BLOG UŻYTKOWNIKA - Football Manager


OCENA mocne: 8, słabe: 0
zobacz komentarze

Sen o Warszawiance - część 12 (2034/35). Dominacja.

05-08-2025, 12:17 , Unikalnych wejść: 667 , autor: Mahdi

Wybrany klub / reprezentacja: Warszawianka

Opisywany sezon: 2034/35

Poziom rozgrywkowy: 1

Wersja gry: Football Manager 2024

GENEZA I WCZEŚNIEJSZE BLOGI SERII



 

NIEZMIENNE I NIENEGOCJOWALNE ZAŁOŻENIE


Wyłącznie polscy piłkarze i polscy sztabowcy - pierwsza flaga  ????????


 

KLUB SPORTOWY WARSZAWIANKA

 


 

TRANSFERY LETNIE


W poniższym zestawieniu nie uwzględniam zawodników spoza pierwszego zespołu oraz przedłużonych wypożyczeń. Jeżeli piłkarz grał na zasadzie wypożyczenia, a po jakimś czasie pozyskaliśmy go na stałe, poinformuję o tym w osobnej notce.
 

Do klubu:

01.07.2034: Kajetan Rduch (Lech Poznań, prawo Bosmana)


01.07.2034: Eryk Grzywacz (NEC Nijmegen, 1 500 000 euro)


01.07.2034: Rafał Chrabąszcz (Górnik Zabrze, 1 500 000 euro)

 

Z klubu:

30.06.2034: Wiktor Kalinowski (koniec kontraktu)

 

09.07.2034: Jakub Chmiel (Zagłębie Sosnowiec, 250 000 euro)


18.07.2034: Franciszek Saganowski (NK Osijek, 300 000 euro)


19.07.2034: Oskar Krzyżak (CD Alaves, 1 000 000 euro)


 

KADRA I SZTAB




 

 

JESIEŃ


Z Warszawianką pożegnali się wielce zasłużeni piłkarze. Franciszek Saganowski chciał więcej grać i odszedł do chorwackiego NK Osijek. Natomiast wieloletni kapitan, Oskar Krzyżak, powędrował do hiszpańskiego Alaves. To już była moja suwerenna decyzja; uznałem, że jego czas minął, jest coraz wolniejszy i pora na inne rozwiązania w środku obrony. Poza tym do Zagłębia Sosnowiec przeniósł się wychowanek, Jakub Chmiel. Nie rozwinął się on tak, jak wszyscy tego oczekiwaliśmy. Wiktor Kalinowski żądał zbyt wysokiego kontraktu, a był tylko dalekim rezerwowym. Więc się rozstaliśmy.

Następcą Krzyżaka został zawodnik, który powrócił do klubu po... sześciu latach przerwy! Eryk Grzywacz zrobił umiarkowaną karierę w Holandii (Sparta Rotterdam, NEC Nijmegen), ale w reprezentacji Polski wciąż ma tylko cztery występy. Zaliczył je, co ciekawe, gdy był zawodnikiem Warszawianki (wypożyczenie z Wolfsburga), na przełomie lat 2027 i 2028. Grzywacz to zresztą pierwszy piłkarz w powojennej historii reaktywowanego klubu, który dostąpił zaszczytu reprezentowania naszego kraju. Kosztował 1,5 mln euro.

Poza tym witamy dwóch nowych, bocznych obrońców, którzy pełnili będą role dublerów. Kajetan Rduch, którego były, nieudaczny selekcjoner Maciej Skorża widział nawet w reprezentacji (5A) przyszedł po odmowie przedłużenia kontraktu z Lechem Poznań. Natomiast za utalentowanego Rafała Chrabąszcza zapłaciliśmy Górnikowi Zabrze 1,5 mln euro.

Nowym kapitanem drużyny został 25-letni reprezentant Polski Mateusz Biegański. Jego początki w klubie, jeśli chodzi o profesjonalną postawę nie były zachęcające. Raz nawet musiałem go ukarać za pijackie wybryki. 


Ale to było dawno. Wydaje mi się, że piłkarz ten jakiś czas temu wreszcie wydoroślał i ma bardzo pozytywny wpływ na kolegów z drużyny. Nabrał też niezbędnej rutyny, gra już dla nas przecież od lutego 2031.

 

 

W pierwszym oficjalnym meczu nowego sezonu, którego stawką był Superpuchar, zrewanżowaliśmy się Lechowi Poznań za porażkę w finale Pucharu Polski. Dobrą formę strzelecką zasygnalizował Kevin Dwórzyński. Mimo straty dwóch bramek, mieliśmy to spotkanie całkowicie pod kontrolą.




Niezłe wyniki polskich klubów w poprzednich edycjach europejskich pucharów sprawiły, że aby awansować do fazy ligowej Champions League, musieliśmy rozegrać tylko jedno spotkanie kwalifikacyjne. Los wyznaczył nam izraelski Maccabi Tel-Aviv. Myślałem, że to łatwy przeciwnik, tymczasem na własnym stadionie ledwo zremisowaliśmy 2:2!


Nastąpiła ogromna mobilizacja i w meczu wyjazdowym rozgromiliśmy rywali aż 6:1! Kapitalnie zagrali zwłaszcza środkowi pomocnicy. Dariusz Sapa ustrzelił hat-trick i zanotował asystę, a Kacper Duda aż trzy razy asystował oraz zdobył gola.


W  fazie ligowej los skojarzył nas m.in. z wielkimi firmami (Inter, Barcelona, Arsenal), ale generalnie widziałem szansę na zajęcie miejsca w gronie 24 najlepszych drużyn. Do tego potrzeba bowiem minimum 9 punktów.


Pierwszy mecz, z Fenerbahçe, udało się zremisować, ale straciliśmy na kilka tygodni Kacpra Dudę (kontuzja). Z kolei drugą potyczkę, z belgijskim Standardem wygraliśmy 1:0 po golu rezerwowego, Jakuba Adkonisa.

         


Po cichu liczyłem na choćby remis w Holandii (PSV Eindhoven), ale byliśmy tam drużyną gorszą, mimo niewysokiej porażki 0:1. Z kolei Inter Mediolan nie dał nam żadnych szans. Już do przerwy prowadzili 3:0, skończyło się na 4:2. Skrzydłowy Savio i napastnik Alberto to piłkarze z innej galaktyki. Nie naszej.

         


Liczyłem na co najmniej cztery punkty w dwóch ostatnich meczach, z Kopenhagą i Slavią Praga. Obie drużyny wydawały się w naszym zasięgu. I rzeczywiście, z Duńczykami wygraliśmy 1:0 po trafieniu Michała Zabielskiego. Niestety, mecz w Pradze przyniósł potężne rozczarowanie; przegraliśmy 2:3.

         


Po jesiennej części sezonu zajmowaliśmy 22. miejsce, lecz mając w perspektywie jeszcze dwa mecze z gigantami (Arsenal i Barcelona), trudno było o optymizm.

 

W cieniu europejskich zmagań gromadziliśmy skrzętnie ligowe punkty. Zdarzały się wpadki, takie jak domowa porażka z Górnikiem Zabrze 0:2, ale ostatecznie rundę kończyliśmy na pozycji lidera. Wyprzedzaliśmy o jeden punkt rewelacyjną Stal Mielec, którą jednak w bezpośrednim pojedynku wręcz zdemolowaliśmy.


W Pucharze Polski przeszliśmy dwie rundy, wygrywając z Olimpią Elbląg (trzeci poziom rozgrywkowy) 1:0 oraz z Cracovią (drugi poziom rozgrywkowy) 3:0. Wiosną zmierzymy się w ćwierćfinale z Avią Świdnik, prawdziwą rewelacją. Wyeliminowali oni Stomil Olsztyn, Niecieczę i ekstraklasową Wisłę Płock. Zespół ze Świdnika występuje na czwartym poziomie rozgrywkowym!
 


 

WIOSNA


Umowna „wiosna“ rozpoczęła się w styczniu, od dwóch ostatnich meczów w fazie ligowej Ligi Mistrzów. Były to spotkania, w których nie liczyłem na jakiekolwiek zdobycze punktowe. Pierwsza połowa potyczki z Arsenalem potwierdziła najgorsze obawy - przegrywaliśmy 0:3... Tymczasem w drugiej połowie dokonaliśmy niemożliwego. Po golach strzelonych przez Oyedele, Zabielskiego i Zawadzkiego doprowadziliśmy do wyrównania! To jeden z najwspanialszych „come backów“ w naszej historii. Było w tym mnóstwo szczęścia (trzy celne strzały, trzy gole), ale liczy się przecież efekt.



Z Barceloną również powalczyliśmy. Na Camp Nou gospodarze prowadzili już 2:0 po golach Lamine Yamala, ale w drugiej połowie Jędrasik i Dwórzyński doprowadzili do remisu. Ostatnie słowo należało jednak do gospodarzy, którzy wygrali 4:2. Ale wstydzić się nie musieliśmy.



Niestety, wyniki te sprawiły, że znaleźliśmy się poza burtą Champions League. Zajęliśmy 25. miejsce, pierwsze nie premiowane awansem do dalszych gier. Gdyby nie ten cholerny mecz ze Slavią Praga (2:3), gdyby tam udało się wywalczyć choćby remis, to gralibyśmy dalej! Gdyby...



Na osłodę: gol Maxiego Oyedele z potyczki przeciwko Arsenalowi uznany został za najpiękniejsze trafienie Ligi Mistrzów w sezonie 2034/35.

 

Pozostały więc tylko rozgrywki krajowe.

W ćwierćfinale Pucharu Polski wygraliśmy z Avią Świdnik 2:0, a w półfinale ze Śląskiem Wrocław aż 5:0!


Finał z Pogonią Szczecin, drużyną - jak wiadomo - bliską mojemu sercu. Jestem z Pogodna! Nie było jednak mowy o sentymentach. Wynik ustalony został w pierwszej połowie, gole strzelili Kacper Duda i Kevin Dwórzyński. Najlepszy na boisku był Michał Zabielski. Po raz czwarty sięgamy po Puchar Polski.



Medale za zdobycie PP:



Została liga i niepowtarzalna szansa, by sięgnąć po potrójną koronę - superpuchar, puchar i mistrzostwo! I drużyna bez problemów tego dokonała. Wiosną nie miała sobie równych, wygrała 13 meczów z rzędu, w tym aż 8:0 z Zagłębiem Lubin. To nasz nowy rekord!


Punkty straciliśmy dopiero z Pogonią Szczecin i Stalą Mielec, kiedy tytuł był już przesądzony.


Święto zatruła tylko poważna kontuzja Chrabąszcza, który w ligowej potyczce z Pogonią złamał nogę.


Medale za mistrzostwo Polski otrzymali:


A więc wreszcie tego dokonaliśmy! Potrójna korona, totalna dominacja w Polsce.


Dodatkowo Kevin Dwórzyński został królem strzelców, zdobywając 27 ligowych goli. Wielką wartość stanowili Mateusz Biegański w obronie oraz dwójka kreatywnych, środkowych pomocników, Dariusz Sapa i Kacper Duda. Najlepiej grał jednak prawoskrzydłowy, Michał Zabielski; strzelił 14 goli i zaliczył 10 asyst. Jednak zarówno „piłkarzem sezonu“, jak i „młodym piłkarzem sezonu“ został wybrany Kevin Dwórzyński. Do reprezentacji Polski, po ponad pięciu latach przerwy, wrócił Maxi Oyedele!

 

Trzeba pogratulować wielkiego sukcesu, jaki odniósł ze Stalą Mielec młody, 44-letni trener.... Bartosz Salamon. Wicemistrzostwo z takim klubem, to coś wielkiego. Ale czy zasłużenie wybrano go "menedżerem sezonu", pozostaiwam już waszemu osądowi.


Na koniec smutna refleksja związana z upadkiem Rakowa Częstochowa. Oto klub, który przez cztery pierwsze sezony nie miał sobie równych w lidze, teraz spadł z niej i to już po raz drugi. Oto jak Raków systematycznie tracił klasę:


 


 

WARSZAWIANKA STATYSTYKI

 

Superpuchar Polski:

Grali:

 

Liga:


Grali:


 


Puchar Polski:

Grali:

 

Liga Mistrzów:

Grali:



Grali we wszystkich oficjalnych rozgrywkach:


 



Kapitanowie:

M. Biegański‭ – ‬41‭ (41‬ od początku‭)
M. Błąkała‭ – ‬12‭ (‬9‭)
‭T. Kędziorek - 1 (0)

Hat-tricki:

L: 04.08.2034 – K. Dwórzyński (vs Radomiak Radom)
‭LM: 29.08.2034 – D. Sapa (vs Maccabi Tel-Aviv)
‭L: 02.12.2034 – M. Zabielski (vs Stal Mielec)
‭L: 23.03.2035 – K. Dwórzyński (vs Górnik Zabrze)
‭L: 06.04.2035 – M. Zabielski (vs Zagłębie Lubin)

Niewykorzystane karne:

-

Obronione karne:

-

Wykorzystane karne:

‭‭L: 04.08.2034 – K. Dwórzyński (vs Radomiak Radom)
‭L: 02.09.2034 – K. Dwórzyński (vs Wisła Płock)
‭L: 29.10.2034 – J. Jędrusik (vs Lech Poznań)
‭L: 29.10.2034 – M. Zabielski (vs Lech Poznań)
‭PP: 02.11.2034 – J. Adkonis (vs Olimpia Elbląg)
‭L: 05.11.2034 – K. Dwórzyński (vs Wisła Kraków)
‭PP: 06.12.2034 – T. Kędziorek (vs Cracovia)
‭L: 16.02.2035 – K. Dwórzyński (vs Warta Poznań)

Rzuty wolne:

-

Występy w pierwszej reprezentacji Polski:

M. Błąkała‭ – 10‬A
M. Biegański - 5A
M. Oyedele - 4A



 

SZTABOWCY ZMIANY



 

ŚWIAT GRY



WARSZAWIANKA - sezon po sezonie


ZDOBYWCY GŁÓWNYCH TROFEÓW W POLSCE
(w nawiasach - liczba triumfów w danych rozgrywkach; liczy się tylko mój świat gry, a nie historia realna)

 


POLSKIE KLUBY W EUROPEJSKICH PUCHARACH

 


ZDOBYWCY NAJPOWAŻNIEJSZYCH KLUBOWYCH TROFEÓW
(w nawiasach - liczba triumfów w danych rozgrywkach; liczy się tylko mój świat gry, a nie historia realna)

 

 


Autor: Mahdi
Z-ca Redaktora Naczelnego, Sponsor MFM - rok 2025, 2026, Wicemistrz Polski FM 15, Mistrz Polski FM 17, FM 19, FM 20, FM 21 i FM 22, 3. miejsce w Polsce FM 18, Typer Sezonu 2020/21 - 2.m, Typer Sezonu 2021/22 - 3.m, Menedżer Miesiąca

KOMENTARZE

kubilaj2
Wicemistrz Polski FM 2023


Komentarzy: 703

Grupa: Wirtualny Menedżer

Ranga: Chluba Mój Football Manager

Dołączył: 2017-12-26

Poziom ostrzeżeń: 0

05-08-2025, 12:51 , ocenił powyższy materiał: mocne - Genialne, czekałem na to

Nie obraź się, ale mam wrażenie, że powoli już dochodzisz do ściany - podobnie jak z UY Scuti i Badajoz.
Ten Chrabąszcz wygląda mi na solidnego zawodnika - kogoś takiego brakuje w polskiej kadrze IRL.
Jedyne co mnie martwi, to średnie opanowanie, a co za tym idzie - może gromadzić dużo kartek.

tts0


Komentarzy: 593

Grupa: Wirtualny Menedżer

Ranga: Chluba Mój Football Manager

Dołączył: 2015-12-23

Poziom ostrzeżeń: 0

05-08-2025, 13:07 , ocenił powyższy materiał: mocne - Podoba mi się

Granie w słabszych ligach to zawsze i raczej prędzej, niż później walenie głową w mur, nawet bez narzucania sobie ograniczeń, to co dopiero tutaj. Dla mnie jedyną nadzieją był "spadek" do "gorszego" pucharu europejskiego i szansa na jakąś przygodę właśnie tam (i kilkukrotnie się to zdarzyło), lecz niestety w nowej formule już tej możliwości nie ma, więc pewnie i tutaj następne sezony to walka o chociaż 2 dodatkowe mecze wiosną w pucharach. Oczywiście, mogę się mylić.

Swoją drogą, tak teraz patrzę na transfery w opisywanym sezonie i oczom własnym nie wierzę - co to są za ogóry?! W świecie gry nastąpił aż tak duży impas na rynku transferowym, że lepszych Polaków nie ma chętnych do gry w Warszawiance?

Mahdi
Z-ca Redaktora Naczelnego, Sponsor MFM - rok 2025, 2026, Wicemistrz Polski FM 15, Mistrz Polski FM 17, FM 19, FM 20, FM 21 i FM 22, 3. miejsce w Polsce FM 18, Typer Sezonu 2020/21 - 2.m, Typer Sezonu 2021/22 - 3.m, Menedżer Miesiąca


Komentarzy: 11361

Grupa: Root Admin

Ranga: Ojciec Założyciel

Ranga sponsorska: Sponsor Strategiczny

Dołączył: 2015-03-20

Poziom ostrzeżeń: 0

05-08-2025, 13:49

kubilaj2, dnia 05-08-2025, 12:51, napisał:
Nie obraź się, ale mam wrażenie, że powoli już dochodzisz do ściany - podobnie jak z UY Scuti i Badajoz.


Też mam wrażenie, że awans do 1/8 finału LM w sezonie 2030/31 to był szczyt możliwości, jeśli chodzi o grę w Europie. Prawda jest jednak taka, że obecnie publikuje blogi, które od dawna już leżą w kopiach roboczych, a ja gram sobie inną karierę. Ale kto wie, czy do tej jeszcze nie powrócę?

Mahdi
Z-ca Redaktora Naczelnego, Sponsor MFM - rok 2025, 2026, Wicemistrz Polski FM 15, Mistrz Polski FM 17, FM 19, FM 20, FM 21 i FM 22, 3. miejsce w Polsce FM 18, Typer Sezonu 2020/21 - 2.m, Typer Sezonu 2021/22 - 3.m, Menedżer Miesiąca


Komentarzy: 11361

Grupa: Root Admin

Ranga: Ojciec Założyciel

Ranga sponsorska: Sponsor Strategiczny

Dołączył: 2015-03-20

Poziom ostrzeżeń: 0

05-08-2025, 13:53

tts0, dnia 05-08-2025, 13:07, napisał:
Granie w słabszych ligach to zawsze i raczej prędzej, niż później walenie głową w mur, nawet bez narzucania sobie ograniczeń, to co dopiero tutaj. Dla mnie jedyną nadzieją był "spadek" do "gorszego" pucharu europejskiego i szansa na jakąś przygodę właśnie tam (i kilkukrotnie się to zdarzyło), lecz niestety w nowej formule już tej możliwości nie ma, więc pewnie i tutaj następne sezony to walka o chociaż 2 dodatkowe mecze wiosną w pucharach. Oczywiście, mogę się mylić.

Swoją drogą, tak teraz patrzę na transfery w opisywanym sezonie i oczom własnym nie wierzę - co to są za ogóry?! W świecie gry nastąpił aż tak duży impas na rynku transferowym, że lepszych Polaków nie ma chętnych do gry w Warszawiance?


Wszystko to prawda. Zauważ jednak, że jeden z tych "ogórów" (Rduch) zaliczył 5A u Skorży! Do tego doszła polska piłka, że taki boczny obrońca grał w reprezentacji...

Jakby byli lepsi możliwi do wzięcia, to na pewno by się w klubie znaleźli. Kasa jest, ale zawodników nie ma. Renoma ligi nie zachęca. Przykład takiego Mąkosy, który woli marnować karierę siedząc na ławie w jakichś podrzędnych klubach, ale zarabiając wielkie pieniądze, jest symptomatyczny.

tts0


Komentarzy: 593

Grupa: Wirtualny Menedżer

Ranga: Chluba Mój Football Manager

Dołączył: 2015-12-23

Poziom ostrzeżeń: 0

05-08-2025, 14:34

Mahdi, dnia 05-08-2025, 13:53, napisał:
Wszystko to prawda. Zauważ jednak, że jeden z tych "ogórów" (Rduch) zaliczył 5A u Skorży! Do tego doszła polska piłka, że taki boczny obrońca grał w reprezentacji...

Jakby byli lepsi możliwi do wzięcia, to na pewno by się w klubie znaleźli. Kasa jest, ale zawodników nie ma. Renoma ligi nie zachęca. Przykład takiego Mąkosy, który woli marnować karierę siedząc na ławie w jakichś podrzędnych klubach, ale zarabiając wielkie pieniądze, jest symptomatyczny.


Jak w tym świecie gry upadła nasza reprezentacja, było widać odcinek wcześniej, przy wzmiance o 0:4 z Luksemburgiem. Mam nadzieję, że akurat tutaj FM nie okaże się proroczy, bo wtedy to już nawet nie będzie na co... ponarzekać!

Co do zawodników, to wielką wadą FM-a jest, że nie da się ich po prostu przepłacić, gdy ma się na to pieniądze. Swego czasu trafiła mi się zabawna kariera, gdzie randomowo wybrany klub okazał się być jakimś greckim anonimem, chwilkę wcześniej kupionym przez szwajcarskiego krezusa, więc co sezon miałem po 200 baniek na transfery, lecz nikogo nie dało się kupić.

Vagner


Komentarzy: 702

Grupa: Wirtualny Menedżer

Ranga: Selekcjoner z Wysp Owczych

Ranga sponsorska: Sympatyk

Dołączył: 2016-09-20

Poziom ostrzeżeń: 0

05-08-2025, 16:38 , ocenił powyższy materiał: mocne - Genialne, czekałem na to

Mimo wszystko jest ok. Bo dziwne by było, żeby polski zespół był wyżej w LM niż Warszawianka. Dlatego fajnie, że są te ograniczenia, bo bez nich pewnie by się udało zachodzić znacznie dalej.

Werner


Komentarzy: 257

Grupa: Wirtualny Menedżer

Ranga: Uzdolniony Praktyk

Dołączył: 2019-02-10

Poziom ostrzeżeń: 1

05-08-2025, 20:21 , ocenił powyższy materiał: mocne - Ten tekst jest jak narkotyk! Więcej!

Biegański lubił się w młodości zabawić, co oznacza, ze będzie z niego prawdziwy piłkarz. I sprawdziło się, myślę, że taki charakterek będzie dobrym nowym kapitanem.

weche
Redaktor Naczelny. Sponsor MFM - rok 2025, 2026, Główny Sponsor Rozgrywki Mistrzów, Mistrz Ceremonii. Szef Typera. 3. miejsce w Polsce FM 2019, Wicemistrz Polski FM 2022, Mistrz Polski FM 2023, Typer Sezonu 2019/20 - 3. miejsce, Typer EURO 2024 - 2. miejs


Komentarzy: 2205

Grupa: Moderator

Ranga: Korespondent Wojenny

Ranga sponsorska: Sponsor Strategiczny

Dołączył: 2017-10-19

Poziom ostrzeżeń: 0

06-08-2025, 07:34 , ocenił powyższy materiał: mocne - Genialne, czekałem na to

Szkoda rzeczywiście tego meczu w Pradze. W Polsce nie masz już co wygrywać :DDD

leafar98


Komentarzy: 185

Grupa: Wirtualny Menedżer

Ranga: Uzdolniony Praktyk

Dołączył: 2024-09-08

Poziom ostrzeżeń: 0

06-08-2025, 08:43 , ocenił powyższy materiał: mocne - Podoba mi się

Podoba mi się – kolejny świetny sezon, natomiast domyślam się, że ta kariera zbliża się do końca, bo w LM pewnego poziomu się nie przeskoczy, a w Polsce już wszystko wygrane.

tofurangersfc


Komentarzy: 59

Grupa: Wirtualny Menedżer

Ranga: Uzdolniony Praktyk

Dołączył: 2024-11-04

Poziom ostrzeżeń: 0

09-08-2025, 23:14 , ocenił powyższy materiał: mocne - Gdyby tego nie było, strona stałaby się uboższa

Gdyby tego nie było, strona stałaby się uboższa
Obecnie online: brak użytkowników online
Copyright © 2015-26 by Łukasz Czyżycki