ZZA BRAMKI - GORĄCY TEMAT
OCENA mocne: 13, słabe: 0
zobacz komentarze

Koniec futbolu, jaki znamy? Bardzo dobrze - wypier...ać !!!!

08-11-2018, 13:02, Unikalnych wejść: 567
ZZA BRAMKI
GORĄCY TEMAT

W sobotnie popołudnie wpadł mi w ręce wielkonakładowy „The Sun“.


Na trzech stronach opisywane są konszachty właścicieli największych klubów, które ujawnione zostały przez stronę Football Leaks.

 

Tytuły nie pozostawiają złudzeń:


„Koniec futbolu, który znamy“


„Największa i najbardziej szokująca zdrada w historii futbolu -
obrzydliwie bogate kluby ignorują historię, lojalność i równość“

 

O co właściwie chodzi? O to samo, co 25 lat temu z okładem! Wychowałem się na futbolu, w którym zasady były jasne:

1. Krajowa liga i krajowy puchar.

2. Mistrz kraju nagrodzony zostaje udziałem w Pucharze Mistrzów, wicemistrz i druga / trzecia drużyna bierze udział w Pucharze UEFA, zdobywca krajowego pucharu gra w Pucharze Zdobywców Pucharów.

3. Jako wielkie święto (około 10 razy w roku) mecze reprezentacji w ramach eliminacji Mistrzostw Europy lub Mistrzostw Świata oraz towarzyskie.

4. Co dwa lata święto największe - finały tychże Mistrzostw Europy lub Mistrzostw Świata.


Kiedyś każdy mecz ramach Pucharu Mistrzów, Pucharu UEFA bądź Pucharu Zdobywców Pucharów był prawdziwym świętem. Każdy mistrz z każdego europejskiego kraju miał RÓWNE szanse w walce o najważniejsze trofeum, czyli Puchar Mistrzów. Dzięki temu polscy kibice mogli przeżywać choćby wspaniałą przygodę Widzewa Łódź w sezonie 1982/83, która zakończyła się na półfinale! A trzeba wiedzieć, że przed sezonem 1982/83 Widzew opuścili Zbigniew Boniek i Władysław Żmuda, czyli czołowi zawodnicy, medaliści MŚ’1982! Lepszy od Widzewa okazał się dopiero Juventus Z Platinim, Bońkiem i plejadą mistrzów świata w składzie!

A historia Lechii Gdańsk?! W sezonie 1982/83 III-ligowy zespół wywalczył Puchar Polski i automatycznie awans do Pucharu Zdobywców Pucharów. I oto jesienią 1983 drużyna z Wybrzeża wylosowała słynny... Juventus Turyn! Oba spotkania (0:7 i 2:3) wspominane są do dziś!

W moją pamięć wryły się mecze z jesieni 1988. Lech Poznań grał w Pucharze Zdobywców Pucharów z Barceloną  (m.in. Zubizarreta, Bakero, Beguiristain, Carrasco, Lineker i Cruyff w roli trenera) i dwukrotnie zremisował 1:1! „Duma Katalonii“ przeszła do kolejnej rundy dopiero po konkursie „jedenastek“! Natomiast Górnik Zabrze potykał się z Realem Madryt w Pucharze Mistrzów. U siebie przegrał 0:1, natomiast w Madrycie prowadził do 77 minuty 2:1! Ostatecznie Real (w składzie m.in. Schuster, Míchel, Gordillo, Sánchez czy Butragueño) wygrał 3:2, ale takich emocji się nie zapomina! A wszystko to działo się w czasach, gdy nasz futbol był pod naporem zmasowanej krytyki za jego beznadzieję i słabość! Kto nie wierzy - zapraszam do mnie i proszę sobie poczytać „Piłkę Nożną“ z tamtego okresu! Mam wszystkie egzemplarze.

Czy dziś możliwa byłaby historia Widzewa, który w sezonie 1971/72 grał w III lidze, a jedenaście lat później był w czwórce najlepszych zespołów Europy?! Czy dziś możliwa byłaby sytuacja z grudnia 1987 (Puchar UEFA)? Oto skromny klubik z Albanii, Flamurtari Vlora, doszedł aż do 1/8 i wygrał z wielką Barceloną 1-0 po pięknym golu, którego strzelił Sokol Kushta!


Czy możliwy byłby triumf w Pucharze Mistrzów Steauy Bukareszt lub Czerwonej Gwiazdy z Belgradu?!

Nie, to wszystko nie byłoby dziś możliwe! Dlaczego? PONIEWAŻ NAJBOGATSZE KLUBY POSTANOWIŁY UBEZPIECZYĆ SIĘ OD TAKICH WYPADKÓW JAK PORAŻKI Z MALUCZKIMI! Kasę chcą dzielić tylko między sobą!

To dlatego w sezonie 1991/92 wprowadzono fazę grupową do rozgrywek o Puchar Europy, a rok później przemianowano je na „Ligę Mistrzów“.

Już samo wprowadzenie fazy grupowej było jawną kpiną z SYSTEMU PUCHAROWEGO czyli: PRZEGRYWAJĄCY ODPADA!!! System pucharowy był przecież esencją europejskich rozgrywek klubowych!!! Wprowadzając fazy grupowe (w pewnym okresie były aż dwie), chciano zabezpieczyć odpowiednią liczbę spotkań dla możnych i zminimalizować ryzyko „wpadki“...

To, co później działo się z „Ligą Mistrzów“, aż przykro opisywać... Ten twór skupiał nie tylko mistrzów poszczególnych krajów, lecz także drużyny, które zajęły w swoich ligach drugie, trzecie, a nawet czwarte miejsca! Równocześnie mistrzowie niektórych „małych“ federacji nie miały w pewnym okresie w ogóle szans na awans, nawet iluzorycznych!

Całe te pucharowe „emocje“ stały się udziałem najbogatszych, którzy wciąż grozili, że założą własne rozgrywki (słynna grupa G-14). UEFA ciągle szła więc na ustępstwa i doszło do sytuacji, w której kilkanaście najbogatszych klubów od ponad 20 lat

Z UPODOBANIEM  DOI CYCA REKLAMY

a dla reszty pozostają ochłapy z pańskiego stołu. Zlikwidowano Puchar Zdobywców Pucharów, Puchar UEFA przemianowano na Ligę Europy, gdzie - co niewiarygodne - grać mogą również „odrzuty“ z Ligi Mistrzów, czyli zespoły przegrane!

Cały ten dzisiejszy system „europejskich pucharów“ jest chory i nie ma nic wspólnego z ideą, która narodziła się w latach 50-tych...


I oto, gdy BOGACZE DOSTALI JUŻ NIEMAL WSZYSTKO, okazało się, że WCIĄŻ IM MAŁO!!!

Strona Football Leaks ujawniła, że na początku listopada 2018 szefowie 16 klubów podpisali list intencyjny w sprawie utworzenia Europejskiej Superligi, która miałaby wystartować jesienią 2021. O szczegółach można poczytać w dwóch podlinkowanych artykułach:


PRZEGLĄD SPORTOWY

 


EUROSOPRT-INTERIA

 


Mnie osobiście futbol klubowy nie interesuje od wielu lat. Dlaczego? Otóż dlatego, że kluby nie są, tak jak kiedyś, budowane w normalny sposób. Pod przykrywką „wolności zatrudnienia“ umożliwiono grę praktycznie nielimitowanej ilości cudzoziemców, przez co kluby utraciły swoją tożsamość narodową. Stały się koncernami, przedsiębiorstwami. A co mnie obchodzi, kto wygra Ligę Mistrzów: przedsiębiorstwo z Manchesteru, Madrytu, czy Mediolanu?! Za brudne, splamione potem i krwią pieniądze „zarobione“ w Azji, dokonuje się transferów piłkarzy za kosmiczne kwoty 100 czy 200 mln euro.... OHYDA. Tymczasem ludzie w Zjednoczonych Emiratach Arabskich czy Katarze pracują za głodowe stawki, pozbawieni jakichkolwiek praw pracowniczych...

Najstraszniejsze jest jednak to, że kluby, które zamierzają utworzyć Superligę, chcą również uniemożliwić swoim zawodnikom grę w reprezentacjach narodowych!

Tutaj potrzebne są drastyczne działania, takie jak kiedyś, dawno temu, z „piracką“ ligą Kolumbii! A zatem FIFA i UEFA powinny:

1. Wykluczyć dożywotnio ze swoich struktur wszystkie kluby, które dokonają secesji.

2. Wykluczyć dożywotnio ze swoich struktur wszystkich piłkarzy, działaczy, sędziów, którzy wezmą udział w tym procederze.


Moim zdaniem UEFA i FIFA powinny już teraz ostrzec i zagrozić sankcjami! Jestem przekonany, że wielu zawodników ceni sobie reprezentowanie barw swego kraju i gdyby mieli nad sobą bat dożywotniej dyskwalifikacji, pomyśleliby dwa razy, zanim wzięliby w tym wszystkim udział!

A przede wszystkim - cały ten projekt powinni zbojkotować kibice w Europie i na świecie! A tym "wspaniałym" Realom, Bayernom, Barcelonom, Manchesterom i Paryżom powinniśmy powiedzieć: chcecie kisić się we własnym sosie?

Bardzo dobrze - WYPIER...AĆ!


Autor: Mahdi
Redaktor Naczelny, Wicemistrz Polski FM 2015, Mistrz Polski FM 2017, Pierwszy Kreator Gwiazd w grudniu 2018,

KOMENTARZE

weche


Komentarzy: 271

Grupa: Wirtualny Menedżer

Ranga: Chluba Mój Football Manager

Ranga sponsorska: Sponsor

Dołączył: 2017-10-19

Poziom ostrzeżeń: 0

08-11-2018, 13:13 , ocenił powyższy materiał: mocne - Bardzo mi się podoba

Bardzo dobry artykuł. Pamiętam już 20 lat bodajże Rummenigge pomstował, że silne kluby muszą grać z Widzewem (wtedy Mistrz Polski grający z BVB, Atletico i Steauą w Lidze Mistrzów). Już wtedy mu się marzyła Superliga. Niestety prędzej, czy później dojdzie do tego- nawet UEFA i FIFA nie powalczą z tym do końca, bo wielka kasa z kontraktów telewizyjnych. Pewnie będzie coś jak NBA. A słabsze kluby będą grać w jakichś ligach typu uniwersyteckie jak USA.
Komercjalizacja zabija piękno każdego sportu. Liga Narodów też się prezesom klubów nie podoba...Były też pomysły, by słabsze kraje występowały w preeliminacjach do wielkich turniejów,bya takie tuzy jak Niemcy, czy Francja grały mniej meczy i ich grajkowie mogli grać jak najwięcej w klubach.
Co do meczów pucharowych polskich drużyn z dawnych lat to najbardziej utkwiło mi w pamięci spotkanie Legii z Sampdorią w Genui i strzał w szczenę Szczęsnego któremuś z Włochów....to se ne vrati.

Mahdi
Redaktor Naczelny, Wicemistrz Polski FM 2015, Mistrz Polski FM 2017, Pierwszy Kreator Gwiazd w grudniu 2018,


Komentarzy: 7701

Grupa: Root Admin

Ranga: Ojciec Założyciel

Ranga sponsorska: Sponsor Strategiczny

Dołączył: 2015-03-20

Poziom ostrzeżeń: 0

08-11-2018, 13:14

@weche - Mancini wyłapał :-)

weche


Komentarzy: 271

Grupa: Wirtualny Menedżer

Ranga: Chluba Mój Football Manager

Ranga sponsorska: Sponsor

Dołączył: 2017-10-19

Poziom ostrzeżeń: 0

08-11-2018, 13:23

aaa no tak :). Brzęczek mógł Szczęsnego włączyć do sztabu na reprezentacji na mecz z Włochami...:DDD

Mahdi
Redaktor Naczelny, Wicemistrz Polski FM 2015, Mistrz Polski FM 2017, Pierwszy Kreator Gwiazd w grudniu 2018,


Komentarzy: 7701

Grupa: Root Admin

Ranga: Ojciec Założyciel

Ranga sponsorska: Sponsor Strategiczny

Dołączył: 2015-03-20

Poziom ostrzeżeń: 0

08-11-2018, 13:31

Esencją pucharów były niespodzianki, historie, które przechodziły w poszczególnych krajach do legendy. A jaka legendą może być zwycięstwo Man City nad PSG czy odwrotnie? Toż to jedna międzynarodowa korporacja z grajkami zebranymi na całym świecie walczy z drugą! Jakaż to może być legenda i kogo to może na dłuższą metę interesować?! Chyba tylko kompletnych głąbów. Problem w tym, że świat składa się w większości właśnie z głąbów... I możni tego świata doskonale zdają sobie z tego sprawę!

vrc


Komentarzy: 7

Grupa: Wirtualny Menedżer

Ranga: Uzdolniony Praktyk

Dołączył: 2017-12-07

Poziom ostrzeżeń: 0

08-11-2018, 13:34 , ocenił powyższy materiał: mocne - Podoba mi się

Polecam książkę "Football Leaks - Brudna Piłka". Przeczytałem ją jakieś pół roku temu i pamiętam, że byłem w mocnym szoku. Od tego momentu co jakiś czas szukam Football Leaks w necie. Teraz sobie myślę tak - wyjebane, niech sobie tworzą Superligę i niech się porzygają tymi pieniędzmi. Chociaż nie będzie to łatwe, bo kontrakty zawodników nie są podpisane tylko z klubami, ale obowiązują również na poziomach rozgrywek, więc trzeba by je podpisywać od nowa.

Ja od jakiegoś czasu i tak nie oglądam Ligi Mistrzów poza najważniejszymi spotkaniami Barcelony. Cała reszta jest dla mnie po prostu nudna. Przejadło mi się. Wolę naszą upośledzoną Ekstraklasę.

Mahdi
Redaktor Naczelny, Wicemistrz Polski FM 2015, Mistrz Polski FM 2017, Pierwszy Kreator Gwiazd w grudniu 2018,


Komentarzy: 7701

Grupa: Root Admin

Ranga: Ojciec Założyciel

Ranga sponsorska: Sponsor Strategiczny

Dołączył: 2015-03-20

Poziom ostrzeżeń: 0

08-11-2018, 13:37

@vrc, tak jak napisałem w artykule:

Mnie osobiście futbol klubowy nie interesuje od wielu lat. Dlaczego? Otóż dlatego, że kluby nie są, tak jak kiedyś, budowane w normalny sposób. Pod przykrywką „wolności zatrudnienia“ umożliwiono grę praktycznie nielimitowanej ilości cudzoziemców, przez co kluby utraciły swoją tożsamość narodową. Stały się koncernami, przedsiębiorstwami. A co mnie obchodzi, kto wygra Ligę Mistrzów: przedsiębiorstwo z Manchesteru, Madrytu, czy Mediolanu?! Za brudne, splamione potem i krwią pieniądze „zarobione“ w Azji, dokonuje się transferów piłkarzy za kosmiczne kwoty 100 czy 200 mln euro.... OHYDA. Tymczasem ludzie w Zjednoczonych Emiratach Arabskich czy Katarze pracują za głodowe stawki, pozbawieni jakichkolwiek praw pracowniczych...

Szczerze, to oglądam tylko mecze finałowe LM i LE, czasem jakiś półfinał... Dla mnie podstawą jest futbol reprezentacyjny, w który secesjoniści chcą również uderzyć.

Dario


Komentarzy: 290

Grupa: Wirtualny Menedżer

Ranga: Uzdolniony Praktyk

Dołączył: 2017-08-13

Poziom ostrzeżeń: 0

08-11-2018, 13:41 , ocenił powyższy materiał: mocne - Bardzo mi się podoba

Świetny artykuł. Dobrze by było, żeby stało się to, co napisałeś na końcu. Czyli sankcje UEFA i FIFA. Dla klubów, zawodników, sędziów. Jestem pewien, że większość piłakrzy jeżeli miałaby do wyboru grę w tej superlidze, a sankcje, to nie zgodzi tam się grać.

weche


Komentarzy: 271

Grupa: Wirtualny Menedżer

Ranga: Chluba Mój Football Manager

Ranga sponsorska: Sponsor

Dołączył: 2017-10-19

Poziom ostrzeżeń: 0

08-11-2018, 13:44

Właśnie miałem napisać to samo @Mahdi.
Sto razy bardziej interesuję się eliminacjami do MŚ czy ME, no i oczywiście samymi turniejami mistrzowskimi. Podoba mi się też Liga Narodów z systemem spadków i awansów, chociaż tu wolałbym większe grupy i turniej trwający np. dwa lata. Wtedy np. w każdej sesji reprezentacyjnej byłby jeden mecz eliminacyjny i jeden z LNE. Czyli w obecnym cyklu byłyby po 3 mecze eliminacji i LNE w 2018 roku i powiedzmy po 5 w 2019 roku. Finał LNE powiedzmy przed Bożym Narodzeniem 2019. Byłoby ciekawiej.
Ale LNE nie podoba się możnym, a głosy krytyki słychać i u nas, bo niektórzy "dziennikarze" pisali, że nie rozumieją formuły tych rozgrywek. Świadczy to o ich upośledzeniu bo zasady są proste jak drut... i tu wracamy do poziomu obecnego dziennikarstwa.

Mahdi
Redaktor Naczelny, Wicemistrz Polski FM 2015, Mistrz Polski FM 2017, Pierwszy Kreator Gwiazd w grudniu 2018,


Komentarzy: 7701

Grupa: Root Admin

Ranga: Ojciec Założyciel

Ranga sponsorska: Sponsor Strategiczny

Dołączył: 2015-03-20

Poziom ostrzeżeń: 0

08-11-2018, 13:50

@wechge, zasady są proste, ale ta cała Liga Narodów to dla mnie dublowanie mistrzostw Europy. Po co tworzyć dwa turnieje dla reprezentacji europejskich? Po co w ogóle dążyć do przesytu meczami?

Alex


Komentarzy: 149

Grupa: Wirtualny Menedżer

Ranga: Uzdolniony Praktyk

Dołączył: 2017-08-08

Poziom ostrzeżeń: 0

08-11-2018, 13:54 , ocenił powyższy materiał: mocne - Miło, że zdecydowałeś się dodać ten blog

Dario, dnia 08-11-2018, 13:41, napisał:
Świetny artykuł. Dobrze by było, żeby stało się to, co napisałeś na końcu. Czyli sankcje UEFA i FIFA. Dla klubów, zawodników, sędziów. Jestem pewien, że większość piłakrzy jeżeli miałaby do wyboru grę w tej superlidze, a sankcje, to nie zgodzi tam się grać.


Jestem pewien, że jak grajki będą miały do wyboru wielką kasę i grę dla reprezentacji, to na reprezentacje się wypną.
Obecnie online: brak użytkowników online
Copyright © 2015-19 by Łukasz Czyżycki and Agnieszka Czyżycka