Wybrany klub / reprezentacja: AS Roma
Opisywany sezon: 2032/33
Poziom rozgrywkowy: 1
Wersja gry: FM24
Po zwolnieniu z Eintrachtu trafiłem do Romy, gdzie dokończyłem sezon na dziesiątym miejscu. W tym sezonie celem był więc powrót do europejskich pucharów.
Do drużyny dołączyli następujący zawodnicy, większość z wolnego transferu:









Chorwat został od razu wypożyczony do belgijskiego Royale Union Saint-Gilloise, gdzie spisywał się znakomicie.
Sezon rozpoczęliśmy od meczu pierwszej rundy Pucharu Włoch, gdzie podejmowaliśmy SPAL. Bez większych problemów ograliśmy rywali 4:0.

W bramce zagrał pod nieobecność Morello wracający z wypożyczenia norweski bramkarz.

Na inaugurację ligi czekał nas jednak o wiele trudniejszy przeciwnik – zmierzyliśmy się bowiem z Milanem. Zagraliśmy jednak naprawdę dobre spotkanie i wygraliśmy na Stadio Olimpico 2:1.

Terminarz na początku sezonu wyjątkowo nam jednak nie sprzyjał, jako że w następnej kolejce jechaliśmy do Turynu na mecz z Juventusem. I choć nie odstawaliśmy poziomem od rywali, to jednak Stara Dama wygrała to spotkanie 3:1.

Na koniec miesiąca podejmowaliśmy inny zespół z Turynu. Ponownie było 3:1, ale to my wyszliśmy zwycięsko z tego starcia.

Miesiąc kończymy na szóstym miejscu.


Wrzesień rozpoczęliśmy od wyjazdowej porażki z Parmą.

Jednak Stadio Olimpico pozostawało niezdobytą twierdzą. Mimo gry przez niemal cały mecz w osłabieniu, pokonaliśmy 3:1 Perugię.

W następnej kolejce liczyliśmy na pierwsze wyjazdowe zwycięstwo, gdyż naszym rywalem było Frosinone. Do przerwy spokojne prowadzenie 2:0 i nieuznany gol w doliczonym czasie gry. Druga połowa zaczęła się dla nas jednak fatalnie, w 6 minut wypuściliśmy prowadzenie z rąk... Pod koniec meczu nasze zaciekłe ataki przyniosły jednak efekt dzięki bramce z rzutu karnego. Wygrywamy 3:2, choć to spotkanie powinno mieć zupełnie inny przebieg.

Miesiąc kończymy kolejnym domowym zwycięstwem. Tym razem naszą wyższość musiała uznać Bologna.

Wrzesień kończymy na czwartej pozycji z dwoma punktami straty do Napoli.


Do tego piłkarzem miesiąca został nasz napastnik, Abdul Owusu, który pięciokrotnie trafiał do siatki rywali!

Październik był w naszym wykonaniu bardzo słaby. Przegraliśmy derby z Lazio:

a także po raz pierwszy straciliśmy punkty przed własną publicznością, tylko remisując z Hellasem mimo ogromnej przewagi...

Dopiero na sam koniec miesiąca udało nam się wygrać z Genoą.

Miesiąc kończymy na szóstej pozycji z dziesięciopunktową stratą do Juventusu.

Listopad zaczynamy od w pełni zasłużonej wyjazdowej porażki z Interem.

Następnie odrabiamy przed własną publicznością dwubramkową stratę z Sassuolo.

Kończymy miesiąc skromną wygraną na Sardynii.

Na koniec listopada status quo, nadal zajmujemy szóste miejsce z 10 punktami straty do lidera, tyle że teraz jest nim Inter.


W grudzień wchodzimy zwycięstwem u siebie z Atalantą.

Następnie dostajemy lanie w Neapolu, choć do 90. minuty wynik nie wyglądał aż tak źle.

W Pucharze Włoch podejmujemy Como. Wystawiam dość rezerwowy skład i w drugiej połowie musiałem gonić wynik graczami podstawowego składu. Z pomocą dwóch goli samobójczych rywala wygrywamy jednak 3:2.

Wracamy do ligi, gdzie dość spokojnie ogrywamy Salernitanę.

Miesiąc kończymy wyjazdową wpadką z Brescią.

Nadal zajmujemy szóste miejsce z 10 punktami straty do lidera, którym ponownie jest Juventus.

Styczeń zaczynamy od wyszarpanego w samej końcówce zwycięstwa z Sampdorią.

Na półmetku sezonu zajmujemy więc piąte miejsce.

Następnie w Pucharze Włoch rewanżujemy się Napoli, wygrywając aż 3:0 na wyjeździe!

W nagrodę, w kolejnej rundzie czekają nas kolejne derby Rzymu!

W lidze rewanż bierze na nas Milan.

Miesiąc kończymy jednak zwycięstwami z Torino i Parmą.

W meczu z Parmą zadebiutował wypożyczony z Barcelony obrońca.

Styczeń ponownie kończymy na szóstej pozycji.

Luty zaczynamy od derbów w ćwierćfinale Pucharu Włoch. Do przerwy 1:1, choć Lazio było lepsze. Na początku drugiej połowy z czerwoną kartką wylatuje Quagliata. Mimo to w 63. minucie obejmujemy prowadzenie! Niestety nie byliśmy w stanie go utrzymać i ostatecznie odpadamy z rozgrywek.

W lidze do końca miesiąca wygrywamy już jednak wszystko. Szczególnie dobrze smakowała wygrana z liderującym Juventusem po golu w ostatniej akcji meczu.


Kończymy miesiąc na czwartej pozycji!

Marzec zaczynamy od kolejnej wpadki z Hellasem.

Szybko jednak poprawiamy sobie nastroje derbową wygraną.

Miesiąc kończymy jednak kolejną porażką.

Mimo to, nadal zajmujemy czwarte miejsce, choć pozycja wicelidera była w naszym zasięgu...

Kwiecień rozpoczynamy od pokonania u siebie Interu, choć trochę nam w tym pomogła czerwona kartka.

Następnie ogrywamy na wyjeździe Sassuolo.

W kolejnym meczu notujemy jednak pierwszą domową porażkę w tym sezonie. Naszym pogromcą zostaje... ostatnie w tabeli Cagliari.

Następnie ogrywamy na wyjeździe Atalantę.

A miesiąc kończymy kolejną porażką u siebie, tym razem z Napoli.

Ta porażka powoduje, że spadamy na piąte miejsce.


Zostały ostatnie trzy kolejki. Wyjazd z Salernitaną oraz domowe mecze z Brescią i Sampdorią. Maj zaczynamy od wygranej z Salernitaną 2:0, która oficjalnie zapewnia nam grę w europejskich pucharach w przyszłym sezonie.


W kolejnym meczu wysoko ogrywamy Brescię u siebie.

Zapewniamy sobie Ligę Europy i dzięki porażce Napoli wskakujemy na czwarte miejsce. Wygrana z Sampdorią zapewni nam udział w LM!

W ostatniej kolejce zrobiliśmy, co do nas należało.

Kończymy więc sezon na czwartym miejscu, choć wicemistrzostwo było w zasięgu.


Dzięki współczynnikowi zdobytemu przez ligę włoską w tym sezonie, Włochy otrzymują dodatkowe miejsce w Lidze Mistrzów, więc Napoli ostatecznie i tak w niej zagra.

Wśród zawodników swojej drużyny ponownie muszę wyróżnić Owusu oraz ofensywnych pomocników.

Owusu zajął piąte miejsce w klasyfikacji najlepszych strzelców ligi!

W Serie B najlepsza okazała się Fiorentina, która po roku wraca do Serie A. Razem z nią awans wywalczyły Como i Lecce.

Puchar Włoch zdobył Inter, który w finale po dogrywce pokonał Milan.

W Superpucharze Włoch triumfował Juventus, który w finale po dogrywce wygrał z Milanem.

Ligę Mistrzów wygrała Chelsea, pokonując w finale Real Madryt 3:1.

W Lidze Europy najlepsze okazało się RB Salzburg, które w finale pokonało Liverpool 3:0.

W Lidze Konferencji triumfowało Newcastle, wygrywając w finale z Lazio po rzutach karnych.

Najwyższe zwycięstwo – Lech Poznań 10:1 GKS Tychy (25 maja 2030)
Najwyższa porażka – Real 0:5 Oriental (1 grudnia 2024), Napoli 0:5 Roma (5 stycznia 2032)
Najdłuższa seria bez porażki – 17 (8 marca – 30 sierpnia 2031; 13 meczów w Lechu + 4 w Eintrachcie)
Najdłuższa seria zwycięstw – 11 (18 kwietnia – 30 sierpnia 2031; 7 meczów w Lechu + 4 w Eintrachcie)
Najdłuższa seria zwycięstw (liga) – 13 (21 września 2030 – 1 marca 2031)
Najdłuższa seria porażek – 5 (6 września – 15 października 2031)
Najdłuższa seria bez wygranej – 11 (21 stycznia – 31 marca 2028)
Autor: leafar98
Z-ca Redaktora Naczelnego, Sponsor MFM - rok 2025, Wicemistrz Polski FM 15, Mistrz Polski FM 17, FM 19, FM 20, FM 21 i FM 22, 3. miejsce w Polsce FM 18, Typer Sezonu 2020/21 - 2.m, Typer Sezonu 2021/22 - 3.m, Pierwszy Kreator Gwiazd, Menedżer Miesiąca
Komentarzy: 11317
Grupa: Root Admin
Ranga: Ojciec Założyciel
Ranga sponsorska: Sponsor Strategiczny
Dołączył: 2015-03-20
Poziom ostrzeżeń: 0
24-11-2025, 22:45 , ocenił powyższy materiał: mocne - Bardzo mi się podoba
Z-ca Redaktora Naczelnego, Sponsor MFM - rok 2025
Komentarzy: 2091
Grupa: Moderator
Ranga: Koneser Football Managera
Ranga sponsorska: Sponsor Strategiczny
Dołączył: 2021-10-24
Poziom ostrzeżeń: 0
24-11-2025, 23:52 , ocenił powyższy materiał: mocne - Podoba mi się
Redaktor Naczelny. Sponsor MFM - rok 2025, Główny Sponsor Rozgrywki Mistrzów, Mistrz Ceremonii. Szef Typera. 3. miejsce w Polsce FM 2019, Wicemistrz Polski FM 2022, Mistrz Polski FM 2023, Typer Sezonu 2019/20 - 3. miejsce, Typer EURO 2024 - 2. miejsce
Komentarzy: 2170
Grupa: Moderator
Ranga: Korespondent Wojenny
Ranga sponsorska: Sponsor Strategiczny
Dołączył: 2017-10-19
Poziom ostrzeżeń: 0
25-11-2025, 09:15 , ocenił powyższy materiał: mocne - Podoba mi się
Komentarzy: 165
Grupa: Wirtualny Menedżer
Ranga: Uzdolniony Praktyk
Dołączył: 2024-09-08
Poziom ostrzeżeń: 0
25-11-2025, 11:12
Dziękuję. Inter i Milan już ogarnąłem, ale dopiero po tym sezonie. W następnym już będzie jak trzeba.
@Mahdi, weche – również dziękuję.
Sponsor MFM - rok 2025
Komentarzy: 208
Grupa: Wirtualny Menedżer
Ranga: Uzdolniony Praktyk
Ranga sponsorska: Sponsor Techniczny
Dołączył: 2018-11-12
Poziom ostrzeżeń: 0
25-11-2025, 13:41 , ocenił powyższy materiał: mocne - Podoba mi się
Menedżer-Debiutant Miesiąca
Komentarzy: 5
Grupa: Wirtualny Menedżer
Ranga: Uzdolniony Praktyk
Dołączył: 2025-11-26
Poziom ostrzeżeń: 0
26-11-2025, 13:53 , ocenił powyższy materiał: mocne - Podoba mi się
Strażnik Galaktyki
Komentarzy: 729
Grupa: Moderator
Ranga: Uzdolniony Praktyk
Dołączył: 2017-08-03
Poziom ostrzeżeń: 0
26-11-2025, 16:48 , ocenił powyższy materiał: mocne - Podoba mi się
Komentarzy: 318
Grupa: Wirtualny Menedżer
Ranga: Chluba Mój Football Manager
Ranga sponsorska: Sponsor Techniczny
Dołączył: 2022-08-07
Poziom ostrzeżeń: 0
27-11-2025, 18:35 , ocenił powyższy materiał: mocne - Bardzo mi się podoba
Szczerze to mnie dziwi twoje podejście transferowe. Masz genialnego Owusu, ciekawego Cefala, a jeszcze ściągnąłeś Jose Helio jako napastnika. Owusu strzela najwięcej w klubie, a i tak w wyjściowym składzie wyszedł w mniej niż w połowie spotkań, a kontuzjowany tyle na pewno nie był skoro prawie tak samo często wchodził z ławki. Jak pisałem pod poprzednią częścią, ja bym skład budował wokół tego Ghańczyka, a niepotrzebnie marnujesz limit na pensje, na zbędnych graczy. Również znowu skupiłeś się w transferach na graczach ofensywnych, a i tak prym z graczy ofensywnych wiedli piłkarze, których zastałeś w Rzymie pierwszego dnia pracy. Tym bardziej że ofensywa nie była problemem, bo bramek dużo już zdobywałeś w ostatnim sezonie, ale defensywa, która znowu traci blisko 1,5 gola na mecz. Do tyłów przyszedł Spina do poszerzenia składu, i Quagliata, który z dwa-trzy lata będzie reprezentował poziom, ale nie były to transfery, które by zrobiły rewolucje na twoich tyłach. Tak ogólnie po występach na koniec sezonu widać, że zamiast wyklarować i zgrać tą najlepszą jedenastkę, to na siłę próbujesz zadowolić cały zespół. Mimo wszystko awans do Ligi Mistrzów wywalczony, ale uważam że jakbyś skupił się na grze jedną jedenastką, to nawet mistrzostwo byłoby w zasięgu. Tym bardziej że nie było Europy, więc grałeś tak około mecz na tydzień, a nie co 3-4 dni jak najwięksi rywale. A jak odejścia z klubu? Bo o tym nic nie wspomniałeś, a chętnie bym także zobaczył występy całego zespołu, a nie tylko tych w najlepszej jedenastce sezonu