Autor: Mahdi
Z-ca Redaktora Naczelnego, Sponsor MFM - rok 2025, 2026, Wicemistrz Polski FM 15, Mistrz Polski FM 17, FM 19, FM 20, FM 21 i FM 22, 3. miejsce w Polsce FM 18, Typer Sezonu 2020/21 - 2.m, Typer Sezonu 2021/22 - 3.m, Menedżer Miesiąca
Z-ca Redaktora Naczelnego, Sponsor MFM - rok 2025, 2026, Wicemistrz Polski FM 15, Mistrz Polski FM 17, FM 19, FM 20, FM 21 i FM 22, 3. miejsce w Polsce FM 18, Typer Sezonu 2020/21 - 2.m, Typer Sezonu 2021/22 - 3.m, Menedżer Miesiąca
Komentarzy: 11351
Grupa: Root Admin
Ranga: Ojciec Założyciel
Ranga sponsorska: Sponsor Strategiczny
Dołączył: 2015-03-20
Poziom ostrzeżeń: 0
17-07-2025, 08:17
Edit. O godz. 12 rozpoczyna się konferencja prasowa.
Z-ca Redaktora Naczelnego, Sponsor MFM - rok 2025, 2026, Wicemistrz Polski FM 15, Mistrz Polski FM 17, FM 19, FM 20, FM 21 i FM 22, 3. miejsce w Polsce FM 18, Typer Sezonu 2020/21 - 2.m, Typer Sezonu 2021/22 - 3.m, Menedżer Miesiąca
Komentarzy: 11351
Grupa: Root Admin
Ranga: Ojciec Założyciel
Ranga sponsorska: Sponsor Strategiczny
Dołączył: 2015-03-20
Poziom ostrzeżeń: 0
17-07-2025, 13:16
Poruszył też kwestię, którą osoby udające dziennikarzy często podnoszą: dlaczego Robert nie strzela, albo strzela bardzo mało w reprezentacji. Pisałem już o tym sto razy, okazuje się, że Urban widzi to identycznie: skoro facet ma w meczu jedną okazję, albo wcale to jak ma strzelać gole?! Trzeba mu te sytuacje stwarzać, bo wiadomo, że jest jednym z najlepszych środkowych napastników świata! I jak będzie miał okazje - będą gole! Proste.
Jan Urban nie gryzł się też w język i powiedział wprost, że Probierz popełnił błąd w całej tej chorej sytuacji z opaską. Powiedział dosłownie: "Gdybym ja usypiał dzieci i otrzymał telefon, że przestaję być kapitanem reprezentacji, to też bym się wkurzył".
Jest też o pomyśle na lewego obrońcę, itd.
Sponsor MFM - rok 2025
Komentarzy: 2120
Grupa: Wirtualny Menedżer
Ranga: Uzdolniony Praktyk
Ranga sponsorska: Sponsor Premium
Dołączył: 2017-08-15
Poziom ostrzeżeń: 0
18-07-2025, 21:59 , ocenił powyższy materiał: mocne - Podoba mi się
Z-ca Redaktora Naczelnego, Sponsor MFM - rok 2025
Komentarzy: 2128
Grupa: Moderator
Ranga: Koneser Football Managera
Ranga sponsorska: Sponsor Strategiczny
Dołączył: 2021-10-24
Poziom ostrzeżeń: 0
21-07-2025, 22:39 , ocenił powyższy materiał: mocne - Podoba mi się
Komentarzy: 593
Grupa: Wirtualny Menedżer
Ranga: Chluba Mój Football Manager
Dołączył: 2015-12-23
Poziom ostrzeżeń: 0
22-07-2025, 10:09 , ocenił powyższy materiał: mocne - Podoba mi się
Bardzo dziwny komentarz, szczególnie tu, gdzie zazwyczaj narzeka się, że w naszej lidze gra za dużo obcokrajowców, a tymczasem Ty proponujesz takowego (to byłby już kolejny!) do reprezentacji! Bo jeżeli by przyłożyć "Polakometr" do Yarka, to w najlepszym razie byłby on Polakiem w połowie, po ojcu (matka jest Hiszpanką), a biorąc pod uwagę miejsce urodzenia i wychowania (również piłkarskiego), to pewnie odjęłoby mu jeszcze z 10%.
To już poważniej w tej kwestii wygląda Francja - bo o ile murzyn nigdy nie będzie Francuzem z pochodzenia (to jest antropologicznie niemożliwe), to może być z urodzenia i w tym przypadku zawsze jest z wychowania (głównie) piłkarskiego, więc jak najbardziej ma prawo być reprezentantem Francji w piłce nożnej.
Po prostu w reprezentacjach powinny grać "produkty" danej myśli szkoleniowej, "chłopaki z osiedla", a nie jacyś potomkowie emigrantów z Bógwiekąd, którzy może i serio byliby gotowi "umrzeć za Orzełka", lecz z naszą piłką nożną nie mają zbyt wiele wspólnego; a my tu przecież o graniu w piłkę mówimy, nie o pójściu na wojnę.
Z-ca Redaktora Naczelnego, Sponsor MFM - rok 2025
Komentarzy: 2128
Grupa: Moderator
Ranga: Koneser Football Managera
Ranga sponsorska: Sponsor Strategiczny
Dołączył: 2021-10-24
Poziom ostrzeżeń: 0
22-07-2025, 13:03
Czyli zabraniasz grania w reprezentacji Zalewskiemu bo za miejsce urodzenia odejmujemy 10% a za włoskie wyszkolenie kolejne 10? Tak samo Maxi Oyedele? Ameyaw? Bo nie 100%?
Tak hipotetycznie: syn Szczęsnego pół Polak, pół Ukrainiec, urodzony chyba we Włoszech, dobre geny jest więc szansa, że będzie trzecim w rodzinie piłkarzem, Szczęsny możliwe, że zakotwiczy w Hiszpanii więc młody teoretycznie jeśli ma papiery na granie szkoliłby się w Hiszpanii - i co zabronisz w kadrze (hipotetycznie) grać synowi wybitnego reprezentanta?
Nie spodziewałem się po Tobie takiego okrucieństwa w duchu panów z bojówek Bąkiewicza. Odmawiać komuś polskości. Yarka wychował Polak - koniec, kropka. Matko co tu tłumaczyć, chłopak ma polskie papiery, ba nawet w Polskę z rodziną odwiedzał, to nie jest taki przypadek jak Cash tylko chłopak, który może z miejsca dostać powołanie. Tylko jak widać w Polsce mamy takie typowe prawackie głosy, które w duchu pseudo patriotyzmu mówią innym kim mogą się czuć. Tu przypomnę początek mojej wypowiedzi i osobę Zalewskiego.
Wstyd tts0
Komentarzy: 593
Grupa: Wirtualny Menedżer
Ranga: Chluba Mój Football Manager
Dołączył: 2015-12-23
Poziom ostrzeżeń: 0
22-07-2025, 13:34
Zabawne jest też stwierdzenie, że "to nie jest taki przypadek jak Cash" - to jest właśnie dokładnie taki przypadek; jeden rodzic polskiego pochodzenia, drugi miejscowego, chłopak nigdy o grze dla Polski nawet nie pomyślał, dopóki nie zaczęła przygasać nadzieja na realny występy w reprezentacji docelowej, więc jak dla mnie ani jednego, ani drugiego w reprezentacji być nie powinno (szczególnie że Yarek chyba się jeszcze łudzi tą Hiszpanią).
Z-ca Redaktora Naczelnego, Sponsor MFM - rok 2025
Komentarzy: 2128
Grupa: Moderator
Ranga: Koneser Football Managera
Ranga sponsorska: Sponsor Strategiczny
Dołączył: 2021-10-24
Poziom ostrzeżeń: 0
22-07-2025, 21:59
Nie, ojciec Yarka to człowiek wychowany w Polsce, który wyjechał za granicę za chlebem. Matka Casha urodziła się w Anglii i niestety nawet ona mówi łamaną polszczyzną, dlatego Cash jest ani be ani me ani kukuryku. Cash musiał wyrobić papiery, wystarać się o nie. Yarek polskie papiery ma bo jego ojciec urodził się w Polsce. Polak i uj, możesz gadać co chcesz. Może jeszcze mi Ebiego Smolarka wygumkujesz? :)
Zresztą między wierszami nieraz dało się wyczytać, że klub (Valencia) kręcił nosem na możliwość grania dla Polski, wiadomo reprezentant Hiszpanii jest wart więcej. Plotka jest taka, że zmienił ligę na holenderską by bez żadnej presji wybrać kadrę.
Komentarzy: 185
Grupa: Wirtualny Menedżer
Ranga: Uzdolniony Praktyk
Dołączył: 2024-09-08
Poziom ostrzeżeń: 0
23-07-2025, 10:49 , ocenił powyższy materiał: mocne - Podoba mi się
Prawicy do tego nie mieszajmy. Sam mam poglądy zdecydowanie prawicowe, a jednak całkowicie się z tobą w tej kwestii zgadzam. Uważam, że każdy, kto ma jakiekolwiek związki z Polską ma prawo grać w polskiej reprezentacji. A przecież mieliśmy kiedyś Olisadebe, którego z naszym krajem łączyła tylko żona i gra w polskich klubach przez kilka lat i nikomu to nie przeszkadzało.
Komentarzy: 593
Grupa: Wirtualny Menedżer
Ranga: Chluba Mój Football Manager
Dołączył: 2015-12-23
Poziom ostrzeżeń: 0
23-07-2025, 11:19
Tak czy siak, ja jestem przeciwny takim "eksperymentom" i nawet ten "Ebi" Smolarek jakoś tak nie do końca mi pasował.
Dlaczego? A no dlatego, że jeśli reprezentacje zaczną zagarniać zawodników wychowanych w innych krajach, to cały sens piłki reprezentacyjnej pójdzie się walić. Wyobraźmy sobie taką sytuację: za 10-15 lat w naszej reprezentacji gra nie 2-3 Yarków czy Cashów, a 23 gości, którzy mają mniejsze lub większe korzenie polskie, ale w piłkę uczyli się grać zagranicą. Wyobraźmy sobie nawet, że doszli oni na dwóch kolejnych turniejach do 1/2 finału - no sukces niewątpliwy, ale czy mający coś wspólnego z polską piłką? A teraz sobie wyobraźmy drugą sytuację: za 10-15 lat w naszej reprezentacji gra 20 Ukrainców, paru Gruzinów i jakiś Wietnamczyk, ale wszyscy wychowani piłkarsko u nas; docierają "jedynie" do 1/4 finału i to po szczęśliwych losowaniach, a więc osiągnięcia nieco mniejsze, lecz ale tak jakby bardziej "nasze", bo będące efektem naszej pracy (naszych jakże wybitnych trenerów, w jakże cudownie zarządzanych klubach, pod czujnym okiem najjaśniejszego PZPN-u), nie cudzej.
Nie sztuką jest pozgarniać piłkarzy z całego globu i coś tam nimi ugrac - to robi każdy klub, a także teraz niektóre reprezentacje piłkarskiego trzeciego świata, i o zgrozo - nagle się okazuje, że nawet w Indonezji sobie przypomnieli, jak się gra w piłkę!
W każdym razie, wykłócać się o to nie musimy, bo za 10-15 lat nasza reprezentacja będzie mieszanką właśnie tych dwóch, hipotetycznych drużyn, czy sie to komuś podoba czy nie.