Wybrany klub / reprezentacja: FC Porto
Opisywany sezon: 2027/28
Poziom rozgrywkowy: 1
Wersja gry: Football Manager 2026

Dwa sezony wystarczyły, by w Porto zrozumiano jedno – projekt Mario Carvalho to nie przypadek. Mistrzostwo w pierwszym roku, puchar i walka do końca w drugim… apetyt w mieście nad Douro tylko urósł.
Sezon 2027/28 zaczyna się więc w zupełnie innych realiach niż debiut trenera. FC Porto nie jest już drużyną, która musi udowadniać swoją wartość – teraz to rywale mierzą się z presją gry przeciwko Smokom.
Oczekiwania są jasne: powrót na tron w Portugalii, stabilizacja w Europie i dalszy rozwój młodych talentów, którzy coraz śmielej pukają do drzwi pierwszego składu.
Pytanie nie brzmi już „czy Porto stać na sukces?”, lecz jak wysoko tym razem sięgną Smoki.
Transfery
Letnie okienko transferowe było spokojniejsze pod względem liczby ruchów, ale bardzo konkretne jakościowo. Do zespołu dołączyło dwóch doświadczonych zawodników, którzy mieli od razu wzmocnić kręgosłup drużyny.
Z AC Milanu pozyskaliśmy Ismaëla Bennacera, defensywnego pomocnika o dużej kulturze gry i świetnym przeglądzie pola. Równocześnie do Porto wrócił dobrze znany kibicom Fábio Vieira, który po kilku sezonach w Arsenalu ponownie założył niebiesko-białe barwy. Co istotne, obaj zawodnicy trafili do klubu na zasadzie wolnego transferu, po wygaśnięciu kontraktów, co czyni ten ruch wyjątkowo korzystnym finansowo.
Zimą zdecydowaliśmy się na inwestycję w przyszłość. Z Japonii sprowadzony został Raiki Kasahara za kwotę 5 mln euro, mający stopniowo budować swoją pozycję w zespole i zwiększyć rywalizację w kadrze.
Z klubem pożegnało się kilku ważnych piłkarzy. Legendarny Pepe zakończył swoją przygodę z Porto, przenosząc się do Al-Ittifak za 20 mln euro. Zaidu Sanusi wzmocnił Racing, natomiast Pablo Rosario zdecydował się na transfer do An-Nadżmah.
Zawodnicy FC Porto 2026/27


Lipiec-Wrzesień
Sezon 2027/28 rozpoczął się dla FC Porto wcześniej niż zwykle ze względu na udział w eliminacjach do Ligi Mistrzów. W związku z tym okres przygotowawczy był krótki, ale bardzo intensywny. W sparingach zmierzyliśmy się z wymagającymi rywalami – Liverpoolem, Panathinaikosem oraz West Hamem – i co najważniejsze, wszystkie trzy spotkania zakończyły się naszymi zwycięstwami, co pozwoliło z optymizmem spojrzeć na nadchodzące wyzwania.
Europejską kampanię rozpoczęliśmy od dwumeczu z Olympique Lyon, z którego wyszliśmy zwycięsko, zapewniając sobie awans do decydującej rundy kwalifikacji. Tam czekało na nas Fenerbahçe. Również i tym razem Porto nie zawiodło – dwa zwycięstwa nad tureckim zespołem przypieczętowały awans do fazy ligowej Ligi Mistrzów.
Pierwsze spotkania w europejskich rozgrywkach przyniosły mieszane odczucia. Na inaugurację pewnie pokonaliśmy Bolognę 4:1, pokazując ofensywną siłę drużyny, jednak w kolejnym meczu musieliśmy uznać wyższość Manchesteru City, przegrywając minimalnie 1:0.
Również na krajowym podwórku sezon rozpoczął się solidnie. FC Porto zanotowało serię zwycięstw, choć nie obyło się bez drobnych potknięć – remisy 1:1 z Benfiką oraz z Moreirense były jedynymi stratami punktów w pierwszych tygodniach rozgrywek.

Październik-Grudzień
Jesienna część sezonu przyniosła bardzo solidne występy w Lidze Mistrzów. FC Porto poniosło tylko jedną porażkę – wyjazdowe spotkanie z Juventusem w Turynie, zakończone wynikiem 2:1 dla gospodarzy. Poza tym zespół prezentował się dojrzale i skutecznie, remisując z AC Milanem, a także odnosząc cenne zwycięstwa nad Bayernem Monachium (3:1) oraz Lechem Poznań (2:1), co znacząco poprawiło naszą sytuację w europejskiej tabeli.
Na krajowym podwórku obraz był bardziej zróżnicowany. W Allianz Cup przygoda zakończyła się wcześniej niż zakładano – porażka z Portimonense oznaczała odpadnięcie z rozgrywek. Znacznie lepiej wyglądała sytuacja w Taça de Portugal, gdzie Porto bez większych problemów wyeliminowało kolejno Canelas 2010, Pevidem oraz Casa Pia, meldując się w dalszych rundach pucharu.
W lidze portugalskiej zespół utrzymywał stabilną formę, choć nie ustrzegł się drobnych strat punktów – wyjazdowy remis z Famalicão był jedynym poważniejszym potknięciem w tym okresie.


Styczeń-Marzec
Końcówka fazy ligowej Ligi Mistrzów przyniosła ogromne emocje. Remis 1:1 z Feyenoordem oraz wyjazdowe zwycięstwo 3:2 z Qarabağiem pozwoliły FC Porto zakończyć zmagania na 12. miejscu w tabeli, co oznaczało upragniony awans do rundy pucharowej.
W barażu o 1/8 finału los skojarzył nas z drużyną prowadzoną przez Diego Simeone. Już pierwszy mecz w Madrycie przyniósł sensację – Porto niespodziewanie zwyciężyło 2:1. Rewanż na Estádio do Dragão przeszedł do historii klubu – zwycięstwo 6:0 było prawdziwym pokazem siły i jednym z najbardziej imponujących występów zespołu w europejskich pucharach w ostatnich latach.
W 1/8 finału rywalem była AS Roma. Pierwsze spotkanie w Porto zakończyło się skromną wygraną 1:0, natomiast w Rzymie identycznym wynikiem zwyciężyli gospodarze. Dogrywka nie przyniosła rozstrzygnięcia, a o awansie musiały zdecydować rzuty karne. W tym nerwowym konkursie lepsi okazali się moi piłkarze, wygrywając 4:3 i meldując się w ćwierćfinale Ligi Mistrzów.
Na krajowym podwórku emocji również nie brakowało, choć nie zawsze były one pozytywne. W Taça de Portugal pewnie pokonaliśmy Tondelę, jednak w półfinale przyszło bolesne zderzenie z rzeczywistością – dotkliwa porażka 8:1 z Benfiką zakończyła nasze marzenia o krajowym pucharze.
W lidze portugalskiej pojawiły się pierwsze poważniejsze rysy – przegrane spotkania z Benfiką oraz Famalicão były sygnałem ostrzegawczym w kontekście walki o mistrzostwo.


Kwiecień-Maj
Wiosna przyniosła najważniejsze rozstrzygnięcia sezonu. W ćwierćfinale Ligi Mistrzów przyszło nam zmierzyć się z londyńską Chelsea. Pierwsze spotkanie na Estádio do Dragão zakończyło się minimalną porażką 0:1, co pozostawiało jeszcze nadzieję na odwrócenie losów dwumeczu. Niestety, w rewanżu w Londynie również musieliśmy uznać wyższość rywala, przegrywając 2:1. Mimo odpadnięcia, sam fakt dotarcia do najlepszej ósemki Europy można było uznać za ogromny sukces i potwierdzenie, że FC Porto ponownie liczy się na arenie międzynarodowej.
W Taça de Portugal czekał nas rewanż z Benfiką po katastrofalnej porażce z pierwszego meczu. Tym razem zespół zaprezentował się znacznie solidniej, jednak bezbramkowy remis nie wystarczył do odrobienia strat i oznaczał definitywne pożegnanie z krajowym pucharem.
Największe emocje towarzyszyły jednak rozgrywkom ligowym. Walka o mistrzostwo przybrała formę trójstronnego pojedynku pomiędzy FC Porto, Sportingiem oraz Benfiką. Sytuację skomplikowały remisy z Vitórią Guimarães oraz Gil Vicente, przez co o losach tytułu miał zdecydować bezpośredni mecz ze Sportingiem w ostatniej kolejce sezonu.
Nie zawiedliśmy w najważniejszym momencie. Zwycięstwo 2:0 w decydującym spotkaniu zapewniło mojej drużynie mistrzostwo Portugalii i symboliczny powrót na krajowy tron po nieudanym poprzednim sezonie.


Dragon Force
Sezon 2027/28 okazał się wyjątkowy również dla akademii FC Porto. Młodzieżowa Liga Mistrzów była prawdziwym popisem młodych Smoków – fazę ligową zakończyli oni na 1. miejscu z kompletem 18 punktów, nie pozostawiając rywalom żadnych złudzeń.
W fazie pucharowej młodzi piłkarze Porto potwierdzili swoją klasę, eliminując kolejno Benfikę U-19 oraz Juventus U-19. Dopiero wielki finał przyniósł gorycz porażki – po niezwykle wyrównanym spotkaniu z FC Barceloną U-19, o triumfie zadecydowały rzuty karne, w których minimalnie lepsi okazali się Hiszpanie. Mimo to drugie miejsce w Europie to ogromny sukces i jasny sygnał, że w Porto rośnie kolejne znakomite pokolenie.
Równie dobrze zespół zaprezentował się w rozgrywkach krajowych. W lidze juniorów – grupa A młode Smoki zajęły 1. miejsce, co dało im awans do fazy mistrzowskiej. Tam rywalizacja była już znacznie trudniejsza i ostatecznie musieli uznać wyższość juniorów Benfiki, tracąc do nich zaledwie 4 punkty.
Jak co roku, sezon zakończył się również nowym naborem do akademii, co oznacza, że klub konsekwentnie inwestuje w przyszłość i kolejne talenty, które w następnych latach mogą stanowić o sile pierwszej drużyny.
Podsumowanie sezonu
Sezon 2027/28 na długo zapisze się w historii mojej kariery z FC Porto. Był to rok pełen skrajnych emocji – od bolesnych porażek, przez wielkie europejskie wieczory, aż po dramatyczną walkę o mistrzostwo Portugalii, zakończoną szczęśliwie dla Smoków.
Liga portugalska do samego końca trzymała w napięciu. FC Porto, Sporting oraz Benfica stworzyły niezwykle wyrównaną i zaciętą rywalizację o tytuł. Remisy z Vitórią Guimarães oraz Gil Vicente sprawiły, że sytuacja w tabeli zrobiła się bardzo nerwowa, a wszystko miało rozstrzygnąć się w bezpośrednim starciu ze Sportingiem w ostatniej kolejce.
Presja była ogromna, ale drużyna stanęła na wysokości zadania – zwycięstwo 2:0 dało nam mistrzostwo kraju i możliwość świętowania razem z kibicami na Estádio do Dragão.
Liga Mistrzów – piękna europejska przygoda
W Europie FC Porto zaprezentowało się znakomicie. Awans do fazy pucharowej z 12. miejsca w tabeli ligowej już był sukcesem, ale to, co wydarzyło się później, przeszło najśmielsze oczekiwania.
W 1/16 finału całkowicie zdominowaliśmy drużynę Diego Simeone, wygrywając dwumecz aż 8:1 (2:1 w Madrycie i 6:0 u siebie). Następnie przyszła niezwykle dramatyczna rywalizacja z AS Romą – po dwóch remisach 1:1 i bezbramkowej dogrywce, awans wywalczyliśmy dopiero w rzutach karnych.
Dopiero Chelsea zatrzymała nas w ćwierćfinale. Choć oba mecze zakończyły się porażkami (0:1 i 1:2), sam awans do najlepszej ósemki Europy należy uznać za ogromne osiągnięcie.
Rozgrywki pucharowe w Portugalii nie były już tak udane.
W Allianz Cup sensacyjnie odpadliśmy z Portimonense.
W Taça de Portugal dotarliśmy do półfinału, gdzie doznaliśmy bardzo dotkliwej porażki z Benficą aż 1:8. Rewanż zakończony bezbramkowym remisem nie pozwolił już na odrobienie strat.
Była to jedna z najbardziej bolesnych chwil sezonu i wyraźny sygnał, że nawet mistrzowska drużyna ma swoje granice.
Ogromną radość dała postawa zespołów młodzieżowych. Akademia FC Porto znów udowodniła, że należy do najlepszych w Europie:
finał Młodzieżowej Ligi Mistrzów, przegrany dopiero po rzutach karnych z FC Barceloną,
miejsce w grupie ligi juniorów i wicemistrzostwo Portugalii.
To fundament, na którym można budować potęgę klubu przez kolejne sezony.
✔ mistrzostwo Portugalii
✔ ćwierćfinał Ligi Mistrzów
✔ świetna postawa młodzieży
✖ wysoka porażka z Benficą w pucharze
✖ brak trofeum w rozgrywkach krajowych poza ligą
Smocze liczby
podsumowanie zespołu
podsumowanie zawodników

Autor: Marian
Sponsor MFM - rok 2025, 2026
Komentarzy: 33
Grupa: Root Admin
Ranga: Mechanik
Ranga sponsorska: Sponsor Premium
Dołączył: 2022-01-20
Poziom ostrzeżeń: 0
27-01-2026, 12:35 , ocenił powyższy materiał: mocne - Pilnie śledzę
Z-ca Redaktora Naczelnego, Sponsor MFM - rok 2025, 2026, Wicemistrz Polski FM 15, Mistrz Polski FM 17, FM 19, FM 20, FM 21 i FM 22, 3. miejsce w Polsce FM 18, Typer Sezonu 2020/21 - 2.m, Typer Sezonu 2021/22 - 3.m, Menedżer Miesiąca
Komentarzy: 11354
Grupa: Root Admin
Ranga: Ojciec Założyciel
Ranga sponsorska: Sponsor Strategiczny
Dołączył: 2015-03-20
Poziom ostrzeżeń: 0
27-01-2026, 15:43 , ocenił powyższy materiał: mocne - Bardzo mi się podoba
Edit. Ta nowa wersja FM-a jest tak durna, że nawet wyniki typu zwycięstwo 2:0 na wyjeździe podaje jako ... 0:2 z zielona kropką.... Absolutny kretynizm.
Komentarzy: 493
Grupa: Wirtualny Menedżer
Ranga: Chluba Mój Football Manager
Dołączył: 2015-12-02
Poziom ostrzeżeń: 0
27-01-2026, 16:03
Wystawiłem rezerwowy skład bo potem mecz był ze Sportingiem a następnie z Chelsea :).
Strażnik Galaktyki, Sponsor MFM - rok 2026
Komentarzy: 771
Grupa: Moderator
Ranga: Uzdolniony Praktyk
Ranga sponsorska: Sponsor Techniczny
Dołączył: 2017-08-03
Poziom ostrzeżeń: 0
27-01-2026, 20:25 , ocenił powyższy materiał: mocne - Podoba mi się
Redaktor Naczelny. Sponsor MFM - rok 2025, 2026, Główny Sponsor Rozgrywki Mistrzów, Mistrz Ceremonii. Szef Typera. 3. miejsce w Polsce FM 2019, Wicemistrz Polski FM 2022, Mistrz Polski FM 2023, Typer Sezonu 2019/20 - 3. miejsce, Typer EURO 2024 - 2. miejs
Komentarzy: 2203
Grupa: Moderator
Ranga: Korespondent Wojenny
Ranga sponsorska: Sponsor Strategiczny
Dołączył: 2017-10-19
Poziom ostrzeżeń: 0
28-01-2026, 07:36 , ocenił powyższy materiał: mocne - Podoba mi się
Pierwszy Kreator Gwiazd
Komentarzy: 347
Grupa: Wirtualny Menedżer
Ranga: Chluba Mój Football Manager
Ranga sponsorska: Sponsor Techniczny
Dołączył: 2022-08-07
Poziom ostrzeżeń: 0
28-01-2026, 18:11 , ocenił powyższy materiał: mocne - Bardzo mi się podoba
Komentarzy: 934
Grupa: Wirtualny Menedżer
Ranga: Uzdolniony Praktyk
Dołączył: 2016-04-15
Poziom ostrzeżeń: 1
30-01-2026, 22:27 , ocenił powyższy materiał: mocne - Bardzo mi się podoba
Z-ca Redaktora Naczelnego, Sponsor MFM - rok 2025
Komentarzy: 2128
Grupa: Moderator
Ranga: Koneser Football Managera
Ranga sponsorska: Sponsor Strategiczny
Dołączył: 2021-10-24
Poziom ostrzeżeń: 0
03-02-2026, 07:34 , ocenił powyższy materiał: mocne - Podoba mi się