu.
Udało się sprzedać także kilku zawodników, wielu z nich odeszło z wolnego kontraktu lub też nie odgrywali żadnej roli w naszej drużynie, lecz kilku z nich walczyło o miejsce w pierwszym składzie. Jednym z nich jest nasz były rezerwowy obrońca - Håkon Helland Hoseth, który nie spełnił pokładanych w nim nadzieji poprzez co musieliśmy się rozstać. Jego nowy pracodawca Falkenbergs Fotbollförening zapłacił nam kwotę 15 tys euro. Pozycja napastnika również była przepełniona, gdyż mieliśmy dostępnych, aż 5 zawodników w tej roli. Skutkowało to sprzedażą David'a Tavakoli'ego, który w zeszłym sezonie zdobył tylko 4 bramki w 26 spotkaniach. Kwota bardzo nas zadowalała, gdyż włoskie Como zaoferowało 96 tys. Ostatnim zawodnikiem, o którym warto wspomnieć jest Daudet N'Dongala. Dokładnie ten francuski skrzydłowy, który dołączył do nas zaledwie pół roku temu. To, że powiem iż nie spełnił pokładanych w nim nadzieji chyba nie będzie czymś niezwykłym. W dodatku sprowadziliśmy dwóch nowych skrzydłowych, którzy powinni bez problemu pokryć jego sprzedaż. Kierunek dla 26 letniego Francuza również był atrakcyjny. N'Dongala powędrował do pierwszoligowego, holenderskiego NAC za 70 tys euro.
BILANS + 199 tys 
===================================================================================================
KWIECIEŃ
Miesiąc w najwyższej klasie rozgrywkowej w Norwegii rozpoczęliśmy od spotkania z Brann, czyli drużyną, która może w teorii powalczyć o najwyższe cele. Spotkanie zakończyło się małym zaskoczeniem, zdołaliśmy urwać punkty wyżej dysponowanemu rywalowi remisując 1-1 po bramce naszego nowego nabytku - Yildrima. Kolejne spotkanie było w teorii najtrudniejsze w całym sezonie, pojechaliśmy do Rosenborgu na bój z obecnym mistrzem. Kibice gospodarzy jednak się rozczarowali, znów kradniemy punkty faworytom. Tym razem po bezbramkowym remisie, gdzie prawdziwy pokaz swojej umiejętności po raz kolejny zaprezentował nasz bramkarz Fromman, który został wybrany zawodnikiem spotkania. W tym momencie czekała nas krótka przerwa od zmagań o utrzymanie. Rozpoczął się puchar Norwegii, w którym naszym przeciwnikiem był zespół... z 4 ligi. Co oczywiste swoje szanse otrzymali zawodnicy rezerwowi, a najbardziej zaplusował młody Juba Moula, który zdobył dwie bramki dające nam zwycięstwo. Tymczasem w lidze czekało na nas FK Haugesund. Nasz rywal grał w tym sezonie w kwalifikacjach do Europa Conferece League co było jednym z czynników stawiających ich w roli faworyta. KFUM Oslo jednak lubi sprawiać sensację, odnosimy zwycięstwo 3-1 pokazując, iż utrzymanie się to żadne wyzwanie dla moich zawodników. Spotkanie z Strømsgodset jednak tego nie udowodniło. Zremisowaliśmy 1-1 mimo bardzo dużej przewagi na boisku. Strzelanie rozpoczęliśmy juz w 6 minucie kiedy to Moula zamienił karnego na bramkę. Odpowiedział jednak wypożyczony z Manchesteru City - Liam Delap. Swoje trafienie zdobył w doliczonym czasie gry pierwszej połowy co zdecydowanie podcięło nam skrzydła. Mimo znacznej przewagi (xG 2.54) nie zdołaliśmy zdobyć już większej ilości bramek i to właśnie skuteczność może okazać się naszym katem w tym sezonie. By nie było zbyt prosto już w następnej kolejce gościliśmy kolejny topowy zespół - Molde. Zawodnicy przez większość spotkania nie zademonstrowali prawie nic. No może oprócz Frommana, który rozegrał kolejne znakomite spotkanie. Pierwsza bramka padła dopiero w 81 minucie, kiedy to drużyna ze stolicy Norwegii objęła prowadzenie! Ostatnie spotkanie w tym miesiącu rozegraliśmy w krajowym pucharze, gdzie skromnie ograliśmy drużynę z niższej ligi - Sotra, wynikiem 2:1.

MAJ
Kolejny miesiąc rozpoczęliśmy od zwycięstwa nad Odds wynikiem 2:0, by w następnym spotkaniu doznać prawdopodobnie największej klęski za mojej kadencji. Wprawdzie nie był to mecz, który przegraliśmy dużą ilością bramek, lecz spotkanie w ramach pucharu Norwegii zakończone wynikiem 3:1 dla naszych rywali. Może nie byłoby w tym nic dziwnego, gdyby nie to, że IK Start jest drużyną środka tabeli w niższej lidze. Kolejne dwa spotkania to dwa remisy, które pokazały, iż Ze Love nie był odpowiedzią na nasze problemy. Brazylijczyk póki co nie zdołał zdobyć choćby jednej bramki, a w tym wyręczali go skrzydłowi. Odbiliśmy się jednak w lekkim stopniu już w następnej kolejce po zwycięstwie 2:1 w meczu z Aalesunds FK. Przed ostatnie spotkanie w tym miesiącu było hitem tej kolejki, Reinheim czyli mistrz drugiej ligi z zeszłego sezonu kontra KFUM Oslo, vice mistrz drugiej ligi. Obie drużyny prezentowały się w tej kampanii dużo lepiej niż przewidywano walcząc o górną połowę tabeli. Okazało się jednak, iż Renheim ma na nas jakiś sposób, którego jeszcze nie znamy, odnosimy pierwszą porażkę w tym sezonie wynikiem 2:1. Cieszy na pewno bramka Fritzsona, który prawdopodobnie będzie sprawdzany na pozycji napastnika wobec słabszej formy partnerów z drużyny. Ta porażka zmotywowała chłopaków, gdyż w ostatnim meczu tego miesiąca gładko przejechaliśmy się po Stabæk, gdzie kolejną bramkę dołożył Szwed - Fritzson.

CZERWIEC
Czerwiec był spokojnym miesiącem, w którym czekały nas tylko dwie potyczki ligowe. W pierwszej z nich gościliśmy u siebie Mjøndalen IF, drużynę ze środka tabeli. Mecz rozstrzygnął się w pierwszych 20 minutach, gdyż już wtedy prowadziliśmy wynikiem 2:0. Goście nie umieli przejąć inicjatywy wobec czego udało im się tylko raz trafić do bramki, w 27 minucie zrobił to Lars Olden Larsen. Drugie spotkanie rozgrywaliśmy z Sogndal, do którego nie pałaliśmy sympatią. Ma to oczywiście podtekst związany z końcówką zeszłego sezonu, w którym to na własne życzenie przegraliśmy 1:0. Ta właśnie porażka w znacznym stopniu zasądziła o mistrzostwie drugiej ligi. Tym razem to my byliśmy faworytem, na co wskazywała pozycja w tabeli. My sensacyjnie znaleźliśmy się w czołowej 5, a nasi rywale walczyli o utrzymanie. Idealnie odzwierciedlił to przebieg spotkania. Sogndal zostało zdominowane, a samo spotkanie zakończyło się naszym zwycięstwem wynikiem 4:1. Chłopacy pięknie zrewanżowali się za potyczkę w zeszłym sezonie. Na wyróżnienie na pewno zasłużył Yannis Moula, który po przyjściu nowych nabytków nie otrzymał zbyt wiele szans. Tutaj jednak zdobył dwie bramki czym pokazał, że warto mu dać szansę.

LIPIEC
Był to kolejny miesiąc, który nie obfitował w ilość spotkań, gdyż zagraliśmy ich 3. W tym też miesiącu podstawowy duet napastników zaczęli tworzyć Fritzson jako cofnięty oraz Moula jako wysunięty. Z Valerenga się to nie sprawdziło, gdyż po nudnym spotkaniu zremisowaliśmy wynikiem 1-1 co w gruncie rzeczy trzeba uznać za korzystny rezultat patrząc na to, iż jest to drużyna, która walczy o europejskie puchary. Następnym takim zespołem jest FK Bodø/Glimt, który był naszym następnym rywalem. Tutaj wynik padł taki sam, a i styl gry obu zespołów był podobny. Najważniejsze jest to, że możemy zapisać na swoim koncie ten jeden punkcik. Ostatnim spotkaniem w tym miesiącu była potyczka z Brann. W końcu wyżej wspomniana para napastników pokazała, że prawidłowym wyborem było stawianie na ich duet. Juba Moula zdołał zanotować dwa trafienia na swoim koncie jednak to nie pomogło zgarnąć pełną pule w tym spotkaniu, odnosimy kolejny remis tym razem wynikiem 2-2.

Przyszedł czas na okno transferowe, w którym dokonaliśmy kilku wzmocnień. Pierwszym z nich był pierwszy gotówkowy transfer za mojej kadencji. Kiedy odpadliśmy z pucharu Norwegii jeden zawodnik przykuł szczególnie moją uwagę a jest nim Erlend Segberg, świetny 24 letni środkowy pomocnik, sprowadzony do pierwszego składu. Kwota jaką zapłaciliśmy za niego była dość spora jak na nasz zespuł a wyniosła konkretnie 235 tys, oczywiście ponad połowa z tego miała zostać wypłacona w ratach. Może ona jednak wzrosnąć do 450 tys co oczywiście sprawiało, że musieliśmy trochę zarobić na sprzedażach, ale o tym nieco później.

Riki Alba to bez wątpienia moja największa duma jeśli chodzi o transfery, dlaczego? W 16 spotkaniach drugiej ligi zdobył, aż 12 bramek liderując klasyfikacji strzelców. Przekonała nas do siebie nie tylko jego skuteczność, ale także statystyka wykończenia czy też przyjęcia piłki. Nie wspominając już o tych fizycznych, które jak na tą ligę stoją na wysokim poziomie. Riki z miejsca miał stać się jedną z gwiazd drużyny, a koszt jego zakupu to prawdziwa kradzież. Fredrikstad FK zażądało za swojego gracza... 3 tys!

To koniec transferów gotówkowych w tym oknie co oznacza, że są gorsze jakościowo. Kolejnym zawodnikiem, który do nas dołączył jest Anders Hagelskjær. Lewy obrońca mogący grać również na środku. 24 letniemu Duńczykowi skończył się kontrakt z Silkeborg Idrætsforening, a dla nas to była nie lada okazja by wzmocnić drużynę przez pryzmat dość słabej formy Dadi Dodou Gaye. Gambijczyk pokazał, że druga liga to jego szczyt możliwości.

Wzmocnień obrony ciąg dalszy, następnym naszym ,,zakupem" został Oliver Lund sprowadzony z wolnego transferu. Defensor może grać na każdej pozycji w obronie, lecz naturalnie występuje na prawej obronie. Sprowadzony jako zapchajdziura w wypadku kontuzji.

Ostatnim wzmocnieniem okazał się być Marco Lund i nie, nie jest to brat wyżej wspomnianego zawodnika. Jest to drugi przypadek w naszym klubie, gdzie mamy dwóch zawodników o tym samym nazwisku, którzy nie są braćmi, gdyż od początku mojej przygody w klubie znajdują się Juba i Yannis Moula. Wracając jednak do samego zawodnika, jest on środkowym obrońcą z Danii sprowadzonym z wolnego transferu. Zawodnik ma szansę wskoczyć do pierwszego zespołu, sprowadzony z myślą o rotacji. Może nie jest on zbyt technicznym zawodnikiem, lecz jego statystyki fizyczne nadrabiają niektóre braki.

Tak, więc czas na sprzedaże. Budżet nadal nie jest na komfortowym dla nas poziomie, także jest to konieczne by nie doprowadzić klubu do przymusu sprzedaży w przyszłym sezonie. Pierwszym z zawodników, którzy byli zmuszeni opuścić nasz klub został wspomniany wcześniej Dadi Dodou Gaye. Zawodnik nie spełniał się w roli podstawowego obrońcy, a również wchodząc z ławki nie dawał nam odpowiedniej jakości. Kwota 10 tys otrzymana od Lillestrøm nas zadowalała.

Kolejnym zawodnikiem, który odszedł z naszej drużyny został środkowy pomocnik Mohammed Mahnin. Trafił on do Polski, gdzie niebotyczną ofertę złożyło nam Podbeskidzie Bielsko-Biała. 300 tys euro sprawiło, że nasz budżet został błyskawicznie zreperowany, a przecież dużo lepszy Segberg w tym momencie nas tyle nie kosztował... Ze Love czyli nasze największe rozczarowanie w tym sezonie również zmienił pracodawcę. W 14 spotkaniach dla naszej drużyny zdobył on 1 bramkę i to w spotkaniu, w którym miał się pożegnać z naszą drużyną. Pół roku temu został sprowadzony za darmo, teraz otrzymujemy za niego 50 tys, biorę z pocałowaniem ręki. Emmanuel Troudart czyli filar naszej defensywy w zeszłym sezonie przeniósł się do Francji, gdzie czekało na niego drugoligowe Paris FC, kwota zapłacona przez klub ze stolicy wyniosła 70 tys. A ostatnim zawodnikiem, którego się pozbyliśmy został znów gracz sprowadzony zaledwie pół roku wcześniej - Stefan Vico. Grał na przyzwoitym poziomie jednak nie poradził sobie z wygryzieniem Lindquista, a sama kwota, którą za niego otrzymaliśmy bardzo nas zadowalała. W jego miejsce wskoczył Lund, za którego nie zapłaciliśmy ani grosza, a sam Vigo kosztował nowego pracodawce 80 tys.
BILANS + 279 tys 
===================================================================================================
SIERPIEŃ
Wzmocnieni kadrowo wracamy do zmagań ligowy, gdzie czekał nas mecz z aktualnym liderem, jakim jest Rosenborg. My po połowie sezonu zajmujemy sensacyjne drugie miejsce! Spotkanie w przeciwieństwie do ostatniego starcie pomiędzy obiema drużynami było bardzo emocjonujące. Najpierw to nasz rywal wyszedł na prowadzenie, potem odrobiliśmy bramkową stratę, a sytuacja w drugiej połowie się powtórzyła. Wszystko zapowiadało 4 remis z rzedu dla naszej drużyny lecz w tym momencie w 85 minucie zdobyliśmy bramkę po rzucie rożnym, która dawała nam zwycięstwo z aktualnym liderem! Pełni entuzjazmu udaliśmy się na mecz do Haugesund by zmierzyć się z miejscową drużyną. Dobra forma została jednak kontynuowana, a wartym podkreslenia są dwie bramki, które zdobył Riki Alba w swoim debiutanckim starciu w naszych barwach! Tym razem czekał nas wyjazd do Molde, kolejnej ekipy z czołówki tabeli i tutaj zaczęło się podobnie jak w starciu z Rosenborgiem. Molde szybko wychodzi na prowadzenie, my jeszcze prędzej odrabiamy, a w końcówce spotkania bramkę dającą zwycięstwo daje Riki Alba. W ostatnim spotkaniu tego miesiąca doszło do zaciętego starcia z drużyną Strømsgodset TF. Świetny mecz zaliczył niezawodny Fromman, a jedyna bramka tego dnia padła z rzutu karnego. Dla kogo? Oczywiście, że dla nas! Kończymy ten jakże udany miesiąc z kompletem zwycięstw jednocześnie wskakując na pozycje sensacyjnego lidera! Ciekawe, gdzie teraz są ci dziennikarze, którzy nie dawali nam najmniejszych szans na utrzymanie...

WRZESIEŃ
Wszystko co piękne nie trwa wiecznie, miesiąc zaczynamy od porażki z Kristiansund BK. Porażki to właściwie mało powiedziane, nasz atak został stłamszony przez świetną defensywę rywali, którzy nie pozwolili nam na konstruowanie prawie żadnych akcji. Najlepiej ukazuje to fakt, że w całym spotkaniu oddaliśmy zaledwie 1 celny strzał. Wymiar kary na nasze szczęście jest najlżejszy z możliwych, przegrywamy 1:0. Następne spotkanie to powrót na właściwe tory, gdzie wynikiem 2:0 pokonaliśmy Odds. Po bramce dla naszej drużyny zdobyli ,,bracia" Juba i Yannis Moula. Na zakończenie miesiąca czekało nas spokojne zwycięstwo z Aalesunds FK, po raz kolejny wygrywamy 2:0 i walczymy łeb w łeb z Rosenborgiem o pozycję lidera. Jak to zwykle bywa trzeba znów podkreślić świetną formę Frommana oraz spłacającego się Yildrim'a, który w drugim ze starć zanotował 2 trafienia.

PAŹDZIERNIK
Istna dominacja, takimi słowami najlepiej jest opisać następy miesiąc w wykonaniu KFUM Oslo, w pierwszym spotkaniu bez problemów zemściliśmy się za porażkę w pierwszej części sezonu na Renheim, wygrywając 4:1. Szwecki napastnik Fritzson w znacznym stopniu miał wpływ na ten rezultat notując na swoim koncie pięknego hattricka. Później było tylko lepiej, w pięknym stylu zdemolowaliśmy Sarpsborg 08 wynikiem 5:1. Sprawiło to, iż cała Norwegia zaczęła wierzyć w to, że KFUM Oslo stać na mistrzostwo, w szatni również było słychać takie głosy. Trzeba było jednak zachować chłodną głowę co na początku miało miejsce w spotkaniu przeciwko Stabæk. Od 52 minuty prowadziliśmy już 3:0 lecz wtedy zawodnicy odpłynęli w bardzo dalekie miejsce. Najpierw bramka honorowa dla Stabæk w 71 minucie, a następnie kontaktowa w 86 sprawiły, że do samego końca atmosfera na stadionie była nerwowa. No, ale cóż tak to się dzieje, kiedy popadnie się w samozachwyt. Wynik na nasze szczęście nie uległ zmianie, tak więc notujemy kolejne zwycięstwo, tym razem wynikiem 3:2.

LISTOPAD
W ten ostatni, decydujący miesiąc weszliśmy jako sensacyjny lider mając 5 punktów przewagi nad drugim Rosenborgiem. Przed nami zostały ostatnie 4 spotkania w tym z drużynami zajmującymi 3 oraz 4 miejsce. Do tego dochodziła potyczka z Sogndal, które pokazało w zeszłej kampanii, że potrafi napsuć nam krwi. Miesiąc rozpoczęliśmy od wymęczonego, stykowego zwycięstwa z Mjøndalen IF, które do końca atakowało nie dając nam chwili na złapanie oddechu. W tym momencie zaczęły się wątpliwości, o których pisały norweskie media. Czy skoro z drużyną środka tabeli męczymy się do ostatnich minut to czy damy radę z dużo trudniejszymi rywalami? Odpowiedź drużyny była bardzo prosta, oczywiście, że tak. Po bramce Yildrim'a pokonujemy Valerenge i jedziemy już do Oslo w oczekiwaniu na Sogndal. To właśnie ten mecz mógł zadecydować o mistrzostwie, gdyż Rosenborg nie zaliczył żadnego potknięcia dalej licząc się w walce o mistrzostwo. Zawodnicy z Oslo jednak świetnie poradzili sobie z presją jaka na nich ciążyła, zagrali jeden z najlepszych meczów w tym sezonie gładko pokonując niżej dysponowanego rywala. Wygrywamy 4:0 m.in po 2 trafieniach będącego ostatnio w świetnej formie Yildrim'a. A co to oznacza? BENIAMINEK, KFUM OSLO MISTRZEM NORWEGII! Ostatnie spotkanie nie miało już żadnego znaczenia na papierze, lecz w dalszym ciągu liczyliśmy na zwycięstwo. FK Bodø/Glimt miało już pewność, że skończą ten rok na 3 pozycji, która daje grę w eliminacjach do Conference League, a czy da się lepiej zakończyć sezon oraz przypieczętować mistrzostwo niż z topową drużyną w lidze? Nie musimy się na ten temat zastanawiać, gdyż po nudnym spotkaniu wygrywamy 1:0, gdzie jedyną bramkę zdobył Riki Alba z rzutu karnego w 10 minucie. Tak więc kończymy ten sezon w pięknym stylu, mając na swoim koncie 9 zwycięstw z rzędu.

TABELA KOŃCOWA

===================================================================================================
| Imie i Nazwisko | Pozycja | Narodowość | Bramki/Czyste Konta | Asysty | Rozegrane Spotkania | Średnia Ocen | Rozegrane Minuty |
| Tiago Machowski | Bramkarz | Brazylia | 2 | --- | 5 | 6.98 | 450 |
| Constantin Frommann | Bramkarz | Niemcy | 9 | --- | 24 | 7.15 | 2520 |
| Marco Lund | Środkowy Obrońca | Dania | 0 | 1 | 10 (1) | 6.67 | 842 |
| Magnar Ødegaard | Środkowy Obrońca | Norwegia | 0 | 2 | 16 (3) | 6.84 | 1474 |
| Jørgen Hammer | Środkowy Obrońca | Norwegia | 2 | 0 | 8 (4) | 6.99 | 789 |
| Mansour Gueye | Środkowy Obrońca | Norwegia | 1 | 0 | 19 (2) | 6.76 | 1681 |
| Christopher Lindquist | Boczny Obrońca | Norwegia | 1 | 7 | 24 (1) | 6.92 | 2128 |
| Oliver Lund | Boczny Obrońca | Dania | 0 | 1 | 2 (1) | 6.60 | 204 |
| Anders Hagelskjær | Boczny Obrońca | Norwegia | 2 | 2 | 11 (1) | 7.14 | 1007 |
| Simen Rafn | Boczny Obrońca | Norwegia | 0 | 3 | 15 (2) | 6.81 | 1169 |
| Robin Rasch | Pomocnik | Norwegia | 0 | 4 | 11 (12) | 6.70 | 1245 |
| Olav Øby | Pomocnik | Norwegia | 4 | 3 | 21 (5) | 6.93 | 1883 |
| Erlend Segberg | Pomocnik | Norwegia | 1 | 3 | 12 (1) | 6.89 | 1021 |
| Stian Sortevik | Pomocnik | Norwegia | 1 | 2 | 12 (13) | 6.74 | 1288 |
| Yannis Moula | Skrzydłowy | Norwegia | 4 | 1 | 11 (1) | 6.89 | 898 |
| Matheus Cassini | Skrzydłowy | Brazylia | 2 | 4 | 7 (8) | 6.75 | 750 |
| Özkan Yıldırım | Skrzydłowy | Niemcy | 8 | 2 | 15 (9) | 6.85 | 1386 |
| Bilal Njie | Skrzydłowy | Norwegia | 8 | 4 | 25 (2) | 6.75 | 2045 |
| Ludvig Fritzson | Napastnik | Szwecja | 7 | 4 | 24 (5) | 6.97 | 2096 |
| Riki Alba | Napastnik | Dominikana | 8 | 2 | 13 | 7.17 | 1046 |
| Juba Moula | Napastnik | Algieria | 11 | 4 | 24 (6) | 6.86 | 2110 |
HISTORIA MENADŻERA:
1 sezon (KFUM Oslo): OBOS-ligaen - 2 miejsce (Awans); 1x Menadżer Miesiąca
2 sezon (KFUM Oslo): Eliteserien - 1 miejsce (Mistrzostwo); 2x Menadżer Miesiąca
===================================================================================================

Czuje, że wszystko co mogłem zrobić w tym kraju jest już spełnione, także złożyłem rezygnację. Czas na kolejny, logiczny krok do przodu. Jaki następny klub poprowadzę? Tego dowiecie się już w kolejnej części.
Autor: Shari
Z-ca Redaktora Naczelnego, Sponsor MFM - rok 2025, 2026, Wicemistrz Polski FM 15, Mistrz Polski FM 17, FM 19, FM 20, FM 21 i FM 22, 3. miejsce w Polsce FM 18, Typer Sezonu 2020/21 - 2.m, Typer Sezonu 2021/22 - 3.m, Menedżer Miesiąca
Komentarzy: 11354
Grupa: Root Admin
Ranga: Ojciec Założyciel
Ranga sponsorska: Sponsor Strategiczny
Dołączył: 2015-03-20
Poziom ostrzeżeń: 0
12-07-2021, 15:54 , ocenił powyższy materiał: mocne - Bardzo mi się podoba
Główny Sponsor Rozgrywki Mistrzów, 3. miejsce w Polsce FM 2020
Komentarzy: 2327
Grupa: Moderator
Ranga: Prawoskrzydłowy z Poznania
Ranga sponsorska: Sponsor Premium
Dołączył: 2015-12-02
Poziom ostrzeżeń: 0
12-07-2021, 15:54 , ocenił powyższy materiał: mocne - Bardzo mi się podoba
Komentarzy: 58
Grupa: Wirtualny Menedżer
Ranga: Najlepszy selekcjoner reprezentacji Polski w historii
Dołączył: 2020-12-09
Poziom ostrzeżeń: 0
12-07-2021, 16:16 , ocenił powyższy materiał: mocne - Podoba mi się
Redaktor Naczelny. Sponsor MFM - rok 2025, 2026, Główny Sponsor Rozgrywki Mistrzów, Mistrz Ceremonii. Szef Typera. 3. miejsce w Polsce FM 2019, Wicemistrz Polski FM 2022, Mistrz Polski FM 2023, Typer Sezonu 2019/20 - 3. miejsce, Typer EURO 2024 - 2. miejs
Komentarzy: 2203
Grupa: Moderator
Ranga: Korespondent Wojenny
Ranga sponsorska: Sponsor Strategiczny
Dołączył: 2017-10-19
Poziom ostrzeżeń: 0
13-07-2021, 07:06 , ocenił powyższy materiał: mocne - Podoba mi się
Sponsor MFM - rok 2025
Komentarzy: 2120
Grupa: Wirtualny Menedżer
Ranga: Uzdolniony Praktyk
Ranga sponsorska: Sponsor Premium
Dołączył: 2017-08-15
Poziom ostrzeżeń: 0
13-07-2021, 10:28 , ocenił powyższy materiał: mocne - Podoba mi się