ROZGRYWKA MISTRZÓW - ELIMINACJE - Football Manager


OCENA mocne: 10, słabe: 0
zobacz komentarze

RM11. Smoki z Dragão #5 29/30

21-02-2026, 10:48 , Unikalnych wejść: 379 , autor: Marian

Wybrany klub / reprezentacja: FC Porto

Opisywany sezon: 2029/30

Poziom rozgrywkowy: 1

Wersja gry: Football Manager 2026

 

Wstęp

 

Po emocjonującej kampanii 2028/29 FC Porto wchodzi w nowy sezon z jasnym celem – wrócić na tron i ponownie zaznaczyć swoją obecność w Europie. Poprzednie rozgrywki przyniosły trofea, wielkie wieczory w Lidze Mistrzów oraz potwierdzenie, że projekt rozwija się we właściwym kierunku. Jednocześnie pozostawiły niedosyt, który dziś staje się paliwem napędowym całej drużyny.

W Porto nikt nie ma wątpliwości – półfinał Ligi Mistrzów nie był przypadkiem, a utracone mistrzostwo tylko zaostrzyło sportowy głód. Zespół Mario Carvalho dojrzewa, kadra nabiera głębi, a młode Smoki coraz śmielej pukają do pierwszej drużyny.

Nowy sezon to nie tylko kolejne mecze i statystyki. To sprawdzian stabilności, mentalności zwycięzców i zdolności do utrzymania najwyższego poziomu przez pełne 10 miesięcy. Presja? Oczywiście. Oczekiwania? Jeszcze większe.

Jedno jest pewne – FC Porto rozpoczyna sezon 2029/30 z ambicją, charakterem i świadomością własnej siły. A Smoki, jak zawsze, będą walczyć o wszystko.

 

Transfery

 

Letnie okienko transferowe przyniosło w Porto prawdziwą mieszankę ambicji, inwestycji i trudnych decyzji. Klub postawił na wzmocnienie defensywy oraz sprowadzenie zawodników o ogromnym potencjale.

Do drużyny dołączył środkowy obrońca z Argentinos Juniors, Nicolás Beck, którego zakontraktowano za 10 mln euro. Kolejnym istotnym ruchem było pozyskanie Piero Hincapié z Manchesteru City za 18,75 mln euro, co znacząco podniosło jakość i elastyczność linii obrony. Z AC Milan do Porto trafił Strahinja Pavlović za zaledwie 2,8 mln euro, co można uznać za jedno z najbardziej opłacalnych wzmocnień okienka.

Najgłośniejszym transferem był jednak przyjazd młodej, wschodzącej gwiazdy belgijskiego futbolu – Yvon de Cock, za którego Porto zapłaciło aż 43 mln euro. To ruch, który jasno pokazuje długofalowe ambicje klubu.

Okienko nie obyło się jednak bez bolesnych strat. Z zespołem pożegnał się Victor Froholdt, który przeniósł się do Manchesteru United za 99 mln euro – w tym przypadku została aktywowana klauzula wykupu. Porto straciło również jedną z największych gwiazd projektu – Nico Paza, który zasilił szeregi FC Barcelony za imponujące 141 mln euro.

Ponadto klub opuścili:
Jan Bednarek, który przeniósł się do Burnley za 3,9 mln euro, oraz Kevin Danois, sprzedany do Interu Mediolan za 57 mln euro.

 

Zawodnicy FC Porto 2029/30

 

 

Lipiec-Wrzesień

 

Sezon 2029/30 rozpoczął się w niezwykłym tempie. Ledwie opadł kurz po krajowych rozgrywkach, a FC Porto musiało natychmiast przestawić się na rywalizację w Klubowych Mistrzostwach Świata.

Smoki trafiły do wymagającej grupy F, gdzie przyszło zmierzyć się z potęgą w postaci Realu Madryt, południowoamerykańskim temperamentem Independiente Medellín oraz saudyjskim gigantem Al-Hilal. Porto zdołało wywalczyć 4 punkty, co dało 2. miejsce w grupie i awans do kolejnej rundy.

Tam na drodze stanęło PSG. Spotkanie od początku miało charakter prawdziwej europejskiej bitwy – intensywność, tempo i wymiana ciosów. Niestety, mimo ambitnej postawy, Porto musiało uznać wyższość rywali, przegrywając 3–2 i żegnając się z turniejem.

Po krótkiej chwili wytchnienia drużyna wróciła do pracy. Seria sparingów została w pełni wykorzystana nie tylko na odbudowę rytmu meczowego, ale również na testowanie nowego ustawienia 4-2-3-1, które miało stać się kolejnym etapem ewolucji zespołu. Wyniki? Komplet zwycięstw i rosnący optymizm.

Pierwszym oficjalnym sprawdzianem był Superpuchar Portugalii, w którym Porto zmierzyło się ze Sportingiem Lizbona. Widowiskowy, ofensywny mecz zakończył się zwycięstwem Smoków 3–2, a pierwsze trofeum sezonu trafiło do Porto.

Start ligowy można określić jako bardzo udany. Smoki wygrały niemal wszystkie spotkania, a szczególnym momentem było efektowne zwycięstwo nad Benfiką 3–0. Jedyną drobną rysą był remis z Portimonense.

W Lidze Mistrzów Porto rozpoczęło kampanię solidnie – zwycięstwo z Lazio oraz minimalna porażka z Realem Madryt 2–1, po meczu, w którym Smoki pokazały, że potrafią rywalizować z absolutną elitą.

Nowy sezon rozpoczął się bez taryfy ulgowej – ale FC Porto od pierwszych tygodni udowodniło, że pozostaje zespołem gotowym na największe wyzwania.

 

 

Październik-Grudzień

 

Jesienna część sezonu upłynęła pod znakiem ligowej konsekwencji i pucharowych rozczarowań. W Liga Portugal FC Porto pozostawało zespołem niepokonanym, kontynuując imponującą serię meczów bez porażki. Regularność, kontrola spotkań i stabilna forma pozwalały utrzymywać pozycję w ścisłej czołówce.

Niestety, zupełnie inaczej wyglądała sytuacja w krajowych pucharach.

W Allianz Cup przygoda zakończyła się już na etapie ćwierćfinału, gdzie Porto musiało uznać wyższość Estoril Praia. Spotkanie pozostawiło spory niedosyt, zwłaszcza że szansę otrzymali zawodnicy rezerw, którzy tym razem nie wykorzystali swojej okazji.

Jeszcze większe rozczarowanie przyszło w Taça de Portugal. Smoki odpadły już w 4. rundzie, przegrywając z Vitórią Guimarães po serii rzutów karnych. Był to mecz pełen walki i napięcia, ale końcówka ponownie okazała się dla Porto bezlitosna.

Tym samym krajowe puchary zakończyły się dla FC Porto wyjątkowo wcześnie, co z jednej strony było ciosem, ale z drugiej oznaczało pełne skupienie na lidze oraz europejskich rozgrywkach.

W Lidze Mistrzów Porto zaprezentowało solidną formę. Cenne zwycięstwa nad Borussią Dortmund oraz Bodø/Glimt pokazały siłę zespołu na Estádio do Dragão. Emocjonujące widowisko przyniósł również wyrównany pojedynek z Atlético Madryt, choć ostatecznie mecz zakończył się remisem.

Nie udało się natomiast przełamać PSG, które ponownie okazało się niewygodnym rywalem dla Smoków.

Jesień przyniosła więc mieszane odczucia – ligową stabilność, ale pucharowy niedosyt i wymagające europejskie starcia.

 

 

Styczeń-Marzec

 

Nowy rok nie przyniósł zmian w krajowych rozgrywkach. FC Porto kontynuowało imponującą serię meczów bez porażki, co pozwalało utrzymywać 1. miejsce w lidze. Spokoju jednak nie było – Sporting Lizbona nie zamierzał odpuszczać, a walka o mistrzostwo pozostawała w pełni otwarta.

Końcówka fazy ligowej Ligi Mistrzów oznaczała dla Smoków dwa trudne wyjazdy. Najpierw przyszło zmierzyć się z AC Milan, gdzie mimo ambitnej postawy Porto musiało uznać wyższość gospodarzy, przegrywając 2–1. W ostatniej kolejce zespół zareagował jednak w najlepszy możliwy sposób, pokonując Rangers FC 2–1, co zapewniło 13. miejsce w tabeli i awans do rundy pucharowej.

Pierwszym przeciwnikiem w fazie play-off był Olympique Marsylia. Porto zaprezentowało pełną kontrolę w obu spotkaniach, pewnie eliminując francuski zespół i meldując się w 1/8 finału.

Tam los ponownie skojarzył Smoki z ich europejskim „nemezis” – PSG.

Pierwsze spotkanie na Estádio do Dragão zakończyło się zwycięstwem Porto 2–1, co dawało skromną, ale niezwykle cenną zaliczkę przed rewanżem w Paryżu. Nad Sekwaną oglądaliśmy widowisko godne największej sceny. Intensywność, tempo i ciągła wymiana ciosów sprawiły, że po 90 minutach wynik dwumeczu brzmiał 3–3.

Dogrywka była prawdziwą próbą charakteru. Gdy wydawało się, że wszystko zmierza w stronę rzutów karnych, w 110. minucie decydujący cios zadał Khvicha Kvaratskhelia. Porto rzuciło się do ataku, walcząc do ostatnich sekund, jednak mimo ogromnej determinacji bramka wyrównująca nie padła.

Smoki żegnały się z rozgrywkami po meczu, który spokojnie mógłby być finałem.

 

 

Kwiecień-Maj

 

Po bolesnym, ale honorowym pożegnaniu z Ligą Mistrzów emocje stopniowo opadły. FC Porto mogło w pełni skoncentrować się na najważniejszym celu sezonu – walce o mistrzostwo Portugalii.

Smoki weszły w decydującą fazę rozgrywek w znakomitym stylu. Zwycięstwa nad Bragą oraz Gil Vicente przyszły bez większych problemów, a zespół prezentował stabilność i pewność siebie. Wszystko prowadziło do kluczowego starcia ze Sportingiem Lizbona.

Mecz w Lizbonie okazał się momentem przełomowym. Porto poniosło pierwszą ligową porażkę w sezonie, a stawka była ogromna – zwycięstwo dawałoby wyraźną przewagę w tabeli. Zamiast tego to Sporting objął prowadzenie w wyścigu o tytuł, a Smoki znalazły się w roli goniących.

Los jednak ponownie napisał własny scenariusz.

W 32. kolejce Sporting niespodziewanie zremisował z Famalicão, podczas gdy Porto pewnie pokonało Leirię. Taki obrót spraw oznaczał jedno – FC Porto wracało na fotel lidera, budując dwupunktową przewagę przed decydującą kolejką.

Ostatnia seria gier miała już charakter finału sezonu. Porto grało na własnym stadionie, a sytuacja była klarowna – remis wystarczał do zdobycia mistrzostwa.

Spotkanie dostarczyło dokładnie tego, czego oczekuje się od meczu o tytuł. Tempo, nerwy i wymiana ciosów sprawiły, że kibice przeżywali prawdziwy emocjonalny rollercoaster. Ostatecznie mecz zakończył się wynikiem 3–3.

A wraz z ostatnim gwizdkiem…

FC Porto zostało mistrzem Portugalii.

Bohaterem wieczoru został młody belgijski talent – Yvon de Cock. To właśnie jego potężny strzał spoza pola karnego dał wyrównanie i przypieczętował tytuł dla Smoków.

Sezon pełen napięcia, zwrotów akcji i wielkich emocji zakończył się w sposób, który w Porto lubią najbardziej – dramaturgia, charakter i trofeum.

 

Dragon Force

 

Tradycyjnie już ogromne powody do dumy przyniosły występy zespołów młodzieżowych. System szkolenia FC Porto ponownie udowodnił swoją wartość, dostarczając zarówno trofea, jak i indywidualne wyróżnienia.

Na początek FC Porto B, które po raz kolejny zdominowało zaplecze portugalskiej elity. Rezerwy Smoków ponownie sięgnęły po mistrzostwo Liga Portugal 2, zdobywając 67 punktów oraz imponujące 92 bramki. Ofensywna maszyna działała bez zarzutu.

Liderami zespołu okazali się:
Trofim Melnichenko, który został królem strzelców ligi z dorobkiem 22 bramek, oraz Gonçalo Sousa, król asyst, który również zakończył sezon z liczbą 22 ostatnich podań. Statystyki mówią same za siebie.

Zespół FC Porto U-23 zakończył rozgrywki ligowe z dorobkiem 23 punktów, co dało 3. miejsce w tabeli. Tym razem konkurencja okazała się bezlitosna – do triumfującej Benfiki U-23 zabrakło aż 14 punktów.

Znacznie więcej powodów do radości przynieśli juniorzy Porto U-19. Młode Smoki zdobyły mistrzostwo Portugalii, potwierdzając swoją dominację na krajowym podwórku.

Równie emocjonująco było w Młodzieżowej Lidze Mistrzów. Porto zakończyło fazę ligową na 4. miejscu, co zapewniło awans do fazy pucharowej. W 1/8 finału młode Smoki pewnie pokonały Andorra U-19 3–0, a w ćwierćfinale wyeliminowały FC Barcelonę 2–1.

Półfinał przyniósł klasyczny portugalski hit – Benfica U-19 vs Porto U-19. Spotkanie było prawdziwym widowiskiem. Po 120 minutach gry wynik brzmiał 2–2, a o losach awansu decydowały rzuty karne. Tym razem więcej zimnej krwi zachowali zawodnicy z Lizbony.

Indywidualnie sezon był jednak absolutnym triumfem akademii Porto.

W prestiżowym plebiscycie NXGN 2030 zwyciężył João Gonçalves, potwierdzając swój status jednego z największych talentów światowego futbolu. W zestawieniu znaleźli się również:
20. miejsce – Yvon de Cock,
34. miejsce – Nicolás Beck.

Kolejny rok, kolejne dowody na to, że Estádio do Dragão to nie tylko miejsce zwycięstw, ale także kuźnia przyszłych gwiazd.

A jak co sezon…

czas na nowy nabór młodych Smoków.

 

Podsumowanie sezonu

 

Sezon, który jeszcze długo będzie wspominany na Estádio do Dragão.

To była kampania pełna skrajnych emocji. Z jednej strony europejski niedosyt, z drugiej – krajowa euforia. FC Porto po raz kolejny udowodniło, że mentalność zwycięzców w tym klubie nie jest sloganem, lecz fundamentem.

Liga Mistrzów dostarczyła wszystkiego, czego kibic może oczekiwać od futbolowego spektaklu. Były trudne wyjazdy, była walka do ostatnich minut i był dwumecz, który mógł potoczyć się w każdą stronę. Minimalna porażka z AC Milan, zwycięstwo nad Rangers, a później solidne starcia z Olympique de Marseille – wszystko to zbudowało napięcie przed ponownym starciem z Paris Saint-Germain. Porto było o włos od awansu, ale jeden moment, jedna akcja, jeden gol w dogrywce przekreślił marzenia o ćwierćfinale.

I właśnie wtedy przyszła największa próba charakteru.

Po europejskim ciosie drużyna nie pękła. W lidze trwała bezpośrednia wojna nerwów ze Sporting CP. Był bolesny mecz w Lizbonie, była strata pozycji lidera, ale był też kluczowy moment sezonu – potknięcie rywala i chłodna, bezlitosna reakcja Porto. Dwupunktowa przewaga przed ostatnią kolejką i mecz, który zamienił się w futbolowy rollercoaster.

Remis 3:3 smakował jak zwycięstwo.

Mistrzostwo kraju wróciło do Porto, a symbolem sezonu stał się młody Yvan De Cock. Gol spoza pola karnego w najważniejszym momencie rozgrywek – to właśnie takie historie budują legendy.

Na osobne słowa uznania zasługują Młode Smoki. Dominacja Porto B, mistrzostwo U-19, świetna postawa w młodzieżowej Lidze Mistrzów i triumf João Gonçalvesa w plebiscycie NXGN. Akademia znów potwierdziła, że przyszłość klubu jest zabezpieczona.

Bilans sezonu?

Europejski ból, krajowa chwała, rozwój młodzieży i kolejne dowody na to, że Porto nigdy nie przestaje walczyć.

 

Smocze liczby

 

podsumowanie zespołu

 

  • Średnie posiadanie piłki: 62 % (1 miejsce) (20189 PodC)
  • Żółte kartki: 28 kartek  (10 miejsce)
  • Punkty na mecz: 2,44 ( 1 miejsce)
  • Bramki: 114 bramki (1 miejsce)
  • Udane dośrodkowania: 25 % 314 DśC ( 3 miejsce)
  • Gole z rzutów rożnych: 10 br. z rz.rożnych ( 1 miejsce)
  • Celne podania: 91% ( 4 miejsce) 
  • Strzały oddane: 706 ( 1 miejsce)
  • Celne strzały: 363 ( 1 miejsce)
  • Stracone: 33 ( 2 miejsce)
  • Czyste konta: 13 ( 2 miejsce)
  • Średnia frekwencja: 47812 ( 3 miejsce)

 

podsumowanie zawodników

 

  • Żółte kartki: Tom Rothe 5 kartek ( 21 miejsce)
  • Gracz meczu: William Gomes 3 MVP ( 24 miejsce)
  • Średnia ocena: Samu Aghehowa 7,75 ( 3 miejsce)
  • Bramki: Samu Aghehowa 19 bramek ( 1 miejsce)
  • Strzały: William Gomes 95 strzałów ( 1 miejsce)
  • Celne strzały: William Gomes 53 ( 1 miejsce)
  • Rzuty karne: Samu Aghehowa 3/4 75% ( 4 miejsce)
  • Asysty: Rodrigo Mora 14 asyst ( 1 miejsce)
  • Dryblingi: Rodrigo Mora 73 drb ( 31 miejsce)
  • Faulowany: Williams Gomes 42 fauli na ( 10 miejsce)
  • Spalony: Rodrigo Mora 44 ( 4 miejsce)
  • Przechwyty: Tom Rothe 126 prz ( 3 miejsce)
  • Wygrane pojedynki główkowe: Strahinja Pavlovic 75% ( 13 miejsce)
  • Czyste konto: Diogo Costa 12 ( 2 miejsce)
  • Stracone: Diogo Costa 31 straconych ( 7 miejsce)


Autor: Marian

KOMENTARZE

Yoohas
Sponsor MFM - rok 2025


Komentarzy: 225

Grupa: Wirtualny Menedżer

Ranga: Uzdolniony Praktyk

Ranga sponsorska: Sponsor Techniczny

Dołączył: 2018-11-12

Poziom ostrzeżeń: 0

21-02-2026, 12:48 , ocenił powyższy materiał: mocne - Genialne, czekałem na to

Genialne, czekałem na to

Benzema
Sponsor MFM - rok 2025, 2026


Komentarzy: 49

Grupa: Root Admin

Ranga: Mechanik

Ranga sponsorska: Sponsor Premium

Dołączył: 2022-01-20

Poziom ostrzeżeń: 0

21-02-2026, 15:20 , ocenił powyższy materiał: mocne - Pilnie śledzę

Pilnie śledzę

Mahdi
Z-ca Redaktora Naczelnego, Sponsor MFM - rok 2025, 2026, Wicemistrz Polski FM 15, Mistrz Polski FM 17, FM 19, FM 20, FM 21 i FM 22, 3. miejsce w Polsce FM 18, Typer Sezonu 2020/21 - 2.m, Typer Sezonu 2021/22 - 3.m, Menedżer Miesiąca


Komentarzy: 11372

Grupa: Root Admin

Ranga: Ojciec Założyciel

Ranga sponsorska: Sponsor Strategiczny

Dołączył: 2015-03-20

Poziom ostrzeżeń: 0

21-02-2026, 16:35 , ocenił powyższy materiał: mocne - Bardzo mi się podoba

Szkoda odejścia Janka, ale rozumiem, że wiek robi swoje...

Macca


Komentarzy: 228

Grupa: Wirtualny Menedżer

Ranga: Uzdolniony Praktyk

Dołączył: 2019-01-12

Poziom ostrzeżeń: 0

21-02-2026, 23:19 , ocenił powyższy materiał: mocne - Pilnie śledzę

Czemu jest :3:2 z PSG i czerwona kropka? Gratki za ligę.

Jaceq91


Komentarzy: 944

Grupa: Wirtualny Menedżer

Ranga: Uzdolniony Praktyk

Dołączył: 2016-04-15

Poziom ostrzeżeń: 1

22-02-2026, 13:57 , ocenił powyższy materiał: mocne - Bardzo mi się podoba

ah te PSG :D

weche
Redaktor Naczelny. Sponsor MFM - rok 2025, 2026, Główny Sponsor Rozgrywki Mistrzów, Mistrz Ceremonii. Szef Typera. 3. miejsce w Polsce FM 2019, Wicemistrz Polski FM 2022, Mistrz Polski FM 2023, Typer Sezonu 2019/20 - 3. miejsce, Typer EURO 2024 - 2. miejs


Komentarzy: 2218

Grupa: Moderator

Ranga: Korespondent Wojenny

Ranga sponsorska: Sponsor Strategiczny

Dołączył: 2017-10-19

Poziom ostrzeżeń: 0

23-02-2026, 11:10 , ocenił powyższy materiał: mocne - Podoba mi się

Podoba mi się

Ernie89
Strażnik Galaktyki, Sponsor MFM - rok 2026


Komentarzy: 786

Grupa: Moderator

Ranga: Uzdolniony Praktyk

Ranga sponsorska: Sponsor Techniczny

Dołączył: 2017-08-03

Poziom ostrzeżeń: 0

23-02-2026, 15:02 , ocenił powyższy materiał: mocne - Pilnie śledzę

Pilnie śledzę

przeminho
Z-ca Redaktora Naczelnego, Sponsor MFM - rok 2025


Komentarzy: 2150

Grupa: Moderator

Ranga: Koneser Football Managera

Ranga sponsorska: Sponsor Strategiczny

Dołączył: 2021-10-24

Poziom ostrzeżeń: 0

28-02-2026, 11:04 , ocenił powyższy materiał: mocne - Podoba mi się

Podoba mi się

Pavlito
Pierwszy Kreator Gwiazd


Komentarzy: 366

Grupa: Wirtualny Menedżer

Ranga: Chluba Mój Football Manager

Ranga sponsorska: Sponsor Techniczny

Dołączył: 2022-08-07

Poziom ostrzeżeń: 0

01-03-2026, 10:17 , ocenił powyższy materiał: mocne - Bardzo mi się podoba

W lidze zacięta walka, ale najważniejsze że ze szczęśliwym końcem, a w Europie robi się twój nemezis. Jak grałem w Bradze to moim takim osobistym katem był Liverpool. Dopiero coś mi się wydaje że już 10+ starciu po raz pierwszy byłem górą. Powodzenia w dalszej drodze

leafar98


Komentarzy: 195

Grupa: Wirtualny Menedżer

Ranga: Uzdolniony Praktyk

Dołączył: 2024-09-08

Poziom ostrzeżeń: 0

02-03-2026, 20:21 , ocenił powyższy materiał: mocne - Podoba mi się

Podoba mi się – dobry sezon w lidze, a w LM naprawdę szkoda, że trafił się akurat ten rywal.
Obecnie online: brak użytkowników online
Copyright © 2015-26 by Łukasz Czyżycki