ZZA BRAMKI - GORĄCY TEMAT
OCENA mocne: 4, słabe: 0
zobacz komentarze

Krzysztof Piątek, czyli królik wyciągnięty z kapelusza!

30-01-2019, 13:33, Unikalnych wejść: 689
ZZA BRAMKI
GORĄCY TEMAT

Przyznam się bez bicia, że Krzysztofa Piątka widziałem do dnia wczorajszego zaledwie pięciokrotnie. Mówię tu oczywiście o meczach śledzonych na ekranie telewizora. Po raz pierwszy w roku 2017, kiedy oglądałem EURO U-21 i Polska kompletnie zawiodła. Napastnik Cracovii wystąpił w trzech spotkaniach, lecz absolutnie nie zapadł mi w pamięć. Kolejny raz miałem okazję zobaczyć go w zeszłym roku (dwa występy w dorosłej reprezentacji), lecz mimo bramki strzelonej Portugalczykom - nie przekonał mnie do siebie. A „ekstraklasy“ nie śledzę od lat.

Oczywiście widziałem kompilację goli, które Piątek zdobył w barwach Genoi, ale na moje oko to nie był zawodnik, którym warto się zachwycać. Nie dostrzegałem w nim potencjału, choćby takiego, jakim od pierwszego „wejrzenia“ imponowali Lewandowski czy Milik. Wydawało mi się, że to nie jest typ piłkarza, który potrafi wziąć grę na siebie, pociągnąć z piłką do przodu, przeprowadzić indywidualną akcję, szarpnąć. Raczej typ wykończeniowca, "sępa" i to nie z najwyższej półki.

Jednak skoro AC Milan zapłacił 35 mln euro za grajka, którego wycena rynkowa (transfermarkt) to 15 mln, pomyślałem sobie: coś w nim musi być! Milan nie kupuje słabych zawodników, a już na pewno nie za takie kwoty.

Zdecydowałem więc, że obejrzę wczorajszy mecz 1/4 Coppa Italia. Rossoneri podejmowali Napoli. I co? 11. minuta, Piątek wystartował idealnie do długiej piłki zagranej bodajże przez Laxalta i ze spokojem wpakował futbolówkę do siatki. 27. minuta - sposób w jaki zabawił się z Kalidou Koulibalym, cenionyn przecież stoperem, wprawił mnie w osłupienie! Reprezentant Senegalu zachował się jak junior, czy polski napastnik jest aż takim super zawodnikiem?!


Ogólnie drugi występ Piątka w barwach AC Milan (pierwszy nastąpił trzy dni wcześniej w lidze, również przeciwko Napoli!) należy ocenić wysoko. Rossoneri wygrali 2-0 i awansowali do półfinału Pucharu Włoch. Może więc (oby!) myliłem się w ocenie jego możliwości?
 

Nasuwa się w tym momencie kilka pytań:

1. Jak to możliwe, że facet, który w 2016 roku przeszedł do Cracovii za około 700 tys. euro, po upływie 2,5 roku jest wart dla Milanu 35 mln euro? Czy przez ten czas nastąpił aż taki progres jego umiejętności? Chętnie poznam opinie ludzi, którzy śledzą polską „ekstraklasę“. Czy, kiedy występował jeszcze w Polsce, było widać, że rośnie następca Lewego?

2. Czy jest możliwe, że w Polsce gra wielu takich „Piątków“, tylko miejsca w drużynach tzw. „ekstraklasy“ blokują im zastępy przeciętnych lub słabych cudzoziemców? I dlaczego tak się dzieje?

3. Czy Krzysztof Piątek zdoła utrzymać miejsce w AC Milan przez kilka sezonów? Trzeba bowiem przypomnieć, że obecnie na wypożyczeniu z tego klubu grają m.in. André Silva i niesłychanie utalentowany Tiago Dias. A przecież i w obecnej kadrze są tacy środkowi napastnicy jak Borini czy Cutrone.

4. Co zrobi Jerzy Brzęczek? Czy Piątek będzie alternatywą dla Lewandowskiego i Milika, czy może selekcjoner znajdzie dla niego miejsce w wyjściowym składzie? A jeżeli tak, to na jakiej pozycji?


Autor: Mahdi
Redaktor Naczelny, Wicemistrz Polski FM 2015, Mistrz Polski FM 2017, 3. miejsce w Polsce FM 2018, Menedżer Miesiąca

KOMENTARZE

Prince27


Komentarzy: 35

Grupa: Wirtualny Menedżer

Ranga: Uzdolniony Praktyk

Dołączył: 2018-06-27

Poziom ostrzeżeń: 0

30-01-2019, 14:12

1. Borini to jest dramat, żaden z niego napastnik, bardziej zapchajdziura, który grał w pewnym momencie nawet na prawej obronie wobec kontuzji Abate i Calabrii, żaden rywal. Cutrone to ulubieniec kibiców, walczak, ale brakuje mu tego co Piątek pokazał w tym meczu. Potrafi partaczyć łatwe sytuacje.
2. Tiago Dias to żaden talent, a jak już, to na skrzydło. Andre Silva ma niską klauzulę wykupu (koło 40 mln), a w Sevilli gra solidnie, więc zapewne będzie wykupiony. Piątek nie zostanie w Milanie długo tylko w sytuacji, gdy ktoś większy postanowi wyłożyć za niego 80 mln euro i on sam będzie chciał odejść. Obecnie w Milanie jest napastnikiem nr 1, ale będzie dzielił minuty z Cutrone, bo Gattuso nie chce grać dwoma napastnikami. Na razie.
3. Zapewne słyszałeś o słowach Probierza, który wyrokował 3 lata temu, że piątek będzie warty 35 mln euro. Ale on nawet w tej ekstraklasie grał lipe. Na 14 bramek w lidze 8 miał z karnych, taki strzelec. To fenomen, który przeskoczył kilka klas w przeciągu 6 miesięcy, a boję się pomyśleć, gdzie będzie za kolejne 6

Vadis


Komentarzy: 209

Grupa: Wirtualny Menedżer

Ranga: Uzdolniony Praktyk

Dołączył: 2017-10-17

Poziom ostrzeżeń: 0

30-01-2019, 14:32 , ocenił powyższy materiał: mocne - Podoba mi się

Nie dziwię Ci się, że nic w nim nie widziałeś, bo nawet w ekstraklapie nie pokazywał nic wielkiego. Jeden z wielu. Nie wiadomo jednak co siedzi w piłkarzu, gdy zaczyna grac w poważnie lidze i poważnie podchodzić do piłki. Zgadzam się z @Prince27, że to fenomen co w kilka miesięcy zmienił CA 107 w 133. Ciekawe jakie mu dadzą Ca po zimowej łacie :D Jednym słowem to całe polskie skautowanie to o kant dupy rozbić.

Anglad47fm


Komentarzy: 234

Grupa: Wirtualny Menedżer

Ranga: Uzdolniony Praktyk

Dołączył: 2015-12-03

Poziom ostrzeżeń: 0

30-01-2019, 14:50

Jeśli utrzyma formę to będzie nowym Ruudem Van Nisterlooyem. Poukładane ma w głowie. Musi pewne rzeczy poprawić i nowy Tsigalko jak znalazł.

DobiFm
3. miejsce w Polsce FM 2015; wicemistrz Polski FM 2017 i FM 2018


Komentarzy: 228

Grupa: Wirtualny Menedżer

Ranga: Uzdolniony Praktyk

Dołączył: 2015-12-02

Poziom ostrzeżeń: 0

30-01-2019, 16:30

Odpowiem na pytanie numer jeden. Otóż Michał Probierz czyli były trener Piątka z Cracovia. Powiedział coś takiego kilka lat temu o nim (Jak dobrze pamietam to jakiś czas po sprowadzeniu Krzysztofa do Cracovii). Jeśli ktoś nie kupi Piątka teraz za 4-5 mln, to za 5 lat będzie musiał wydać 45 mln. Sam pewnie Probierz się tego nie spodziewał ale coś w nim widział.

no i chwile później kupiła go Genoa xD

pavel


Komentarzy: 1024

Grupa: Wirtualny Menedżer

Ranga: Czasowy Ban - Czerwona kartka

Dołączył: 2016-01-24

Poziom ostrzeżeń: 4

30-01-2019, 16:50 , ocenił powyższy materiał: mocne - Podoba mi się

Z resztą słyszałem podobne zdanie, że jakby był Chorwatem albo Serbem to nie poszedłby za 5mln, a za 20. Na szczęscie właśnie dzieki takim transferom marka Polaków rośnie i już niedługo dwucyfrowe transfery z polskiej ligi będą się trafiać.

Jeżeli chodzi o kwestię nr 2, to Silva na 80% zostanie w Sevilli chce tego i zawodnik i klub jeden jak i drugi. Jedyny realny konkurent na tę chwile to Cutrone, uważany za spory talent we Włoszech, a więc łatwo się przebić nie będzie. Dobrze, że ma mocne wejście bo różnie mogłoby być.

Co do repry to widziałby Milika jako takiego skrzydłowego/schodzącego napadziora, a Lewandowskiego lekko cofniętego, na szpicy Piątek. Ustawienie mocno ofensywne, ale w grupie mamy sporo słabiutkich druzyn i warto samym składem ich nastraszyć.

LCS


Komentarzy: 423

Grupa: Wirtualny Menedżer

Ranga: Uzdolniony Praktyk

Dołączył: 2017-01-15

Poziom ostrzeżeń: 1

30-01-2019, 17:06 , ocenił powyższy materiał: mocne - Podoba mi się

1. Na pewno poprawił się względem taktyki i na pewno podbudował pewność siebie. Dostał lepszą opiekę medyczną i dietetyczną- i zaskoczyło. Kiedy grał jeszcze w Polsce może nie widziano w nim następcy Lewego, bo to ścisła topka dziewiątek, ale na pewno od jakiegoś czasu powtarzano, że ma spory potencjał.

2. Tak, bez wątpienia. Uważam nawet, że możemy oglądać zawodnika i myśleć o nim jako o przeciętnym, ale ten jest w stanie- dzięki lepszemu prowadzeniu- zostać kimś więcej niż kopiacym się po czole ligowcem. Co do drugiego pytania- raczej nie. Myślę, że aspekt sportowy ma większe znaczenie. Problemem jest bardziej fizyczność i ogólnie przygotowanie fizyczne. U nas bardzo łatwo nadrobić braki techniczne aspektami fizycznymi. Jeżeli to się uda, to po przejściu do lepszej ligi, jak np. Serie A i podciągnięciu się techincznie i taktycznie- mamy nowych Piątków.

3. Nie, ale nie z powodow ktore wymieniasz. Silva nie jest tak dobry jak w FMie, w sumie osobiscie uwazam, ze jest po prostu przecietny. Borini jest cienki jak dupa weza. Cutrone to jedyne zagrozenie, ale on nie bedzie wiecznie forsowany. Moim zdaniem Piatek odejdzie po max dwoch latach. Milan po prostu jest zbyt duza parodia klubu w tej chwili.

4. Mam nadzieje ze bedzie rotowal Piatka z Milikiem w 4-4-2.

kuboll112


Komentarzy: 397

Grupa: Wirtualny Menedżer

Ranga: Chluba Mój Football Manager

Dołączył: 2016-12-27

Poziom ostrzeżeń: 1

30-01-2019, 20:57 , ocenił powyższy materiał: mocne - Miło, że zdecydowałeś się dodać ten blog

Wczorajszy Milan wcale nie był parodią klubu, cały zespół zagrał świetne zawody, bakayoko, paqueta który wywołuje wcale nie mniejsze zamieszanie niż piątek, żelazny rezerwowy jakim zazwyczaj jest laxalt grał bardzo dobrze, długie lagi do przodu, pytanie tylko czy na każdego rywala to się sprawdzi, słyszałem podczas któregoś meczu serie a, że Milan to zespół który najmniej kreuje okazji, ale też na niewiele pozwala rywalom, dodadzą kreatywności i będzie w porządku, wierzę w odrodzenie Rossoneri i chyba dopiero teraz są przesłanki żeby się tego spodziewać

Shrek


Komentarzy: 1059

Grupa: Wirtualny Menedżer

Ranga: Trudny Człowiek

Dołączył: 2016-01-21

Poziom ostrzeżeń: 1

31-01-2019, 03:59

Odpowiem na pytania Mahdiego.

1. Nie rośnie nam następca Lewego - to inny typ napastnika. Lewy potrafi przytrzymać piłkę, zrobić z nią coś niespodziewanego, jest lepszy technicznie od Piątka. Krzysztof za to ma inne umiejętności od Lewego lepsze - instynkt snajpera, wie gdzie piłka może spaść i gdzieś tam się obok niej znajdzie. Obu jednak łączy talent do zdobywania bramek - Lewy w ciągu dwóch sezonów zanotował 32 trafienia, Piątek 39 w ciągu trzech sezonów + 4 mecze w ekstraklasie gdy debiutował mając 19 lat. Każdemu młodemu napastnikowi, który strzela regularnie bramki i znajduje się w czołówce króla strzelców, można wróżyć, że zrobi mniejszą bądź większą karierę. A Piątek z roku na rok stawał się lepszy i widać to była zwłaszcza w meczach Ekstraklasy - lepszy instynkt, lepsze zachowania, bardziej precyzyjne strzały.

2. Co znaczy "takich Piątków"? Jeżeli pytasz o zawodników, którzy potrafią nauczyć się czegoś od lepszych od siebie to podejrzewam, że takich jest multum. Jeżeli pytasz, czy te umiejętności są w stanie pokazać później na boisku to trzeba by mocno ograniczyć wybór - z takich oczywistych - Żurkowski z Górnika Zabrze. Z mniej oczywistych Jakub Żubrowski z Korony Kielce, Sebastian Kowalczyk z Pogoni, Wolsztyński z Górnika - ten co gra z przodu, swego czasu Mackiewicz z Jagi.

Ale nie przez tabuny cudzoziemców nie grają, a przez specyfikę Ligi. U nas trenerzy wymagają, by zawodnik był silny fizycznie, szybko biegał i nie wyglądał jakby miał zaraz upaść. Gdyby trafił do nas klon Messiego w wieku 19 lat, po trzech dobrych spotkaniach, dostałby taką kosę w nogi, by wybić mu dobre granie w meczu. A jak nie posłucha, to kosę, która wyeliminuje go z gry na 8 miesięcy. Co z tego, że jest świetny, jak nie gra przez większą część sezonu? A taki duży, wielki silny byk nie czaruje swoją grą, tylko jest skuteczny - w odbiorze, w rozegraniu, w strzelaniu bramek - ale nie czaruje - on wykonuje to co do niego należy. Tacy nie są dostrzegalni, ale są niezastąpieni dla drużyny. Bo jak im wychodzi to wszystko chodzi jak w zegarku. Ale jak przestaje iść drużynie - to zazwyczaj z powodu słabego występu takiego wyrobnika.

3. Nie wiem - nie oglądam Serie A, więc ciężko mi się wypowiadać.Patrząc jak Włosi traktują swoje wysokie transfery, to nie skreślą go po 3 - 4 słabych meczach, tylko będą dawać szansę w większym wymiarze czasowym.

4. Chciałbym by Piątek zagrał razem z Lewym w takiej konfiguracji, w jakiej Nawałka próbował pary Zieliński - Lewy, z tym, ze bardziej cofniętym byłby Lewandowski właśnie. Potrafi przetrzymać piłkę, zagrać długie podanie, nie wariuje gdy idzie kontra, miałby też więcej miejsca. Piątek z kolei byłby odciążony od tego, co słabo mu szło w Polsce - utrzymanie piłki po przechwycie, by dać czas obrońcom złapać oddech.

kuboll112


Komentarzy: 397

Grupa: Wirtualny Menedżer

Ranga: Chluba Mój Football Manager

Dołączył: 2016-12-27

Poziom ostrzeżeń: 1

31-01-2019, 12:06

Jeszcze tak a propos, zobaczcie że jednak kiedy napastnik wyróżnia się w lidze polskiej, to mogą być z niego ludzie, przykłady proste: Teodorczyk był królem strzelców w barwach Lecha i jego kariera nabrała tempa, nawet Wilczek, który nastrzelał bramek dla Piasta (w grupie spadkowej) i został królem strzelców - coś tam znaczy w futbolu, Lewy to oczywistość, jeżeli pamiętam, to Piątek był najlepszym strzelcem Ekstraklasy, w ostatnim swoim sezonie, biorąc pod uwagę graczy z Polski. Zauważcie Świerczoka, który wypromował się i gra w Ludogorcu, bogatym zespole który potrafi awansować do Ligi Mistrzów, mamy napastników na pęczki tak samo jak niegdyś bramkarzy, a może i nadal ;).

Druga sprawa, polecam obejrzeć kolejny mecz ligowy Milanu, on da nam dużo odpowiedzi na nurtujące pytania, czy na pewno ten Milan jest taki słaby? Śmiem sądzić, że NIE,
Obecnie online: brak użytkowników online
Copyright © 2015-19 by Łukasz Czyżycki