-
40 lat temu oglądałem z zapartym tchem jako dziesięciolatek, jak Argentyna zdobywa mistrzostwo świata. Od tamtej pory jestem kibicem tej drużyny i moje serce mocniej bije tylko dla biało-czerwonych.
A jednak mimo faktu, że po dzisiejszym finale odczuwam rozczarowanie i smutek, potrafię wznieść się ponad te uczucia i napisać tuż po meczu: wygrał zespół lepszy.
Odczuwam też spory wstyd, że moi ulubieńcy ani razu nie strzelili celnie na bramkę Unaia Simóna. Jeżeli chce się zdobyć mistrzostwo świata, nie można się ograniczyć tylko do przeszkadzania i prowokacji.
Po usunięciu z boiska Enzo Fernándeza, sytuacja Argentyny stała się trudna. Kilka razy dopisywało jej szczęście. Ale to nie mogło trwać bez końca. Selekcjoner Luis de la Fuente po raz kolejny trafił ze zmianami - właśnie rezerwowi rozstrzygnęli losy meczu.
Zwycięski gol.... Molina kompletnie pogubił się w obronie, Nico Williams zgrał piłkę głową do środka, a Ferran Torres strzelił nie do obrony. Dopiero wtedy okazało się, że nawet grając w dziesiątkę, można trochę Hiszpanów postraszyć...

Źródło: wikipedia
Jeżeli przyznaję, że to rywale moich ulubieńców byli lepsi i zasłużyli na tytuł, to nie mogę zgodzić się z decyzją o głównej nagrodzie indywidualnej. Najlepszy bramkarz: Unai Simón - zgoda. Najlepszy młody piłkarz: Pau Cubarsi - zgoda. Ale Rodri najlepszym piłkarzem turnieju?! Za co? Ile strzelił goli? Ile miał asyst? Równie dobrze moglibyśmy dać Złotą Piłkę za MŚ 1986 komuś takiemu jak Sergio Batista. Nie wiecie, kto to taki? Sprawdźcie...
Gdzie jest powiedziane, że najlepszym graczem powinien być piłkarz wyłącznie mistrzowskiej drużyny?! Nagroda ta należała się Leo Messiemu, który na swoich barkach wniósł Argentynę do finału. Decydowały o tym albo jego gole, albo asysty. Mam wrażenie, że niektórzy dostali hopla i lekkiej szajby na punkcie tego Rodriego. Bo jest kapitanem? Bo dobrze rozgrywa i odbiera? Bo trudno mu piłkę odebrać? No bez przesady.... Znałem lepszych na jego pozycji - Claude Makélélé, Roy Keane czy Frank Rijkaard i wielu, wielu innych. Nikt im jakoś Złotych Piłek nie dawał... Kompletnie nie rozumiem tej decyzji.
Jeszcze garść wrażeń na temat finałowych „atrakcji“. Naprawdę mogłoby się obejść bez tego szaleńca, Trumpa. Naprawdę mogłoby się obejść bez kolejnej porcji żenującej muzyczki dla ludzi z miękką papką zamiast mózgu. Naprawdę mogłoby się obejść bez przerwy trwającej ok. pół godziny, wypełnionej „spektaklem“ w jarmarcznym stylu. Ronaldo i Ronaldinho jadący z Madonną w takt dźwięków, od których można puścić pawia, jakieś tańce dziwnych pół-koreańczyków oraz wpół rozebranych dzieweczek i „gwiazda“ Dżustin Bimber (czy jakoś tak).... Ogólnie - esencja chłamu, Ameryka w całej krasie, czyli kupa owinięta w błyszczący papierek. Plus jakieś maskotki, kermity i inne nonsensy. Dobrze ocenił to Wayne Rooney, chłopak z Liverpoolu lubiący dobrego alternatywnego rocka: „Moim ulubionym momentem tego przedstawienia był moment, kiedy się skończyło“. Nigdy więcej imprez piłkarskich w USA i okolicach!
Autor: Mahdi
Z-ca Redaktora Naczelnego, Sponsor MFM - rok 2025, 2026, Wicemistrz Polski FM 15, Mistrz Polski FM 17, FM 19, FM 20, FM 21 i FM 22, 3. miejsce w Polsce FM 18, Typer Sezonu 2020/21 - 2.m, Typer Sezonu 2021/22 - 3.m.
Sponsor MFM - rok 2025
Komentarzy: 1936
Grupa: Wirtualny Menedżer
Ranga: Das Gott
Ranga sponsorska: Sponsor Premium
Dołączył: 2016-01-21
Poziom ostrzeżeń: -2
20-07-2026, 09:37 , ocenił powyższy materiał: mocne - Podoba mi się
W fazie pucharowej takich meczów się nie spodziewałem, tymczasem, namiastkę takiego spotkania zobaczyłem już w półfinale w meczu Argentyna - Anglia, gdzie Anglicy od około 66 minuty nie grali absolutnie nic. No, ale tam działo się to dopiero od 60 którejś minuty. Za to finał jest idealnym przykładem na to, jak jedna drużyna może wytrącić wszystkie atuty rywala i całkowicie zniwelować atuty ofensywne.
Poprawcie mnie, jeżeli się mylę, ale od 1986 roku nie było Finału (bo te oglądałem), w którym jedna z drużyn w ciągu 90 minut nie oddała żadnego strzału! Nawet w 94 Włochy - Brazylia, który zakończył się bezbramkowym remisem, tam jakieś strzały były - Massaro, który obronił Taffarel i strzał Marcio Santosa, który Pagliuca odbił na słupek.
Gdybym chciał użyć bardziej dosadnego określenia powiedziałbym, że było to spotkanie bata z gołym tyłkiem, tylko, że tyłek robił tak fantastyczne wygibasy, że przez długi czas udawało mu się unikać uderzenia. I strasznie szkoda, że gol padł tak późno, na początku drugiej połowy dogrywki, bo Argentyna pokazała, że nawet w 10, nawet strasznie zmęczeni, nawet wydający się totalnie bezsilni, potrafili w ciągu 5 - 7 ostatnich minut stworzyć zagrożenie, które śmierdziało utratą bramki. Myślę, że gdyby bramka dla Hiszpanów padła szybciej moglibyśmy obejrzeć zupełnie inny mecz.
Argentyńczycy pokazali to, z czego zasłynęli na tym turnieju - dopiero jakiś impuls zmusza ich do tego by wykrzesać z siebie więcej. Przed stratą bramki byli niemrawi, skupieni głównie na tym by nie stracić bramki, próbowali wychodzić do ataku pozycyjnego, ale Hiszpanie im to skutecznie uniemożliwiali ( za to ogromny plus dla Hiszpanii), a gdy zaczęło im się palić pod siedzenie ruszyli pełna parą.
Czy to był słaby mecz? Przyjemnie się go oglądało - pokaz dużych umiejętności technicznych obu drużyn + dobre ustawienie taktyczne sprawiło, że jak ktoś lubi takie niuanse, to nie mógł narzekać. Ale dla postronnego kibica?
Hiszpanie - pokazali to, z czego słynęli przez cały turniej - solidna praca w pressingu, dobra gra w ataku pozycyjnym i ogromne problemy, gdy trzeba rozerwać linie defensywną rywali, zwłaszcza gdy jest mocno skupiona.
Nagrody - ja z kolei rozumiem nagrodę tylko dla Cubarsiego - naprawdę bardzo solidny występ 20 latka.
Czy dużym błędem jest danie nagrody bramkarskiej dla goalkeepera, który stracił tylko 1 bramkę w turnieju? Chyba nie jest to kontrowersyjne, ale .. nikt nie patrzy na to, że on miał tylko do obronienia 10 strzałów w całym turnieju. 10 strzałów, które leciały w jego światło bramki, a on z tych 10 strzałów puścił i tak jednego gola. To już bardziej podobał by mi się wybór Pickforda. A gdyby patrzeć na samą liczbę interwencji, to i Martinez po Finale poprawiłby swój dorobek punktowy.
Wybór Rodriego - dla mnie, nie aż tak kontrowersyjny, bo spokojnie bym go wciągnął do najlepszej jedenastki Mistrzostw, tylko znowu - patrzymy po statystykach - no to jest Messi z 8 bramkami i 4 asystami, ale jest tez Mbappe z dziesiątką trafień i 4 asystami, a może Olise z 7 asystami? Z drugiej strony to Rodri był komputerem pokładowym najlepszej drużyny Mistrzostw - może nie widać tego w asystach i bramkach, ale w bardziej zaawansowanych statystykach - już tak:
- drugi pod względem najmniejszej liczby strat spośród zawodników, którzy zagrywali piłkę przełamująca linię obrony - spośród zawodników, którzy próbowali robić to więcej niż 7 razy. (pierwszy był Egipcjanin z liczbą 13 - jedna strata, drugi Rodri 21 prób (9 miejsce wśród wszystkich graczy turnieju) - 2 straty. dla porównania - Messi 16 strat (36 prób), Yamal - 10 strat (36 prób).
- największa liczba podań - 799, drugi Cubarsi - 690.
- największa liczba kontaktów z piłką.
- najdłuższy pokonany dystans
Do tego 9 miejsce wśród zawodników wymuszających straty (najlepszy wśród Hiszpanów), a wśród półfinalistów ustępuje jedynie Elliotowi Andersonowi, który zajmuje drugiej miejsce w tej klasyfikacji.
Dlatego rozumiem rozgoryczenie Mahdiego, że nagroda należała się komuś innemu - ale bramki i asysty to nie wszystkie statystyki, a są przecież i takie, których nie da się ubrać w liczby. Osobiście, ciesze się, że praca ludzi od czarnej roboty, której nie widać w zakładach gole i asysty, wreszcie zaczyna być doceniania.
Sponsor MFM - rok 2025, 2026, Typer World Cup 2026 - 2. miejsce
Komentarzy: 257
Grupa: Root Admin
Ranga: Mechanik
Ranga sponsorska: Sponsor Premium
Dołączył: 2022-01-20
Poziom ostrzeżeń: 0
20-07-2026, 11:50 , ocenił powyższy materiał: mocne - Podoba mi się
Komentarzy: 234
Grupa: Wirtualny Menedżer
Ranga: Uzdolniony Praktyk
Dołączył: 2019-01-12
Poziom ostrzeżeń: 0
20-07-2026, 12:38 , ocenił powyższy materiał: mocne - Podoba mi się
Z-ca Redaktora Naczelnego, Sponsor MFM - rok 2025
Komentarzy: 2368
Grupa: Moderator
Ranga: Koneser Football Managera
Ranga sponsorska: Sponsor Strategiczny
Dołączył: 2021-10-24
Poziom ostrzeżeń: 0
20-07-2026, 16:25 , ocenił powyższy materiał: mocne - Podoba mi się
Absolutnie się nie zgodzę, zapominasz, że praca bramkarza to nie tylko łapanie piłki, ale też kierowanie linią obrony, Absurdem byłoby nie dać nagrody dla bramkarza, który zrobił wielki wynik w liczbie minut bez straty bramki.
Nagroda dla Rodriego? Jak już od wczoraj dziennikarze trąbili, że dostanie ją Messi to masz chyba odpowiedź, zmasowana nagonka i FIFA dała ją komu innemu pod presją tłumu. Równie dobrze z Hiszpanii mozna ją było dać któremuś z bocznych obrońców, albo Cubrasiemu.
Przypomniało mi się jak pisałeś, że Argentyna to 10 robotników plus Messi, ja bym powiedział że 9 plus Messi i bramkarz. Nie rozumiem wystawiania trzech środkowych pomocników przecinaków, jednego biedaskrzydłowego i męczenia Alvareza który był ewidentnie bez formy i trzymanie na ławce cały turniej Paza i Barco. Za dużo tu było zawodników za zasługi, odcinaczy kuponów na końcu kariery. Kto tam zagrał na bokach obrony? Jeden z Lyonu, który zaliczył bardzo duży zjazd i drugi chyba z River Plate, który odbił się od Europy i z podkulonym ogonem, wrócił do ojczyzny, za nich wchodzili też nie lepsi, po słabiutkich sezonach. Paredes, który nawet w Boca ma problemy z grą.
Aż prosiło się zrezygnować de Paula, dać Messiego na prawe skrzydło, za Alvareza Martineza a za jego plecy Paza. Tutaj brakowało ikry. Jeszcze jedno - nie rozumiem tego zachwycania się Fernandezem, dla mnie to typowy średniak.
Brakowało magi, za dużo wyrobników. Cztery lata temu szaleli Messi z di Maria, Alvarez dodawał swoje. Teraz ciągnął to tylko Messi na swoich barkach.
a tytuł Hiszpanii to efekt kilkunastu lat pracy de la Fuente, on te pokolenie wychował, jak przechodził wyżej to dbał o młodsze reprezentacje. Jeśli wybrać kogoś MVP tego turnieju to właśnie jego, wielki trener.
Sponsor MFM - rok 2025
Komentarzy: 1936
Grupa: Wirtualny Menedżer
Ranga: Das Gott
Ranga sponsorska: Sponsor Premium
Dołączył: 2016-01-21
Poziom ostrzeżeń: -2
20-07-2026, 18:24
Nie zapominam, tylko hiszpańska maszyna działa tak idealnie, że po fazie grupowej, Simon miał 3 obronione strzały z ogólnym xG na poziomie 0,19. W fazie pucharowej - z Austrią - brak interwencji, z Portugalią dwa strzały CR7 na poziomie 0,2, z Belgią 2 strzały na poziomie 0,22, z Francją 0,08. Razem daje to wynik 0,69 spodziewanej utraty bramki - a mimo to stracił 1.
Jak się to ma do wyniku Gilla - 1,69 bramki, 2,27 Szwajcara Kobel, czy 1,64 Nylanda? Ale rozumiem decyzję FIFA, bo faktycznie to Simon puścił tylko 1 bramkę.
Gdyby dostał tę nagrodę Messi też nie miałbym o to pretensji, bo faktycznie zasłużył. Tak samo jak Mbappe. Tylko, czy to poprawiło by nastrój Messiego? Miałby się uśmiechać po przegranej? W Katarze główne nagrody też zdobywali wygrani Finału - Argentyńczycy.
Zasługą de la Fuente jest to (albo aż to!!!), że potrafił zawodników, który każdy ma swoje ogromne ego, ambicje i determinacje scementować w jedną drużynę - nie powoływać tych, którzy mogliby zepsuć atmosferę, a z zawodnika końca rotacji stworzyć zawodnika ważny element zespołu, nawet jak jest na ławce. Eric Garcia zadebiutował w Mistrzostwach w meczu finałowym i zagrał bardzo dobrze. Drugim plusem jest dobre czytanie gry i zmiany, które polepszają grę.
.A co do zawodników, tutaj największe słowa uznania należą się działaczom i związkowi, który wprowadził takie rozwiązania, które szkolą tak fantastycznych zawodników od X lat wstecz.
Z-ca Redaktora Naczelnego, Sponsor MFM - rok 2025, 2026, Wicemistrz Polski FM 15, Mistrz Polski FM 17, FM 19, FM 20, FM 21 i FM 22, 3. miejsce w Polsce FM 18, Typer Sezonu 2020/21 - 2.m, Typer Sezonu 2021/22 - 3.m.
Komentarzy: 11561
Grupa: Root Admin
Ranga: Ojciec Założyciel
Ranga sponsorska: Sponsor Strategiczny
Dołączył: 2015-03-20
Poziom ostrzeżeń: 0
20-07-2026, 20:06
Co do Simóna - oczywiście, że on akurat słusznie dostał nagrodę. Zauważ, jak gra na przedpolu i jak likwiduje w zarodku akcje, które powodują, ze tworzy się owo mityczne xC, którego nikt na oczy nie widział. W finale tez raz była akcja, że odważnym, ryzykownym wyjściem poza pole karne zażegnał sytuację z której "xG" mogłoby powstać. Dzięki niemu obrońcy mogą grać wysoko, bo błędy likwiduje - oto jego zasługa.
Strażnik Galaktyki, Sponsor MFM - rok 2026
Komentarzy: 965
Grupa: Moderator
Ranga: Uzdolniony Praktyk
Ranga sponsorska: Sponsor Techniczny
Dołączył: 2017-08-03
Poziom ostrzeżeń: 0
21-07-2026, 13:45 , ocenił powyższy materiał: mocne - Podoba mi się