Wybrany klub / reprezentacja: RCD Espanyol
Opisywany sezon: 2032/33
Poziom rozgrywkowy: 1
Wersja gry: Football Manager 2024
Witam was serdecznie menadżerowie. W poprzednim sezonie zagwarantowaliśmy sobie start w Lidze Mistrzów. Jak sobie poradzimy w tym sezonie, grając także na najbardziej wymagającym froncie w Europie? Zapraszam do opisu sezonu
ZASADY
1. Do klubu ściągam graczy narodowości:
-Hiszpania, kraje Ameryki Południowej, Portugalia i Maroko(sąsiedzi), Polska(mój kraj) , Chiny(kraj właściciela klubu)
Zasada nie jest stosowana wobec piłkarzy pozyskanych z naboru juniorów
2. Spośród tych narodowosći mogę ściągać członków sztabu szkoleniowego, a także szukam ich tylko przez ogłoszenie
3. Za transfer muszę zapłacić z góry 75% kwoty, reszta może być w ratach
Poprzednie części:
Folder z blogami z tego zapisu
Letnie okienko transferowe
-Za 2 mln Euro do Al-Batin trafia Estanis. Był to rzadko wykorzystywany rezerwowy na pozycji defensywnego pomocnika. Pod moimi skrzydłami rozegrał 39 gier, gdzie zdobył gola
-Podobna historia jest z Ricardem Bruggem. Trafia do tego samego klubu, tylko za 2,5 mln Euro. On grał jeszcze mniej, bo pod moimi sterami wystąpił zaledwie 14 razy
-Za 3,7 mln Euro kadrę beniaminka z Las Palmas zasila Oscar. Ze względu na zmiany w klubie nie było dla niego miejsca. Łącznie zagrał 41 razy, zdobywając 3 gole i 3 asysty
-Za 20 mln Euro do Granady sprzedaję Paco Lozano. On również jest ofiarą zmian, o których troszkę dalej. Grał dla nas dwa lata. Zanotował 73 występy i zaliczył 6 asyst
Odejścia

Do klubu trafiło dwóch zawodników z dobrze znanej mi ligi. Pierwszym z nich jest duży talent ofensywny Luis De Santiago. Bardzo wszechstronny zawodnik. Dobry fizycznie, świetnie wykańcza i drybluje. Może pójść w ślady słynnego rodaka Luisa Suareza

No i w końcu. Za 27 mln Euro do klubu trafi Samuel. Mój wychowanek z Vasco Da Gamy będzie miał za zadanie rozgrywać piłkę

Przyjścia

Samuel- 21/27= około 78% kwoty transferu opłacano z góry

Kadra na sezon 2032/33

Pora na opisanie tej małej rewolucji. Zauważyłem, że wśród wychowanków, a także na samym zapisie generuje się wielu świetnych pomocników. Stwierdziłem, że chciałbym to wykorzystać i zdecydowałem się troszkę zmienić założenia mojej taktyki. Oto opis zmian:
-Rezygnuje z ofensywnych skrzydłowych, i zamiast tego będą dwie dziesiątki
-W pomocy zmieniam troszkę strukturę. Pozostaję defensywny pomocnik, natomiast gracza ze środka pola będą mieć troszkę inne zadania. Jeden będzie odbierał piłkę, natomiast drugi będzie pomagał i w obronie, i w ataku
-Jeden z ofensywnych pomocników będzie brał ciężar gry na siebie, a drugi będzie szukał swoich szans w polu karnych
-Boczni obrońcy będą również włączać się agresywnie do akcji ofensywnych
-Ogólnie w taktyce planuje grać wolniej
Formacja, której do tej pory używałem 4-3-3, będzie czasem używana, szczególnie na starcia z ogromnymi faworytami, gdzie będę liczył na grę z kontry, a także do gonienia wyniku, kiedy trzeba będzie przyspieszyć tempo. Ważne że to nie jest jej ostatni wygląd. W przęciągu sezonu, a nawet przyszłego dochodziło do wielu zmian. Ostateczne założenia i kształt formacji, zostanie pokazany w blogu z kolejnego sezonu. Tu jest to, na co wpadłem na początku

Teraz dwie ciekawsze zmiany personalne. De Santiago zastąpi Martineza w ataku. Oczywiście Martinez miał genialny poprzedni sezon, jednak w nowej taktyce lepszy będzie Santiago. Obaj łączą wysoki drybling i wykończenie. Przewagą Martineza jest jego wzrost, który sprawia, że często wygrywał główki. Przydawało się to, kiedy w pole karne wbiegał jako jedyny. W nowej taktyce jak za dośrodkowanie będzie zabierał się boczny obrońca, to w polu karnym poza napastnikiem może być jeszcze dwójka ofensywnych pomocników, więc uwaga nie będzie skupiona tylko na napastniku. Dodatkowo Santiago wygląda o lepiej w atrybutach fizycznych i psychicznych. Jego największą przewagą względem Martineza jest szybkość. W nowej formacji częściej będą się zdarzać podania na dobieg z urwaniem się linii obrony przez napastnika. Dlatego zdecydowałem się na zmianę podstawowego napastnika

Drugą dużą zmianą personalną będą nasze boki obrony. Kurminowski będzie grał z lewej strony, natomiast na prawą trafi nasz kapitan Genar. Trzeba go nauczyć grać na obronie. Widać, że w tych atrybutach troszkę odstaję. Mimo to będzie to bardziej ofensywny boczny obrońca, w czym sprawdzi się znakomicie, a także jest jednym z lepszych egzekutorów stałych fragmentów. No i oczywiście to kapitan. Sam jestem ciekawy jak sprawdzi się w nowej roli

Mecze towarzyskie
Pierwsza część sezonu
Pierwsze spotkania sezonu w nowym ustawieniu miały bardzo różny przebieg (chociaż na Real i Barce wyszedłem skrzydłami). Potrafiliśmy być do bólu skuteczni (Sevilla, Cadiz), ale też mimo większej liczby sytuacji zdarzało się ostatecznie nie osiągać celów (Girona). Odnieśliśmy zasłużone remisy z słabo rozpoczynającym sezon Villarealem oraz ciemną latarnią ligi Realem Oviedo

Fantastyczny przebieg miały derby Barcelony. W samej końcówce De Santiago zdobył pierwszego gola w klubie, a rywali dobił Genar. Pierwszy raz w FM, zdobyłem bramkę z połowy boiska, gdyż bramkarz rywali podbiegł w pole karne do rożnego ostatniej szansy. Piłkę wybił jednak Pazos, a Genar od naszego pola karnego do połowy boiska dzielnie gnał i w końcu oddał strzał na niestrzeżoną bramkę

Póki co 15 oczek daje nam 5.miejsce. Nie jest źle, bo spodziewałem się, że przy nowej formacji mogę troszkę pocierpieć na początku sezonu. Mimo to okres udany, z ligową czołówką w 4 meczach zdobyliśmy 7 oczek

Debiut w Lidze Mistrzów przyniósł łatwych rywali. Uniknęliśmy największych wyzwań z pierwszego koszyka, a także zagramy aż 3 mecze z zespołami spoza TOP 5 lig. Mam nadzieję, że to wykorzystamy i zagramy w fazie pucharowej

Pierwsze historyczne starcie w Lidze Mistrzów rozegraliśmy w Bernie. Zasłużenie wygraliśmy 2:1. Mecz z Lyonem to pokaz braku siły. Do 30 minuty, mieliśmy na swoim koncie 2 poprzeczki i 2 niezłe parady bramkarza rywali. Natomiast Haro nie miał swojego dnia. Rywal oddał 3 celne strzały i wygrał 3:0


Pozytywem jest Angel. Nasz młody piłkarz w wieku 15 lat i 231 dni zostałem najmłodszym klubowym strzelcem. Również został najmłodszym piłkarzem w historii LM, kiedy to dałem mu już szansę zadebiutować w Bernie

Dalsza część sezonu była przez pewien czas była niesamowita. Wliczając mecz z Villarealem, przez październik, poprzez listopad aż do początku grudnia nikt nie był w stanie nas pokonać. Była to seria 15 gier. Co więcej prawie każde spotkanie udało nam się wygrać. Chociażby wygraliśmy z Atletico po dublecie Li Ronga, czy ograliśmy w Valencii gospodarzy, po premierowym trafieniu naszego młodego wychowanka Comadevalla w pierwszym zespole

Jednak najbardziej radosnym momentem w tym okresie był mecz Ligi Mistrzów. 19 października 2032 r. przyszedł upragniony dzień i na Estadi Cornella El Plat po raz pierwszy można było usłyszeć hymn Ligi Mistrzów. Tam zmierzyliśmy się z RB Lipsk, zeszłorocznym półfinalistą. Miałem lekkie de ja vu co meczu z Lyonem, gdyż znowu w pierwsze 30 minut były nasze nie wykorzystane szanse (prowadziliśmy 1:0, ale obiliśmy też słupek i Puingal przestrzelił karnego). Rywale wyrównali, lecz tym razem nie złamało nas to. W ciągu 3 minut zdobyliśmy 2 gole, jednak to ten ostatni zostanie zapamiętany na lata. Mauricio wywalczył piłkę w środkowej strefie boiska i od razu zagrał do Kurminowskiego. Nasz młody obrońca mijał rywali, zbiegł do środka i w końcu huknął z 25 metrów na dalszy słupek. W samo okno. Ten gol nie tylko zaznaczył nasze zwycięstwo w premierowym meczu na naszym stadionie, ale był także wisienką na torcie tej edycji Ligi Mistrzów, gdyż ten gol został na koniec sezonu uznany najładniejszym trafieniem rozgrywek

Niestety każda passa się kiedyś kończy i ten moment przyszedł niespodziewanie, gdyż w domowym meczu z Olympiakosem. Można powiedzieć, że zlekceważyłem rywala? Trochę tak. Wiedząc, że za kilka dni gramy z Realem, postanowiłem dać podstawowym piłkarzom odpoczynek i w głównym składzie wyszli zmiennicy i młodzież. Mimo wejścia kilku podstawowych zmienników na drugą odsłonę przegrywamy 1:2

Osłodą tej porażki był gol Angela, który stał się najmłodszym strzelcem gola w LM, zdobywając go na 13 dni przez 16 urodzinami. Czapki z głów

Wygrana z Olympiakosem dałaby nam niemalże pewny awans do fazy pucharowej oraz szanse na walkę o TOP 8. Niestety mecz ten skomplikował nasze szanse, tym bardziej że ostatni dwaj rywale są wymagający

Tak jak powiedziałem oszczędzałem podstawowy skład na Real. Nie było tego widać. Bez wiary, bez zaangażowania, jeszcze do tego ze złamaniem ręki u Haro, który jako jedyny stał na wysokości zadania podczas tego meczu. Wpuścił jednego gola, ale kilka interwencji zanotował. Po wejściu Garrido na jego miejsce gra kompletnie siadła. Przegraliśmy 0:5. Co ciekawe nawet w sezonie, w którym walczyliśmy o utrzymanie, nie zaznaliśmy tak wysokiej porażki, i pobijam swój antyrekord za sterami Espanyolu

Ogólnie w lidze nasza sytuacja jest niezła. Mecz z Realem pokazał, że mimo iż wielu punktów do nich nie tracimy, to jednak do mistrzostwa nam daleka droga. Mimo to szanse na podium i Ligę Mistrzów są spore. Mamy solidną zaliczkę na Atletico

Zimowe okienko transferowe
Collet był dalekim zmiennikiem z boku boiska. Za 5 mln Euro odchodzi do An-Nassr. Zagrał 53 spotkania, zdobył bramkę i 4 asysty
Borrego również był daleko w hierarchi pomocników, a tu Vall czy Defoleu zasługują na więcej minut. Za 18 mln Euro sprzedajemy go do Levante. Zagrał 53 spotkania, gdzie zdobył 3 bramki i 2 asysty
Decyzja o sprzedaży Mauricio wynikła z chęci nabycia nowego obrońcy. Portugalczyk za 20 mln Euro zasili Al-Ahli. Zagrał dla nas 92 mecze, gdzie zdobył gola i 3 asysty
I chyba największa kontrowersja tego okienka, czyli Martinez. De Santiago nie nawiązuje do poprzedniego sezonu swego rodaka, ba nawet nie można być z niego zadowolonym, jednak jak pisałem Martinez mi nie pasuje do tej taktyki. Poza tym jest młodzież w postaci Angela i Padina, a także pensja Martineza jest jedną z najwyższych w klubie. Za 40 mln Euro odszedł do Al-Gharafy. Zagrał 116 spotkań, zdobywając 56 bramek i 15 asyst
Odejścia

No i jak w poprzednim blogu pisałem, że póki co ograniczenia w pensji mi nie przeszkadzają, tak ostatnio zaczynają być utrapieniem. Względem poprzedniego sezonu limit się nie podniósł i został na tym samym poziomie. Przychodzą zawodnicy z wysokimi kontraktami, młodzi, którzy znacząco się rozwinęli chcą więcej kasy, i tak zaczyna się robić mały problem w operowaniu budżetem. Mam nadzieję, że po sezonie z LM, mój limit się zwiększy. Nagrody, bilety na domowych meczach i prawa z TV znacząco podniosły stan konta mojego klubu. Limit pensji Czerwiec 2032 i Czerwiec 2033 (po podniesieniu kilku kontraktów graczów zarejestrowanych w pierwszym zespole, na koniec tego sezonu)


Pora na dwa przyjścia. Pierwszy to bramkarz z Starasbourga Zeben za 14 mln Euro. Piłkarz wraca do Hiszpanii i będzie szykowany jako następca dla Haro. Mimo iż wychowanek prezentuje wysoki poziom sportowy to ma 31 lat, a także ma wysoką tendencje do kontuzji. W trakcie spotkań Haro był przeze mnie wymuszenie wymieniany 4-5 raz w trakcie kariery, co z innymi bramkarzami, których do tej pory prowadziłem mi się tak często nie zdarzało

No i drugie przyjście to David z Valencii. Chyba mój największy fart transferowy. Już w lato miałem wymuszoną próbę pozyskania tego piłkarza. Wtedy to Manchester City złożył ofertę ostatniego dnia okna transferowego. Ja odpowiedziałem, negocjacje się posuwały, jednak wybrał City. Ostatecznie transfer do Obywateli upadł. Powodem tego był brak znalezienia zastępstwa za tego piłkarza. Valencia również w umowie ze mną decydowała się na taki układ, więc w lato David i tak by nie trafił do klubu. Tak więc w zimę ponownie można było go kupić, lecz tym razem bez klauzuli zastępstwa i bez konkurencji. Kwota wyniosła rekordowe 42 mln Euro

Sam zawodnik jest kimś idealnym do mojej nowej taktyki. Świetny fizycznie, atrybutowo w obronie, a przede wszystkim dobrze podający by rozgrywać piłkę już od bramki

Przyjścia

Klauzule
Zeben- 11/14= około 78% transferu opłacone z góry

David- 32/42= około 76% transferu opłacone z góry

Druga część sezonu
Na wstępie tego akapitu dodam, że to były moje najtrudniejsze, chwilę w Espanyolu. Mój zespół wpadł w potężną zadyszkę, z małymi przebłyskami oraz z potężną falą kontuzji. To jaki szpital się w tym sezonie robił to niepojęte. I to nie były kontuzje do miesiąca tylko nawet na kilka. Zalążek tego był jeszcze pod koniec roku. Najpierw Genar dwa miesiące, Kurminowski na pół roku. Na samym początku stycznia do grona pauzujących doszedł Jutlga. Ważne ogniwo w obronie, wróci w kwietniu. Dalej Mioduszewski. Bardziej zmiennik, ale ciekawa opcja również powrót na kwiecień. No i na początek marca spadł potężny grom. Nasz Chińczyk wypadł na pół roku. Nie dość, że straci ten sezon, to jeszcze przygotowania do kolejnego. To już druga taka długa kontuzja w tym sezonie




Styczeń
Przejdziemy po kolei przez ten okres. Stwierdziłem, że będzie to lepsza forma by opisać ten czas. Rozpoczęło się niewinnie. Jeszcze w sylwestra ograliśmy Seville, natomiast potem zagraliśmy w Superpucharze Hiszpanii. Nie byliśmy ani w TOP 2, ani w finale Pucharu jednak, skoro Real pojawił się w 2 ww. Miejscach, to dodano nas do rozgrywek, jako najwyżej sklasyfikowany zespół w lidze. Pary wypadły takie jakie powinny dla emocji. Derby Madrytu i derby Barcelony z potencjalnym El Clasico w finale. W meczu byliśmy troszkę słabsi i przegraliśmy 0:1. Barca potem w finale ograła Real. Na krajowym podwórku było dobrze, choć w nerwach. Pewnie ograliśmy rywala z trzeciej ligi w Pucharze Hiszpanii, natomiast w lidze najpierw szczęśliwie ograliśmy Girone, i do ostatnich chwil drżeliśmy o wynik w starciu z Gijonem

Koniec zmagań ligowym Ligi Mistrzów nie był udany. Dwie porażki bez większej walki

Choć długo drżeliśmy to 10 oczek dało nam 23.miejsce. Trzeba przyznać, że mieliśmy troszkę szczęścia. Za naszymi plecami rozgrywki skończyli choćby Bayern czy Milan, którzy w razie wygranej w ostatniej kolejce skończyliby przed nami. Przegrali odpowiednio z Young Boysami i Celticiem(dla których, były to jedyne punkty w LM)

Luty
Zacznijmy od czwartej rundy pucharu Hiszpanii. W niej doszło do ciekawego przypadku, gdyż naszym rywalem została Merida z trzeciego poziomu rozgrywkowego. Co w tym ciekawego? Trzy dni przed meczem zagrali z naszymi rezerwami. Zlalili ich aż 5:2, jednak większość mej młodzieży z pierwszego zespołu, była w składzie meczowym, na ligowe spotkanie z Gijon

A ja tą młodzież wystawiłem głównie w spotakniu, i niestety ponownie w tym sezonie mnie zawiedli. Konkretnie Vall się głupio zachował. Po faulu taktyczym dorzucił rękę w walce o górną piłkę w środku boiska, co skończyło się czerwem. W ten sposób graliśmy w 10. Mimo zmian i wpuszczenia lepszych piłkarzy nie odwróciliśmy wyniku. Kompromitujemy się, i odpadamy z pucharu z trzeciego ligowcem

W lutym również nasza forma z innych rozgrywek przełożyła się na ligę, Mecz z Oviedo był lampką ostrzegawczą. Ostatni zespół z tabeli na naszym stadionie prowadził już 1:2. Ostatecznie wygrywamy 4:2, a najważniejsze gole w samej końcówce zdobył 16 letni Angel. Jednak dalsza passa zabrała nam nadzieję na walkę o Top 2, a bardziej nas włączyła do walki o udział w LM. Wymęczone wyjazdowe remisy ratowane w końcówce z Cadizem i Alavaes i na deser domowa porażka z Villarealem

Jednak luty miał swój radosny moment dla mnie i moich podopiecznych. Baraże w Lidze Mistrzów przyniosły nam bardzo niespodziewane starcie. W losowaniu zostaliśmy wyciągnięci jako pierwsza ekipa, a naszym rywalem została Barcelona. Forma formą, jednak derby rządzą się swoimi prawami. Najpierw genialnie rozegrany rzut rożny, a rywali dobił Li Rong, dla którego będzie to ostatnie trafienie w sezonie przed złamaniem podudzia

W rewanżu to rywale grali lepiej, lecz bez konkretów pod naszą bramką. Jedno trafienie to za mało i mimo naszej kiepskiej formy, awansowaliśmy do 1/8 finału Ligi Mistrzów

Marzec
W 1/8 finału los zostawił nas w kraju. Niestety Atletico bezlitośnie wykorzystało naszą formę. 0:1 w domowym meczu już nas podłamało, bowiem dwa razy obijaliśmy obramowanie, a rywale zdobyli gola w samej końcówce. Dodatkowo po tym meczu do końca sezonu straciliśmy Li Ronga. Na rewanż mam wrażenie wyszliśmy bez wiary. 0:4 i brak nawiązania walki


Debiut w LM miał dwa oblicza. Rozczarowanie sportowe, bo jednak niby jest 1/8, ale przy 4 wygranych, jednym remisie i aż 7 porażkach. Słabo to wygląda, ale ma sukces finansowy. Same nagrody to około 40 mln Euro, a dochodzą jeszcze bilety w dni meczowe i prawa telewizyjne. Może pomoże to nam w podniesieniu limitu na pensje w rejestracji

Na szczęście mimo naszej słabej formy w LM w lidze udało się zgarnąć marcowy komplet zwycięstw. Z Malagą troszkę wymęczyliśmy to 1:0, jednak pozostałe dwa mecze to coś czego dawno nie widzieliśmy. Dwa wysokie zwycięstwa i w końcu radosna gra mojego zespołu. Mam nadzieję, że to będzie to prognostyk udanego finiszu

W samej lidze mamy trzecie miejsce. Ciągle mamy duże szanse na LM, jednak poza Atletico za plecami jest grająca fenomenalnie Celta. To między naszą trójką rozegra się walka o miejsca w LM. Terminarz łatwy nie jest. 3 domowe mecze, 5 wyjazdów w tym na mecz z ekipami o którymi walczy o LM i derby na Camp Nou. Utrzymanie podium będzie bardzo dobrym wynikiem, ale absolutny cel minimum to miejsce dające grę w Lidze Mistrzów

Decydująca część sezonu
Na ostatnie mecze sezonu do kadry meczowej został dodany Pep. To kolejny młody pomocnik, który już pokazuję się ze świetnej strony w rozgrywkach 3 ligi. Dostanie swoje minuty pod koniec sezonu

Zacznijmy od kwietniowych spotkań. Mecze które mieliśmy wygrać, wygraliśmy. Derby Barcelony poszły nam bardzo słabo, natomiast z Atletico zagraliśmy bardzo dobry mecz w kreacji. Niestety, zaledwie jeden celny strzał, to za mało by pokonać naszego przeciwnika

Już przed majem byliśmy pewni spełnienia naszego celu. Celta w końcu spuściła z tonu i zanotowała trzy porażki z rzędu, dzięki czemu ponownie pojawimy się w Lidze Mistrzów. Ciągle walczymy o ligowe podium

Celta nie odpuszczała, gdyż ciągłe liczyła się w grze o Ligę Mistrzów. Mecz był bardzo otwarty, a nam dwukrotnie zdarzało się odrabiać straty. Zremisowaliśmy 2:2. Potem udało nam się pewnie pokonać Valencie 2:1

Na koniec tego sezonu prawdziwy ewenement. Zremisowaliśmy 2:2 z Realem Sociedad, mimo iż gospodarze nie oddali ani jednego celnego strzału. W tym meczu padły łącznie aż 3 samobóje

Real ponownie obronił tytuł, jednak ten sezon był dla nich niesamowity pod wieloma względami. Barcelona druga, natomiast mój zespół czekał 46 lat na stanięcie na ligowe podium. Atletico uzupełnił stawkę zespołów z klasyfikacją do LM. W Lidze Europy zagra Celta i Sevilla, natomiast Valencia zagra w Lidze Konferencji. Dla beniaminków z Oviedo i Albacete sezon kończy się spadkiem. Natomiast po 18 latach spada Real Betis

Tym razem doceniono dwóch moich piłkarzy. Pierwszym z nich jest nasz 16-latek Angel. Wziął na barki odpowiedzialność za zdobywanie goli i w sezonie zdobył ich 13 dla pierwszego zespołu. 12 z nich dało mu to 3.miejsce w klasyfikacji ligowych strzelców wśród krajowych piłkarzy

Drugi jest Genar. Nasz kapitan debiutował w roli bocznego obrońcy, a poradził sobie na tyle świetnie, że został najlepszym prawym obrońcą w lidze. Szkoda tylko że często odnosi kontuzje

Mistrzem zaplecza zostało Getafe, które po 2 latach wraca do Laliga. Po trzech latach powrót zanotował zespół Mallorci

Półfinały baraży były bardzo wyrównane, jednak finał był już jednostronnym widowiskiem. Po trzech latach na najwyższy poziom powraca Levante

Należy również zaznaczyć sezon w trzeciej lidze naszych rezerw. Jako beniaminek świetnie sobie radzili, i mimo iż często najlepsi gracze byli brani do składu to reszta sobie radziła i ostatecznie zajęła czwarte miejsce, które dało baraże

W nich moje rezerwy dzielni walczyły. W dwumeczach wyeliminowali Sadabell i Eldense, dzięki czemu za rok będą grać na zapleczu

Finał pucharu Hiszpanii był kopią sprzed roku. Tym razem potrzeba było rzutów karnych do zwycięstwa. Tam wygrał Real, który zwycięża rozgrywki czwarty raz z rzędu i 26 w historii

Karne były również potrzebne w finale LKE, gdzie Gladbach zmierzyło się z Anderlechtem. Ostatecznie to niemiecki zespół po raz pierwszy zwyciężył te rozgrywki

W finale Ligi Europy doszło do angielskiego pojedynku. Było to jednostronne starcie, które dało 5 triumf w Lidze Europy dla Liverpoolu

Ani Real, ani Bayern w fazie ligowej nie zachwycali, i do ostatnich chwil drżeli o awans. Mimo to w fazie pucharowej obie ekipy pokazały klasę i doszły do finału. Tam Real wygrał 3:0 i już zdobywa Ligę Mistrzów po raz 19

Mistrzostwa Europy U-21 2033(Włochy)
Deulofeu, Ojo i David pojechali na Mistrzostwa Europy U-21. Hiszpania odpadła w ćwierćfinale po starciu z Niemcami. David zagrał w każdym meczu, Ojo w 3(Gol i 2 asysty), natomiast nasz wychowanek nie dostał ani minuty

Mistrzostwa Świata U-20 2033(Belgia)
Z kolei Angel pojechał na Mistrzostwa Świata U-20, i wrócił z tego turnieju jako zwycięzca. Nasz wychowanek zagrał w każdym meczu i zdobył 4 gole, w tym jednego, który dał wyrównanie w dogrywce w finale

Co więcej nasz wychowanek został najlepszym graczem turnieju. Przed tym 16-latkiem maluję się naprawdę świetlana przyszłość

Występy piłkarzy Espanyolu w sezonie 2032/33

Wyniki w Brazylii

Wyniki w Ameryce Płd.

Wyniki w Hiszpanii

Zwycięzcy w Hiszpanii

Wyniki w Europie

Zwycięzcy w Europie

Sezon zapowiadał się sporo lepiej, jednak kontuzje i zimowa zadyszka spowodowały naszą gorszą formę. Co prawda udało nam sie po raz pierwszy stanąć na ligowym podium, choć trzeba przyznać że apetyty były wyższe. Jak sobie poradzimy w przyszłym sezonie. Czy w końcu w pełni okiezłnamy nową formację, czy może pożałuje niektórych odejść? Tego dowiecie się w przyszłym czasie. Do zobaczenia menadżerowie
Autor: Pavlito
Pierwszy Kreator Gwiazd
Z-ca Redaktora Naczelnego, Sponsor MFM - rok 2025, 2026, Wicemistrz Polski FM 15, Mistrz Polski FM 17, FM 19, FM 20, FM 21 i FM 22, 3. miejsce w Polsce FM 18, Typer Sezonu 2020/21 - 2.m, Typer Sezonu 2021/22 - 3.m,
Komentarzy: 11416
Grupa: Root Admin
Ranga: Ojciec Założyciel
Ranga sponsorska: Sponsor Strategiczny
Dołączył: 2015-03-20
Poziom ostrzeżeń: 0
10-04-2026, 11:48 , ocenił powyższy materiał: mocne - Bardzo mi się podoba
Redaktor Naczelny. Sponsor MFM - rok 2025, 2026, Główny Sponsor Rozgrywki Mistrzów, Mistrz Ceremonii. Szef Typera. 3. miejsce w Polsce FM 2019, Wicemistrz Polski FM 2022, Mistrz Polski FM 2023, Typer Sezonu 2019/20 - 3. miejsce, Typer EURO 2024 - 2. miejs
Komentarzy: 2254
Grupa: Moderator
Ranga: Korespondent Wojenny
Ranga sponsorska: Sponsor Strategiczny
Dołączył: 2017-10-19
Poziom ostrzeżeń: 0
10-04-2026, 12:15 , ocenił powyższy materiał: mocne - Podoba mi się
Komentarzy: 269
Grupa: Wirtualny Menedżer
Ranga: Uzdolniony Praktyk
Dołączył: 2019-02-10
Poziom ostrzeżeń: 1
12-04-2026, 08:47 , ocenił powyższy materiał: mocne - Ten tekst jest jak narkotyk! Więcej!
Menedżer Miesiąca
Komentarzy: 518
Grupa: Wirtualny Menedżer
Ranga: Chluba Mój Football Manager
Dołączył: 2015-12-02
Poziom ostrzeżeń: 0
12-04-2026, 21:28 , ocenił powyższy materiał: mocne - Bardzo mi się podoba
Z-ca Redaktora Naczelnego, Sponsor MFM - rok 2025
Komentarzy: 2220
Grupa: Moderator
Ranga: Koneser Football Managera
Ranga sponsorska: Sponsor Strategiczny
Dołączył: 2021-10-24
Poziom ostrzeżeń: 0
16-04-2026, 21:33 , ocenił powyższy materiał: mocne - Podoba mi się
Sponsor MFM - rok 2025, 2026
Komentarzy: 105
Grupa: Root Admin
Ranga: Mechanik
Ranga sponsorska: Sponsor Premium
Dołączył: 2022-01-20
Poziom ostrzeżeń: 0
18-04-2026, 00:07 , ocenił powyższy materiał: mocne - Dla mnie jesteś Jackiem Cyganem blogowania na MFM
Strażnik Galaktyki, Sponsor MFM - rok 2026
Komentarzy: 834
Grupa: Moderator
Ranga: Uzdolniony Praktyk
Ranga sponsorska: Sponsor Techniczny
Dołączył: 2017-08-03
Poziom ostrzeżeń: 0
18-04-2026, 11:53 , ocenił powyższy materiał: mocne - Ten tekst jest jak narkotyk! Więcej!
Pierwszy Kreator Gwiazd
Komentarzy: 394
Grupa: Wirtualny Menedżer
Ranga: Chluba Mój Football Manager
Ranga sponsorska: Sponsor Techniczny
Dołączył: 2022-08-07
Poziom ostrzeżeń: 0
21-04-2026, 20:34
Hybrydowo. Głównie używam Tatoo, ale przez że tabela jest ładnie ściupiona, to właśnie jak je pokazuję to wolę je pokazać na Flucie. Co do De Santiago to się bardzo zdziwisz :)
Jest to możliwe. Tym razem akurat wyjątkowo co do niektórych rywali losowanie mi sprzyjało
Dzięki za komentarze :)