ZZA BRAMKI - REPREZENTACJA
OCENA mocne: 4, słabe: 0
zobacz komentarze

Jan Urban - pierwszy wywiad w roli selekcjonera reprezentacji Polski.

17-07-2025, 08:15, Unikalnych wejść: 708
ZZA BRAMKI
REPREZENTACJA

 


Autor: Mahdi
Z-ca Redaktora Naczelnego, Sponsor MFM - rok 2025, 2026, Wicemistrz Polski FM 15, Mistrz Polski FM 17, FM 19, FM 20, FM 21 i FM 22, 3. miejsce w Polsce FM 18, Typer Sezonu 2020/21 - 2.m, Typer Sezonu 2021/22 - 3.m, Menedżer Miesiąca

KOMENTARZE

Mahdi
Z-ca Redaktora Naczelnego, Sponsor MFM - rok 2025, 2026, Wicemistrz Polski FM 15, Mistrz Polski FM 17, FM 19, FM 20, FM 21 i FM 22, 3. miejsce w Polsce FM 18, Typer Sezonu 2020/21 - 2.m, Typer Sezonu 2021/22 - 3.m, Menedżer Miesiąca


Komentarzy: 11351

Grupa: Root Admin

Ranga: Ojciec Założyciel

Ranga sponsorska: Sponsor Strategiczny

Dołączył: 2015-03-20

Poziom ostrzeżeń: 0

17-07-2025, 08:17

Warto posłuchać. Różnica w porównaniu z zadufanym w sobie poprzednikiem jest uderzająca. Oby na boisku było podobnie.

Edit. O godz. 12 rozpoczyna się konferencja prasowa.

Mahdi
Z-ca Redaktora Naczelnego, Sponsor MFM - rok 2025, 2026, Wicemistrz Polski FM 15, Mistrz Polski FM 17, FM 19, FM 20, FM 21 i FM 22, 3. miejsce w Polsce FM 18, Typer Sezonu 2020/21 - 2.m, Typer Sezonu 2021/22 - 3.m, Menedżer Miesiąca


Komentarzy: 11351

Grupa: Root Admin

Ranga: Ojciec Założyciel

Ranga sponsorska: Sponsor Strategiczny

Dołączył: 2015-03-20

Poziom ostrzeżeń: 0

17-07-2025, 13:16

Kapitalna konferencja prasowa! Szczerze polecam! Jan Urban po raz kolejny potwierdził swoją inteligencję, klasę, wyczucie. Pokazał też, że jest twardy i zdecydowany, kiedy trzeba. Na kretyńskie pytanie "czy to PZPN wcisnął mu kogoś do sztabu" zareagował pełnymi politowania pytajnikami: "Czy ja naprawdę usłyszałem to pytanie?!".Konsekwentnie też podkreślał, że sprawę opaski i Lewandowskiego rozwiąże poprzez rozmowę z zawodnikiem, mus poznać zdanie na ten temat kilku stron i dopiero wtedy podejmie decyzję. Chyba nikt nie oczekiwał deklaracji na konferencji - zrobię tak albo inaczej.

Poruszył też kwestię, którą osoby udające dziennikarzy często podnoszą: dlaczego Robert nie strzela, albo strzela bardzo mało w reprezentacji. Pisałem już o tym sto razy, okazuje się, że Urban widzi to identycznie: skoro facet ma w meczu jedną okazję, albo wcale to jak ma strzelać gole?! Trzeba mu te sytuacje stwarzać, bo wiadomo, że jest jednym z najlepszych środkowych napastników świata! I jak będzie miał okazje - będą gole! Proste.

Jan Urban nie gryzł się też w język i powiedział wprost, że Probierz popełnił błąd w całej tej chorej sytuacji z opaską. Powiedział dosłownie: "Gdybym ja usypiał dzieci i otrzymał telefon, że przestaję być kapitanem reprezentacji, to też bym się wkurzył".

Jest też o pomyśle na lewego obrońcę, itd.

Peter
Sponsor MFM - rok 2025


Komentarzy: 2120

Grupa: Wirtualny Menedżer

Ranga: Uzdolniony Praktyk

Ranga sponsorska: Sponsor Premium

Dołączył: 2017-08-15

Poziom ostrzeżeń: 0

18-07-2025, 21:59 , ocenił powyższy materiał: mocne - Podoba mi się

Wreszcie trener co nazywa rzeczy po imieniu. Wytknął Probierzowi, że źle postąpił z Lewym no i wreszcie ten chory system 1-3--5-2 odejdzie w zapomnienie.

przeminho
Z-ca Redaktora Naczelnego, Sponsor MFM - rok 2025


Komentarzy: 2128

Grupa: Moderator

Ranga: Koneser Football Managera

Ranga sponsorska: Sponsor Strategiczny

Dołączył: 2021-10-24

Poziom ostrzeżeń: 0

21-07-2025, 22:39 , ocenił powyższy materiał: mocne - Podoba mi się

Niech panowie z PZPNu męczą tego chłopaka - Yarek Gąsiorowski, chłopak może grać na lewej obronie, zdolniacha.

tts0


Komentarzy: 593

Grupa: Wirtualny Menedżer

Ranga: Chluba Mój Football Manager

Dołączył: 2015-12-23

Poziom ostrzeżeń: 0

22-07-2025, 10:09 , ocenił powyższy materiał: mocne - Podoba mi się

przeminho, dnia 21-07-2025, 22:39, napisał:
Niech panowie z PZPNu męczą tego chłopaka - Yarek Gąsiorowski, chłopak może grać na lewej obronie, zdolniacha.


Bardzo dziwny komentarz, szczególnie tu, gdzie zazwyczaj narzeka się, że w naszej lidze gra za dużo obcokrajowców, a tymczasem Ty proponujesz takowego (to byłby już kolejny!) do reprezentacji! Bo jeżeli by przyłożyć "Polakometr" do Yarka, to w najlepszym razie byłby on Polakiem w połowie, po ojcu (matka jest Hiszpanką), a biorąc pod uwagę miejsce urodzenia i wychowania (również piłkarskiego), to pewnie odjęłoby mu jeszcze z 10%.

To już poważniej w tej kwestii wygląda Francja - bo o ile murzyn nigdy nie będzie Francuzem z pochodzenia (to jest antropologicznie niemożliwe), to może być z urodzenia i w tym przypadku zawsze jest z wychowania (głównie) piłkarskiego, więc jak najbardziej ma prawo być reprezentantem Francji w piłce nożnej.

Po prostu w reprezentacjach powinny grać "produkty" danej myśli szkoleniowej, "chłopaki z osiedla", a nie jacyś potomkowie emigrantów z Bógwiekąd, którzy może i serio byliby gotowi "umrzeć za Orzełka", lecz z naszą piłką nożną nie mają zbyt wiele wspólnego; a my tu przecież o graniu w piłkę mówimy, nie o pójściu na wojnę.

przeminho
Z-ca Redaktora Naczelnego, Sponsor MFM - rok 2025


Komentarzy: 2128

Grupa: Moderator

Ranga: Koneser Football Managera

Ranga sponsorska: Sponsor Strategiczny

Dołączył: 2021-10-24

Poziom ostrzeżeń: 0

22-07-2025, 13:03

tts0, dnia 22-07-2025, 10:09, napisał:
Bardzo dziwny komentarz, szczególnie tu, gdzie zazwyczaj narzeka się, że w naszej lidze gra za dużo obcokrajowców, a tymczasem Ty proponujesz takowego (to byłby już kolejny!) do reprezentacji! Bo jeżeli by przyłożyć "Polakometr" do Yarka, to w najlepszym razie byłby on Polakiem w połowie, po ojcu (matka jest Hiszpanką), a biorąc pod uwagę miejsce urodzenia i wychowania (również piłkarskiego), to pewnie odjęłoby mu jeszcze z 10%.


Czyli zabraniasz grania w reprezentacji Zalewskiemu bo za miejsce urodzenia odejmujemy 10% a za włoskie wyszkolenie kolejne 10? Tak samo Maxi Oyedele? Ameyaw? Bo nie 100%?

Tak hipotetycznie: syn Szczęsnego pół Polak, pół Ukrainiec, urodzony chyba we Włoszech, dobre geny jest więc szansa, że będzie trzecim w rodzinie piłkarzem, Szczęsny możliwe, że zakotwiczy w Hiszpanii więc młody teoretycznie jeśli ma papiery na granie szkoliłby się w Hiszpanii - i co zabronisz w kadrze (hipotetycznie) grać synowi wybitnego reprezentanta?

Nie spodziewałem się po Tobie takiego okrucieństwa w duchu panów z bojówek Bąkiewicza. Odmawiać komuś polskości. Yarka wychował Polak - koniec, kropka. Matko co tu tłumaczyć, chłopak ma polskie papiery, ba nawet w Polskę z rodziną odwiedzał, to nie jest taki przypadek jak Cash tylko chłopak, który może z miejsca dostać powołanie. Tylko jak widać w Polsce mamy takie typowe prawackie głosy, które w duchu pseudo patriotyzmu mówią innym kim mogą się czuć. Tu przypomnę początek mojej wypowiedzi i osobę Zalewskiego.

Wstyd tts0

tts0


Komentarzy: 593

Grupa: Wirtualny Menedżer

Ranga: Chluba Mój Football Manager

Dołączył: 2015-12-23

Poziom ostrzeżeń: 0

22-07-2025, 13:34

Przeminho, chyba nie zrozumiałeś, o co mi chodzi, ewentualnie źle to przekazałem. Mnie zupełnie nie interesuje, czy ktoś czuje się Polakiem, Ukraińcem, Somalijczykiem czy Marsjaninem, ja po prostu uważam, że w reprezentacji piłkarskiej danego kraju powinni grać zawodnicy wychowani piłkarsko w danym kraju. Wspomniany przez Ciebie Yarek jest "produktem" myśli hiszpańskiej i nawet trochę w tamtejszych reprezentacjach młodzieżowych pograł, więc co on ma z Polską wspólnego pod względem piłkarskim? NIC. Nicola Zalewski, choć "produkt" włoski, to przynajmniej jakąs styczność z naszą piłką miał, bo zawsze jeździł na nasze młodzieżówki, to samo Oyedele (wychowany w Anglii), więc można ich "adoptować". Ameyaw to w ogóle nie ma o czym gadać, bo facet urodził się i wychował w Polsce, więc również piłkarsko jest nasz.

Zabawne jest też stwierdzenie, że "to nie jest taki przypadek jak Cash" - to jest właśnie dokładnie taki przypadek; jeden rodzic polskiego pochodzenia, drugi miejscowego, chłopak nigdy o grze dla Polski nawet nie pomyślał, dopóki nie zaczęła przygasać nadzieja na realny występy w reprezentacji docelowej, więc jak dla mnie ani jednego, ani drugiego w reprezentacji być nie powinno (szczególnie że Yarek chyba się jeszcze łudzi tą Hiszpanią).

przeminho
Z-ca Redaktora Naczelnego, Sponsor MFM - rok 2025


Komentarzy: 2128

Grupa: Moderator

Ranga: Koneser Football Managera

Ranga sponsorska: Sponsor Strategiczny

Dołączył: 2021-10-24

Poziom ostrzeżeń: 0

22-07-2025, 21:59

tts0, dnia 22-07-2025, 13:34, napisał:
Zabawne jest też stwierdzenie, że "to nie jest taki przypadek jak Cash" - to jest właśnie dokładnie taki przypadek; jeden rodzic polskiego pochodzenia, drugi miejscowego, chłopak nigdy o grze dla Polski nawet nie pomyślał, dopóki nie zaczęła przygasać nadzieja na realny występy w reprezentacji docelowej, więc jak dla mnie ani jednego, ani drugiego w reprezentacji być nie powinno (szczególnie że Yarek chyba się jeszcze łudzi tą Hiszpanią).


Nie, ojciec Yarka to człowiek wychowany w Polsce, który wyjechał za granicę za chlebem. Matka Casha urodziła się w Anglii i niestety nawet ona mówi łamaną polszczyzną, dlatego Cash jest ani be ani me ani kukuryku. Cash musiał wyrobić papiery, wystarać się o nie. Yarek polskie papiery ma bo jego ojciec urodził się w Polsce. Polak i uj, możesz gadać co chcesz. Może jeszcze mi Ebiego Smolarka wygumkujesz? :)

Zresztą między wierszami nieraz dało się wyczytać, że klub (Valencia) kręcił nosem na możliwość grania dla Polski, wiadomo reprezentant Hiszpanii jest wart więcej. Plotka jest taka, że zmienił ligę na holenderską by bez żadnej presji wybrać kadrę.

leafar98


Komentarzy: 185

Grupa: Wirtualny Menedżer

Ranga: Uzdolniony Praktyk

Dołączył: 2024-09-08

Poziom ostrzeżeń: 0

23-07-2025, 10:49 , ocenił powyższy materiał: mocne - Podoba mi się

przeminho, dnia 22-07-2025, 13:03, napisał:
Tylko jak widać w Polsce mamy takie typowe prawackie głosy, które w duchu pseudo patriotyzmu mówią innym kim mogą się czuć. Tu przypomnę początek mojej wypowiedzi i osobę Zalewskiego.


Prawicy do tego nie mieszajmy. Sam mam poglądy zdecydowanie prawicowe, a jednak całkowicie się z tobą w tej kwestii zgadzam. Uważam, że każdy, kto ma jakiekolwiek związki z Polską ma prawo grać w polskiej reprezentacji. A przecież mieliśmy kiedyś Olisadebe, którego z naszym krajem łączyła tylko żona i gra w polskich klubach przez kilka lat i nikomu to nie przeszkadzało.

tts0


Komentarzy: 593

Grupa: Wirtualny Menedżer

Ranga: Chluba Mój Football Manager

Dołączył: 2015-12-23

Poziom ostrzeżeń: 0

23-07-2025, 11:19

przeminho, dnia 22-07-2025, 21:59, napisał:
Nie, ojciec Yarka to człowiek wychowany w Polsce, który wyjechał za granicę za chlebem. Matka Casha urodziła się w Anglii i niestety nawet ona mówi łamaną polszczyzną, dlatego Cash jest ani be ani me ani kukuryku. Cash musiał wyrobić papiery, wystarać się o nie. Yarek polskie papiery ma bo jego ojciec urodził się w Polsce. Polak i uj, możesz gadać co chcesz. Może jeszcze mi Ebiego Smolarka wygumkujesz? :)

Zresztą między wierszami nieraz dało się wyczytać, że klub (Valencia) kręcił nosem na możliwość grania dla Polski, wiadomo reprezentant Hiszpanii jest wart więcej. Plotka jest taka, że zmienił ligę na holenderską by bez żadnej presji wybrać kadrę.


Tak czy siak, ja jestem przeciwny takim "eksperymentom" i nawet ten "Ebi" Smolarek jakoś tak nie do końca mi pasował.

Dlaczego? A no dlatego, że jeśli reprezentacje zaczną zagarniać zawodników wychowanych w innych krajach, to cały sens piłki reprezentacyjnej pójdzie się walić. Wyobraźmy sobie taką sytuację: za 10-15 lat w naszej reprezentacji gra nie 2-3 Yarków czy Cashów, a 23 gości, którzy mają mniejsze lub większe korzenie polskie, ale w piłkę uczyli się grać zagranicą. Wyobraźmy sobie nawet, że doszli oni na dwóch kolejnych turniejach do 1/2 finału - no sukces niewątpliwy, ale czy mający coś wspólnego z polską piłką? A teraz sobie wyobraźmy drugą sytuację: za 10-15 lat w naszej reprezentacji gra 20 Ukrainców, paru Gruzinów i jakiś Wietnamczyk, ale wszyscy wychowani piłkarsko u nas; docierają "jedynie" do 1/4 finału i to po szczęśliwych losowaniach, a więc osiągnięcia nieco mniejsze, lecz ale tak jakby bardziej "nasze", bo będące efektem naszej pracy (naszych jakże wybitnych trenerów, w jakże cudownie zarządzanych klubach, pod czujnym okiem najjaśniejszego PZPN-u), nie cudzej.

Nie sztuką jest pozgarniać piłkarzy z całego globu i coś tam nimi ugrac - to robi każdy klub, a także teraz niektóre reprezentacje piłkarskiego trzeciego świata, i o zgrozo - nagle się okazuje, że nawet w Indonezji sobie przypomnieli, jak się gra w piłkę!

W każdym razie, wykłócać się o to nie musimy, bo za 10-15 lat nasza reprezentacja będzie mieszanką właśnie tych dwóch, hipotetycznych drużyn, czy sie to komuś podoba czy nie.
Obecnie online: brak użytkowników online
Copyright © 2015-26 by Łukasz Czyżycki