Wybrany klub / reprezentacja: Legendäre Bayern
Opisywany sezon: 2026/27
Poziom rozgrywkowy: Bundesliga
Wersja gry: Football Manager 2024
Kliknięcie w poniższą fotkę przenosi do poprzednich części serii:
Od lewej: Franz Beckenbauer, Franz Roth i Hans-Georg Schwarzenbeck.
Ograniczenia:
1. Przez pierwsze dwa sezony (23/24 i 24/25) - bez transferów.
2. Sprowadzam wyłącznie białych Niemców urodzonych w Niemczech. Zapewniam, że nie ma w tym żadnego podtekstu rasistowskiego. To po prostu utrudnienie rozgrywki. Siedem lat temu zaproponowałem karierę „Synowie Czarnej Afryki w starciu z resztą świata“ (LINK). Teraz czas na coś odwrotnego! Nie będę więc zatrudniał piłkarzy, którzy mają drugie obywatelstwo jakiegokolwiek kraju afrykańskiego czy azjatyckiego. Nawet wtedy, gdy urodzili się w Niemczech. Po długim namyśle wyłączyłem też graczy z rodzin tureckich lub turecko-niemieckich.
Do Legendäre Bayern mogą trafiać natomiast zawodnicy z mieszanych rodzin europejskich, jeżeli spełnią cztery warunki:
a/ będą biali
b/ urodzeni w Niemczech
c/ co najmniej jedno z rodziców jest narodowości niemieckiej
d/ zadeklarują grę dla reprezentacji Niemiec.
Dzieląc się tą karierą, tym razem drastycznie ograniczę ilość tekstu, szczegółów i screenów. Po założeniu kanału „Grzejąc Ławę“ moje obowiązki bowiem wzrosły. Niemal każdą wolną chwilę poświęcam na pisanie skryptów do pojawiających się tam podkastów historycznych. A jest jeszcze praca zawodowa, zarówno etatowa, jak i pozaetatowa.
2026/27
Transfery
Odeszli:
(Skróty: L=Liga, PN=Puchar Niemiec, LM=Liga Mistrzów, LE=Liga Europy, R=Razem, [lata gry dla klubu])
Karl-Heinz Borutta (Augsburg; 1 000 000 euro)
Mecze / gole dla klubu: L: 69 / 0, PN: 5 / 0, LE: 10 / 0, LM: 8 / 0, R: 92 / 0 [2023-26]
Dieter Danzberg (Westerlo; 500 000 euro)
Mecze / gole dla klubu: L: 32 / 0, PN: 5 / 0, LE: 10 / 0, LM: 2 / 0, R: 49 / 0 [2023-26]
Fritz Kosar (Montpellier; 1 000 000 euro)
Mecze / gole dla klubu: L: 6 / 0, PN: 4 / 0, LE: 10 / 0, LM: 2 / 0, R: 22 / 0 [2023-26]
Adolf Kunstwadl (St. Pauli; 400 000 euro)
Mecze / gole dla klubu: L: 25 / 0, PN: 7 / 1, LE: 10 / 1, LM: 5 / 0, R: 47 / 2 [2023-26]
Przybyli:
Fiete Arp (Holstein Kiel; prawo Bosmana)

Max Christiansen (Sandhausen; 1 300 000 euro)

Frederik Jäkel (St. Pauli; 3 200 000 euro)

Aleksandar Pavlović (Bayern; 46 000 000 euro)

Max Schmitt (Eintracht Frankfurt; 1 800 000 euro)

Aaron Zehnter (Paderborn; 2 200 000 euro)

Kadra (screen zawsze zrzucany 31 sierpnia):

Do niezwykłej sytuacji doszło podczas MŚ 2026. Otóż w trakcie imprezy absolutne debiuty w drużynie narodowej zaliczyli Hans-Georg Schwarzenbeck (13 czerwca 2026 przeciwko Nigerii) oraz Eric Martel i Tom Rothe (21 czerwca 2026 przeciwko Szwecji)! Poza tym grali Franz Beckenbauer i Gerd Müller, a Sepp Maier przesiedział turniej na ławce rezerwowych (bronił Ter Stegen). Naprawdę niezwykle rzadko się zdarza, aby podczas turnieju tej rangi trzech zawodników - i to z jednego klubu - debiutowało w reprezentacji. Niestety, Niemcy odpadli już w 1/8 finału, przegrywając po dogrywce 1:2 z Holandią.
Z drużyną pożegnali się zawodnicy, których umiejętności nie gwarantowały poziomu, jakiego oczekuję. Przybyli gracze, którzy mieli być nie sprawiającymi kłopotu, jakościowymi dublerami. Z jednym wyjątkiem. Wraz z kierownictwem klubu zdecydowaliśmy o wydaniu aż 46 mln euro na Aleksandra Pavlovicia. Piłkarz ten - mimo powołań do reprezentacji - był marginalizowany w Bayernie. U nas będzie graczem pierwszego wyboru.
Podjąłem też trzy ryzykowne decyzje.
1. Werner Olk został przesunięty na funkcję wicekapitana, a Franz Beckenbauer został nowym kapitanem drużyny. Dotychczas było na odwrót. Na szczęście Olk w prywatnej rozmowie ze mną, odniósł się do tej zmiany ze zrozumieniem.
2. Środkowym obrońcą pierwszego wyboru w miejsce Olka został Schwarzenbeck.
3. Decyzją mającą kolosalne znaczenie, było ustalenie nowej taktyki, a właściwie ustawienia na boisku. Postanowiłem grać tradycyjnym 1-4-3-3 z szóstką i dwiema ósemkami w środku pomocy. Gwarantuje to odpowiedni balans pomiędzy działaniami obronnymi, a defensywnymi. A tego brakowało w poprzednich latach.
Największym przegranym tej ostatniej zmiany był Rainer Ohlhauser. Pierwszym wyborem w środku ataku był bowiem oczywiście Gerd Müller, a jego dublerem Nick Woltemade. Postanowiłem nauczyć więc Ohlhausera gry na „ósemce“ do czego miał predyspozycje.

Tak przemeblowana i przedefiniowana drużyna zaliczyła sezon marzeń!
W lidze przegraliśmy tylko jeden mecz: 12 lutego 2027 roku z RB Leipzig 0:2 na wyjeździe. Tym samym passę meczów bez porażki (rozpoczętą jeszcze pod koniec zeszłego sezonu) wyśrubowaliśmy do 30 spotkań. A licząc tylko ten sezon - przez pierwszych 21 meczów nie znalazł się nikt, kto potrafiłby z nami w Bundeslidze wygrać!
Cóż z tego?! Okazało się jednak, że tym razem to wszystko za mało, by zdobyć tytuł. Do samego końca szliśmy łeb w łeb z Bayernem, by na finiszu okazać się gorszymi o dwa oczka.


Najbardziej zawiódł chyba Gerd Müller. Ten doskonały napastnik, już pewniak w reprezentacji, strzelił w Bundeslidze zaledwie 14 goli. Rozegrał mnóstwo przeciętnych spotkań i pewnie gdyby był w lepszej formie, to ze dwa remisy mogły być zamienione na zwycięstwa. A taki obrót sprawy oznaczałby mistrzostwo. Niestety, nie udało się.
W Pucharze Niemiec eliminowaliśmy kolejno Arminię Bielefeld (4:0), Holstein Kiel (2:1), Kaiserslautern (5:3) i St. Pauli (3:1). Wydawało się, że zakończymy przygodę na półfinale. Otóż Augsburg prowadził do przerwy 2:0, a my graliśmy fatalnie. Jednak w drugiej części jak maszyny dążyliśmy do wyrównania i się udało! W 73. minucie kontaktową bramkę strzelił Frederik Jäkel, a w 85 wyrównał Nick Woltemade. Dogrywka nie przyniosła rozstrzygnięcia, a w rzutach karnych bohaterem okazał się nasz rezerwowy bramkarz, Max Schmitt! Po raz pierwszy znaleźliśmy się w finale DFB-Pokal!
Pod uwagę nie mógł być brany kontuzjowany Koulmann, oraz dochodzący do siebie po urazie Pavlović, który usiadł na ławce rezerwowych. Parę „ósemek“ stworzyli więc dublerzy: Ohlhauser i Roth.

Szło nam jak po grudzie. W 24. minucie straciliśmy gola i długo, długo nie potrafiliśmy odpowiedzieć. Błogosławieństwem okazali się rezerwowi! Szczególnie prawoskrzydłowy Fabian Reese, który zastąpił Nafizgera. W 83. minucie dośrodkował na głowę Müllera, który w końcu pokonał Pavlenkę. A w trzeciej minucie doliczonego czasu znalazł Pavlovicia, który celnym strzałem wykończył znakomitą akcję całej drużyny. Tym sposobem umieściliśmy pierwsze trofeum w klubowej gablocie!




Przygoda z Ligą Mistrzów była początkowo niezwykle trudnym doświadczeniem. W fazie ligowej przegraliśmy aż cztery spotkania: Z Marsylią, Chelsea, Salzburgiem i Realem. Najcenniejszymi wynikami było 3:1 z Borussią Dortmund (dom) i 3:1 z Liverpoolem (wyjazd). Wszystkie sześć goli w tych meczach zdobył Gerd Müller! Ten zawodzący w lidze napastnik, przeistaczał się z żebraka w księcia podczas występów w Champions League! Bello di notte!
Uciułaliśmy dziesięć punkcików, co ledwo, ledwo dało awans do baraży.

Wszystko zmieniło się wiosną. Drużyna złapała właściwy rytm, zgrała się ze sobą i rozpoczął się nasz niesamowity marsz. Żaba przemieniła się księcia!
Najpierw Milan: zaledwie 2:2 u siebie, ale 1:0 na wyjeździe. Wszystkie trzy gole strzelił Gerd Müller! Z Atalantą poszło jeszcze łatwiej: 3:2 na własnym stadionie i aż 5:2 w delegacji!
W ćwierćfinale czekał przeciwnik, który w fazie ligowej bez trudu ograł nas w Monachium 4:2. Real Madryt. Tym razem na Olympiastadion było 1:1. Bramki strzelili Pavlović i Mbappé. Nikt nam nie dawał szans w meczu rewanżowym. Tymczasem na gola Mbappé z rzutu karnego odpowiedzieli Brenninger i rezerwowy, Woltemade w 78. minucie! Nick zaledwie trzy minuty wcześniej zastąpił Müllera i wykorzystał piękne podanie innego rezerwowego, Ohlhausera.
Po tym dwumeczu przestaliśmy się bać kogokolwiek! 27 kwietnia 2027 roku rozegraliśmy w półfinale wspaniały mecz przeciwko Arsenalowi. 3:0 po dwóch golach Müllera i jednym trafieniu Brenningera! Byliśmy o krok od finału! Należało tylko nie przegrać zbyt wysoko w Londynie. Tymczasem... udało się znów wygrać!!! 2:1 po dwóch trafieniach niezawodnego Gerda Müllera! Jeszcze raz powtórzę - ten zawodnik, zwykle bardzo przeciętny w lidze, zmieniał się jak za dotknięciem czarodziejskiej różdżki w Champions League!
W finale chodziło oczywiście o to, kto zdobędzie trofeum, ale był to również pojedynek dwóch wspaniałych napastników. Obydwaj mieli na koncie po 15 goli w tej edycji i obydwaj chcieli nie tylko wznieść trofeum z kolegami, ale również wygrać klasyfikację strzelców. Który lepszy? Sami oceńcie:

Moja ekipa tydzień wcześniej sięgnęła po Puchar Niemiec umieszczając tym samym w gablocie pierwsze trofeum. Nastroje były więc szampańskie. W kadrze meczowej nie znalazł się kontuzjowany Dieter Koulamnn, a Aleksandar Pavlović usiadł na ławce, gdyż wciąż odczuwał skutki urazu. Ale w finale Pucharu Niemiec wszedł i zdobył bezcenną, zwycięską bramkę, więc może teraz....

Zdecydowałem się nagrać ten mecz, zatem kto chce, sam się może przekonać, jak prowadziłem drużynę:
Powiem tak: zagraliśmy niemal bezbłędnie. Przez cały mecz dopuściliśmy drużynę Guardioli do zaledwie jednego celnego strzału! Potrzebna była dogrywka. 0:0. Cały czas 0:0.
Kiedy w konkursie karnych jako pierwszy do piłki podszedł Haaland i walnął w poprzeczkę, poczułem, że może być pięknie. I było!!!


A królem strzelców został ostatecznie Gerd Müller, który zdobył tyle samo goli co Haaland, ale rozegrał o jeden mecz mniej.

Zapisaliśmy pierwszą stronę wspaniałej księgi, która - mam nadzieję - właśnie zaczyna powstawać.

Zdobywcy Pucharu Europy:

Statystyki:

Autor: Mahdi
Z-ca Redaktora Naczelnego, Sponsor MFM - rok 2025, Wicemistrz Polski FM 15, Mistrz Polski FM 17, FM 19, FM 20, FM 21 i FM 22, 3. miejsce w Polsce FM 18, Typer Sezonu 2020/21 - 2.m, Typer Sezonu 2021/22 - 3.m, Pierwszy Kreator Gwiazd, Menedżer Miesiąca
Komentarzy: 216
Grupa: Wirtualny Menedżer
Ranga: Uzdolniony Praktyk
Dołączył: 2018-12-19
Poziom ostrzeżeń: 0
09-12-2025, 12:59 , ocenił powyższy materiał: mocne - Ten tekst jest jak narkotyk! Więcej!
Komentarzy: 335
Grupa: Wirtualny Menedżer
Ranga: Chluba Mój Football Manager
Ranga sponsorska: Sponsor Techniczny
Dołączył: 2022-08-07
Poziom ostrzeżeń: 0
09-12-2025, 13:37 , ocenił powyższy materiał: mocne - Bardzo mi się podoba
Redaktor Naczelny. Sponsor MFM - rok 2025, Główny Sponsor Rozgrywki Mistrzów, Mistrz Ceremonii. Szef Typera. 3. miejsce w Polsce FM 2019, Wicemistrz Polski FM 2022, Mistrz Polski FM 2023, Typer Sezonu 2019/20 - 3. miejsce, Typer EURO 2024 - 2. miejsce
Komentarzy: 2187
Grupa: Moderator
Ranga: Korespondent Wojenny
Ranga sponsorska: Sponsor Strategiczny
Dołączył: 2017-10-19
Poziom ostrzeżeń: 0
10-12-2025, 07:23 , ocenił powyższy materiał: mocne - Genialne, czekałem na to
Strażnik Galaktyki
Komentarzy: 754
Grupa: Moderator
Ranga: Uzdolniony Praktyk
Dołączył: 2017-08-03
Poziom ostrzeżeń: 0
10-12-2025, 12:18 , ocenił powyższy materiał: mocne - Ten tekst jest jak narkotyk! Więcej!
Komentarzy: 564
Grupa: Wirtualny Menedżer
Ranga: Uzdolniony Praktyk
Dołączył: 2017-08-03
Poziom ostrzeżeń: 0
10-12-2025, 12:47 , ocenił powyższy materiał: mocne - Podoba mi się
Komentarzy: 593
Grupa: Wirtualny Menedżer
Ranga: Chluba Mój Football Manager
Dołączył: 2015-12-23
Poziom ostrzeżeń: 0
10-12-2025, 21:27 , ocenił powyższy materiał: mocne - Podoba mi się
Być może wyniknęło to z tego, że w lidze drużyny grały przeciwko Legendom bardziej zachowawczo, przez co taki napastnik jak FM-owy Gerd Mueller (skoczność 11, gra beż piłki i przewidywanie 15) nie mógł się specjalnie wykazać - FM uwielbia takich gości jak Haaland, szczególnie na autobus w obronie. Nawiasem mówiąc, uważam, że Gerd Mueller powinien mieć ową grę beż piłki i przewidywanie na 20 lub chociaż w tych okolicach, bo gościu zawsze był dokładnie tam, gdzie miał być, by strzelić bramkę!
Z-ca Redaktora Naczelnego, Sponsor MFM - rok 2025
Komentarzy: 2108
Grupa: Moderator
Ranga: Koneser Football Managera
Ranga sponsorska: Sponsor Strategiczny
Dołączył: 2021-10-24
Poziom ostrzeżeń: 0
14-12-2025, 23:24 , ocenił powyższy materiał: mocne - Podoba mi się