Wybrany klub / reprezentacja: Valenciennes FC
Opisywany sezon: 2012/13
Poziom rozgrywkowy: Ligue 1
Wersja gry: Football Manager 2012
Inspiracją był pomysł Mahdiego, na którym wzorował się potem WrightBright. Chodzi o przygody klubami Badajoz i Crystal Palace. Bardzo mi się te kariery podobały i sam chciałem zagrać coś takiego. Wychowałem się na FM 2012, więc jak pojawił się ten świetny dodatek, to od razu pomyślałem, że skorzystam.
Zasady "drużyny za zero euro" są już pewnie znane, ale je przypomnę:
1. Nie można korzystać z wypożyczeń do klubu.
2. Sprowadzam z zewnątrz zawodników za których nie trzeba płacić. Warunkiem zatrudnienia: pierwsza flaga trójkolorowa - francuska.
Poprzednie sezony:
Latem zanotowaliśmy dużą stratę. Renaud Cohade, podstawowy zawodnik środka pola, miał kontrakt ważny do końca czerwca 2012. Zaoferowałem mu nowy, ale wybrał ofertę z Grecji. Olympiakos dał mu pensję w wysokości ponad miliona euro za sezon, u nas takich stawek jeszcze nie ma.
Odejście kilku innych piłkarzy, jak Schmitz, Samassa czy rezerwowy bramkarz Leca było nieszkodliwe. Do pierwszego składu dokoptowałem z drużyny rezerw 18letniego potężnego Belga (Guillaume Hubert), którego zadaniem jest siedzieć na ławie i patrzeć jak broni Penneteau. Wśród kilku piłkarzy, którzy zgodnie z zasadami tej kariery przyszli z zewnątrz, tylko doświadczony Noe Pamarot dostał parę razy szansę. Sprowadziłem go zresztą nie do grania, ale do ubezpieczania z ławki podstawowych graczy.


W poprzednim sezonie hierarchia podstawowa wyglądała tak:

Po odejściu Cohade, przesunąłem na "ósemkę" Sancheza, a miejsce w wyjściowym składzie dostał doświadczony Saez. Natomiast w ataku postawiłem zdecydowanie na Aboubakara, Pujol został zdegradowany do roli rezerwowego.

Styl grania:

Byłem niezwykle podekscytowany początkiem sezonu, wszak Valenciennes szykowało się do debiutu w europejskich pucharach! Balon jednak pękł bardzo szybko. Los był dla nas okrutny i jako rywala w 4. rundzie kwalifikacyjnej wskazał Chelsea. A londyński klub należy do najmocniejszych na całym kontynencie, choć w poprzednim sezonie zajął tylko 5. miejsce w Premier League.
Na wyjeździe powalczyliśmy, strzelając dwa gole! Sensacyjne prowadzenie zdobył Isimat-Mirin, który trafił głową po dośrodkowaniu Danica z rzutu wolnego. Później jednak Chelsea, w której roi się od wybitnych zawodników, zdołała zapewnić sobie zwycięstwo. Choć gol Pujola w samej końcówce rozbudził nadzieje, że może się uda odrobić straty u siebie.


Niestety, w rewanżu nie zdołaliśmy oddać choćby jednego celnego strzału. Londyńczykom w wyeliminowaniu nas nie przeszkodził nawet fakt, że kontuzjowany był Petr Cech.


Ogólnie caly sierpień okazał się fatalny. Sen o Europie prysł, a w lidze zdobyliśmy zaledwie jeden punkt w czterech meczach i wylądowaliśmy w strefie spadkowej.


Wrzesień przyniósł jednak prawdziwą metamorfozę! Drużyna niespodziewanie przestała przegrywać! Uzbieraliśmy aż 18 meczów bez porażki, w tym 16 w lidze!

Niestety, kolejna zła passa, która trwała tym razem od początku stycznia do początku marca, nie pozwoliła na zajęcie miejsca dającego awans do europejskich pucharów. Staliśmy się mistrzami remisów, uzyskując ten wynik aż 18 razy.
Najbardziej wkurzające było to, że na przykład potrafiliśmy pokonać na wyjeździe PSG, by potem tracić punkty z przeciętniakami i słabeuszami. Potyczka z PSG była niesamowita. Trener rywali dał odpocząć Ibrahmovićowi, zawodnikowi, który wciągnął tę całą ligę nosem. A u nas prawdziwych cudów w bramce dokonywał Nicolas Penneteau. M.in. za ten mecz uhonorowano go tytułem "najlepszego zawodnika miesiąca", co w przypadku bramkarzy zdarza się bardzo rzadko.



Co nam jednak z tego zwycięstwa, skoro na finiszu zgubiliśmy punkty z Dijon i Ajaccio.
Traciliśmy mniej goli niż w zeszłym roku (34 wobec 46), ale też byliśmy mniej skuteczni (44 zdobyte gole wobec 55).
Ligę z ogromną przewagą wygrał PSG i chyba przez lata nie znajdą konkurentów. Ich transferowa ofensywa była zabójcza:

A szykują już kolejne: Cavani, Digne, Marquinhos, itd.




Mathieu Dossevi po raz drugi z rzędu został najlepszym asystentem zaliczając 14 podań po których padły gole. Poza tym Vincent Aboubakar, mimo że trochę dokuczały mu kontuzje, zajął trzecie miejsce w klasyfikacji strzelców. Wyprzedzili go tylko giganci: Ibra, który przerasta całą ligę i Aubameyang.

Krajowe, pucharowe występy nie były udane, choć warto przytoczyć ciekawostkę z meczu przeciwko Brestowi. Była dogrywka, gdy w 104. minucie kontuzji doznał debiutujący tamtego dnia bramkarz, Guillaume Hubert. Zmiany wszystkie wykorzystałem, więc przez minutę w bramce stanął Jose Saez. Natomiast zauważylem, że najbardziej słania się na nogach Pape Abdou Camara i to on bronił w drugiej części doliczonego czasu. Niestety, mecz został przegrany, choć obydwaj zawodnicy z pola zachowali czyste konto!



W Pucharze Francji biorą udział setki drużyn, a my, jak na złość, musieliśmy wylosować Olympique Lyon. Udalo nam się przejść tę przeszkodę po golach Aboubakara i Danica, ale w kolejnej rundzie przegraliśmy karnymi z Rennes.

Statystyki ligowe:

Statystyki ogólne - wszystkie rozgrywki:

Trofea we Francji:
|
sezon
|
LIGA | P. FRANCJI | P. LIGI | S-PUCHAR |
| 2011/12 | Olympique Marsylia 5. Valenciennes |
Olympique Marsylia 1/8 finału - Valenciennes |
Olympique Lyon 1/2 finału - Valenciennes |
Lille |
| 2012/13 | Paris SG 7. Valenciennes |
Paris SG 1/16 finału - Valenciennes |
Toulouse 1/4 finału - Valenciennes |
Olympique Lyon |
Valenciennes w europejskich pucharach:
2011/12 - nie występowało
2012/13 - Liga Europy, brak awansu do fazy grupowej
Byli zawodnicy:
|
zawodnik
|
okres gry | mecze/gole ligowe |
mecze/gole razem |
| Renaud COHADE | 2011-12 | 34/2 | 40/2 |
| Jean-Louis LECA | 2011-12 | - | 5/-3 |
| NAM Tae-Hee | 2011 | 2/0 | 3/0 |
| Mamadou SAMASSA | 2011-12 | 6/1 | 12/3 |
| Rafael SCHMITZ | 2011-12 | 2/0 | 5/0 |
Dowód na przestrzeganie zasad kariery "drużyna za zero euro":


Autor: DNowicki
Komentarzy: 377
Grupa: Wirtualny Menedżer
Ranga: Początkujący Weteran
Dołączył: 2021-01-21
Poziom ostrzeżeń: 0
16-11-2023, 18:25 , ocenił powyższy materiał: mocne - Podoba mi się
Co do przedstawionego talentu w Twoim przypadku liczy się każdy ciekawy młodzieżowiec. Trzymaj go więc, ogrywaj i jest szansa na solidnego ligowca do rotacji.
Komentarzy: 123
Grupa: Wirtualny Menedżer
Ranga: Chluba Mój Football Manager
Dołączył: 2023-10-30
Poziom ostrzeżeń: 0
17-11-2023, 12:51
Zrównoważony.
Co do innych, mam jeszcze dość środkowego obrońca z osobowością "ambitny" i takiego atrybutowo:
Komentarzy: 123
Grupa: Wirtualny Menedżer
Ranga: Chluba Mój Football Manager
Dołączył: 2023-10-30
Poziom ostrzeżeń: 0
17-11-2023, 12:54
Dzięki! W pierwszym odcinku wrzuciłem profile kilkunastu zawodników decydujących o obliczu klubu.
Sponsor MFM - rok 2025
Komentarzy: 1923
Grupa: Wirtualny Menedżer
Ranga: Das Gott
Ranga sponsorska: Sponsor Premium
Dołączył: 2016-01-21
Poziom ostrzeżeń: -2
17-11-2023, 15:54
Najgorsza ze wszystkich osobowości. Nie wiesz co konkretnie poprawić, a jakie atrybuty ma na przyzwoitym poziomie. Spróbuj dać mu mentora, o którym wiesz, że ma duży profesjonalizm i patrz czy się dogadują. Po 6 miesiącach kolejny mentor to taki z wysokim atrybutem ambicja. I pokaż po roku jaką ma osobowość.
Co do drugiego zawodnika - tak samo, mentor z profesjonalizmem, a samego zawodnika razem z rówieśnikiem do pierwszego składu i udostępniać go do gry w zespole rezerw.