ROZGRYWKA MISTRZÓW - ELIMINACJE - Football Manager


OCENA mocne: 7, słabe: 0
zobacz komentarze

RM11. Smoki z Dragão #3 27/28

27-01-2026, 11:52 , Unikalnych wejść: 367 , autor: Marian

Wybrany klub / reprezentacja: FC Porto

Opisywany sezon: 2027/28

Poziom rozgrywkowy: 1

Wersja gry: Football Manager 2026

 

 

Wstęp

 

Dwa sezony wystarczyły, by w Porto zrozumiano jedno – projekt Mario Carvalho to nie przypadek. Mistrzostwo w pierwszym roku, puchar i walka do końca w drugim… apetyt w mieście nad Douro tylko urósł.

Sezon 2027/28 zaczyna się więc w zupełnie innych realiach niż debiut trenera. FC Porto nie jest już drużyną, która musi udowadniać swoją wartość – teraz to rywale mierzą się z presją gry przeciwko Smokom.

Oczekiwania są jasne: powrót na tron w Portugalii, stabilizacja w Europie i dalszy rozwój młodych talentów, którzy coraz śmielej pukają do drzwi pierwszego składu.

Pytanie nie brzmi już „czy Porto stać na sukces?”, lecz jak wysoko tym razem sięgną Smoki.

 

Transfery

 

Letnie okienko transferowe było spokojniejsze pod względem liczby ruchów, ale bardzo konkretne jakościowo. Do zespołu dołączyło dwóch doświadczonych zawodników, którzy mieli od razu wzmocnić kręgosłup drużyny.

Z AC Milanu pozyskaliśmy Ismaëla Bennacera, defensywnego pomocnika o dużej kulturze gry i świetnym przeglądzie pola. Równocześnie do Porto wrócił dobrze znany kibicom Fábio Vieira, który po kilku sezonach w Arsenalu ponownie założył niebiesko-białe barwy. Co istotne, obaj zawodnicy trafili do klubu na zasadzie wolnego transferu, po wygaśnięciu kontraktów, co czyni ten ruch wyjątkowo korzystnym finansowo.

Zimą zdecydowaliśmy się na inwestycję w przyszłość. Z Japonii sprowadzony został Raiki Kasahara za kwotę 5 mln euro, mający stopniowo budować swoją pozycję w zespole i zwiększyć rywalizację w kadrze.

Z klubem pożegnało się kilku ważnych piłkarzy. Legendarny Pepe zakończył swoją przygodę z Porto, przenosząc się do Al-Ittifak za 20 mln euro. Zaidu Sanusi wzmocnił Racing, natomiast Pablo Rosario zdecydował się na transfer do An-Nadżmah.

 

Zawodnicy FC Porto 2026/27

 

 

Lipiec-Wrzesień

 

Sezon 2027/28 rozpoczął się dla FC Porto wcześniej niż zwykle ze względu na udział w eliminacjach do Ligi Mistrzów. W związku z tym okres przygotowawczy był krótki, ale bardzo intensywny. W sparingach zmierzyliśmy się z wymagającymi rywalami – Liverpoolem, Panathinaikosem oraz West Hamem – i co najważniejsze, wszystkie trzy spotkania zakończyły się naszymi zwycięstwami, co pozwoliło z optymizmem spojrzeć na nadchodzące wyzwania.

Europejską kampanię rozpoczęliśmy od dwumeczu z Olympique Lyon, z którego wyszliśmy zwycięsko, zapewniając sobie awans do decydującej rundy kwalifikacji. Tam czekało na nas Fenerbahçe. Również i tym razem Porto nie zawiodło – dwa zwycięstwa nad tureckim zespołem przypieczętowały awans do fazy ligowej Ligi Mistrzów.

Pierwsze spotkania w europejskich rozgrywkach przyniosły mieszane odczucia. Na inaugurację pewnie pokonaliśmy Bolognę 4:1, pokazując ofensywną siłę drużyny, jednak w kolejnym meczu musieliśmy uznać wyższość Manchesteru City, przegrywając minimalnie 1:0.

Również na krajowym podwórku sezon rozpoczął się solidnie. FC Porto zanotowało serię zwycięstw, choć nie obyło się bez drobnych potknięć – remisy 1:1 z Benfiką oraz z Moreirense były jedynymi stratami punktów w pierwszych tygodniach rozgrywek.

 

 

Październik-Grudzień

 

Jesienna część sezonu przyniosła bardzo solidne występy w Lidze Mistrzów. FC Porto poniosło tylko jedną porażkę – wyjazdowe spotkanie z Juventusem w Turynie, zakończone wynikiem 2:1 dla gospodarzy. Poza tym zespół prezentował się dojrzale i skutecznie, remisując z AC Milanem, a także odnosząc cenne zwycięstwa nad Bayernem Monachium (3:1) oraz Lechem Poznań (2:1), co znacząco poprawiło naszą sytuację w europejskiej tabeli.

Na krajowym podwórku obraz był bardziej zróżnicowany. W Allianz Cup przygoda zakończyła się wcześniej niż zakładano – porażka z Portimonense oznaczała odpadnięcie z rozgrywek. Znacznie lepiej wyglądała sytuacja w Taça de Portugal, gdzie Porto bez większych problemów wyeliminowało kolejno Canelas 2010, Pevidem oraz Casa Pia, meldując się w dalszych rundach pucharu.

W lidze portugalskiej zespół utrzymywał stabilną formę, choć nie ustrzegł się drobnych strat punktów – wyjazdowy remis z Famalicão był jedynym poważniejszym potknięciem w tym okresie.

 

 

Styczeń-Marzec

 

Końcówka fazy ligowej Ligi Mistrzów przyniosła ogromne emocje. Remis 1:1 z Feyenoordem oraz wyjazdowe zwycięstwo 3:2 z Qarabağiem pozwoliły FC Porto zakończyć zmagania na 12. miejscu w tabeli, co oznaczało upragniony awans do rundy pucharowej.

W barażu o 1/8 finału los skojarzył nas z drużyną prowadzoną przez Diego Simeone. Już pierwszy mecz w Madrycie przyniósł sensację – Porto niespodziewanie zwyciężyło 2:1. Rewanż na Estádio do Dragão przeszedł do historii klubu – zwycięstwo 6:0 było prawdziwym pokazem siły i jednym z najbardziej imponujących występów zespołu w europejskich pucharach w ostatnich latach.

W 1/8 finału rywalem była AS Roma. Pierwsze spotkanie w Porto zakończyło się skromną wygraną 1:0, natomiast w Rzymie identycznym wynikiem zwyciężyli gospodarze. Dogrywka nie przyniosła rozstrzygnięcia, a o awansie musiały zdecydować rzuty karne. W tym nerwowym konkursie lepsi okazali się moi piłkarze, wygrywając 4:3 i meldując się w ćwierćfinale Ligi Mistrzów.

Na krajowym podwórku emocji również nie brakowało, choć nie zawsze były one pozytywne. W Taça de Portugal pewnie pokonaliśmy Tondelę, jednak w półfinale przyszło bolesne zderzenie z rzeczywistością – dotkliwa porażka 8:1 z Benfiką zakończyła nasze marzenia o krajowym pucharze.

W lidze portugalskiej pojawiły się pierwsze poważniejsze rysy – przegrane spotkania z Benfiką oraz Famalicão były sygnałem ostrzegawczym w kontekście walki o mistrzostwo.

 

 

Kwiecień-Maj

 

Wiosna przyniosła najważniejsze rozstrzygnięcia sezonu. W ćwierćfinale Ligi Mistrzów przyszło nam zmierzyć się z londyńską Chelsea. Pierwsze spotkanie na Estádio do Dragão zakończyło się minimalną porażką 0:1, co pozostawiało jeszcze nadzieję na odwrócenie losów dwumeczu. Niestety, w rewanżu w Londynie również musieliśmy uznać wyższość rywala, przegrywając 2:1. Mimo odpadnięcia, sam fakt dotarcia do najlepszej ósemki Europy można było uznać za ogromny sukces i potwierdzenie, że FC Porto ponownie liczy się na arenie międzynarodowej.

W Taça de Portugal czekał nas rewanż z Benfiką po katastrofalnej porażce z pierwszego meczu. Tym razem zespół zaprezentował się znacznie solidniej, jednak bezbramkowy remis nie wystarczył do odrobienia strat i oznaczał definitywne pożegnanie z krajowym pucharem.

Największe emocje towarzyszyły jednak rozgrywkom ligowym. Walka o mistrzostwo przybrała formę trójstronnego pojedynku pomiędzy FC Porto, Sportingiem oraz Benfiką. Sytuację skomplikowały remisy z Vitórią Guimarães oraz Gil Vicente, przez co o losach tytułu miał zdecydować bezpośredni mecz ze Sportingiem w ostatniej kolejce sezonu.

Nie zawiedliśmy w najważniejszym momencie. Zwycięstwo 2:0 w decydującym spotkaniu zapewniło mojej drużynie mistrzostwo Portugalii i symboliczny powrót na krajowy tron po nieudanym poprzednim sezonie.

 

 

Dragon Force

 

Sezon 2027/28 okazał się wyjątkowy również dla akademii FC Porto. Młodzieżowa Liga Mistrzów była prawdziwym popisem młodych Smoków – fazę ligową zakończyli oni na 1. miejscu z kompletem 18 punktów, nie pozostawiając rywalom żadnych złudzeń.

W fazie pucharowej młodzi piłkarze Porto potwierdzili swoją klasę, eliminując kolejno Benfikę U-19 oraz Juventus U-19. Dopiero wielki finał przyniósł gorycz porażki – po niezwykle wyrównanym spotkaniu z FC Barceloną U-19, o triumfie zadecydowały rzuty karne, w których minimalnie lepsi okazali się Hiszpanie. Mimo to drugie miejsce w Europie to ogromny sukces i jasny sygnał, że w Porto rośnie kolejne znakomite pokolenie.

Równie dobrze zespół zaprezentował się w rozgrywkach krajowych. W lidze juniorów – grupa A młode Smoki zajęły 1. miejsce, co dało im awans do fazy mistrzowskiej. Tam rywalizacja była już znacznie trudniejsza i ostatecznie musieli uznać wyższość juniorów Benfiki, tracąc do nich zaledwie 4 punkty.

Jak co roku, sezon zakończył się również nowym naborem do akademii, co oznacza, że klub konsekwentnie inwestuje w przyszłość i kolejne talenty, które w następnych latach mogą stanowić o sile pierwszej drużyny.

 

Podsumowanie sezonu

 

Sezon 2027/28 na długo zapisze się w historii mojej kariery z FC Porto. Był to rok pełen skrajnych emocji – od bolesnych porażek, przez wielkie europejskie wieczory, aż po dramatyczną walkę o mistrzostwo Portugalii, zakończoną szczęśliwie dla Smoków.

 

Mistrzostwo Portugalii po prawdziwym thrillerze

 

Liga portugalska do samego końca trzymała w napięciu. FC Porto, Sporting oraz Benfica stworzyły niezwykle wyrównaną i zaciętą rywalizację o tytuł. Remisy z Vitórią Guimarães oraz Gil Vicente sprawiły, że sytuacja w tabeli zrobiła się bardzo nerwowa, a wszystko miało rozstrzygnąć się w bezpośrednim starciu ze Sportingiem w ostatniej kolejce.

Presja była ogromna, ale drużyna stanęła na wysokości zadania – zwycięstwo 2:0 dało nam mistrzostwo kraju i możliwość świętowania razem z kibicami na Estádio do Dragão.

 

Liga Mistrzów – piękna europejska przygoda

 

W Europie FC Porto zaprezentowało się znakomicie. Awans do fazy pucharowej z 12. miejsca w tabeli ligowej już był sukcesem, ale to, co wydarzyło się później, przeszło najśmielsze oczekiwania.

W 1/16 finału całkowicie zdominowaliśmy drużynę Diego Simeone, wygrywając dwumecz aż 8:1 (2:1 w Madrycie i 6:0 u siebie). Następnie przyszła niezwykle dramatyczna rywalizacja z AS Romą – po dwóch remisach 1:1 i bezbramkowej dogrywce, awans wywalczyliśmy dopiero w rzutach karnych.

Dopiero Chelsea zatrzymała nas w ćwierćfinale. Choć oba mecze zakończyły się porażkami (0:1 i 1:2), sam awans do najlepszej ósemki Europy należy uznać za ogromne osiągnięcie.

 

Krajowe puchary – bolesne lekcje

 

Rozgrywki pucharowe w Portugalii nie były już tak udane.

  • W Allianz Cup sensacyjnie odpadliśmy z Portimonense.

  • W Taça de Portugal dotarliśmy do półfinału, gdzie doznaliśmy bardzo dotkliwej porażki z Benficą aż 1:8. Rewanż zakończony bezbramkowym remisem nie pozwolił już na odrobienie strat.

Była to jedna z najbardziej bolesnych chwil sezonu i wyraźny sygnał, że nawet mistrzowska drużyna ma swoje granice.

 

Młode Smoki – wielka nadzieja na przyszłość

 

Ogromną radość dała postawa zespołów młodzieżowych. Akademia FC Porto znów udowodniła, że należy do najlepszych w Europie:

  • finał Młodzieżowej Ligi Mistrzów, przegrany dopiero po rzutach karnych z FC Barceloną,

    1. miejsce w grupie ligi juniorów i wicemistrzostwo Portugalii.

To fundament, na którym można budować potęgę klubu przez kolejne sezony.

Bilans sezonu

✔ mistrzostwo Portugalii
✔ ćwierćfinał Ligi Mistrzów
✔ świetna postawa młodzieży
✖ wysoka porażka z Benficą w pucharze
✖ brak trofeum w rozgrywkach krajowych poza ligą

 

Smocze liczby

 

podsumowanie zespołu

 

  • Średnie posiadanie piłki: 62 % (2 miejsce) (20279 PodC)
  • Żółte kartki: 33 kartek  (5 miejsce)
  • Punkty na mecz: 2,53 (1 miejsce)
  • Bramki: 91 bramki (1 miejsce)
  • Udane dośrodkowania: 24 % 315 DśC (2 miejsce)
  • Gole z rzutów rożnych: 7 br. z rz.rożnych (1 miejsce)
  • Celne podania: 91% (5 miejsce) 
  • Strzały oddane: 662 (1 miejsce)
  • Celne strzały: 308 (1 miejsce)
  • Stracone: 28 (3 miejsce)
  • Czyste konta: 15 (2 miejsce)
  • Średnia frekwencja: 45802 (3 miejsce)

 

podsumowanie zawodników

 

  • Żółte kartki: Francisco Moura 6 kartek (9 miejsce)
  • Gracz meczu: Samu Aghehowa 6 MVP (5 miejsce)
  • Średnia ocena: Alberto Costa 7,67 (2 miejsce)
  • Bramki: Samu Aghehowa 30 bramek (1 miejsce)
  • Strzały: Samu Aghehowa 128 strzałów (1 miejsce)
  • Celne strzały: Samu Aghehowa 62 (2 miejsce)
  • Rzuty karne: Samu Aghehowa 4/4 100% (2 miejsce)
  • Asysty: Alberto Costa 12 asyst (2 miejsce)
  • Dryblingi: William Gomes 70 drb (31 miejsce)
  • Faulowany: Gabri Veiga 46 fauli na (7 miejsce)
  • Przechwyty: Nehuen Perez 161 (1 miejsce)
  • Wygrane pojedynki główkowe: Jan Bednarek 83% (1 miejsce)
  • Czyste konto: Diogo Costa 15 (2 miejsce)
  • Stracone: Diogo Costa 27 straconych (4 miejsce)


Autor: Marian

KOMENTARZE

Benzema
Sponsor MFM - rok 2025, 2026


Komentarzy: 33

Grupa: Root Admin

Ranga: Mechanik

Ranga sponsorska: Sponsor Premium

Dołączył: 2022-01-20

Poziom ostrzeżeń: 0

27-01-2026, 12:35 , ocenił powyższy materiał: mocne - Pilnie śledzę

Pilnie śledzę

Mahdi
Z-ca Redaktora Naczelnego, Sponsor MFM - rok 2025, 2026, Wicemistrz Polski FM 15, Mistrz Polski FM 17, FM 19, FM 20, FM 21 i FM 22, 3. miejsce w Polsce FM 18, Typer Sezonu 2020/21 - 2.m, Typer Sezonu 2021/22 - 3.m, Menedżer Miesiąca


Komentarzy: 11354

Grupa: Root Admin

Ranga: Ojciec Założyciel

Ranga sponsorska: Sponsor Strategiczny

Dołączył: 2015-03-20

Poziom ostrzeżeń: 0

27-01-2026, 15:43 , ocenił powyższy materiał: mocne - Bardzo mi się podoba

1:8 z Benfiką? Jak mogło do tego dojść :-)

Edit. Ta nowa wersja FM-a jest tak durna, że nawet wyniki typu zwycięstwo 2:0 na wyjeździe podaje jako ... 0:2 z zielona kropką.... Absolutny kretynizm.

Marian


Komentarzy: 493

Grupa: Wirtualny Menedżer

Ranga: Chluba Mój Football Manager

Dołączył: 2015-12-02

Poziom ostrzeżeń: 0

27-01-2026, 16:03

Mahdi, dnia 27-01-2026, 15:43, napisał:
1:8 z Benfiką? Jak mogło do tego dojść :-)

Edit. Ta nowa wersja FM-a jest tak durna, że nawet wyniki typu zwycięstwo 2:0 na wyjeździe podaje jako ... 0:2 z zielona kropką.... Absolutny kretynizm.


Wystawiłem rezerwowy skład bo potem mecz był ze Sportingiem a następnie z Chelsea :).

Ernie89
Strażnik Galaktyki, Sponsor MFM - rok 2026


Komentarzy: 771

Grupa: Moderator

Ranga: Uzdolniony Praktyk

Ranga sponsorska: Sponsor Techniczny

Dołączył: 2017-08-03

Poziom ostrzeżeń: 0

27-01-2026, 20:25 , ocenił powyższy materiał: mocne - Podoba mi się

Podoba mi się

weche
Redaktor Naczelny. Sponsor MFM - rok 2025, 2026, Główny Sponsor Rozgrywki Mistrzów, Mistrz Ceremonii. Szef Typera. 3. miejsce w Polsce FM 2019, Wicemistrz Polski FM 2022, Mistrz Polski FM 2023, Typer Sezonu 2019/20 - 3. miejsce, Typer EURO 2024 - 2. miejs


Komentarzy: 2203

Grupa: Moderator

Ranga: Korespondent Wojenny

Ranga sponsorska: Sponsor Strategiczny

Dołączył: 2017-10-19

Poziom ostrzeżeń: 0

28-01-2026, 07:36 , ocenił powyższy materiał: mocne - Podoba mi się

Udany sezon. Gratki.

Pavlito
Pierwszy Kreator Gwiazd


Komentarzy: 347

Grupa: Wirtualny Menedżer

Ranga: Chluba Mój Football Manager

Ranga sponsorska: Sponsor Techniczny

Dołączył: 2022-08-07

Poziom ostrzeżeń: 0

28-01-2026, 18:11 , ocenił powyższy materiał: mocne - Bardzo mi się podoba

Tym razem Sporting nie dzielił i nie rządził jak rok temu, więc udało się odzyskać tytuł. Nie chcę umniejszać, bo jednak 86 oczek na 102 możliwe to bardzo dobry wynik, jednak jakby Sporting powtórzył swój rok, to by nie wystarczyło. Ostatnio w karierze też nagle dostałem wysoką porażkę w półfinale, czasem ma prawo tak się zdarzyć. Udana Liga Mistrzów, oby tak dalej. Moje pytanie brzmi skąd inspiracja na stworzenie Japońskiej kolonii w Porto?

Jaceq91


Komentarzy: 934

Grupa: Wirtualny Menedżer

Ranga: Uzdolniony Praktyk

Dołączył: 2016-04-15

Poziom ostrzeżeń: 1

30-01-2026, 22:27 , ocenił powyższy materiał: mocne - Bardzo mi się podoba

Z czystej ciekawości pokazałbyś tutaj swojego Rodrigo Morę? W tej edycji FM'a to chyba takie top3 moich ulubionych zawodników, którzy są po prostu genialni...

przeminho
Z-ca Redaktora Naczelnego, Sponsor MFM - rok 2025


Komentarzy: 2128

Grupa: Moderator

Ranga: Koneser Football Managera

Ranga sponsorska: Sponsor Strategiczny

Dołączył: 2021-10-24

Poziom ostrzeżeń: 0

03-02-2026, 07:34 , ocenił powyższy materiał: mocne - Podoba mi się

Podoba mi się
Obecnie online: brak użytkowników online
Copyright © 2015-26 by Łukasz Czyżycki