ROZGRYWKA MISTRZÓW - ELIMINACJE - Football Manager


OCENA mocne: 18, słabe: 0
zobacz komentarze

Football Manager 2019, Rozgrywka Mistrzów 5, Kariera nr 2. Sezon nr 8 (La Pologne - 2025/26)

12-08-2019, 03:10 , Unikalnych wejść: 391 , autor: Mahdi

Wybrany klub / reprezentacja: La Pologne

Opisywany sezon: 2025/26

Poziom rozgrywkowy: 1

Wersja gry: Football Manager 2019


PRZESZŁOŚĆ

Wstęp opowiadający o rozkoszach budowy własnego klubu
Sezon nr 1 (2018/19)
Sezon nr 2 (2019/20)
Sezon nr 3 (2020/21)
Sezon nr 4 (2021/22)
Sezon nr 5 (2022/23)
Sezon nr 6 (2023/24)
Sezon nr 7 (2024/25)



LA POLOGNE - DO TEJ PORY



ZDOBYWCY TROFEÓW WE FRANCJI - DO TEJ PORY



ZDOBYWCY NAJPOWAŻNIEJSZYCH TROFEÓW - DO TEJ PORY


 


 

 

 


CZĘŚĆ PIERWSZA - DLA WIELBICIELI SŁOWA PISANEGO


Nazywam się Bryan Klug. Mam 65 lat, pochodzę z Anglii i jestem wychowankiem oraz zaprzysięgłym fanem Ipswich Town. Tam zaczynałem karierę w drużynach młodzieżowych, lecz - niestety - nigdy nie udało mi się zagrać w meczu ligowym. Na swoje usprawiedliwienie mogę tylko powiedzieć, że była to era słynnego menedżera, sir Bobby Robsona, klub należał do absolutnej czołówki w kraju, a i w Europie potrafił nieźle namieszać. Szczytowym osiągnięciem było zdobycie Pucharu UEFA w roku 1981. Do najlepszych zawodników należeli wtedy Paul Cooper, Mick Mills, Terry Butcher, Paul Mariner, Alan Brazil, Eric Gates, John Wark i oczywiście dwójka Holendrów - Frans Thijssen oraz Arnold Mühren. Teraz takich piłkarzy już nie ma!

Po zakończeniu kariery, która niestety, nie należała do zbyt udanych, pracowałem przez lata w Ipswich szkoląc młodzież. Od czasu do czasu, w awaryjnych sytuacjach, pełniłem też rolę tymczasowego menedżera pierwszej drużyny. Ale chyba najwięcej zarobiłem, gdy w roku 2010 zaakceptowałem ofertę Tottenhamu i byłem tam jednym z trenerów drużyny U-18. Jednak na White Hart Lane nie czułem się zbyt dobrze i po dwóch latach powróciłem do mojego ukochanego Ipswich. Wydawało się, że dociągnę tam spokojnie do emerytury, kiedy w kwietniu 2019 zadzwonił Czyżycki, menedżer La Pologne.
- Mój asystent, Daniel Russo, zrobił mnie w konia i po niecałym roku pracy przyjął ofertę Romy. Znam pańską drogę zawodową i uważam, że byłby pan idealnym zastępcą tego włoskiego, niepoważnego pajaca.
- Dziękuję za miłe słowa, tylko... ja przez całe życie nie ruszałem się z wyspy...
- A zatem czas najwyższy, panie Klug! Postawię sprawę jasno. U mnie asystent ma naprawdę ważną rolę do spełnienia. Przede wszystkim musi przygotowywać odprawy taktyczne, a także instrukcje dotyczące rywali. Pan jest dobry, jeśli chodzi o taktykę, poza tym świetnie pracuje pan z młodymi zawodnikami, a u nas jest takich sporo. Dla mnie pan jest idealnym kandydatem.
- Hmm....
- Zapłacimy panu 150 000 euro rocznie. Co roku pana kontrakt będzie wzrastał o 20%. Pasuje?
- Oddzwonię jutro....
- Nie, jeszcze dziś wieczorem!

Przemyślałem sprawę i... zgodziłem się.  Teraz, gdy piszę te słowa, mamy początek czerwca 2026, wychodzi więc na to, że pracuję z Czyżyckim już ponad 7 lat! I muszę powiedzieć, że bardzo sobie tę współpracę chwalę. Czyżycki tak naprawdę nadaje się tylko do kilku rzeczy: do ustalenia składu i taktyki (która i tak jest od początku istnienia klubu taka sama), do motywowania zespołu i do sprowadzania na ziemię niektórych grajków, czyli od trzymania krótko za mordę całego towarzystwa. Ja i jeszcze kilku innych trenerów (m.in. Bergkamp, Sheedy, Axionov, Stranzl czy Cordoba) odwalamy całą „brudną“ codzienną robotę. Specyficzną rolę pełni Niemiec Peters. Nominalnie jest koordynatorem pionu juniorskiego, ale Czyżycki wyznaczył go do prowadzenia drużyny w sparingach. I jakoś to wszystko zdaje egzamin. Każdy wie, co ma robić, a efekt jest powszechnie znany - drużyna stała się znaczącą siłą we Francji. A i w Europie pokazaliśmy co potrafimy, czego najlepszym dowodem awans do finału Ligi Mistrzów w poprzednim sezonie. Brakuje jednego: trofeów. Niestety, nie da się tego ukryć... Już kilka razy wydawało się, że mamy tego króliczka, ale zawsze nam uciekał. To mi przypomina... Ipswich Town! Tam również najczęściej byliśmy drudzy, aż zaczęto nas nazywać „first class second team“.

Sezon 2025/26 rozpoczęliśmy meczem o Superpuchar Francji. To była dla nas nowość, gdyż nigdy wcześniej nie graliśmy o to trofeum. Ale PSG wygrał zarówno mistrzostwo, jak i puchar, więc - francuskim zwyczajem - o Superpuchar zagrał z wicemistrzem kraju, czyli z nami. Musieliśmy się więc tłuc aż do Kamerunu, do miasteczka  Bangangté (nie pytajcie się mnie, dlaczego!!!) by zmierzyć się z paryskimi milionerami. Niestety, przegraliśmy pechowo 0:1, tracąc gola w 90. minucie, a właściwie w 91...

Powiem wam, że rozpoczynaliśmy ten sezon ze wzmożoną nadzieją, że może uda się wygrać ligę. Powodem takiego hurraoptymistycznego myślenia był fakt, że PSG sprzedał dwóch absolutnie genialnych zawodników. Kylian Mbappé za 194 mln euro przeszedł do Man Utd, a Matthijs de Ligt za 125 mln trafił do Chelsea. Fakt, wciąż mogli wystawić na skrzydła takich gigantów jak Ousmane Dembélé, Rodrygo, Neymar czy Geubbels, ale... nadzieję zawsze można mieć. Ostatecznie sezon tak się ułożył, że początkowo z przytupem rozpoczął Olympique Lyon, przewodząc stawce przez kilkanaście kolejek. Ich dobra passa skończyła się jednak w lutym, a do moich najlepszych wspomnień należy nasze zwycięstwo w Lyonie aż... 4:0! Na dodatek wszystkie gole padły w drugiej połowie! Niestety, kryzys OL wykorzystał PSG, który w zimowym oknie wydał ponad 200 mln euro na wzmocnienia. I jak tu z nimi rywalizować?! Wygrali ligę po raz kolejny, dla nas wicemistrzostwo.

Po zeszłorocznym, sensacyjnym awansie do finału Ligi Mistrzów, gdzie minimalnie ulegliśmy Barcelonie, każdy traktował nas już z należnym szacunkiem. Mimo to zajęliśmy w dość trudnej grupie (Real Madryt, Ajax Amsterdam, Club Brugge) pierwsze miejsce, przegrywając tylko z Realem na wyjeździe. Szczególnie zapadło mi w pamięć zwycięstwo w Belgii (4:1) gdzie wszystkie bramki strzelił nasz niezawodny Stempel, czyli Mariusz Stępiński. Gole te padły w dosyć dziwnych przedziałach czasowych: najpierw dwa szybkie (4 i 9 minuta), i dwa „na dobicie“ (90 i 90+4). W 1/8 finału wyeliminowaliśmy Milan (0:0, 2:0),a bohaterem rewanżu został Kamil Jóźwiak, zdobywca obydwu bramek. W ćwierćfinale trafiliśmy na Arsenal i byliśmy dobrej myśli! Dlaczego: Otóż wiosną 2024 okazaliśmy się od nich lepsi w półfinale Ligi Europy, a rok temu w półfinale Ligi Mistrzów! Mieliśmy więc pewną przewagę psychologiczną. Pierwszy mecz wygraliśmy 1:0 (Stępiński) i ze względnym spokojem pojechaliśmy na rewanż. Kto by przypuszczał, że zakończy się on taką rzezią?! Arsenal zagrał fenomenalnie, wygrał 4:0, a wszystkie gole strzelił 22-letni Ellis Offord, wschodząca gwiazda angielskiego futbolu. Przed sezonem Arsenal ściągnął go z Wolverhampton płacąc aż 68 mln euro. Wracaliśmy z Londynu z nosami zwieszonymi na kwintę...

Pocieszenie mogło na nas spłynąć dzięki grze w Pucharze Ligi i Pucharze Francji. W tych pierwszych rozgrywkach doszliśmy aż do finału, eliminując po drodze PSG (2:1). Niestety, w finale dopadł nas pech: samobójczy gol Bejgera, czerwona kartka dla Klupsia w 65. minucie i... znów pozostaliśmy z pustymi rękoma. Olympique Marsylia pogoniła nas aż 5:2.

Ostatnią szansą na sięgniecie po pierwsze, wymarzone trofeum jeszcze w tym sezonie był Puchar Francji. Po odpadnięciu z Ligi Mistrzów odzyskaliśmy dobrą formę, a wcześniej z Coupe de France wyeliminowaliśmy m.in. Olympique Lyon. W półfinale rozbiliśmy Saint-Étienne 4:0, a w lidze wygraliśmy siedem ostatnich spotkań! Końcowym akordem był mecz finałowy Coupe de France przeciwko Monaco. Naszą jedyną bolączką było odsunięcie Stępińskiego za kartki, ale Kownacki to doświadczony zawodnik i powinien go bez problemów zastąpić. I 23 maja 2026 w podparyskim Saint-Denis, doszło do historycznej chwili! Przez cały mecz nie ulegało wątpliwości, kto jest lepszy, a jedyny gol wieczoru padł już w 17. minucie. Do wrzutki Gumnego z prawej strony pięknie wystartował Kamil Jóźwiak i strzałem głową pokonał belgijskiego bramkarza, Guillaume Huberta. La Pologne ma wreszcie pierwsze trofeum!

 
 
 

 


CZĘŚĆ DRUGA - DLA FANÓW KULTURY OBRAZKOWEJ


Transfery

Biorę pod uwagę tylko tych piłkarzy, którzy zagrali (odeszli) lub zagrają (przybyli) choćby symboliczną minutę w oficjalnych meczach pierwszego zespołu.


Odeszli:

Bartosz Kapustka (Liga de Quito: 925 000 €)
Radosław Murawski (koniec kontraktu)
Paweł Stolarski (rezerwy)

 

Przybyli:
(można kliknąć w personalia, aby zobaczyć profil zawodnika)

Michał Karbownik (Legia Warszawa: 4 000 000 €)
Michał Pach (wychowanek)

 

Kadra

 

Wyniki

Superpuchar Francji


 

Puchar Ligi

Strzelcy goli w poszczególnych meczach:

Finał



W Pucharze Ligi grali:


Puchar Francji

Strzelcy goli w poszczególnych meczach:

Finał


W Pucharze Francji grali:


Liga Mistrzów


 



W Lidze Mistrzów grali


Liga


W lidze grali:


Tabela ligowa


Snajperzy:


Najwyższe noty:



La Pologne podsumowanie

We wszystkich rozgrywkach wystąpili:

 


Pięciu z najlepszymi notami (minimum 30 spotkań [połowa] w pierwszym składzie):


Kontuzje

Poważne:

Wszystkie:


Pozostali zawodnicy klubu, kwiecień 2026
(poniżej zawodnicy z rezerw oraz U-19, którzy nie grali w pierwszym zespole;
na ciemno-niebiesko: wypożyczeni z klubu [np. Bułka],
na jasno-niebiesko: wypożyczeni do klubu [Wieczorek)


 

 


CZĘŚĆ TRZECIA - DLA SYMPATYKÓW PODLICZANIA SŁUPKÓW


 

LA POLOGNE - historia w pigułce


Zespół


Najwyższe zwycięstwo (wszystkie rozgrywki):
(6-0, 05/03/2023 vs Valenciennes, Liga)
(6-0, 26/10/2023 vs Maribor, Liga Europy)
(6-0, 13/03/2026 vs Saint-
Étienne, Liga)

Najwyższe zwycięstwo (liga):
(6-0, 05/03/2023 vs Valenciennes)
(6-0, 13/03/2026 vs Saint-
Étienne, Liga)
 

Najwyższa porażka (wszystkie rozgrywki):
(1-5, 31/03/2019 vs Monaco, Liga)

Najwyższa porażka (liga):
(1-5, 31/03/2019 vs Monaco)

 

Najwięcej meczów bez porażki (wszystkie rozgrywki):
(23, 15/01/2025 - 01/05/2025)

Najwięcej meczów bez porażki (liga):
(18, 03/03/2024 - 15/09/2024)

Najwięcej meczów bez zwycięstwa (wszystkie rozgrywki):
(8, 20/10/2018 - 05/12/2018)

Najwięcej meczów bez zwycięstwa (liga):
(7, 20/10/2018 - 05/12/2018)

 

Najwięcej zwycięstw z rzędu (wszystkie rozgrywki):
(9, 19/04/2026 - passa nie zakończona)

Najwięcej zwycięstw z rzędu (liga):
(8, 05/11/2023 - 27/12/2023)

 

Najwięcej porażek z rzędu (wszystkie rozgrywki):
(4, 08/12/2020 - 19/12/2020)

Najwięcej porażek z rzędu (liga):
(2, dziesięciokrotnie)

 

Zawodnicy


Najmłodszy zawodnik:
Łukasz BEJGER (16 lat i 293 dni, 31/10/2018 vs Nimes 0-1, Puchar Ligi)

Najstarszy zawodnik:
Artur BORUC (39 lat i 94 dni, 25/05/2019 vs Bordeaux 3-0, Liga)

Najmłodszy strzelec bramki:
Tomasz ANDRZEJEWSKI (18 lat i 9 dni, 05/03/2023 vs Valenciennes 6-0, Liga)

Najstarszy strzelec bramki:
Jakub BŁASZCZYKOWSKI (34 lata i 53 dni, 05/02/2020 vs Angers 4-1, Puchar Francji)

Najwięcej bramek w meczu:
Mariusz STĘPIŃSKI (4 gole, 01/10/2022 vs Troyes 6-1, Liga)
Mariusz STĘPIŃSKI (4 gole, 26/11/2025 vs Club Brugge 4-1, Liga Mistrzów)

Najszybszy gol:
Konrad MICHALAK (16 sekunda, 06/12/2025 vs Lens 2-1, Liga)

 

Najwięcej meczów w historii (wszystkie rozgrywki):
 
342 - Dawid KOWNACKI (2018-26)
 341- Radosław MAJECKI (2018-26)
 330 - Mariusz STĘPIŃSKI (2018-26)
 308 - Jan BEDNAREK (2018-26)
 308 - Robert GUMNY (2018-26)

Najwięcej meczów w historii (liga):  
 
250 - Dawid KOWNACKI (2018-26)
 243- Radosław MAJECKI (2018-26)
 230 - Mariusz STĘPIŃSKI (2018-26)
 220 - Robert GUMNY (2018-26)
 215 - Jan BEDNAREK (2018-26)

Najlepszy snajper w historii (wszystkie rozgrywki):
 175 - Mariusz STĘPIŃSKI (2018-26)
   99 - Dawid KOWNACKI (2018-26)
   75
- Kamil JÓŹWIAK (2018-26)
   69 - Sebastian SZYMAŃSKI (2018-26)
   55 - Tymoteusz KLUPŚ (2019-26)

Najlepszy snajper w historii (liga): 
 117
- Mariusz STĘPIŃSKI (2018-26)
   74 - Dawid KOWNACKI (2018-26)
   56
- Kamil JÓŹWIAK (2018-26)
   54 - Sebastian SZYMAŃSKI (2018-26)
   39 - Tymoteusz KLUPŚ (2019-26)


Autor: Mahdi
Redaktor Naczelny, Wicemistrz Polski FM 2015, Mistrz Polski FM 2017, 3. miejsce w Polsce FM 2018, Pierwszy Kreator Gwiazd, Menedżer Miesiąca

KOMENTARZE

weche
Zastępca Redaktora Naczelnego. Mistrz Ceremonii. Szef Typera. Typer Miesiąca - 3. miejsce


Komentarzy: 535

Grupa: Moderator

Ranga: Korespondent Wojenny, Członek Jury 5RM

Ranga sponsorska: Sponsor

Dołączył: 2017-10-19

Poziom ostrzeżeń: 0

12-08-2019, 07:46 , ocenił powyższy materiał: mocne - Podoba mi się

Blisko, coraz bliżej :))). Myślałem, że Poturalski w tym sezonie zagra lepiej.

Wilczek


Komentarzy: 67

Grupa: Wirtualny Menedżer

Ranga: Uzdolniony Praktyk

Ranga sponsorska: Sponsor Techniczny

Dołączył: 2019-07-07

Poziom ostrzeżeń: 0

12-08-2019, 08:31 , ocenił powyższy materiał: mocne - Gdyby tego nie było, strona stałaby się uboższa

Gratulacje! Kariera co rok większe emocje.

Jacor


Komentarzy: 537

Grupa: Wirtualny Menedżer

Ranga: Uzdolniony Praktyk

Dołączył: 2016-10-07

Poziom ostrzeżeń: 0

12-08-2019, 12:18 , ocenił powyższy materiał: mocne - Niesamowita historia

To Arsenal zrewanżował się za odpadanie w dwóch ostatnich latach :) Gratki za pierwszy puchar.

Alex


Komentarzy: 207

Grupa: Wirtualny Menedżer

Ranga: Uzdolniony Praktyk

Dołączył: 2017-08-08

Poziom ostrzeżeń: 0

12-08-2019, 13:37 , ocenił powyższy materiał: mocne - Dla mnie jesteś Jackiem Cyganem blogowania na MFM

Fajna historia z tym Klugiem. W karierze nie miał szczęścia, ale jako trener czy asytsent pracuje już ponad 30 lat.

Tosiek


Komentarzy: 308

Grupa: Wirtualny Menedżer

Ranga: Uzdolniony Praktyk

Dołączył: 2017-08-03

Poziom ostrzeżeń: 0

12-08-2019, 15:00 , ocenił powyższy materiał: mocne - Niesamowita historia

Kolejny udany sezon. Po wyjściu z tak trudnej grupy LM, chyba miałeś apetyt na więcej. Ale najważniejsze, że jest wreszcie pierwsze trofeum.

Ernie89


Komentarzy: 566

Grupa: Wirtualny Menedżer

Ranga: Uzdolniony Praktyk

Dołączył: 2017-08-03

Poziom ostrzeżeń: 0

12-08-2019, 15:31 , ocenił powyższy materiał: mocne - Niesamowita historia

Ten nowy nabytek, Karbownik nie wygląda za dobrze, a ma kilka występów w reprze. Kurczy się chyba wybór. Graty za pierwszy puchar!

CJ


Komentarzy: 132

Grupa: Wirtualny Menedżer

Ranga: Uzdolniony Praktyk

Dołączył: 2017-03-07

Poziom ostrzeżeń: 0

12-08-2019, 16:11 , ocenił powyższy materiał: mocne - Doceniam to, co robisz

Chciałbym rozgrywać kolejne sezony tak szybko jak ty :D Prezentacja kariery jak zwykle na najwyższym poziomie, po prostu wzór. Cały czas postęp jeśli chodzi o wyniki, w końcu musi się udać przegonić PSG. No więc, czekam na więcej! :D

Rosinho


Komentarzy: 258

Grupa: Wirtualny Menedżer

Ranga: Uzdolniony Praktyk

Dołączył: 2017-08-24

Poziom ostrzeżeń: 0

12-08-2019, 18:27 , ocenił powyższy materiał: mocne - Niesamowita historia

Poza ciekawym sezonem, fajne jest pokazanie okiem Kluga podziału obowiązków w sztabie.

Conquer


Komentarzy: 30

Grupa: Wirtualny Menedżer

Ranga: Uzdolniony Praktyk

Dołączył: 2017-03-14

Poziom ostrzeżeń: 0

12-08-2019, 20:09

Muszę powiedzieć że strasznie naciągana ta kariera.Pamiętam czasy z motyką na słonce to było coś fascynującego,ale od pewnego czasu twoje kariery to bardziej wytwór edytora niż gry.Wszyscy ci cukrują,ale ja postawiłem napisać co o tym sądzę.Nudy flaki z olejem i S&L !

Mahdi
Redaktor Naczelny, Wicemistrz Polski FM 2015, Mistrz Polski FM 2017, 3. miejsce w Polsce FM 2018, Pierwszy Kreator Gwiazd, Menedżer Miesiąca


Komentarzy: 8173

Grupa: Root Admin

Ranga: Ojciec Założyciel, Członek Jury 5RM

Ranga sponsorska: Sponsor Strategiczny

Dołączył: 2015-03-20

Poziom ostrzeżeń: 0

12-08-2019, 21:14

Conquer, dnia 12-08-2019, 20:09, napisał:
Muszę powiedzieć że strasznie naciągana ta kariera.Pamiętam czasy z motyką na słonce to było coś fascynującego,ale od pewnego czasu twoje kariery to bardziej wytwór edytora niż gry.Wszyscy ci cukrują,ale ja postawiłem napisać co o tym sądzę.Nudy flaki z olejem i S&L !


Jeżeli to prowokacja, to wyjątkowo marna.
Ja uważam tę karierę za najbardziej wciągającą i sprawia mi mnóstwo radości. Co do S@L to nie porównuj mnie do siebie. Ja - aby poczuć jakąkolwiek satysfakcję z gry w najnowszych odsłonach Football Managera - muszę sobie nakładać ograniczenia, Gdyby nie one, to pierwsze trofeum wygrałbym w pierwszym sezonie, a nie w ósmym.
Obecnie online: radu9319
Copyright © 2015-19 by Łukasz Czyżycki