Wybrany klub / reprezentacja: Hutnik Kraków
Opisywany sezon: -
Poziom rozgrywkowy: -
Wersja gry: Football Manager 2024
Witam was serdecznie menadżerowie. Jak widzicie po tytule, moim kolejnym klubem w tej karierze będzie Hutnik Kraków (przeminho, byłeś blisko, miasto chociaż udało ci się trafić). Dziś przedstawię wam kulisy podpisania tej umowy, opiszę troszkę historie zespołu, zaprezentuje sztab, oraz kadrę, z którą przyjdzie mi pracować. Zapraszam was serdecznie
Folder z blogami: Kariera menadżera od zera
Dotychczasowy przebieg kariery:

Kulisy oferty:
Nie ukrywam że spodziewałem się tego zaproszenia na rozmowę. Kilka dni wcześniej dziennikarz zapytał mnie o stosunek do plotek, które wymieniają mnie jako jednego z kandydatów na menadżera Hutnika. Przyjąłem je z dystansem, póki co nie mam oferty, a na dzień dzisiejszy jestem menadżerem Lidera. Mimo to wizja poprowadzenia klubu profesjonalnego, mimo iż tylko ligę wyżej siedziała w głowie. No i okazało się że plotki były prawdziwe. Zostałem zaproszony na rozmowę do Pana prezesa, w celu przejęcia tej posady. Doskonale wiecie, że zespół chciałem przejąć w nowym sezonie, a także dodam że poprosiłem o niewielkie fundusze na zmiany w sztabie

Za parę dni przyszło zapytanie o wizję moich zmian w sztabie. Mogę powiedzieć że zabieram czterech sztabowców Lidera, z dwóch zrezygnowałem, którzy byli w Hutniku. O szczegółach będzie nieco później


Przyszła w końcu oferta kontraktowa. No i tu byłem w szoku, jak zobaczyłem te 500 Euro miesięcznie to zbaraniałem. Klub które na pensje dla piłkarzy przeznacza kilka razy więcej, jak mój były pracodawca, a na menadżerze chce przyoszczędzić. Spróbowałem dosyć agresywnie podbić do tysiąca, ale się nie udało. Ostatecznie moje zarobki opiewają na 600 Euro, a kontrakt został podpisany na rok, do 30/06/2025. Mimo wszystko sporo wyższe względy sportowe zdecydowanie bardziej przeważyły niż mniejsze pieniądze

No i w taki sposób, dzień po zakończeniu rozgrywek IV ligi zameldowałem się już w Krakowie, i zostałem zaprezentowany jako nowy menadżer Hutnika Kraków

Historia
Lider to zespół dosyć młody, który nigdy nie wyszedł poza IV ligę, w skali kraju są anonimowi. A Hutnik to już co innego. Co prawda nie mają poważnego trofeum, jednak spędzili 7 sezonów na najwyższym poziomie rozgrywkowym, oraz 27 na jego zapleczu

Największy sukces w historii Hutnik osiągnął podczas ich szóstego sezonu w ówczesnej 1.lidze, która dziś jest znana jako Ekstraklasa. Był to sezon 1995/96, a Hutnik skończył rozgrywki na trzecim miejscu. Jest to ich jedyne podium w historii Mistrzostw Polski, a także dało ono jedyny start w Europie. W Pucharze UEFA przeszli dwie rundy, by odpaść podczas rywalizacji z Monaco

Niestety sezon 1996/97 zakończył się spadkiem, i Hutnik nigdy już nie wrócił na najwyższy poziom rozgrywkowy Klub systematycznie spadał coraz niżej do III ligi, aż po zgłoszenie upadłości w 2010 roku. Klub został reaktywowany przez kibiców w sezonie 2010/11 w IV lidze. W końcu w sezonie 2020/21 ponownie zameldowali się na poziomie centralnym, grając w rozgrywkach II ligi, gdzie tam zaczynali w moim świecie w FM w sezonie 2022/23

Losy w FM
Mój świat ma obecnie 2 lata, a w tym czasie Hutnik prowadziło czterech różnych menadżerów. Z drugiej ligi, do zespołu nieco ponad nad kreską w trzeciej lidze. To bilans trzech głównych menadżerów. No i był jeszcze czwarty, który pełnił obowiązki menadżera od zwolnienia ostatniego do czasu mojego przyjścia na nowy sezon
Na pierwszy ogień Sebastian Ryczkowski. Nie miał łatwego zadania. Kadra Hutnika była oceniana jako jedna z najsłabszych w lidze. No i Ryczkowski dopadował sie do niej poziomem. Na 20 spotkań, odniósł 4 zwycięstwa, 5 remisów i 11 porażek. Został zwolniony po 19 kolejce, która była ostatnią przed przerwą zimową. Hutnik szorował po dnie tabeli

Spośród głównych menadżerów Hutnika Przemysław Leszczyński z pewnością najlepiej sobie poradził z zespołem. Gdyby nie niemrawy początek, to pewnie utrzymałby posade. Jednak zarząd chciał wyników na już, a ostatecznie zabrakło mu 1 punktu do pozostania w II lidze. Dzień po ostatnim meczu sezonu Leszczyński sam zrezygnował. Na 15 spotkań odniósł 6 zwycięstw, 4 remisy i 5 porażek

Kolejny menadżer to Łukasz Rozmus. Wszedł do spadkowicza walczyć o szybki powrót. Niestety, również zadaniu nie podołał. Na 20 spotkań rozegranych w jesień 6 razy wygrał, 6 zremisował i 8 razy przegrywał. Wśród nich porażki w pierwszej rundzie Pucharu Polski i w drugiej rundzie małopolskiej edycji pucharu. Nie były to wyniki godne spadkowicza z poziomu centralnego, jednak utrzymał posadę na wiosnę. Tam prawdziwy dramat. Seria 3 porażek w pierwszych meczach rundy rewanżowej wyczerpała cierpliwość zarządu, i kolejny raz Hutnik musiał szukać menadżera

W tym miejscu miałem pojawić się ja, jednak przychodzę na nowy sezon. Przyznam wam szczerze ryzykowałem. Hutnik był na granicy spadku, a ja podpisałem umowę. Jednak podpisując ją wiedziałem, że Hutnik prowadzony przez Jakuba Garncarczyka (dyrektor ds. sportowych) wygrał swoje pierwsze spotkanie. Czułem że się utrzymają i miałem rację. Garncarczyk na 14 spotkań wygrał 8, 4 zremisował i tylko 2 razy przegrał. Trzeba przyznać że minął się z powołaniem, bo jako menadżer poradziłby sobie świetnie

Sztab
Pora przejść do sztabu szkoleniowego jaki zastałem, i jak go troszkę podrasowałem. Zacznijmy od sztabowców, którzy przyszli ze mną razem z Lidera. W przypadku pionu trenerskiego zabrałem ze sobą Mariusza Kowalskiego oraz Bartka Romanowskiego . Wyglądali lepiej od swoich odpowiedników z Krakowa, więc z radością zabrałem ze sobą współpracowników z Włocławka


Dodatkowo zabrałem ze sobą dwóch scoutów. Nie są oni najlepsi, jednak stwierdziłem że skoro Hutnik w ogóle nie posiadał scoutów, poza głównym, to wziąłem swoich podopiecznych ze sobą


W środku mamy to co zazwyczaj proponuje SI. Oczywiście niekompletny pion trenerski, oraz przesadzony pion sportowy

To co się stało po kilku tygodniach, to jest coś pięknego. Pozbyłem się zbędnych twarzy w pionie sportowym, a także powiększyłem pion trenerski. Zarząd zgodził się nowego trenera oraz dwa miejsca pracy dla analityków. Zatrudniłem także koordynatora juniorskiego. Warty odnotowania też jest fakt, o którym zapomniałem w zasadach. Mianowicie dyrektor ds. sportowych został zatrudniony przez polecenie na cotygodniowym spotkaniu sztabu. Również dopuszczam taką możliwość zatrudnienia nowego członka sztabu. Skoro jest polecany przez jednego z moich współpracowników, to znaczy że mam podstawy, by go zatrudnić
Ocena sztabu na tle ligowych rywali:

Kadra
Pora na to, co tygryski lubią najbardziej, czyli zespół z którym będę pracował. Na początek bramkarze. Mamy Pawłowskiego, który wydaję się troszkę lepszy, jednak Zajączkowski jakoś znacznie słabszy nie jest. Na bramce w zależności od formy może być potencjał na rotacje


Wśród środkowych obrońców mamy mały kłopot. Raz że mamy ich tylko dwóch, a po drugie to obaj co prawda są szybcy, jednak nie są skoczni czy silni. Na pewno trzeba będzie wzmocnić kadrę na tym polu, poprzez znalezienie wysokiego, skocznego i silnego piłkarza


Takiego problemu nie mamy wśród bocznych obrońców, których Hutnik ma aż 6. Niestety ten który by grał z prawej strony boiska (Jankowski) ma złamane podudzie, i może wróci na późną jesień. Z lewej strony widzę Dudka. Podoba mi się również Pawłowski, który może być uniwersalnym zmiennikiem z obu stron, dzięki graniu obiema nogami na bardzo dobrym poziomie






Środek pola oferuję nam 6 różnych zawodników. Są ci bardziej ofensywni, jak i defensywni, a także są zawodnicy młodzi z potencjałem, jak i doświadczone wygi. Owczarzak wydaję się kimś kto będzie z przodu potrafił kreować sytuacje, natomiast Piwowarczyk będzie jako łącznik przodu i tyłów. Warto obserwować młodych Trąbkę oraz Andrzejewskiego, którzy mogą się rozwinąć






Na koniec 3 napastników. O pierwszy skład wydają się walczyć Kasong oraz Kacprzycki. Polak potrafi o wiele lepiej wykańczać, jednak na polu atrybutów psychicznych wypada zdecydowanie słabiej od obywatela DR Kongo. Warto wspomnieć że Kasong ma już zadeklarowane odejście po sezonie 2024/25. Nie miałem na to wpływu



No i 5 profili piłkarzy, którzy nie zagrają w Hutniku za mojej kadencji. Dosyć sporo piłkarzy nie miało przedłużonych kontraktów. Kończyły się one za 7 dni od mojego zatrudnienia, i musiałem podjąć szybką decyzję, odnośnie przyszłości niektórych piłkarzy

Zacznijmy od Grzegorza Witka z którym nie miałem szans się dogadać. Chciał odejść z klubu na koniec sezonu i nawet nie rozpoczynał negocjacji

Widząc ubóstwo skrzydłowych, zdecydowałem że ponownie mój klub nie będzie grał w formacji opartej o skrzydłowych. Stąd brak kontraktu dla tych dwóch piłkarzy


To ciekawy przypadek. Damian Tokarczyk na skrzydłowego może i miałby rację bytu dzięki szybkości. Jednak w mojej formacji zostałaby mu rola ŚPO. Do niej, jest za przeciętny. Nie miał jakiegoś punktu, który by go wyróżniał. Spory wpływ na jego postrzeganie miała również podwyżka jakiej żądał. Chciał wskoczyć na poziom najwyższej pensji w klubie, a uważam że piłkarsko na prawie 2000 Euro miesięcznie to się nie broni

Ostatni to napastnik Bartosz Pawłowski . Jego najlepsza cecha to gra głową ma na niej zawrotne 16 oczek. Tylko co z tego, jak jego wzrost to 170 cm i skoczność 1? Wtedy ta gra głową robi się bezużyteczna. Kiepska szybkość, wykończenie jak i również chęć ogromnej tygodniówki każą mi z niego zrezygnować. Miałem szczęście w jego przypadku. Oferta nowego kontraktu była przygotowana zanim przyszedłem do klubu, ale mogłem ją jeszcze wycofać

Na deser moje nowe wdzianko. Zarobki małe, dalej będziemy grać na kartofliskach, to ze strojem się nie postarałem. Jedyne zmienilem na kolory, które będą kojarzyć się z moim nowym zespołem

Tak prezentuje się Hutnik, który od sezonu 2024/25 będzie moim pracodawcą. Czy w przyszłym sezonie sprawimy że na stadionie Suche Stawy powrócą lepsze czasy? A może nawiąże do wyników ostatnich menadżerów, i po kilku miesiącach zostanę zamieniony na inny model? Tego dowiecie się w kolejnym blogu. Do zobaczenia menadżerowie
Autor: Pavlito
Pierwszy Kreator Gwiazd
Komentarzy: 218
Grupa: Wirtualny Menedżer
Ranga: Uzdolniony Praktyk
Dołączył: 2024-09-08
Poziom ostrzeżeń: 0
01-09-2025, 19:22 , ocenił powyższy materiał: mocne - Podoba mi się
Komentarzy: 59
Grupa: Wirtualny Menedżer
Ranga: Uzdolniony Praktyk
Dołączył: 2024-11-04
Poziom ostrzeżeń: 0
01-09-2025, 23:10 , ocenił powyższy materiał: mocne - Doceniam to, co robisz
Z-ca Redaktora Naczelnego, Sponsor MFM - rok 2025, 2026, Wicemistrz Polski FM 15, Mistrz Polski FM 17, FM 19, FM 20, FM 21 i FM 22, 3. miejsce w Polsce FM 18, Typer Sezonu 2020/21 - 2.m, Typer Sezonu 2021/22 - 3.m,
Komentarzy: 11420
Grupa: Root Admin
Ranga: Ojciec Założyciel
Ranga sponsorska: Sponsor Strategiczny
Dołączył: 2015-03-20
Poziom ostrzeżeń: 0
02-09-2025, 13:22 , ocenił powyższy materiał: mocne - Bardzo mi się podoba
Z-ca Redaktora Naczelnego, Sponsor MFM - rok 2025
Komentarzy: 2220
Grupa: Moderator
Ranga: Koneser Football Managera
Ranga sponsorska: Sponsor Strategiczny
Dołączył: 2021-10-24
Poziom ostrzeżeń: 0
02-09-2025, 17:30 , ocenił powyższy materiał: mocne - Bardzo mi się podoba
Pierwszy Kreator Gwiazd
Komentarzy: 399
Grupa: Wirtualny Menedżer
Ranga: Chluba Mój Football Manager
Ranga sponsorska: Sponsor Techniczny
Dołączył: 2022-08-07
Poziom ostrzeżeń: 0
02-09-2025, 19:34
Powiem tak. Każdy bardziej znany klub z Krakowa w moim świecie gry radzi sobie lepiej niż w rzeczywistości, no z wyjątkiem Hutnika. Poświęciłem nawet o tym akapit w blogu z opisu przyszłego sezonu
Strażnik Galaktyki, Sponsor MFM - rok 2026
Komentarzy: 837
Grupa: Moderator
Ranga: Uzdolniony Praktyk
Ranga sponsorska: Sponsor Techniczny
Dołączył: 2017-08-03
Poziom ostrzeżeń: 0
03-09-2025, 21:14 , ocenił powyższy materiał: mocne - Podoba mi się
Redaktor Naczelny. Sponsor MFM - rok 2025, 2026, Główny Sponsor Rozgrywki Mistrzów, Mistrz Ceremonii. Szef Typera. 3. miejsce w Polsce FM 2019, Wicemistrz Polski FM 2022, Mistrz Polski FM 2023, Typer Sezonu 2019/20 - 3. miejsce, Typer EURO 2024 - 2. miejs
Komentarzy: 2256
Grupa: Moderator
Ranga: Korespondent Wojenny
Ranga sponsorska: Sponsor Strategiczny
Dołączył: 2017-10-19
Poziom ostrzeżeń: 0
05-09-2025, 08:21 , ocenił powyższy materiał: mocne - Podoba mi się