ROZGRYWKA MISTRZÓW - ELIMINACJE - Football Manager


OCENA mocne: 8, słabe: 0
zobacz komentarze

Football Manager 2019, Rozgrywka Mistrzów 5, Kariera nr 1. Sezon nr 3 (El Ejido- tylko Hiszpanie)

11-03-2019, 12:36 , Unikalnych wejść: 411 , autor: Kuba199321

Wybrany klub / reprezentacja: El Ejido

Opisywany sezon: 2020/21

Poziom rozgrywkowy: 2

Wersja gry: Football Manager 2019

Hola Amigos! Zapraszam do trzeciego epizodu mojej przygody w słonecznej Andaluzji. Po dość szczęśliwym utrzymaniu w poprzednim sezonie konieczna jest przebudowa kadry zawodniczej, ponieważ wiem już, że obecni zawodnicy nie dadzą kibicom nic poza zażartą walką o utrzymanie w lidze. A nie o to przecież chodzi. Zależy mi na zrównoważonym, ciągłym rozwoju, by do 2025 roku zameldować się w Primera Division. Tyle słowem wstępu, sprawdźmy zatem, jak El Ejido spisało się w tym sezonie. Uwaga! Tym razem będzie nieco więcej tekstu niż zwykle. Było bowiem co opisywać!

 


DOTYCHCZASOWE OSIĄGNIĘCIA I BLOGI


Sezon Poziom rozgrywkowy Pozycja  Puchar Hiszpanii
2018/19 Segunda Division B 1. (awans do Segunda Division) -
2019/20 Segunda Division 18. 1/64 finału

 

Odcinek 1.- sezon 2018/19

Odcinek 2.- sezon 2019/20

 


PRZYPOMNIENIE ZASAD


- Grają tylko zawodnicy, którzy posiadają hiszpańskie obywatelstwo (nie ważne czy jako pierwsza czy druga narodowość). 

- Mogę "wychować" sobie Hiszpana, kupując zawodnika z innego kraju, jednak nie może on wystąpić w spotkaniu pierwszego zespołu do momentu uzyskania obywatelstwa Hiszpanii. W praktyce będzie to oznaczać, że będę się starał sprowadzać do mojej akademii młodych zawodników głównie z Ameryki Południowej, choć być może także z innych regionów świata.

- Zawodnik bez hiszpańskiego obywatelstwa w momencie dołączenia do klubu nie może mieć ukończonych 21 lat(maksymalnie 20 lat i 364 dni).

- Członek sztabu szkoleniowego w momencie dołączenia do zespołu MUSI znać język hiszpański.

 


TRANSFERY KADRA NA SEZON 2020/21


Jak już wspomniałem we wstępie, koniecznością było zwiększenie jakości piłkarskiej drużyny. Najbardziej zależało mi na podniesieniu jakości w defensywie, niestety rynek transferowy nie rozpieszczał ilością stoperów na odpowiednim poziomie. Udało się nam wzmocnić jedynie boki obrony. Z Realu Betis udało się wykupić Redru, który będzie stanowił alternatywę dla Tomasa. Prawą stronę zasilił sprowadzony z Malagi Ivan Rodriguez, a wydane na niego 140 tysięcy euro zostało nowym rekordem transferowym klubu. Kadrę uzupełniło kilku zawodników z wolnego transferu, których "zaklepałem" sobie jeszcze w trakcie poprzedniej kampanii. Najwięcej nadziei wiążę z bramkarzem Koke, dla którego przewiduję bluzę z numerem 1. Standardowo do klubu trafiło także kilku zawodników na zasadzie dwuletniego wypożyczenia. W ten sposób na Estadio Municipal El Ejido trafił pogromca Huesci z kariery @Mahdiego, czyli Asier Villalibre. Największa bomba transferowa tego sezonu miała miejsce 19 lipca 2020 roku. Tego dnia pojawił się w klubie gracz wielkiej Barcelony, który jednak w poprzednich dwóch sezonach rozegrał zaledwie cztery ligowe spotkania. Proszę Państwa, przed Wami Carles Alena

 

 

TRANSFERY W SEZONIE 2020/21

 

 

KADRA NA SEZON 2020/21



PRZYGOTOWANIA I OCZEKIWANIA


Bystre oko zauważy, że co rok rozgrywamy spotkania z tymi samymi rywalami. ASM Oran, Roquetas czy Las Norias to nasi stali dostarczyciele przedsezonowych zwycięstw. Choć tym razem ci pierwsi sprawili nam niemiłą niespodziankę i ugrali remis. Zarobiliśmy około stu tysięcy euro, głównie dzięki domowemu meczu z Betisem, który jest zagwarantowany w umowie o współpracy.

 

 

Bukmacherzy już nieco optymistyczniej patrzyli na nasze szanse w nadchodzącym sezonie. Co prawda wróżą nam kolejny sezon spędzony w dolnych rejonach tabeli, to jednak ich zdaniem powinniśmy się utrzymać. Liczę na to, że się nie mylą.

 

Zarząd nie popadł w hurraoptymizm po utrzymaniu i po raz kolejny oczekuje wyłącznie walki o utrzymanie. Niemniej w Copa del Rey musimy zajść już rundę wyżej niż w poprzedniej kampanii. Raczej nie powinienem mieć problemu z wypełnieniem ich wymagań.

 


COPA DEL REY


Bardzo liczę, że drugie podejście naszego klubu do Pucharu Króla zakończy się nieco później niż we wrześniu, jak miało to miejsce w poprzednim sezonie. Zapraszam na drogę runda po rundzie, zobaczmy jak długo potrwa ta podróż. Ruszajmy!

1/64 Finału. Los przydzielił nam niełatwego przeciwnika, mianowicie Las Palmas. Dziesiąta drużyna poprzedniego sezonu Segunda Division nie wspomina dobrze pojedynków z nami, ponieważ oba ligowe mecze zakończyły się naszymi wygranymi. I tym razem udaje się nam pokonać drużynę z Wysp Kanaryjskich. Superrezerwowym okazał się Miguel De la Fuente, który po wejściu z ławki strzelił dwie bramki w ciągu 2 minut! Mamy awans!

1/32 Finału. Naszym rywalem jest zespół, który poważnie rozważałem przy wyborze drużyny do prowadzenia tej kariery. Internacional Madryt, bo o nich mowa, to założony w 2002 roku klub, którego największym osiągnięciem był awans na trzeci poziom rozgrywkowy w 2018 roku. Do tego meczu podszedłem z dużo większym spokojem, nie obawiałem się rywala. Niespodziewanie do wyłonienia zwycięzcy potrzebna była dogrywka. W niej, na całe szczęście, lepsza okazała się nasza ekipa. Bohaterem spotkania tym razem został drugi z naszych napastników, Asier Villalibre. Meldujemy się w kolejnej rundzie!

1/16 Finału. Od tej rundy gramy już systemem mecz i rewanż. Do drużyn z niższych lig dołączają także wielcy hiszpańskiej piłki. Po raz kolejny trafiamy na zespół ze stolicy Hiszpanii. Czeka nas największe wyzwanie w historii naszego młodego klubu. Po raz pierwszy trafiamy na zespół takiego pokroju. Dobrze, nie będę trzymał was dłużej w napięciu. Atletico Madryt, tak brzmi nazwa naszego kolejnego przeciwnika. O takim rywalu marzyłem, bo przecież właśnie o to chodzi w tej grze. Żeby rywalizować z najlepszymi.
Pierwsze spotkanie rozgrywaliśmy na naszym obiekcie. Stało się to, co było raczej do przewidzenia. Pierwszy raz od kiedy jestem trenerem El Ejido na stadionie pojawił się komplet 7.870 widzów. Z samych wejściówek zarobiliśmy 141 tysięcy euro. Ważniejsze rzeczy działy się  jednak na murawie. Rywal wyraźnie nas zlekceważył, bo w meczowej 18-tce na palcach jednej ręki można policzyć zawodników, którzy odgrywają poważną rolę w ekipie Los Colchoneros. Mecz kończy się bezbramkowym remisiem, w czym nieco pomogła czerwona kartka dla rywali już na początku drugiej połowy. Wspaniały prezent urodzinowy zrobili mi moi chłopcy. Wciąż jesteśmy w grze!
Rewanż rozgrywamy dopiero po pięciu tygodniach. Stawiamy się na ogromnym, nowoczesnym Wanda Metropolitano nieco spięci. Dla części moich graczy to pierwszy mecz na tak dużym obiekcie, o tak dużą stawkę. Jest to dla nas szansa na pokazanie się kibicom w całej Hiszpanii. Oczywiście nie liczyłem na zbyt wiele, chciałem tylko żeby moi podopieczni dali z siebie wszystko. Żebyśmy mogli zejść z boiska z poczuciem, że więcej nie dało się zrobić. Atletico wystawiło mocniejsze zestawienie niż w pierwszym meczu, jednak dalej próżno było szukać w protokole nazwisk takich jak Griezmann, Oblak, Lemar czy Koke. Jedynie na lewej obronie postawili na nieznanemu nikomu 18-latka. Samo spotkanie,co oczywiste, przebiegało pod dyktando podopiecznych Diego Simeone. Jednak nasza świetna organizacja gry w obronie doprowadziła nas do dogrywki. A w niej działo się zdecydowanie więcej niż w przeciągu całych wcześniejszych 180 minut dwumeczu. Ale po kolei:

101. minuta- wprowadzony z ławki Aitor Ruibal ogrywa na prawym skrzydle młodego Vazqueza, wykłada piłkę na 20 metr do Miguela De la Fuente, a ten pięknym uderzeniem ładuje piłkę w siatce Adana. 1:0.
113. minuta- Angel Correa uderza piłkę z rzutu wolnego, ta odbija się od muru wracając do wykonawcy. Skrzydłowy Atletico schodzi z piłką z lewej strony do środka pola karnego i pięknym uderzeniem umieszcza piłkę w długim rogu naszej bramki. 1:1.
114. minuta- rozpoczynamy grę ze środka boiska, szybko przesuwamy grę do przodu. Akcję świetnie oskrzydlił Ivan Gonzalez, obsługując idealnym dośrodkowaniem Asiera Villalibrę. Piłka mija wszystkich defensorów rywali i trafia właśnie pod nogi baskijskiego napastnika, który nie zwykł się mylić w takich sytuacjach. 2:1
117. minuta- po raz kolejny do rzutu wolnego podchodzi Angel Correa. Tym razem jednak uderza nad murem, a nasz Koke nie sięga piłki wpadającej do naszej bramki tuż obok słupka. 2:2.

Ostatnie minuty to "obrona Częstochowy" w naszym wykonaniu. Co najważniejsze, okazała się ona skuteczna! Rywalom zabrakło już czasu na decydujący cios. Wywozimy bezcenny remis i meldujemy się w kolejnej rundzie Pucharu Króla! Ten mecz zapisze się złotymi zgłoskami w historii El Ejido.

Widok meczu (klik)
Statystyki (klik)
Oceny piłkarzy (klik)

1/8 Finału. Szczerze, liczyłem na Real lub Barcelonę. Chciałem zdobyć kolejny skalp do kolekcji. Los oszczędził nam jednak potentatów i trafiliśmy na baskijski Eibar. Będąc na fali euforii zwęszyłem szansę na pokonanie rywali. Mojego entuzjazmu nie podzielali nasi kibice, którzy niezbyt tłumnie stawili się na trybunach w przedostatni dzień 2020 roku. I niech żałują, bo ominęło ich kolejne spotkanie, w którym stawiamy czoła drużynie z najwyszego szczebla w hiszpańskim futbolu. Na prowadzenie wyprowadza nas Oscar, jednak nie udaje się nam go utrzymać do końca spotkania. Korzystny bramkowy remis zapewnia rywalom Dani Iglesias. Nie mamy zupełnie czego się wstydzić. Po raz kolejny zachwyciliśmy piłkarską Hiszpanię.
Na rewanż jedziemy pełni nadziei, że uda się powtórzyć rezultat z Madrytu i po raz kolejny bramki strzelone na wyjeździe zadecydują o awansie do ćwierćfinału. Niestety, Baskowie wyciągnęli wnioski z błędów popełnionych trzy tygodnie wcześniej przez Atletico i od początku narzucili swój styl gry. O ich dominacji niech świadczy fakt, że oddaliśmy w ciągu 90 minut ledwie 3 strzały, z czego jeden celny. I to ten jeden strzał dał nam bramkę! Strzelcem nie kto inny, jak Miguel De la Fuente. Niestety, nie wystarczyło to do zwycięstwa, lub choćby dogrywki. Bruno Martins Indi, Burgui i Pablo Hervlas zaaplikowali nam po golu i w ten sposób zakończyli naszą piękną przygodę z Copa del Rey. Byłem jednak dumny z postawy moich chłopców! Pokazaliśmy się z niezwykle dobrej strony podczas całych rozgrywek.

Nasz pogromca odpadł już w kolejnej rundzie, a ich pogromcą okazała się potężna Barcelona. Zwycięzcami rozgrywek, po raz 20. w historii, został Real Madryt pokonując w El Classico Blaugranę 3:1.

WYNIKI

DRABINKA

 


SEGUNDA DIVISION


Ten sezon, przynajmniej jeśli chodzi o zestawienie drużyn, zapowiadał się na dużo trudniejszy niż poprzedni. Spadkowicze, czyli Espanyol, Deportivo i Huesca są w mojej opinii dużo mocniejsi od ekip, które awansowały w poprzednim roku. Ponadto awans uzyskały rezerwy Realu Madyt i Sevilli, które dysponują dużą ilością młodych talentów. Spodziewałem się trudnej przeprawy. I taka też ona była. W sierpniu, wrześniu i październiku wygrywamy zaledwie po jednym spotkaniu i zagnieżdżamy się w dolnych rejonach tabeli balansując na krawędzi strefy spadkowej. Prawdziwe załamanie formy następuje jednak w listopadzie. Trzy remisy i dwie porażki przedłużają naszą serię meczów bez wygranej do siedmiu. Co najgorsze, rozgościliśmy się w strefie spadkowej i przez cały miesiąc nie opuszczamy jej choćby na minutę. Na Mikołaja sprawiliśmy naszym kibicom mały prezent przełamując niemoc i pokonując pewnie Tarragonę aż 4:1. Rok kończymy jednak kolejnymi dwiema porażkami. Pierwszą rundę kończymy z zaledwie 20 punktami na koncie, co daje kompromitującą wręcz średnią 0,95 pkt/mecz. Od strefy spadkowej dzieli nas zaledwie jedno oczko, a nad przedostatnią Sevillą B mamy ledwie 3 punkty przewagi. 
W drugiej części rozgrywek następuje cudowne odmienienie naszej gry. Wygrywamy aż 12 z 21 gier. Co prawda na przełomie lutego i marca notujemy serię czterech meczy bez wygranej, lecz nie zamazuje to naszej świetnej postawy na wiosnę. Runda rewanżowa to już 1,86 pkt/mecz. W ostatnich pięciu grach sezonu notujemy pięć czystych kont! Ostatnią taką serię udało nam się osiągnąć w kwietniu 2019 roku, gdy graliśmy jeszcze w trzeciej lidze! Gdybyśmy spisywali się tak od pierwszej kolejki, to zajęlibyśmy miejsce barażowe. Niestety, fatalny początek sezonu spowodował, że musieliśmy się zadowolić 12. miejscem. Postawa wiosną napawa jednak optymizmem na kolejny sezon. 

Do ostatniej kolejki trwała zażarta walka o bezpośredni awnas. Ostatecznie osiągają to Sporting Gijon i Espanyol Barcelona. Do samego końca deptała im po piętach Girona, lecz do promocji zabrakło im jednego punktu, przez co byli zmuszeni do ponownej walki w barażach. Znów jednak odpadli w ich finale. Tym razem ich katem okazała się drużyna Numancji, która w dwumeczu rozbiła kataloński zespół aż 6:0. W Primera Division dzięki tej wygranej zagrają po raz pierwszy od sezonu 2008/09.

WYNIKI


 

TABELA

 

POZYCJA, KOLEJKA PO KOLEJCE


PODSUMOWANIE


Tradycyjnie już czas podsumować sytuację w całym klubie po ostatnim spotkaniu sezonu. Oprócz podsumowań statystycznych pierwszej drużyny, kilka słów poświęcę finansom, sztabowi, oraz naszej akademii.

Finanse. Po raz kolejny osiągamy niemały zysk w działalności finansowej. Kończymy sezon z prawie dwumilionową nadwyżką. Cieszy to tym bardziej, że udało się jednocześnie podnieść jakość sportową klubu nienadwyrężając klubowej kasy. Jednak to wykształcenie ekonomiczne się na coś przydało. Lwią część przychodów stanowiły pieniądze z praw telewizyjnych. Na sprzedaży zawodników nie zarobiliśmy bowiem ani jednego euro. Kilkukrotnie udało się namówić prezesa do podniesienia funduszu płacowego, dzięki czemu w kolejnym sezonie liczę na kolejne hity transferowe.

 

Sztab szkoleniowy. Tak jak przewidywał @jmk, nie jest łatwo zakontraktować hiszpańskojęzycznych trenerów na wysokim poziomie. Większość "rozmów kontraktowych" kończy się niepodjęciem tematu z powodu niskiej reputacji klubu. Jednak wraz ze wzrostem naszej pozycji w hierarchii hiszpańskiego futbolu coraz więcej dobrej klasy trenerów będzie skłonnych przyjechać do Andaluzji. Nie będę przedstawiał wszystkich członków sztabu, ponieważ dość często rotuję nazwiskami szukając lepszych kandydatów. Poniżej podsumowanie, jak wyglądamy na tle innych drugoligowców. Najważniejsze, że znajdujemy się nad średnią, choć nie to mnie zadowala. Chcemy być we wszystkim najlepsi.

 

Akademia. Choć to chyba jeszcze zbyt wyszukane określenie. W tegorocznym naborze juniorów nie trafił się nikt, kto w przyszłości zbliży się do poziomu pierwszej drużyny. Kilku pozostało jednak w klubie w celu uzupełnienia kadry na mecze ligi juniorów, w której to zajęliśmy 8. miejsce. Dysponujemy kilkoma zawodnikami ze sporym potencjałem, jednak znów nie otrzymali oni szansy pokazania się szerszej grupie naszych kibiców w związku z dość przeciętną sytuacją w Segunda Division. W końcówce sezonu szansę otrzymało jednak trzech naszych młodzieżowców. Ramona i Jorge Joaquina Rodrigueza już znacie, jednak pokażę ich ponownie, byście mogli się przekonać jak przebiega ich rozwój. Nową twarzą, która dostała szansę debiutu w seniorskiej piłce jest kolejny napastnik- Eduardo Martinez.

 

Statystyki. Tradycyjnie statystyki piłkarzy, jedenastka sezonu i profile graczy, którzy na przestrzeni całego sezonu przekroczyli średnią ocen 7,00.

STATYSTYKI


 

NAGRODY I JEDENASTKA SEZONU

 

NAJLEPSI ZAWODNICY


Autor: Kuba199321

KOMENTARZE

weche
Zastępca Redaktora Naczelnego


Komentarzy: 384

Grupa: Moderator

Ranga: Korespondent Wojenny, Członek Jury 5RM

Ranga sponsorska: Sponsor

Dołączył: 2017-10-19

Poziom ostrzeżeń: 0

11-03-2019, 13:51 , ocenił powyższy materiał: mocne - Bardzo mi się podoba

No jest stabilizacja. Teraz tylko piąć się wyżej. Jeszcze do tego wyrzucenie Atletico za burtę pucharu...Gratki.

pavel


Komentarzy: 1024

Grupa: Wirtualny Menedżer

Ranga: Czasowy Ban - Czerwona kartka

Dołączył: 2016-01-24

Poziom ostrzeżeń: 4

11-03-2019, 14:24 , ocenił powyższy materiał: mocne - Podoba mi się

Przede wszystkim bardzo wysoka jakość samego bloga, wszystko estetycznie zaprezentowane i porządnie opisane. Podobają mi się wypożyczenia, pytanie czy takiego Oscara da radę sprowadzić na stałe, porządny piłkarz, a wycenę ma niezbyt wysoką. Alenę trochę zmarnowałeś ustawiając go z tyłu, jednak zdecydowanie lepiej radzi sobie jako wysunięty pomocnik. Same wyniki przyzwoite, spokojny środek tabeli i zapewne poprawa finansów, jeszcze sezon czy dwa i powinien być awans. Ode mnie "mocne" i powodzenia w kolejnych sezonach.

P.S. Nikt mi nie powie, że ocenia tak samo pracę Kuby i np Jacora gdzie screeny były byle jak powklejane, a opis był marniutki, nie wiem co za moda oceniania za "same chęci", ale takie właśnie oceny nie pozwalają później odpowiednio docenić naprawdę dobrych blogów. Sama wartość "mocnego" jest zdewaluowana bo publikując byle co dostaje się je hurtowo w sumie nie wiadomo za co.

Mahdi
Redaktor Naczelny, Wicemistrz Polski FM 2015, Mistrz Polski FM 2017, 3. miejsce w Polsce FM 2018, Pierwszy Kreator Gwiazd, Menedżer Miesiąca


Komentarzy: 7938

Grupa: Root Admin

Ranga: Ojciec Założyciel, Członek Jury 5RM

Ranga sponsorska: Sponsor Strategiczny

Dołączył: 2015-03-20

Poziom ostrzeżeń: 0

11-03-2019, 14:36 , ocenił powyższy materiał: mocne - Bardzo mi się podoba

Chyba zawiódł trochę Alena; od zawodnika mającego taką jakość wymagać należy trochę więcej niż 3 gole i 3 asysty.

Kuba199321


Komentarzy: 717

Grupa: Wirtualny Menedżer

Ranga: Uzdolniony Praktyk

Ranga sponsorska: Sponsor

Dołączył: 2017-02-28

Poziom ostrzeżeń: 1

11-03-2019, 16:41

pavel, dnia 11-03-2019, 14:24, napisał:
Przede wszystkim bardzo wysoka jakość samego bloga, wszystko estetycznie zaprezentowane i porządnie opisane. Podobają mi się wypożyczenia, pytanie czy takiego Oscara da radę sprowadzić na stałe, porządny piłkarz, a wycenę ma niezbyt wysoką. Alenę trochę zmarnowałeś ustawiając go z tyłu, jednak zdecydowanie lepiej radzi sobie jako wysunięty pomocnik. Same wyniki przyzwoite, spokojny środek tabeli i zapewne poprawa finansów, jeszcze sezon czy dwa i powinien być awans. Ode mnie "mocne" i powodzenia w kolejnych sezonach.

P.S. Nikt mi nie powie, że ocenia tak samo pracę Kuby i np Jacora gdzie screeny były byle jak powklejane, a opis był marniutki, nie wiem co za moda oceniania za "same chęci", ale takie właśnie oceny nie pozwalają później odpowiednio docenić naprawdę dobrych blogów. Sama wartość "mocnego" jest zdewaluowana bo publikując byle co dostaje się je hurtowo w sumie nie wiadomo za co.

Co do jakości to oczywiście dziękuję za pochwały. Ciesze się, że ktoś docenia tych kilka godzin pracy. Mam nadzieję, że tym razem nie będzie problemów ze screenami.

Co do rozgrywających zaś, to Alena i Oscar to dość podobni piłkarze. Próbowałem ich obu ma OPŚ i drużyna dużo lepiej grała z Oscarem będącym wyżej. Czy uda się zatrzymać w klubie kogokolwiek z wypożyczonych graczy? Czas pokaże, napewno będę robił co mógł, zobaczymy czy będą chęci z drugiej strony :)

Kuba199321


Komentarzy: 717

Grupa: Wirtualny Menedżer

Ranga: Uzdolniony Praktyk

Ranga sponsorska: Sponsor

Dołączył: 2017-02-28

Poziom ostrzeżeń: 1

11-03-2019, 16:48

weche, dnia 11-03-2019, 13:51, napisał:
No jest stabilizacja. Teraz tylko piąć się wyżej. Jeszcze do tego wyrzucenie Atletico za burtę pucharu...Gratki.


Metoda małych kroków działa prawidłowo, a o tych meczach będzie się mowiło w El Ejido latami :)

Mahdi, dnia 11-03-2019, 14:36, napisał:
Chyba zawiódł trochę Alena; od zawodnika mającego taką jakość wymagać należy trochę więcej niż 3 gole i 3 asysty.


A ja będę go bronił, bo odrobinę go ograniczałem taktyką, więc biorę winę na siebie. To jednak na tyle dobry piłkarz, że jeszcze pokaże pełnię możliwości.

radu9319


Komentarzy: 368

Grupa: Wirtualny Menedżer

Ranga: Uzdolniony Praktyk

Dołączył: 2017-12-11

Poziom ostrzeżeń: 0

11-03-2019, 23:32 , ocenił powyższy materiał: mocne - Podoba mi się

Piękna przygoda w Pucharze Króla! Najważniejsze, że jest stabilizacja i małymi krokami zbliżasz się do wymarzonej La Ligi.

Shrek


Komentarzy: 1030

Grupa: Wirtualny Menedżer

Ranga: Trudny Człowiek

Dołączył: 2016-01-21

Poziom ostrzeżeń: 1

12-03-2019, 00:17

Kuba
pokazuj jakich masz juniorów, może nie są oni tacy słabi, jacy Ci się wydają. Warto w nich inwestować, bo mogą okazać się przydatni. Dobrze byłoby też, żebys przy pokazywaniu juniorów, pokazał ich osobowość.

Druga sprawa - trzymanie takich graczy jak Jorge Rodriguez i Eduardo Martinez nie w pierwszym zespole to błąd. Myślę, że warto poszukać takiego ustawienia, w którym mogłaby grać dwójka napastników. Grając jednym napastnikiem troszkę hamujesz w rozwoju dwójkę swoich juniorów.

jmk
Mistrz Ceremonii, 3. miejsce w Polsce FM 2017, Typer Sezonu 2017/18 - 3. miejsce, Wyróżnienie Fair Play w eliminacjach 4. Edycji RM


Komentarzy: 974

Grupa: Moderator

Ranga: Członek Jury 5RM

Ranga sponsorska: Sponsor

Dołączył: 2017-03-09

Poziom ostrzeżeń: 1

12-03-2019, 08:53 , ocenił powyższy materiał: mocne - Gdyby tego nie było, strona stałaby się uboższa

Też mi się rzucił na oczy ten cofnięty Alena ;)

Widać stabilizację, trzeba zbudować ten szkielet i szlifować - fundusze masz już mega jak na drugą ligę. No i jak widzę niestety sprawdziły się moje przypuszczenia co do sztabu szkoleniowego :(

Obstawiam, że w przyszłym sezonie będziesz już w czubie ligi. A blog opisany - klasa!

Bari80
Typer Miesiąca - 2. miejsce


Komentarzy: 222

Grupa: Wirtualny Menedżer

Ranga: Uzdolniony Praktyk

Dołączył: 2017-09-03

Poziom ostrzeżeń: 0

12-03-2019, 09:55 , ocenił powyższy materiał: mocne - Podoba mi się

Patrząc na strzały to trochę szczęścia w tym rewanżu z Atletico było :) Tym bardziej żal porażki z takimi przeciętniakami jak Eibar.

Egurian


Komentarzy: 618

Grupa: Wirtualny Menedżer

Ranga: Uzdolniony Praktyk

Dołączył: 2015-12-07

Poziom ostrzeżeń: 0

12-03-2019, 13:01 , ocenił powyższy materiał: mocne - Ten tekst jest jak narkotyk! Więcej!

Z zainteresowaniem śledzę blogi i postępy drużyny. Czy to czasem nie ta sama, w której grał Trzeciak na koniec kariery?
Obecnie online: brak użytkowników online
Copyright © 2015-19 by Łukasz Czyżycki