ROZGRYWKA MISTRZÓW - ELIMINACJE - Football Manager


OCENA mocne: 18, słabe: 0
zobacz komentarze

Football Manager 2018, Rozgrywka Mistrzów 4, Zadanie nr 1 (Schalke 04 Gelsenkirchen), #1

05-04-2018, 22:17 , Unikalnych wejść: 1611 , autor: jmk

Wybrany klub / reprezentacja: Schalke 04 Gelsenkirchen

Opisywany sezon: 2017/2018

Poziom rozgrywkowy: Bundesliga

Wersja gry: FM 2018 18.3.3

W końcu jestem :) Wreszcie mam trochę czasu, korzystając z okazji pochwalę się - koniec kawalerskiego życia, od 1 kwietnia GPS na palcu ;).

No i mamy mój debiut z FM18. Każdy pewnie się zastanawiał kim grać? Włochy odpadają, bo są w zadaniu numer trzy, Anglia? Też odpada, bo przed chwilą grałem sobie Manchesterem United dwa sezony. To co, musi być Bundesliga. Wybór był też dość trudny, może HSV? Nie no Edek wziął. Może Gladbach? Źrebaki ciekawy wybór... Eintrachtem dopiero co grałem i w sumie mógłbym pokazać, że jednak można, ale według innych zasad... jednak to nie to. Wreszcie zostały dwa kluby - Hertha Berlin, już miałem ich wybierać, ale jednak...

Wybrałem "polski" klub. Jak myślicie o kogo chodzi? Przez długi czas nazywano tak oczywiście Borussię Dortmund ze względu na Piszczka, Błaszczykowskiego i Lewego, teraz został już tylko Łukasz, ale to i tak nie ten klub. Pollackenklub lub Polackenverein - taki przydomek miał kiedyś górniczy klub z Gelsenkirchen, Schalke 04. Czwórka w nazwie nawiązuje do daty założenia klubu czyli 4 maja 1904 roku.

Przydomek oznacza w wolnym tłumaczeniu "Klub Polaczków" - skąd taka nazwa? Aby poznać historię, trzeba się cofnąć daleko w czasie aż do... zaborów, kiedy państwo polskie żyło tylko w sercach obywateli. Na tereny Zagłębie Ruhry napływało bowiem wtedy wielu migrantów ze wschodu - z Mazur i Prus, a prym wśród nich wiedli właśnie Polacy.

Sukcesy Schalke święciło w latach 1934, 1935, 1937, 1939, 1940 i 1942, a wtedy to właśnie najjaśniejszymi punktami klubu byli potomkowie Polaków - tacy jak Adolf Urban, urodzony już w Gelsenkirchen, ale jego rodzice pochodzili z Olsztyna.  Z nim w składzie oraz z Kuzorrą, Szepanem, Kalwickim i Tibulskim Schalke zdobyło właśnie sześć mistrzostw Niemiec. 

 

Od tego czasu klub zdołał sięgnąć po tytuł mistrzowski tylko jeszcze jeden raz - w 1958 roku. Mają na swoim koncie także dziewięć wicemistrzostwo, ostatnie w 2010 roku. Puchar Niemiec zdobyli pięciokrotnie, ostatnio w 2011 roku, natomiast raz udało się wygrać super puchar Niemiec i puchar ligi. Schalke nigdy nie wygrało LM, nigdy też nie grało w finale tych rozgrywek, największy sukces to półfinał - w 2011 roku.

Dwukrotnie zdobywali Intertoto (2003, 2004), a także sięgnęli po Puchar UEFA w 1997 roku, kiedy pokonali w karnych Inter Mediolan. Wtedy w finale grano dwa mecze, w Niemczech Schalke wygrało 1:0 po golu Marca Wilmotsa, natomiast w rewanżu górą byli Włosi po trafieniu Ivana Zamorano. W karnych okazali się bezbłędni - gole zdobywali Anderbrugge, Thon, Max i Wilmots, natomiast dla Interu trafił tylko Djorkaeef, a przy pudłach Zamorano i Wintera to niemiecki klub wzniósł puchar na stadionie San Siro.

 

Osobiście - pamiętam te czasy, niestety  finału UEFA nie, pierwszy mecz, którzy pamiętam jak przez mgłę to był finał Euro 96' Niemcy  - Czechy, ale nie kojarzę za wiele. Tak świadome czasy to późniejszy finał Juventus - Dortmund, w czasach gdy wszyscy latali w koszulkach Rickena czy innego Sammera ja miałem dumnego Zidane'a. Jeszcze zanim się... no, przeszedł do Realu;).  Mistrzostwa Świata 98' to moje pierwsze mistrzostwa obejrzane w całości i którymi "żyłem" i pamiętam najwięcej. Ah, ile bym dał za taką bazę danych z tych czasów, ale tylko z tych, a nie dodani do normalnych.

Piłka nożna jako pasja rozwijała się w tym dzieciaku, którym byłem. Nie było powszechnego internetu, a C+ był drogi, a nawet i czasami niemożliwy do założenia dla chłopaka w bloku. Losy Pogoni śledziłem na telegazecie czy z wiadomości, gazet.  Przyszedł czas, gdy Polsat Sport wykupiło Bundesligę i właśnie wtedy "trzymałem kciuki" za Schalke.

Dokładnie z tego powodu, co współczesna młodzież za Borussię. Tomasz Wałdoch i Tomasz Hajto, duma rozpierała, kiedy grali w Bundeslidze.  A były to czasy, gdzie ciągle na topie byli Marcin Mięciel, Artur Wichniarek, Sławomir Majak, Jacek Dembiński... Końcówka lat 90 - chyba znam wszystkich piłkarzy Schalke z tamtych czasów, uwielbiałem ten atak Ebbe Sand i Emile Mpenza!  Później był jeszcze Asamoah czy Victor Agali, ale też "zdrajca" Moller. Na skrzydle szaleli Bohme i Gustavo Varela.  Grając w FM-a stawiałem na Mike Hanke, wierzyłem w jego talent, niestety rozmienił się na drobne. Mniej więcej w tym czasie Schalke ograło też w UEFA warszawską Legię i przegrało z Wisłą Kraków.

Później przyszło uwielbienie dla braci Altibtop, grałem jeszcze w TCM 2003 lub 2004 i zawsze ich kupowałem jeszcze wtedy z Watenscheid. Jeden z nich trafił nawet to Realu, ale jednak liczyłem na większą karierę. Gruzina Kobiaszwiliego natomiast lubiłem mieć na środku pomocy niemal w każdej drużynie .

W  sezonie 2010/2011 Schalke dotarło do półfinału LM, ale tam zostało rozbite w dwumeczu 6:1 przez Manchester United, od tego czasu dla górniczego klubu jest to okres raczej stagnacji, dobry występ w LM opłacili fatalnym miejscem w lidze - dopiero czternastym. Później było kolejno - 3, 4, 3, 6, 5 i 10.

Arena Auf Schalke - przez wiele lat tak nazywaliśmy stadion, a raczej jedno z boisk w mojej  małej miejscowości, oczywiście znajdowało się nieopodal Wembley. Oficjalnie powstał w 2001 roku, rozgrywano tutaj mecze Mistrzostw Świata w 2006 roku,  jego pojemność to 61482 widzów.  Jego oficjalna nazwa to Veltins-Arena.

Do sedna. W FM-ie Schalke to fajne miejsce na dobrą zabawę. Jest sporo zdolnej młodzieży, ogólnie skład całkiem młody, a wymagania nie są tu zbyt wysokie, chociaż zarząd wymaga 4 miejsca.

 

Jedna z pierwszych informacji jaką otrzymałem od prezesa od razu zbiła mnie z nóg...

Cóż, będzie trzeba prowadzić bardzo kreatywną księgowość, aby klubowe finanse szybko się nie wyczyściły.

W składzie było kilka luk, jednak budżet płacowy był bardzo napięty, potrzebowałem zastępcy na lewą flankę obrony, oczywiście moje oczy zwrócone były ku Zece, ale po pierwsze - mają go już chyba wszyscy ;) a po drugie to jednak był dla nas za drogi, podobnie jak Jan Kirchoff czy jeszcze jeden z niemieckich stoperów, którego nazwisko mi teraz wypadło. Zdecydowałem się na zakontraktowanie tylko jednego piłkarza z wolnego transferu:

W tym sezonie będziemy grać tylko na dwóch frontach - ligowym i w pucharze Niemiec. Dlatego też na początku rozegraliśmy sporo spotkań towarzyskich, aby wyćwiczyć trzy ustawienia. Wyjściowe, ofensywne i defensywne.

Najlepsi piłkarze w składzie:

Tak wygląda podsumowanie najważniejszych w klubie:

Ogólnie najlepszym zawodnikiem wydaje się Leon Goretzka, jednak musimy nacieszyć się nim jedynie przez rok, gdyż jego transfer do Bayernu jest już zaklepany. Największym problemem w Gelsenkirchen będą... napastnicy. Tak naprawdę nie mam tu typowego killera. Będę próbował tam Franco Di Santo, Cedrica Teucherta i Floriana Krugera lub Breela Embolo. Ten ostatni to podobno wielki talent, ale... jeszcze tego nie pokazuje. Najwięcej wierzyłem w Di Santo, bo to najbardziej doświadczony gracz -  28 lat, reszta ma kolejno 20, 18 i 20 lat. Średnia wieku całego zespołu to niecałe 25 lat.

Skład powinien wyglądać następująco:

To była taktyka wyjściowa, ale nie sugerowałbym się tak bardzo ustawieniem, bo było płynne i tu chciałem zmieścić nazwiska ;). Ogólnie można nasze taktyki uprościć do 4-5-1 i  4-2-4.

Media wskazywały nas na czwarte miejsce  i taki cel też sobie postawiłem, zarząd chciał awansu do pucharów.

 

DFB Pokal

Podobno Niemcom nie idzie coś na dwóch frontach? Niby w piłce to się nie sprawdza, ale nam nie wyszło. W pierwszej rundzie niemieckiego pucharu trafiliśmy na SpVgg Unterchaching - klub z trzeciej ligi, a mimo to przegraliśmy 2:1! Jedyna gola zdobył Embolo i przez długi czas najpierw był prowadziliśmy, a potem był remis (od 55. minuty), niestety straciliśmy gola w 90. minucie i od razu odpadliśmy z walki o puchar.

 

Bundesliga - jesień

Prawdziwe emocje zaczynają się tutaj! I my pełni nadziei przystąpiliśmy do pierwszego meczu na własnym obiekcie, gdzie zjawiło się 62.271 kibiców.  Wystąpiliśmy w następującym składzie: Fahrmann - Riether, Kehrer, Naldo, Albertazzi  - Goretzka, Meyer, Klingenburg, Burgstaller, Konoplyanka - Teuchert. I co ja mogę napisać o meczu, sami zobaczcie:

Nie ma co się jednak załamywać. Gorzej, gdybyśmy to my byli FC Koln, dlaczego? Bo wygralibyśmy na farcie, po jednym trafieniu. Tak moglibyśmy wygrać finał LM, ale w lidze nie wróżyło to sukcesów. I właśnie to był dobry prognostyk, bo już w drugiej kolejce udało nam się zainkasować pierwsze trzy oczka, pokonaliśmy 2:0 zespół Freiburga po golach Konplyanki i Embolo. Mecz kończyliśmy w dziesiątkę, ale dopiero od 88. minuty, więc nam to nie zaszkodziło.

W kolejnym meczu też wygraliśmy i liczyłem na dobrą passę, ale niespodziewanie ulegliśmy u siebie z Augsburgiem i to aż 2:0, a następnie zremisowaliśmy bezbramkowo z VFB. Podbudowani zwycięstwem z Mainz podejmowaliśmy na Alianz Arena mistrzów Niemiec  i niestety pokazali nam miejsce w szeregu - 3:1 to był sprawiedliwy wynik.

Wtedy ta porażka podziałała na nas motywująco, bo zanotowaliśmy serię czterech wygranych pod rząd - z HSV, Eintrachtem, Herthą i Bayerem, ten ostatni mecz był kapitalnym widowiskiem:

Niestety po takim świetnym meczu złapaliśmy zadyszkę, bo tak trzeba nazwać remis z Hoffenheim i Lipskiem oraz porażkę z Gladbach (3:2). Na całe szczęście jeszcze przed końcem rundy wiosennej wyszliśmy z kryzysu i trzy ostatnie mecze to już same wygrane - z Werderem, Wolfsburgiem i derbowe zwycięstwo z Borussią Dortmund.

Nie było to piękne zwycięstwo, ale bardzo szybki wyrok. Borussia nie potrafiła się podnieść mimo, że ponad połowę meczu grali w przewadze.

Rundę jesienną kończymy na wysokim drugim miejscu z niezłą przewagą pięciu punktów. Widać jednak jak na tacy, że losy mistrzostwa są już dawno przesądzone. Bayern przez całą rundę niepokonany. Mamy ciągle problem ze skutecznością.

 

Idzie zima...

W zimowym okienku mogliśmy  już kupować, więc mogliśmy zaszaleć wrrróć - nie mogliśmy. Klubowe finanse ciągle się kurczyły i to w zaskakująco szybkim tempie.  W związku z tym,  kiedy na stole pojawiła się oferta za Franco di Santo i to aż 9 mln euro, nie mogłem odmówić. Wypożyczyliśmy też Teucherta do berlińskiej Herthy. Hitem transferowym okazało się sprzedanie Matiji Nastasicia do Bayernu za kolosalną kwotę 29 mln euro, która może wzrosnąć do 39 mln. Bayernowi nie da się odmówić i pierwszy z brzegu przykład - Neuer.  Udało się także sprzedać za fajną kwotę Stambouliego oraz wypożyczyć za dobrą cenę Burgstallera.

Takie ruchy oznaczały jedno - mamy braki w składzie. Nic za bardzo nie mogłem wykombinować, więc skorzystałem z opcji wypożyczeń. Udało mi się tak załatwić napastnika z Liverpoolu - Dominica Solanke oraz skrzydłowego z Tottenhamu, Kazaiaha Sterlinga. To wielkie wzmocnienie, niestety chyba bez szans na wykupienie. Gdy sprzedałem Nastasicia miałem praktycznie wielką lukę na środku obrony, którą na szybko załatałem transferem doświadczonego Ranocchii.

Od razu pokażę ciekawego juniora, który trafił do nas z tegorocznego naboru:

Bundesliga -  wiosna

Jesień zaczęliśmy 13 stycznia, ostatni mecz grając 17 grudnia, przerwa była więc bardzo krótka. Dałem całkowite wolne swoim piłkarzom i tylko trenowaliśmy, bez grania sparingów. Na inaugurację jednak tylko zremisowaliśmy z Freiburgiem. Forma jednak przyszła, bo w następnej kolejce pokonaliśmy FC Koln 2:1, pierwszego gola zaliczył Solanke. Wygraliśmy również z Hannoverem, ale później znowu nas zaskoczył Augsburg, kto by się spodziewał, że w dwóch meczach zdobędziemy z nimi tylko punkt?

Lepiej nam poszło ze Stuttgartem, gdzie wygraliśmy 2:0, tutaj akurat debiutanckie trafienie Sterlinga.  Dwa gole w jednym meczu - to dorobek Solanke w następnym meczu, tym razem z Mainz, a my wygrywamy 3:1. Niestety później mamy na rozkładzie Bayern i ponownie dostajemy lekcję pokory, przegrywając aż 4:0.

I po tak sromotnej porażce przyszedł kolejny piękny mecz, kto by się spodziewał, że drużyna prowadzona przez Ediego Maniolo, broniąca się przed spadkiem (ostatecznie spadli po barażach

  • ) postawi nam takie warunki?

  • To był w ogóle tajemniczy okres. Najpierw 4 gole załadował nam Bayern, później HSV, a w następnej kolejce tracimy aż pięć goli na korzyść Eintrachtu:

    Później gramy z Herthą i znowu strzelanie - tym razem jednak po równo, 2:2 jednak nikogo nie zadowalało. Wygrywamy jeszcze z Bayerem i Hoffenheim, a później sromotna porażka z Lipskiem (3:0).

    Na Veltins Arena rewanżujemy się Borussi Gladbach za pierwszą porażkę i pewnie wygrywamy 2:0. W meczu z Werderem możemy zapewnić już sobie wicemistrzostwo, jednak niespodziewanie... przegrywamy 2:1. Dopiero wygrana z Wilkami po świetnym meczu i wyniku 4:3 daje nam pewne drugie miejsce.  Ligę kończymy derbami  Zagłębia Rurhy, przegrywamy 2:0, ale doprowadzamy do remisu, w efekcie przez to Borussia spada na czwarte miejsce w tabeli. A my kończymy sezon na drugiej lokacie, zdobywając tytuł wicemistrza kraju i mając 9 punktów przewagi, ale i 16 straty.

    Jeszcze przed końcem sezonu morale zespołu wzmocniła wiadomość i moim nowym kontrakcie:

    Podsumowanie:

    Co dalej?

    Wiadomo, że odejdzie Goretzka, ciężko będzie nam go zastąpić. Poczyniliśmy już kroki do wzmocnienia zespoły i zaklepaliśmy kilka transferów:

    Obowiązki:


     

    NOTKA ORGANIZACYJNA

    Wszystko, co musisz wiedzieć o 4. Mistrzostwach Polski Wirtualnych Menedżerów:
    REGULAMIN


    KOLEJNA PUBLIKACJA

    Kolejny blog z dokumentacją udziału w eliminacjach możesz opublikować nie wcześniej niż:
    8 kwietnia 2018, godz. 22:17:34 (godz./min./sek.)
    (obowiązkowe 72 godziny przerwy pomiędzy publikacjami)


    ZADANIA - POSTĘP

    Zadania należy wykonywać w podanej kolejności, tzn. dopiero po zakończeniu pierwszego przejść do drugiego, a po zakończeniu drugiego - do trzeciego. Ilość karier dowolna. Dla każdego z trzech zadań przygotowany jest oddzielny ujednolicony zapis gry.


    Zadanie nr 1 (Mistrz) - rozpoczęte
    Po zakończeniu pierwszego sezonu uczestnik eliminacji - aby nie obciążać swojego komputera - można usunąć ligi z następujących państw:
    Austria, Belgia, Chorwacja, Czechy, Grecja, Holandia, Portugalia, Rosja, Rumunia, Serbia, Szkocja, Szwajcaria, Turcja, Ukraina i Węgry.


    Zadanie nr 2 (Droga w górę) - nie rozpoczęte
    Po zakończeniu pierwszego sezonu uczestnik eliminacji - aby nie obciążać swojego komputera - może usunąć każdą niższą ligę od tej, w której gra z polskiej piramidy ligowej. Zaleca się jednak ostrożność; zabrania się przywracania grywalności niższej ligi, co miałoby znaczenie w razie ewentualnego spadku.


    Zadanie nr 3 (Patriota) - nie rozpoczęte
    Po zakończeniu pierwszego sezonu uczestnik eliminacji - aby nie obciążać swojego komputera - może usunąć każdą niższą ligę od tej, w której gra z włoskiej piramidy ligowej. Zaleca się jednak ostrożność; zabrania się przywracania grywalności niższej ligi, co miałoby znaczenie w razie ewentualnego spadku.


    CO DALEJ - NASTĘPNY SEZON

    Finalny autozapis w zadaniu nr 1 (sezon 2018/19) to: 
    25 / 06 / 2019 (czasu gry)

    Proszę zachować wszystkie autozapisy do kontroli. Kontrola autozapisów obejmie tylko i wyłącznie laureatów (osoby, które wykonają wszystkie zadania) i odbędzie się po zakończeniu eliminacji.


    Notkę sporządzil i dodał: Mahdi


    Autor: jmk
    3 miejsce w Polsce FM 2017, Typer Sezonu 2017/18 - 3. miejsce

    KOMENTARZE

    rivaldo


    Komentarzy: 361

    Grupa: Wirtualny Menedżer

    Ranga: Uzdolniony Praktyk

    Dołączył: 2016-02-27

    Poziom ostrzeżeń: 0

    05-04-2018, 22:48 , ocenił powyższy materiał: mocne - Bardzo mi się podoba

    Kawał dobrej lektury :) Bardzo dobrze się Ciebie czyta i widać włożoną pracę w blog, a i wyniki bardzo fajne jak na pierwszy sezon. Jedynie Ci się chyba wiosna z jesienią pomyliły, bo najpierw mamy rundę jesienną, a dopiero po zimie nastaje wiosna ;)

    radu9319


    Komentarzy: 291

    Grupa: Wirtualny Menedżer

    Ranga: Uzdolniony Praktyk

    Dołączył: 2017-12-11

    Poziom ostrzeżeń: 0

    05-04-2018, 23:27 , ocenił powyższy materiał: mocne - Bardzo mi się podoba

    Cholerka, też gram Schalke, ale przynajmniej będzie co porównywać ;). Powolutku kończę pierwszy sezon i powiem, że też grałem 2 napastnikami. Szło nieźle, ale zmieniłem taktykę na grę z jednym napadziorem i... nie będę zdradzał więcej.
    Blog KLASA!

    Rychooo


    Komentarzy: 754

    Grupa: Wirtualny Menedżer

    Ranga: Uzdolniony Praktyk

    Dołączył: 2015-12-03

    Poziom ostrzeżeń: 2

    06-04-2018, 07:30 , ocenił powyższy materiał: mocne - Podoba mi się

    Podoba mi się. Bardzo dobry blogi jak i wyniki! W lidze będzie ciężko zbić Bayern z tronu. Z tą skutecznością napastników to chyba taka przypadłość FM18, u mnie 3 sezon trwają poszukiwania skutecznego napastnika.

    Zurawking


    Komentarzy: 68

    Grupa: Wirtualny Menedżer

    Ranga: Uzdolniony Praktyk

    Dołączył: 2017-04-01

    Poziom ostrzeżeń: 0

    06-04-2018, 08:04 , ocenił powyższy materiał: mocne - Bardzo mi się podoba

    Do kawki idealne!! Witaj w FC GPS. Wieczny talent Papadopulos ma juz 26 lat hehe i dalej jest słaby. Duży plus za bloga

    Adamenitum33


    Komentarzy: 252

    Grupa: Moderator encyklopedysta - okres próbny

    Ranga: Chluba Mój Football Manager

    Ranga sponsorska: Sponsor

    Dołączył: 2017-11-23

    Poziom ostrzeżeń: 0

    06-04-2018, 08:39 , ocenił powyższy materiał: mocne - Genialne, czekałem na to

    Genialne, czekałem na to

    Szczerze mogę powiedzieć, że lepszego bloga w RM4 jeszcze nie czytałem ;) Z niecierpliwością czekam na kolejny sezon. Super wyniki!

    Co do transferów, nie wiem jak to robisz, ale jak ja składam ofertę za zawodnika (np.Kurzawa u Ciebie), który jest wyceniany na 15-20 mln, to nie ma opcji, żebym go za mniej niż 15 kupił, a u Ciebie ląduje on za 7 ;)

    Papadopulos chyba z powodzeniem zastąpi Ci Nastasica.

    Zadziwiająco mało bramek Lewandowski ustrzelił w lidze ;) Kto wygrał u Ciebie LM?

    Mahdi
    Redaktor Naczelny, Wicemistrz Polski FM 2015, Mistrz Polski FM 2017, Pierwszy Kreator Gwiazd w grudniu 2018,


    Komentarzy: 7701

    Grupa: Root Admin

    Ranga: Ojciec Założyciel

    Ranga sponsorska: Sponsor Strategiczny

    Dołączył: 2015-03-20

    Poziom ostrzeżeń: 0

    06-04-2018, 09:50 , ocenił powyższy materiał: mocne - Bardzo mi się podoba

    Przeczytałem już wczoraj, "do poduszki":-) Przede wszystkim życzę wszystkiego, co najlepsze na nowej drodze życia, choć znając z Twoich opowiadań sytuację - chyba niewiele się zmieniło:-)

    Bloga bardzo dobry, choć wychwyciłem kilka błędów w nazwiskach zawodników (np. powinno być Djorkaeff, a nie Djorkaeef), klika literówek (np. powinno być dziewięć wicemistrzostw, a nie dziewięć wicemistrzostwo).

    Takie mecz jak z 1.FC Koeln zdarzają się, ale - tak jak zauważyłeś - martwić się powinien rywal, a Ty dobry wynik końcowy i tak osiągnąłeś.

    weche


    Komentarzy: 271

    Grupa: Wirtualny Menedżer

    Ranga: Chluba Mój Football Manager

    Ranga sponsorska: Sponsor

    Dołączył: 2017-10-19

    Poziom ostrzeżeń: 0

    06-04-2018, 09:56 , ocenił powyższy materiał: mocne - Bardzo mi się podoba

    Przyłączam się do gratulacji :)

    Przy takich meczach jak Twój z FC Koln ledwo się powstrzymuję, by nie rzucać wiązanką jak Grabowski w "Skrzydlatych świniach".
    Czekamy na zrzucenie Bayernu z tronu no i dołączenia do klubów wygrywających Ligę Mistrzów.
    Pozdrawiam

    Fubar
    Zastępca redaktora naczelnego, Mistrz Ceremonii, Typer Sezonu 2017/18 - 2. miejsce, Typer Miesiąca - 3. miejsce


    Komentarzy: 1292

    Grupa: Root Admin

    Ranga: Niezłomny Celt

    Ranga sponsorska: Sponsor

    Dołączył: 2015-12-03

    Poziom ostrzeżeń: 0

    06-04-2018, 10:11 , ocenił powyższy materiał: mocne - Bardzo mi się podoba

    Ohajtał się i ma czas na Menegera! Gratuluję i życzę wiele szczęścia!

    Co do Bloga jak zwykle trzyma poziom, niczego innego by się po Tobie nie spodziewał (pozytywnie). Fajny Klub wybrałeś, miałem kiedyś kolegę, którego wujek, pracował w szkole prowadzonej przez Schalke, sporo nazwoził ciekawych rzeczy o tym klubie. Oczywiście doskonale też pamiętam kiedy grali tam Hajto i Wałdoch, to były czasy;-) Hajtę spotykałem w wypożyczalni kaset Video w Zabrzu, a za jakiś czas, grał w Schalke i był tam ważną postacią!

    A co do Menagera tak po wpisach innych i swoim doświadczeniu, widzę że w Bundeslidze trzeba poczekać aż Bayern się "wystrzela". Z reguły dzieje się to w okolicach trzeciego sezonu... Gratuluję wyniku!

    Dario


    Komentarzy: 290

    Grupa: Wirtualny Menedżer

    Ranga: Uzdolniony Praktyk

    Dołączył: 2017-08-13

    Poziom ostrzeżeń: 0

    06-04-2018, 13:58 , ocenił powyższy materiał: mocne - Podoba mi się

    Przedziwna taktyka, ale najważniejsze, że zadziałała. Ciekawy blog, choć na tym skrinie z taktyką nie widać pełnych nazwisk wszystkich piłkarzy.

    Vagner


    Komentarzy: 449

    Grupa: Wirtualny Menedżer

    Ranga: Selekcjoner z Wysp Owczych

    Ranga sponsorska: Sympatyk

    Dołączył: 2016-09-20

    Poziom ostrzeżeń: 0

    06-04-2018, 14:16 , ocenił powyższy materiał: mocne - Genialne, czekałem na to

    Jestem przekonany, że zrobisz wszystko, żeby dostać się do finału. Bardzo dobry blog, przyjemnością było przeczytać ten wstęp. Przypomniały mi się czasy kariery @Mahdiego z Realu Sociedad.
    Obecnie online: brak użytkowników online
    Copyright © 2015-19 by Łukasz Czyżycki and Agnieszka Czyżycka