ARTYKUŁY - VARIA


OCENA mocne: 1, słabe: 0
zobacz komentarze

Football Manager Academy (część 2) Kupujemy na raty

14-10-2015, 11:12, Unikalnych wejść: 3931 , autor: Mahdi
ARTYKUŁY
VARIA

 

 

 

 

Dzisiejsze pytanie kolegi o nicku @Gromcio88 przypomniało mi, że od dawna chciałem napisać artykuł poruszający kwestię zakupów na raty!

Oczywiście pewien jestem, że zdecydowana większość z Was korzysta z tej opcji, jednak dla tych, którzy nigdy tego nie robili lub dopiero zaczynają swoją przygodę z FM-em - przydatny instruktaż.

Spójrzmy najpierw na budżet transferowy i płacowy swojego klubu:

 

 

Widzimy, że mamy tutaj do wydania około 1,5 mln. euro. Ale - przykładowo - zainteresował nas piłkarz, którego wartość rynkowa wynosi 1,9 mln. euro.

 

 

A zatem - teoretycznie - mając budżet na poziomie 1,5 mln. euro nie powinniśmy nawet o nim marzyć! Ale tylko... teoretycznie! Nie ma bowiem rzeczy niemożliwych i spróbujemy kupić tego gracza na raty!

Robimy więc tak: wchodzimy w „transfery“, potem „oferta transferowa“ i widzimy wyjściową fazę negocjacji:

 

 

Na samym dole, po prawej stronie widzimy, że koszt dla budżetu transferowego wyniósłby wtedy 1,9 mln. euro, a zatem przekracza to nasze możliwości. Ale my skorzystamy z opcji zakupu na raty! Pod „opłata“ widzimy opcję (na niebiesko) - „dodatkowe oplaty“. Klikamy „dodaj“ i pojawia się kolejna opcja: „miesięczne raty“:

 

 

Jak widzimy mamy możliwość rozłożenia płatności na okres od 6 do 48 miesięcy. Czyli - maksymalnie możemy spłacać nasze zobowiązanie aż przez 4 lata! Zdradzę Wam że ja praktycznie zawsze korzystam z tej opcji (4 lata) i potęgę praktycznie wszystkich klubów, które prowadziłem zbudowałem na „ratalnych zakupach“. Pokażę Wam teraz jak negocjować transfer. A zatem składamy początkową ofertę, że chcemy zapłacić za piłkarza 200 tys. euro gotówką i - przykładowo - 1,5 mln. rozłożone na czteroletnie raty:

 

 

Klikamy „zaproponuj“ (WAŻNE: "zaproponuj", a nie "złóż ofertę"!) i oczywiście Utrecht odpowiada nam „z grubej rury“ - chcą dostać 2,2 mln euro gotówką plus 1,5 mln. rozłożone na czteroletnie raty:

 

 

Teraz dopiero zaczyna się prawdziwa zabawa i wszystko zależy od Waszych zdolności negocjacyjnych! Jako doświadczony menedżer mogę Wam dać taką radę: starajcie się jak najmniej płacić gotówką, a jak najwięcej rozłożyć na raty! Moja kolejna oferta wyglądać będzie następująco: 400 tysięcy euro gotówką i 2 miliony rozłożone na czteroletnie raty! Koszt jest co prawda wyższy niż wartość piłkarza, ale obciążenie dla budżetu (jak widzicie w prawym rogu na dole) - wynosi tylko 650 tys. euro:

 

 

Klikamy „zaproponuj" i odpowiedź Utrechtu jest następująca (widać, że mięknąsmiley ):

 

 

W tym momencie już mieścimy się w budżecie (koszt dla budżetu transferowego: 1,3 mln. euro), ale oczywiście negocjujemy dalej! Tym razem proponuję 0,5 mln. euro gotówką i 2 mln. rozłożone na długoterminowe, czteroletnie raty:

 

 

Utrecht odpowiada:

 

 

Negocjuję dalej: daję 600 tys. w gotówce i 2 mln. rozłożone na czteroletnie raty:

 

 

Klikam „zaproponuj“ i - oho! - widzę, że negocjacje zbliżają się ku końcowi! Utrecht zgodził się na 600 tys. w gotówce plus 2 mln. rozłożone na czteroletnie raty, ale dołożył trzy klauzule: chcą 20 % z następnego transferu (i to zaznaczyli jako nienegocjowalne) oraz chcą dostać 250 tys. euro po 50 występach piłkarza w lidze oraz 250 tys. po 10 ligowych golach:

 

 

Staram się jednak unikać dwóch ostatnich klauzul, a zatem składam kolejną ofertę. Usuwam te obie klauzule (dwa razy po 250 tys. euro) i dokładam trochę kasy w ofercie głównej. A zatem daję 600 tys. euro w gotówce plus 2,2 mln. euro rozłożone na czteroletnie raty:

 

 

Odpowiedź Utrechtu brzmi: „FC Utrecht jest zdania, że rozmowy nie posuwają się wystarczająco szybko odmawiając natychmiatowego ustosunkowania się do oferty, której przedmiotem jest Leandro Bacuna. Koniczne jest złożenie oferty“. Teraz już wiem, że będzie dobrze!

 

 

A zatem klikamy „złóż ofertę“ i czekamy na ciąg dalszy...

Po dwóch dniach przychodzi odpowiedź: Utrecht chce 650 tys. w gotówce plus 2,1 mln. rozłożone na czteroletnie raty:

 

 

Na to możemy przystać! Będziemy mieć piłkarza wartego na rynku 1,9 mln. euro kosztem obciążenia naszego budżetu 925 tys. euro! Co prawda ogólnie zapłacimy za niego 2,7 mln. euro, ale - płatności rozłożonych na czteroletnie raty nie odczujemy tak mocno. Klilkamy więc „zgódź się na żądania“ i następnego dnia możemy już negocjować kontrakt indywidualny z Bacuną!

Oczywiście sposoby negocjacji są różne! Na tym właśnie m.in. polega Football Manager, to go czyni pięknym i odróżnia od piłkarskich zręcznościówek! Inwencja należy do Was! Pamiętajcie, że zakupy „na raty“ są praktykowane w każdym klubie świata! Nieważne - duże czy małe kwoty - zasada jest zawsze taka sama!


Autor: Mahdi
Redaktor Naczelny, Wicemistrz Polski FM 2015, Menedżer Miesiąca

KOMENTARZE

Danielski


Komentarzy: 110

Grupa: Wirtualny Menedżer

Ranga: Uzdolniony Praktyk

Dołączył: 2016-01-24

Poziom ostrzeżeń: 0

12-09-2017, 13:58 , ocenił powyższy materiał: mocne

Pozwolę sobie na dyskusję (wcześniej nie zauważyłem tego poradnika).

Od zawsze zawsze w FM staram się płacić... gotówką, żadnych rat!
Zawsze uważałem, że raty, to obciążanie budżetu na lata. Gdy kupię w przeciągu kilku sezonów, strzelam, 20 piłkarzy - i wszystkich na raty - to już wyjdzie nie mała suma. Podobnie jak w domu. Wziąć telewizor na raty, a wziąć telewizor, telefon, lodówkę, pralkę, meble i samochód na raty - robi dużą różnicę. No i, tak sobie myślałem, wyobrażałem - to zmniejszy budżet w kolejnym sezonie.

I w każdym FMie unikałem rat. Wiem, że być może przez to uciekali mi jacyś piłkarze. Może kilka karier byłoby ciekawszych. Ale jakiś taki swój sposób, swoje myślenie miałem (może właśnie dlatego, że bazowałem na "myśleniu domowym"?).

Jak miałem płacić 2 mln - płaciłem 2 mln i z głowy. Koniec relacji. I nie musiałbym się denerwować, że za 2 lata gracza by w klubie nie było, a ja nadal bym za niego płacił. Czasem być może też przepłaciłem. Ale to właśnie urok FMa.


Ale muszę przyznać - FM2017 zmienia nieco moje myślenie. Tutaj kupowanie na raty jest wręcz obowiązkiem, by myśleć o dobrych piłkarzach. Nadal, gdy mogę i mnie stać, staram się płacić gotówką, ale jednak z opcji ratalnej już częściej i z większą akceptacją korzystam (choć z krótszej, nie na 4 lata).

I mam też wrażenie, że przy 4letniej opcji ratalnej klub życzy sobie więcej za zawodnika niż gdyby raty byłyby np. 12 miesięcznej. A może się mylę?

I, na przykładzie powyższym - w pierwszej propozycji Utrecht chce łącznie 3,7 mln. Jestem ciekaw ile by chciał gdyby propozycja była tylko gotówkowa.
No i, przyznaję, ostateczna cena, jaką wynegocjowałeś to 2,75 mln. Myślę, że przy negocjacji gotówkowej cena ta byłaby większa. Także - chyba skuteczna taktyka, tylko trzeba zmienić myślenie :)


Naszło mnie na przemyślenia w pracy, pardon! :P
Obecnie online: brak użytkowników online
Copyright © 2015-17 by Łukasz Czyżycki and Agnieszka Czyżycka