x

 

BLOG UŻYTKOWNIKA - Football Manager


OCENA mocne: 5, słabe: 0
zobacz komentarze

Archiwum (FM 2012): Książęta z Paryża (vol. 2, 2012/13)

05-09-2022, 12:59 , Unikalnych wejść: 1361 , autor: Mahdi

Wybrany klub / reprezentacja: Paris SG

Opisywany sezon: 2012/13

Poziom rozgrywkowy: 1

Wersja gry: Football Manager 2012

Moja przygoda z grą Football Manager dobiegła już końca, o czym możecie przeczytać TUTAJ. Raz na jakiś czas zamierzam jednak wrzucać na stronę archiwalne kariery, które zostały rozegrane i opisane zanim powstał portal Mój Football Manager (rok 2015). Na pierwszy ogień „idą“ legendarni „Książęta z Paryża“, seria blogów, które zacząłem publikować mając niespełna 37 lat (marzec 2013). Wcześniej przez ponad 10 lat grałem wyłącznie dla siebie, w 2013 nastał czas dzielenia się swoją pasją z innymi.

Uwaga! Treść i "kolory" tekstu pozostawiam w pierwotnej formie, jedynie screeny przenoszę z imageshack (którego wtedy używałem) na stabilniejszy imgur.

 

 

 



Poprzednie odcinki (linki):

sezon nr 1 (2011/12)



 



Sezon 2012/13
 

Równo z ostatnim gwizdkiem sezonu 2011/12 podjąłem niesłychanie kontrowersyjne decyzje personalne. Pożegnanie z fantastycznie dośrodkowującym i wykonującym rzuty wolne Davidem Beckhamem nie wywołało większych emocji; zawodnik ostatecznie zbliża się do końca pięknej kariery. Pożegnanie z Thiago Mottą - również; chimeryczny Włoch o brazylijskich korzeniach raczej nie spełnił pokładanych w nim nadziei. Lecz wystawienie na listę transferową Zlatana Ibrahimovicia? Przecież Ibra należał z pewnością do czołowych graczy - strzelił sporo goli, a potem głównie asystował, gdy zacząłem wystawiać go na pozycji ofensywnego, środkowego pomocnika po przybyciu Leandro Damiao...

Lecz moje przemyślenia były następujące: piłkarz przekroczył już trzydziestkę, grał będzie tylko i wyłącznie gorzej, a jego potężny kontrakt - ponad 13 milionów euro w skali roku - był niewspółmierny do tego, co wnosił do zespołu. Stąd decyzja - lista transferowa, Manchester City zapłacił nam 11,5 miliona euro i... po kłopocie.

Oprócz wymienionych zawodników pożegnałem również takich graczy jak: Jallet, Alex, Maxwell, van der Wiel - wymieniam tylko najważniejszych. Równocześnie po powrocie z wypożyczeń nie widziałem miejsca dla Lugano, Bodmera i Momo Sissoko - wszyscy w komplecie zostali sprzedani.

Po takim ubytku „krwi“ musiałem zadbać o wzmocnienia. Następcą Ibrahimovicia w roli „dziesiątki“ mianowałem Christiana Eriksena, młodego Duńczyka ściągniętego z Ajaxu za 24 miliony euro.




Beckhama i Thiago Mottę zastąpili w roli środkowych, defensywnych pomocników Yann M’Vila i Lars Bender. Koszt - odpowiednio 30 i 17 milionów euro.





Poza tym w roli zawodników, którzy mieli być dublerami widziałem kolejnych nowych; Lucas Digne, Garry Bocaly, Ezequiel Munoz i Dede kosztowali w sumie prawie 50 milionów euro, lecz na początek w komplecie musieli zasiąść na ławce.

Podstawowy skład drużyny prezentował się następująco:

Sirigu - Corchia, Shawcross, Thiago Silva, Matuidi - M’Vila, Bender - Pastore, Eriksen, Menez - Leandro Damiao.

 

Oprócz wymienionych piłkarzy na grę mogli też liczyć: Sakho, Verratti, Pogba, Gameiro, Lavezzi, Chantome, Lucas Moura, Bahebeck, Sanogo i wypożyczony z AC Milan Niang. Zwraca uwagę pozycja Matuidiego - postanowiłem przekwalifikować go na lewego obrońcę i - dopóki Lucas Digne nie dojrzał do gry w pierwszym składzie - Matuidi spisywał się tam naprawdę dobrze.
 

Wyprzedzając fakty muszę napisać, że wypaliły wszystkie transfery poza jednym; Bocaly nie potrafił pogodzić się z rolą rezerwowego i w styczniu odszedł do Stoke. W zamian udało mi się sprowadzić z wolnego transferu piekielnie zdolnego, utalentowanego Duńczyka - lewego obrońcę Simona Kielstrupa (newgen).

Tak przemeblowana drużyna znakomicie rozpoczęła sezon; rozgromiliśmy Toulouse 5-0 zdobywając przy okazji Superpuchar Francji (trafiali Menez - dwukrotnie oraz Eriksen, Pastore i Sanogo). Sukces był tym cenniejszy, że pozwoliłem wyjechać na Olimpiadę trójce „canarinhos“ (Thiago Silva, Lucas Moura i Leandro Damiao). Ucieszył mnie zwłaszcza gol 19-letniego Yaya Sanogo. Bardzo wierzyłem w tego piłkarza, który w zeszłym sezonie - po styczniowym transferze z Auxerre - dostawał sporo szans, ale ani razu nie wpisał się na listę strzelców. Teraz już na początek ukłuł, a - jak przekonacie się dalej - to nie było jego ostatnie „słowo“.

 

Tym razem nie powtórzył się koszmarny start z poprzedniego sezonu (cztery porażki w czterech pierwszych meczach!) - Paris Saint-Germain odniósł 7 kolejnych zwycięstw i pewnie usadowił się na szczycie tabeli.

W Champions League trafiliśmy na Barcelonę, Metallist Charków i - podobnie jak rok temu - na FC Kopenhaga. Jedynie Barcelona była (jeszcze?) - poza naszym zasięgiem; porażki 1-4 (w) i 0-1 (d) uświadomiły nam, ile jeszcze brakuje do topowych drużyn. Metallist i Kopenhaga zostały jednak pokonane bez problemu i dzięki zajęciu drugiego miejsca w grupie mogliśmy szykować się do wiosennych meczów 1/8 finału LM.

Tymczasem pomiędzy 01/12/2012 a 27/02/2013 zaliczyliśmy imponującą serię 17 meczów bez przegranej. Warto zatrzymać się na dacie 23 luty 2013. Rozbiliśmy w lidze Toulouse, 6-1 i nie byłoby w tym nic szczególnego, gdyby nie fakt, że sześć goli (!) zdobył wspominany już przeze mnie Sanogo  (w tym dwa z karnych).

 




Osiągnięcie to budzi tym większy szacunek, iż graliśmy w składzie rezerwowym, gdyż podstawowi zawodnicy odpoczywali przed meczem w 1/8 finału z Liverpoolem. A Yaya Sanogo tak się „rozstrzelał“, że - wyprzedzę fakty - został królem strzelców Ligue 1 z 20 golami na koncie!

Nie byłoby to raczej mozliwe, gdyby wiosną 2013 roku drużyna częściej grała składem tzw. "pierwszym" a nie rezerwowym. Wypracowałem bowiem taką przewagę nad rywalami w lidze, że postanowiłem połakomić się nawet na mniej ważne trofea: Puchar Ligi i Puchar Francji, oraz - oczywiście - położyłem nacisk na sukces w Champions League.

Moja taktyka zdała egzamin - zdobyliśmy zarówno Puchar Ligi (finał z Rennes wygrany 1-0 po golu Sanogo) jak i Puchar Francji (finał z Auxerre wygrany 2-0 po dwóch trafieniach Leandro Damiao).

Jednak wiosną w lidze przegraliśmy aż siedmiokrotnie - rezerwowi nie są tak dobrzy jak piłkarze pierwszego składu.... Te porażki nie spowodowały, że obrona mistrzowskiego tytułu sprawiła nam jakiś kłopot - zespół bez problemu wygrał ligę z sześciopunktową przewagą nad Olympique Marsylia i dziesięciopunktową nad Lille. Zatem podium w Ligue 1 - identyczne jak w sezonie 2011/12.

 




Liga Mistrzów - w 1/8 finału bez większych kłopotów wyeliminowaliśmy Liverpool - 2-0 (d), 3-2 (w), w 1/4 stoczyliśmy heroiczny dwumecz z Manchesterem City - 0-1 (w) i fantastyczne odrobienie strat u siebie: 2-0 po golach Eriksena i Pastore w 90 minucie z karnego. W półfinale czekało na nas Napoli i... byłem naprawdę dobrej myśli! Co prawda kontuzjowany był Pastore, który rozgrywał fenomenalny sezon, ale... byłem przekonany, że zespół sobie poradzi nawet bez niego i zagramy w wielkim finale. Na prawe skrzydło wystawiłem więc za Pastore Leandro Damiao, a coraz lepszy Sanogo zagrał na szpicy.

To, co się wydarzyło w Neapolu - najlepiej pominąć milczeniem.... SSC Napoli z doskonałym Cavanim, który zaliczył hat-tricka - rozjechało nas 5-1.... Muszę uderzyć się w piersi i wziąć winę na siebie. Po stracie dwóch goli nakazałem ultraofensywę i skończyło się to fatalnie.... W rewanżu było 2-2 i w drugim, kolejnym sezonie zakończyliśmy naszą przygodę z Ligą Mistrzów na półfinale.

 

Posumowując - był to wspaniały rok! Na własnym podwórku PSG zgarnęło wszystkie trofea, które były do wzięcia: Superpuchar Francji, Puchar Ligi, Puchar Francji i Mistrzostwo Francji.
 

Liga Mistrzów... co prawda styl odpadnięcia z Napoli musi boleć, ale przecież półfinał to duże osiągnięcie dla mojego młodego zespołu. Myślę, że gdy te dzieciaki okrzepną - nie będzie dla nich rzeczy niemożliwych!
 



Autor: Mahdi
Wicemistrz Polski FM 2015, Mistrz Polski FM 2017, FM 2019, FM 2020, FM2021 i FM2022, 3. miejsce w Polsce FM 2018, Typer Sezonu 2020/21 - 2. miejsce, Typer Sezonu 2021/22 - 3. miejsce

KOMENTARZE

weche
Redaktor Naczelny. Główny Sponsor Rozgrywki Mistrzów, Mistrz Ceremonii. Szef Typera. 3. miejsce w Polsce FM 2019, Wicemistrz Polski FM 2022, Mistrz Polski FM 2023, Typer Sezonu 2019/20 - 3. miejsce


Komentarzy: 1862

Grupa: Moderator

Ranga: Korespondent Wojenny

Ranga sponsorska: Sponsor Główny

Dołączył: 2017-10-19

Poziom ostrzeżeń: 0

05-09-2022, 13:32 , ocenił powyższy materiał: mocne - Genialne, czekałem na to

Genialne, czekałem na to

Wandal


Komentarzy: 78

Grupa: Wirtualny Menedżer

Ranga: Uzdolniony Praktyk

Dołączył: 2020-03-09

Poziom ostrzeżeń: 0

05-09-2022, 14:50 , ocenił powyższy materiał: mocne - Podoba mi się

Co za nazwiska! Fajnie, że dołączona jest lista wszystkich meczów ze strzelcami goli.

Peter
Strażnik Galaktyki


Komentarzy: 1771

Grupa: Root Admin

Ranga: Uzdolniony Praktyk

Ranga sponsorska: Sponsor

Dołączył: 2017-08-15

Poziom ostrzeżeń: 0

06-09-2022, 12:06 , ocenił powyższy materiał: mocne - Gdyby tego nie było, strona stałaby się uboższa

Gdyby tego nie było, strona stałaby się uboższa

kaminior323
Główny Sponsor Rozgrywki Mistrzów, 3. miejsce w Polsce FM 2020


Komentarzy: 2327

Grupa: Moderator

Ranga: Prawoskrzydłowy z Poznania

Ranga sponsorska: Sponsor Premium

Dołączył: 2015-12-02

Poziom ostrzeżeń: 0

07-09-2022, 20:17 , ocenił powyższy materiał: mocne - Bardzo mi się podoba

Zaskakujące że zespół wypadł tak dobrze mimo tak wielu zmian. Bardzo dobrze poczytać o twoich wcześniejszych przygodach.

Eli


Komentarzy: 397

Grupa: Wirtualny Menedżer

Ranga: Uzdolniony Praktyk

Dołączył: 2018-09-04

Poziom ostrzeżeń: 0

08-09-2022, 15:45 , ocenił powyższy materiał: mocne - Ten tekst jest jak narkotyk! Więcej!

Niesamowity jest przypadek Leandro Damiao. 10 lat temu wydawało się, że to będzie gwiazda światowego futbolu. Został w 2012 królem strzelców olimpiady, ale ostatecznie w pierwszej reprezentacji grał tylko w latach 2011-13. Ciekawe czego mu zabrakło, bo nie umiejętności. W zeszłym roku był największą gwiazdą ligi japońskiej, wybrany tam "piłkarzem roku".Ogólnie w Japonii strzela więcej niż jednego gola na dwa mecze.
Obecnie online: DNowicki
Copyright © 2015-24 by Łukasz Czyżycki