x

 

BLOG UŻYTKOWNIKA - Football Manager


OCENA mocne: 7, słabe: 0
zobacz komentarze

Archiwum (FM 2012): Książęta z Paryża (vol. 4, 2014/15)

10-11-2022, 15:04 , Unikalnych wejść: 1002 , autor: Mahdi

Wybrany klub / reprezentacja: Paris SG

Opisywany sezon: 2014/15

Poziom rozgrywkowy: 1

Wersja gry: Football Manager 2012

Moja przygoda z grą Football Manager dobiegła już końca, o czym możecie przeczytać TUTAJ. Raz na jakiś czas zamierzam jednak wrzucać na stronę archiwalne kariery, które zostały rozegrane i opisane zanim powstał portal Mój Football Manager (rok 2015). Na pierwszy ogień „idą“ legendarni „Książęta z Paryża“, seria blogów, które zacząłem publikować mając niespełna 37 lat (marzec 2013). Wcześniej przez ponad 10 lat grałem wyłącznie dla siebie, w 2013 nastał czas dzielenia się swoją pasją z innymi.

Uwaga! Treść i "kolory" tekstu pozostawiam (w większości) w pierwotnej formie, jedynie screeny przenoszę z imageshack (którego wtedy używałem) na stabilniejszy imgur.

 

 

 



Poprzednie odcinki (linki):
 

sezon nr 1 (2011/12)
sezon nr 2 (2012/13)
sezon nr 3 (2013/14)



 



Sezon 2014/15

Mój czwarty sezon w roli menedżera PSG rozpopcząłem bez żadnych spektakularnych ruchów transferowych. Odeszli m.in. drugoplanowi gracze, tacy jak bramkarz Eduardo i Ezequiel Munoz, przybył natomiast Yanga Mbiwa z Newcastle jako cenny dubler podstawowych obrońców oraz dwóch utalentowanych, 18-letnich „newgenów“ - napastnik bądź skrzydłowy Antonio z Sao Paulo i Cengiz Oztoprak z Galatasaray.

Został natomiast w klubie Lamela i okazało się, że jako dubler radził sobie tym razem całkiem dobrze i w końcu przestał stroić fochy.

Praktycznie od samego początku był to popisowy sezon w wykonaniu mojej drużyny. Rozpoczęliśmy od zdobycia Superpucharu Francji - mecz z odwiecznym rywalem, Olympique Marsylia wygraliśmy 2-0 (gole: Sanogo i Eriksen). Miesiąc później przegralismy co prawda z tym samym rywalem w lidze 0-2, lecz następnie... ekipa przestała w ogóle przegrywać!

Od
13/09/2014 do 07/03/2015 przez 36 występów nie zanotowaliśmy ani jednej porażki doskonale spisując się na wszystkich frontach. W osiąganiu świetnych wyników nie przeszkodziły nam nawet dwie koszmarne kontuzje czołowych zawodników; pod koniec listopada złamał nogę Yann M’Vila a na początku lutego - supersnajper Leandro Damiao. Z bardzo dobrej strony pokazał się „newgen“ Cengiz Oztoprak, który zastępował najczęściej M’Vilę oraz Yaya Sanogo, który jest naturalnym dublerem Leandro Damiao. Yaya poczynił takie postępy, że - drugi już raz! - został królem strzelców Ligue 1 strzelając 35 goli w 34 ligowych występach. Doprawdy - gdy obaj są zdrowi (myślę o Sanogo i LD) - nie wiem na kogo mam stawiać na szpicy...

Z obroną ligowego prymatu nie mieliśmy najmniejszych kłopotów - czwarty z kolei tytuł wywalczyliśmy mając przewagę aż
18 punktów nad Marsylią! 99 punktów, 32 zwycięstwa, 3 remisy i 3 porażki, bramki: 111-28  - te liczby mówią same za siebie. Francja została przez PSG zdominowana.


Pewną rysą w tym wszystkim był przegrany - zupełnie niespodziewanie - finał Pucharu Ligi z Toulouse (1-2), jednak drużyna udowodniła, że to był wypadek przy pracy. Zdobyliśmy - po raz trzeci z rzędu - Puchar Francji, finał z Bordeaux zakończył się rezultatem 4-2 (gole: M'Vila, Menez-2, Leandro Damiao).
 

Prawdziwą wartość PSG poznaliśmy tym razem w Lidze Mistrzów. Łatwy awans z grupy, w której obok nas byli jeszcze Manchester United, Palermo i Anderlecht - pozwalał z optymizmem patrzeć na wiosenne mecze. W 1/8 finału trafiliśmy na Fenerbahce i... niespodziewanie niesamowicie się z Turkami męczyliśmy. Na wyjeździe było 0-0, natomiast u siebie wygraliśmy 1-0 po trafieniu Meneza, lecz było sporo nerwów. W 1/4 wylosowaliśmy Manchester City z którym mieliśmy porachunki z zeszłego sezonu, gdy w tej samej fazie rozgrywek nas wyeliminowali. Tym razem nie powtórzyłem starych błędów, starałem się piłkarzy raczej wyluzować niż pompować balon - i efekt był wspaniały. Man City został zdemolowany na Parc de Princes 4-1 (po dwa gole Pastore i Sanogo), a u siebie uległ nam 1-2 (dwa trafienia Sanogo). W półfinale przyszło nam zmierzyć się z Olympique Marsylia - naszym największym krajowym rywalem. Już wyjazdowy mecz (2-0) - przesądził praktycznie sprawę awansu do finału. Jednak pogromu Marsylczyków 5-1 w rewanżu nie spodziewałem się nawet ja! Hat-trick powracającego po ciężkiej kontuzji Leandro Damiao znów sprawił, że miałem ból głowy na kogo postawić w finale - LD czy Sanogo? Ostatecznie 30 maja 2015 roku na Millenium Stadium w Cardiff przeciwko Tottenhamowi, PSG wystąpił w następującym ustawieniu:

PSG: Courtois - Corchia, Shawcross, Thiago Silva (k), Digne - M’Vila, Matuidi (62, Sakho) - Pastore, Eriksen (68, Sanogo), Menez (75, Lucas Moura) - Leandro Damiao.

TOTTENHAM: Lloris - Dawson (k), Otamendi, Huddlestone (63, Parker) - Nani (14, Jallet), Sandro, Jali (56, Walker), Adam, Bale - Necid, Doumbia.   Menadżer: Roberto Donadoni

Finał ułożył się dla nas fantastycznie. Już w 9 minucie kontratak rozpoczął Eriksen, zagrał na lewo do Meneza, który znalazł się sam na sam z bramkarzem. Lloris piłkę odbił, jednak tak nieszczęśliwie, że trafiła ona w głowę Otamendiego a potem spadła pod nogę nadbiegającego z prawej strony Pastore. Argentyńczyk strzela na siłę, Lloris jeszcze heroicznie interweniuje, ale nie jest w stanie tego obronić. 1-0! Kilka minut później w zespole przeciwników kontuzji doznaje Nani, za którego wchodzi nasz były gracz Jallet. To olbrzymie osłabienie Spursów.

Co prawda robią co mogą ich napastnicy - Necid a szczególnie Doumbia - lecz tego dnia nie pozwalamy im na wiele. Tottenham przez cały mecz oddał zaledwie dwa celne strzały pewnie wybronione przez Courtoisa... Cztery minuty po wznowieniu gry po przerwie Charlie Adam fauluje na 20 metrze przed polem karnym M’Vilę, lecz kąt jest dość ostry. Javier Pastore podbiegł do piłki, strzelił naprawdę mocno i nieźle podkręcił, lecz strzał szedł wprost w Llorisa. Jednak ten nie był w stanie tej bomby zatrzymać, piłka odbiła się mu od dłoni i wpadła do siatki! Teraz byłem pewien, że meczu już nie przegramy! Rzeczywiście - Tottenham jest tego dnia wyraźnie od nas słabszy.






A więc nareszcie - w czwartym sezonie pracy - udaje mi się wywalczyć wraz z PSG wspaniały Puchar Mistrzów! Javier Pastore został uznany najlepszym piłkarzem tej edycji Champions League a Yaya Sanogo z 9 golami został królem strzelców! Jedenastka marzeń Ligi Mistrzów prezentuje się następująco:



 

Zatem dziewięciu moich graczy - a tylko dwóch (Bale i Necid z innych drużyn, konkretnie obaj z Tottenhamu). Nie będę ukrywał - Europa nareszcie u stóp PSG!

Sezon
2014/15 był wyjątkowy o czym świadczyć może fakt, że na 62 spotkania wygraliśmy aż 52! Sześć meczów zakończyło się remisami a cztery naszymi porażkami (z których tak naprawdę przykra była tylko przegrana w finale Pucharu Ligi z Toulouse). Bramki: 167-46

Plany na przyszły sezon to oczywiście zdobyć dwa brakujące do kompletu trofea - Superpuchar Europy i Klubowe Mistrzostwo Świata a także - gonić Real Madryt! Real trzy razy z rzędu zdobywał Puchar Mistrzów (2012, 2013, 2014) - my w końcu przerwaliśmy tą passę... Wszystko jest możliwe!





Autor: Mahdi
Wicemistrz Polski FM 2015, Mistrz Polski FM 2017, FM 2019, FM 2020, FM2021 i FM2022, 3. miejsce w Polsce FM 2018, Typer Sezonu 2020/21 - 2. miejsce, Typer Sezonu 2021/22 - 3. miejsce

KOMENTARZE

Peter
Strażnik Galaktyki


Komentarzy: 1771

Grupa: Root Admin

Ranga: Uzdolniony Praktyk

Ranga sponsorska: Sponsor

Dołączył: 2017-08-15

Poziom ostrzeżeń: 0

10-11-2022, 15:26 , ocenił powyższy materiał: mocne - Dla mnie jesteś Jackiem Cyganem blogowania na MFM

Dla mnie jesteś Jackiem Cyganem blogowania na MFM

weche
Redaktor Naczelny. Główny Sponsor Rozgrywki Mistrzów, Mistrz Ceremonii. Szef Typera. 3. miejsce w Polsce FM 2019, Wicemistrz Polski FM 2022, Mistrz Polski FM 2023, Typer Sezonu 2019/20 - 3. miejsce


Komentarzy: 1862

Grupa: Moderator

Ranga: Korespondent Wojenny

Ranga sponsorska: Sponsor Główny

Dołączył: 2017-10-19

Poziom ostrzeżeń: 0

10-11-2022, 15:36 , ocenił powyższy materiał: mocne - Genialne, czekałem na to

Genialny sezon

Matik


Komentarzy: 51

Grupa: Wirtualny Menedżer

Ranga: Uzdolniony Praktyk

Dołączył: 2020-08-30

Poziom ostrzeżeń: 0

10-11-2022, 18:43 , ocenił powyższy materiał: mocne - Podoba mi się

No, to już jest zbudowane wreszcie killerskie PSG. Fajnie te nazwiska sobie przypomnieć, niektórzy jeszcze pykają.

kaminior323
Główny Sponsor Rozgrywki Mistrzów, 3. miejsce w Polsce FM 2020


Komentarzy: 2327

Grupa: Moderator

Ranga: Prawoskrzydłowy z Poznania

Ranga sponsorska: Sponsor Premium

Dołączył: 2015-12-02

Poziom ostrzeżeń: 0

10-11-2022, 19:11 , ocenił powyższy materiał: mocne - Bardzo mi się podoba

Książęta mieli fantastyczny sezon! Gratki!

Vagner


Komentarzy: 694

Grupa: Wirtualny Menedżer

Ranga: Selekcjoner z Wysp Owczych

Ranga sponsorska: Sympatyk

Dołączył: 2016-09-20

Poziom ostrzeżeń: 0

11-11-2022, 21:32 , ocenił powyższy materiał: mocne - Podoba mi się

Klasyczna kariera, ma to jakiś urok, że wtedy jeszcze nie opracowałeś tego "wzoru" z którego potem garściami zaczęli czerpać inni. Nie było więc całej kadry, a na końcu nie widać kto ile rozegrał meczy i strzelił goli. Taki ciąg myśli, fajnie się to czyta.

Pavlito


Komentarzy: 178

Grupa: Wirtualny Menedżer

Ranga: Chluba Mój Football Manager

Ranga sponsorska: Sponsor Techniczny

Dołączył: 2022-08-07

Poziom ostrzeżeń: 0

12-11-2022, 00:50 , ocenił powyższy materiał: mocne - Bardzo mi się podoba

Prawie że perfekcyjny sezon. W końcu ekipa książąt pokazała swój majestat w Lidze Mistrzów. Gratulacje. U ciebie Palermo było rywalem w fazie grupowej, a teraz są gdzieś w środku stawki Serie B. Dzięki że blog przypomniał mi o ich istnieniu

WrightBright


Komentarzy: 66

Grupa: Wirtualny Menedżer

Ranga: Chluba Mój Football Manager

Dołączył: 2022-10-22

Poziom ostrzeżeń: 0

12-11-2022, 20:37 , ocenił powyższy materiał: mocne - Podoba mi się

Klasa. Super piłkarze i takie same wyniki.
Obecnie online: brak użytkowników online
Copyright © 2015-24 by Łukasz Czyżycki