Wybrany klub / reprezentacja: Motor Lublin
Opisywany sezon: 2025/26
Poziom rozgrywkowy: 3
Wersja gry: Football Manager 2024
Witam was serdecznie menadżerowie. W poprzedniej części przedstawiłem wam jak wyglądał Motor w dzień mojego przyjścia. Dziś przedstawię wam pierwszy sezon za jego sterami, czyli 2025/26. Zapraszam
Folder z blogami: Kariera menadżera od zera
Dotychczasowy przebieg kariery:

Letnie okienko transferowe:
W przypadku naszych poczynań w okienku, można mówić o małej rewolucji. Okno definiowali głównie zawodnicy, którzy chcieli odejść z klubu poprzez ligowy spadek. Wśród nich były trzy odejścia
-Na odejście Kajetana Faletyńskiego nie miałem żadnego wpływu. Od Wieczystej wpłynęła klauzula odejścia po spadku (62 tys. Euro)
-Rafał Kostryk był ulubieńcem kibiców, lecz ponownie nie widziałem gry skrzydłami w nowym klubie. Jednak tutaj mogłem ponegocjować, i uważam że całkiem nieźle mi poszło. Ponownie skorzystała Wieczysta, lecz musiała wyłożyć 200 tys. Euro
-Radosław Bogacz, ech. Liczyłem że będzie chciał zostać, jednak bardzo naciskał na odejście. Próbowałem trzymać go na siłę, bo oferty ja za niego wpływały, były śmieszne. Dodam że mimo spadku, został wicekrólem strzelców I ligi w ostatnim sezonie. Ostatecznie w trakcie rozgrywek grał dosyć słabo. Rozegrał 8 spotkań, gdzie zdobył 2 gole i asystę. Wtedy też scouci znaleźli fajnego napastnika. Ostatecznie Bogacza puściłem za TYSIĄC Euro do Puszczy
-Odszedł jeszcze Daniel Banaczek. 5 tys. Euro wyłożyła Genoa, a ja puściłem bramkarza, którego nie widziałem w mych planach
-Do rezerw odesłałem Marcina Krawczyka. To młody bramkarz, niech się rozwija
Komplet odejść:

Do klubu również było trochę przyjść. Zacznijmy od Michała Staniszewskiego. Młody gracz naszych rezerw mi się podoba, i pewnie w tym sezonie otrzyma wiele szans

Za darmo z Górnika Polkowice ściągnąłem Mateusz Słobodziana. Szybki piłkarz, który umie całkiem nieźle dośrodkować. Mam nadzieję że wypełni lukę po Faletyńskim

Złamania stawu skokowego doznał jeden z moich bocznych obrońców, więc musiałem kogoś ściągnąć by mieć większe pole manewru na tej roli. Za darmo pozyskałem Adriana Kołodziejczyka. Wyrównany w obronie, i w ataku, zawsze jakaś opcja

Pora na transfery z Hutnika. No tak nie do końca. Regis Kasong odszedł po zakończeniu kontraktu z Hutnikiem, a ja to wykorzystałem. Mam nadzieję że król strzelców z III ligi pokaże się z dobrej strony w II lidze

Bezpośrednio z Hutnika ściągnąłem bramkarza Wojciecha Walczaka. Nie znacie go, bo w poprzednim sezonie nie był częścią pierwszego zespołu, jednak uważnie obserwowałem jego rozwój w drużynie młodzieżowej. Jakbym został w Hutniku, byłby częścią pierwszego zespołu. Ale że odszedłem z Hutnika, postanowiłem dać mu szansę w Motorze. Zapłaciłem za niego 7 tys. Euro. Okazało się że zapomniałem zapisać jego screena po transferze, więc pokazuje wam screen po zapisie na koniec ostatniego sezonu, jak Walczak jest jeszcze piłkarzem Hutnika

Za 25 tys Euro z Raduni ściągam młodego utalentowanego napastnika Adama Chromińskiego. Mimo wieku 18 lat już wygląda całkiem dobrze, a może być o wiele lepszy

No i na koniec za 50 tys Euro z Garbarni ściągnęliśmy Dariusza Kołodziejczyka. Ok umiejętności w obronie, fajny fizycznie. Przyda mi się jeszcze jeden środkowy obrońca

Komplet przyjść:

Pora wam powiedzieć, że będę w Motorze grał w innej formacji, jak do tej pory. Zdecydowałem się na 5-3-2 z wahadłami i defensywnym pomocnikiem. Uważałem że chcę spróbować czegoś innego. Zainspirowało mnie do tego posiadanie kilku ciekawych i wyrównanych środkowych obrońców. Jedynie czego mi brakuję, to kogoś ciekawego z lewej strony boiska. Również Słobodzian się uczy tej pozycji, więc początki mogą nie należeć do najłatwiejszych

Skład Motoru Lublin na sezon 2025/26:

Sparingi:

Oczekiwania:
Zacznę wam od pokazania, jak wyglądają na typy na ten sezon. Jako spadkowicz jesteśmy dopiero na 7.lokacie. Główna przyczyna tego stanu rzeczy to jak zwykle, przeszacowane ekipy rezerw

Stąd też zarząd jest dosyć łagodny. Celem dla nich będzie dostanie się chociaż do baraży. Ja mierze zdecydowanie wyżej. Moim celem jest TOP 2, i sprawienie by II liga dla Motoru, jak i dla mnie, była tylko jednorocznym przystankiem

Pierwsza część sezonu:
W końcu udało mi się zadebiutować w nowym klubie przed własną publicznością. Mecz nie szedł za specjalnie aż do pół godziny gry. Wtedy to Mizgała popisał się idiotycznym wślizgiem, i od tej pory graliśmy w przewadze. Do przerwy po dośrodkowaniu z rzutu rożnego Ostowskiego gola zdobył Dudek, a tuż przed przerwą Staniszewski wystawił za polem karnym Gancarczykowi, i w ten sposób prowadziliśmy 2:0. W drugiej połowie Kędziora zmniejszył starty, jednak udaję nam się wygrać 2:1

Pierwsze cztery mecze pokazały mi pewną tendencje. W Lublinie odnosiliśmy zwycięstwa, jednak na wyjazdach graliśmy słabo. W Puławach przegraliśmy 0:2, a w Kołobrzegu mieliśmy sporo szczęścia. Kasong wykorzystał fatalny błąd bramkarza rywali. Również ich atak nie miał skuteczności. Mogli spokojnie zdobyć 4 gole, a ostatecznie jest remis 1:1, i bardzo niezasłużony punkt w naszym wykonaniu

Stąd też byłem niezwykle uradowany tym, że mój debiut w Pucharze Polski zostanie rozegrany w Lublinie. Zgodnie z zasadami 2 najsłabsze drużyny ostatniego sezonu I ligi, oraz 18 drużyn II ligi poprzedniego sezonu rozgrywają rundę wstępną. My wpadliśmy na Radunie Stężyca. No i w tym meczu mogliśmy poczuć to, co Kołobrzeg czuł z nami. My rozpoczęliśmy ostro, a to Radunia pierwszym swoim strzałem w meczu (i to zza pola karnego) wyszła na prowadzenie (swoją drogą, strzelił nam nasz przyszły zawodnik). Jeszcze przed przerwą to my objęliśmy prowadzenie. Najpierw rozegraliśmy bardzo ładną akcje. Gancarczyk podaniem na dobieg wypuścił Słobodziana, który wrzucił w pole karne na głowę Miszty, a kilka minut później Gancarczyk wykorzystał jedenastkę. W drugiej połowie nie mieliśmy szczęścia pod bramką rywali, a my sami pomogliśmy Raduni. Konkretnie Dudek. Blokował dośrodkowanie rywali, ale zamiast wybić na rzut rożny, on z ciut ostrego kąta wpakował piłkę do bramki. Antczak próbował interweniować, ale piłka od jego rękawic wpadła do siatki. W takich okolicznościach doszło do dogrywki. Jednak w dogrywce udało nam się w końcu przechylić szalę na nasza stronę. Wrzosek wypuścił Misztę, i tym razem to on dograł w pole karne. Tam akcję domknął mój były podopieczny z Hutnika, Kasong. Kongijczyk pięknie się wita z Lublinem. To był jego trzeci mecz z rzędu z golem. Tym razem jego bramka, dała nam awans do pierwszej rundy Pucharu Polski

3 dni po tym emocjonującym starciu, przyszedł ważny mecz dla mnie. Otóż było to moje 100 spotkanie w karierze jako menadżer. W nim zmierzyliśmy się z Garbarnią. Starcie spadkowiczów, jednak Garbarnia słabo zaczęła sezon. Było to widać. Wygraliśmy 2:0, a bramki zdobywali zawodnicy bardziej defensywni. Najpierw Pietkiewicz wykorzystał dośrodkowanie z rzutu rożnego przez Kołodziejczyka, a potem nasz wahadłowy wpisał się na listę strzelców pięknym, nisko lecącym podkręconym strzałem zza pola karnego. Był to dobry jubileusz

Dalej szło nam coraz lepiej. Domowe mecze to ładne wygrane, natomiast wyjazdy zaczęły nam powoli iść coraz lepiej. Najpierw udało nam się zachować czyste konto ze Stalą Rzeszów, potem po ciekawym boju remisujemy 2:2 z Radunią, i w końcu z rezerwami Cracovii, odnosimy pierwsze wyjazdowe zwycięstwo w tym sezonie

Po 10 kolejkach objęliśmy prowadzenie w rozgrywkach, natomiast niespodziewanie wiceliderem jest Hutnik. Jak widać mój były zespół radzi sobie bardzo dobrze. W strefie spadkowej aż 3 zespoły rezerw

Tak z ciekawości zerknąłem sobie kto przyszedł do Hutnika. Wybrali Marcina Dudka, który nawet reprezentował Polskę. Jest to jego pierwszy klub w historii menadżerskiej kariery, a zarobki ma trzy razy większe, niż mi oferowali, kiedy wprowadziłem klub do II ligi. No niesamowicie mnie to podminowało

No i przyszła pora na pokazanie Hutnikowi co stracili. Bowiem następny mecz był moim powrotem na Suche Stawy. Sam osobiście byłem bardzo zmotywowany na to spotkanie, choć miałem dziwne uczucia przed pierwszym gwizdkiem, jak na sektorach kibiców gospodarzy, zauważyłem znajome twarze kibiców, które widziałem w ostatnim roku. Niemniej spotkanie było wyrównane. Zadecydował jeden detal. Rzut rożny wykonany przez Chromińskiego, został zamieniony na gola przez Kołodziejczaka. Z jednej strony ucieszyła mnie wygrana, w związku z dopieczeniem zarządowi

Szkoda mi było jednak troszkę moich byłych podopiecznych oraz kibiców. Jednak taki jest sport. Trzeba być profesjonalnym. Niemniej według kibiców Hutnika, dalej jestem w kanonie ich ulubieńców

Warto również dodać, że to jest rekord frekwencji Hutnika w ostatnich latach. Ciekawy jaki wpływ miała na to moja osoba

3 dni po meczu z Hutnikiem również doszło do starcia budzącego wielkie emocje. W pierwszej rundzie Pucharu Polski trafiliśmy na Wieczystą Kraków, czyli klub do którego odeszli Kostryk, oraz Faletyński, czyli były kapitan Motoru. Co to był za mecz. Wow. Już nasza pierwsza akcja pokazała nam, że jesteśmy w stanie robić wielkie rzeczy. Kasong puścił genialną piłkę górą wypuszczając Słobodziana. Ten zagrał w pole karne do Chromińskiego. Nasz napastnik miał czas by przyjąć, podejść i uderzyć. 1:0. Pierwsza połowa niesamowita. W strzałach 11 do 2 dla nas, a dzielą nas 2 pułapy ligowe. W drugiej połowie dalej nie spuszczaliśmy z tonu i dołożyliśmy dwa gole. Najpierw Gancarczyk, który niepilnowany dostał piłkę w polu karnym, i przyłożył na bliższy słupek, a pod sam koniec Czerwiński, który dobijał po rzucie rożnym. Szkoda tej straconej bramki w ostatniej akcji meczu, ale i tak jest pięknie. Eliminujemy rywala z Ekstraklasy, a nasz sen w Pucharze Polski trwa dalej. A moim już byłym piłkarzom, sprawiliśmy niezły numer

Po tych dwóch zwycięstwach w bardzo emocjonalnych starciach, weszliśmy na troszkę słabsze tory. Najpierw przegraliśmy pierwszy raz u siebie w sezonie z rezerwami Lecha, a potem zremisowaliśmy z zamykającymi tabele rezerwami Płocka. Potem zaczęliśmy grać lepiej, niestety przegraliśmy u siebie z Puławami. To nasza druga porażka z nimi w sezonie, a to nasi rywale. Na koniec rundy jesiennej zremisowaliśmy Górnikiem Polkowice

W tabeli jesteśmy na pierwszej pozycji, mając taki sam wynik punktowy jak Kotwica Kołobrzeg, oraz 4 oczka przewagi ma Chrobrym Głogów i Radunią. Jednak wszystko ciągle może się zmienić. Stawka jest dosyć wyrównana, mamy ogromny ścisk, więc gorsza runda wiosenna może nawet nas wyrzucić poza baraże

Jak się okazało mieliśmy szanse się odkuć z Puławami. Bowiem los skrzyżował nas ze sobą w drugiej rundzie Pucharu Polski. Pierwsza połowa wyszła nam bardzo dobrze. Najpierw Woś próbując ratować sytuacje, wbił samobója, a pod koniec pierwszej połowy Gancarczyk przejął piłkę na połowie rywali, zagrał to Chromińskiego, on do Miszty, który strzelił gola na 2:0. W drugiej połowie działo się mniej, chociaż można było się spocić. W 80.minucie rywale wykorzystali rzut karny, ale ostatecznie Chromiński uspokoił mecz, zdobywając gola na 3:1 Mamy to. Rywal pokonany, a my już meldujemy się w najlepszej szesnastce rozgrywek

Puchar Polski, oraz lokalny rywal sprawiły, że w Lublinie zameldowała się rekordowa liczba kibiców, w moim świecie gry

Dziwnie wyszło, bo trzy tygodnie po zakończeniu zmagań na jesień, zagraliśmy jeszcze w trzeciej rundzie Pucharu Polski. Na śnieżnym boisku czekaliśmy na Lechie Gdańsk. To co my robimy w Pucharze to coś niesamowitego. Byliśmy groźniejsi, jednak dopiero końcówka pierwszej połowy sprawiła, że zrobiło się gorąco w Lublinie. Przed przerwą wyprowadziliśmy dwa ciosy. Doskonała współpraca Chromińskiego i Kasonga, dała nam te bramki. W 70.minucie pech. Piłka po strzale odbiła się od mojego obrońcy i zmyliła bramkarza. Na szczęście Staniszewski wypuścił Antczaka, i znowu mamy 3:1. Niestety w doliczonym czasie gry ponownie rykoszet. Całe szczęście to był ostatni gol w tym meczu. Zagramy w ćwierćfinale, a to oznacza wyrównanie najlepszego wyniku Motoru w historii tych rozgrywek

Po losowaniu par ćwierćfinałowych ogromna euforia. Trafiliśmy na Wde Świcie, czyli zespół z trzeciej ligi. To niesamowite, że wpadamy w teorii na najsłabszego rywala w ćwierćfinale, mając wyeliminowanych po drodze dwóch przedstawicieli Ekstraklasy. Nasz rywal w Pucharze ma kupę szczęścia. Zagrał z rywalami z poziomów: II ligi, III ligi oraz IV ligi. Będą liczyć na kolejną niespodziankę. W ogóle pary ćwierćfinałowe są ciekawe. Wiadomo w półfinałach będą dwa zespoły z II ligi i niżej

Sparingi:

Runda wiosenna sezonu:
Zacznijmy od drugiego meczu w części wiosennej sezonu, czyli ćwierćfinał Pucharu Polski z Wdą Świecie. Pierwsza połowa była wyrównana. Remisowaliśmy 1:1. Jednak w drugiej połowie weszliśmy na wysoki poziom. Szczególnie Paweł Miszta, który zdobył hat-tricka. Wygrywamy 4:1, a Lublin po raz pierwszy w historii zagra w półfinale Pucharu Polski

Pary półfinałowe to pojedynki Dawida, z Goliatem. My zagramy z Lechem, natomiast Siarka, która wyeliminowała Stal Rzeszów zagra z Wisłą Kraków

Rundę rewanżową zaczęliśmy od porażki z Łęczną. Jednak potem odnieśliśmy trzy wygrane z rzędu. W tym z rywalem z czuba Kotwicą, oraz wysoka wygrana nad Stalą Rzeszów. Dwa ostatnie mecze to jeden punkt. Pechowa porażka ze Stargardem, a potem remis z Radunią

Dalej jesteśmy liderem, jednak ciągle jest bardzo ciasno. Nas, a piąty Chrobry Głogów dzieli 5 oczek. Będzie się działo do ostatniej kolejki

Przyszła pora na mecz półfinałowy Pucharu Polski, który rozegraliśmy z Lechem. No i niestety to spotkanie okazało się końcem naszej przygody z tymi rozgrywkami. Dziś rywal pokazał, czemu jest jednym z czołowych zespół w Polsce, i od początku do końca, kontrolował przebieg spotkania. Dodatkowo za idiotyczny wślizg Pietkiewicza, musieliśmy grać w 10-tkę. Mimo znaczącej porażki, jestem dumny z mojego zespołu. Doszliśmy tak daleko, że nie byłem w stanie sobie tego wymarzyć. W dodatku to historyczny półfinałowy meczu Motoru w Pucharze Polski. Jestem dumny z moich podopiecznych

Oczywiście ten mecz pobił poprzedni rekord frekwencji z tego sezonu. Tym razem na trybunach zasiadło prawie że 10 tys. osób

Ich rywalem będzie… Siarka Tarnobrzeg. Zespół z czwartego poziomu rozgrywkowego, wyeliminował po drodze trzy zespoły z Ekstraklasy, i zawalczy o krajowy Puchar. Coś niesamowitego

Po porażce w Pucharze Polski skupiliśmy się na naszym głównym celu tego sezonu, czyli uzyskaniem awansu do II ligi. Udało nam się wejść w świetną formę, i wygraliśmy cztery spotkania z rzędu. Niestety nasza cudowna passa zakończyła się w Lublinie. Zremisowaliśmy z rezerwami Wisły Płock, które po tym meczu zapewniły sobie spadek do III ligi

Było już pewne, że chociaż zagramy w tych barażach. Jednak mamy 8 oczek przewagi nad trzecią Radunią. Dużo nam nie trzeba do awansu

W 31.kolejce wyjechaliśmy do Rzeszowa. Mecz był dosyć nudny, mało się działo. Jednak w jednym aspekcie dziś odstawiliśmy. Kompletnie nie radziliśmy sobie z rywalami, jak byli w naszym polu karnym. Daliśmy im aż dwie jedenastki, i je spokojnie wykorzystywali. Te karne mogły zadecydować o naszej porażce 1:3

Porażka Raduni sprawiła że mecz 32.kolejki, będzie dla nas meczem o awans. Bowiem naszym rywalem w Lublinie będzie Chrobry Głogów. W razie zwycięstwa pozostałe zespoły ze strefy barażowej, nie będą już miały szans nas wyprzedzić

Niestety nie zdołaliśmy pokonać Chrobrego, choć było bardzo blisko. Świetnie przy bramkach zachowywali się Pietkiewicz oraz Gancarczyk. Przy pierwszym trafieniu Gancarczyk dośrodkował na Pietkiewicza, a on głową podał Dudkowi. Dudek strzelił na 1:0. Potem podobna sytuacja. Tylko że tym razem Pietkiewicz wywalczył rzut karny, zamieniony na bramkę przez Gancarczyka. Niestety, jeszcze przed przerwą straciliśmy gola, gdyż piłkarzy rywali został wypuszczony sam na sam. W drugiej połowie historia zatoczyła koło. Ten który zdobył dla nas karnego, dał go rywalom. Remisujemy 2:2

Mecz 33.kolejki będzie już meczem o mistrzostwo, bowiem Kotwica przegrała kolejny mecz

To było spotkanie z rezerwami Jagielonii. Swój mecz życia rozegrał Dudek. Nasz środkowy obrońca po dośrodkowaniach strzelił dwa gole, a także dał asystę przy golu Miszty. W taki oto sposób udało nam się zwyciężyć 3:1, i w końcu przypieczętować mistrzostwo, a co ważniejsze awans szczebelek wyżej. Na koniec zmagań pokonaliśmy jeszcze rezerwy Śląska 3:0

Poza nami awans zdołała uzyskać Kotwica, która również na koniec zmagań odniosła dwa zwycięstwa. Ostatnie miejsce w I lidze przypadnie Chrobremu, Górnikowi Łęczna, Resovi, bądź Raduni. Warto również wspomnieć o tym że to końca o utrzymanie bił się Hutnik. Mimo wyśmienitego startu mój były zespół zdecydowanie spuchł na kolejne etapy sezonu. Ostatecznie w meczu można powiedzieć o utrzymanie zremisowali z rezerwami Jagieloni 2:2, co sprawiło spadek ekipy z Podlasia. Ledwo utrzymała się również druga drużyna z Krakowa, Garbarnia. Byli blisko spadnięcia drugi raz z rzędu

W barażach zwyciężali tylko gospodarze, a to oznacza że zwycięża je Chrobry Głogów. Zapewniają sobie powrót na zaplecze po dwóch latach

Wśród moich zawodników w klasyfikacjach ogólnych wyróżniło się kilku piłkarzy. Gancarczyk i Chromiński mieli liczbę asyst, która dało im trzecie miejsce, razem z kilkoma innymi piłkarzami

Gancarczyk również zanotował drugą notę w rozgrywkach

Natomiast Walczak miał najlepszą liczbę czystych kont, razem z dwoma innymi bramkarzami

Dodatkowo sześciu mych piłkarzy znalazło się w drużynie rozgrywek

Występy piłkarzy Motoru Lublin w sezonie 2025/26:

W finale Pucharu Polski Siarka prawie utarła nosa Lechowi. Jednak nie sprawili sensacji. To Lech wygrywa rozgrywki w tym sezonie

Niesamowite są statystyki indywidualne. Miszta został królem strzelców, natomiast wicekrólem Adam Chromiński. Chromiński również został najlepszym asystentem


W Polsce w końcu mamy zmianę króla. Raków zdołał przerwać serie Legii, i po raz pierwszy zdobyli mistrzostwo Polski. Na podium Legia oraz Lech, jednak w związku ze zdobyciem Pucharu Polski przez Lecha, to drużyna z Poznania zagra w LE, a Legia w LKE. Ostatnim reprezentantem w Europie będzie Wisła Kraków. Już po roku z ligą pożegnała się Wieczysta oraz GKS Tychy, a także po trzech latach Termalika

Na zapleczu bez większych niespodzianek. Bezpośredni awans zdołali uzyskać spadkowicze: Warta Poznań oraz Podbeskidzie. Natomiast po barażach po 45 latach do Ekstraklasy wraca Odra Opole. Warto wspomnieć że wszyscy beniaminkowie spadli

W Lidze Konferencji doszło do pojedynku Anderlechtu z Fiorentiną. Włoska ekipa wygrała 2:1, i po Pucharze Zdobywców Pucharów, dokłada kolejny puchar w Europie do swojej kolekcji

W finale Ligi Europy spotkały się Manchester United oraz Atalanta. Czerwone Diabły wygrały 2:1, i zdobyły po raz trzeci Ligę Europe

Bayern się odkuwa. Rok temu przegrali decydujący mecz. Tym razem jednak zdołali pokonać Arsenal, i wygrać 2:0. To siódmy triumf w Lidze Mistrzów, a Arsenal dalej czeka na swoje pierwsze trofeum w tych rozgrywkach

Pora na kilka dodatków smaczków. Pierwszym jest mój zagraniczny członek w sztabie. Mianowicie swoje zainteresowanie posadą wyraził trener z Holandii, który z Polską nie miał wcześniej nic wspólnego. Mimo wątpliwości ostatecznie go zatrudniłem

Warto wspomnieć o mojej cudownej młodzieży, która w tym sezonie pokazywała się z genialnej strony. Na pierwszy ogień Wojciech Walczak. Wiedziałem w Hutniku że ma talent, jednak nie spodziewałem się że tak wystrzeli. Na ten moment niekwestionowany numer jeden w bramce


Drugi to Michał Staniszewski, który trafił z Rekordu Bielsko-Biała do Motoru. Przez dwa lata grał w rezerwach, w pierwszym zespole zaliczył jeden mecz. Aż w tym sezonie mu zaufałem. Grał całkiem dobrze i niezmordowanie. Opuścił tylko jedno spotkanie


Ostatni to Paweł Miszta. Na początku nie miał łatwo, bo w pierwszej części sezonu był zmiennikiem. Jednak w drugiej pokazał że ma wysoki sufit. Wychowanek Motoru, z którego można być dumnym


A co z Bogaczem, który tak chciał odejść? No cóż, robimy mijankę. On spadł z Puszczą zdobywając całe cztery gole. Nie żałuję swojej decyzji. Kasong, Chromiński i Miszta zdecydowanie lepiej sobie poradzą, jako napastnicy

Co to u mnie słychać? W końcu czuje się doceniony. Moje wynagrodzenie wzrośnie zgodnie z klauzulą awansu. W przeciągu sezonu zrobiłem dwa kursy i doszedłem do Kontynentalnej Licencji C. Kontynentalną Licencję B planuje zacząć w trakcie przerwy zimowej


Przyszły sezon oczywiście spedzę w Lublinie. Kontrakt mam do 30/06/2027, I chce go jak dalej realizować. Czy sezon dogram w Lublinie? Zamierzam, jedynie ciekawa oferta klubu z Ekstraklasy, zmusi mnie do zastanowienia się nad zmianą pracodawcy
Mój profil:

Statystyki kariery:

Ten blog był całkiem długi, ale mimo iż nie było Europejskich Pucharów, to naprawdę dużo się działo w tym sezonie. Jestem szczęśliwy z tego, co udało mi się osiągnąć w Lublinie, mimo iż musiałem pożegnać się z kilkoma ważnymi postaciami dla tego klubu. W przyszłym sezonie wystartujemy w zmaganiach pierwszej ligi, z być może również nadziejami na awans? Mamy kilku młodych piłkarzy, którzy dalej mogą się rozwijać, a także scouci wykonali dobrą pracę na zimę, i udało się podpisać kilku ciekawych zawodników na przyszły sezon. Co nam przyniesie sezon 2026/27? Tego dowiecie się w kolejnej części. Do zobaczenia menadżerowie
Autor: Pavlito
Pierwszy Kreator Gwiazd
Z-ca Redaktora Naczelnego, Sponsor MFM - rok 2025, 2026, Wicemistrz Polski FM 15, Mistrz Polski FM 17, FM 19, FM 20, FM 21 i FM 22, 3. miejsce w Polsce FM 18, Typer Sezonu 2020/21 - 2.m, Typer Sezonu 2021/22 - 3.m, Menedżer Miesiąca
Komentarzy: 11399
Grupa: Root Admin
Ranga: Ojciec Założyciel
Ranga sponsorska: Sponsor Strategiczny
Dołączył: 2015-03-20
Poziom ostrzeżeń: 0
26-09-2025, 21:45 , ocenił powyższy materiał: mocne - Bardzo mi się podoba
Typer Sezonu 2017/18 - 2. miejsce, Sponsor MFM - rok 2025
Komentarzy: 1421
Grupa: Wirtualny Menedżer
Ranga: Niezłomny Celt
Ranga sponsorska: Sponsor
Dołączył: 2015-12-03
Poziom ostrzeżeń: 0
27-09-2025, 07:37 , ocenił powyższy materiał: mocne - Podoba mi się
Miszta może być dla zespołu początkiem wielkich zmian. Taki piłkarz na tym poziomie to skarb. Ciekaw jestem czy długo go utrzymasz w klubie.
Strażnik Galaktyki, Sponsor MFM - rok 2026
Komentarzy: 803
Grupa: Moderator
Ranga: Uzdolniony Praktyk
Ranga sponsorska: Sponsor Techniczny
Dołączył: 2017-08-03
Poziom ostrzeżeń: 0
27-09-2025, 13:21 , ocenił powyższy materiał: mocne - Podoba mi się
Pierwszy Kreator Gwiazd
Komentarzy: 381
Grupa: Wirtualny Menedżer
Ranga: Chluba Mój Football Manager
Ranga sponsorska: Sponsor Techniczny
Dołączył: 2022-08-07
Poziom ostrzeżeń: 0
27-09-2025, 16:20
Cofnąłem się do zapisu początkowego tej kariery, i Miszta wygenerował się w Lublinie jako 16-latek, z już bardzo dobrym dryblingiem(14), niezłymi strzałami i szybkością, determinacją na poziomie 17, więc materiał już był. Jak widać również szczęście z PA dopisało, i sam zawodnik osiągnął bardzo fajny poziom. Patrząc z przyszłości mogę powiedzieć że jest to zawodnik na Ekstraklasę, ale na coś więcej to raczej nie. Ani razu nie zagrał w U-21, a co dopiero wśród seniorów
Co do jego zatrzymania, to już się dowiecie w kolejnych epizodach
Może coś w tym być. Najlepiej o drugim półfinale mówią oceny meczowe bramkarzy. Bramkarz Siarki 7,8, natomiast bramkarz Wisły 5,9. Przy ich trafieniu byłaby szansa, ale dla mnie już ten półfinał jest zdecydowanym wynikiem ponad moje marzenia
Dzięki za komentarze
Komentarzy: 261
Grupa: Wirtualny Menedżer
Ranga: Uzdolniony Praktyk
Dołączył: 2019-02-10
Poziom ostrzeżeń: 1
27-09-2025, 21:40 , ocenił powyższy materiał: mocne - Podoba mi się
Komentarzy: 203
Grupa: Wirtualny Menedżer
Ranga: Uzdolniony Praktyk
Dołączył: 2024-09-08
Poziom ostrzeżeń: 0
28-09-2025, 17:10 , ocenił powyższy materiał: mocne - Bardzo mi się podoba
Redaktor Naczelny. Sponsor MFM - rok 2025, 2026, Główny Sponsor Rozgrywki Mistrzów, Mistrz Ceremonii. Szef Typera. 3. miejsce w Polsce FM 2019, Wicemistrz Polski FM 2022, Mistrz Polski FM 2023, Typer Sezonu 2019/20 - 3. miejsce, Typer EURO 2024 - 2. miejs
Komentarzy: 2237
Grupa: Moderator
Ranga: Korespondent Wojenny
Ranga sponsorska: Sponsor Strategiczny
Dołączył: 2017-10-19
Poziom ostrzeżeń: 0
29-09-2025, 12:14 , ocenił powyższy materiał: mocne - Bardzo mi się podoba
Z-ca Redaktora Naczelnego, Sponsor MFM - rok 2025
Komentarzy: 2200
Grupa: Moderator
Ranga: Koneser Football Managera
Ranga sponsorska: Sponsor Strategiczny
Dołączył: 2021-10-24
Poziom ostrzeżeń: 0
01-10-2025, 20:45 , ocenił powyższy materiał: mocne - Podoba mi się
Sponsor MFM - rok 2025
Komentarzy: 19
Grupa: Moderator
Ranga: Szef grupy fb Football Manager Arena
Ranga sponsorska: Sponsor
Dołączył: 2025-08-29
Poziom ostrzeżeń: 0
03-10-2025, 01:39 , ocenił powyższy materiał: mocne - Doceniam to, co robisz