Co ja wczoraj przeżyłem!!! Koszulka w biało-niebieskie pasy jest dla mnie druga pod względem ważności od 40 lat, zaraz po polskiej. I kiedy Egipt strzelił na 2:0 wkradło się w moje serce - muszę to przyznać - zwątpienie. Wydawało się, że dla Messiego to jest „jeden z tych dni“. Kiedy nic nie wychodzi. Kapitan Argentyńczyków zmarnował rzut karny przy stanie 0:1 i wyglądał na zagubionego oraz podłamanego. Ale najmocniejsze psychicznie i najtwardsze drużyny oraz topowych piłkarzy poznaje się po tym, jak reagują w momentach pozornie beznadziejnych. A Leo jest najlepszym z najlepszych w historii piłki nożnej! I oto najpierw asystował przy bramce głową Romero, a po kilku minutach trafił na 2:2. Już wtedy wiedziałem, że Afrykanie mentalnie tego nie zniosą. W doliczonym czasie Argentyna wyprowadziła kontrę, Lautaro Martínez z prawej strony dośrodkował prosto na głowę Enzo Fernándeza i oto z dna rozpaczy przeszedłem w stan euforii. Co za mecz!!! Po spotkaniu Messi się rozpłakał.... „Znawcy psychologii“ w studiu TVP (miłosiernie pominę ich nazwiska) nie wiedzieli, jak te łży interpretować.... To ja wytłumaczę: były to łzy ogromnej radości pomieszane ze łzami ulgi. Messi się rozpłakał, gdyż każdy człowiek z normalną, zdrową psychiką zrobiłby to samo.

Najpierw bowiem widzisz, że nie idzie, że wszystko się sprzysięga przeciwko tobie i w końcu zaczynasz wątpić, bo do końca meczu zostało kilkanaście minut. Potem nagle zostajesz znów bohaterem, a twój zespół dokonuje niemal niemożliwego, odwracając stan gry z 0:2 na 3:2. Awansujesz do kolejnej rundy. Tama musiała pęknąć. Po zakończeniu zawodów koledzy podrzucali do nieba swojego bohatera, swój skarb, najcenniejszą ikonę Argentyny.

Oto chwile, w których rodzą się naprawdę wielkie drużyny! Kto przejdzie taką próbę, to w przyszłości już nic nie będzie mu straszne.
Niektóre inne potyczki 1/8 finału też dostarczyły sporo emocji. Najwięcej chyba mecz Meksyk - Anglia. Gospodarze nie dali rady, ponieważ Anglicy mają dwie naprawdę wielkie indywidualności. To oczywiście Jude Bellingham (dwa gole) oraz Harry Kane (gol i asysta). Na prawym skrzydle zdecydowanie powinien występować Saka (asysta) niż bezproduktywny biegacz Madueke. Reprezentanci Albionu grali od 54. minuty w dziesiątkę po usunięciu Quansaha, ale udało się im utrzymać prowadzenie 3:2 do końca.
Odpadli też dwaj inni współgospodarze turnieju, Kanada i USA. Ta pierwsza drużyna musiała uznać wyższość Maroka, które ma naprawdę jakościowych graczy. Dwa gole strzelił Azzedine Ounahi. Z kolei reprezentacja Stanów Zjednoczonych, której deficyty widziałem od samego początku o czym pisałem w poprzednich „impresjach“, odpadła w atmosferze skandalu. Po interwencji Trumpa FIFA postanowiła „zawiesić“ na rok karę dla Baloguna za czerwoną kartkę w poprzednim meczu. Bez komentarza! Udział zawodnika Monaco nic jednak Amerykanom nie pomógł. Belgia ich rozjechała, będąc drużyną zdecydowanie lepszą. Przy golu nr 3 wygłupił się bramkarz Freese, który zaczął przecież bardzo dobrze, broniąc niezwykle trudny strzał. Dwie bramki strzelił Charles De Ketelaere.
Paragwaj znów zastosował murarkę dokładając do tego chamstwo i prowokację w czym celowali Galarza i Caceres. Ten pierwszy był w tym, co robił, po prostu śmieszny. Ot, taki Roy Keane dla ubogich. Na szczęście dla futbolu dalej awansowali Trójkolorowi bo trafieniu Kyliana Mbappé z rzutu karnego.
Odpadła Brazylia, która mogła objąć prowadzenie, ale karnego zmarnował Bruno Guimarães. Erling Haaland strzelił dwie kapitalne bramki - pierwszą głową (ciała dał Gabriel), druga uderzeniem lewą nogą zza pola karnego. Notujący świetny występ bramkarz Norwegów, Nyland, całą moją sympatię stracił w końcówce. W prostacki sposób starał się sprowokować legendę futbolu, Neymara, przed rzutem karnym. Brazylijczyk udowodnił mu jednak, że się sprowokować nie da i zdobył 80. bramkę w swoim pożegnalnym, 130. występie w drużynie narodowej.
Hiszpanie męczyli się z Portugalią aż do 90 minuty, kiedy to gola strzelił rezerwowy, Mikel Merino po świetnym podaniu Ferrana Torresa.
W najsłabszym i najnudniejszym meczu 1/8 finału Szwajcaria wygrała na karne z Kolumbią. I słusznie, bo zawodnicy z Ameryki Południowej zaprezentowali tym razem piłkę prowincjonalną. W dogrywce nie potrafili skorzystać nawet z takiego prezentu, jaki zrobił im Xhaka.
Terminarz: 1/4 finału (godziny rozpoczęcia spotkań - czas „polski“):
9 lipca (czwartek), godz. 22:00: Francja - Maroko
10 lipca (piątek), godz. 21:00: Hiszpania - Belgia
11 lipca (sobota), godz. 23:00: Norwegia - Anglia
12 lipca (niedziela), godz. 3:00 (w nocy z soboty na niedzielę): Argentyna - Szwajcaria
Nie tylko walka o tytuł zapowiada się frapująco, ale także rywalizacja o tytuł króla strzelców. Wydaje się, że pierwszy raz od 1958 roku najlepszy snajper skończy z wynikiem dwucyfrowym, a rzecz rozstrzygnie się pomiędzy wielką czwórką:

Autor: Mahdi
Z-ca Redaktora Naczelnego, Sponsor MFM - rok 2025, 2026, Wicemistrz Polski FM 15, Mistrz Polski FM 17, FM 19, FM 20, FM 21 i FM 22, 3. miejsce w Polsce FM 18, Typer Sezonu 2020/21 - 2.m, Typer Sezonu 2021/22 - 3.m.
Sponsor MFM - rok 2025
Komentarzy: 1928
Grupa: Wirtualny Menedżer
Ranga: Das Gott
Ranga sponsorska: Sponsor Premium
Dołączył: 2016-01-21
Poziom ostrzeżeń: -2
08-07-2026, 13:02
Zgadzam się z Tobą - faul, to faul. Tylko w jednej sytuacji sędzia jest proszony do monitora bo był faul, a w drugim jest informacja, że faul był, ale było to daleko od bramki, więc idźmy z duchem gry i nie sprawdzajmy tego. Chodzi o sytuację w meczu Austria - Argentyna.
I teraz najśmieszniejsza sprawa w całej sytuacji - sędzią meczu AUT - ARG był Egipcjanin! Być może w jakimś ichniejszym Studio Mundial wypowiada się, że faul był, chciał to sprawdzać, ale z VARu dostał informację, że było to za daleko i żeby nie sprawdzał, co więcej FIFA pochwaliła jego decyzję. No to co byście sobie pomyśleli jako Egipcjanie?
Mam nadzieję, że to był ostatni mecz na mundialu tego sędziego - każda decyzja musiała być podparta VARem, a tych decyzji, których nie podjął - faul w 58 czy 59 minucie, naprawił VAR właśnie.
Jedynym dobrym momentem było nie wywalanie trenera Egipcjan za pokazanie mu znaku kajdan, co jest chyba wystarczającym znakiem, o tym co trener myślał o sędziowaniu - bo dzięki temu nie eskalował napięcia.
Gdybym miał oceniać występ sędziego powiedziałbym, że tylko VAR uchronił go od występu bardzo słaby.
Komentarzy: 42
Grupa: Wirtualny Menedżer
Ranga: Uzdolniony Praktyk
Dołączył: 2020-02-20
Poziom ostrzeżeń: 0
08-07-2026, 13:03 , ocenił powyższy materiał: mocne - Podoba mi się
Komentarzy: 681
Grupa: Wirtualny Menedżer
Ranga: Uzdolniony Praktyk
Dołączył: 2017-08-13
Poziom ostrzeżeń: 0
08-07-2026, 13:29 , ocenił powyższy materiał: mocne - Podoba mi się
Dyskusja z gatunku mówił dziad do obrazu. Przecież @Mahdi pisze, żebyś nie relatywizowal a Twoim jedynym argumentem jest relatywizowanie. Może nie rozumiesz tego słowa? Krótkie objaśnienie- argumentem w dyskusji o konkretnej sprawie nie może być błąd popełniony w innym meczu.
Sponsor MFM - rok 2025
Komentarzy: 1928
Grupa: Wirtualny Menedżer
Ranga: Das Gott
Ranga sponsorska: Sponsor Premium
Dołączył: 2016-01-21
Poziom ostrzeżeń: -2
08-07-2026, 14:41
Zwracam uwagę na coś innego - na to jak FIFA odniosła się do dwóch podobnie wyglądających sytuacji, w obu przypadkach zakończonych golem. Starsza sytuacja - puszczamy grę, - bo jest ona daleko od bramki i Austriacy mieli dużo czasu by przerwać akcję. Sytuacja z wczoraj - sprawdzamy, chociaż faul był popełniony jeszcze dalej od bramki!
Dlaczego?
Skoro tamten mecz był sędziowany przez Egipcjanina, to skoro dostał takie wytyczne, to liczył, że w meczu jego kraju z Argentyną również te wytyczne będą obowiązywać.
https://www.youtube.com/shorts/SDnZcfOv1r0 < --- a tutaj sytuacja, o którą mi chodzi.
I tak jak ja, jestem daleki od mówienia, że mecz był ustawiony, czy przekręcony na korzyść Argentyny, rozumiem zdenerwowanie niektórych.
Komentarzy: 681
Grupa: Wirtualny Menedżer
Ranga: Uzdolniony Praktyk
Dołączył: 2017-08-13
Poziom ostrzeżeń: 0
08-07-2026, 15:22
I jeszcze coś - śmieszne są argumenty o duchu gry. Duch gry to wtedy kiedy jest jakiś wyimaginowany spalony o palec na podstawie grafik. Duch gry to nie są bramki strzelane po faulach.
Komentarzy: 4
Grupa: Wirtualny Menedżer
Ranga: Uzdolniony Praktyk
Dołączył: 2026-07-08
Poziom ostrzeżeń: 0
08-07-2026, 16:07 , ocenił powyższy materiał: mocne - Podoba mi się
Kwestia decyzji p. Letexiera - wszystkie były dobre, choć gdyby sam zauważył faul na Argentyńczyku, a nie dopiero po interwencji VAR, uniknąłby całego zamieszania.
Kwestia odnoszenia się do wydarzeń z jakiegoś innego meczu - nie, to jest niepoważne. Sędzia jest od tego, aby oceniać to, co się wydarzyło w jego spotkaniu, nie w innych. Już bardziej przemawiałby do mnie argument dyskutujących, gdyby w tym samym meczu sędzia jednym uznał bramkę strzeloną w nieprawidłowy sposób, a innym nie. Ale to nie miało miejsca. Zresztą na kursach sędziowskich uczula się, że nie wolno "naprawiać" jednej złej decyzji, innymi złymi decyzjami. Ale w tym przypadku to jest poza dyskusją, bo sędzia nie popełnił ani jednego błędu.
Smutne jest to, że portale chcąc zwiększyć klikalność, krzyczą o "skandalu", "przekręcie", itd. Bo złe emocje znacznie lepiej się "sprzedają" niż dobre. Więc po co pisać o heroizmie Argentyńczyków, o przezwyciężeniu własnej słabości przez Messiego, o niesamowitej remontadzie. Klika się lepiej sensacja. I ci, co ją fabrykują, nie zdają sobie sprawy, że mogą doprowadzić do tego, że sędziemu robi się krzywdę. Już teraz słuchać, że p. Letexier zlikwidował swoje konto na social mediach, ponieważ grożono mu śmiercią.
Szacunek dla tego portalu jego redakcji, że piszą o piłce w sposób świadczący o rozumieniu sportu i wszystkich wartości, które on niesie.
Menedżer Miesiąca
Komentarzy: 234
Grupa: Wirtualny Menedżer
Ranga: Chluba Mój Football Manager
Dołączył: 2020-03-28
Poziom ostrzeżeń: 0
08-07-2026, 17:39 , ocenił powyższy materiał: mocne - Bardzo mi się podoba
"Będziemy teraz przeżywać trudny czas. Musimy znaleźć siły, aby podnieść głowy. Trzeba zachować się jak mężczyzna. Jesteśmy smutni, ale nie przegraliśmy 1:6 z powodu sędziego. To my jesteśmy za to odpowiedzialni"
A tutaj wypowiedź właściciela PSG
"Nawet jeśli sędzia powinien odgwizdać dla nas dwa rzuty karne, to i tak nie możemy szukać wymówek. Nie graliśmy w ogóle w pierwszej połowie. Porażka 1:6 po wygranej 4:0 na włąsnym stadionie jest trudna do zaakceptowania, ale nie mamy innego wyboru. Po zwycięstwie w Paryżu nasze marzenia o ćwierćfinale były uzasadnione, ale mieliśmy świadomość, że w piłce nożnej to nic nie znaczy"
Da się zachować klasę i dostrzec przede wszystkim własne błędy? Ano da się
@Shrek napisał, że rozumie zdenerwowanie niektórych. Ja tego kompletnie nie rozumiem. Masz 2:0 z Mistrzami Świata w 79 minucie. W tym momencie Egipt powinien okopać się we własnej szesnastce i wybijać piłki jak najdalej, a oni za wszelką cenę chcieli zdobyć kolejne gole jakby to był dwumecz i brakowało im bramki do awansu
Druga sprawa, że nawet jeśli sędzia gola na 3:2 by nie uznał to mam przeczucie graniczące z pewnością, że Argentyna by wcześniej czy później bramkę zwycięską zdobyła. Egipt przegrał na własne życzenie, ale nie tylko na boisku, bo w tym momencie przegrywają również wizerunkowo
Z-ca Redaktora Naczelnego, Sponsor MFM - rok 2025
Komentarzy: 2349
Grupa: Moderator
Ranga: Koneser Football Managera
Ranga sponsorska: Sponsor Strategiczny
Dołączył: 2021-10-24
Poziom ostrzeżeń: 0
08-07-2026, 18:50 , ocenił powyższy materiał: mocne - Podoba mi się
Ach Shrek... tłumaczenie FIFA i ich oświadczeń... w tamtym meczu z Austrią ten egipski sędzia popełnił błąd a FIFA jak zwykle wszystko pięknie ładnie, bo nie powiedzą nic złego na sędziów ze słabych lig. Musisz brać poprawkę na jakość tego sędziego i ligę w jakiej sędziuje. Powiedziałbym nawet, że nie gwizdał bo w Egipcie tak się gra.
Jeśli słabiutki sędzia popełnia błąd i FIFA go ślepo broni to oczekujesz od innych sędziów, że będą też puszczać grę? Szukanie kontrowersji na sile i tyle.
A mecz Argentyna - Egipt. Wykluczmy tą pokrętną logikę, która zaserwowałeś, faul na Salahu sam wykluczyłeś, zostaje ten Martineza - gdzie tam pociągniecie? oglądałem ta sytuację parę razy na wideo tego atencjusza Rostkowskiego czy jak mu tam, no aktorstwo dobre, Egipcjanin widzi, że nie dojdzie do piłki, zmienia kierunek biegu i wywala się sam o własne nogi. Na dobrą sprawę gdyby tam gwizdać to mielibyśmy gigantyczną kontrowersję w drugą stronę... albo lepsze powtórki.
Każdy wie dlaczego jest grzany ten temat, lepiej się klika. Dodałbym jeszcze, że teraz jest grzane info o akcji FBI w argentyńskim związku piłkarskim o pranie kasy i mamy w artykułach takie niedopowiedzenia, krótkie są. Wiadomo po co... gównoburza, powiemy półprawdę i niech sobie gawiedź sama dopowiada.
Wiesz co Shreku jest problemem? Nadużywanie VARu, nauczono widzów, że każda sytuacja może być potencjalnie sprawdzana, teraz większość oczekuje, że byle kichnięcie będzie sprawdzane. Zamiast braku kontrowersji mamy więcej dyskusji bo wałkuje się sytuacje, które jeszcze kilka lat temu byłyby olane a dziś są wynoszone do miana skandalu.
Po co to wszystko? Czy VAR dziś eliminuje błędy? Może te poważniejsze tak, ale sprawia, że ludzie oczekują od sędziego ideału, sprawdzania każdej stykowej sytuacji. Moim zdaniem VAR powinien być ostatecznością, sprawdzaniem bramek, kartek - i teraz podkreślę TYLKO NA PROŚBĘ SĘDZIEGO, jeśli nie ma 100% pewności niech sprawdzi. Bo niedługo to VAR będzie sędzią a sędzia główny stanie się tylko jego asystentem. Zaraz ktoś wpadnie na pomysł liczenia minut i inne durnoty, i nie zanim się obejrzymy piłka nożna nie będzie piłką nożną tylko wypaczoną wersją soccera.
Można mnie grillować, ale ja jestem całkowitym przeciwnikiem VARu i wszelkich zmian dla samych zmian. Nawet te pięć zmian to według mnie przegięcie, bo promuje silniejsze kadrowo i bogatsze zespoły.
Z-ca Redaktora Naczelnego, Sponsor MFM - rok 2025
Komentarzy: 2349
Grupa: Moderator
Ranga: Koneser Football Managera
Ranga sponsorska: Sponsor Strategiczny
Dołączył: 2021-10-24
Poziom ostrzeżeń: 0
08-07-2026, 18:54
Komentarzy: 517
Grupa: Wirtualny Menedżer
Ranga: Uzdolniony Praktyk
Dołączył: 2017-09-03
Poziom ostrzeżeń: 0
08-07-2026, 19:50 , ocenił powyższy materiał: mocne - Podoba mi się
Nie róbmy więc jaj - wszystkie decyzje sędziego ok, tyle że spóźnione. W czasach sprzed VARu sędzia normalnie odgwizdałby faul przy tej sytuacji, po której padł nieuznany gol dla Egiptu i po krzyku. Tamten nawet by nie jechał przez 70 m, bo po co? Gwizdek, przerwana gra i tyle.
Ma rację @Przeminho - ten VAR zabija piłkę i powinien być wykorzystywany naprawdę tylko wtedy kiedy naprawdę jest jakaś sporna sytuacja. A sędziów bardziej uczyć sędziować oldskulowo.