ZZA BRAMKI - REPREZENTACJA
OCENA mocne: 10, słabe: 0
zobacz komentarze

Eliminacje Euro'2020. Polska - Łotwa: ufff!

25-03-2019, 00:03, Unikalnych wejść: 604
ZZA BRAMKI
REPREZENTACJA

Nie jest łatwo grać przeciwko rywalowi, którego taktyka sprowadza się do szczelnej defensywy i kontrataków. Mimo wszystko klasowa drużyna, a przecież do miana takowej aspiruje reprezentacja Polski, nie powinna nas trzymać w niepewności aż do 76. minuty!


Od lewej stoją:
Grzegorz Krychowiak, Wojciech Szczęsny, Krzysztof Piątek, Arkadiusz Reca, Tomasz Kędziora, Kamil Glik.
Poniżej od lewej:
Mateusz Klich, Michał Pazdan, Robert Lewandowski, Piotr Zieliński, Kamil Grosicki.


Początek meczu należał zupełnie niespodziewanie do gości, którzy pierwszy celny strzał oddali już w 3. minucie. Krychowiak zbyt wolno wracał za Gutkovskisem, który potężnym uderzeniem rozgrzał Wojciecha Szczęsnego. Potem postraszył nas jeszcze Rakels z rzutu wolnego.

Polacy, tak jak w meczu przeciwko Austrii, bardzo długo nie potrafili oddać celnego strzału na bramkę, co stawało się z każdą minutą coraz bardziej irytujące. Dopiero w 25. minucie bardzo ładne podanie Krychowiaka przejął Lewandowski, lecz dobrze zachował się broniący ze sporym wyczuciem Šteinbors.

W tym miejscu dygresja. Uważam zabieg Jerzego Brzęczka polegający na ustawieniu Zielińskiego przy linii i dawanie mu przy tym sporo „wolności“ za interesujący. Ale przy takiej taktyce zdecydowanie bardziej ofensywnie muszą grać obydwaj boczni obrońcy, szczególnie ten, po którego stronie występuje pomocnik Napoli! Tymczasem zarówno Kędziora jak i Reca należeli do najsłabszych punktów zespołu. Szczególnie raziły zagrania tego drugiego, który czasami nie potrafił wykonać prostego podania na pięć metrów... Kompletnie nie rozumiem, jak można wystawiać w pierwszym składzie reprezentacji zawodnika, który nie gra w swoim klubie. Dodatkowo kolejny raz niczego nie pokazał Klich, Piątkowi tym razem brakowało szczęścia, więc do przerwy wynik brzmiał 0-0.

Po zmianie stron nasi zdecydowanie podkręcili tempo, poprawiła się też jakość podań i od razu pojawiły się sytuacje. W 48. minucie składną akcję zakończył zbyt słabym uderzeniem Grosicki, celnie główkowali ponownie Grosik oraz Piątek. Wciąż jednak nie było gola, a Łotwa raz wyprowadziła groźna kontrę, po której mieliśmy sporo szczęścia: Karašausks popędził na naszą bramkę, lecz Glik zdążył utrudnić mu oddanie dobrego strzału.

Wreszcie w 76. minucie piłka trafiła do Recy, który tym razem pognał lewą do końcowej linii, dobrze dośrodkował wprost na głowę Roberta Lewandowskiego i as Bayernu przełamał fatalną passę ośmiu meczów w reprezentacji bez strzelonej bramki. Takich akcji Recy oczekuję w każdym meczu co najmniej kilku!


Robert Lewandowski (w tle Kuba Błaszczykowski)


W 83. minucie na boisko wszedł Przemysław Frankowski i od razu miał szansę zdobyć gola po pięknej akcji Lewandowskiego. Niestety, nie trafił do pustej bramki... Jego reakcja na ten popis nieudolności była zadziwiająca: zaczął się głupio śmiać dając do zrozumienia, że nic się nie stało... Otóż stało się, ponieważ to nie jest gra na podwórku w mieście Gdańsk, ani kopanina w amerykańskim sztucznym wszechświecie spod znaku strażaków z Chicago. To jest mecz eliminacji mistrzostw Europy.

Na szczęście mamy w drużynie rutyniarzy, którzy grę w reprezentacji traktują poważniej niż Frankowski. Należą do nich Kuba Błaszczykowski i Kamil Glik. W 84. minucie ten pierwszy doskonale dośrodkował z rzutu rożnego, a drugi wsadził głowę tam, gdzie niejeden bałby się wsadzić nogę. 2-0!


Kamil Glik


Podsumowując: życzyłbym sobie, abym oglądając mecze z przeciwnikami typu Łotwa nie musiał się denerwować aż do 76. minuty! Mimo wszystko liczy się efekt - dwa mecze w eliminacjach, sześć punktów, trzy gole zdobyte, zero straconych. Oby tak dalej!

 


24/03/2019 Warszawa POLSKA - ŁOTWA 2-0 (0-0)

sędziował: Alijar Agajew (Azerbejdżan), widzów: ok. 51 000
 
żółte kartki: Piątek, Kędziora (Polska) i Dubra, Maksimenko oraz Ikaunieks (Łotwa)

 

1-0 Robert Lewandowski 76 - głową
2-0 Kamil Glik 84 - głową

 

POLSKA: Szczęsny - Kędziora, Glik, Pazdan, Reca - Grosicki (83, Frankowski), Krychowiak, Klich (62, Błaszczykowski), Zieliński - Piątek (87, Milik), Lewandowski.

Trener-selekcjoner: Jerzy Brzęczek.

 

ŁOTWA: Šteinbors - Savaļnieks (79, Gabovs), Dubra, Ošs, Maksimenko - Ikaunieks, Laizāns, Isajevs, Rakels, Karašausks (85, Tobers) - Gutkovskis (70, Uldriķis).

Trener-selekcjoner: Slaviša Stojanović.


 

Wyniki 2 kolejki gier w naszej grupie:



Tabela:


Następne mecze:


7 czerwiec 2019:

Austria - Słowenia

Macedonia - Polska

Łotwa - Izrael

 

10 czerwiec 2019:

Macedonia - Austria

Łotwa - Słowenia

Polska - Izrael



Autor: Mahdi
Redaktor Naczelny, Wicemistrz Polski FM 2015, Mistrz Polski FM 2017, 3. miejsce w Polsce FM 2018, Pierwszy Kreator Gwiazd, Menedżer Miesiąca

KOMENTARZE

Zyhym


Komentarzy: 957

Grupa: Wirtualny Menedżer

Ranga: Chluba Mój Football Manager

Dołączył: 2016-12-28

Poziom ostrzeżeń: 1

25-03-2019, 00:22 , ocenił powyższy materiał: mocne - Podoba mi się

Słaby mecz, ale liczy się efekt końcowy. Lewandowski dziś super mecz i moim zdaniem najlepszy na boisku. Podpowiadał kolegom z drużyny, walczył, motywował tak jak na prawdziwego kapitana przystało :)

pavel


Komentarzy: 1024

Grupa: Wirtualny Menedżer

Ranga: Czasowy Ban - Czerwona kartka

Dołączył: 2016-01-24

Poziom ostrzeżeń: 4

25-03-2019, 07:17 , ocenił powyższy materiał: mocne - Podoba mi się

Jak dobrze, że te grupy eliminacyjne są tak marne bo z taką grą byłoby ciężko z czegoś odrobinę lepszego wyjść. Dla mnie najbardziej dramatyczne jest to, że przeciwko Łotwie (obecnie 134 miejsce w rankingu) nie potrafiliśmy stworzyć przynajmniej 5 składnych akcji. Więcej, jakby ta Łotwa miała lepszych wykonawców to dwie ich kontry to dwa gole (Kazachstan na początku poprzednich eliminacji miał trochę lepszych wykonawców) . Ja rozumiem, że przy zmasowanej obronie gra się ciężko, ale jakbyśmy pokazali cokolwiek więcej niż bezładna kopanina nawet bym się nie czepił tak późno zdobytej bramki w myśl zasady "gol jest? Jest. To nie ma co drążyć tematu". Jak dla mnie ta kadra jest pozbawiona stylu, a taktycznie gra na poziomie właśnie typowej Wisły Płock skąd nasz trener się wywodzi. To i tak lepiej bo z dwiema swoimi poprzednimi ekipami zaliczył spadki.

weche
Zastępca Redaktora Naczelnego. Mistrz Ceremonii. Szef Typera.


Komentarzy: 596

Grupa: Moderator

Ranga: Korespondent Wojenny, Członek Jury 5RM

Ranga sponsorska: Sponsor

Dołączył: 2017-10-19

Poziom ostrzeżeń: 0

25-03-2019, 07:46 , ocenił powyższy materiał: mocne - Podoba mi się

Rzeczywiście pierwsza połowa słaba w naszym wykonaniu. Druga odsłona dużo lepsza. A jaki znalazłem powód? Otóż więcej nasi reprezentanci zaczęli grać po ziemi. Jednemu wychodziły długie górne podania- Krychowiak. W końcu zaczął grać tak jak kiedyś, a nie tylko do tyłu. Lewy kolejny mecz się napracował i dobrze, że mu w końcu wpadła ta bramka. Liczy się, że zdobyliśmy 6 punktów. To jest jednak handicap, bo liczyłem się ze stratą punktów w Austrii.
Czeka na teraz ciężki dwumecz w czerwcu, bo zarówno Macedonia, jak i Izrael pozytywnie zaskakują.

Bari80


Komentarzy: 266

Grupa: Wirtualny Menedżer

Ranga: Uzdolniony Praktyk

Dołączył: 2017-09-03

Poziom ostrzeżeń: 0

25-03-2019, 07:47 , ocenił powyższy materiał: mocne - Ten tekst jest jak narkotyk! Więcej!

Lubię czytać Twoje relacje z meczów repry, bo zawsze znajdzie się taka perełka:

"W 83. minucie na boisko wszedł Przemysław Frankowski i od razu miał szansę zdobyć gola po pięknej akcji Lewandowskiego. Niestety, nie trafił do pustej bramki... Jego reakcja na ten popis nieudolności była zadziwiająca: zaczął się głupio śmiać dając do zrozumienia, że nic się nie stało... Otóż stało się, ponieważ to nie jest gra na podwórku w mieście Gdańsk, ani kopanina w amerykańskim sztucznym wszechświecie spod znaku strażaków z Chicago. To jest mecz eliminacji mistrzostw Europy"

Dobre! Ale tego się spodziewałem po uczniu Janusza Atlasa :) Teraz takich dziennikarzy już nie ma, same bezbarwne lub prostackie typy.

LCS


Komentarzy: 432

Grupa: Wirtualny Menedżer

Ranga: Uzdolniony Praktyk

Dołączył: 2017-01-15

Poziom ostrzeżeń: 1

25-03-2019, 07:49 , ocenił powyższy materiał: mocne - Podoba mi się

O meczu nie ma się co rozpisywać, męczarnie i tyle. Dobrze, że są 3 punkty- durny frazes, ale jakże prawdziwy. Chciałbym tylko w przyszłości jeszcze zobaczyć tak walczącego Krychowiaka jak w drugiej połowie, Zielińskiego który gra z fantazją i pewnością siebie.

Szkoda, że po raz kolejny Klich był kompletnie niewidzialny, lubię go, jego styl, ale w reprezentacji ma niejako casus Zielińskiego. Szkoda. Bardzo słabo zagrała cała obrona, w pierwszej połowie kiepsko radził sobie środek pola. Grosicki grał jak zwykle, rwał ale jak przyszło do podania to aż głowa bolała. Irytował mnie cały mecz, ale bądź co bądź momentami jego współpraca z Recą wyglądała nawet obiecująco.

Nadal mam nadzieję na tę reprezentację, ale powiedzmy szczerze- w takiej grupie, z takimi zawodnikami- tylko prawdziwy specjalista miałby problemy.

Rosinho


Komentarzy: 270

Grupa: Wirtualny Menedżer

Ranga: Uzdolniony Praktyk

Dołączył: 2017-08-24

Poziom ostrzeżeń: 0

25-03-2019, 07:56 , ocenił powyższy materiał: mocne - Podoba mi się

@LCS, słabo zagrali Reca i Kędziora, bo już para stoperów Glik i Pazdan całkiem przyzwoicie. Czemu też nikt nie pochwali Łotwy, dobrze się bronili i dopóki im wystarczyło sił dobrze realizowali taktykę na mecz.

pavel


Komentarzy: 1024

Grupa: Wirtualny Menedżer

Ranga: Czasowy Ban - Czerwona kartka

Dołączył: 2016-01-24

Poziom ostrzeżeń: 4

25-03-2019, 08:27

Cały problem polega na tym, że to nie Łotwa "dzielnie się broniła", ale nasz trener ma jedną taktykę na każdego przeciwnika, czyli laga do przodu, ewentualnie 60 wrzutek licząc, że jedna wpadnie. Nawet przez chwile nie naszła go refleksja, że przy średniej wzrostu czwórki obrońców Łotwy na poziomie 192cm może nie przynieść to zamierzonego efektu.

Piszecie, że środek pola zagrał słabo, a no zagrał, ale pytanie dlaczego. Zobaczcie na ustawienie taktyczne, Zieliński gra na boku i przed samym polem karnym ścina do środka, Grosicki wrzuca, a boczni obrońcy włączają się na obieg. W tym momencie Krychowiak schodzi do boku na asekurację i w środku pola mamy Klicha, Klicha i 6 (!!!!) Łotyszy, to z góry jest skazane na niepowodzenie. Co więcej boczni obrońcy włączają się do akcji jednocześnie (!!!) i byle przechwyt wrzutki z chaotycznym wykopem byle dalej od bramki może skończyć się kontrą (dwa razy było blisko straty gola). Tak samo z konstrukcją ataku pozycyjnego, trzy podania w poprzek i laga do skrzydła ewentualnie laga na napastnika, niech ten się martwi jak wygrać pojedynek z dwoma wieżami przeciwnika.

Graliśmy z zespołem technicznie topornym, z olbrzymimi brakami, ale zagraliśmy tak, aby te braki były jak najmniej widoczne. Co więcej zagraliśmy tak, aby to nieliczne atuty Łotyszy grały pierwsze skrzypce. Moim zdaniem Brzęczek zupełnie nie poradził sobie pod względem taktycznym. Rozumiecie? Przerosło go ustawienie repry pod 134 zespół świata. Materiał ludzki ma nie najgorszy, wszyscy grają w klubach, a na boisku zupełnie nie było tego wdać.

Dario


Komentarzy: 374

Grupa: Wirtualny Menedżer

Ranga: Uzdolniony Praktyk

Dołączył: 2017-08-13

Poziom ostrzeżeń: 0

25-03-2019, 09:05 , ocenił powyższy materiał: mocne - Podoba mi się

@pavel, piszesz tak, jakby to Brzęczek grał na boisku, a nie piłkarze. Przecież są to dobrzy piłkarze, jak sam zauważyłeś. Więc czy są aż takimi tumanami, że trzeba im wszystko rozrysować na tablicy? No nie. Dobry piłkarz reaguje instynktownie, reaguje na sytuację boiskową. Czy więc Brzęczka winisz, że jeden czy drugi zachowuje się jak tuman? Do tego nie zgodzę się, że wszyscy grają w klubach. Zobacz co @Mahdi napisał: Reca nie gra. Ten piłkarz jest chodząca antyreklamą reprezentacji. Drugi - Kędziora, drewniak jakich mało. Boczni obrońcy muszą być tacy jak Cancelo, a nie Bereszyński, Kędziora i Reca. Tu jest słabość, a nie to co tam Brzęczek ma rozrysować czy nie na tablicy. Dobry piłkarz nie potrzebuje wskazówek jak ma grać, umie się dostoswać do sytuacji.

Eli


Komentarzy: 136

Grupa: Wirtualny Menedżer

Ranga: Uzdolniony Praktyk

Dołączył: 2018-09-04

Poziom ostrzeżeń: 0

25-03-2019, 09:15 , ocenił powyższy materiał: mocne - Podoba mi się

Nie wiem ile w tym prawdy, ale podobno Wisła Płock ma dostać od Atalanty dodatkowe 500K ojro, jak Reca rozegra 5 meczów w reprze. I dlatego Brzęczek go wystawia, co trochę jest bez sensu, bo to najsłabszy zawodnik tej kadry.

Peter
Strażnik Galaktyki


Komentarzy: 399

Grupa: Root Admin

Ranga: Uzdolniony Praktyk

Dołączył: 2017-08-15

Poziom ostrzeżeń: 0

25-03-2019, 09:23 , ocenił powyższy materiał: mocne - Podoba mi się

@Pavel, nie przesadzaj, chyba jednak było zdecydowanie widać różnicę i kto lepszy.




Problem raczej leży w tym, co napisał @Dario.
Obecnie online: brak użytkowników online
Copyright © 2015-19 by Łukasz Czyżycki