Wybrany klub / reprezentacja: Legia Warszawa
Opisywany sezon: 2026/27
Poziom rozgrywkowy: 1
Wersja gry: Football Manager 2026
POPRZEDNIE BLOGI
SUKCESY I OSIĄGNIĘCIA
| SEZON | LIGA KONFERENCJI EUROPY | LIGA EUROPY | EKSTRAKLASA | PUCHAR POLSKI | SUPERPUCHAR POLSKI |
| 2025/26 | 4. RUNDA KWALIFIKACJI | 2. RUNDA KWALIFIKACJI | 6. MIEJSCE | ZWYCIĘSTWO | ZWYCIĘSTWO |
SEZON 2026/27
Pierwszą trudnością jeszcze przed startem nowego sezonu było okienko transferowe. Gdy tylko nadszedł 1 lipca, w gabinetach przy Łazienkowskiej zawrzało. Telefony się urywały, faksy się paliły i nie nadążały z wypluwaniem kolejnych ofert transferowych. Spodziewałem się takiego obrotu spraw dlatego dzień wcześniej udałem się na rozmowę z prezesem Dariuszem Mioduskim.
- Dzień dobry prezesie - rzekłem wchodząc do gabinetu, lecz pan Darek jakby mnie nie zauważył. Wpatrywał się w swojego laptopa z miną dziecka, które właśnie dostało elektryczną hulajnogę i zgodę na jazdę bez kasku - DZIEŃ DOBRY PREZESIE - powtórzyłem głośniej
- Och... witaj Grzegorz. Spójrz tylko - Mioduski przekręcił laptopa w moim kierunku - Zobacz. Aleksander Wyganowski. 18 lat. Wyceniany na 34 bańki! Rozumiesz to?! TRZYDZIEŚCI CZTERY MILIONY POLSKICH P-L-N - Darek sprawiał wrażenie jakby był pod wpływem narkotyków - Okienko zaraz się otwiera...już tuż tuż...
- Panie Darku, ja właśnie w tej sprawie. Pamiętamy co działo się za mojej poprzedniej kadencji. Zdecydowałem się na ponowne objęcie tej posady, aby przedewszystkim osiągać sukcesy w Europie. To się nie uda jeśli za moimi plecami będzie Pan sprzedawał naszych najlepszych graczy - powiedziałem stanowczo - Jeśli mamy dalej współpracować to jest mój warunek
- Grzegorz, ale jak ja mogę odmawiać takim ofertom! Te pieniądze leżą na ziemi, wystarczy po nie sięgnąć! - zaczął żywo gestykulować - Ale dobrze. Postaram się ... postaram się opanować - otworzył szufladę biurka i wyjął z niej banknot o nominale 500 zł po czym zaczął go intensywnie wąchać - Ochh... od razu lepiej
- Czy z Panem na pewno wszystko w porządku?
- Tak. Już mi lepiej. Grzegorz, masz absolutną rację - schował banknot do szuflady i poderwał się z krzesła - Bardzo Cię cenię jako trenera, za Twojej poprzedniej kadencji przyniosłeś nam ogromne zysk... to znaczy chciałem powiedzieć osiągałeś dobre wyniki. Wyjadę na urlop. Na dwa miesiące. Wrócę jak okienko transferowe będzie już zamknięte. Ale w zamian oczekuje przyzwoitej gry w Europie - rzekł prezes, po czym założył marynarkę i opuścił gabinet
Kolejną przeszkodą w zatrzymaniu moich najlepszych zawodników mogli być ... moi zawodnicy. Na szczęście obyło się bez dramatów i jedynym transferem wychodzącym z klubu było wypożyczenie Jakuba Gliwy, który nie grał tyle ile by chciał i poprosił o wypożyczenie, żeby zbierać doświadczenie w innym klubie. Przystałem na tę prosbę i młody Gliwa w tym sezonie reprezentował barwy 1 ligowej Wieczystej Kraków. Miło, że moje młode wilki nie protestowały, gdy odrzucałem oferty od takich klubów jak FC Kopenhaga, Lazio, Napoli czy Braga, co świadczyło o tym, że dobrze czują się w klubie. Oczywiście sytuacja może ulec zmianie jak do gry włączą się drużyny z absolutnego topu
W miejsce wypożyczonego Jakuba Gliwy wskoczył Filip Przybyłko, chociaż słowo wskoczył jest chyba nieadekwatne do sytuacji. On wszedł razem z drzwiami i futryną i z miejsca stał się bardzo ważnym ogniwem drużyny, ale o tym nieco później

Kolejnym i ostatnim ruchem w składzie był Dariusz Świeciński. Chłopak z corocznego naboru juniorów. Jak tylko go zobaczyłem uznałem, że musi on znaleźć się w składzie na kolejny sezon. Na lewej obronie występowali Mateusz Lauryn i Viktor Karolak. Ktoś musiał ustąpić miejsca i wybór padł na młodego Szweda. Prezentował podobny poziom co Lauryn, ale nie był polakiem dlatego zdecydowałem, że to on opuści szeregi pierwszego składu

Lipiec zaczęliśmy dwoma wygranymi sparingami i przegranym Superpucharem Polski. Pogoń wypunktowała nas jak wytrawny bokser i to oni cieszyli się z pierwszego trofeum w tym sezonie. Ta porażka bolała, ale przekuliśmy to w dobre wejście w ekstraklasę zwyciężając skromnie w Krakowie i u siebie z Radomiakiem. W meczu z Zielonymi zadebiutował Filip Przybyłko, który strzelił zwycieskiego gola w 74 minucie, a nagrodą za jego świetny występ było trafienie do jedenastki tygodnia ekstraklasy!


W sierpniu zaczęliśmy zmaganie na europejskiej arenie. Naszym pierwszym rywalem było szkockie Dundee United. Nie bez problemów, ale udało się zameldować w 4 rundzie kwalifikacji do Ligi Europy, co było dla mnie małą niespodzianką, bo nie nastawiałem się na zwycięstwo w tym dwumeczu


Dobrze zaczęty miesiąc ukoronowaliśmy kolejnymi zwycięstwami w ekstraklasie i awansem do fazy ligowej Ligi Europy! Jedynym potknięciem był wyjazd do Częstochowy.



We wrześniu nie mieliśmy już tylu powodów do radości. Mimo zwycięstwa z Chrobrym Głogów, następne mecze nie były już tak udane. O ile porażki w Lidze Europy mozna zrozumieć, tak w Gdyni wydarzyła się jakaś katastrofa. Arka nas po prostu zmiażdżyła

W październiku wcale nie było lepiej. Wygrana z Motorem, ale później wtopa za wtopą. Najpierw potyczka z 2 ligowym Sokołem Kleczew w ramach Pucharu Polski. Gospodarze już w 12 minucie wyszli na prowadzenie za sprawą Jana Paczyńskiego. W doliczonym czasie 1 połowy wyrównał niezawodny w tym sezonie Filip Przybyłko. Gdy wszyscy czekaliśmy na udokumentowanie naszej przewagi kolejnym golem, w 67 minucie cios prosto w serce zadał nam Jakub Sangowski... Jednak ekipa z Kleczewa cieszyła się z prowadzenia niespełna minutę i na tablicy wyników widniał wynik 2:2, po bramce Stanisława Gieroby. Do ostatniego gwizdka arbitra nie potrafiliśmy znaleźć sposobu na skruszenie defensywy gospodarzy i potrzebna była dogrywka. W niej Sokół opadł z sił, a w 114 minucie wykorzystał to Mateusz Szczepaniak. Mecz domknął 4 minuty później Stanisław Gieroba



Po zaciętym boju w Kleczewie podejmowaliśmy u siebie Lecha Poznań. Każdy w klubie rozumiał ile znaczy ten mecz, ale mimo to nie udało się zainkasować 3 punktów. Mimo objęcia prowadzenia w 11 minucie ulegliśmy Lechowi 2:3. Niebagatelny wpływ na wynik na pewno miała czerwona kartka jaką otrzymał Dariusz Świeciński w 25 minucie

W kolejnym spotkaniu nasza forma nie uległa poprawie i przegraliśmy kolejny mecz w Lidze Europy, a katem tym razem był Ludogorec Razgrad. Po 3 kiepskich meczach przyszło przełamanie ze Stalą Mielec i kolejny mecz w Pucharze Polski, który mimo, że wygrany - znowu przyprawił wielu kibiców o palpitację serca. Po 32 minutach wygrywaliśmy w Niecieczy 3:0. Mimo to do szatni schodziliśmy z wynikiem remisowym po hatt-tricku Morgana Faßbendera. Na szczęście w drugiej połowie udało się przechylić szalę zwycięstwa na naszą korzyść. Na koniec miesiąca znowu straciliśmy punkty w ekstraklasie, tym razem silniejsza okazała się Pogoń Szczecin

Ostatnie mecze nie napawały optymizmem przed kolejną potyczką w Lidze Europy. W szranki z nami stawał nie byle kto, bo Borussia Dortmund. Wszyscy przewidywali, że dostaniemy bęcki jak w 2016, ale bardzo się pomylili! W 22 minucie po zagraniu ręką w polu karnym sędzia podyktował dla nas rzut karny. Jedenastkę pewnie wykonał Jordan Majchrzak i wprowadził ponad 31 tysięcy kibiców w stan euforii! Cztery minuty później odpowiedziała ekipa z Dortmundu, kiedy do siatki trafił Kjell Wätjen. Borussia jednak tego wieczoru jakby nie była sobą. Dominowaliśmy ich w każdym aspekcie gry i czuliśmy, że możemy z nimi wygrać. Dominacje udokumentował Jordan Majchrzak w 33 minucie! W drugiej połowie nie padły już żadne bramki i mogliśmy się cieszyć z sensacyjnego zwycięstwa!




Zwycięstwo z ekipą z Dortmundu wlało w moich zawodników sporo wiary w siebie czego efektem były kolejne dwa zwycięstwa w ekstraklasie i ogranie w Lidze Europy kolejnego solidnego rywala - Hajduka Split! Cudowny listopad zwieńczyliśmy trzema punktami w Radomiu

Przed przerwą zimową czekały nas jeszcze 3 spotkania na 3 frontach. Najpierw zrewanżowaliśmy się z nawiązką Pogoni Szczecin za przegrany Superpuchar, następnie ograliśmy u siebie Cracovię. Ostatnim meczem o stawkę w tym roku był wyjazd na Węgry. Po 2 wspaniałych zwycięstwach w Europie nikt się nie spodziewał, że możemy zgubic tu jakieś punkty. Jak się okazało mogliśmy...

W styczniu po 2 wygranych sparingach przystąpiliśmy do 2 ostatnich kolejek w fazie ligowej Ligi Europy. Do awansu potrzebne nam były przynajmniej dwa punkty i w meczu z Bragą wykonaliśmy 50% planu. Shakhtar jednak okazał się za mocny i zakończyliśmy tym samym naszą przygodę w Europie w tym sezonie. Po meczu z Panathinaikosem koszmarnej kontuzji doznał dobrze zapowiadjący się Dariusz Świeciński


Po odpadnięciu z europejskich pucharów pozostała nam jeszcze walka na krajowym podwórku w Pucharze Polski i ekstraklasie, gdzie szliśmy z Lechem łeb w łeb. Pogubiliśmy punkty z Górnikiem i Widzewem, ale Lech nie był w tym sezonie idealny więc nadzieje na mistrza cały czas były wysokie. Ponadto zapewniliśmy sobie awans do półfinału Pucharu Polski eliminując Koronę Kielce - tym razem bez nerwów i stresów

Presja związana z meczami w Europie spadła, więc moi zawodnicy mogli się skupić tylko na lidze i pucharze co zaowocowało kolejnymi zwycięstwami. W marcu beż żadnych problemów zaliczyliśmy 3 zwycięstwa, ale Lech nie odpuszczał i po 27 kolejkach mieliśmy tyle samo punktów

Kwiecień zaczeliśmy od remisu z Zagłębiem w Lubinie. Następnie podejmowaliśmy u siebie Raków w ramach półfinału Pucharu Polski. Moi zawodnicy byli bardzo zdeterminowani, żeby obronić trofeum i rozbili Częstochowian 5:2. Jednym z ważniejszych meczy w tym sezonie był pojedynek z Lechem Poznań. Przed tym pojedynkiem mieliśmy nad nimi tylko 1 punkt przewagi i zwycięstwo znacznie by nas przybliżyło do mistrzostwa Polski. Lech grał u siebie i było to widać po ich grze. Mimo, że stworzyli sobie więcej sytuacji i w pewnych aspektach nas dominowali to my wyszliśmy zwycięsko z tego pojedynku!


Maj oczywiście rozpoczęliśmy od finału Pucharu Polski. Los zadecydował, że ponownie zmierzymy się ze Śląskiem Wrocław i mimo, że Śląsk tym razem przystępował do finału jako drużyna z ekstraklasy, ponownie musiał uznać naszą wyższość



Po zwycięstwie z Lechem wszystko było w naszych rękach i moi zawodnicy nie odpuścili ani na moment. Wygraliśmy 3 ostatni spotkania i zasłużenie cieszyliśmy się z mistrzostwa Polski!


Liczby większości zawodników były fenomenalne, najbardziej wyróżniającym się był Aleksander Wyganowski. Jordan Majchrzak poprawił swój wynik strzelecki z poprzedniego sezonu strzelając 31 bramek i dołożył do tego 5 asyst. Imponujące liczby wykręcił również Samuel Kovačik. Pochwalić też należy debiutanta Filipa Przybyłko, który wszedł do składu i z miejsca stał się bardzo ważnym ogniwem. Liczby i forma zawodników dają realne nadzieje na duże sukcesy w Europie w najbliższych latach

TABELA STRZELCÓW EKSTRAKLASY

LIGA KONFERENCJI EUROPY

LIGA EUROPY

LIGA MISTRZÓW

Autor: Blitzkrieg
Menedżer Miesiąca
Komentarzy: 956
Grupa: Wirtualny Menedżer
Ranga: Uzdolniony Praktyk
Dołączył: 2016-04-15
Poziom ostrzeżeń: 1
24-05-2026, 12:55 , ocenił powyższy materiał: mocne - Podoba mi się
Sponsor MFM - rok 2025, 2026
Komentarzy: 136
Grupa: Root Admin
Ranga: Mechanik
Ranga sponsorska: Sponsor Premium
Dołączył: 2022-01-20
Poziom ostrzeżeń: 0
24-05-2026, 17:02 , ocenił powyższy materiał: mocne - Pilnie śledzę
Komentarzy: 233
Grupa: Wirtualny Menedżer
Ranga: Uzdolniony Praktyk
Dołączył: 2024-09-08
Poziom ostrzeżeń: 0
24-05-2026, 22:22 , ocenił powyższy materiał: mocne - Podoba mi się
Redaktor Naczelny. Sponsor MFM - rok 2025, 2026, Główny Sponsor Rozgrywki Mistrzów, Mistrz Ceremonii. Szef Typera. 3. miejsce w Polsce FM 2019, Wicemistrz Polski FM 2022, Mistrz Polski FM 2023, Typer Sezonu 2019/20 - 3. miejsce, Typer EURO 2024 - 2. miejs
Komentarzy: 2272
Grupa: Moderator
Ranga: Korespondent Wojenny
Ranga sponsorska: Sponsor Strategiczny
Dołączył: 2017-10-19
Poziom ostrzeżeń: 0
25-05-2026, 13:30 , ocenił powyższy materiał: mocne - Bardzo mi się podoba
Sponsor MFM - rok 2026
Komentarzy: 52
Grupa: Wirtualny Menedżer
Ranga: Uzdolniony Praktyk
Ranga sponsorska: Sponsor
Dołączył: 2025-11-03
Poziom ostrzeżeń: 0
25-05-2026, 13:57 , ocenił powyższy materiał: mocne - Bardzo mi się podoba
Z-ca Redaktora Naczelnego, Sponsor MFM - rok 2025, 2026, Wicemistrz Polski FM 15, Mistrz Polski FM 17, FM 19, FM 20, FM 21 i FM 22, 3. miejsce w Polsce FM 18, Typer Sezonu 2020/21 - 2.m, Typer Sezonu 2021/22 - 3.m,
Komentarzy: 11443
Grupa: Root Admin
Ranga: Ojciec Założyciel
Ranga sponsorska: Sponsor Strategiczny
Dołączył: 2015-03-20
Poziom ostrzeżeń: 0
25-05-2026, 14:27 , ocenił powyższy materiał: mocne - Bardzo mi się podoba
Z-ca Redaktora Naczelnego, Sponsor MFM - rok 2025
Komentarzy: 2244
Grupa: Moderator
Ranga: Koneser Football Managera
Ranga sponsorska: Sponsor Strategiczny
Dołączył: 2021-10-24
Poziom ostrzeżeń: 0
25-05-2026, 21:46 , ocenił powyższy materiał: mocne - Podoba mi się
Komentarzy: 526
Grupa: Wirtualny Menedżer
Ranga: Chluba Mój Football Manager
Dołączył: 2015-12-02
Poziom ostrzeżeń: 0
26-05-2026, 10:20 , ocenił powyższy materiał: mocne - Bardzo mi się podoba
Menedżer Miesiąca
Komentarzy: 179
Grupa: Wirtualny Menedżer
Ranga: Chluba Mój Football Manager
Dołączył: 2020-03-28
Poziom ostrzeżeń: 0
26-05-2026, 14:14
Tak było, nie ściemniam xD Dzięki :D
Ja kupiłem tego FM-a na premierę i wyłączyłem po 15 minutach. Jakiś miesiąc temu dałem mu drugą szansę i jakoś poszło. Nie powiem, kupili mnie nowym silnikiem i tym jak teraz mecze wyglądają, dla mnie jest to ogromny plus. Interfejs trochę nieintuicyjny, ale do ogarnięcia. Bolą jedynie błędy jak np. to, że klub odpadający w 3 rundzie kwalifikacji LM, ląduje od razu w Fazie Ligowej LE zamiast w 4 rundzie kwalifikacji (chyba, że zmieniły się przepisy i o tym nie wiem). No i czasami nie idzie porządnego screena zrobić. Chciałbym zrobić np zrzut terminarza innych polskich klubów tylko w europejskich pucharach, ale nie da sie tego przefiltrować w terminarzu, żeby tylko te mecze się wyświetlały
Kocham tego człowieka całym sercem i całą duszą! :D Dzięki
Strażnik Galaktyki, Sponsor MFM - rok 2026
Komentarzy: 855
Grupa: Moderator
Ranga: Uzdolniony Praktyk
Ranga sponsorska: Sponsor Techniczny
Dołączył: 2017-08-03
Poziom ostrzeżeń: 0
26-05-2026, 14:24 , ocenił powyższy materiał: mocne - Pilnie śledzę