Wybrany klub / reprezentacja: RCD Espanyol
Opisywany sezon: 2035/36
Poziom rozgrywkowy: 1
Wersja gry: Football Manager 2024
Witam was serdecznie menadżerowie. Do kampanii 2035/36 przystępujemy jako mistrzowie kraju. Czy zdołamy obronić tytuł? Zapraszam
ZASADY
1. Do klubu ściągam graczy narodowości:
-Hiszpania, kraje Ameryki Południowej, Portugalia i Maroko(sąsiedzi), Polska(mój kraj) , Chiny(kraj właściciela klubu)
Zasada nie jest stosowana wobec piłkarzy pozyskanych z naboru juniorów
2. Spośród tych narodowosći mogę ściągać członków sztabu szkoleniowego, a także szukam ich tylko przez ogłoszenie
3. Za transfer muszę zapłacić z góry 75% kwoty, reszta może być w ratach
Poprzednie części:
Folder z blogami z tego zapisu
Letnie okienko transferowe
Na początek ogromna rewolucja kadrowa. Doszło do kilku dużych zmian w składzie. Mimo poprzedniej bardzo udanej kampanii stwierdziłem, że pora no odświeżenie szatni. Niestety jej ofiarą zostali Chińscy piłkarze. Nie ukrywam, że bardzo ich lubię, jednak stwierdziłem, że pora z nimi się pożegnać. Deng Wen w 79 spotkaniach zdobył 5 bramek i 17 asyst, natomiast Li Rong w 185 meczach zdobył 44 bramki i 39 asyst
Wtrącając słówko do Chińczków, to w trakcie sezonu właściciel z Chin postanowił sprzedać klub, więc dobrze trafiłem z ich sprzedażą. W związku z tym rezygnuję z nabywania graczy z Chin

Sprzedaje również dwóch Hiszpanów, którzy reprezentowali barwy Espanyolu od sezonu 2030/31. Jutgla powoli spadał z hierarchii, natomiast Santiago był zbyt dużym ciężarem na liście płac. Im życzę wszystkiego najlepszego. Jutlga zanotował 185 występów z 7 golami i 3 asystami, natomiast Santiago zagrał dla nas 234 razy, zdobywając 18 bramek i 19 asyst
Podsumowanie odejść


Pora na przyjścia. Na początek przyklepaliśmy Gasconsa, którego umowę wypożyczenia przejęliśmy w poprzednią zimę, a tam była umowa wykupu. Aktywowaliśmy ją i ponownie stał się pełnoprawnym zawodnikiem Espanyolu. I tutaj pora na mój mały fail. Otóż zgodnie z umową wypożyczenia była narzucona kwota wykupu, lecz tak szybko przeszedłem dalej, że nie negocjowałem. No i złamałem swoją zasadę rat. Mam nadzieję, że mi wybaczycie. Zorientowałem się po fakcie raz, że było to co wynegocjowało Montpellier przy wypożyczeniu, a dwa, że to i tak drobna kwota. Po prostu muszę być czujniejszy

Na 3 kolejnych graczy wydaliśmy aż 250 mln Euro. Zacznijmy od Eloia z Villarealu za 70 mln Euro. Ciągle młody pomocnik może się jeszcze rozwinąć, a dwa jest bardziej wyrównany jak Santiago

Za 80 mln Euro nabywamy Fuentesa z Tottenhamu. Wenezuelczyk również ciągle może się bardzo rozwinąć. Z Ruizem to może być para na lata, jeden czyściciel, drugi rozgrywający.

No i 100 mln Euro, w tym 25 raty to Alexandre Banza z Arsenalu. Najdroższy transfer, a względem pozostałych nie jest to gotowy produkt. Tutaj zadecydowało tob że potrzebuje kogoś młodego z potencjałem, kto może postraszyć Kurminowskiego. Młody Polak to świetny obrońca, jednak bardzo podany na kontuzje. Liczę, że Portugalczyk złapie swoje szanse, przy częstych absencjach mojego rodaka

Komplet transferów


Raty za Alexandra Banze- 75/100= 75% kwoty opłaconej z góry

Raty za Elliasa Fuentesa- 70/80= 87,5% kwoty opłaconej z góry

Skład Espanyolu na sezon 2035/36 (screen z mojego copółrocznego zapisu z grudnia, bo zapomniało mi się zrobić go po okienku)

Mecze towarzyskie

Pierwsza część sezonu
Początek sezonu był bardzo dziwny. Aż z 8 pierwszych ligowych spotkań w sezonie w połowie graliśmy z pucharowiczami. Tu zdobyliśmy komplet 12 oczek, w tym ograliśmy Barcelonę czy Real Madryt, jednak w innych meczach przyszły 2 wpadki

Najbardziej frustrująca była ta z Cadizem. Był to mecz pod kontrolą. W 62.minucie wykorzystałem wszystkie zmiany. Powodem tego stanu rzeczy był już napięty kalendarz z LM. No i w 68.minucie Pullogers doznał kontuzji. Tak zawodnik, który od 6 minut był na boisku. Co więcej był to trzeci mecz z rzędu z kontuzją po dokonaniu wszystkich zmian, tamte po 80 minucie, w tym druga na zawodniku, który dopiero co wszedł na boisko. Tutaj niestety, nie miałem innego gracza, na boisku który grałby z boku, tak więc atakując lewą pilnowaną przez gracza który na co dzień tam nie gra, Cadiz zdołał doprowadzić do remisu. Szkoda

Nasz wynik daje nam trzecią lokatę. Jeszcze lepszym startem popisało się Atletico, które dzięki zwycięstwu więcej, ma dwa oczka przewagi, a także Villareal z punktem przewagi

Dalej weszliśmy w świetną serie, zwyciężaliśmy wszystko co się dało w październiku

I wtedy przyszła druzgocąca diagnoza. Cajon doznał poważnej kontuzji, która zabrała go nam aż do nowego roku. Jak ważna to postać obrazują tabela czystych kont po 16 kolejce. Mimo gry w mniej niż połowie spotkań. Nasz bramkarz był na podium, z niewielką stratą do liderów (we wrześniu również pauzował przez miesiąc)

Tak się złożyło, że następnym spotkaniem po jego kontuzji był mecz z Mallorcą. I trzeba powiedzieć jedno. To był strzał mokrą szmatą w ryj. Przegraliśmy aż 0:3 z przeciętną Mallorcą. Owszem ofensywa nie radziła sobie najlepiej, ale najsłabszy na boisku był zastępujący Cajona Gascons. Na trzy strzały celne, wszystkie wpuścił. Tak mnie zawiódł, że na następne dwa spotkania między słupkami stał Amagat z akademii

Można powiedzieć, że ławka Gasconsowi się przysłużyła. Mecz okazał się być wypadkiem przy pracy, a jedynym zespołem, który zdołał zabrać nam punkty było Atletico. Remis 1:1, był wynikiem zasłużonym choć młody Nimaga mógł dać nam zwycięstwo. Niestety dosyć ewidentnie spalił akcje. Widać, że bez podstawowego bramkarza mieliśmy problem z zachowaniem czystego konta, jednak potrafiliśmy strzelać gola więcej niż rywale Porządnie odkorkowała się nasza ofensywa czego dowodem jest mecz z Valladolid. Wygraliśmy aż 8:1, a popis dali nasi napastnicy. Obaj zdobyli po hat-tricku, Angel do tego dołożył czwartego gola, i jeszcze jednego wcisnął Pep

No i warto wspomnieć o Genarze. W tym sezonie to tylko zmiennik, jednak jak ważny. W tym sezonie zdobył dwa gole, jednak jak ważne. W doliczonym czasie gry wyrwał trzy punkty z Villarealem, a w San Sebastian dał nam prowadzenie. Niewygodni rywale na wyjeździe, a nasz były kapitan, zapewniał nam istotne wygrane

Jak się okazało problemów dużych nie było. Idealnie pasuje do nas określenie, że z każdym kolejnym meczem się rozkręcaliśmy. Na koniec roku mieliśmy 4 oczka przewagi nad Barceloną, 5 nad Atletico i 7 nad Realem

Faza ligowa w Lidze Mistrzów tym razem bardzo śmieszna. Jedynie groźny będzie pojedynek na Old Trafford. Tak tylko jakiś wyjazd na BayArena czy domowe mecze z Porto i Napoli wydają się średnią poprzeczką, a reszta to mecze, w których strata punktów będzie niespodzianką

Na Bayarenie mimo naszej przewagi tylko zremisowaliśmy, z Bernem mieliśmy xG ponad 4, a ledwo wycisnęliśmy dwa gole, jednak im dalej w las tym pewniej graliśmy i więcej strzelaliśmy. Szczególnie szalał Angel, który zapakował 3 dublety

Na dwie kolejki przed końcem byliśmy liderem, z pewnym awansem do fazy pucharowej. Nasz awans do TOP 8, to tylko formalność. Możemy go uzyskać nawet, jak przegramy i z Napoli, i Manchesterem, jednak jeden komplet oczek, zapewni nam awans bez oglądania się na innych.

Zimowe okno transferowe
Tym razem zima bez większych zmian. Jedynie do klubu został dodany kolejny, dobrze zapowiadający się rozgrywający Eloi Padia. Otrzyma kilka szans

Druga część sezonu
By się skupić na krajowych rozgrywkach Przejdźmy najpierw do Ligi Mistrzów. Zaczęło się od pewnej dominacji z Napoli i wygranej 4:1. Przy pewnym awansie do 1/8 mecz z Manchesterem potraktowałem bardzo luźno, więc porażka 1:4 nie była niczym, co by mnie zaniepokoiło

Dzięki bilansowi bramkowemu ostatecznie dowieźliśmy nawet pierwsze miejsce. Z dużym spokojem możemy czekać do marca, w którym rozpoczniemy fazę pucharową

Rozgrywki których nie lubię, to te o krajowy superpuchar. Tym razem naszym półfinałowym rywalem został Real Madryt. Sam pojedynek nie porwał. Oba zespoły zdobyły po jednej bramce w pierwszej połowie, lecz w końcówce to młody Oscar, przechylił szalę na naszą korzyść i dał nam pierwszy awans do finału, w czwartej próbie

Tam Barcelona, i bardzo szybko Puignal dał lagę do Angela, ten wbiegł w pole karne i zrobił to co umie najlepiej. Potem Verge dośrodkował na Ruiza i mamy już 2:0. Spokojnie kontrolowaliśmy mecz i w końcu możemy wsadzić do gabloty krajowy superpuchar

Puchar krajowy rozpoczęliśmy dosyć standardowo od rywali z niższych poziomów rozgrywkowych. Z Segovianą sobie postrzelaliśmy, natomiast Ejea miała mnóstwo szczęścia i skończyła tylko z jedną bramką w plecy

W ćwierćfinale pucharu doszło do spotkania derbowego. Mimo iż to rywal był zespołem, który zasłużył na zwycięstwo, był tym rywalem, który napierał, to sensacyjnie uznał naszą wyższość. Głównym bohaterem był Eloi, który najpierw oddał świetny strzał z pola karnego, a potem dośrodkował z rzutu rożnego na Puginala. Jak widać nie był to czysty mecz z naszej strony, aż 5 żółtych kartek, nie było to też pewne zwycięstwo, a jednak zagramy w półfinale

Półfinał też nie był dużym problemem. Trafiliśmy na Real Sociedad, i w pierwszym spotkaniu daliśmy ogromny popis. Nasz przeciwnik nic nie zdołał w tym spotkaniu zrobić, a my rozgromiliśmy ich aż 3:0. W rewanżu rywal podjął rękawice, lecz moi zawodnicy również dawali sobie bardzo dobrze radę. Ostatecznie wygrali 1:0 i pewnie awansowali do meczu finałowego


To co w lidze robiliśmy to coś niesamowitego. W 11 spotkaniach odnieśliśmy komplet zwycięstw i aż 8 razy utrzymaliśmy czyste konto. Na naszym rozkładzie choćby Valencia na wyjeździe czy Barceloną, która zlaliśmy w czterech, na cztery spotkania rozegrane w tym sezonie. Niestety jak to ja zapomniałem tabeli, jednak po przeliczeniu stanu punktowego, na drugim miejscu był w tym momencie Real, który trafił już 9 oczek

W 1/8 finału Ligi MIstrzów los się do nas uśmiechnął i trafiliśmy na Young Berno. Niestety, to co pokazaliśmy w Bernie, to coś niepokojącego. Zagraliśmy bardzo słabo i dwukrotnie musieliśmy odrabiać straty. Ostatecznie remisujemy 2:2, co jest dużą niespodzianką

Rewanż to już zupełnie inna bajka. Moi piłkarze bardzo chcieli pokazać, że poprzednie starcie to był ogromny wypadek przy pracy i im to się udało. W pierwszej połowie prowadziliśmy aż 8:0. W drugiej połowie już graliśmy sporo luźniej, lecz udało się dobić do 10 goli i wygrać 10:2. Mam nadzieję, że już nie będziemy lekceważyć rywali

Decydująca część sezonu
Zacznijmy od LaLigi. Przed finałem Pucharu Króla, i pomiędzy ćwierćfinału Ligi Mistrzów rozegraliśmy dwa spotkania, w których na spokojnie radziliśmy sobie z rywalami

W ćwierćfinale Ligi Mistrzów naszym rywalem został Inter Mediolan. Trzeba przyznać że w tym meczu sprzyjało nam szczęście. Już w 2. Minucie piłkarze Interu popełnili błąd w rozegraniu, i Eloi minął bramkarza i oddawał strzał niemalże na pustą bramkę z ostrego kąta. Potem dwukrotnie rywale wybijali piłkę z pola karnego przy naszym rzucie rożnym, ale raz po jednym podaniu Eloi ponownie użądlił, natomiast za drugim razem piłkę zgarnął Nimaga, który pięknym rogalem zza pola karnego ustalił wynik meczu. W rewanżu Inter szybko zaczął odrabiać straty, jednak po naszej odpowiedzi na 1:1 w spotkaniu mecz wygasł. Dzięki świetnemu występu przed własną publicznością, udało nam się awansować do półfinału

Po awansie do półfinału Ligi Mistrzów nasz kalendarz stał się dramatyczny. W przeciągu miesiąca musieliśmy rozegrać aż 10 spotkań. Dodatkowo pomiędzy dwumeczem z Totkami czekał nas dwa mecze z dwoma klubami z Madrytu, i w przeciągu czterech dni aż trzy razy będzie wybiegać na boisko. Chore

Finał Pucharu Króla miał dla nas dosyć bolesne oblicze. Prowadziliśmy grę przez większość spotkania, mieliśmy kilka niezłych szans, lecz nasza skuteczność tego dnia była bardzo słaba. Co więcej to Królewscy pierwsi wpakowali piłkę do siatki, lecz jak się okazało był spalony. Co gorsza my podzieliśmy ich los w doliczonym czasie gry drugiej połowy dogrywki. Samuel świetnie przerzucił piłkę nad linią obrony do Oscara. Nasz zawodnik huknął celnie z woleja w okienko. Niestety, jak się okazało był na spalony, więc młody zawodnik nie został bohaterem. W rzutach karnych nagle wszyscy umieli trafić do bramki. Wszyscy poza Alwalym w szóstej kolejce. Zmylił bramkarza, lecz przesadził i trafił w słupek. Do piłki podszedł nasz wychowanek Deulofeu, który dał nam trzeci triumf w rozgrywkach z rzędu

Drabinka

Wróciliśmy do rozgrywek ligowych i odnieśliśmy pewne dwa zwycięstwa

I wchodzimy w nasz wielki i ciężki maraton. Tottenham zaskoczył nas grą kombinacyjną, i już w drugiej minucie wychodził na prowadzenie. Rywale radzili sobie ciut lepiej, ale my też potrafiliśmy się odgryźć, czego dowodem było świetne trafienie Borrego. Ostatecznie sprytnie rozegrany rzut rożny dał Kogutom drugiego gola i lekką zaliczkę przed rewanżem

Pomiędzy półfinałem zagraliśmy dwa trudne mecze w Madrycie. Z Atletico do przerwy schodziliśmy prowadząc, niestety im dłużej w mecz, tym dłużej odczuwaliśmy stracie z Tottenhamem. Rywal wykorzystał nasze zmęczenie i odwrócił losy spotkania. Na Real wyszła młodzież. Radzili sobie bardzo dobrze w defensywie nie dając pola do popisu Królewskim. W końcówce pomiędzy 78, a 79 minuta koncentracja gdzieś zanikła, a rywale zdobyli dwa gole. W taki sposób przegraliśmy już trzeci mecz z rzędu, w tym drugi ligowy. Jednak sytuacja w Laliga była opanowana

Najważniejszym stracie był rewanż z Tottenhamem. Pierwsza połowa nie zapowiadała łatwej przerwy, gdyż na przemian mieliśmy dobre okazje. Przełom nastąpił w 40. minucie. Rzut z autu blisko linii końcowej. Kurminowski z autu do Eloi, a Mateusz wrzucił w pole karne idealnie na głowę Ojo. W ten sposób wyrównaliśmy stan dwumeczu. Bramka dała nam wigoru. Ponownie stały fragment, rzut rożny. W walce o górną piłkę Angel został pchnięty, i sędzia stwierdził że złamano przepisy. W ten sposób poszkodowany podszedł do jedenastki, którą zamienił na wielki krok ku ponownemu awansowi do finału. Dla pewności Eloi dołożył kolejnego gola po świetnej akcji z przerzutem na linią obrony od Puignala. Wydawało się że to zamknie mecz, ale Koguty jeszcze odpowiedziały. Jednak na to było już za późno. Po ciekawym dwumeczu zagramy ponownie w finale

W dzień meczu 36.kolejki Laligi sytuacja w tabeli była jasna. Wygrana dawała nam upragniony tytuł

Mimo iż to Real pierwszy trafił bramkę, to ostatecznie odpowiedzialność za zdobycie tytułu wzięli na siebie obrońcy. Dzięki bramkom Ruiza i Banzy możemy świętować krajowy hat-trick

Na koniec zmagań ligowych dołożyliśmy dwie skromne wyjazdowe wygrane z Cadizem i Tennerife

Tym razem również bez większych trudności zdobyliśmy mistrzowski tytuł. Real Madryt z tytułem wicemistrza kraju, Barcelona zajęła trzecią lokatę, natomiast w Lidze Mistrzów poza Atletico wystąpią jeszcze Villareal i Valencia. Hiszpania zyskała dodatkowe miejsce w Lidze Mistrzów, natomiast Villareal dodatkowo wygrał w Lidze Europy, przez co ich miejsce przeszło na Valencie. W takiej sytuacji Real Sociedad i Sevilla z awansem do Ligi Europy, natomiast Real Zaragoza dosyć sensacyjnie zagra w Lidze Konferencji. Tym razem los nie był łaskawy dla beniaminków. Dwoje z nich czyli Real Valladolid i Tenerife żegnają się z ligą po roku. Grono spadkowiczów uzupełnia Las Palmas, który na najwyższym poziomie grał cztery lata

Angel ponownie został najlepszym strzelcem rozgrywek. Na podium ponownie znaleźli się Cajon i Kurminowski. Cajon tym razem okazał się najlepszy wśród czystych kont, natomiast mimo ponownego zdobycia 15 asyst, tym razem Kurminowskiemu nie wystarczyłoby być najlepszym. Wyprzedził go Walker, który zgromadził zawrotne 19 asyst



Łącznie 9 piłkarzy znalazło się jedenastce i rezerwowej jedenastce sezonu

Mistrzem na zapleczu pewnie została Malaga, która już po roku wraca do Laliga. Drugie miejsce dzięki lepszemu bilansowi bezpośredniemu zajął Gijon, co oznacza powrót po dwóch latach. Warto pochwalić moje rezerwy, które zdołały zająć wysokie 8.miejsce

Baraże o Laliga rozstrzygnęły się przez wyższą pozycje w tabeli. Po remisie w dwumeczu w starciu Osasuny z Celtą Vigo, ci pierwsi dzięki lepszemu miejscu w fazie zasadniczej, po dwóch latach znów zasilą Hiszpańską elitę

W finale Ligi Konferencji zmierzyły się Heerenveen z Monaco. Dosyć sensacyjnie to właśnie ekipa z Holandii wygrała w finale 3:2, i zapewniła sobie pierwszy Europejski Puchar w historii

Jak już wiecie to Villareal wygrał Ligę Europy. W finale pokonali Juventus i już drugi raz mogli świętować to trofeum

Oba finały wygrały ekipy które nie były faworytami i liczymy że i my również damy radę. Bowiem w Stambule otrzymuje szanse za rewanż za zeszłoroczną porażkę z Manchesterem United. Mecz troszkę się rozkręcał, ale dla nas szczęśliwie. W 17.minucie prowadziliśmy akcję lewą stroną. Tam Pereira zagrał w pole karne do Samuela. Brazylijczyk z 13 metra oddał strzał na dalszy słupek. Szczęśliwie rykoszet od jednego z rywali sprawił że piłka wpadła tuż przy bliższym słupku. Prowadzimy 1:0. Obie ekipy miał szanse, szczególnie przed zmianą stron. Na kolejny cios czekaliśmy do 73. minuty. Ponownie robiliśmy to co przy pierwszym golu, lecz tym razem Samuel został sfaulowany. Problem było miejsce, gdyż leżał na granicy szesnastki. Po interwencji Varu zostaliśmy rzut karny. Podszedł Angel. Oszukał Suareza i prowadzimy 2:0. W końcu obrońcy tytułu się obudzili. Po rzucie rożnym rywali piłka wyleciała i wróciła w pole karne. Daniel oddał strzał w tłoku z dystansu i piłka odbiła się od dwóch moich piłkarzy. Najbardziej przytomny w tym zamieszaniu był Chiotis, który dał nadzieję na doprowadzenie do remisu. Było gorąco aż do doliczonego czasu gry. Cajon zagrał daleką piłkę na połowę rywala, gdzie Padin główką przedłużył zagranie do Angela. Nasz piłkarz poradził sobie z piłką i biegł przed siebie aż w pole karne. Tam z jego skraju zdecydował się na silny strzał na dalszy słupek. Wpadł idealnie za nim i zapewnił nam zwycięstwo w wielkim finale Ligi Mistrzów!!!!!!

Drabinka

W tabeli strzelców i asystentów mamy swojego zwycięzcę. Angel z 15 trafieniami został najlepszym strzelcem rozgrywek, natomiast Kurminowski z 7 asystami najlepszym asystentem. Na zrzucie jest drugi jednak rywal z Berna 5 zdobył w eliminacjach, a one oficjalnie nie liczą się do głównych rozgrywek


Angel został piłkarzem rozgrywek, a dodatkowo w drużynie rozgrywek znalazło się aż 7 mych podopiecznych

Copa America 2036(Urugwaj)
Pora na turnieje kontynentalne. W tej edycji Copa America wystąpiło trzech moich piłkarzy

Bardzo słabo pokazał się Paragwaj Pereiry. Drużyna nie wygrała żadnego spotkania. Nasz obrońca zagrał w każdym meczu, lecz nie wyróżnił się niczym specjalnym

Wenezuela Fuentesa również nie zachwycała. Udało im się dojść do ćwierćfinału dzięki słabej grupie, ale w starciach z gigantami bez większych szans. Nasz obrońca radził sobie przyzwoicie

Najdłużej grał Cajon. Grał w każdym meczu, choć nie miał wybitnego turnieju. Zaledwie jedno czyste konto, w tym wpuszczone trzy gole w finale, które zadecydowały o tytule dla Kolumbii. Brąz zdobyła Brazylia

Mistrzostwa Europy 2036(Niemcy)
No i temat, który mnie zagotował, Mistrzostwa Europy. Na turniej do Niemiec pojechało 5 Hiszpanów i Kurminowski

Co byście zrobili jakby król strzelców LaLiga, król strzelców Ligi Mistrzów, zaczął turniej od 2 bramek z Islandią. Pewnie byście na niego stawiali dalej, ale trener Hiszpanów postanowił być mądrzejszy. Mimo braku problemów zdrowotnych najlepszy strzelec nie zagrał już ani minuty XD. Bez żalu dowiedziałem się że odpadli ze Słowacją. Moi piłkarze nie należeli do ulubieńców selekcjonera. Pedro Santiago 4 mecze, Eloi 3 mecze i asysta, Deulofeu 2 mecze, oraz Verge 1

Z większą radością spoglądałem na wyczyny Polski. Niczym kadra Nawałki postawili na obronę i do półfinału stracili zaledwie 1 gola. Tam niestety Austria okazała się lepsza i wygrała 2:0. Kurminowski grał dobry turniej, zaliczył 5 występów i zdobył jedną asystę. Nawet znalazł się w rezerwowej drużynie rozgrywek

Sam turniej zakończył się sensacją. Wygrali go Słowacy, którzy pokonali Austrie w finale 2:0, a po drodze wygrali z Portugalią, czy odprawiali w fazie pucharowej Holandię, Hiszpanie czy Francje

Drużyna rozgrywek ME

Inne
Moi piłkarze wygrali kilka prestiżowych światowych nagród. Choćby Cajon został drugim najlepszym bramkarzem na świecie w dwóch waznych plebiscytach


Pereira został złotym chłopcem

Natomiast trójka młodych została doceniona jako trzech najlepszych zawodników U-19 na świecie

Świetna sytuacja finansowa klubu, która przez lata była budowana, zostanie poważnie obciążana. Włodarze klubu zdecydowali się na budowę stadionu (bez mojego nalegania na budowę). Czekamy na więcej konkretów

Występy piłkarzy Espanyolu w sezonie 2035/36

Wyniki w Brazylii

Wyniki w Ameryce Płd.

Wyniki w Hiszpanii

Zwycięzcy w Hiszpanii

Wyniki w Europie

Zwycięzcy w Europie

Zakończył się dla nas ten wyśmienity i fantastyczny sezon. Nie tylko obroniliśmy ligowy i pucharowy tytuł, ale poszliśmy o krok dalej. Jednak trzeba walczyć by dalej być na szczycie. Czy w następnym sezonie dalej będziemy królować? Tego dowiecie się mam nadzieje że w najbliższym czasie. Narzeczona dobija do końca semestru, a ja przeszedł Gothica Remake w którego zagłębiałem się w ostatnim czasie na konsoli. Materiału do przodu mam na trzy sezony. Do zobaczenia menadżerowie.
Autor: Pavlito
Pierwszy Kreator Gwiazd
Sponsor MFM - rok 2025, 2026, Typer World Cup 2026 - 2. miejsce
Komentarzy: 227
Grupa: Root Admin
Ranga: Mechanik
Ranga sponsorska: Sponsor Premium
Dołączył: 2022-01-20
Poziom ostrzeżeń: 0
15-06-2026, 23:18 , ocenił powyższy materiał: mocne - Niesamowita historia
Z-ca Redaktora Naczelnego, Sponsor MFM - rok 2025, 2026, Wicemistrz Polski FM 15, Mistrz Polski FM 17, FM 19, FM 20, FM 21 i FM 22, 3. miejsce w Polsce FM 18, Typer Sezonu 2020/21 - 2.m, Typer Sezonu 2021/22 - 3.m.
Komentarzy: 11535
Grupa: Root Admin
Ranga: Ojciec Założyciel
Ranga sponsorska: Sponsor Strategiczny
Dołączył: 2015-03-20
Poziom ostrzeżeń: 0
16-06-2026, 00:40 , ocenił powyższy materiał: mocne - Bardzo mi się podoba
Menedżer Miesiąca
Komentarzy: 234
Grupa: Wirtualny Menedżer
Ranga: Chluba Mój Football Manager
Dołączył: 2020-03-28
Poziom ostrzeżeń: 0
16-06-2026, 11:00 , ocenił powyższy materiał: mocne - Gdyby tego nie było, strona stałaby się uboższa
Gratuluję poczwórnej korony. Swoją drogą terminarz w Football Managerach czasami to jakaś tragedia. Mecze sob-pon-środa to jakiś żart
Redaktor Naczelny. Sponsor MFM - rok 2025, 2026, Główny Sponsor Rozgrywki Mistrzów, Mistrz Ceremonii. Szef Typera. 3. miejsce w Polsce FM 2019, Wicemistrz Polski FM 2022, Mistrz Polski FM 2023, Typer Sezonu 2019/20 - 3. m. Typer EURO 2024 - 2. m.
Komentarzy: 2341
Grupa: Moderator
Ranga: Korespondent Wojenny
Ranga sponsorska: Sponsor Strategiczny
Dołączył: 2017-10-19
Poziom ostrzeżeń: 0
16-06-2026, 13:18 , ocenił powyższy materiał: mocne - Bardzo mi się podoba
Komentarzy: 681
Grupa: Wirtualny Menedżer
Ranga: Uzdolniony Praktyk
Dołączył: 2017-08-13
Poziom ostrzeżeń: 0
16-06-2026, 13:44 , ocenił powyższy materiał: mocne - Dla mnie jesteś Jackiem Cyganem blogowania na MFM
Sponsor MFM - rok 2026
Komentarzy: 81
Grupa: Wirtualny Menedżer
Ranga: Uzdolniony Praktyk
Ranga sponsorska: Sponsor Techniczny
Dołączył: 2025-11-03
Poziom ostrzeżeń: 0
16-06-2026, 14:22 , ocenił powyższy materiał: mocne - Podoba mi się
Pierwszy Kreator Gwiazd
Komentarzy: 484
Grupa: Wirtualny Menedżer
Ranga: Chluba Mój Football Manager
Ranga sponsorska: Sponsor Techniczny
Dołączył: 2022-08-07
Poziom ostrzeżeń: 0
18-06-2026, 01:26
Ja ci powiem że to kwestia tego jaki tłok się robi, jak już ma się ultradobry zespół. Już się przyzwyczaiłem do rozgrywek w tej edycji w Hiszpanii. Do połowy grudnia jest ok, potem przerwa do nowego roku. No i zaczynają się utrudnienia. Najpierw dwa mecze ligowe, superpuchar dwa mecze, które powinny być przed sezonem. Potem puchar trzecia runda, czwarta powinna być rozegrana jeszcze w styczniu, ale przez fazę ligową LM, trzeba zagrać ją na początku lutego. Gram czwartą rundę pucharu, po niej od razu ćwierćfinał, a czasem i półfinał w formie dwumeczu. Może dojść jeszcze 1/16 finału LM, i się robi kocioł. Także finał pucharu zazwyczaj się gra po skończeniu ligi, a tutaj upchany w środku kwietnia. Natłok spotkań, nielogiczne terminy superpucharu i finału PK, plus dwa mecze w fazie ligowej LM, powodują że w razie grania wszystkiego mamy Armagedon. Tak mi przekładali te ligowe, że od początku kwietnia, aż do zakończenia zmagań ligowych trzeba było grać co 3-4, a nawet i dwa dni. Jakby sam superpuchar rozgrywał się przed sezonem ligowym, a Puchar Króla, pomiędzy zakończeniem zmagań ligowych, a finałem LM, nie byłoby większych problemów z terminarzem. A tak gra w Hiszpanii pod tym względem potrafi być wymagająca
Dzięki za komentarze :)
Z-ca Redaktora Naczelnego, Sponsor MFM - rok 2025
Komentarzy: 2349
Grupa: Moderator
Ranga: Koneser Football Managera
Ranga sponsorska: Sponsor Strategiczny
Dołączył: 2021-10-24
Poziom ostrzeżeń: 0
18-06-2026, 16:36 , ocenił powyższy materiał: mocne - Podoba mi się
Komentarzy: 531
Grupa: Wirtualny Menedżer
Ranga: Chluba Mój Football Manager
Dołączył: 2015-12-02
Poziom ostrzeżeń: 0
20-06-2026, 06:07 , ocenił powyższy materiał: mocne - Bardzo mi się podoba
Strażnik Galaktyki, Sponsor MFM - rok 2026
Komentarzy: 938
Grupa: Moderator
Ranga: Uzdolniony Praktyk
Ranga sponsorska: Sponsor Techniczny
Dołączył: 2017-08-03
Poziom ostrzeżeń: 0
20-06-2026, 15:18 , ocenił powyższy materiał: mocne - Niesamowita historia