ZZA BRAMKI - VARIA
OCENA mocne: 2, słabe: 0
zobacz komentarze

Znowu Kołtoń! Ile razy w reprezentacji zagrał Boniek + Zieliński, asystent Casha.

22-09-2023, 13:51, Unikalnych wejść: 914
ZZA BRAMKI
VARIA

I, niestety, znów muszę dziś wrzucić kamyczek do kompletnie zachwaszczonego ogródka z zardzewiałą tabliczką „Roman Kołtoń“, umieszczoną na przewróconym płocie. Na początek linki do poprzednich historyjek związanych z tym panem:

Nie, panie Kołtoń, to nie jest żadna „kadra Orlen“

Kołtoń nie poznaje własnej żony, ponieważ ta założyła inny stanik?

Wstrząs Kołtonia oraz dziewczyna od pasa w dół, czy od pasa w górę?

Kto jest największą katastrofą wizerunkową polskiej piłki - Stasiak, Kołtoń czy Orlen?

 

Jestem statystykiem i historykiem futbolu, zajmuję się tym od niemal 40 lat. Więc krew mnie zalewa, jeżeli „dziennikarz“, który również pretenduje do tego miana (statystyka i historyka), notorycznie daje się wodzić za nos. O sprawie bezkrytycznegeo uwielbienia dla Gowarzewskiego, poprawiacza historii (który poprawiał nawet samego siebie, a nieboszczyków mianował selekcjonerami - vide: Manuel Bento; tom 43, strona 52) pisałem już kilka razy.

 

Dziś o czym innym; poruszymy mianowicie sprawę Zbigniewa Bońka. Od razu napiszę, że jestem wielkim fanem pana Zbyszka od wielu, wielu lat. Był moim idolem jako zawodnik, potem sprawdził się w roli dyrektora ds. marketingu i wreszcie - w roli prezesa związku. Zatem to nie jest krytyka wymierzona w Bońka. Chociaż - mimo wszystko - przydałoby się wiedzieć, ile razy reprezentowało się kraj.

Ustalmy więc fakty: Zbigniew Boniek rozegrał w reprezentacji Polski 80 spotkań i strzelił 24 gole. I są to statystyki bezsporne. Na szczęście Gowarzewski nie gmerał przy Bońkowych meczach, więc sprawa jest klarowna.


Tymczasem na przestrzeni dwóch miesięcy Kołtoń wyemitował dwa „lajwy“:

4 lipca 2023 - materiał zatytułowany: „Boniek: Że Lewandowski egoistyczny? To zbudowało Roberta...“

21 września 2023 - materiał zatytułowany: „BONIEK: CV PROBIERZA "na dzień dobry" lepsze niż Górskiego i Gmocha...Dość nabijania meczów!“


Podczas tych obydwu konwersacji Boniek informuje, że „wystąpił 82 razy w reprezentacji“. A Kołtoń zachowuje się jak kukiełka, jak pień, jak pacjent zakładu dla głuchoniemych! Każdy szanujący się dziennikarz, statystyk, a nawet szeregowy pasjonat futbolu zakrzyknąłby od razu: „Hola, hola, panie Zbyszku! Ale pan zagrał dla Polski nie 82, a 80 razy!“. Nie Kołtoń! Ani słowem nie prostuje oczywistej bzdury, wygłaszanej na forum publicznym. Zupełnie daje się zdominować, stłamsić zwierzęciu medialnemu, jakim bez wątpienia jest Zibi.

Prawo cytatu:

 

**********


Kołtoń lubi się mądrzyć. Pozować na „taktyka" i speca od personaliów. Potrafił np. poświęcać długie minuty lansując podczas mundialu tezę: „Zieliński był asystentem Casha“.  Santa Madonna, dlaczego, po co, na co? Na dowód rzekomego „kabotyństwa" Czesia pokazywał jakieś „heatmapy", ze strefami, w których Zielu się najczęściej poruszał. Tymczasem każdy, nawet początkujący gracz FMowy wie, że można kogoś wystawić na prawej stronie z rolą „wysunięty rozgrywający“. I wtedy normalne jest, że w fazie obrony taki zawodnik będzie asekurował prawego obrońcę, a w fazie ataku ma dużo swobody i zazwyczaj nie operuje na skrzydle, tylko schodzi do środka pola. Tak Zieliński grał czasami zarówno u Brzęczka, tak grał u Michniewicza (mecze z Arabią Saudyjską i Argentyną). Tak niemal przez całe życie tworzono filozofię gry w dawnym Villarreal Pellegriniego! Nie było tam „skrzydłowych", obydwaj boczni pomocnicy schodzili do środka i rozgrywali.


Niestety, Kołtoń takich rzeczy nie wie, bo jest małomiasteczkowym kuglarzem z jedynym atutem - wyszczekaną gębą, Ma natomiast usłużnych koleżków wśród byłych trenerów i piłkarzy, którym notorycznie wchodzi w tyłek. Zasięganie opinii u takiego szarlatana, jak Gmoch, jest już nawet nie śmieszne, ale straszne! To jeszcze gorsze doświadczenie niż słuchanie Tomaszewskiego, twierdzącego, że „nie gra się z dwoma środkowymi napastnikami“, albo z „dwoma rozgrywaczami“.


Autor: Mahdi
Z-ca Redaktora Naczelnego, Sponsor MFM - rok 2025, 2026, Wicemistrz Polski FM 15, Mistrz Polski FM 17, FM 19, FM 20, FM 21 i FM 22, 3. miejsce w Polsce FM 18, Typer Sezonu 2020/21 - 2.m, Typer Sezonu 2021/22 - 3.m, Menedżer Miesiąca

KOMENTARZE

Peter
Sponsor MFM - rok 2025


Komentarzy: 2120

Grupa: Wirtualny Menedżer

Ranga: Uzdolniony Praktyk

Ranga sponsorska: Sponsor Premium

Dołączył: 2017-08-15

Poziom ostrzeżeń: 0

22-09-2023, 23:37 , ocenił powyższy materiał: mocne - Podoba mi się

Kołtoń to zwykły kretyn i lajkowy żebrak.

przeminho
Z-ca Redaktora Naczelnego, Sponsor MFM - rok 2025


Komentarzy: 2200

Grupa: Moderator

Ranga: Koneser Football Managera

Ranga sponsorska: Sponsor Strategiczny

Dołączył: 2021-10-24

Poziom ostrzeżeń: 0

23-09-2023, 16:44 , ocenił powyższy materiał: mocne - Podoba mi się

Kołtoń to jest jeden z tych dziennikarzy, których widząc, czy słysząc mam ochotę wyłączyć głos. Ton, sposób wypowiadania się, poza, takie przyklejanie sobie twarzy ,,mędrca". Jest albo zapatrzony w siebie, albo zupełnie głuchy na słowa krytyki. Siedzenie przed kamerą i robienie wysrywów typu ,,Prawda Futbolu" są dla mnie upadkiem dziennikarza. Zachowuje się jak pokolenie urodzone po 2000 roku, które musi każdy swój krok nagrać, pokazać i poprosić o polubienie. Pobłaznować.

Shrek
Sponsor MFM - rok 2025


Komentarzy: 1855

Grupa: Wirtualny Menedżer

Ranga: Das Gott

Ranga sponsorska: Sponsor Premium

Dołączył: 2016-01-21

Poziom ostrzeżeń: -2

24-09-2023, 14:45

Mahdi, dnia 22-09-2023, 13:39, napisał:
Dziś o czym innym; poruszymy mianowicie sprawę Zbigniewa Bońka. Od razu napiszę, że jestem wielkim fanem pana Zbyszka od wielu, wielu lat. Był moim idolem jako zawodnik, potem sprawdził się w roli dyrektora ds. marketingu i wreszcie - w roli prezesa związku. Zatem to nie jest krytyka wymierzona w Bońka. Chociaż - mimo wszystko - przydałoby się wiedzieć, ile razy reprezentowało się kraj.

Ustalmy więc fakty: Zbigniew Boniek rozegrał w reprezentacji Polski 80 spotkań i strzelił 24 gole. I są to statystyki bezsporne. Na szczęście Gowarzewski nie gmerał przy Bońkowych meczach, więc sprawa jest klarowna.



Eh, kandyduje się do miana statystyka, a nie wie czym jest strata. Albo inaczej - wie się czym jest strata, ale dobrze byłoby to uściślić.

Czy Zbigniew Boniek w materiale wspomina o 82 występach w reprezentacji narodowej, które wszystkie były oficjalne? Nawet w swoim materiale video dodajesz wypowiedź Bońka, który mówi o występach z hymnem narodowym.

Ja znalazłem jeszcze dwa spotkania (może to są właśnie te dwa spotkania, których brakuje), gdzie Boniek występował, ale nie są to mecze wliczane w oficjalne statystyki reprezentacji A.

Pierwsza z nich - mecz reprezentacji B rozegrany 6 października 1976 roku. Boniek miał na koncie już 4 występy w reprezentacji narodowej pomiędzy Polską B - czyli drugim zespołem, a Rumunią.

Eee no Shreku - gdzie druga reprezentacja. To popatrzmy jak wyglądał skład tej "drugiej reprezentacji".

Kukla - Rześny, Kasztelan, Żmuda, Rudy - Kasperczak, Deyna, Masztaler - Lato, Ogaza, Terlecki. Z rezerwy dołączyli do zespołu: Kozłowski, Maculewicz, Galant, Mazur i Boniek właśnie, zmieniający samego Deynę.

W zasadzie jedyne dwa nazwiska, które nic mi nie mówią to Galant i Kozłowski - ale szybki research i już wiem, że Marian Galant to zawodnik który przez lata występował w ŁKS Łódź, zaś Zbigniew Kozłowski to były zawodnik Pogoni Szczecin. Oni jako jedyni nie zadebiutowali w dorosłej kadrze seniorów.

Drugim spotkaniem, które też jest traktowane jako spotkanie nieoficjalne - a jest jakby nie patrzeć meczem seniorskim to mecz z 1978 roku, konkretnie 23 kwietnia, pomiędzy Polską a Czechosłowacją.

Co Wam będę opowiadał - to trzeba zobaczyć:

https://www.youtube.com/watch?v=1t5YvOnOZ4Q


I OK. Jest to pojedynek z reprezentacją Olimpijską, ale u nas grała kadra A - czyli najsilniejsza.

Dlatego tak ważne jest by ujednolicić, które mecze są oficjalne, które są nie oficjalne, żeby śmiało móc powiedzieć - Zbigniew Boniek reprezentował Polskę w 82 spotkaniach, z czego 80 było oficjalnych.

A czy mecze młodzieżowe - to także reprezentowanie kraju? Czy ktoś, kto założył biało - czerwony strój i usłyszał hymn narodowy, także może powiedzieć, że reprezentował barwy w X spotkaniach?

Bo jeśli Bońkowi doliczymy mecze młodzieżowe - to wychodzi ich sporo więcej.

Dlatego w tym wypadku Bońka winiłbym najmniej - jak mawiał klasyk - nomen omen - Kołtoń właśnie.


A wracając do kwestii Romana Kołtonia.

Nie mam aż tak wiele czasu, by słuchać Prawdy Futbolu, ale te wypowiedzi, które słucham czy to w "studiu eksperckim" czy w Cafe Futbol - wydają się spełniać swoją rolę - to znaczy rolę publicystyczną.

Mają być kontrowersyjne, mają wzbudzać konieczność dyskusji, dlaczego tak a nie inaczej. Pamiętam kontrowersyjne - A czemu nie Barcelona i co?

Pamiętam hasło - Polska skrzydłowymi stoi i co?

Jasne, nie chciałbym, aby Kołtoń stanął przede mną i nauczał mnie taktyki - bo w tej roli chyba bardziej zaufałbym Strejlaowi, ale jako osoba, z którą można się poprzerzucać argumentami i wejść w ciekawą dyskusję - jest jak najbardziej za.

Dlatego Mahdi, proszę Cię, nie rób z Kołtonia - kimś, kim sam Kołtoń chyba nie chce być - czyli EKSPERTA. Chyba, że w Prawdzie Futbolu, nagle włącza ekran z ustawieniem drużyny i tłumaczy, dlaczego są ustawieni tak, albo inaczej.

Mahdi
Z-ca Redaktora Naczelnego, Sponsor MFM - rok 2025, 2026, Wicemistrz Polski FM 15, Mistrz Polski FM 17, FM 19, FM 20, FM 21 i FM 22, 3. miejsce w Polsce FM 18, Typer Sezonu 2020/21 - 2.m, Typer Sezonu 2021/22 - 3.m, Menedżer Miesiąca


Komentarzy: 11399

Grupa: Root Admin

Ranga: Ojciec Założyciel

Ranga sponsorska: Sponsor Strategiczny

Dołączył: 2015-03-20

Poziom ostrzeżeń: 0

24-09-2023, 17:17

Shrek, dnia 24-09-2023, 14:45, napisał(a):
Eh, kandyduje się do miana statystyka, a nie wie czym jest strata. Albo inaczej - wie się czym jest strata, ale dobrze byłoby to uściślić.

Czy Zbigniew Boniek w materiale wspomina o 82 występach w reprezentacji narodowej, które wszystkie były oficjalne? Nawet w swoim materiale video dodajesz wypowiedź Bońka, który mówi o występach z hymnem narodowym.

Ja znalazłem jeszcze dwa spotkania (może to są właśnie te dwa spotkania, których brakuje), gdzie Boniek występował, ale nie są to mecze wliczane w oficjalne statystyki reprezentacji A.

Pierwsza z nich - mecz reprezentacji B rozegrany 6 października 1976 roku. Boniek miał na koncie już 4 występy w reprezentacji narodowej pomiędzy Polską B - czyli drugim zespołem, a Rumunią.

Eee no Shreku - gdzie druga reprezentacja. To popatrzmy jak wyglądał skład tej "drugiej reprezentacji".

Kukla - Rześny, Kasztelan, Żmuda, Rudy - Kasperczak, Deyna, Masztaler - Lato, Ogaza, Terlecki. Z rezerwy dołączyli do zespołu: Kozłowski, Maculewicz, Galant, Mazur i Boniek właśnie, zmieniający samego Deynę.

W zasadzie jedyne dwa nazwiska, które nic mi nie mówią to Galant i Kozłowski - ale szybki research i już wiem, że Marian Galant to zawodnik który przez lata występował w ŁKS Łódź, zaś Zbigniew Kozłowski to były zawodnik Pogoni Szczecin. Oni jako jedyni nie zadebiutowali w dorosłej kadrze seniorów.

Drugim spotkaniem, które też jest traktowane jako spotkanie nieoficjalne - a jest jakby nie patrzeć meczem seniorskim to mecz z 1978 roku, konkretnie 23 kwietnia, pomiędzy Polską a Czechosłowacją.

Co Wam będę opowiadał - to trzeba zobaczyć:

https://www.youtube.com/watch?v=1t5YvOnOZ4Q


I OK. Jest to pojedynek z reprezentacją Olimpijską, ale u nas grała kadra A - czyli najsilniejsza.

Dlatego tak ważne jest by ujednolicić, które mecze są oficjalne, które są nie oficjalne, żeby śmiało móc powiedzieć - Zbigniew Boniek reprezentował Polskę w 82 spotkaniach, z czego 80 było oficjalnych.

A czy mecze młodzieżowe - to także reprezentowanie kraju? Czy ktoś, kto założył biało - czerwony strój i usłyszał hymn narodowy, także może powiedzieć, że reprezentował barwy w X spotkaniach?

Bo jeśli Bońkowi doliczymy mecze młodzieżowe - to wychodzi ich sporo więcej.

Dlatego w tym wypadku Bońka winiłbym najmniej - jak mawiał klasyk - nomen omen - Kołtoń właśnie.


A wracając do kwestii Romana Kołtonia.

Nie mam aż tak wiele czasu, by słuchać Prawdy Futbolu, ale te wypowiedzi, które słucham czy to w "studiu eksperckim" czy w Cafe Futbol - wydają się spełniać swoją rolę - to znaczy rolę publicystyczną.

Mają być kontrowersyjne, mają wzbudzać konieczność dyskusji, dlaczego tak a nie inaczej. Pamiętam kontrowersyjne - A czemu nie Barcelona i co?

Pamiętam hasło - Polska skrzydłowymi stoi i co?

Jasne, nie chciałbym, aby Kołtoń stanął przede mną i nauczał mnie taktyki - bo w tej roli chyba bardziej zaufałbym Strejlaowi, ale jako osoba, z którą można się poprzerzucać argumentami i wejść w ciekawą dyskusję - jest jak najbardziej za.

Dlatego Mahdi, proszę Cię, nie rób z Kołtonia - kimś, kim sam Kołtoń chyba nie chce być - czyli EKSPERTA. Chyba, że w Prawdzie Futbolu, nagle włącza ekran z ustawieniem drużyny i tłumaczy, dlaczego są ustawieni tak, albo inaczej.


Kto nie wie, czym jest strata? Proszę cały artykuł na ten temat napisałem:

https://myfootballmanager.pl/zza-bramki/goracy-temat/583/owiadczenie-definicja-straty-piki-i-kacper-tomczyk


Natomiast nie odpowiadam za to, jak definiują stratę niektóre portale (wszystkie robią to zresztą inaczej).

Daruj też sobie zaczepki o "kandydowaniu".

Mecze o których piszesz nawet "guru" Gowarzewski nie umieścił choćby na liście nieoficjalnych. Mają status gier "kadry PZPN", nie Polski.

Boniek miał, ma i będzie miał 80A - 24 gole


Co do Kołtonia - skoro nie jest ekspertem, to niech nie pierdoli o "Zielińskim, asystencie Casha" i niech mi jakichś "heatmap" nie pokazuje. Bo się zwyczajnie ośmiesza.

Edit. Widziałem tego Sloisza w meczu z Aston Villą. Policzyłeś ile miał "strat"? I w czym on jest niby lepszy od Krychowiaka? Poza tym defpom z taką posturą? Ciekawe, jak by sobie poradził z kimś takim jak John Carew czy Peter Crouch...

przeminho
Z-ca Redaktora Naczelnego, Sponsor MFM - rok 2025


Komentarzy: 2200

Grupa: Moderator

Ranga: Koneser Football Managera

Ranga sponsorska: Sponsor Strategiczny

Dołączył: 2021-10-24

Poziom ostrzeżeń: 0

24-09-2023, 17:51

Shrek, dnia 24-09-2023, 14:45, napisał(a):
Dlatego Mahdi, proszę Cię, nie rób z Kołtonia - kimś, kim sam Kołtoń chyba nie chce być - czyli EKSPERTA. Chyba, że w Prawdzie Futbolu, nagle włącza ekran z ustawieniem drużyny i tłumaczy, dlaczego są ustawieni tak, albo inaczej.


STOP!!!

Z Kołtonia i innych dziennikarzy, piłkarzy itd ekspertów robią inni dziennikarze. Kołtoń zaprasza pana A i nazywa go ekspertem, pan A zaprasza Kołtonia i nazywa go ekspertem. Tak samo cała kupa piłkarzy, każdy jest określany ekspertem. Prześledź artykuły medialne, nie znajdziesz innego określenia dla rozmówcy jak ekspert. Im więcej kontrowersji tym szybciej kogoś określają ekspertem.

Jeszcze kilka lat temu oglądasz studio przed meczem, program sportowy. Siedzi prowadzący, inne osoby, prowadzący przedstawia: nasi GOŚCIE i nasz EKSPERT, najczęściej trener w sile wieku, ktoś z osiągnięciami w trenerce, dziennikarz specjalizujący się w jakimś temacie.

Dziś w studio każdy jest określany jako ekspert, te określenie kompletnie straciło na wartości. Hajto, Wawrzyniak, Wichniarek to eksperci? Daj spokój.

Zaproszono pana Papszuna? Proszę, to jest EKSPERT, zdobył mistrzostwo. Brzęczka? A jakże, selekcjoner który wywalczył awans. Podoliński? nihuhu, nic nie widział, nic nie osiągnął.

Tak więc Shreku nie oskarżaj innych, że robią z kogoś eksperta, skoro oni sami siebie określają jako ekspertów,

Równie dobrze można zaprosić ciebie, potrafisz ciekawie opowiadać i sypać faktami. W przeciwieństwie do większości, którzy sypią tylko: TAK, TAK.....ALEŻ TAK NIE MOŻNA, TO SKANDAL.

Shrek
Sponsor MFM - rok 2025


Komentarzy: 1855

Grupa: Wirtualny Menedżer

Ranga: Das Gott

Ranga sponsorska: Sponsor Premium

Dołączył: 2016-01-21

Poziom ostrzeżeń: -2

24-09-2023, 23:41

Mahdi, dnia 24-09-2023, 17:17, napisał:
Kto nie wie, czym jest strata? Proszę cały artykuł na ten temat napisałem:

https://myfootballmanager.pl/zza-bramki/goracy-temat/583/owiadczenie-definicja-straty-piki-i-kacper-tomczyk


Natomiast nie odpowiadam za to, jak definiują stratę niektóre portale (wszystkie robią to zresztą inaczej).

Mecze o których piszesz nawet "guru" Gowarzewski nie umieścił choćby na liście nieoficjalnych. Mają status gier "kadry PZPN", nie Polski.

Boniek miał, ma i będzie miał 80A - 24 gole



Łukasz pamiętam ten artykuł i pamiętam też, dlaczego on powstał - między innymi dlatego, że zbyt pochopnie oskarżyłeś Pana Tomczyka, o to, że kłamie - bo podawał ilość strat w wysokości 17. I jak dobrze pamiętam, jako pierwszy ( i nie wiem chyba czy nie jedyny) mówiłem, żeby wstrzymać konie, bo dane, które przedstawiał, mógł posiadać z portalu, który zajmuje się profesjonalnym liczeniem statystyk, co zresztą okazało się prawdą.

Była zresztą w tym pierwszym artykule dość spora dyskusja na ten temat, no ale było, minęło.

Tutaj masz dokładnie taką samą sytuację - czy Boniek wspomina o 82 meczach oficjalnych? Wspomina o 82 meczach w których grał z orzełkiem na piersi i słyszał w nich hymn. I zgadzam się, że Boniek ma 80 meczów OFICJALNYCH w których strzelił 24 bramki. Jednocześnie zagrał w seniorskiej kadrze reprezentacji Polski 82 mecze i strzelił 26 bramek - to też jest prawda - z czego 80 było oficjalnych, 1 w kadrze B, a jeden nieoficjalny w postaci kadry PZPNu.


Dlatego skoro tam doprecyzowujemy, to tutaj też doprecyzujmy.


Mahdi, dnia 24-09-2023, 17:17, napisał:


Edit. Widziałem tego Sloisza w meczu z Aston Villą. Policzyłeś ile miał "strat"? I w czym on jest niby lepszy od Krychowiaka? Poza tym defpom z taką posturą? Ciekawe, jak by sobie poradził z kimś takim jak John Carew czy Peter Crouch...


Nie widziałem meczu, więc i o samym Śliszu się nie wypowiem. Ale serwis Sofascore podaje wynik 14 strat - czy utraty posiadań. Bardziej martwi mnie to, dlaczego miał tylko jeden odbiór i jeden zablokowany strzał?




przeminho, dnia 24-09-2023, 17:51, napisał:

Jeszcze kilka lat temu oglądasz studio przed meczem, program sportowy. Siedzi prowadzący, inne osoby, prowadzący przedstawia: nasi GOŚCIE i nasz EKSPERT, najczęściej trener w sile wieku, ktoś z osiągnięciami w trenerce, dziennikarz specjalizujący się w jakimś temacie.

Dziś w studio każdy jest określany jako ekspert, te określenie kompletnie straciło na wartości. Hajto, Wawrzyniak, Wichniarek to eksperci? Daj spokój.

Zaproszono pana Papszuna? Proszę, to jest EKSPERT, zdobył mistrzostwo. Brzęczka? A jakże, selekcjoner który wywalczył awans. Podoliński? nihuhu, nic nie widział, nic nie osiągnął.

Tak więc Shreku nie oskarżaj innych, że robią z kogoś eksperta, skoro oni sami siebie określają jako ekspertów,

Równie dobrze można zaprosić ciebie, potrafisz ciekawie opowiadać i sypać faktami. W przeciwieństwie do większości, którzy sypią tylko: TAK, TAK.....ALEŻ TAK NIE MOŻNA, TO SKANDAL.


Czy żeby być expertem w danej dziedzinie trzeba mieć w niej sukcesy, czy może jednak wystarczy wiedza, oraz to w jaki sposób przekazuje się ją tym, którzy Cię słuchają.

Mam dwóch analityków, których lubię słuchać bo ich spostrzeżenia, są dla mnie czymś nowym i pokazują coś ciekawego.

Pierwszy - Tomasz Łapiński - były gracz Widzewa i Legii, Olimpijczyk z Barcelony, autor powieści "Szmata". Lubię go słuchać, bo to wnikliwy obserwator nie bojący się powiedzieć niepopularne zdania.
Ale nie trener.

Drugi - Rafał Ulatowski - trener - mem. Idealny odpowiednik trenera dobrego - tylko wyników brak. Co ciekawe - kiedyś aktywny gracz FM. Ale to co widzi, co zauważa i jak to przedstawia - dla mnie pierwsza klasa. Zresztą jest koordynatorem Akademii Lecha - więc chyba wiedzą co robią zatrudniając go tam.

Hajto - trener bez wyników, ale za to z dużą wiedzą i mega ilością różnych anegdotek. Kiedyś Borek w CF zaproponował, by nagrał taki program jak się ustawiać w defensywie, jak się zastawić, jak wystawić rękę by ciężej było napastnikowi Cię obiec itd, bo Hajto w swoich komentarzach bardzo często wspomina o takich zagraniach, które człowiek uczy się z czasem. Jeden z widzów zaproponował nawet nazwę dla tego programu - Pa(u)leta zagrań defensywnych. Z chęcią bym takie coś zobaczył i wtedy mógłbym śmiało powiedzieć - tak Hajto w takich rzeczach na granicy gry faul jest ekspertem.

Nie wiem za to, jakie atuty (poza wyglądem i umiejętnością wypowiedzi) mają Żewłakowie, Wawrzyniak, Mila.

Nawet tak nie lubiany Wojtek Kowalczyk jest dla mnie ekspertem w zwodzie na zamach - chyba jedyny zwód który opanował do perfekcji. Śmiało mógłby go uczyć następne pokolenia, ale tylko tego i niczego więcej.


Przeminho, wiem że jesteś dekarzem. Dla mnie jesteś ekspertem od dekarstwa, gdy Cię tak nazwę to zaprzeczysz, że jesteś ekspertem, chociaż wiesz ode mnie więcej w zakresie dekarstwa niż ja?

Pewnie przez skromność to zrobisz. Gdybyś mnie z kolei nazwał ekspertem w dziedzinie, w której pracuje, ja tylko bym to potwierdził. Bo takie mam stanowisko - jestem specjalistą w tym co robię i muszę to robić dobrze. Co nie zmienia faktu, że nie uważam się za wszechwiedzącego z tej dziedziny i wszystkie nowości staram się chłonąć jak gąbka.

Tylko, że sam z kolei nigdy się ekspertem nie nazwę - bo znam bardzo dobrze jeden mały fragment gospodarki odpadami. A prawdziwi eksperci, którzy udzielają porad mają wiedzę dużo szerszą, bo nie obejmująca 3 czy 4 ustaw, ale znający także ustawy o podatku VAT - gdzie jeden artykuł odnosi się do obowiązków, jakie ciążą na firmach sprowadzających odpady zza granicy. Chwała za takich ekspertów i hańba dla tych, którzy stanowią prawo, nie dadzą nawet wzmianki o zmianach, jakie wprowadziła poprawka do ustawy, mimo, że zmieniła jeszcze szereg innych ustaw.

Wiesz o Prawdzie futbolu dowiedziałem się na MFMie, czyli gadanie bzdur jednak może poszerzać zasięgi.

przeminho
Z-ca Redaktora Naczelnego, Sponsor MFM - rok 2025


Komentarzy: 2200

Grupa: Moderator

Ranga: Koneser Football Managera

Ranga sponsorska: Sponsor Strategiczny

Dołączył: 2021-10-24

Poziom ostrzeżeń: 0

25-09-2023, 00:07

Eh Shreku jak zwykle szukasz dziury w całym, myślę, że jak przejrzeć te 82 występy to i nie w każdym był grany hymn, a może się mylę? Penie Mahdi wie, czy w tamtych latach zwyczaj grania hymnu był powszechny i czy Boniek w tej kwestii nie uogólnia tematu.

Shrek, dnia 24-09-2023, 23:41, napisał(a):

Przeminho, wiem że jesteś dekarzem. Dla mnie jesteś ekspertem od dekarstwa, gdy Cię tak nazwę to zaprzeczysz, że jesteś ekspertem, chociaż wiesz ode mnie więcej w zakresie dekarstwa niż ja?

Pewnie przez skromność to zrobisz.


Jetem ekspertem w rżnięci piłą motorową drzewa iglastego xD reszta to taki sobie ze mnie szpec.... no może robota ,,głową" - w tym jestem niezły :), na dachu jak w życiu, trzeba umieć kombinować.

Hajto.... jeśli się czepiamy Michniewicza, Probierza to pan Tomasz pod żadnym pozorem nie powinien się udzielać w telewizji. Dwa wyroki. Jeden za handel fajkami, drugi za zabicie człowieka. Nie wiem jakim cudem załatwił sobie wtedy zawiasy.

Mahdi
Z-ca Redaktora Naczelnego, Sponsor MFM - rok 2025, 2026, Wicemistrz Polski FM 15, Mistrz Polski FM 17, FM 19, FM 20, FM 21 i FM 22, 3. miejsce w Polsce FM 18, Typer Sezonu 2020/21 - 2.m, Typer Sezonu 2021/22 - 3.m, Menedżer Miesiąca


Komentarzy: 11399

Grupa: Root Admin

Ranga: Ojciec Założyciel

Ranga sponsorska: Sponsor Strategiczny

Dołączył: 2015-03-20

Poziom ostrzeżeń: 0

25-09-2023, 01:26

Shrek, wiesz co to jest "kadra"? To właśnie tępi dziennikarze-lajkowe kurtyzany w typie Kołtonia, który Atlasowi, Lechowskiemu czy Hurkowskiemu mógłby czyścić buty, "wylansowali" ten termin. KADRA, kurwa! Jako synonim dla REPREZENTACJA.
Otóż nie!
Gdybyś był ze starej, dobrej szkoły, to wiedziałbyś, że KADRA = piłkarze powołani na dane zawody. Bycie KADROWICZEM nie czyni nikogo REPREZENTANTEM. Przykładowo - Lederman był KADROWICZEM, ale nie stał się REPREZENTANTEM. Takie wiadomości to podstawowa wiedza dziennikarza chcącego pisać o piłce.

I Bońkowe mecze rozgrywane pod umownym szyldem "kadry PZPN", żadną miarą nie można zaliczyć do jego bilansu i nikt nigdy w życiu ich nie zaliczał. Pokaż mi proszę chociaż jedno opracowanie książkowe, gdzie podano, że Boniek grał 82 mecze w reprezentacji. Nie ma takiej, bo tak się kuźwa składa, że mam wszystkie wydawnictwa o tematyce piłkarskiej wydane w Polsce od roku 1978. Wystąpił 80 razy w reprezentacji Polski A i ani pół meczu więcej! Więc nie staraj się być mądrzejszy niż jesteś.

Napiszę więcej! nie wiem czy wiesz, jak reprezentacja Polski przygotowywała się do Mundialu 82. Otóż z uwagi na stan wojenny nikt nie chciał z nami grać oficjalnych meczów towarzyskich. I drużyna Piechniczka rozegrała mnóstwo spotkań z drużynami klubowymi, głównie francuskimi, ale też niemieckimi i włoskimi. To może niech Kołtoń doliczy Bońkowi tak mniej więcej jeszcze 15 meczów, to w końcu uda mu się osiągnąć tę wymarzoną setkę?

Nie pisz więc historii na nowo, jak to już zrobił pewien guru z Katowic. Boniek podaje nieprawdę, a Kołtoń siedzi jak mumia i kiwa pustym łbem. Takie są fakty.

Dziękuję, dobranoc.

Shrek
Sponsor MFM - rok 2025


Komentarzy: 1855

Grupa: Wirtualny Menedżer

Ranga: Das Gott

Ranga sponsorska: Sponsor Premium

Dołączył: 2016-01-21

Poziom ostrzeżeń: -2

25-09-2023, 07:50

Dzień Dobry Łukaszu.

W latach 90 (przyznaję się bez bicia, że nie wiem jak to wyglądało w latach 80 i wcześniejszych), na zgrupowania kadry byli powoływani dokładnie tylu zawodników, ile mogło być na boisku + ławce. Nie było sytuacji, gdy ktoś był na zgrupowaniu kadry i był odsyłany na ławkę. Zupełnie inaczej sytuacja wyglądała z Mistrzostwami Świata, które do roku 1994 funkcjonowały na zasadzie. Powołanych 22 zawodników, w kadrze meczowej 11 + 4 - 6 zawodników na zmianę, a reszta na trybuny.

Łukasz, gdzie Boniek mówi o 82 spotkaniach oficjalnych? On mówi o o 82 spotkaniach podczas których usłyszał hymn Polski. Te dwa dodatkowe spotkania mogą spełniać te kryteria.

Ba, jedno ze spotkań które Boniek rozgrywał w 1976 roku jako reprezentant młodzieżowy do lat 21, rozgrywał przeciwko pierwszej kadrze Korei Północnej.


Dlatego ważne jest by ujednolicić wyliczenia spotkań międzynarodowych - czy uznajemy to co uznaje FIFA, czy to co uznaje PZPN, czy jeszcze jakiś inny system. Gowarzewski podjął tego tematu i skoro PZPN to uznał za stanowisko oficjalne - to dlaczego chcesz to podważać? Uważasz, że jest złe - zaproponuj swoje.


Zresztą , czy ważne ile spotkań rozegrał Zibi? Ważne jest to co mówi, a to czy podpiera to doświadczeniem 80 spotkań, czy 82 spotkań to jest najmniej istotne. To nie jest opracowanie naukowe by się o to spierać - a skoro sam Boniek mówi, że rozegrał 82 spotkaniach, w których usłyszał hymn to niekoniecznie musi być z tym samym, co rozegrał 80 oficjalnych spotkań.

A jeszcze pozwolę sobie na pewną prywatę.

Piłka Nożna wydawała(?), a może tylko reklamowała takie wydawnictwo, które nazywało się Rocznikiem Polskiego Piłkarstwa.

Tutaj jedno z ich wydań https://allegrolokalnie.pl/oferta/rocznik-pilkarstwa-polskiego-1988 - czy posiadasz może dostęp do tego, albo jakichkolwiek innych roczników?




Mahdi
Z-ca Redaktora Naczelnego, Sponsor MFM - rok 2025, 2026, Wicemistrz Polski FM 15, Mistrz Polski FM 17, FM 19, FM 20, FM 21 i FM 22, 3. miejsce w Polsce FM 18, Typer Sezonu 2020/21 - 2.m, Typer Sezonu 2021/22 - 3.m, Menedżer Miesiąca


Komentarzy: 11399

Grupa: Root Admin

Ranga: Ojciec Założyciel

Ranga sponsorska: Sponsor Strategiczny

Dołączył: 2015-03-20

Poziom ostrzeżeń: 0

25-09-2023, 10:47

Shrek, dalej nie rozumiesz o co chodzi. "Kadra" to zawodnicy powołani na zgrupowanie przedmeczowe. "Kadra" w żadnym wypadku nie jest "reprezentacją". "Kadrowicz" absolutnie nie jest reprezentantem! A obecnie gryzipiórki piszą-mówią - "kadra gra z tym a tym" "wystąpił w kadrze", etc. Ty też napisałeś w poście: "Jednocześnie zagrał w seniorskiej kadrze reprezentacji Polski". Więc chodzi mi, że nazewnictwo, którego używasz jest nieprawidłowe. Powinno być: "w seniorskiej reprezentacji Polski". Przykład Ledermana już podałem - był "kadrowiczem", ale nie "reprezentantem".

Szczególnego rodzaju przypadkiem jest Krzysztof Budka. "Kadrowiczem" został w roku 1980 (przesiedział mecz z Włochami na ławce - 19.04.1980), a REPREZENTANTEM został dopiero po dziewięciu latach (!!!) w debiucie Andrzeja Strajlaua (23.08.1989).

W latach 90 też nic się nie zmieniło. "Kadrowiczami" (nie reprezentantami!) pozostali choćby: Radosław Biliński (ławka w meczach ze Szwecją - 22.05.1997 czy Gruzją - 14.06.1997), Grzegorz Wódkiewicz (Szwecja - 22.05.1997) czy Piotr Mosór (Czechy - 12.03.1997).

Co do tego wydawnictwa "Piłki Nożnej". Mam wszystkie roczniki gazety od 1979, a to było jakieś wydawnictwo "ekstra", którego nie pamiętam. Musiał być to jednostkowy przypadek., na pewno nie jakiś dłuższy cykl.

I jeszcze co do Gowarzewskiego: pisałem już o tym kilkukrotnie, o nonsensach, o poprawianiu samego siebie, poczytaj choćby tu:
https://myfootballmanager.pl/zza-bramki/goracy-temat/418/eduardo-camavinga-a-sprawa-polska-panie-gowarzewski-do-majstrowania-przy-historii-polskiej-piki-nonej

Musisz wiedzieć, że przyjaźnię się choćby z Ulim Hesse, który wykładnię Gowarzewskiego uważa za ";nonsensowną" (vide: choćby słynne cztery mecze z Japonią). Wymienialiśmy także poglądy z Leszkiem Śledzioną (nie przyjaźnimy się, ale jesteśmy znajomymi) i on ma podobne zdanie do mojego. Wcale nie jest wykluczone, że zdecydujemy się na wspólne publikacje w przyszłości.

Niemniej pamiętaj, że akurat w przypadku Bońka nie ma rozbieżności miedzy Gowarzewskim a kimkolwiek. Boniek miał, ma i będzie miał: 80A - 24 gole. Kto podaje inne liczby jest albo bałwanem, albo ignorantem, albo oszustem, tyle.
Obecnie online: brak użytkowników online
Copyright © 2015-26 by Łukasz Czyżycki