-
Wybrany klub / reprezentacja: RCD Espanyol
Opisywany sezon: 2039/40
Poziom rozgrywkowy: 1
Wersja gry: Football Manager 2024
Witam was serdecznie menadżerowie. W poprzedniej kampanii po dwóch sezonach przerwy udało nam się ponownie zdobyć Puchar Króla, a także w ostatniej kolejce rzutem na taśmie, sprawić że udało nam się obronić tytuł mistrzowski. Czy w kampanii 2039/40 uda nam się ponownie to osiągnąć? A może w końcu uda nam się zwojować coś poważniejszego w Lidze Mistrzów? Zapraszam
ZASADY
1. Do klubu ściągam graczy narodowości:
-Hiszpania, kraje Ameryki Południowej, Portugalia i Maroko(sąsiedzi), Polska(mój kraj)
Zasada nie jest stosowana wobec piłkarzy pozyskanych z naboru juniorów
2. Spośród tych narodowosći mogę ściągać członków sztabu szkoleniowego, a także szukam ich tylko przez ogłoszenie
3. Za transfer muszę zapłacić z góry 75% kwoty, reszta może być w ratach
Poprzednie części:
Folder z blogami z tego zapisu
Folder z ewolucjami gwiazd z Vasco
Folder z ewolucjami gwiazd z Espanyolu
Letnie okienko transferowe
Tym razem troszkę się działo, i z zespołem pożegnało się 6 piłkarzy pierwszego zespołu:
-Zgodnie z umową otrzymaliśmy 60 mln Euro od Borussi za stały wykup Kepy Domingueza. Bask w 2,5 roku rozegrał dla nas 107 spotkań, zdobywając 30 bramek i 2 asysty. W Niemczech się odnalazł. W ciągu 16 spotkań zdobył 11 bramek i 3 asysty
-Emil Balleste i Fabio Ferreira nie zagrali długo miejsca w pierwszym zespole. Zawodnicy z akademii zagrali odpowiednio 18 spotkań, i 10 meczów z 2 asystami. Emil odchodzi za 6,25 mln Euro to Arabskiego Al. Taawoun, natomiast Portugalczyk obrał ambitny kierunek i trafił do Brighton za 8,5 mln Euro
-Za 33,5 mln do Al-Nassr żegnamy Eloia Escourele. W przeciągu 6 lat za mojej kadencji rozegrał 161 spotkań, gdzie zdobył 6 bramek i 10 asyst
-Klubowym kolegą Eloia dalej pozostanie Genar, który odejdzie tam za 20 mln Euro. Wychowanek Espanyolu za mojej kadencji rozgrał 335 spotkań w różnych rolach, gdzie zdobył 42 gole i 89 asyst
-Na koniec do Al-Ittihad za 43 mln Euro odszedł dotychczasowy numer 1 na bramce Facundo Cajon. W przeciągu pierwszy 3 lat jeden z najlepszych bramkarzy na świecie, a potem niestety miał problemy z częstymi kontuzjami. Między słupkami Espanyolu stawał 215 razy, gdzie wpuścił 178 goli, zachowując czyste konto 105 razy

W pierwszym zespole pojawią się 4 nowe twarze. Pierwsza dwójka to piłkarzy z drużyny rezerw. Miguel Palatsi to boczny obrońca, który potrafi dryblować, natomiast Jose Antonio to wszechstronny zawodnik na pozycjach ofensywnych, który będzie bardzo dodatkową opcją, niż regularnie grającym


Za 11 mln Euro z Boca Juniors przychodzi Santiago Ricci. Młody Argentyńczyk to pomocnik skrojony do zadań defensywnych, który umie rozgrywać piłkę i w takim charakterze widzę go na boisku

Z kolei za 111 mln Euro co staję się naszym rekordowym transferem, trafia do nas Santiago Sarmiento z Lazio. Argentyńczyk ma dopiero 23 lata, a już jednym z czołowych bramkarzy na świecie. Tak jak Cajona zastąpił w kadrze, tak i go zastępuje w klubie

Komplet transferów

Klauzule transferowe

Kadra Espanyolu na sezon 2039/40

Mecze towarzyskie

Pierwsza część sezonu
Sezon rozpoczęliśmy z ogromnym polotem w ofensywie. W pierwszych 7 spotkaniach ładowaliśmy minimum po 3 gole każdemu z rywali. A graliśmy chociażby z Valencią czy Realem Sociedad. Dopiero w ostatnim spotkaniu przed przerwą reprezentacyjną kłopoty sprawiła nam Almeria. Ostatecznie udało nam się zwyciężyć 2:1

Komplet zwycięstw daję nam prowadzenie w tabeli, a tuż za nami jest Real Madryt, które jedynie przegrał z Realem Zaragozą.

W dalszej części ligowych zmagań nasza kreatywność gdzieś uleciała. W następnych 10 spotkaniach tylko 4 razy ładowaliśmy po 3 gole i więcej. Tak w pozostałych 6 zaledwie raz znajdowaliśmy sposób na dojście piłki do siatki rywala. 3 razy odnosiliśmy skromne wygrane po 1:0, a 3 razy mecze kończyły się remisem.

Z Realem Valladolid wygraliśmy zaledwie 1:0. Ciekawą historią jest jednak autor gola na 1:0, czyli Pep Deulofeu. Co jest w tym niezwykłego? To jest dopiero czwarty gol w karierze naszego wychowanka, a dopiero pierwszy na boiskach ligowych po 257 spotkaniach w Espanyolu i Espanyolu B. Pep ma już dwa trafienia w fazie pucharowej Ligi Mistrzów, zdołał zdobyć premierowego gola dla kadry narodowej, a dopiero w wieku 24 lat pierwszy raz wpisał na listę strzelców dla klubu w krajowych rozgrywkach. Na zrzucie stan na zapis w połowie sezonu, gdzie zdołał rozegrać jeszcze 6 spotkań ligowych

Ważnym meczem było starcie z Realem Madryt. Po 4 spotkaniach z rzędu bez wygranej, w końcu udało nam się pokonać Królewskich. Szkoda końcówki, bo po wyniku 3:0 wyraźnie zwolniliśmy, ale cieszy fakt że znów mogliśmy z nimi triumfować

Najciekawszym meczem z naszym udziałem w tej rundzie było starcie z Sevillą. Mimo iż rywal przystępował do tego spotkania z ostatniej pozycji, to na boisku nie było tego widać. Obie drużyny miały swoje okazje, remis byłby sprawiedliwym rezultatem, lecz bohaterem został debiutujący w tym sezonie Jose Antonio. Otrzymał szanse z ławki rezerwowych, i świetnym strzałem zza pola karnego, premierowym trafieniem w barwach Espanyolu zapewnił nam komplet oczek

Na półmetku rozgrywek dwie ekipy prezentują zdecydowanie najwyższym poziom. Mój Espanyol, oraz Real Madryt, który dalej jest 3 oczka za nami. Za Realem 9 oczek straty ma już Atletico. Zapowiada się kolejna walka o tytuł między nami, a Realem.

W fazie ligowej Ligi Mistrzów trafiliśmy ciekawy zestaw. Po raz pierwszy zagramy z Kopenhagą i Żyliną, a także drugi raz z Standardem Liege i Chelsea. Ponownie w styczniu czekają nas najłatwiejsze mecze domowe

Nie zachwycaliśmy podczas fazy ligowej. Odnieśliśmy zaledwie 2 wygrane, 3 razy remisowaliśmy i raz przegraliśmy. Zaledwie jedno czyste konta, i dwa mecze bez strzelonego gola. Nie prezentujemy się aż tak dobrze

Szczególnie to co zaprezentowaliśmy na Parken to prawdziwy szczyt żenady. Zaledwie 4 strzały, ani jednego celnego, a nasi rywale co jakiś czas stwarzali sensowne zagrożenie. Dodatkowo musiałem dokonać dwóch wymuszanych zmian przez kontuzje. Nasza jedyna porażka w tym półroczu. Kompletny pokaz bezradności

Kolejny raz po 6 kolejkach jesteśmy mniej więcej w połowie drogi do TOP 8 i braku fazy pucharowej. Czy po raz trzeci po dwóch ostatnich spotkaniach uda nam się wskoczyć do czuba, czy może tym razem obejdziemy się smakiem?

Zimowe okienko transferowe
W okienku troszkę się działo. Zacznijmy od ruchu na teraz. Sergio Ricardo doznał kolejnej poważnej kontuzji w tym sezonie. W związku z tym kolejny talent z akademii dołączy do pierwszego zespołu. Ciekawe czy Jofre pójdzie w ślady Angela i się rozwinie do światowej czołówki, czy może na poziom Nimagi i Padina, czyli takich solidnych ligowców

Niestety jeden duży talent stracimy. Alexandru Oiae, duży talent prosto z Rumunii od najmłodszych lat był związany z Espanyolem. Widziałbym go dalej w rezerwach lecz niestety. Kilka drużyn złożyło propozycje kontraktu. Młody Rumun wybrał Tottenham. Może kiedyś jeszcze wróci, bo wychowankom nie zamykam opcji powrotu


No i na stare lata znów poprowadzę Jorge Lugo. Liverpool nie chciał przedłużyć z nim kontraktu, co ja chętnie wykorzystałem. Przez rok prowadziłem go w Vasco Da Gamie, został tam jeszcze półtorej roku, a potem został wykupiony przez Liverpool za 53 mln Euro. Obecnie na marzec Lugo w ciągu 9 lat rozegrał dla The Reds 355 spotkań, gdzie zdobył 153 gole i 46 asyst. Pomógł zdobyć 7 trofeów, w tym Premier League i Ligę Mistrzów. Może być świetnym mentorem dla moich napastników przez 2-3 lata. Przyjdzie do nas w przyszłym sezonie

Druga część sezonu
Rozpocznijmy od superpucharu. Tym razem w półfinale naszym rywalem została Barcelona. Tak jak w lidze, tak i tu wygraliśmy skromnie 1:0, po golu Oscara. Byliśmy troszkę lepsi i wynik to oddał

Finał był spotkaniem dużych szans. Zaczęło się od świetnej prostopadłej piłki od Pepa do Angela, który dał nam prowadzenie. Nie utrzymaliśmy prowadzenia do przerwy. Świetną piłkę prostopadłą otrzymał Polak, który wystawił do niekrytego Broucka, który pewnie wyrównał stan meczu z wysokości 8 metra. Drugi gol rywali to majstersztyk Laisneya. Przyjął sobie piłkę tuż za polem karnym i huknął potężną bombę na dalszy słupek. Jednak nie był to koniec. Drugie prostopadłe podanie na dobieg do Angela na wysokości tuż za środkiem boiska. Nasz snajper ze skraju pola karnego huknął potężne armatę na 2:2. Wystarczyło 50 sekund od wznowienia rywali by Benito posłał groźną piłkę w pole karne do Eloia, a ten został sfaulowany. Do piłki podszedł Angel. Bomba w środek i gol. 3:2. Atletico już się nie podniosło. Angel hat-trickiem dał nam po raz trzeci triumf w superpucharze

Ligowy styczeń przyniósł nam komplet wygranych. Pewnie rozbity Sociedad, a także 6 oczek po ciężkich bojach w Bilbao i Walencji. W Bilbao z 3:0 nagle zrobiło się 3:2 i presja, natomiast z Valencią błysnął młody Sangare. Asysta do Saltora z rzutu wolnego, a także piękny strzał po piłce od Angela, idealnie za słupkiem po właściwej stronie.

Na zakończenie fazy ligowej Ligi Mistrzów mecze z Żyliną i Standardem nie miały większej historii. Przypisaliśmy sobie 6 oczek i 6 goli do bilansu

Tym razem szarża nie przyniosła nam awansu do TOP 8. 11. miejsce sprawia, że czeka nas dodatkowy dwumecz. Warto zwrócić uwagę na Kopenhagę. Po wygranej z nami mieli 9 punktów i aż 4 kolejki do końca. W nich przegrali wszystko, i na fazie ligowej zakończyli udział w rozgrywkach.

Puchar Hiszpanii rozpoczęliśmy bardzo słabo. Co prawda nie odpadliśmy z drużynami z trzeciego i czwartego poziomu ligowego, lecz to że raz musieliśmy grać dogrywkę, a drugiej uniknęliśmy w 90 minucie, wiele mówi o zaangażowaniu rezerwowych. W obu spotkaniach wynik musieli ratować podstawowi zawodnicy z ławki

Ponownie w ćwierćfinale Real Madryt, lecz tym razem na naszym obiekcie. Mecz nie miał wielu szans, lecz dwa dośrodkowania wystarczyły, by rezerwować bilety do półfinału

W półfinale trafiliśmy na Barcelonę, lecz w tym sezonie nasi rywale nie mają z nami szans. To odpowiednio trzeci i czwarty mecz z rzędu, gdzie Barcelona nie umie pokonać naszego bramkarza. U siebie wsadziliśmy 3 gole, a na Camp Nou dorzuciliśmy jeszcze jednego. Ponownie zagramy w finale


W lutym nie zachowaliśmy czystego konta w lidze. Niestety w meczu z Gironą również nic nie strzeliliśmy co skutkowało pierwszą porażką ligową w sezonie. Szkoda meczu z Mallorcą. Oba gola straciliśmy kiedy już prowadziliśmy 5:0

W 1/16 finału Ligi Mistrzów naszym przeciwnikiem został Milan. Trzeba przyznać że możemy żałować tego wyniku. Remis 2:2 nie jest zły, lecz dwukrotnie wychodziliśmy na prowadzenie. Szczególnie nasz drugi gol to majstersztyk. Angel zagrał po ziemi z rzutu wolnego do Quintany tuż za polem karnym i za murem, a ten z pierwszej piłki wystawił na siódmy metr do Banzy, który szansy nie zmarnował. Było blisko by nie padł drugi gol rywali. Sarmiento sparował piłkę, lecz wpadła ona tuż za słupkiem do bramki. Zostaję rewanż

W rewanżu bardzo szybko wyszliśmy na prowadzenie. Mimo naszej dominacji brakowało kropki nad i, a Milan kilka razy postraszył. Na szczęście nic się nie zmieniło. Zapewniliśmy sobie awans do 1/8 finału

1/8 finału nie przyniosła nam większych problemów. U siebie pewnie wygraliśmy 2:0 z RB Lipskiem, natomiast w rewanżu również szybko wyszliśmy na dwubramkowe prowadzenie. Byki zdołali coś powalczyć, jednak Benito ustalił wynik meczu na 3:2, i po podwójnym zwycięstwie meldujemy się w ćwierćfinale


Pomiędzy spotkaniami z RB Lipsk, zagraliśmy historyczny mecz z Almerią, gdzie strzeliliśmy aż 13 goli. Było blisko by wygrać 13:0, ale niestety. Ponownie brak koncentracji w końcówce sprawił, że Almeria mogła chociaż raz pozytywnie zaistnieć w tym meczu

Po rozgromieniu Almerii i wyeliminowaniu RB Lipska do przerwy na kadrę zagraliśmy jeszcze trzy mecze. Było widać nasze zmęczenie sezonem. Z Valladolid ledwo wygraliśmy, z Celtą Vigo przegraliśmy u siebie, a z Realem udało nam się w bólach wywalczyć jeden punkt

Przed finałowymi kolejkami sezonu jesteśmy liderem. Prowadzimy zaledwie o punkt z Realem, ale mamy jeszcze dwa zaległe mecze do rozegrania. Atletico już jest za nami o 7 oczek, i względem nich mamy jedno zaległe spotkania. Na tym etapie sezonu wszystkie karty są po naszej stronie

Decydująca część sezonu
Ostatnie mecze ligowe rozpoczęliśmy bardzo dobrze. Po raz piąty pokonaliśmy pewnie Barcelone, a także wygraliśmy z Las Palmas
6
W ćwierćfinale Ligi Mistrzów naszym rywalem zostało Napoli. Rozpoczęliśmy od spotkania na naszym boisku. Mecz był dosyć wyrównany, w końcu po ciekawej akcji Benito mocnym strzałem pod poprzeczkę dał nam gola na prowadzenie. Niestety im bliżej końca tym bardziej brakowało nam sił. To sprawiło że w samej końcówce oddaliśmy prowadzenie. To oznacza trudniejsze zadania w rewanżu

Rewanż zaczął się bardzo ciężko. Napoli bardzo na nas siadło, co skutkowało golem Lee Sang-Mina. Koreańczyk jednak jak był przez pewien czas bohaterem, tak w 32. minucie całkowicie zniszczył występ drużyny. W niewinnej sytuacji w środku boiska wjechał od tyłu w nogi Deulofeu, co skutkowało czerwoną kartką. Od tego momentu mecz zmienił obraz. Napoli zeszło do obrony, a to moi piłkarze przejęli inicjatywę. Na początku drugiej połowy Angel wyrównał po podaniu od Banzy, a co zrobił przy drugim golu to coś niesamowitego. Przyjął piłkę w środku boiska, i prawą stroną popędził w stronę bramki. Ominął rywali, dobiegł na czwarty metr i między nogami wyprowadził nas na prowadzenie. W taki oto sposób odwróciliśmy losy dwumeczu i awansowaliśmy do półfinału

Nie było dużo czasu by cieszyć się tym sukcesem. Czekał nas pojedynek z Atletico Madryt w finale pucharu Hiszpanii. Mecz był bardzo pasjonujący i wyrównany. W 90 minut padły dwa gole. Oba po strzelone po świetnych podaniach w pole karne. W pierwszej połowie dla nas strzelił Saltor, natomiast Laisney dla Atletico. W taki sposób doszło do dogrywki. Miała ona dwóch bohaterów z ławki. Najpierw Palatsi. Otrzymał piłkę przy polu karnym, i dryblingiem oszukał jednego rywala. W taki sposób dostał się w pole karne, oddał strzał na dalszy słupek i zdobył pierwszego gola dla klubu. Kilka minut później Benito zagrał z kolei na lewą stronę pola karnego na wolne pole, gdzie wbiegał Comadevall. Nasz obrońca oddał strzał zanim został zablokowany, i on z kolei doleciał na dalszy słupek pod poprzeczkę. Dzięki rezerwowym wygraliśmy 3:1, i po raz kolejny mogliśmy wygrać puchar Hiszpanii

Drabinka

Kolejne mecze Laliga szły nam z różnym skutkiem. Pewnie rozbiliśmy Seville, z trudem pokonaliśmy Villareal, a Real Zaragoza zdołał z nami zremisować

Po tych meczach przyszła pora na dwumecz z Manchesterem United w ramach półfinału Ligi Mistrzów. Dwumecz wydawał się bardzo trudny, ale jak się okazało tym razem nie mieliśmy z nimi większych problemów. Wygraliśmy bardzo pewnie w meczu domowym, natomiast w rewanżu mimo iż rywale mieli więcej szans, to my byliśmy skuteczniejsi. Po pewnym zwycięstwie w dwumeczu 7:2 udało nam się awansować do finału po czterech latach


Zanim czeka nas finałowy pojedynek została nam walka o tytuł mistrzowski. Na 5 spotkań do końca byliśmy liderem o 1 punkt, przed Realem, który ma jeszcze 3 spotkania

Niestety, nie wykorzystaliśmy naszych zaległych spotkań. Zremisowaliśmy z Levante po karnym w ostatniej minucie meczu dla rywali, a Atletico pewnie z nami wygrało

Real zremisował z Osasuną w 37.kolejce, co sprawiło że w ostatnich 3 meczach musimy wygrać 2 razy by zdobyć tytuł. Po nieco gorszych meczach mecze z Rayo i Osasuną pewnie zwyciężyliśmy. Zdobyliśmy łącznie 13 bramek, bez stracenia ani jednej, co sprawiło że pewnie zdobyliśmy tytuł. Na koniec rezerwowi ograli Bilbao 2:0

Zdobyliśmy piąty tytuł mistrzowski, natomiast dokładnie jak rok temu na podium stanęli Real i Atletico. Barcelona wraca do Ligi Mistrzów, po zajęciu 4 miejsca. W Lidze Europy zagra Villareal i Real Zaragoza, natomiast w Lidze Konferencji Real Sociedad. Tym razem dwóch beniaminków nie zdołało się utrzymać czyli Almerii i Albacete. Ostatnim spadkowiczem zostało Levante, które spada po dwóch latach

Nagrody za statystyki zdobyli Angel i Pereira, natomiast drugi był Sarmiento



W jedenastce sezonu znalazło się sześciu piłkarzy, plus pięciu wśród rezerwowych

Na zapleczu mistrzem została Malaga, która po roku wraca do Laligi. Również powrót po roku notuje Alaves. Rezerwy Espanyolu ostatecznie skończyły sezon na 13. lokacie

Baraże w tym roku były bardzo wyrównane. Ostatecznie ich zwycięzcą został Cadiz, który po dwóch latach powróci do Laligi

W finale Ligi Konferencji doszło do spotkania Lyonu z Juventusem. Po ciekawym pojedynku 2:1 zwyciężył Lyon, i po raz pierwszy zdobywa to trofeum

W Glasgow w finale Ligi Europy doszło do ciekawego pojedynku. Gil Vicente zmieniła się z Aston Villą. Po 120 minutach ciekawego pojedynku tytuł sensacyjnie zdobyła ekipa z Portugalii wygrywając 3:2

Finał w Monachium przyniósł nam już trzeci finał w tym roku z Atletico. Zaczęło się świetnie. Pep zagrał do Angela na wolne pole w 2. minucie i trafił piłkę do siatki. Ponownie w 15. minucie Pep zagrał do Angela. Angel zagrał świetne długie podanie po ziemi do Saltora, który mocnym strzałem od słupka zdobył gola na 2:0. W dalszej części meczu troszkę zaspaliśmy. Atletico radziło sobie lepiej, czego dowodem był gola Polaka, który pięknym strzałem z dystansu po ziemi dał nadzieje naszym rywalom. Do przełamania impasu doszło w 82.minucie w najlepszy możliwy sposób. Rzut rożny z lewej strony wykonywał Oscar. Piłka szła wysoko na dalszy słupek, a pojedynek główkowy wygrał Pereira. Bramkarz stał jak zamurowany, a piłka wpadła do siatki. 3:1. Paragwajczyk był piłkarzem któremu ten gol się należał. Świetny sezon, okraszony zdobyciem tytułu najlepszego asystenta Laligi oraz golem, który upewnił nas w zwycięstwie w finale LM. Potem jeszcze Angel zepsuł sytuacje, których on nie marnuje, ale to nie ważne. Po raz drugi wygrywamy finał Ligi Mistrzów!!!

Drabinka

Teraz jak tak patrzę na naszą drogę, bez porażki w fazie pucharowej to mecz z Kopenhagą jeszcze bardziej boli. Było blisko wygrania Ligi Mistrzów bez ani jednej porażki. Aż ciężko pomyśleć że to Dania była jedynym miejscem, skąd wracaliśmy na tarczy

Angel kolejny raz wygrywa tabele strzelców, natomiast Kurminowski ponownie znalazł się na podium asystentów


Sześciu piłkarzy znalazło się w drużynie rozgrywek

Copa America 2040 (Boliwia)
Lato przyniosło nam dwa ważne turnieje reprezentacyjne. Zacznijmy od Copa America. W nim zaprezentowało się 6 piłkarzy Espanyolu

Po fazie grupowej zostało już tylko 2 moich piłkarzy. Grupa A to chyba najmocniejsza grupa w historii tego turnieju. Gospodarz, Argentyna, Brazylia i Meksyk. Argentyna niestety nie dała rady i odpadła już w grupie. Z kolei w łatwej grupie zawiedli Paragwaj i Wenezuela, którzy odpadli z Kostaryką i Hondurasem

W ćwierćfinale odpadło Peru z Torresem. Brązowy medal zdobyła USA, natomiast w finale zagrała Brazylia z Meksykiem. Brazylia pewnie wygrało 2:0, co oznacza że Sergio Ricardo zdobył trofeum, a także Paulo Cesar i Peterson czyli moi byli gracze z Vasco Da Gamy

Występy moich piłkarzy
Sergio Ricardo- 0 występów, Brazylia, mistrzostwo
Ian Torres- 0 występów, Peru, ćwierćfinał
Santiago Ricci- 3 występy, średnia 6,6, Argentyna, faza grupowa
Santiago Sarmiento- 3 występy, średnia 6,4 Argentyna, faza grupowa
Santiago Pereira- 3 występy, średnia 6,53, Paragwaj, faza grupowa
Ellias Feuntes- 3 występy, średnia 6,9, Wenezuela, faza grupowa
Mistrzostwa Europy 2040 (Austria i Szwajcaria)
Na najsilniejsze mistrzostwa kontynentu wysłaliśmy 8 zawodników. 6 z Hiszpanii i dwóch bocznych obrońców z Polski i Portugalii

Faza grupowa przyniosła wiele niespodzianek. Niemcy zajęły ostatnie miejsce w grupie B, Włochy czy Francja wychodzące z trzeciego miejsca, natomiast Portugalia nie miała tyle szczęścia po porażce 0:5 z Anglią


W fazie pucharowej wszystkie drużyny z trzecich miejsc (Francja, Włochy, Rumunia, Szwecja) zdołały wygrać z jednym z wygranych swoich grup. Hiszpania również uległa Szkotom, co oznaczało że po 1/8 na turnieju nie było już zawodnika Espanyolu, a jedynym zwycięzcą grupy grającym dalej pozostała Anglia, która w ćwierćfinale nie dała rady Rumunii. W półfinałach nie było już niespodzianek. Włochy ograli Szkotów rewanżując się za fazę grupową, a Chorwacja znalazła sposób na Rumunie. W wielkim finale Chorwaci już się witali z gąską, jednak mistrzowie świata odwrócili wynik spotkania, zostając jednocześnie Mistrzami Świata i Europy

Występy moich piłkarzy
Mateusz Kurminowski, 4 mecze, asysta, średnia 7,03, Polska, 1/8 finału
Eloi, 4 mecze, 2 gole, średnia 7,12, Hiszpania, 1/8 finału
Arnal Saltor, 3 mecze, asysta, średnia, 7,25, Hiszpania, 1/8 finału
Pep Deulofeu, 2 mecze, średnia 7,25, Hiszpania, 1/8 finału
Angel, 1 mecz, 2 gole, średnia 8,5, Hiszpania, 1/8 finału
Andoni Ruiz, 1 mecz, średnia 6,5, Hiszpania, 1/8 finału
Pep, 1 mecz, średnia 6,7, Hiszpania, 1/8 finału
Alexandre Banza, 2 mecze, asysta, średnia, 7,0, Portugalia, faza grupowa
Występy piłkarzy Espanyolu w sezonie 2039/40

Wyniki w Brazylii

Wyniki w Ameryce Płd.

Wyniki w Hiszpanii

Zwycięzcy w Hiszpanii

Wyniki w Europie

Zwycięzcy w Europie

Po 4 latach udało nam się ponownie stanąć na tronie Ligi Mistrzów. Co więcej zwyciężyliśmy wszystkie rozgrywki w tym sezonie. Czy przyszły rok będzie dla nas równie udany? Przekonamy się za jakiś czas. Do zobaczenia menadżerowie
Autor: Pavlito
Pierwszy Kreator Gwiazd
Sponsor MFM - rok 2026
Komentarzy: 117
Grupa: Wirtualny Menedżer
Ranga: Uzdolniony Praktyk
Ranga sponsorska: Sponsor Premium
Dołączył: 2025-11-03
Poziom ostrzeżeń: 0
19-08-2026, 09:42 , ocenił powyższy materiał: mocne - Podoba mi się
Komentarzy: 689
Grupa: Wirtualny Menedżer
Ranga: Uzdolniony Praktyk
Dołączył: 2017-08-13
Poziom ostrzeżeń: 0
19-08-2026, 12:52 , ocenił powyższy materiał: mocne - Podoba mi się
Sponsor MFM - rok 2025, 2026, Typer World Cup 2026 - 2. miejsce
Komentarzy: 281
Grupa: Root Admin
Ranga: Mechanik
Ranga sponsorska: Sponsor Premium
Dołączył: 2022-01-20
Poziom ostrzeżeń: 0
19-08-2026, 16:42 , ocenił powyższy materiał: mocne - Niesamowita historia
Komentarzy: 260
Grupa: Wirtualny Menedżer
Ranga: Chluba Mój Football Manager
Dołączył: 2020-03-28
Poziom ostrzeżeń: 0
19-08-2026, 19:29 , ocenił powyższy materiał: mocne - Niesamowita historia
Strażnik Galaktyki, Sponsor MFM - rok 2026
Komentarzy: 991
Grupa: Moderator
Ranga: Uzdolniony Praktyk
Ranga sponsorska: Sponsor Techniczny
Dołączył: 2017-08-03
Poziom ostrzeżeń: 0
19-08-2026, 20:55 , ocenił powyższy materiał: mocne - Pilnie śledzę
Komentarzy: 255
Grupa: Wirtualny Menedżer
Ranga: Uzdolniony Praktyk
Dołączył: 2024-09-08
Poziom ostrzeżeń: 0
20-08-2026, 00:39 , ocenił powyższy materiał: mocne - Bardzo mi się podoba
Redaktor Naczelny. Sponsor MFM - rok 2025, 2026, Główny Sponsor Rozgrywki Mistrzów, Mistrz Ceremonii. Szef Typera. 3. miejsce w Polsce FM 2019, Wicemistrz Polski FM 2022, Mistrz Polski FM 2023, Typer Sezonu 2019/20 - 3. m. Typer EURO 2024 - 2. m.
Komentarzy: 2377
Grupa: Moderator
Ranga: Korespondent Wojenny
Ranga sponsorska: Sponsor Strategiczny
Dołączył: 2017-10-19
Poziom ostrzeżeń: 0
20-08-2026, 11:15 , ocenił powyższy materiał: mocne - Podoba mi się
Z-ca Redaktora Naczelnego, Sponsor MFM - rok 2025, 2026, Wicemistrz Polski FM 15, Mistrz Polski FM 17, FM 19, FM 20, FM 21 i FM 22, 3. miejsce w Polsce FM 18, Typer Sezonu 2020/21 - 2.m, Typer Sezonu 2021/22 - 3.m.
Komentarzy: 11579
Grupa: Root Admin
Ranga: Ojciec Założyciel
Ranga sponsorska: Sponsor Strategiczny
Dołączył: 2015-03-20
Poziom ostrzeżeń: 0
20-08-2026, 15:00 , ocenił powyższy materiał: mocne - Bardzo mi się podoba
Komentarzy: 544
Grupa: Wirtualny Menedżer
Ranga: Chluba Mój Football Manager
Dołączył: 2015-12-02
Poziom ostrzeżeń: 0
23-08-2026, 07:38 , ocenił powyższy materiał: mocne - Bardzo mi się podoba
Pierwszy Kreator Gwiazd
Komentarzy: 519
Grupa: Wirtualny Menedżer
Ranga: Chluba Mój Football Manager
Ranga sponsorska: Sponsor Techniczny
Dołączył: 2022-08-07
Poziom ostrzeżeń: 0
24-08-2026, 22:29
Anioł to zdecydowanie najlepszy wychowanek jakiego miałem, a myślę że nawet i piłkarz. Bardzo kompletny zawodnik. Jedyne czego nie ma to wzrostu i warunków do skutecznej walki o górne piłki, ale mimo to gole głową również zdobywa :). Tak szybkość, drybling, strzały z dystansu, SFG. No cudo gracz
Chyba mój rekord, jeśli chodzi o liczbę goli w meczu ligowym na najwyższym poziomie. Jednak i tak była to duża dysproporcja. Zdobywca potrójnej korony vs spadkowicz
Czasem musi się znaleźć jakiś żałosny spektakl z niedocenionym rywalem. Co najlepsze Kopenhaga po meczu z nami miała 9 oczek, a potem przegrała swoje wszystkie mecze i nie awansowała nawet do fazy pucharowej
Dzięki za komentarze :)