To znak czasów. Rodzice szesnastoletniego Igora Tyjona są Polakami, ale on występuje (na razie?) w reprezentacji Anglii do lat 16. W swoim debiucie przeciwko Arabii Saudyjskiej, który miał miejsce 21 lutego 2024, strzelił dwa gole.
Młody napastnik, urodzony 20 maja 2008, latem 2023 przeszedł z Rochdale do Blackburn, a 14 września 2024 zadebiutował w rozgrywkach Championship mając zaledwie 16 lat i 178 dni.

Żródło: X
Nasuwają się takie pytania: a co z naszymi zdolnymi reprezentantami U17 trenera Włodarskiego? Dlaczego do polskiej ligi sprowadza się tabuny słabych cudzoziemców no-name'ów, a nie daje szans polskiej młodzieży? Ta polska "ekstraklasa" powinna być polem do popisu dla młodych Polaków, bo i tak w Europie nie odgrywamy żadnej roli, więc co za różnica kto będzie "mistrzem Polski". I tak z tego nic nie wynika. Zatem powinno wynikać przynajmniej to, że będziemy dawać szansę w seniorskiej piłce młodym Polakom.
Autor: Peter
Sponsor MFM - rok 2025
Sponsor MFM - rok 2025
Komentarzy: 2120
Grupa: Wirtualny Menedżer
Ranga: Uzdolniony Praktyk
Ranga sponsorska: Sponsor Premium
Dołączył: 2017-08-15
Poziom ostrzeżeń: 0
16-09-2024, 10:31
Typer Sezonu 2018/19 - 3. miejsce
Komentarzy: 401
Grupa: Wirtualny Menedżer
Ranga: Uzdolniony Praktyk
Ranga sponsorska: Sponsor
Dołączył: 2016-02-27
Poziom ostrzeżeń: 0
16-09-2024, 11:55
Takie patrzenie bierze się pewnie z gry w FM-a, gdzie laczenie grania wonderkidami i zdobywania trofeow jest dosc latwe. W realnym swiecie mysle ze nie jest to takie proste. Nie chce bronic tu naszych klubow, tez uwazam ze powinno grac w nich wiecej Polakow i to najlepiej mlodych, ale mysle ze wiekszy problem jest z wyszkoleniem odpowiedniej liczby dobrych kandydatow niz pozniejszym dawaniem im szansy. W ekstraklasie dostaja przeciez szanse mlodzi, kluby widza ze to sie oplaca jesli maja mlodego gracza z potencjalem, bo wiedza ze takich mozna potem dobrze sprzedac. Ale czy gra za sam pesel ma sens? Wydaje mi sie ze przepis o mlodziezowcu pokazuje ze niekoniecznie. Spora czesc tych co gralo bo miescilo sie w kryteriach potem nie poczynilo kroku na przod. Ci co rozwineli się prawdopodobnie i tak dostaliby szansę na pokazanie się.
Głównym celem klubow w naszej lidze nawet pomimo małych szans na sukces w Europie nie jest produkcja pilkarzy do kadry, a wygrywanie. Fajnie ogladac jak rozwijaja sie mlodzi pilkarze i wychowankowie, ale dla kibicow i klubu czesto wazniejsze sa zwyciestwa. Dla ogolu pewnie wazniejsza jest kadra, ale nie wymagajmy ze dla klubu A czy B wazniejsze bedzie wprowadzenie mlodego niz osiagniecie swojego celu jakim sa puchary, mistrzostwo czy utrzymanie.
Typer Sezonu 2022/23 - 2. miejsce, Typer EURO 2024 - 1. miejsce
Komentarzy: 488
Grupa: Wirtualny Menedżer
Ranga: Uzdolniony Praktyk
Dołączył: 2016-12-15
Poziom ostrzeżeń: 0
16-09-2024, 12:16 , ocenił powyższy materiał: mocne - Podoba mi się
Populistyczne to jest Twoje pisanie, że w jakichś śmiesznych klubikach pewni ludzie mają swoje ambicje i mamy to akceptować. Patrząc z szerszej perspektywy jest to działanie na szkodę polskiej piłki. Ja bym wolał te nieuniknione porażki od takich tuzów jak Riga która obiła Śląsk 1:0 wolał oglądać, gdyby to przegrywali młodzi polscy chłopcy a nie jacyś zaściankowi grajkowie pokroju Schwartza, Leivy, Pokornego, Petkova czy innego Guencio. Szrot.
Komentarzy: 593
Grupa: Wirtualny Menedżer
Ranga: Chluba Mój Football Manager
Dołączył: 2015-12-23
Poziom ostrzeżeń: 0
16-09-2024, 12:48 , ocenił powyższy materiał: mocne - Podoba mi się
Jeśli chcemy się bawić w "szkolenie młodzieży" kosztem wyników, to musimy zamknąć ligę tak, by nie dało się z niej spaść (wtedy większośc drużyn z ulgą przyjmie mecze o nic), a następnie zarządzić, że na boisku musi być X zawodników z polskim paszportem. To jednak miałoby swoje konsekwencje w postaci sztucznie zwiększonego popytu na polskiego piłkarza, a zatem mogliby oni śpiewać sobie niebotyczne tygodniówki. I z czego by im to płacono? Znowu z miejskiej kasy? Żeby tego uniknąc, trzeba by było zamontować salary cap, różne maksymalne kontrakty w zalezności od wieku, stażu, czegokolwiek itp. itd. Jest to oczywiście niemożliwe, ale nawet gdyby było możliwe, to 90% tych zawodników spierdoliłaby zagranicę przy pierwszej okazji i to za darmo, bo tam więcej zapłacą, ładniejsza pogoda, lepsze dupeczki.
A co do samego zawodnika, wspomnianego we wpisie - debiut jeszcze niczego nie oznacza. Kilka lat temu w Arsenalu debiutował jakiś synek, podobno najmłodszy w historii Premier League. I gdzie on teraz jest i w ogóle jak się nazywa? Bo szczerze nie pamiętam, gdyż za dużo się później nie nagrał.
Z-ca Redaktora Naczelnego, Sponsor MFM - rok 2025, 2026, Wicemistrz Polski FM 15, Mistrz Polski FM 17, FM 19, FM 20, FM 21 i FM 22, 3. miejsce w Polsce FM 18, Typer Sezonu 2020/21 - 2.m, Typer Sezonu 2021/22 - 3.m,
Komentarzy: 11443
Grupa: Root Admin
Ranga: Ojciec Założyciel
Ranga sponsorska: Sponsor Strategiczny
Dołączył: 2015-03-20
Poziom ostrzeżeń: 0
16-09-2024, 13:31 , ocenił powyższy materiał: mocne - Gdyby tego nie było, strona stałaby się uboższa
Zaraz dodam.
Co do meritum: ja jestem kibicem Pogoni od pierwszej połowy lat 80-tych. Ale nawet gdybym mieszkał nadal w Polsce, to nie chodziłbym już na jej mecze. Kiedyś (lata 80-te, początek 90tych) grali tam sami Polacy i nie tylko - byli to ludzie z regionu, województwa czy nawet z mojej szkoły (!) tacy jak Majdan. Albo tacy, z którymi grałem w juniorach (Walburg). Wzorowo współpacowaliśmy z koszalińską Gwardią z której przybył choćby "Dymek" (Robert Dymkowski). Człowiek czuł się związany z tymi graczami emocjonalnie., spotykało się ich na mieście, w sklepie, po treningu, etc. A teraz? Miałbym chodzić na stadion i oglądać jakiegoś Kalourisa? Co ja mam z nim wspólnego, a co on ze Szczecinem i Polską?! Zresztą - Pogoń i tak nie jest najgorsza... Mam przed nosem tom 68 encyklopedii fuji (rocznik podsumowujący sezon 2022/23) i natrafiłem na taką oto przerażającą tabelkę:
Po "przełomie" (rok 1989) polski futbol upada i nie zmieni tego wspomniane przez Paternostera "opakowanie". Udział wychowanków to jest absolutny dramat, koszmar.
tts0 - Ethan Nwaneri. Zdążyłem zauważyć, że w FM 2024 wyrasta na jedną z największych gwiazd, więc pewnie wszystko przed nim.
Sponsor MFM - rok 2025
Komentarzy: 1861
Grupa: Wirtualny Menedżer
Ranga: Das Gott
Ranga sponsorska: Sponsor Premium
Dołączył: 2016-01-21
Poziom ostrzeżeń: -2
16-09-2024, 17:14
Rózga gra niemalże wszystko w Cracovii ( to jeden z tych usuniętych zawodników). Gurgul gra minuty w Lechu, Huras w zeszłym sezonie miał epizod w Ruchu, Rejczyk powoli przebija się do Śląska. Szala obecnie kontuzja, wcześniej grał, Krzyżanowski dopóki grał w Wiśle, grał, Borys gra w Mariborze Lubljana, Skoczylas gra w drugiej drużynie Milanu, Kądziołka gra w Stali Rzeszów, Orlikowski nawet ostatnio bramkę strzelił w Eklapie, więc aż tak źle chyba nie ma. A to tylko te nazwiska, o których wiem, że gdzieś tam się obijają o Ekstraklasę. Pozostałych nie chce mi się sprawdzać. A są jeszcze z Pogoni Paryzek, czy Przyborek.
A co się stało z Polskim Messim - Musiałowskim? Nie gra dlatego, że jest zbyt słaby na Omonię Nikozja?
Dlaczego nie daje się szansy Polskiej Młodzieży? Z tego samego powodu, dla którego nie daje się szansy włoskiej młodzieży w Seria A, czy angielskiej w Premier League - bo są słabsi od ich konkurentów w składzie.
Czy podoba Ci się gra Puszczy Niepołomnice - chyba najbardziej polskiej drużyny Ekstraklasowej? Jeżeli odpowiedź jest przecząca, to zastanów się dlaczego grają tak, jak grają? Bo to potrafią. I jest to skuteczne.
Buahahaha. Guercio, którego nazywasz szrotem to Polak - rocznik 2006.
Nie wiem czy miałeś kiedyś swój własny biznes, albo cokolwiek, gdzie musiałeś włożyć swoje pieniądze. Jeżeli wkładałeś je, po to by oddać je komuś innemu przeleję Ci numer konta, mnie też poratuj. A jeżeli nie, to pewnie zdziwi Cię fakt, że są osoby które inwestują po to żeby zarobić. I o ile w większości biznesów im więcej włożysz, tym lepszy będzie Twój zysk, tak sport nie działa na takiej zasadzie. Musisz szacować ryzyko straty. Za sam występ w Ekstraklasie niektóre kluby mają 1/5 swojego budżetu. Może nawet więcej. A jeszcze premie za zajęte miejsce, ostatnio nawet dodatkowa gratyfikacja za reprezentowanie Polski w Europejskich Pucharach. Ty się może dziwisz, że ludziom zależy na tym by wygrywać - ale prezesi i właściciele wiedzą, co chcą osiągnąć.
A czy mają szkolić piłkarzy - jasne że tak, ale dopóki nie zaprezentujesz się w Europie na tle średnich rywali, to piłkarz jako niezweryfikowany nie będzie przynosił Ci dużych zysków. Więc najpierw sukces w lidze, potem w ewentualnych Pucharach, (jak to zrobił Lech) dopiero wtedy sprzedajemy wychowanków za konkretną kasę). A nie na odwrót, że mają błyszczeć w lidze i na ich sprzedaży będziemy opierać nasz budżet.
@Mahdi - rozumiem, że GKS nie miał swoich wychowanków bo na Śląsku jest mnóstwo szkółek, które tych chłopaków trenują (Stadion Chorzów, Gwarek Zabrze, Zetka Tychy itd), ale strasznie mnie dziwi, że w gronie klubów bez wychowanków jest Amica Wronki - która miała bardzo solidną szkółkę piłkarską - Dudka, Karol Gregorek, Hubert Wołąkiewicz, Szymon Sawala i tak jeszcze można troszkę wymieniać.
A co gdy przychodził na początku lat 90 miał wspólnego Piotr Świerczewski z GieKSą ( okej, on miał tam szanowanego brata - Marka). Albo Ledwoń. Albo Janusz Jojko - kapitan Ruchu Chorzów, która wygrała rywalizację z młodym Wandzikiem. Albo Sławek Wojeciechowski. Strojek, Walczak? A wszystkich się wspomina z sentymentem, bo dawali niezapomniane emocje i bramki. Na przełomie lat 80 i 90 dużo piłkarzy było z jednego regionu, ale było to spowodowane kilkoma czynnikami - nie trzeba było takiemu delikwentowi załatwiać mieszkania, albo ktoś wolał zostawać na miejscu wśród znajomych i rodziny, niż przenosić się na drugi koniec Polski za stosunkowo niewielką podwyżkę. Albo tym, że były to rozliczenia między kopalnianie.
Fantastycznie jest, gdy wychowanek staje się legendą klubową jak Terry, Lampard czy Totti. Tylko, że obecnie kwestia przynajmniej 4 krotnej przebitki ( ze złotówek na euro) pensji jest nie do przecenienia dla Polskich zawodników.
A co do wychowanków - robię takie szukanie danych do artykułu, który mam nadzieję wkrótce powstanie i prawdziwym dramatem jest selekcja reprezentantów do Młodzieżówek - w U17, w U18 bardzo wielu młodych graczy nie przebija się do seniorskiego grania, czego nie ma np w reprezentacjach Anglii, Niemiec, Belgii. Może to jest problem słabości naszych reprezentacji?
Komentarzy: 567
Grupa: Wirtualny Menedżer
Ranga: Uzdolniony Praktyk
Dołączył: 2017-08-03
Poziom ostrzeżeń: 0
16-09-2024, 17:56 , ocenił powyższy materiał: mocne - Podoba mi się
Buahhahha. Stary, co Ty pierdzielisz za przeproszeniem? jaki to jest Polak??!! Chyba taki sam, jak Matty Cash. Tommaso Guercio - wybitnie polskie nazwisko oraz imię, nie ma co. Jego ojciec jest Włochem, matka Polką, a facet jest odrzutem ze szkółki Interu. Jaki to "Polak"??? Może półpolak, to bardziej bliskie prawdy.
Typer Sezonu 2018/19 - 3. miejsce
Komentarzy: 401
Grupa: Wirtualny Menedżer
Ranga: Uzdolniony Praktyk
Ranga sponsorska: Sponsor
Dołączył: 2016-02-27
Poziom ostrzeżeń: 0
16-09-2024, 18:53
Uważam za populistyczne mówienie o dawaniu szans młodym tylko dlatego, że są młodzi. Jak napisał Shrek kilku chłopaków z kadry już się przebija do seniorkiego footballu i dobrze, ale wolanie zeby dawac samych młodych, a kto mistrzem to kogo interesuje uważam za populistyczne. Równie mocno irytują mnie komentarze po porazkach reprezentacji, które czasem widzę w stylu "Wywalić ich wszystkich dać u-17, u-21 to chociaż będą gryźć trawę i nabiorą doświadczenia." Bo takie gadanie uwazam za oderwane od rzeczywistosci.
A czemu zakładasz, że interesem Piasta, Rakowa czy Jagielonni ma być dawanie korzyści Polsce (rozumiem, że w korzyśc oznacza dobre wystepy w pucharach lub dostarczanie pilkarzy do reprezentacji), a nie dawanie korzysci i radości swoim kibicom, generowanie zysków itp. Nie bardzo rozumiem jak można uważać, że cała liga i wszystkie kluby maja się skupić na szeroko rozumianym interesie naszej reprezentacji i byc jak przedszkola wychowujące piłkarzy. To naturalne, że ich pierwotnym założeniem jest wygrywanie.
Czemu śmiesznych? Te kluby na codzien interesuja setki tysięcy ludzi, ktorych interesuje czy ich ukochany klub wygra czy przegra. Czy strzeli gola czy nie. Jasne milej się kibicuje mlodemu, zdolnemu wychowankowi, ale jestem przekonany ze dla kibicow koniec koncow wazniejszy wynik, miejsce w tabeli niż to czy ktos tam sie ogrywa.
Ogólnie zgadzam się, że leppiej by było gdyby w naszych klubach grało więcej polskich zawodników i fajnie jakby akademie wychowywały po kilku dobrych graczy rocznie, ale rzeczywistośc tak nie wygląda i samym gadaniem dać szansy młodym, wyniki nie sa wazne, mistrzem moze byc kazdy nic nie zdziałamy i tak uwazam to za populistyczne gadanie pod publiczke, a nie rozwiązanie.
Sponsor MFM - rok 2025
Komentarzy: 1861
Grupa: Wirtualny Menedżer
Ranga: Das Gott
Ranga sponsorska: Sponsor Premium
Dołączył: 2016-01-21
Poziom ostrzeżeń: -2
16-09-2024, 19:14
Oświeć mnie, bo ja czegoś nie rozumiem.
Czym różni się znak czasów - rodzice wyjechali i tam urodził się Igor, od mama wyjechała, poznała Włocha i tam urodziła mu dwójkę synów - dwójkę, bo Tomasso ma starszego brata?
Tomasso grał dla reprezentacji Polski, Igor - też.
Personalia takie, bo nazwisko ma po ojcu, a Włochom zapewne też łatwiej wymówić Tomasso niż Tomasz. Czy jak Igor wybierz grę dla reprezentacji Anglii też nazwiesz go półpolakiem? Czy może zdrajcą? Czy Podolski jest Polakiem? A Klose? Trochowski? A Michael Ameyaw?
Z-ca Redaktora Naczelnego, Sponsor MFM - rok 2025
Komentarzy: 2244
Grupa: Moderator
Ranga: Koneser Football Managera
Ranga sponsorska: Sponsor Strategiczny
Dołączył: 2021-10-24
Poziom ostrzeżeń: 0
17-09-2024, 06:26 , ocenił powyższy materiał: mocne - Doceniam to, co robisz
Co do chłopaka o którym jest artykuł, to sie nie dziwie, że gra dla repry Anglików skoro jest tak utalentowany jak mówią. Takie czasy mamy i coraz więcej podobnych historii nie tylko z polskimi akcentami. Choćby Rice i Grealish, którzy kariery reprezentacyjne zaczynali grając dla Irlandii a teraz grają dla Anglii. Przepisy obecnie tak skonstruowano, że ten chłopak ma jeszcze możliwość wyboru ostatecznego, wszystko przed nim, młody jest.