ROZGRYWKA MISTRZÓW - ELIMINACJE - Football Manager


OCENA mocne: 7, słabe: 0
zobacz komentarze

RM11. Smoki z Dragão #1 25/26

06-01-2026, 16:13 , Unikalnych wejść: 332 , autor: Marian

Wybrany klub / reprezentacja: FC Porto

Opisywany sezon: 2025/2026

Poziom rozgrywkowy: 1

Wersja gry: Football Manager 2026

 

Wstęp

 

FC Porto wchodziło w nowy sezon w momencie przejściowym. Po rozczarowującym finiszu poprzednich rozgrywek klub zdecydował się na zmianę na ławce trenerskiej, a posadę stracił Francesco Farioli. Decyzja była jasnym sygnałem — w Porto nie ma czasu na długie tłumaczenia, liczą się konkrety.

Jego następcą został Mario Carvalho, który przejął zespół z jasno określonym zadaniem: przywrócić kontrolę, stabilność i wyniki godne klubu z Estádio do Dragão. Bez wielkich zapowiedzi i rewolucji, za to z naciskiem na konsekwencję i pracę u podstaw.

Ten sezon nie był próbą stworzenia czegoś od zera. Był próbą uporządkowania tego, co już istniało — i sprawdzeniem, czy FC Porto wciąż potrafi wrócić na właściwe tory.


Transfery

 

Letnie okno transferowe było jednym z kluczowych momentów całego projektu. potrzebowaliśmy odświeżenia składu, ale bez rewolucji pozbawionej sensu. Stawiałem na zawodników gotowych do gry tu i teraz, uzupełnionych kilkoma ruchami długofalowymi.

Do klubu trafili Victor Froholdt z FC Kopenhagi za 20 mln euro oraz Gabri Veiga, pozyskany z Al-Ahli za 15 mln. Obaj mieli dać jakość i intensywność w środku pola. Linię defensywną wzmocnili Alberto Costa z Juventusu (15 mln) oraz Nehuén Pérez z Udinese (13,3 mln), a doświadczenie do bloku obronnego wniósł Jan Bednarek, sprowadzony z Southampton za 7,5 mln euro.

Ofensywę poszerzył Borja Sainz z Norwich (13,3 mln) oraz młody obrońca Dominik Prpić z Hajduka Split (4,5 mln). Uzupełnieniem kadry był Pablo Rosario, który dołączył za 3,75 mln euro. Na zasadzie wypożyczenia z Arsenalu przyszedł Jakub Kiwior, dając dodatkowe opcje w defensywie. Bez kwoty odstępnego do zespołu dołączyli João Costa, Yann Karamoh oraz Luuk de Jong, których zadaniem było podnieść rywalizację i jakość w newralgicznych momentach sezonu.

Równocześnie klub pożegnał kilku ważnych zawodników. Francisco Conceição oraz João Mário przenieśli się do Juventusu, kończąc swój etap w Porto. Otávio zasilił Paris FC za 17 mln euro, a Gonçalo Borges dołączył do Feyenoordu za 10 mln. Z klubem rozstali się także Fran Navarro (Braga), Zé Pedro (Cagliari) oraz André Franco, który wzmocnił Chicago Fire. Bez kwoty odstępnego odeszli Marko Grujić, Fábio Cardoso oraz Romário Baró.

To okno transferowe nie miało budować drużyny „na papierze”. Miało stworzyć kadrę zdolną do rywalizacji w Lidze Europy oraz Primeira Liga — i dopiero boisko miało odpowiedzieć, czy obrany kierunek był słuszny.

 

Zawodnicy FC Porto 2025/26

 

 

 

Ustawienie i filozofia gry

 

Od początku było jasne, że musimy grać w sposób, który narzuca warunki rywalom. Wybrane ustawienie 4-3-3 DP w szerokim wariancie miało zapewnić kontrolę środka pola, ale jednocześnie dać przestrzeń na skrzydłach. Nie był to system nastawiony na chaos czy szybkie kontry — fundamentem była kontrola posiadania piłki.

Mentalność pozytywna pozwalała zachować równowagę między ofensywą a zabezpieczeniem tyłów. Zespół miał atakować cierpliwie, budować akcje od własnej połowy i stopniowo przesuwać ciężar gry pod pole karne rywala. Kluczowa była jakość rozegrania w drugiej linii oraz odpowiednie ustawienie bocznych obrońców, którzy mieli wspierać atak, nie tracąc kontroli nad przestrzenią za plecami.

Szerokość gry nie była celem samym w sobie, ale narzędziem. Rozciąganie defensywy przeciwnika otwierało miejsce dla środkowych pomocników i fałszywych ruchów w ofensywie. Porto miało dominować piłką, ale bez zbędnego ryzyka — każda akcja miała sens i strukturę.

To podejście nie zawsze dawało szybkie efekty, ale z czasem stało się znakiem rozpoznawczym zespołu. Nie chodziło o efektowność, lecz o kontrolę meczu i konsekwencję w realizacji założeń.

 

Lipiec-Wrzesień

 

Okres przygotowawczy był pierwszym testem obranej drogi. W meczach towarzyskich stopniowo łapaliśmy rytm i strukturę. Zwycięstwa z Sevillą (3:0), Atlético CP (1:0) oraz Leixões (4:1) dawały podstawy do umiarkowanego optymizmu, choć porażka z Celtą Vigo (0:1) przypominała, że system wciąż wymaga dopracowania. Na zakończenie przygotowań przyszło starcie z Realem Madryt, przegrane 2:4 — mecz wymagający, ale potrzebny, bo obnażający braki, nad którymi trzeba było pracować przed startem sezonu.

Liga portugalska rozpoczęła się jednak w najlepszy możliwy sposób. Weszliśmy w rozgrywki z dużą intensywnością i konsekwencją, wygrywając osiem spotkań z rzędu. Seria zwycięstw była potwierdzeniem, że przyjęta filozofia zaczyna funkcjonować, a drużyna coraz pewniej czuje się w swoim systemie. Punktem kulminacyjnym tego etapu był mecz z Benficą, wygrany aż 4:0 — wynik, który nie tylko cieszył kibiców, ale też jasno pokazywał, w jakim miejscu znajduje się zespół na tym etapie sezonu.

Równolegle rozpoczęła się europejska przygoda w Lidze Europy. Pierwsze spotkanie z Lille było wymagające, ale zakończyło się zwycięstwem 3:2. To nie był mecz idealny, lecz ważny pod względem mentalnym — zespół potrafił odpowiedzieć w kluczowych momentach i dowieźć wynik, co w europejskich realiach często ma większe znaczenie niż styl.

Sezon nabierał tempa, a my coraz wyraźniej zaznaczaliśmy swoją obecność zarówno na krajowym podwórku, jak i w Europie.

 

Październik-Grudzień

 

Jesienne miesiące nie zmieniły zasadniczo obrazu ligowej rywalizacji. Kontynuowaliśmy swoją zwycięską drogę, konsekwentnie punktując i utrzymując się w ścisłej czołówce tabeli. Nie obyło się jednak bez potknięć. Największym rozczarowaniem tego okresu była nieoczekiwana porażka 1:3 z Alverca SAD, a także przegrana 0:1 z Gil Vicente — mecze, które przypomniały, że nawet przy stabilnej formie nie ma miejsca na chwilę dekoncentracji.

W Lidze Europy prezentowaliśmy się solidnie. Zwycięstwa nad Aberdeen, Nice oraz Young Boys pozwoliły spokojnie myśleć o dalszej fazie rozgrywek. Remis z Crveną Zvezdą był spotkaniem wyrównanym, natomiast starcie z AS Romą obnażyło różnicę doświadczenia na najwyższym europejskim poziomie — porażka 0:2 była bolesna, ale pouczająca.

Równolegle rozpoczęła się rywalizacja w krajowych pucharach. W Allianz Cup pokonaliśmy Vitórię Guimarães, potwierdzając swoją ligową dyspozycję. Zupełnie inaczej potoczyła się przygoda w Taça de Portugal. O ile w 3. rundzie Estrela została rozbita 6:0, o tyle 4. runda przyniosła bolesne rozczarowanie. Po fatalnym meczu z Leirią i porażce 2:4 pożegnaliśmy się z rozgrywkami znacznie wcześniej, niż zakładano.

Był to okres, który — mimo ogólnie pozytywnego bilansu — pokazał pierwsze rysy na obrazie sezonu. Zespół wciąż wygrywał, ale zaczynał też płacić cenę za intensywność i brak marginesu błędu.

 

Styczeń-Marzec

 

Początek nowego roku tylko potwierdził naszą ligową dominację. W Primeira Lidze przeszliśmy ten okres bez potknięć, wygrywając wszystkie spotkania i konsekwentnie realizując założenia taktyczne. Kolejnym symbolicznym momentem sezonu było drugie zwycięstwo nad Benficą — tym razem w Lizbonie, gdzie wygraliśmy 3:1, udowadniając, że wcześniejszy sukces nie był przypadkiem.

W Allianz Cup droga zakończyła się na etapie półfinału. Starcie ze Sportingiem Lizbona było intensywne i wymagające, a mimo ogromnego zaangażowania zespołu nie udało się awansować do finału. Porażka 1:3 bolała, bo pozostawiała poczucie niewykorzystanej szansy, ale jednocześnie pokazywała, jak wyrównana jest rywalizacja na krajowym podwórku.

Zdecydowanie lepiej wyglądała sytuacja w Lidze Europy. FC Porto zakończyło fazę ligową na 3. miejscu, gromadząc 19 punktów, co dało bezpośredni awans do 1/8 finału. W niej rywalem był turecki Beşiktaş. Dwumecz potwierdził dojrzałość zespołu — Porto potrafiło kontrolować tempo rywalizacji i skutecznie wykorzystać swoje atuty, eliminując tureckiego rywala i meldując się w kolejnej fazie rozgrywek.

Był to okres, w którym zespół osiągnął stabilność. Liga była pod pełną kontrolą, Europa stała się realną szansą na coś więcej, a porażki pucharowe — choć bolesne — nie zachwiały całością projektu.

 

Kwiecień-Maj

 

Końcówka sezonu ligowego była formalnością tylko na papierze. Po zwycięstwach nad Tondelą oraz Bragą stanęliśmy przed kluczowym momentem rozgrywek. Mecz ze Sportingiem Lizbona miał jednoznaczny ciężar gatunkowy — remis lub zwycięstwo oznaczało mistrzostwo Portugalii. Spotkanie zakończyło się remisem 3:3, a to wystarczyło, by tytuł mistrzowski powrócił do Porto.

Równolegle trwała europejska przygoda w Lidze Europy. W ćwierćfinale rywalem było OGC Nice. Pierwsze spotkanie na Estádio do Dragão zakończyło się pewnym zwycięstwem 3:1, a rewanż we Francji przebiegł pod pełną kontrolą i zakończył się remisem, który przypieczętował awans do półfinału.

Tam poprzeczka zawisła najwyżej — rywalem była Aston Villa. Pierwszy mecz w Porto był niezwykle wymagający. Mimo walki i ambicji, a także czerwonej kartki dla Victora Froholdta, musieliśmy uznać wyższość rywali, przegrywając 2:3. Rewanż w Anglii rozpoczął się źle — już w 42. minucie gospodarze objęli prowadzenie. Rzuciliśmy wszystko na jedną szalę w drugiej połowie, jednak mimo naporu nie udało się odwrócić losów dwumeczu. Europejska droga zakończyła się na etapie półfinału.

W finale Aston Villa zmierzyła się z AS Romą. Po remisie 2:2 o trofeum zadecydowały rzuty karne, w których lepsza okazała się drużyna z Anglii, wygrywając 5:4.

Sezon zakończył się mistrzostwem kraju i półfinałem europejskich rozgrywek — bilansem, który trudno uznać za przypadek.

 

Dragon Force

 

Sezon nie ograniczał się wyłącznie do pierwszej drużyny. Od lat inwestujemy w młodych zawodników, a efekty tej pracy widać również w rozgrywkach juniorskich. W Liga Nacional da I Divisão – Jun A S19 nasi młodzi zawodnicy zajęli 3. miejsce, ze stratą 13 punktów do dominujących Sportingu i Benfiki. To wynik solidny, choć pokazujący, że droga do mistrzostwa w akademii wymaga dalszego rozwoju i konsekwencji.

Znacznie lepiej prezentowały się nasze młode smoki w UEFA Youth League. Zespół doszedł aż do półfinału, gdzie po dramatycznym meczu musiał uznać wyższość Manchesteru City — dopiero rzuty karne zdecydowały o porażce. To pokazuje, że potencjał naszych juniorów jest ogromny i z każdym sezonem coraz bardziej widoczny na europejskiej scenie. Warto również odnotować indywidualne wyróżnienie, jakie spotkało Rodrigo Morę, który w prestiżowym rankingu NXGN 2026 uplasował się na 12. miejscu, potwierdzając ogromny potencjał drzemiący w akademii FC Porto.

Jeśli chodzi o nabór młodych talentów, wyróżnili się:

 

Podsumowanie sezonu

 

Sezon FC Porto dobiegł końca. Był pełen emocji, wymagających momentów i lekcji, które uczą cierpliwości oraz konsekwencji. Na krajowym podwórku drużyna potwierdziliśmy swoją dominację, sięgając po mistrzostwo Portugalii, a w kluczowych starciach, jak mecz z Benficą w Lizbonie, udowadniała, że wygrywanie w najtrudniejszych okolicznościach jest możliwe.

W europejskich rozgrywkach osiągneliśmy półfinał Ligi Europy, gdzie po walce i dramatycznych momentach odpadliśmy z Aston Villą. Wynik ten pokazuje, że zespół jest w stanie rywalizować z najlepszymi, a każde spotkanie było okazją do nauki i budowania charakteru drużyny.

Równie dobrze prezentowała się akademia. Juniorska drużyna zakończyła sezon na 3. miejscu w lidze, a młodzi zawodnicy doszli aż do półfinału UEFA Youth League, gdzie ulegli Manchesterowi City dopiero po rzutach karnych. To dowód, że FC Porto potrafi łączyć doświadczenie pierwszej drużyny z dynamicznym rozwojem młodych talentów.

Sezon był także czasem przemyślanych transferów, które wzmocniły skład i pozwoliły realizować założenia taktyczne. Od początku stawialiśmy na kontrolę posiadania piłki, szerokie ustawienie 4-3-3 DP i mentalność pozytywną, co w większości spotkań przyniosło oczekiwany efekt.

Podsumowując, sezon 2025/2026 to czas, w którym potwierdzieliśmy swoją siłę w lidze, zdobyliśmy doświadczenie w Europie i udowodniliśmy, że inwestycja w młodych zawodników przynosi wymierne efekty. To solidna baza pod kolejne wyzwania i nowe rozdziały w lidze i Europie.

 

Smocze liczby

podsumowanie zespołu

 

  • Średnie posiadanie piłki: 63% (1 miejsce)
  • Żółte kartki: 40 kartek (3 miejsce)
  • Punkty na mecz: 2,56 (1 miejsce)
  • Bramki: 90 (1 miejsce)
  • Udane dośrodkowania: 21 % (2 miejsce) (183 dśrC)
  • Gole z rzutów rożnych: 14 (1 miejsce)
  • Celne podania 20639 (3 miejsce)
  • Strzały oddane: 709 (1 miejsce)
  • Celne strzały: 309 (1 miejsce)
  • Stracone: 31 (1 miejsce)
  • Czyste konta: 13 (3 miejsce)
  • Średnia frekwencja: 42852 (85% poj.)

 

podsumowanie zawodników

 

  • Żółte kartki: Martim Fernandes 9 kartek (4 miejsce)
  • Gracz meczu: Victor Forholdt 10 razy MVP  (1 miejsce)
  • Średnia ocena: Victor Forholdt 8,05 (1 miejsce)
  • Bramki: Samu Aghehowa 21 bramek (2 miejsce)
  • Strzały: Victor Froholdt 103 strzały (2 miejsce)
  • Celne strzały: Samu Aghehowa 49 celnych (6 miejsce)
  • Rzuty karne: Samu Aghehowa 6/8 (75%)
  • Asysty: Victor Forholdt 12 asyst (4 miejsce)
  • Przechwyty: Jakub Kiwior 120 (3 miejsce)
  • Czyste konto: Diogo Costa 11 (4 miejsce)

 


Autor: Marian

KOMENTARZE

leafar98


Komentarzy: 179

Grupa: Wirtualny Menedżer

Ranga: Uzdolniony Praktyk

Dołączył: 2024-09-08

Poziom ostrzeżeń: 0

06-01-2026, 17:13 , ocenił powyższy materiał: mocne - Podoba mi się

Podoba mi się – ciekawa drużyna, fajny pomysł na karierę i bardzo dobry sezon, gratulacje.

Benzema


Komentarzy: 16

Grupa: Root Admin

Ranga: Mechanik

Dołączył: 2022-01-20

Poziom ostrzeżeń: 0

06-01-2026, 17:38 , ocenił powyższy materiał: mocne - Świetny pomysł na karierę, będę czekał na dalszy ciąg

Świetny pomysł na karierę, będę czekał na dalszy ciąg

Mahdi
Z-ca Redaktora Naczelnego, Sponsor MFM - rok 2025, Wicemistrz Polski FM 15, Mistrz Polski FM 17, FM 19, FM 20, FM 21 i FM 22, 3. miejsce w Polsce FM 18, Typer Sezonu 2020/21 - 2.m, Typer Sezonu 2021/22 - 3.m, Pierwszy Kreator Gwiazd, Menedżer Miesiąca


Komentarzy: 11339

Grupa: Root Admin

Ranga: Ojciec Założyciel

Ranga sponsorska: Sponsor Strategiczny

Dołączył: 2015-03-20

Poziom ostrzeżeń: 0

06-01-2026, 21:04 , ocenił powyższy materiał: mocne - Bardzo mi się podoba

Fajnie Cię znowu widzieć, ale... ten skin jest tak tragiczny, że ja na dużym ekranie kompa nie mogę tam niczego dostrzec moimi starymi oczami :-) Lupy potrzebuję :-)

weche
Redaktor Naczelny. Sponsor MFM - rok 2025, Główny Sponsor Rozgrywki Mistrzów, Mistrz Ceremonii. Szef Typera. 3. miejsce w Polsce FM 2019, Wicemistrz Polski FM 2022, Mistrz Polski FM 2023, Typer Sezonu 2019/20 - 3. miejsce, Typer EURO 2024 - 2. miejsce


Komentarzy: 2187

Grupa: Moderator

Ranga: Korespondent Wojenny

Ranga sponsorska: Sponsor Strategiczny

Dołączył: 2017-10-19

Poziom ostrzeżeń: 0

07-01-2026, 10:25 , ocenił powyższy materiał: mocne - Bardzo mi się podoba

Gratuluję sukcesów. A co mnie wkurza np w FM26 to brak możliwości filtrowania rozgrywek w terminarzu, ale cóż trzeba się przyzwyczaić.
Powodzenia w kolejnym sezonie.

Marian


Komentarzy: 486

Grupa: Wirtualny Menedżer

Ranga: Chluba Mój Football Manager

Dołączył: 2015-12-02

Poziom ostrzeżeń: 0

07-01-2026, 12:14

weche, dnia 07-01-2026, 10:25, napisał:
Gratuluję sukcesów. A co mnie wkurza np w FM26 to brak możliwości filtrowania rozgrywek w terminarzu, ale cóż trzeba się przyzwyczaić.
Powodzenia w kolejnym sezonie.


Też mnie to wnerwiło z tym terminarzem aż z nadzieją szukałem innych skórek z opcją filtrowania ale bez skutku

Mahdi
Z-ca Redaktora Naczelnego, Sponsor MFM - rok 2025, Wicemistrz Polski FM 15, Mistrz Polski FM 17, FM 19, FM 20, FM 21 i FM 22, 3. miejsce w Polsce FM 18, Typer Sezonu 2020/21 - 2.m, Typer Sezonu 2021/22 - 3.m, Pierwszy Kreator Gwiazd, Menedżer Miesiąca


Komentarzy: 11339

Grupa: Root Admin

Ranga: Ojciec Założyciel

Ranga sponsorska: Sponsor Strategiczny

Dołączył: 2015-03-20

Poziom ostrzeżeń: 0

07-01-2026, 13:44

weche, dnia 07-01-2026, 10:25, napisał:
Gratuluję sukcesów. A co mnie wkurza np w FM26 to brak możliwości filtrowania rozgrywek w terminarzu, ale cóż trzeba się przyzwyczaić.


Nawet TEGO nie ma?! W szoku jestem....

weche
Redaktor Naczelny. Sponsor MFM - rok 2025, Główny Sponsor Rozgrywki Mistrzów, Mistrz Ceremonii. Szef Typera. 3. miejsce w Polsce FM 2019, Wicemistrz Polski FM 2022, Mistrz Polski FM 2023, Typer Sezonu 2019/20 - 3. miejsce, Typer EURO 2024 - 2. miejsce


Komentarzy: 2187

Grupa: Moderator

Ranga: Korespondent Wojenny

Ranga sponsorska: Sponsor Strategiczny

Dołączył: 2017-10-19

Poziom ostrzeżeń: 0

07-01-2026, 14:03

Mahdi, dnia 07-01-2026, 13:44, napisał:
Nawet TEGO nie ma?! W szoku jestem....


No chyba że ślepy jestem bo wszędzie szukałem przy tworzeniu swojego pierwszego odcinka do RM11

Ernie89
Strażnik Galaktyki


Komentarzy: 754

Grupa: Moderator

Ranga: Uzdolniony Praktyk

Dołączył: 2017-08-03

Poziom ostrzeżeń: 0

08-01-2026, 19:30 , ocenił powyższy materiał: mocne - Świetny pomysł na karierę, będę czekał na dalszy ciąg

Świetny pomysł na karierę, będę czekał na dalszy ciąg

Yoohas
Sponsor MFM - rok 2025


Komentarzy: 212

Grupa: Wirtualny Menedżer

Ranga: Uzdolniony Praktyk

Ranga sponsorska: Sponsor Techniczny

Dołączył: 2018-11-12

Poziom ostrzeżeń: 0

10-01-2026, 09:53 , ocenił powyższy materiał: mocne - Podoba mi się

Jaka klauzula wykupu Kiwiora? Korzystasz?

Pavlito


Komentarzy: 335

Grupa: Wirtualny Menedżer

Ranga: Chluba Mój Football Manager

Ranga sponsorska: Sponsor Techniczny

Dołączył: 2022-08-07

Poziom ostrzeżeń: 0

13-01-2026, 20:13 , ocenił powyższy materiał: mocne - Bardzo mi się podoba

Brakuję tej tabeli ligowej w blogu. W sumie taki udany sezon. Liga odzyska, Liga Europy niezły występ, choć szczególnie słabo poszło w pucharze. Z młodych podoba mi się Donkor, ciekawe kiedy dostanie swoje minuty w seniorach
Obecnie online: brak użytkowników online
Copyright © 2015-26 by Łukasz Czyżycki