-
Wybrany klub / reprezentacja: Athletic Club
Opisywany sezon: 2044/45
Poziom rozgrywkowy: 1
Wersja gry: Football Manager 2026

Dwadzieścia sezonów. Jeszcze na początku tej przygody trudno było wyobrazić sobie, że dotrzemy do tak wyjątkowego momentu. Przez te lata Athletic Club przeszedł niezwykłą drogę – od budowania drużyny wiernej baskijskiej filozofii po zespół, który regularnie walczy o najważniejsze trofea w Hiszpanii i Europie.
Za nami niezliczone emocje, wielkie zwycięstwa, bolesne porażki, rekordy, narodziny nowych legend oraz kolejne pokolenia wychowanków Lezamy, którzy udowodnili, że przyszłość Athletic zawsze będzie opierała się na własnych fundamentach. To właśnie ta filozofia sprawia, że każdy sukces smakuje podwójnie.
Miniony sezon przyniósł również wiadomość, na którą kibice czekali od lat. Budowa nowego stadionu stała się faktem. Klub uzyskał wszystkie niezbędne zgody, zabezpieczył finansowanie, a jeśli wszystko przebiegnie zgodnie z planem, w lipcu 2047 roku Athletic Club rozpocznie nową erę na stadionie mogącym pomieścić 69 665 kibiców. To inwestycja, która ma służyć kolejnym pokoleniom i być symbolem rozwoju klubu przy jednoczesnym zachowaniu jego wyjątkowej tożsamości.
Przed nami jednak kolejny rozdział tej historii. Dwudziesty sezon to nowe wyzwania, nowe rekordy do pobicia i kolejne trofea, o które będziemy walczyć. Jedno pozostaje niezmienne – Athletic Club nadal będzie wierny swoim wartościom, a każdy zawodnik zakładający czerwono-białą koszulkę będzie reprezentował coś znacznie większego niż tylko klub piłkarski.
Rozpoczynamy sezon numer 20. Niech będzie godny tej wyjątkowej historii.
Jubileuszowy, dwudziesty sezon rozpoczęliśmy od wyjątkowo spokojnego okna transferowego. Zarówno latem, jak i zimą nie przeprowadziliśmy żadnych transferów. Do Athletic Club nie dołączył żaden nowy zawodnik, ale również nikt nie opuścił Bilbao.
Nie oznacza to jednak, że wokół naszego klubu panowała cisza. Wręcz przeciwnie – największe europejskie zespoły ponownie próbowały skusić naszych liderów. Szczególnym zainteresowaniem cieszyli się Asier Kortina oraz Aratz Iriarte, za których do klubu napływały kolejne bardzo wysokie oferty.
Zarząd Athletic Club ani przez moment nie rozważał jednak sprzedaży swoich gwiazd. Wszystkie propozycje zostały zdecydowanie odrzucone, ponieważ obaj zawodnicy są filarami zespołu i mają odegrać kluczową rolę w walce o kolejne trofea.
Po raz kolejny Athletic Club udowodnił, że nie buduje swojej siły na głośnych transferach, lecz na zaufaniu do własnych piłkarzy i konsekwentnym rozwijaniu projektu. Stabilność kadry pozostaje jednym z największych atutów drużyny, a zachowanie najważniejszych zawodników było równie cenne jak najdroższy transfer.
Skład


Przygotowania do jubileuszowego, dwudziestego sezonu rozpoczęliśmy od serii wymagających spotkań towarzyskich. Tym razem naszymi sparingpartnerami były głównie zespoły z Anglii – Aston Villa, Liverpool, Arsenal oraz Chelsea. Cykl przygotowań uzupełnił mecz z tureckim Galatasaray, dzięki czemu drużyna mogła sprawdzić swoją formę na tle wymagających rywali z różnych lig Europy.
Inauguracja La Ligi przyniosła małą niespodziankę. W pierwszym spotkaniu zremisowaliśmy z Cádiz CF, tracąc punkty, których niewielu się spodziewało. Był to jednak tylko chwilowy przestój. W kolejnych kolejkach Athletic wrócił na właściwe tory, odnosząc cenne zwycięstwa nad Atlético Madryt, Sevillą FC oraz RCD Espanyol. Dzięki temu nowy sezon rozpoczęliśmy bez porażki, dając kibicom powody do optymizmu.
Pierwsze emocje przyniosła również Liga Mistrzów UEFA. Na inaugurację musieliśmy uznać wyższość Liverpoolu, jednak szybko zrehabilitowaliśmy się przed własnymi kibicami. W kolejnym spotkaniu rozegraliśmy kapitalne zawody, rozbijając Napoli aż 5:2 i potwierdzając, że ponownie zamierzamy odegrać znaczącą rolę w europejskich rozgrywkach.
Niestety, początek sezonu przyniósł również bardzo niepokojące informacje dotyczące sytuacji finansowej klubu. Jako menedżer otrzymałem wiadomość, że od sierpnia Athletic Club został objęty zarządem komisarycznym. Powodem tej decyzji było ogromne zadłużenie, które osiągnęło aż 893 miliony euro. Funkcję komisarza powierzono Javierowi Ramírezowi, którego zadaniem będzie ustabilizowanie sytuacji finansowej klubu i nadzorowanie jego działalności w najbliższych miesiącach.
Choć wydarzenia poza boiskiem budzą spory niepokój, drużyna pozostaje skupiona na swoich celach. Przed nami długi sezon i wszyscy w Bilbao wierzą, że sukcesy sportowe pomogą przetrwać ten trudny okres dla klubu.

W Lidze Mistrzów UEFA utrzymaliśmy bardzo dobrą dyspozycję. Po początkowym niepowodzeniu z Liverpoolem drużyna szybko wróciła na właściwe tory, odnosząc kolejne przekonujące zwycięstwa. Pokonaliśmy Arsenal, Sporting CP, Dinamo Zagrzeb oraz FC Porto, dzięki czemu znacząco poprawiliśmy swoją sytuację w tabeli i po raz kolejny pokazaliśmy, że Athletic potrafi rywalizować z najlepszymi klubami Europy.
W La Lidze również utrzymywaliśmy wysoką formę, choć nie obyło się bez potknięć. Pierwszą ligową porażkę ponieśliśmy z Deportivo La Coruña. Punkty straciliśmy także po remisach z Villarrealem CF oraz Girona FC.
Na plus z pewnością można zaliczyć cenny remis z FC Barcelona, zwycięstwo nad Realem Madryt oraz wygraną w prestiżowych derbach Kraju Basków z Realem Sociedad. Takie wyniki pozwalały nam utrzymywać się w ścisłej czołówce tabeli i z optymizmem patrzeć na dalszą część sezonu.
Równolegle rozpoczęliśmy walkę w Copa del Rey. W 3. rundzie trafiliśmy na CD Eldense, którego pewnie pokonaliśmy 4:0, bez większych problemów meldując się w kolejnej fazie rozgrywek.
Poza boiskiem kibice doczekali się natomiast długo wyczekiwanych, pozytywnych informacji. Klub przeprowadził restrukturyzację zadłużenia, dzięki czemu dług został zmniejszony z 893 milionów euro do 293 milionów euro. To ogromny krok w kierunku ustabilizowania finansów Athletic Club.
Równocześnie zakończył się okres zarządu komisarycznego. Nowym prezesem klubu został Javi Gómez, który przejął stery w niezwykle ważnym momencie dla przyszłości Athletic. Co równie istotne, wszystkie zmiany organizacyjne nie wpłynęły na realizację projektu budowy nowego stadionu, który nadal przebiega zgodnie z założonym harmonogramem. To wiadomość, która z pewnością uspokoiła zarówno kibiców, jak i wszystkich związanych z klubem.


Nowy rok rozpoczęliśmy od rywalizacji w Superpucharze Hiszpanii. W półfinale czekało nas wymagające starcie z Atlético Madryt. Spotkanie było niezwykle wyrównane i do wyłonienia zwycięzcy potrzebna była dogrywka. Ostatecznie Athletic zachował więcej sił i zwyciężył 2:1, meldując się w wielkim finale.
W decydującym meczu zmierzyliśmy się z FC Barcelona. Kibice obejrzeli prawdziwy festiwal bramek, jednak tym razem to rywale okazali się skuteczniejsi. Po emocjonującym widowisku przegraliśmy 5:3, a Superpuchar powędrował do Barcelony.
Równolegle trwała rywalizacja w Copa del Rey. W 4. rundzie bez większych problemów pokonaliśmy Real Oviedo, pewnie awansując do ćwierćfinału. Tam ponownie na naszej drodze stanął Villarreal CF, który tym razem okazał się lepszy, zwyciężając 3:1 i eliminując nas z rozgrywek.
Świetnie zakończyliśmy natomiast fazę ligową Ligi Mistrzów UEFA. W dwóch ostatnich kolejkach pewnie pokonaliśmy AEK Ateny oraz RB Salzburg, dzięki czemu zakończyliśmy zmagania na 1. miejscu z dorobkiem 21 punktów. Taki wynik był potwierdzeniem znakomitej postawy zespołu i zapewnił nam bezpośredni awans do fazy pucharowej z pozycji lidera.
W La Lidze sytuacja również pozostawała bardzo interesująca. Jedynym potknięciem była porażka z Atlético Madryt, jednak poza tym regularnie zdobywaliśmy kolejne punkty. Mimo dobrej dyspozycji wciąż musieliśmy oglądać plecy Real Betis, który utrzymywał się na czele tabeli. Walka o mistrzostwo Hiszpanii zapowiadała się niezwykle emocjonująco i wszystko wskazywało na to, że o losach tytułu zdecydują ostatnie kolejki sezonu.

W 1/8 finału Ligi Mistrzów UEFA los ponownie skojarzył nas z dobrze znanym rywalem – FC Porto. Pierwszy mecz w Portugalii nie ułożył się po naszej myśli. Gospodarze zdominowali przebieg spotkania, a my nie potrafiliśmy znaleźć odpowiedzi na ich grę, przegrywając 2:0. Przed rewanżem na San Mamés czekało nas niezwykle trudne zadanie.
Przy własnej publiczności Athletic pokazał jednak charakter mistrza. Od pierwszych minut narzuciliśmy wysokie tempo, odrabiając straty z nawiązką. Ostatecznie pokonaliśmy Smoki 4:1, odwracając losy dwumeczu i meldując się w ćwierćfinale Ligi Mistrzów.
W walce o najlepszą czwórkę Europy naszym przeciwnikiem była Chelsea FC. Pierwsze spotkanie w Londynie zakończyło się cennym remisem, dzięki czemu przed rewanżem wszystko pozostawało otwarte. Na San Mamés kibice oglądali bardzo wyrównane widowisko, w którym obie drużyny stworzyły sobie wiele okazji. Niestety, w końcówce meczu Chelsea zadała decydujący cios i to Anglicy wywalczyli awans do półfinału, kończąc naszą europejską przygodę.
Po odpadnięciu z Ligi Mistrzów wszystkie siły skierowaliśmy na walkę o mistrzostwo Hiszpanii. Przez niemal całą wiosnę toczyliśmy pasjonujący pojedynek z Realem Betis, który imponował regularnością i długo utrzymywał się na pozycji lidera.
O losach tytułu zdecydowała dopiero ostatnia kolejka sezonu. Betis zremisował z Villarrealem CF 1:1, dając nam szansę na wyprzedzenie go w tabeli. Athletic nie zmarnował tej okazji. Przed własnymi kibicami rozgromiliśmy Recreativo de Huelva aż 6:0, przypieczętowując kolejny znakomity sezon.
Ten wynik oznaczał jedno – wyprzedziliśmy Real Betis o zaledwie jeden punkt i po raz kolejny obroniliśmy tytuł mistrza Hiszpanii. Był to jeden z najbardziej emocjonujących finałów sezonu w całej naszej karierze, a smak tego mistrzostwa był wyjątkowy właśnie dlatego, że o wszystkim zadecydowały ostatnie 90 minut rozgrywek.


Akademia Lezama po raz kolejny udowodniła, że należy do ścisłej europejskiej czołówki. Młode Lwy rozegrały znakomity sezon, zdobywając kolejne trofea i potwierdzając, że przyszłość Athletic Club pozostaje w najlepszych rękach.
W rozgrywkach Division de Honor Juvenil Grupo II nasi juniorzy zajęli 1. miejsce, zapewniając sobie awans do fazy finałowej. W ćwierćfinale wyeliminowali Almerię U-19, następnie w półfinale pokonali Gironę U-19, a w wielkim finale skromnie zwyciężyli Getafe U-19 1:0, sięgając po kolejne mistrzostwo Hiszpanii juniorów.
W Copa del Rey Juvenil tym razem nie udało się powtórzyć sukcesu z poprzednich lat. Młodzi piłkarze zakończyli swój udział na etapie ćwierćfinału, przegrywając 1:0 z Real Sporting U-19.
Bardzo dobrze zaprezentowali się również w Młodzieżowej Lidze Mistrzów UEFA. Fazę ligową zakończyli na wysokim 4. miejscu, a w fazie pucharowej kolejno wyeliminowali Lille U-19, Start U-19 oraz Paris Saint-Germain U-19. Dopiero w półfinale po niezwykle emocjonującym spotkaniu musieli uznać wyższość Manchesteru City U-19, przegrywając 4:3.
Na szczególne wyróżnienie zasłużył również Ander Albisu, który w prestiżowym plebiscycie NXGN 2045 zajął 7. miejsce, potwierdzając, że należy do grona najbardziej utalentowanych młodych piłkarzy świata.
Do akademii Athletic Club dołączyli kolejni zawodnicy, którzy być może w przyszłości będą kontynuować piękną tradycję gry w czerwono-białych barwach:
Każdy kolejny sezon pokazuje, że największym skarbem Athletic Club pozostaje Lezama. To właśnie tutaj rodzą się piłkarze, którzy w przyszłości mają szansę pisać kolejne rozdziały historii klubu i podtrzymywać wyjątkową baskijską filozofię.
Dwudziesty sezon naszej przygody z Athletic Club był kolejnym dowodem na to, że konsekwencja, cierpliwość i wiara w baskijską filozofię przynoszą efekty. Choć marzenia o triumfie w Lidze Mistrzów zakończyły się na etapie ćwierćfinału, drużyna po raz kolejny pokazała swoją siłę, charakter i nieustępliwość, sięgając po kolejne mistrzostwo Hiszpanii.
To był sezon pełen emocji. W lidze do ostatniej kolejki trwała pasjonująca walka z Realem Betis. Jeszcze przed ostatnim meczem wszystko pozostawało otwarte, jednak remis Betisu z Villarrealem i nasze efektowne zwycięstwo 6:0 nad Recreativo sprawiły, że ponownie mogliśmy świętować zdobycie mistrzowskiego tytułu. Takie sukcesy smakują najlepiej – wywalczone do samego końca.
Również w Europie Athletic pozostawił po sobie bardzo dobre wrażenie. Zespół zakończył fazę ligową Ligi Mistrzów na pierwszym miejscu, a następnie odwrócił losy rywalizacji z FC Porto. Dopiero Chelsea okazała się minimalnie lepsza w ćwierćfinale, kończąc naszą europejską przygodę.
Kolejny znakomity sezon rozegrała także Lezama. Juniorzy ponownie zdobyli mistrzostwo Hiszpanii, a w Młodzieżowej Lidze Mistrzów dotarli aż do półfinału. To najlepszy dowód na to, że przyszłość Athletic Club pozostaje w dobrych rękach, a akademia niezmiennie wychowuje piłkarzy gotowych do gry na najwyższym poziomie.
Nie zabrakło również indywidualnych wyróżnień. W prestiżowym plebiscycie GOAL50 2045 znakomite 3. miejsce zajął Aratz Iriarte, potwierdzając swoją przynależność do światowej czołówki skrzydłowych. W tym samym zestawieniu Álex Herrero uplasował się na 11. pozycji, po raz kolejny udowadniając swoją klasę i regularność.
To właśnie Herrero zapisał się także na kartach historii klubu. W tym sezonie pobił rekord Nico Williamsa Jr. pod względem liczby występów w barwach Los Leones. Od teraz jego licznik wskazuje 569 rozegranych spotkań, co czyni go nowym rekordzistą Athletic Club i kolejną żywą legendą San Mamés.
Dwadzieścia sezonów za nami. Dziesiątki trofeów, setki meczów i tysiące niezapomnianych chwil sprawiły, że ta kariera stała się czymś więcej niż tylko rozgrywką w Football Managera. To opowieść o klubie wiernym swoim wartościom, o wychowankach Lezamy i o drużynie, która niezmiennie udowadnia, że własna filozofia może prowadzić na sam szczyt.

Autor: Marian
Komentarzy: 234
Grupa: Wirtualny Menedżer
Ranga: Uzdolniony Praktyk
Dołączył: 2019-01-12
Poziom ostrzeżeń: 0
03-08-2026, 11:44 , ocenił powyższy materiał: mocne - Niesamowita historia
Sponsor MFM - rok 2025, 2026, Typer World Cup 2026 - 2. miejsce
Komentarzy: 256
Grupa: Root Admin
Ranga: Mechanik
Ranga sponsorska: Sponsor Premium
Dołączył: 2022-01-20
Poziom ostrzeżeń: 0
03-08-2026, 12:26 , ocenił powyższy materiał: mocne - Niesamowita historia
Menedżer Miesiąca
Komentarzy: 256
Grupa: Wirtualny Menedżer
Ranga: Chluba Mój Football Manager
Dołączył: 2020-03-28
Poziom ostrzeżeń: 0
03-08-2026, 17:21 , ocenił powyższy materiał: mocne - Lecę budować Ci pomnik
Komentarzy: 418
Grupa: Wirtualny Menedżer
Ranga: Uzdolniony Praktyk
Dołączył: 2017-08-08
Poziom ostrzeżeń: 0
03-08-2026, 18:58 , ocenił powyższy materiał: mocne - Niesamowita historia
Z-ca Redaktora Naczelnego, Sponsor MFM - rok 2025, 2026, Wicemistrz Polski FM 15, Mistrz Polski FM 17, FM 19, FM 20, FM 21 i FM 22, 3. miejsce w Polsce FM 18, Typer Sezonu 2020/21 - 2.m, Typer Sezonu 2021/22 - 3.m.
Komentarzy: 11561
Grupa: Root Admin
Ranga: Ojciec Założyciel
Ranga sponsorska: Sponsor Strategiczny
Dołączył: 2015-03-20
Poziom ostrzeżeń: 0
03-08-2026, 22:47 , ocenił powyższy materiał: mocne - Bardzo mi się podoba
Redaktor Naczelny. Sponsor MFM - rok 2025, 2026, Główny Sponsor Rozgrywki Mistrzów, Mistrz Ceremonii. Szef Typera. 3. miejsce w Polsce FM 2019, Wicemistrz Polski FM 2022, Mistrz Polski FM 2023, Typer Sezonu 2019/20 - 3. m. Typer EURO 2024 - 2. m.
Komentarzy: 2361
Grupa: Moderator
Ranga: Korespondent Wojenny
Ranga sponsorska: Sponsor Strategiczny
Dołączył: 2017-10-19
Poziom ostrzeżeń: 0
04-08-2026, 11:58 , ocenił powyższy materiał: mocne - Bardzo mi się podoba
Strażnik Galaktyki, Sponsor MFM - rok 2026
Komentarzy: 965
Grupa: Moderator
Ranga: Uzdolniony Praktyk
Ranga sponsorska: Sponsor Techniczny
Dołączył: 2017-08-03
Poziom ostrzeżeń: 0
04-08-2026, 23:01 , ocenił powyższy materiał: mocne - Niesamowita historia
Sponsor MFM - rok 2026
Komentarzy: 100
Grupa: Wirtualny Menedżer
Ranga: Uzdolniony Praktyk
Ranga sponsorska: Sponsor Techniczny
Dołączył: 2025-11-03
Poziom ostrzeżeń: 0
05-08-2026, 07:23 , ocenił powyższy materiał: mocne - Bardzo mi się podoba
Pierwszy Kreator Gwiazd
Komentarzy: 499
Grupa: Wirtualny Menedżer
Ranga: Chluba Mój Football Manager
Ranga sponsorska: Sponsor Techniczny
Dołączył: 2022-08-07
Poziom ostrzeżeń: 0
09-08-2026, 22:22 , ocenił powyższy materiał: mocne - Bardzo mi się podoba