-
Wybrany klub / reprezentacja: Ebbsfleet United FC
Opisywany sezon: 2022/2023
Poziom rozgrywkowy: Sky Bet Championship
Wersja gry: FM 2017 17.3.1
- Zacznijmy może od początku, a więc od końca... zeszłego sezonu. Co Pan czuł, kiedy po całkiem niezłym pierwszym sezonie w Championship przyszedł taki fatalny?
- A o której porze będziecie puszczać ten wywiad?
- Jest Pan gwiazdą w naszej lokalnej społeczności, zaraz wiadomościach, ale dzieci mogą jeszcze nie spać...
- Chętnie powiedziałbym jak Radek Janukiewicz po meczu z Olimpią Elbląg... no tak, ale Wy nie znacie sytuacji. To jeszcze taka moja zaszłość z czasów sprzed emigracji. Wracając do tematu... byłem bardzo, bardzo mocno zdenerwowany.
- A czy utrzymanie w Championship to nie sukces dla Ebbsfleet?
- Być może, ale nasze ambicje są o wiele wyższe. Gdybyśmy cenili taki minimalizm to cały czas gralibyśmy na poziomie szóstej ligi, może czasem powalczylibyśmy o awans. Tu chodzi o coś innego, o mentalność zwycięzców.
- Wiemy już, że był Pan rozgoryczony tak słabą postawą, z czego to wynikało?
- Po części biorę winę na siebie, nie trafiłem zawsze z taktyką, z treningiem, popełniałem mnóstwo błędów, natomiast inna kwestia jest, jakie były okoliczności. Cały czas jesteśmy jak biedak na balu lordów. A do tego cały czas grający na wygnaniu. Jasne kibice jeżdżą za nami cały czas, ale to boli, gdy mecz u siebie jest wyjazdem.
- Jak wyglądały finanse po sezonie?
- Kiepsko. Z roku na rok tak samo, zarabiamy na koniec sezonu, a później przez sezon mamy straty. Ja dbam tylko o budżet płacowy - jest na plusie. Zawsze w dłuższej perspektywie. Koszty prowadzenia klubu jednak są wielkie, stąd brak pieniędzy na wzmocnienia, brak pieniędzy nawet na obserwację graczy...
- Może przypomnijmy... ile Pan wydał przed minionym sezonem na transfery?
- Czego można było oczekiwać? Zagraliśmy słabo, ledwo się utrzymaliśmy. Wydałem 75 euro. Siedemdziesiąt pięć euro. I to na gracza, który nawet nie zadebiutował, ale miał być alternatywą na lewą obronę. Nie oznacza to braku wzmocnień, coś zmienić musiałem i do października oprócz tego jednego transferu "gotówkowego" doszło osiemnastu graczy za darmo, w tym trzy wypożyczenia. Dwa od naszego patrona z Londynu i jeden z Sochaux.
- Wspomniał pan o rezerwowym lewym obrońcy. Po co, skoro do tej pory grał pan bez bocznych obrońców?
- To była rewolucja. Miałem tyle taktyk w głowie, tyle prób. W poprzednim sezonie też coś zmieniałem, próbowałem, ale bezskutecznie. Na nową taktykę wpadłem przypadkowo, będąc poza dostępem do internetu, więc musiałem biec szybko do domu i narysować schemat. Czwórka w obronie to nowość dla nas. Postanowiłem dominować w środku pola, niestety kosztem świetnego w zeszłym sezonie Diabiego czy chociażby Atakaia. Dwóch defensywnych pomocników miało być odpowiedzialnych za odbiór piłki i rozpoczynanie akcji. Przed nimi była trójka, ale ofensywnych środkowych pomocników, z jednym najbardziej wysuniętym, łącznikiem z lisem pola karnego.
- O tym lisie to jeszcze porozmawiamy. Taktykę już znamy to może teraz omówi pan wykonawców? Sporo się zmieniło tego lata i jesieni.
- Jak już pisałem przyszło wielu graczy. Ostatni zameldował się 10 października. Większość z nich stanowiła o sile zespołu w tym sezonie. Natomiast od 19 czerwca do 6 marca klub opuściło... 31 graczy. W tym po 7 listopada tylko trzech, którzy byli niezadowoleni - Mendesa, wiekowy już snajper, Petigrew z rezerw czy Hartley, gwiazda ubiegłego sezonu, teraz nie potrafił pogodzić się z rolą zmiennika.
- I znowu pan na transferach zarobił.
- Tak, Jima Richardsona po całkiem niezłym sezonie u nas udało się sprzedać do QPR za gigantyczną dla nas sumę - 2,1 mln euro. Nie mogłem nie pozwolić mu odejść, tym bardziej za taką kwotę. Odszedł też Zachara, ale większość graczy to zawodnicy z juniorów, rezerw lub grający ogony w klubie.
- Sezon zaczęliśmy od sparingów i trzeba przyznać, że z renomowanymi klubami.
- Najpierw z Chelmsford wygraliśmy 2:0, a później świetny wynik 3:3 z Evertonem, ale i bolesna porażka z Arsenalem, aż 7:1. Górą był też Southend - 1:3. Zremisowaliśmy ze Sturmem Graz 0:0 i ulegliśmy naszym patronom z Tottenhamu - 0:2. Ogólnie byłem zadowolony z klubu. Wyćwiczyliśmy kondycję zgranie i poznaliśmy taktykę, wyniki nie były takie istotne.
- Co pan zatem powie o rozgrywkach EFL Cup oraz FA Cup?
- Dobrze wiecie jak nam idzie w tych pucharach... W EFL przeszliśmy ledwo, ledwo Barnet po rzutach karnych, z Brighton też graliśmy dłużej niż 90 minut, ale po 1:1 w regulaminowym czasie gry nasi rywale dali nam w kość - wygrali ostatecznie 1:4.
- A co z popularnym FA Cup?
- Tu pograliśmy jeszcze krócej, bo tylko jeden mecz. QPR dało nam lekcję futbolu. Zaczęliśmy rozgrywki późno, dopiero w styczniu, ale na 3 rundzie się zakończyło. Przegraliśmy 2:4.
- No to może porozmawiajmy o czymś przyjemniejszym, czyli o inauguracji Championship.
- Podejmowaliśmy jako gospodarze nie byle kogo, bo zespół Leeds United. Najazd fanów drużyny przeciwnej był tego dnia dość widoczny - było ich 2,5 tysiąca. Zaczęliśmy świetnie od trafienia w debiucie Jakuba Modera. Mojego rodaka, który zagrał kapitalny sezon. Tego dnia został wybrany graczem meczu, ale gole strzelali też Areias i Alessandro Vogliacco. Dla Leeds tylko Albrighton i zaczęliśmy kapitalnie rozgrywki.
- A potem, przebudzenie? Powrót do rzeczywistości?
- Przegrywamy kolejno trzy mecze, a czwarty w EFL Cup. Lepsi od nas są Aston Villa, Ipswich i Barnsley. Dopiero z Brentford notujemy bezbramkowy remis. Zwycięstwo przychodzi nad zespołem Swansea, dwa gole Morgana Gibbsa-White'a, kolejnego świetnego zawodnika, nowego w klubie. Wygrywamy 3:2, trzeciego gola dorzucił Durojaiye, nasz weteran. Przypomnę, że Olumide jest w klubie od National League South. Tego dnia pokazali klasę, Moder za zbyt wielką ambicję musiał przedwcześnie zejść z boiska, natomiast reszta pokazała dalej pazur i zadziorność.
- I znowu rozczarowanie, porażka, bezbarwna porażka 0:3 na wyjeździe z Burnley. Jeszcze z samobójem Phila Wooda.
- Nasz bramkarz też miał świetny sezon, a ten samobój to przypadek. Mecz Burnley to był zimny prysznic. Wygrywamy z Blackburn, a potem notujemy wbrew pozorom ważną passę - najpierw cztery remisy z rzędu, wszystkie 1:1, ale później dwie wygrane - z Sheff Wed i Wolves. Przytrafia się nam też porażka z Nottm Forest, ale później kolejne dwie wygrane - z Hull i Reading. Grając w takim stosunku porażek do zwycięstw i remisów - byłem spokojny o dyspozycję drużyny.
- I udaje się, remis z Newcastle, ale porażka z Portsmouth, po której znowu dwie wygrane, nawet ze spadkowiczem z Premier League, Crystal Palace. I kolejna porażka.
- Istna sinusoida, co? Remisujemy jeszcze kolejny mecz i dostajemy niezłe wciry w rewanżu za początek sezonu - Leeds leje nas 1:4. Do końca roku jednak wygrywamy dwa mecze, najpierw z Ipswich i Aston Villą.
- Dawało to kibicom spokój, ale też emocje, mogliście wygrać i przegrać z każdym.
- Dawaliśmy naszym kibicom spokój, nie musieli drżeć ze strachu o utrzymanie. Niby gdzieś tam mieliśmy kontakt z czołówką, ale raczej okupowaliśmy środek tabeli. Przełom nastąpił dopiero w kwietniu, zaczęło się pięknym spotkaniem.
- 3:3 z Reading.
- Dwa gole Morgana Gibbsa-White'a, jedno trafienie Zmimera, kolejny zestawienie nowego gracza i członka starej ekipy. Ledwie cztery dni później daliśmy radę pokonać Newcastle i zanotowaliśmy kapitalną serię trzech zwycięstw z rzędu.
- Kibicom włączyła się zielona lampka, a może awans? A może baraże?
- Marzenia o awansie raczej prysły wraz z porażką22 kwietnia. Kapitalny gol Mbele, ale stracone też dwa. Przegrywamy z Crystal Palace, cały czas jednak mamy szansę na grę w barażach.
- Udaje się. Pokonujecie 2:1 Bristol City i 1:0 Middlesbrough.
- To było kapitalne uczucie. Piąte miejsce w Championship! To już był sukces. Ale czekało nas jeszcze sporo pracy. Pamiętacie o czym mówiłem na początku? Mentalność zwycięzcy!
- Dwumecz z Blackburn będziemy chyba wnukom opowiadać.
- Kapitalne spotkanie na własnym obiekcie, wygrywamy 1:0 po świetnie wykonanym rzucie wolnym Marka Bircha, drugiego z wypożyczonych z Tottenhamu.
- Rewanż był jednak jeszcze lepszy... gole Mbele były tylko wizytówką tego meczu.
- Mbele. Tylko tyle w temacie. Geniusz, ale o nim mieliśmy pomówić na koniec, w osobnym akapicie. Zasługuje na to.
- W każdym raz po dwóch golach Mbele wygrywamy dwumecz 3:0. W finale Burnley. Zespół, z którym jeszcze nie wygraliśmy.
- Wembley jest nam znane, ale zawsze robi wrażenie. Prawie 90 tysięcy widzów i wszyscy przeżywają. Nie tylko sympatyzują z danym klubem, ale po prostu żyją piłką. 38. minuta Mbele na 1:0 i na naszej ławce euforia, którą ciężko opisać. Ale zagalopowałem się, może najpierw skład: Wood - Thandi, Konyk, Maghoma, Krusnell - tylko bramkarz i Maghoma z ekipy z ubiegłego roku. W pomocy Mdjassiri i Nyambe (nominalny prawy defensor, w klubie od czasów Championship), przed nimi Birch, Gibbs-White oraz Zmimer, a więc znowu - tylko jeden gracz z ubiegłego sezonu. I w ataku świetny Mbele.
- Prowadzicie 1:0, jest przerwa, co powiedziałeś swoim graczom?
- Nie mówiłem o awansie. Skupialiśmy się na tym meczu. Nawrzeszczałem na nich, że grają słabo, bo mogliby wygrywać już więcej.
- Podziałało?
- Początkowo niezbyt, szybko straciliśmy gola, strzelcem Hassan i było 1:1. Nieciekawie. To Burnley było faworytem w takim meczu, byli na fali, ale wtedy właśnie zakiełkowała ta mentalność, którą próbowałem obudzić w przerwie.
- 83. minuta Mark Birch i nawet najpiękniejsze sny kibiców Ebbsfleet United sobie tego nie wyobrażały.
- Tak. To był gol, który dał nam awans. Dwa gole - dwóch graczy z Tottenhamu. 20 i 21-latka. I teraz muszę powiedzieć coś Mbele. Malusi Mbele, u nas ma miał ksywę - The Big Man, ale po sezonie został jednak The Great Man. Przyszedł za darmo, grał za darmo, a zostawił serducho jak mało kto. I swoje umiejętności, a ma je olbrzymie. 44 mecze, 32 gole, 9 asyst - rozumiecie to? Mark Birch - te samy zasady wypożyczenia, 44 mecze i 5 bramek, 7 asyst - od tych dwóch graczy zależało niemal wszystko w Ebbsfleet w tym sezonie. Bez nich nie byłoby tego sukcesu. I mówię to szczerze. Trzecim kapitalnym wzmocnieniem był Jakub Moder, gracz pochodzący z Poznania - 40 meczów, 2 gole, 8 asyst. Wychowanek Wolves, Morgan Gibbs-White, 40 meczów, 10 goli i 13 asyst, tak gra prawidzyw maestro, "10" w klubie. Juan Roman Riquelme Ebbsfleet.
To był najpiękniejszy dzień w moim życiu. Premiership, przecież to już brzmi dumnie.


































I na koniec chciałbym ze specjalną dedykajcą umieścić utwór:
|
NOTKA ORGANIZACYJNA KOLEJNA PUBLIKACJA ZADANIA - POSTĘP Zadanie nr 1 (Mistrz) - wykonane Zadanie nr 2 (Droga w górę) - wykonane Zadanie nr 3 (Patriota) - nie rozpoczęte CO DALEJ - NASTĘPNY SEZON Proszę zachować wszystkie autozapisy do kontroli. Kontrola autozapisów obejmie tylko i wyłącznie laureatów (osoby, które wykonają wszystkie zadania) i odbędzie się po zakończeniu eliminacji. |
Autor: jmk
3. miejsce w Polsce FM 2017 i FM 2021, Typer Sezonu 2017/18 - 3. miejsce. Wyróżnienie Fair Play w eliminacjach 4. Edycji RM
3. miejsce w Polsce FM 2016
Komentarzy: 1305
Grupa: Wirtualny Menedżer
Ranga: Menago Tradycjonalista
Ranga sponsorska: Sponsor
Dołączył: 2015-12-05
Poziom ostrzeżeń: 2
24-07-2017, 23:36 , ocenił powyższy materiał: mocne
A tutaj podsyłam małą ściągę żeby jednak trochę ładniej niż linkiem zakończyć blog :)
https://myfootballmanager.pl/artykul/111/piec-krokow-czyli-jak-dodac-okno-you-tube-w-blogu-tutorial
3. miejsce w Polsce FM 2017 i FM 2021, Typer Sezonu 2017/18 - 3. miejsce. Wyróżnienie Fair Play w eliminacjach 4. Edycji RM
Komentarzy: 1219
Grupa: Root Admin
Ranga: Chluba Mój Football Manager
Ranga sponsorska: Sponsor Strategiczny
Dołączył: 2017-03-09
Poziom ostrzeżeń: -1
24-07-2017, 23:43
Komentarzy: 2289
Grupa: Moderator
Ranga: Zegarmistrz z Tarnowa
Ranga sponsorska: Sponsor Premium
Dołączył: 2015-12-02
Poziom ostrzeżeń: 0
25-07-2017, 06:36 , ocenił powyższy materiał: mocne
Główny Sponsor Rozgrywki Mistrzów, 3. miejsce w Polsce FM 2020
Komentarzy: 2327
Grupa: Moderator
Ranga: Prawoskrzydłowy z Poznania
Ranga sponsorska: Sponsor Premium
Dołączył: 2015-12-02
Poziom ostrzeżeń: 0
25-07-2017, 07:21 , ocenił powyższy materiał: mocne
Ciekawie poprowadzony blog, poza tym wyniki też świetne! Bardzo mnie cieszy też transfer zawodnika Kolejorza : )
Z-ca Redaktora Naczelnego, Sponsor MFM - rok 2025, 2026, Wicemistrz Polski FM 15, Mistrz Polski FM 17, FM 19, FM 20, FM 21 i FM 22, 3. miejsce w Polsce FM 18, Typer Sezonu 2020/21 - 2.m, Typer Sezonu 2021/22 - 3.m.
Komentarzy: 11561
Grupa: Root Admin
Ranga: Ojciec Założyciel
Ranga sponsorska: Sponsor Strategiczny
Dołączył: 2015-03-20
Poziom ostrzeżeń: 0
25-07-2017, 10:36 , ocenił powyższy materiał: mocne
Z-ca Redaktora Naczelnego, Sponsor MFM - rok 2025, 2026, Wicemistrz Polski FM 15, Mistrz Polski FM 17, FM 19, FM 20, FM 21 i FM 22, 3. miejsce w Polsce FM 18, Typer Sezonu 2020/21 - 2.m, Typer Sezonu 2021/22 - 3.m.
Komentarzy: 11561
Grupa: Root Admin
Ranga: Ojciec Założyciel
Ranga sponsorska: Sponsor Strategiczny
Dołączył: 2015-03-20
Poziom ostrzeżeń: 0
25-07-2017, 10:44
__________________________________________________________________________________________
Info:
1/ Dodano notkę organizacyjną
2/ Najnowszy (ostatni) Biuletyn Rozgrywki Mistrzów:
https://myfootballmanager.pl/rozgrywka-mistrzow/1624/27-biuletyn-rozgrywki-mistrzow-lipiec-2017
3/ W dniach 02-04 każdego miesiąca, wirtualni menedżerowi wybierają spośród siebie trójkę najlepszych. Wyrazem szacunku dla dokonań innych jest oddanie głosu, co zajmuje minutę lub mniej. Z góry dziękuję za udział w kolejnych, dwudziestych wyborach, które rozpoczną się 2 lipca
Wyniki wyborów "menedżer czerwca":
https://myfootballmanager.pl/artykul/234/menedzer-miesiaca-nr-19-czerwiec-2017-wybrany
Komentarzy: 1054
Grupa: Wirtualny Menedżer
Ranga: Francuski Łącznik
Ranga sponsorska: Sponsor Główny
Dołączył: 2016-06-20
Poziom ostrzeżeń: 0
25-07-2017, 11:14 , ocenił powyższy materiał: mocne
Typer Sezonu 2017/18 - 1. miejsce
Komentarzy: 223
Grupa: Wirtualny Menedżer
Ranga: Uzdolniony Praktyk
Dołączył: 2017-05-20
Poziom ostrzeżeń: 0
25-07-2017, 15:41 , ocenił powyższy materiał: mocne
Komentarzy: 121
Grupa: Wirtualny Menedżer
Ranga: Uzdolniony Praktyk
Dołączył: 2016-01-12
Poziom ostrzeżeń: 2
26-07-2017, 10:28 , ocenił powyższy materiał: mocne
Komentarzy: 307
Grupa: Wirtualny Menedżer
Ranga: Uzdolniony Praktyk
Dołączył: 2016-01-24
Poziom ostrzeżeń: 0
26-07-2017, 10:33
Jasność bijąca ze skórki nie pozwala na dostrzeżenie wszystkiego, a nie chcę psuć oczu zbliżając się na kilka cm do monitora.
(swoją drogą - jasne skórki, blee! [to tylko moja opinia])