ZZA BRAMKI - REPREZENTACJA
OCENA mocne: 8, słabe: 0
zobacz komentarze

Towarzysko. Polska - Urugwaj; testowanie Szpakowskiego.

11-11-2017, 01:02, Unikalnych wejść: 357
ZZA BRAMKI
REPREZENTACJA

Miesiąc temu minęły dwa lata od momentu, gdy w zakładce „zza bramki“ zaczęliśmy opisywać mecze drużyny narodowej. Dotychczas były to jednak tylko spotkania o stawkę (eliminacje i finały EURO’2016, eliminacje MŚ’2018), od teraz towarzyszyć będziemy naszym reprezentantom podczas każdego oficjalnego meczu międzypaństwowego.

Na początku kamyczek do ogródka niezniszczalnego komentatora TVP, Dariusza Szpakowskiego. Tak się składa, że mam (nie)przyjemność słuchać jego wywodów od ponad 30 lat. Miłym oddechem od Dariusza był czas, gdy prawa do transmisji posiadał Polsat, teraz znów wracają stare demony.

Panie Szpakowski! Miałem okazję obejrzeć pański bezwzględny sąd nad Antonim Piechniczkiem w mundialowym studiu po meczu z Brazylią (Mexico’86). Potem przez lata zohydzał pan krajowy futbol całemu pokoleniu Polaków. Promował pan w publicznej telewizji i cmoktał z zachwytem nad złodziejskim szwindlem bogaczy zwanym „Ligą Mistrzów“, a potem wyrażał szczere zdziwienie, że Maluch nie potrafi doścignąć Mercedesa. Lista pańskich grzechów, zaniechań, wad, przykładów niewiedzy i kabotynizmu jest doprawdy tak długa, że wymaga ona oddzielnego artykułu, a może nawet pracy doktorskiej.

Zostawmy więc to! Lecz, do jasnej cholery, nie nazywaj pan oficjalnego meczu drużyny narodowej, przed którym grane są hymny państwowe, jakimś zapyziałym TEST MECZEM. Test mecz to może sobie rozegrać drużynka zakładowa z Pierdziszewa Dolnego przeciwko swoim kolegom z Szudra Dużego. Celem takiego test meczu może być, na przykład, sprawdzenie wytrzymałości Józefa Pracza i stwierdzenie, czy po wypiciu dzień wcześniej pół litra wódki przegryzionej kiszonym ogórkiem, będzie on w stanie wytrzymać na boisku do końca pierwszej połowy.

To tyle jeśli chodzi o naukę szacunku dla drużyny narodowej.
 


Dzisiejsze spotkanie z renomowanym rywalem, Urugwajem, zapamiętamy z dwóch powodów. Pierwszy to pożegnanie z reprezentacją Artura Boruca, drugi - próba z nowym ustawieniem.

"Król Artur" pokazał w swoim ostatnim występie, że nadal jest w dobrej formie, wspaniale broniąc bombę Gastóna Silvy. Jednak uznał - chyba słusznie - że jest już za stary, aby jeździć po świecie i podziwiać Łukasza Fabiańskiego i Wojciecha Szczęsnego. Pożegnanie miał godne: szpaler, owacje, zauważyłem też transparent: „Artur Boruc, dla nas jesteś wybitny“.

To chyba nawiązanie do „Klubu Wybitnego Reprezentanta“ do którego „wszedł“ chociażby Jerzy Dudek, chociaż wybitnych spotkań to on w kadrze raczej nie rozegrał. Prędzej przychodzi na myśl słaby występ w Korei i beznadziejna postawa w eliminacjach EURO’2004. Co innego Artur! Kiedy przypominam sobie jego drogę, od razu mam przed oczami zaskakującą hierarchię bramkarzy podczas World Cup 2006 i powstrzymanie w pojedynkę Austriaków na EURO’2008. Boruc to piłkarz z charakterem, który dla reprezentacji Polski coś konkretnego zrobił. Absolutnie zasłużył na dzisiejszy benefis!



 

Taktyka 1-3-6-1 (lub, jak ktoś woli 1-5-2-3 lub 1-3-4-3) na pewno jest ciekawym pomysłem i może być jakąś alternatywą podczas przyszłorocznego Mundialu. Pierwsza próba nie zachwyciła, ale też grzechem by było napisać, że wypadła zupełnie źle. Na pewno potrzeba lepszej gry „lewego wahadła“, czyli w tym przypadku Rybusa. Bereszyński spisał się nieźle lecz, moim zdaniem, biega on w zbyt jednostajnym tempie i nie ma odpowiedniego przyspieszenia, by móc zaskoczyć swoimi akcjami klasowych defensorów.

Trójka środkowych obrońców, włączając w to debiutującego Jarosława Jacha, zagrała poprawnie, choć Kamil Glik w 5. minucie znów zaliczył „wielbłąda“ i omal nie sprokurował gola samobójczego. Na szczęście potem żadnych poważnych błędów już nie popełnił, do tego - tradycyjnie - piłka szukała go pod bramką rywali.

Dla przeciętnego widza mecz był lekko nudnawy, lecz osobom lubującym się w piłkarskiej taktyce mógł przypaść do gustu! W pierwszej części Grzegorz Krychowiak imponował długimi, celnymi podaniami, agresją wykazywał się Jacek Góralski, a nieskutecznością Kamil Wilczek. Gra się jednak nie zazębiała, choć to Polacy byli bliżsi uzyskania prowadzenia - po rzucie rożnym bitym przez Grosickiego, piłka odbiła się od pleców Bentacura i niemal zaskoczyła Silvę.

Po zmianie stron "biało-czerwoni" uporządkowali swoją grę, wszystko zaczęło wyglądać płynniej, choć nie przełożyło się to na klarowne sytuacje podbramkowe. Najlepszą okazję zmarnował Wilczek, a raz Grosicki uderzył w boczną siatkę. Zmiany nic ciekawego nie wniosły. Zieliński przeprowadził ledwie jedną dobrą akcję, Jędrzejczyk grał poprawnie z tyłu i pod koniec spotkania zdecydował się na śmiały rajd (wywalczył rzut wolny), a Mączyński oddał mocny strzał obok bramki. Największym nieporozumieniem był występ Świerczoka, który odbijał się od urugwajskich stoperów jak od ściany i niemal każdy kontakt z piłką kończył się dla niego stratą.

Reasumując - wynik remisowy nie krzywdzi żadnej z drużyn, a wariant taktyczny z trzema stoperami został sprawdzony. Selekcjoner ma na pewno bogaty materiał do analizy.

 


10/11/2017 Warszawa POLSKA - URUGWAJ 0-0

sędziował: István Vad (Węgry), widzów: 56 147
 

Polska: Boruc (45, Fabiański) - Cionek (46, Jędrzejczyk), Glik, Jach - Bereszyński, Błaszczykowski (75, Mączyńśki), Krychowiak, Góralski (70, Zieliński), Grosicki (90, Makuszewski), Rybus - Wilczek (66, Świerczok).

Trener-selekcjoner: Adam Nawałka.

 

Urugwaj: M. Silva - Varela, Giménez, Lemos, G. Silva - Pereiro (60, Rodríguez), Vecino, Bentacur, Nández (67, Sánchez), De Arrascaeta (74, Gómez) - Cavani.

Trener-selekcjoner: Óscar Tabárez.



Autor: Mahdi
Fanboj najlepszego stopera świata

KOMENTARZE

Kaan


Komentarzy: 380

Grupa: Moderator

Ranga: Uzdolniony Praktyk

Dołączył: 2016-10-25

Poziom ostrzeżeń: 0

11-11-2017, 08:30 , ocenił powyższy materiał: mocne

Hehe, widać że tak jak ja wychowywałeś się na felietonach J.Atlasa:) Tekst ostry jak brzytwa i w jego stylu:) Zapytam przy tej okazji, czy jesteś zwolennikiem opcji prezentowanej przez autora encyklopedii fuji? On też dostaje drgawek jak ktoś nazywa oficjalne mecze reprezentacji Polski "test meczami" albo "sparringami". A o Szpakowskim niemal w każdym tomie jest miażdżący tekst.

EddyManiolo
Mistrz Ceremonii, 3. miejsce w Polsce, FM 2016


Komentarzy: 967

Grupa: Root Admin

Ranga: Menago Tradycjonalista

Ranga sponsorska: Sponsor

Dołączył: 2015-12-05

Poziom ostrzeżeń: 0

11-11-2017, 09:12 , ocenił powyższy materiał: mocne

„przy piłce Argeńtynczy, przepraszam Urugwaj" :D
Liczyłem że Cavani trochę odpali żeby mi wpadły jakieś punkty w typera, a tu lipa. Skoro już jemu się nie udało to nasi mogli wykorzystać jedną z sytuacji. Ale strzał tego lewego obrońcy Urugwaju co Boruc wyciągnął, jak i zarówno sama parada truskaweczka na wuzetce :)

pavel


Komentarzy: 646

Grupa: Wirtualny Menedżer

Ranga: Dwulicowy Krytykant

Dołączył: 2016-01-24

Poziom ostrzeżeń: 1

11-11-2017, 09:45

"Test mecz" w tym przypadku nazwa jak najbardziej adekwatna do sytuacji. Testowana taktyka, testowani nowi gracze i "testowe podejście do spotkania" nie wiem po co czepiać się słówek. Od czasu do czasu przełączałem się ze Szwecji na Polskę i gra trzema obrońcami nie wyglądała źle, szczególnie w fazie defensywy, natomiast Wilczek w ataku to tragedia, z resztą jak gra Rybusa na wahadle.

Swoją drogą można by wspomnieć o blamażu U-21 z Wyspami Owczymi i uratowanym remisie w 94min :)

Berth


Komentarzy: 613

Grupa: Moderator

Ranga: Francuski Łącznik

Ranga sponsorska: Sponsor Główny

Dołączył: 2016-06-20

Poziom ostrzeżeń: 0

11-11-2017, 10:33 , ocenił powyższy materiał: mocne

Fragment o Szpakowskim mistrzostwo:) Mecz według mnie słaby, bez Lewandowskiego w przodzie nie ma siły w ataku.

LCS


Komentarzy: 206

Grupa: Wirtualny Menedżer

Ranga: Uzdolniony Praktyk

Dołączył: 2017-01-15

Poziom ostrzeżeń: 1

11-11-2017, 10:54

Kilka moich uwag o niektórych zawodnikach:

1. Bardzo pozytywnie zaskoczył mnie Cionek- widać, że rzucanie po pozycjach mu nie służy, ale jak już się ustawi go jako półbocznego obrońce to facet robi robotę ;)

2. Nie jestem niestety przekonany do Jacha, który bardzo dużo piłek - może nie tracił - ale wybijał na alibi, bezpiecznie. Rozumiem, że był zestresowany, ale po prostu pokazał, że to jeszcze nie czas na niego.

3. Rybus gra w reprezentacji przeciętnie. Moim zdaniem jest, był i będzie co najwyżej przeciętny. Wydawałoby się, że pozycja wahadłowego, przy jego usposobieniu ofensywnym, jest genialnym wyjściem, jednakże znów było... przeciętnie. Dzisiaj wyglądał jakby to on zaczynał przygodę z reprezentacją, a nie Bereszyński.

4. Góralski- bez niespodzianek. Konkretny wyrobnik, przecinak, będzie dobry na technicznych przeciwników, którzy będą bali się konfrontacji.

5. Nasz Grzesiu, pan model, zaczął w końcu coś pokazywać. Służy mu gra w WBA, gdzie ma więcej obowiązków niż kiedyś w Sevilli. Widać, że starał się rozgrywać, szukać długich, uruchamiających ofensywne trio podań, to się chwali. Pojedyncze błędy na szczęście nie skutkowały bramkami.

6. Wilczek. Zejdź mi pan z oczu. Nie lubię go, wygląda na typowego głupiego piłkarza, który czeka na milion podań, z których wykorzysta 1%. Naprawdę, oczy bolały od oglądania tego gościa, pewnie nie macie aż tak skrajnych opinii, ale po prostu go nie trawię. Dużo bardziej chciałbym zobaczyć od pierwszej minuty...

7. ...Świerczoka. Przykro mi się zrobiło kiedy zobaczyłem, że wchodzi w momencie kiedy już w sumie niewiele może się zdarzyć. Nie miał wielu szans na pokazanie się, ale ja wierzę, że po swoich doświadczeniach, wewnętrznej przemianie może być fajną alternatywą dla Milika (bo dla Lewego to nawet Arek nie jest alternatywą)

Reszta zawodników bardzo przewidywalnie, daje to szansę na fajną alternatywę w postaci nowego ustawienia. Odnośnie taktyki, ciekaw jestem, co powiedzielibyście na małą zmianę w porównaniu tego co poustawiał wczoraj Nawałka. Moim zdaniem, warto byłoby wypróbować wariant z Krychowiakiem, jako... środkowym obrońcom. Pamiętacie najlepszą wersję Grześka? Na EURO, kiedy przy bronieniu się cofał się do obrony i wyprowadzał piłkę- pięknie to wyglądało. Moja propozycja, zakładając, że wszyscy są zdrowi, to takie ustawienie: Szczęsny- Piszczek, Pazdan, Krychowiak, Glik, Rybus- Linetty, Zieliński- Błaszczykowski, Lewandowski, Milik, dodatkowo mamy jeszcze Fabiańskiego, Bereszyńskiego, Jędrzejczyka, Cionka czy Grosickiego na zmianę.

Fubar
Zastępca redaktora naczelnego


Komentarzy: 702

Grupa: Moderator

Ranga: Niezłomny Celt

Ranga sponsorska: Sponsor

Dołączył: 2015-12-03

Poziom ostrzeżeń: 0

11-11-2017, 10:55 , ocenił powyższy materiał: mocne

A mnie się tam ten mecz podobał, jak na nowe ustawienie wyglądało całkiem nieźle.

Jach pokazał, że może być z niego wiele pożytku w przyszłości.

Bereszyński miał kilka ciekawych zagrań i stwarzał zagrożenie brakowało nieco zimnej krwi.

Krycha wraca do żywych i z meczu na mecz jest z Grzesiem coraz lepiej, co mnie bardzo cieszy, po tych wszystkich "pomyjach" jakie na niego wylano.

Góralski udowodnił to co o nim wszyscy wiedzą: "serducho" ten zawodnik ma wielkie i powiedzenie o nim że wsadzi głowę tam gdzie inni nie odważyli by się nogi, to mało powiedziane.

Grosik i Kuba to klasa sama w sobie oni stwarzali największe zagrożenie są "kluczowi" dla kadry.

To czego mi brakowało to... nie będę oryginalny - żałuje że zamiast Zielińskiego na boisku nie pojawił się Kurzawa. Brakowało kogoś kto niekonwencjonalnie poda piłkę, kto dobrze wykona stały fragment gry, a ten piłkarz to ma, przynajmniej w klubie. Mam nadzieję że w poniedziałek zagra!

A co Szpakowskiego... No przyznam mam słabość do tego Pana ponieważ kojarzy mi się z jego głosem, dzieciństwo i pierwsze mecze oglądane w telewizji. Nie da się jednak ukryć, że popełnia z każdym meczem coraz więcej "gaf". Osobiście nie odważałbym się mu zarzucić "braku wiedzy i kabotynizmu", gdyż przy jego doświadczeniu moja wiedza jest niewielka...

Podsumowując nie jest źle!

Anglad47fm


Komentarzy: 203

Grupa: Wirtualny Menedżer

Ranga: Uzdolniony Praktyk

Dołączył: 2015-12-03

Poziom ostrzeżeń: 0

11-11-2017, 11:20

przecież od tego są sparingi reprezentacyjne, aby testować zawodników, taktykę, a to, że zbiegło się w czasie z 65 meczem Artura Boruca no cóż ...

Szpaku zawsze w formie ...

Ernie89
Strażnik Galaktyki


Komentarzy: 148

Grupa: Moderator

Ranga: Uzdolniony Praktyk

Dołączył: 2017-08-03

Poziom ostrzeżeń: 0

11-11-2017, 11:31 , ocenił powyższy materiał: mocne

Dawno nie czytałem tak dobrego tekstu, uśmiałem się z tym test meczem z udziałem Pierdziszewa:)

@Fubar, Szpakowski ma wiedzę? Gdzie ją dostrzegłeś? On nawet nie wie, że w ostatnim roku reprezentacja zagrała taktyką 4-4-2 tylko z Kazachstanem a pół meczu pier....ił, że "teraz będzie zmiana i wrócimy do 4-4-2"

Fubar
Zastępca redaktora naczelnego


Komentarzy: 702

Grupa: Moderator

Ranga: Niezłomny Celt

Ranga sponsorska: Sponsor

Dołączył: 2015-12-03

Poziom ostrzeżeń: 0

11-11-2017, 11:36

Ernie89 - chodzi mi o całokształt, no nie wiem uważam, że "wiedzy" mu odmówić nie można, ale to moje zdanie, poza tym pomijając już wszystko po prostu go lubię;-) więc nie jestem do końca obiektywny.

Ernie89
Strażnik Galaktyki


Komentarzy: 148

Grupa: Moderator

Ranga: Uzdolniony Praktyk

Dołączył: 2017-08-03

Poziom ostrzeżeń: 0

11-11-2017, 11:41

@Fubar, wiedzy to on żadnej nie ma poza tym co wyczyta w "tygodniku kibica";-) "Jak podaje "tygodnik kibica"..... Tej gazety już chyba nie ma więc i wiedza się skurczyła:) Poza tym słyszał ktoś jakie on brednie opowiadał o minutach, że Tomaszewski ma więcej minut ale mniej meczy niż Boruc więc wychodzi na to, że 63 > 65:) Stek bzdur.
Obecnie online: brak użytkowników online
Copyright © 2015-17 by Łukasz Czyżycki and Agnieszka Czyżycka