-
Wybrany klub / reprezentacja: Ebbsfleet United FC
Opisywany sezon: 2019/2020
Poziom rozgrywkowy: Sky Bet League 1
Wersja gry: FM 2017 17.3
Zaczynamy kolejny sezon, tym razem jesteśmy już w L1. Jak zobaczyłem skład ten ligi to już byłem pełen obaw, ale i dumy, że doszliśmy na taki poziom, aby rywalizować z Sheff Utd, Millwall, Charlton czy Portsmouth lub Bolton - to wielkie kluby i już z historią w najwyższej klasie rozgrywkowej.
Jakie były cele na ten sezon? Liczyłem na pewne utrzymanie, może o zaczepienie się o baraże, ale tylko przy dobrych wiatrach. Na wzmocnienia nie dostaliśmy oczywiście nic, status konta cały czas kręci się w okolicach zera albo minus 0,5 miliona euro.
We wrześniu do klubu przyszła bardzo dobra oferta, którą musieliśmy zaakceptować. Nottm Forest zaoferował nam 250 tysięcy za Lucasa Nmechę. Niestety, ale musiałem to przyjąć, chociaż to świetny napastnik lub skrzydłowy, udało mi się jednak jeszcze wynegocjować wypożyczenie do nas do końca sezonu. I wilk syty i owca cała. Dodatkowo odeszło z klubu mnóstwo piłkarzy, aż 13. Jeden z nich - Andy Drury przeszedł na emeryturę, a czterech zwolniliśmy na wolny transfer, reszta to wypożyczenia.
Do klubu natomiast przyszło 14 zawodników oraz Lukas Nmecha, który oficjalnie już nie jest zawodnikiem naszego klubu. Wszystkich piłkarzy pozyskaliśmy oczywiście z wolnego transferu. Pięciu z nich przyszło jednak dopiero podczas zimowego okna. Z ciekawych wzmocnień to na pewno przyjście środkowego pomocnika z Polski, Adriana Purzyckiego, który ma 22 lata, a więc może to być świetna inwestycja na przyszłość. Największym wzmocnieniem jednak wydawał się być Serge Atakayi, skrzydłowy rodem z DR Konga, ledwie 21-letni, ale już prezentujący świetne umiejętności. Wychowanek fińskiego (!) FF Jaro przyszedł do nas ze szkockiego zespołu... Rangers!
Z perspektywy sezonu jednak trzeba przyznać, że zbytnio nie zmieniliśmy składu. Leon Osei nie zagrał żadnego spotkania w naszych barwach, Adrian Purzycki i Alex Bray w kilku, Kostas Pileas oraz Fraser Preston, Liam Brown odeszli na wypożyczenia. Do pierwszego zespołu wzmocnieniami tak naprawdę byli tylko Deas, Atakayi oraz Dunne.
Podobnie było zimą, z pięciu wzmocnień to George Ray nie zagrał nawet meczu, Hylton i Jones, który swoją drogą wygląda jak Mahdi ;)

rozegrali po kilka meczów, natomiast Olejnik i Zmimer okazali się świetnymi wzmocnieniami na czas drugiej połowy sezonu.

Sparingi prezentowały się następująco:

W rozgrywkach Pucharu Anglii przeszliśmy do trzeciej rundy, w pierwszej pewnie pokonaliśmy Matlock Town, w drugiej wygraliśmy ledwo, ledwo, za to w trzeciej rundzie graliśmy już ze zdecydowanym liderem - ekipą Wolves, wstydu jednak nie było.

O EFL Cup chyba nie ma co mówić, odpadliśmy w pierwszym meczu ulegając znacznie Cardiff.

W śmiesznym Checkatrade Paint Trophy w grupie mieliśmy zespół Orient, Wimbledon oraz U-23 Arsenalu, udało nam się tylko wygrać z Orientem, natomiast w pozostałych meczach nie zdołaliśmy strzelić nawet bramki.

Liga. Coś co lubimy najbardziej...Ligowe zmagania w League 1 rozpoczęliśmy od spotkania z Cheltenham i pokazaliśmy pazur, ale ostatecznie przegraliśmy 2:3. Szybko jednak się podnieśliśmy i w drugiej kolejce pokonaliśmy 2:1 Bradford City, a następnie aż 6:2 z Fleetwood! Nasza gra wyglądała w kratkę, ale nie byłem nieszczęśliwy - albo wygrywaliśmy albo przegrywaliśmy, pierwszy remis odnieśliśmy dopiero 26 października! Dopiero w 15 kolejce! Zaliczaliśmy wielkie wpadki jak 0:4 z Sheff Utd czy 2:6 z Walsall, ale pokonaliśmy też Chartlon 6:0, graliśmy nieszablonowo, strzelając dużo i tracąc wiele - czyli tak jak lubimy. 5:4 z Peterborough, 4:3 z Southend Utd, 3:2 z Rochdale... Na pewno dostarczaliśmy wrażeń naszym kibicom. Cały czas byliśmy pod grą, wałęsaliśmy się między połową stawki, a miejscami barażowymi, ostatecznie po 23 kolejkach osiągnęliśmy wynik ponad normę - 3 miejsce!

Jak jednak widać, już w 24 kolejce spadliśmy na piątą lokatę. W następnej kolejce obniżyliśmy jeszcze loty o jedną lokatę i na szóstej pozycji zostaliśmy aż do 33 kolejki! Ciągle mamy w pamięci, że awansują dwa zespoły, a cztery grają baraże o kolejne jedno miejsce. Transfery zimowe to przede wszystkim bramkarz - Olejnik grał już do końca i widać było co znaczy doświadczenie na tej pozycji. Kontuzjowany był Nmecha, a jego miejsce zajął kapitalny transfer - Zmimer. Zagrał w 17 meczach i zdobył 5 goli zaliczając też 4 asysty.
Nie byłoby jednak nadziei i świetnych wyników jak na nasz klub, gdyby nie... niezawodny lider zespołu, bijący kolejne rekordy, ale o nim za chwilę. Najpierw sinusoida naszej pozycji w lidze. Podczas 37 kolejki byliśmy na... ósmej pozycji. Całe szczęście później były awans, bo tabela była strasznie płaska, w 40 kolejce wróciliśmy na piątą lokatę, ale zaraz potem spadliśmy na siódme po czym... awansowaliśmy na czwarte! Minęła 44. kolejka, a my dalej jesteśmy na podium, walczymy bezpośrednio z dwoma zespołami o miejsce drugie. W 45. kolejce wygrywamy, ale to wciąż za mało. W ostatniej kolejce możemy zapewnić sobie bezpośredni awans, Burton Albion miało 78 punktów, Peterborough 80 punktów i my 78 punktów. Wyglądało, że przy dobrych wiatrach możemy być nawet na drugiej pozycji, a w najgorszej - na czwartej. Sheff Utd już miało zapewniony awans, chociaż rozgrywki skończyli z 81 punktami. My graliśmy w ostatniej kolejce z Doncaster, które walczyło o utrzymanie. Aż szkoda pisać co zrobiliśmy w tym meczu... Pokażę screen:

Doncaster dało to utrzymani, a my? Burton wygrało, Peterborough przegrało, my przegraliśmy... DO Sheff United dołączyło zatem Burton Albion. A my, Peterborough, Walsall oraz Millwall zagramy w barażach. Naszym rywalem - Walsall.

Pierwsze spotkanie to była niesamowita wymiana ciosów. Wynik brzmiał bardzo dobrze, graliśmy na wyjeździe, ale nie miało to znaczenia - w barażach nie liczą goli strzelonych u rywala. Ostateczne przegranie 4:3 dawało nam zatem jeszcze jakieś szanse...

Nie spodziewałem się jednak, że pójdzie nam tak dobrze. Niezawodny duet Elford-Alliyu oraz oczywiście powracający po kontuzji Nmecha, obydwoje strzellili po golu, a Lukas nawet dwa, nie daliśmy żadnych szans rywalom, którzy oddali 10 strzałów, w tym 4 celne, ale przy naszych 27 i 10 celnych.

Finał z legendarnym Milwall. Nasi kibice mogli się bać. Znana jest taka anegdota, kiedy do jednej z miejscowości przybyli kibice z Milwall, ale bez żadnych barw, angielski casual. Wywołało to zdziwienie miejscowych i zapytali przyjezdnych, dlaczego nie mają ze sobą żadnych szalików, czapeczek i tak dalej. Na co odpowiedzieli: przecież wiecie, wszyscy wiedzą kim jesteśmy, że przyjechał Milwall, a chcecie przebieranek i pajaców to idźcie na Crystal Palace.
Może i w kwestii kibiców nie mamy co rywalizować z nimi, ale dzisiaj liczyło się boisko, konkretnie murawa na Wembley. Na 45 tysięcy widzów aż 33 tysiące to byli fani Millwall... ależ musieli się zdziwić. W 3. minucie Idris Zmimer dał nam prowadzenie, ledwie 9. minut później - Elford podwyższył wynik, a w 18. minucie James Dunne pogrążył rywale - 3:0 po dwudziestu minutach gry! Nie był to koniec emocji, bo jeszcze przed przerwą ponownie dał o sobie znać Idris Zmimer i było 4:0, po wszystkim. Po zmianie stron Millwall odpowiedziało golem Wallace'a, ale co to było dla nas? Muszę przyznać, że byliśmy dzisiaj zabójczo skuteczni, siedem strzałów celnych - cztery gole.

Tabela końcowa prezentowała się następująco:

Niewątpliwe awans do Championship jest wielkim sukcesem klubu. Przyszły też pieniądze, ale póki co - nie jest to nic ponad miarę. Wychodzimy na swoje, na koncie prawie 300 tysięcy euro, na transfery zapowiadane... okrągłe zero.
Przejdziemy teraz jednak do ciekawostek. Kojarzycie Steve'a Portwaya? Nie? Jak mogliście, przecież to była legenda klubu z Fleet. Zdobył w barwach aż 119 goli. Na trybunach często unosiło się gromkie "Ole, ole Portway". Unosiło się, bo dziś w Ebbsfleet mają nowego króla. Nie, jeszcze nie ja, ja jestem dopiero ulubieńcem kibiców. 120 goli - tyle w barwach Ebbsfleet zdobył pod moją wodzą nie kto inny jak Lateef Elford-Alliyu! I niech nikt mi nie mówi, że w drodze na szczyt trzeba co rok zmieniać skład! Lateef jest z nami już 4 sezon. W National League Southzdobył 22 gole, później 32, następnie 32 i teraz 34 - razem 120 goli w rozgrywkach ligowych! Przypomnę jeszcze, że to zawodnik 28-letni, więc rekord może jeszcze podbije. W całej karierze, od 2007 roku oficjalnie ma zaliczone... 148 goli! Czyli tylko 28 zdobył poza naszym klubem. Może nie jest to talent, ale wyrobnik na miarę Jamiego Vardy'iego. Nie pobił jednak rekordu Steve'a Portwaya w ilości goli w lidze w jednym sezonie - 61. Może w Championship? Najlepsza średnia ocen to również Lateef - 7.64 w 43 występach. Za mojej kadencji pobiliśmy też rekord dla najstarszego gracza - 40 lat i 58 dni Emila Heskeya. Najszybszy gol autorstwa Lukasa Nmecha - 14 sekunda. Najwięcej bramek w meczu to znowu Lateef- 4 gole strzelone w L2. Najmłodszy zawodnik - Lorenzo Gonzalez - 18 lat 123 dni. Najwięcej asyst dla klubu - 20 autorstwa Serge Atakayia. Najwięcej czystych kont - Alfie Whiteman. Najstarszy strzelec gola - ponownie Heskey. Jak widać, jeśli chodzi o piłkarzy pozostały nam tylko trzy miejsca do pobicia - najwięcej meczów (Jimmy Jackson - 495), najwięcej goli w sezonie oraz najmłodszy strzelec gola (Onome Sodje, 17 lat i 76 dni). Ten ostatni wydaje się najłatwiejszy, ale tamte... nie można jednak przejść obok historii - ery Juszkiewicza.
Nasza legenda:

Taktyka pozostała niezmienna, dalej grałem trójką DC, przed nimi DMC, dwóch MC, na skrzydłach AML i AMR, a z przodu dwójka FC. Jednak w Championship chyba przeproszę się z defensywą...


|
NOTKA ORGANIZACYJNA KOLEJNA PUBLIKACJA ZADANIA - POSTĘP Zadanie nr 1 (Mistrz) - wykonane Zadanie nr 2 (Droga w górę) - rozpoczęte Zadanie nr 3 (Patriota) - nie rozpoczęte CO DALEJ - NASTĘPNY SEZON Proszę zachować wszystkie autozapisy do kontroli. Kontrola autozapisów obejmie tylko i wyłącznie laureatow (osoby, które wykonają wszystkie zadania) i odbędzie się po zakończeniu eliminacji. |
Autor: jmk
3. miejsce w Polsce FM 2017 i FM 2021, Typer Sezonu 2017/18 - 3. miejsce. Wyróżnienie Fair Play w eliminacjach 4. Edycji RM
Komentarzy: 2289
Grupa: Moderator
Ranga: Zegarmistrz z Tarnowa
Ranga sponsorska: Sponsor Premium
Dołączył: 2015-12-02
Poziom ostrzeżeń: 0
11-06-2017, 20:00 , ocenił powyższy materiał: mocne
Ciekawe co słychać u Dalekopcio i jego EB..:-)
Z-ca Redaktora Naczelnego, Sponsor MFM - rok 2025, 2026, Wicemistrz Polski FM 15, Mistrz Polski FM 17, FM 19, FM 20, FM 21 i FM 22, 3. miejsce w Polsce FM 18, Typer Sezonu 2020/21 - 2.m, Typer Sezonu 2021/22 - 3.m.
Komentarzy: 11561
Grupa: Root Admin
Ranga: Ojciec Założyciel
Ranga sponsorska: Sponsor Strategiczny
Dołączył: 2015-03-20
Poziom ostrzeżeń: 0
11-06-2017, 23:13 , ocenił powyższy materiał: mocne
--------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------
Info:
1/ Dodano notkę organizacyjną
2/ Najnowszy (ostatni) Biuletyn Rozgrywki Mistrzów:
https://myfootballmanager.pl/rozgrywka-mistrzow/1602/26-biuletyn-rozgrywki-mistrzow-czerwiec-2017
3/ W dniach 02-04 każdego miesiąca, wirtualni menedżerowi wybierają spośród siebie trójkę najlepszych. Wyrazem szacunku dla dokonań innych jest oddanie głosu, co zajmuje minutę lub mniej. Z góry dziękuję za udział w kolejnych, dziewiętnastych wyborach, które rozpoczną się 2 lipca
Wyniki wyborów "menedżer maja":
https://myfootballmanager.pl/artykul/213/menedzer-miesiaca-nr-18-maj-2017-wybrany
--------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------
Główny Sponsor Rozgrywki Mistrzów, 3. miejsce w Polsce FM 2020
Komentarzy: 2327
Grupa: Moderator
Ranga: Prawoskrzydłowy z Poznania
Ranga sponsorska: Sponsor Premium
Dołączył: 2015-12-02
Poziom ostrzeżeń: 0
12-06-2017, 17:09 , ocenił powyższy materiał: mocne