ZZA BRAMKI - VARIA
OCENA mocne: 2, słabe: 0
zobacz komentarze

Stukaczu komórkowy: szanuj Bońka swego!

08-09-2019, 14:52, Unikalnych wejść: 263
ZZA BRAMKI
VARIA

Przeglądam sobie ten śmietnik zwany internetem i regularnie mnie on zniesmacza. Wystarczy, że reprezentacja przegra mecz, lub nawet osiągnie dobry wynik, ale w marnym stylu - zaczyna się cyrk na kółkach. Pojawiają się miliony znawców futbolu (w lwiej części tacy, którzy zaledwie kilka lat temu przestali nosić pieluchy). Uważają oni za normalne obrażanie trenerów, działaczy, zawodników. Nie ma dla nich żadnych świętości, autorytetów. Bo przecież jest „demokracja" i każdy, nawet największy bałwan, który ma dostęp do sieci - może wszystko tam wklepać.

Wiecie kim jest ta masa? Pokoleniem bezmózgich stukaczy komórkowych, którzy nie mają pojęcia ani o piłce, ani o metodologii treningu, ani o psychologii sportu czy zarządzaniu. Nie mówiąc już o historii piłki nożnej. Przez ostatni rok najbardziej obrażanymi osobami byli selekcjoner, Jerzy Brzęczek i - co najsmutniejsze - Jakub Błaszczykowski. Ten legendarny zawodnik, który dla reprezentacji rozegrał mnóstwo znakomitych spotkań, bywał wdeptywany w ziemię tylko dlatego, że otrzymywał powołania! Bo przecież „wuja“ robił to na pewno po kumotersku, a tylu wspaniałych piłkarzy grających na pozycji Kuby czeka na debiut! Oczywiście kpię, bo gdy jeden z tych „młodych, zdolnych“ (strażak z Chicago) dostał kilka szans, pozostał tylko płacz i zgrzytanie zębów...

Po porażce ze Słowenią suma toksyn wylewających się z narodu, przekroczyła dopuszczalną normę. Mieszani z błotem są dosłownie wszyscy. Nie ma zawodnika, który nie byłby obrażany. Najwięcej dostaje się oczywiście selekcjonerowi (za porażkę) i... prezesowi PZPN (chyba za to, że wybrał selekcjonera). Chciałbym zająć swoje stanowisko w tej sprawie.

Przede wszystkim wszelkie głosy o potrzebie zwolnienia Bońka uważam za niepoważne. Po pierwsze - nigdzie nie ma tak, że za słabą grę reprezentacji głowę daje prezes! Po drugie - Boniek mógł mieć decydujący głos przy zatrudnianiu Brzęczka, ale tę kandydaturę musiał "klepnąć" zarząd PZPN. Po trzecie - reakcje po pierwszej eliminacyjnej porażce są zbyt histeryczne; zauważmy, że wciąż liderujemy grupie!

Nie ukrywam, że od dzieciństwa, czyli mniej więcej od 1984 roku (kiedy zacząłem się interesować piłką), Zbigniew Boniek był moim ulubionym zawodnikiem. Więcej! Był i jest dla mnie wzorem! Jego książka z 1986 roku , "Na polu karnym", nauczyła mnie praktycznie wszystkiego, co wiem o psychice zawodników i samej grze. Nie oznacza to wcale, że uważam Bońka za człowieka kryształowego, który nigdy nie błądzi. Dwie rzeczy nie dają mi spokoju:

1. Jak naprawdę wyglądała słynna afera autografowa z roku 1976, którą opisałem 4 lata temu:
AFERA AUTOGRAFOWA

2. Nie podobały mi się kulisy zwolnienia Jerzego Engela po mundialu w Korei/Japonii, rola Bońka w całej tej sprawie, przejęcie przez niego reprezentacji i niepoważna rejterada w grudniu 2002.


Mimo tych dwóch spraw uważam Zibiego za jedną z najwybitniejszych postaci polskiego futbolu w całej jego historii. Jako piłkarza - tu nie trzeba uzasadniać: klasa światowa. Warto napisać o jego stosunku do drużyny narodowej przywołując rok 1985. Otóż 29 maja uczestniczył w finale Pucharu Mistrzów, przed którym doszło do dramatycznych wydarzeń (tragedia na Heysel). Po faulu na nim Platini zdobył z karnego jedyną bramkę wieczoru, Juventus pokonał Liverpool 1:0. Po meczu Boniek wsiadł w samolot i następnego dnia, 30 maja 1985, strzelił jedynego gola w meczu Albania - Polska (eliminacje Mexico’86).

Jako działacz - na początku wieku objął w PZPN funkcję szefa marketingu i dokonał rzeczy wielkich. Teraz, jako prezesowi, również trudno mu cokolwiek zarzucić. Są awanse do wielkich turniejów (to Boniek "wymyślił" Nawałkę!), są świetne działania PR, kadra ma zapewnione doskonałe warunki przygotowań do meczów. A to, że Zibi potrafi bronić swoich racji, jest jednostką autorytarną, silną i niebanalną, wiadomo od końca lat 70-tych! Chciałbym widzieć więcej takich silnych osobowości w polskim futbolu!


Podsumowując. Każdy kibic ma prawo być sfrustrowany po porażce. Lecz wylewanie swojej frustracji poprzez publikację chamskich, obraźliwych i nie przemyślanych wypowiedzi uważam za rzecz niedopuszczalną. Prezesi, trenerzy i piłkarze to są ludzie, a nie jakieś wirtualne postaci, które można spluć od góry do dołu, jak tylko ma się na to ochotę. Mówi się, że „łaska kibica na pstrym koniu jeździ“. Wolałbym jednak, abyśmy pamiętali o różnicy pomiędzy krytyką dotyczącą postawy w danym meczu, a bezmyślnym obrażaniem ad personam...

 


Dodatek. Zbigniew Boniek po meczu ze Słowenią:


Autor: Mahdi
Redaktor Naczelny, Wicemistrz Polski FM 2015, Mistrz Polski FM 2017, 3. miejsce w Polsce FM 2018, Pierwszy Kreator Gwiazd, Menedżer Miesiąca

KOMENTARZE

kuboll112


Komentarzy: 462

Grupa: Wirtualny Menedżer

Ranga: Chluba Mój Football Manager

Dołączył: 2016-12-27

Poziom ostrzeżeń: 1

09-09-2019, 15:09

Jasna sprawa, ja jakbym był przykładowo dyrektorem ds. sportowych Legii to patrzyłbym za Polaczkami z niższych lig i tyle, a tu rozdają kasę na prawo i lewo za cudzoziemcami i d**a, to chyba problem mentalności Polaków, bo zerknijmy sobie za zachodnią granicę, w Niemczech mają piękne stadiony, o sile ligi decydują przede wszystkim Niemcy, utalentowanych juniorów mają na pęczki, niedościgniony wzór ;) Szkoda naszego 40-milionowego kraju, mamy wszystko żeby zbudować potężną ligę oprócz.. złotego środka, czyli wielkie G mamy ;) Może trzeba po prostu na ślepo skopiować zasady z jakiejś prężnej ligi, poszerzyć ligę, grać co 3 dni jak w Anglii ;)

Mahdi
Redaktor Naczelny, Wicemistrz Polski FM 2015, Mistrz Polski FM 2017, 3. miejsce w Polsce FM 2018, Pierwszy Kreator Gwiazd, Menedżer Miesiąca


Komentarzy: 8260

Grupa: Root Admin

Ranga: Ojciec Założyciel, Członek Jury 5RM

Ranga sponsorska: Sponsor Strategiczny

Dołączył: 2015-03-20

Poziom ostrzeżeń: 0

09-09-2019, 15:18

kuboll - dokładnie. Wejdź sobie choćby w FM-a i zobacz jakie są zasady zgłaszania zawodników do 1,2 i 3 Bundesligi!

Rozumiesz, choćby i te nasze zespoły odpadały w sierpniu, to przynajmniej młodzież (polska młodzież!) czegoś by się nauczyła, nabrała jakiegoś tam ogrania. A w Polsce wydaje się ciężkie pieniądze na marnych cudzoziemców, a i tak w sierpniu możemy już tylko kibicować innym... Ale, powtórzę, to "Ekstraklasa SA" musi być za tymi zmianami, a nie PZPN! Lecz - niestety - w klubach dominują jakieś takie zaściankowe tendencje typu" "my musimy być najlepsi w kraju/regionie/województwie", etc. Nie patrzy się na dobro polskiej piłki, tylko na doraźne cele. I dochodzi do sytuacji, w której na pozycję prawoskrzydłowego czy lewego obrońcy selekcjoner reprezentacji nie ma praktycznie żadnego wyboru!

tts0


Komentarzy: 168

Grupa: Wirtualny Menedżer

Ranga: Uzdolniony Praktyk

Dołączył: 2015-12-23

Poziom ostrzeżeń: 0

10-09-2019, 13:07 , ocenił powyższy materiał: mocne - Podoba mi się

Jako że na stronie jest w tej chwili dosyć dużo wątków reprezentacyjnych, pozwolę sobie podsumować naszą "kampanię wrześniową" w tym najogólniejszym.

Po pierwsze, wydaje mi się, że dzisiaj, w tym natłoku transferowego szaleństwa oraz niejako przesycie rozgrywek klybowych, ludzie zapominają, że futbol to gra zespołowa, bo rzeczywiście tego na co dzień nie widać. Brakuje komuś bocznego obrońcy? Cyk 100 milionów - i już nie brakuje. W reprezentacji nie ma takiego komfortu(póki co), więc jeśli w danym narodzie nie ma - dajmy na to - środkowego napastnika, to trzeba na tę pozycję wstawić statystę; jeśli ma się dziesięciu defensywnych pomocników, to nie zrobi się kreatywnego środka pola. I właśnie naszą kadrę toczą problemy tego rodzaju. Nie mamy nowoczesnych bocznych obrońców, a bez tego nie ma mowy o jakimkolwiek ataku pozycyjnym, bo jeśli owi nie potrafią się podłączyć do ataku, to w najlepszym wypadku zawsze atakujemy 6 na 8(każdy zespół broni dziś przynajmniej ósemką zawodników). A warto wspomnieć, że nasz środek pola to też same "drewniaki", więc ta liczba jeszcze spada. Nie mamy też skrzydeł, bo jeśli Grosicki jest tym najlepszym, to nie ma czego komentować. To z pewnością działa na obronę selekcjonera. Gdybyśmy mogli zagrać ze środkiem Krychowiak(przecinak) - Zieliński("ósemka", łącznik, bo taki jest jego styl - odebrać podanie od przecinaka i dzięki bajecznej technice uruchomić kreatora) - Ozil(kreator), to mało kto by nam podskoczył; gdyby w 4-4-2 po skrzydłach biegali Beckham z Giggsem, to z pewnością niewiele odstawalibyśmy od ówczesnego United. Z wiadomych względów to jest jednak niemożliwe.

Co jednak nie działa na usprawiedliwienie Brzęczka, to fakt, że po niemal półtora roku pracy z tą kadrą wciąż nie znalazł choćby zalążka odpowiedzi na nasze bolączki. I to że ja, czy inni trenerzy/kibice prawdopodobnie nie mamy pomysłu, nic tu nie zmnienia, bo to p. Jerzy jest tym "najpierwszym", najmądrzejszym z trenerów w narodzie(przynajmniej w teorii i z racji stanowiska). I tu dochodzimy do sedna problemu - czy Brzęczek sam się zatrudnił na stanowisku selekcjonera? Nie - za to odpowiada PZPN, a w największej częsci prezes Zbigniew Boniek, więc wszelkie pretensje w tej kwestii pod jego adresem uważam za całkowicie słuszne. Spójrzmy na tzw. dzisiejszy top trenerski; ci ludzie może i nie należą do Mensy, ale są na swój sposób geniuszami(na pewno ponadprzeciętnie inteligentni), mają niesłychaną pasję i perfekcjonizm, przez nie tylko znają się na robocie, ale i ciągle idą do przodu. Czy Jerzy Brzęczek posiada te cechy? Wszyscy wiemy(i wiedzieliśmy od razu), że nie. Dlaczego więc nie wiedział tego Zbigniew Boniek i PZPN?

Kończąc - pół żartem, pół serio - Mourinho jest wciąż bez pracy; jego styl idealnie pasuje do rozgrywek reprezentacyjnych, a w klubowych już wszystko osiągnął. Złóżmy mu propozycje, bo facet nudzi się w domu.;)

Mahdi
Redaktor Naczelny, Wicemistrz Polski FM 2015, Mistrz Polski FM 2017, 3. miejsce w Polsce FM 2018, Pierwszy Kreator Gwiazd, Menedżer Miesiąca


Komentarzy: 8260

Grupa: Root Admin

Ranga: Ojciec Założyciel, Członek Jury 5RM

Ranga sponsorska: Sponsor Strategiczny

Dołączył: 2015-03-20

Poziom ostrzeżeń: 0

10-09-2019, 13:24

@trs0 - to samo piszę w artykule komentującym mecz z Austrią:

"Może po prostu należy zaakceptować i przyjąć do wiadomości fakt, że mamy kilku świetnych piłkarzy, lecz jako zespół jesteśmy zwykłym europejskim średniakiem? Najsłabszymi punktami tej reprezentacji są boczni obrońcy, a w dzisiejszej piłce te pozycje muszą być naprawdę mocno obsadzone. Oczywiście jeżeli myśli się o sukcesach, a nie tylko o ciułaniu punktów. Tylko skąd takich bocznych obrońców wziąć? Królestwo za graczy pokroju Joao Cancelo czy Marcelo!"


Co do Mourinho - popieram pomysł! :-) W końcu ile on tej pensji weźmie 6-7 mln funtów rocznie powinno wystarczyć :-)

Obecnie online: brak użytkowników online
Copyright © 2015-19 by Łukasz Czyżycki