ZZA BRAMKI - GORĄCY TEMAT
OCENA mocne: 7, słabe: 0
zobacz komentarze

N’Golo Kanté, sir Stanley Matthews i klasa robotnicza - krótkie rozważania nad wysokością zarobków w Anglii.

29-11-2018, 16:24, Unikalnych wejść: 673
ZZA BRAMKI
GORĄCY TEMAT

Bulwarówka „The Sun“, która niczym prawdziwy kameleon zmienia swój polityczny profil, potrafi raz po raz zmusić do refleksji. Otóż w sobotnim wydaniu (24 listopad) „newsem“ dnia wybitym wielką czcionką na pierwszej stronie, była informacja dotycząca N’Golo Kanté.

Francuski pomocnik podpisał z Chelsea nowy kontrakt, zgodnie z którym jego zarobki wynosić będą 15 mln funtów rocznie. Oznacza to około 289 000 funtów tygodniowo. Podatek, jaki będzie musiał zapłacić Kanté od tych 15 mln, to 6,7 mln funtów. Czyli więcej niż płacą brytyjskie odziały Amazon (sklepy internetowe) i Starbucks (kawiarnie). Obie te firmy - razem wzięte - będą musiały zapłacić 6,2 mln.


Teraz pytanie: co ta informacja ma wywołać u przeciętnego Brytyjczyka, który zarabia rocznie po odciągnięciu podatku 27 271 funtów?!  A tak naprawdę zwykli ludzie zarabiają jeszcze mniej. Na przykład kelnerka czy pracownik baru około 7 500 funtów rocznie, sprzątaczka 8 000, kasjerka w supermarkecie 10 000, nauczyciel 25 000. Nieco wyższa półka to np. lekarz pierwszego kontaktu (tzw. GP), który zarabia od 58 000 do 83 000 funtów rocznie.


Podatki w Anglii:

stawka 0% (kwota wolna od podatku) - od do 11 850 funtów
podstawowa 20% - od 11 851 do 46 350
wyższa 40% - od 46 351 do 150 000
najwyższa 45%  - powyżej 150 000

 

Najniższe stawki „godzinowe“ w Anglii:

Pracownik powyżej 25 lat: 7,83 funta / godzina
Pracownik w wieku 21-24 lata: 7,38
Pracownik w wieku 18-20 lata: 5,90
Pracownik w wieku poniżej 18 lat: 4,20
Uczeń (praktykant): 3,70


Wnioski co do zarobków kopaczy każdy może sobie wyciągnąć sam. W każdym razie większość Brytyjczyków uważa, że to jakiś „kosmos“! Całe szczęście, że mamy NHS (darmowa służba zdrowia) i Universal Credit. Nie zapominajmy wszakże, że z pensji odciągane są składki emerytalne i składka National Insurance. Poza tym płaci się tzw. Council Tax, czyli podatek na rzecz hrabstwa, zależny od tego, gdzie się mieszka. Ja płacę miesięcznie około 50 funciaków, zresztą ta kwota jest „ruchoma“, uzależniona od zarobków.

 

Na koniec coś dla kontrastu... W roku 1932 17-letni Stanley Matthews (który grał potem do pięćdziesiątego roku życia, i w 1965 otrzymał tytuł szlachecki) został włączony do pierwszego zespołu Stoke City. Jego kontrakt wynosił 5 funtów tygodniowo, a poza sezonem (przerwa letnia) - 3 funty... Oto reprodukcja najbardziej interesującej części tego historycznego dokumentu:

Za złożenie autografu na tej umowie otrzymał też premię, tzw. „signing-on fee“ w wysokości 10 funtów... W roku 1935 pensja Matthewsa wzrosła do 7 funtów tygodniowo!


sir Stanley Matthews  w barwach Stoke City i autografy kolegów z drużyny


Weźmy pod uwagę, że pensja robotnika w Anglii (lata 30-te) to 1 funt, 10 szylingów i 8 pensów za morderczy, katorżniczy 50-godzinny tydzień pracy. A zatem pierwsza tygodniowa pensja Matthewsa była 4,5 razy wyższa niż robotnika. Pomiędzy klasą robotniczą (która w przeważającej części odwiedzała stadiony) a piłkarzami nie było aż tak drastycznych dysproporcji jak teraz.

Dziś piłkarz i kibic żyją w dwóch, kompletnie różnych światach...


Autor: Mahdi
Redaktor Naczelny, Wicemistrz Polski FM 2015, Mistrz Polski FM 2017, 3. miejsce w Polsce FM 2018, Pierwszy Kreator Gwiazd, Menedżer Miesiąca

KOMENTARZE

LCS


Komentarzy: 418

Grupa: Wirtualny Menedżer

Ranga: Uzdolniony Praktyk

Dołączył: 2017-01-15

Poziom ostrzeżeń: 1

29-11-2018, 16:38 , ocenił powyższy materiał: mocne - Podoba mi się

Takie rozważania nigdy nie będą mieć sensu, czy to porównywanie piłkarza do sprzątaczki, czy dzisiejszych zarobków. Każdy zarabia tyle, ile ktoś mu zapłaci.

Dla piłkarza nie wynika to z czystych umiejętności sportowych, a bardziej medialnych i reklamowych. Dzisiaj piłkarz to chodzący bilbord, który generuje zdecydowania więcej pięniędzy dla poszczególnych korporacji niż sam zarabia. Nie jest to nic dziwnego.

Sprzątaczka nie będzie występowała w reklamie Nike, nikt nie kupi jej koszulki z jej nazwiskiem ani też raczej nikt nie będzie chciał zapłacić by oglądać jak wykonuje swoją pracę.

Mahdi
Redaktor Naczelny, Wicemistrz Polski FM 2015, Mistrz Polski FM 2017, 3. miejsce w Polsce FM 2018, Pierwszy Kreator Gwiazd, Menedżer Miesiąca


Komentarzy: 7938

Grupa: Root Admin

Ranga: Ojciec Założyciel, Członek Jury 5RM

Ranga sponsorska: Sponsor Strategiczny

Dołączył: 2015-03-20

Poziom ostrzeżeń: 0

29-11-2018, 16:42

LCS - pewnie, że tak. Ja jednak zwracam uwagę na DYSPROPORCJE, patrz sir Stanley Matthews, a robotnik fabryczny w latach 30-tych.

Zresztą pensje zawodników, choćby w porównaniu do lat 80-tych poszybowały nieziemsko w górę. Artykuł to żaden zarzut, po prostu refleksja po przejrzeniu sobotniego "The Sun" :-)

LCS


Komentarzy: 418

Grupa: Wirtualny Menedżer

Ranga: Uzdolniony Praktyk

Dołączył: 2017-01-15

Poziom ostrzeżeń: 1

29-11-2018, 16:51

Mahdi, dnia 29-11-2018, 16:42, napisał:
LCS - pewnie, że tak. Ja jednak zwracam uwagę na DYSPROPORCJE, patrz sir Stanley Matthews, a robotnik fabryczny w latach 30-tych.


Mogę napisać to samo co w pierwszym poście- zobacz kwoty, jakie generowali zawodnicy w latach przedwojennych, a w dzisiejszych. To maszyna z nieskończonym napędem, będzie rosnąć w nieskończoność. Zauważ, że nie zmienia tego nawet jeszcze bardziej abstrakcyjne zwiększanie podatków dla bogatych- przytoczony Kante musi oddać prawie połowę zarobionych- legalnie, bez przekrętów, oszustw- pieniędzy. Niemalże 7 milionów!

Mahdi
Redaktor Naczelny, Wicemistrz Polski FM 2015, Mistrz Polski FM 2017, 3. miejsce w Polsce FM 2018, Pierwszy Kreator Gwiazd, Menedżer Miesiąca


Komentarzy: 7938

Grupa: Root Admin

Ranga: Ojciec Założyciel, Członek Jury 5RM

Ranga sponsorska: Sponsor Strategiczny

Dołączył: 2015-03-20

Poziom ostrzeżeń: 0

29-11-2018, 16:55

LCS - i bardzo dobrze! Mógłby doskonale żyć dostając "tylko" 500 000 .Przy okazji mogliby zmniejszyć ceny biletów i opłat za dekodery. Mam nadzieję, że Partia Pracy, gdy odzyska utracone pozycje - zwiększy jeszcze bardziej podatek dla najbogatszych. Dysproporcje pomiędzy "normalnymi" ludźmi a kopaczami są bowiem zbyt drastyczne. I to jest właśnie abstrakcyjne!

neyMar1906


Komentarzy: 77

Grupa: Wirtualny Menedżer

Ranga: Uzdolniony Praktyk

Dołączył: 2017-08-26

Poziom ostrzeżeń: 0

29-11-2018, 17:00 , ocenił powyższy materiał: mocne - Podoba mi się

witam, chciałem zapytać czy to jest jakieś nowe ulepszenie czy błąd w grze że gdy ustawie że dyrektor ds sportowych kupuje nowych zawodników mimo wysokiego budżetu przez całe okienko nie zrobi ani jednego transfery co więcej nie próbuje robić transferów, próbowane w kilku klubach. proszę o pomoc

Mahdi
Redaktor Naczelny, Wicemistrz Polski FM 2015, Mistrz Polski FM 2017, 3. miejsce w Polsce FM 2018, Pierwszy Kreator Gwiazd, Menedżer Miesiąca


Komentarzy: 7938

Grupa: Root Admin

Ranga: Ojciec Założyciel, Członek Jury 5RM

Ranga sponsorska: Sponsor Strategiczny

Dołączył: 2015-03-20

Poziom ostrzeżeń: 0

29-11-2018, 17:06

neyMar1906, dnia 29-11-2018, 17:00, napisał:
witam, chciałem zapytać czy to jest jakieś nowe ulepszenie czy błąd w grze że gdy ustawie że dyrektor ds sportowych kupuje nowych zawodników mimo wysokiego budżetu przez całe okienko nie zrobi ani jednego transfery co więcej nie próbuje robić transferów, próbowane w kilku klubach. proszę o pomoc


To już muszą Ci udzielić odpowiedzi ci, co grają w FM2019 i korzystali z takiej opcji... Przenoszę to do "pomocnej dłoni". Ale że od premiery nie minął nawet miesiąc, to raczej wątpliwe, by ktoś korzystał z takiej opcji... Choć oczywiście mogę się mylić.

pavel


Komentarzy: 1024

Grupa: Wirtualny Menedżer

Ranga: Czasowy Ban - Czerwona kartka

Dołączył: 2016-01-24

Poziom ostrzeżeń: 4

29-11-2018, 22:04

Napiszę tak, praca każdego jest tyle warta ile ktoś jest gotów za nią zapłacić. Dopóki są to pieniądze prywatne to nic nikomu do tego. Jak dla mnie, jeżeli klub chce mu ze swoich środków płacić nawet i 1milion tygodniowo to mam to gdzieś, ja od tego nie zbiednieję. Podnoszenie podatków dla kogoś kto sobie lepiej radzi w życiu i dotowanie tych gorzej sytuowanych jest chore i prowadzi do patologii.

Dario


Komentarzy: 333

Grupa: Wirtualny Menedżer

Ranga: Uzdolniony Praktyk

Dołączył: 2017-08-13

Poziom ostrzeżeń: 0

29-11-2018, 22:55 , ocenił powyższy materiał: mocne - Gdyby tego nie było, strona stałaby się uboższa

pavel, dnia 29-11-2018, 22:04, napisał:
Napiszę tak, praca każdego jest tyle warta ile ktoś jest gotów za nią zapłacić. Dopóki są to pieniądze prywatne to nic nikomu do tego. Jak dla mnie, jeżeli klub chce mu ze swoich środków płacić nawet i 1milion tygodniowo to mam to gdzieś, ja od tego nie zbiednieję. Podnoszenie podatków dla kogoś kto sobie lepiej radzi w życiu i dotowanie tych gorzej sytuowanych jest chore i prowadzi do patologii.


Jakich patologii? Patologią jest to, że mając 25 lat musiałem wyjechać z chorego kraju Polski do Holandii i po 5 latach studiów pracowałem zbierając cholerne tulipany. Bo nie było dla mnie pracy adekwatnej do wykształcenia. To nie patologia?
Artykuł ciekawy i można się sporo dowiedzieć. Ja mieszkam teraz w Belgii i pod względem podatków jest gorzej niż w Anglii.

pavel


Komentarzy: 1024

Grupa: Wirtualny Menedżer

Ranga: Czasowy Ban - Czerwona kartka

Dołączył: 2016-01-24

Poziom ostrzeżeń: 4

30-11-2018, 07:06

Mylisz pojęcie, to że nie miałeś pracy zupełnie nie łączy się z treścią artykułu. Po pierwsze twoje wykształcenie mogło być zbędne na rynku pracy, normalna sprawa w czasach gdy każdy pcha się na studia i traci czas na kierunku bez żadnych perspektyw byle tylko szpanować "wyższym wykształceniem". Kolejna rzecz w Polsce jeszcze naście lat temu miejsc pracy było zdecydowanie mniej niż chętnych na nią, takie zaszłości po PRLu i "prywatyzacji", która nastąpiła po mniej. I na końcu dodam, że nasza gospodarka, przez czterdzieści lat komuny została o te właśnie czterdzieści lat za zachodem i stąd zarobki pod koniec lat 90' kształtujące się w granicach 1000zł. Obecnie zaczynamy gonić zachód, standard życia wzrósł, bezrobocie spadło, ale dalej jesteśmy lata za np Niemcami. Także problem twój panie Dario leży w powyższych przyczynach, a nie w tym, że piłkarze zarabiają chore pieniądze czy bogaci są za bogaci,a podatki za niskie.

Jeżeli chodzi o podatki, to każdy, który zabiera ponad 50% dochodu to zwykłe złodziejstwo i nie ważne czy bogatemu czy biednemu. Osobiście uważam, że progi powinny być równe dla każdego, nie martwcie się bogaty i tak zapłaci więcej, 18% od miliona to więcej niż 18% od stu tysięcy. Wysokie podatki i pomoc socjalna prowadzi do patologii, biedniejszy wolą leżeć bo i tak państwo im da, a bogaci ukrywają dochody byle nie płacić chorych podatków i utrzymywać beneficjentów pomocy socjalnej.

Mahdi
Redaktor Naczelny, Wicemistrz Polski FM 2015, Mistrz Polski FM 2017, 3. miejsce w Polsce FM 2018, Pierwszy Kreator Gwiazd, Menedżer Miesiąca


Komentarzy: 7938

Grupa: Root Admin

Ranga: Ojciec Założyciel, Członek Jury 5RM

Ranga sponsorska: Sponsor Strategiczny

Dołączył: 2015-03-20

Poziom ostrzeżeń: 0

30-11-2018, 10:07

pavel, dnia 29-11-2018, 22:04, napisał:
Napiszę tak, praca każdego jest tyle warta ile ktoś jest gotów za nią zapłacić. Dopóki są to pieniądze prywatne to nic nikomu do tego. Jak dla mnie, jeżeli klub chce mu ze swoich środków płacić nawet i 1milion tygodniowo to mam to gdzieś, ja od tego nie zbiednieję. Podnoszenie podatków dla kogoś kto sobie lepiej radzi w życiu i dotowanie tych gorzej sytuowanych jest chore i prowadzi do patologii.


Powiem Ci coś, co powinno przemówić do Twego sumienia - jeżeli oczywiście je masz. 71% ludzi na świecie żyje za mniej niż 10 dolarów dziennie - i jest to dochód dzienny liczony na czteroosobową rodzinę. 40% ludzi w Afryce żyje w SKRAJNYM ubóstwie, czyli dochód dzienny na 4-osobową rodzinę nie przekracza 2 dolarów. W Delhi i innych miastach Indii nie jeżdżą wczesnym rankiem śmieciarki, tylko ŚMIERCIARKI, których zadaniem jest zbieranie z ulicy TRUPÓW setek nędzarzy, którym nie udało się przetrwać trudów dnia.

Na świecie 1,2 miliarda ludzi żyje w skrajnej biedzie, w Afryce i Azji dzieci umierają z głodu, braku dostępu do wody, leków, itd. Więc jest głęboko niemoralne i niestosowne, że jeden - taki sam człowiek! - umiera z głodu, a drugi ma tygodniowo 300 000 funtów, których i tak nie przeżre ani on, ani jego rodzina przez 10 lat. To jest sprawiedliwość?!

Litujesz się tu nad milionerem, któremu - biednemu - zabrano 45% dochodów. Nie martw się, on się tym nie przejmuje. Gdyż podpisując kontrakt w Anglii zdawał sobie sprawę, jakie są podatki.

@Dario, w sumie mój wyjazd do UK miał podobne podłoże, ale ja w Polsce przez kilkanaście lat próbowałem coś robić i zderzyłam się ciągle z murem.

pavel, dnia 30-11-2018, 07:06, napisał:
Kolejna rzecz w Polsce jeszcze naście lat temu miejsc pracy było zdecydowanie mniej niż chętnych na nią, takie zaszłości po PRLu i "prywatyzacji", która nastąpiła po mniej. I na końcu dodam, że nasza gospodarka, przez czterdzieści lat komuny została o te właśnie czterdzieści lat za zachodem i stąd zarobki pod koniec lat 90' kształtujące się w granicach 1000zł. Obecnie zaczynamy gonić zachód, standard życia wzrósł, bezrobocie spadło, ale dalej jesteśmy lata za np Niemcami. Także problem twój panie Dario leży w powyższych przyczynach, a nie w tym, że piłkarze zarabiają chore pieniądze czy bogaci są za bogaci,a podatki za niskie.


Co za demagogia! Po pierwsze - w Polsce nigdy nie było "komuny", ale socjalistyczna gospodarka centralnie planowana. Dla rodaków praca "na wspólnym" to był asumpt do ZŁODZIEJSTWA, wiec jak mogło się udać?! Poza tym - mój drogi - za socjalizmu każdy miał pracę plus zabezpieczenie socjalne (darmowe żłobki, przedszkola, szkolnictwo, tanie wczasy pracownicze, nieoprocentowane (!!!) kredyty na budownictwo indywidualne, itp). Przeciętny Kowalski wraz z wejściem jaskiniowego kapitalizmu stracił WSZYSTKIE zdobycze socjalizmu, a nie zyskał nic. No, może paszport we własnej szufladzie, aby mógł wyjechać z kraju i abyś Ty mógł teraz pisać o "wzroście standardu życia" i "spadku bezrobocia". Jasne, że spadło, bo miliony wyemigrowały....

Poza tym łatwo drwisz sobie z historii. Po wojnie Polska była jedną wielką ruiną, a my nie skorzystaliśmy z planu Marshalla... Po wojnie Polska nie mogła być inna niż socjalistyczna bo tak zadecydowały w Jałcie i Poczdamie trzy supermocarstwa (ZSRR, USA i Wielka Brytania). Czy to nie drwina, że Niemiaszki, które rozpętały i przegrały wojnę zostały potraktowane lepiej niż my i stały się pierwszą kolonią USA w Europie?... Historia nie jest ani czarna, ani biała, mój Panie! Pełno w niej odcieni szarości...
Obecnie online: brak użytkowników online
Copyright © 2015-19 by Łukasz Czyżycki