ZZA BRAMKI - REPREZENTACJA
OCENA mocne: 11, słabe: 0
zobacz komentarze

Moja "jedenastka stulecia"!

09-10-2019, 16:25, Unikalnych wejść: 352
ZZA BRAMKI
REPREZENTACJA

Z pewnym zażenowaniem obejrzałem głosowanie Kamila Grosickiego, który w „jedenastce stulecia“ umieścił nie tylko siebie, ale również taką tragiczną postać, jak Tomasz Hajto. Zawodnika twardego, solidnego, ambitnego, ale przecież jego jedyny występ na ważnym turnieju to tragikomedia, zakończona ośmieszeniem przez Pedro Pauletę. Rozumiem, że osoby młodsze mogą nie pamiętać naszych drużyn z lat 1972-82, kiedy odnosiliśmy największe sukcesy. Lecz obecnie nie ma żadnego problemu z dotarciem do tych meczów (choćby za pośrednictwem portalu https://footballia.net/). Uważam, że w „jedenastce stulecia“ powinni znaleźć się zawodnicy, którzy rozsławili nasze piłkarstwo w świecie. A zatem zdobywcy złotego (1972) i srebrnego (1976) medalu igrzysk olimpijskich oraz gracze trzeciej drużyny świata zarówno z 1974, jak i 1982 roku. Od razu chcę zaznaczyć, że wyżej cenię ekipę Kazimierza Górskiego - prezentowała po prostu większą klasę i styl niż ta prowadzona przez Antoniego Piechniczka.

Wybrałem ustawienie 1-4-3-3; takie, jakie prezentowaliśmy w 1974.



Bramkarze

Brałem pod uwagę Jana Tomaszewskiego i Józefa Młynarczyka. Stawiam na „Tomka“, ponieważ gdyby nie „zatrzymał  Anglii“ na Wembley, w słynnym meczu eliminacji MŚ’74, nie byłoby tego wszystkiego, co się wydarzyło potem. A w finałach MŚ’74 Tomaszewski spisywał się fantastycznie, broniąc m.in. dwa rzuty karne!


Obrońcy

Na prawej obronie Antoni Szymanowski, który grywał również po lewej, a pod koniec kariery świetnie sobie radził w roli libero. Bardzo szybki, grający ofensywnie, ale i doskonały w destrukcji - nie zapominał, jakie są jego podstawowe obowiązki.

Na środku obrony bezwzględnie najlepsza para w historii polskiej piłki, czyli Jerzy Gorgoń - Władysław Żmuda. Jerzy Gorgoń, potężny, masywny, postrach napastników. Na dodatek potrafił również znakomicie strzelać z dystansu, vide: mecz z NRD podczas Igrzysk Olimpijskich’72.

Żmuda - czterokrotny uczestnik mistrzostw świata (jako jedyny polski piłkarz). Ideał środkowego obrońcy; spokojny, opanowany, znakomicie się ustawiający. Górski postawił na niego w 1974 kosztem Bulzackiego i na pewno nie żałował. Dwudziestolatek grał jak profesor.

Wreszcie lewa obrona. Brałem pod uwagę trzech zawodników - Zygmunta Anczoka, jednego z prekursorów nowoczesnych bocznych obrońców, Adama Musiała i - co może być zaskoczeniem - Michała Żewłakowa. Moim zdaniem jest to najsłabiej obsadzona pozycja. Wybieram Adama Musiała, który był twardy oraz nie pozbawiony zalet ofensywnych. Szkoda, że z powodu pozaboiskowych historii nie grał w reprezentacji dłużej.


Pomocnicy

Z uwagi na ogromny wybór, najbardziej poszkodowani będą Zygmunt Maszczyk i Waldemar Matysik. Pierwszy był liderem chorzowskiego Ruchu i pełnił tam rolę ofensywnego pomocnika. Natomiast w reprezentacji został... defensywnym pomocnikiem, na usługach Kasperczaka i Deyny. Rolę swoją wypełniał doskonale, dlatego czapki z głów przed piłkarzem, który potrafił tak diametralnie zmienić skórę! Z kolei gdyby nie Matysik, chyba najlepszy „defpom“ w historii naszej piłki, nie byłoby medalu w Hiszpanii.
 

Niestety, miejsca w pomocy są tylko trzy. Stawiam zatem na Henryka Kasperczaka, Kazimierza Deynę i Zbigniewa Bońka. Pierwszy dysponował kapitalną techniką, łączył zdolności konstrukcji i destrukcji, taka typowa ósemka. Strateg.
 
Deyna - tu chyba nie potrzeba żadnego uzasadnienia; kandydat do miana najlepszego zawodnika, jaki się kiedykolwiek urodził w Polsce. Lider, snajper, reżyser. „La General", jak go określali Francuzi.
 
Boniek - potrafił grać praktycznie wszędzie (pamiętam, że w swoim ostatnim meczu przeciwko Irlandii Północnej, wiosną 1988 występował jako stoper!). Najlepiej się jednak czuł na pozycjach od „ósemki w górę“. Według jakiejś kretyńskiej teorii z lat 70-tych, nie mógł grać razem z Deyną, co było wierutną bzdurą. Sam „Zibi“ gorąco temu zaprzeczał, choćby w książce „Na polu karnym“, która jest moją biblią. Zawodnik, który nie tylko był liderem reprezentacji Polski przez długie lata, ale również pierwszym, który odnosił spektakularne sukcesy klubowe (Juventus). Szczególne uznanie zaskarbił sobie u mnie w 1985 roku. Dzień po tragicznym finale Pucharu Mistrzów zagrał w reprezentacji Polski w eliminacjach MŚ’86 i strzelił Abańczykom zwycięskiego gola. Szybki, zadziorny, waleczny - po prostu: wspaniały.
 
Mieliśmy tylu doskonałych pomocników, których pominąłem...  Nietaktem byłoby jednak nie wspomnieć choćby o Zygfrydzie Szołtysiku (niebywały technik i organizator gry) oraz asie ostatnich lat, Jakubie Błaszczykowskim. To naprawdę przykre, gdy ten znakomity zawodnik jest wbijany w ziemię i notorycznie obrażany przez skretyniałych internetowych „wujów“, nie mających cienia rozumu w głowie.


Napastnicy

Przy całym szacunku i sympatii dla Roberta Lewandowskiego, moim zdaniem nie zasługuje on, by znaleźć się w „jedenastce stulecia“. Skoro nie ma w niej miejsca dla Roberta Godochy (medalista olimpijski i medalista mistrzostw świata!) czy Ernesta Wilimowskiego (cztery gole strzelone Brazylii na MŚ’38 plus niewiarygodne wyczyny ligowe), to... Sami rozumiecie. Po prostu „Lewy“ nie osiągnął z drużyną narodową żadnego sukcesu na wielkiej imprezie, a to powinno być głównym miernikiem wyboru. Więcej - do tej pory na imprezach typu Mistrzostwa Europy i Mistrzostwa Świata strzelił tylko dwa gole! To zdecydowanie za mało, aby znaleźć się w „jedenastce stulecia“.

Kogo z wielkich napastników jeszcze pominąłem? Gerard Cieślik, Ernest Pol, Lucjan Brychczy (brak spektakularnych sukcesów w reprezentacji). Kazimierz Kmiecik i Włodzimierz Smolarek (za duża konkurencja). Kogo wybrałem? Oto „wielka trójka“! Najwspanialsi!

Grzegorz Lato, prawoskrzydłowy. Dwukrotny medalista MŚ, dwukrotny medalista olimpijski. Król strzelców MŚ’74. Zawodnik, który zawsze na boisku dawał z siebie wszystko. Niesamowita szybkość i wydolność. Kandydat (obok Deyny i Bońka) do miana najlepszego zawodnika w całej historii polskiej piłki.

Włodzimierz Lubański. Chyba najlepszy środkowy napastnik, jaki narodził się w Polsce. Zaliczył debiut w reprezentacji jako szesnastoletni chłopak - okraszony oczywiście golem. Medalista IO, a potem wielki udział w awansie do MŚ’74. W meczu eliminacyjnym z Anglią (2:0) strzelił gola, a potem doznał urazu, który na kilka lat uniemożliwił mu grę w drużynie narodowej. Fenomen - szybki, zwrotny, skuteczny. Do momentu fatalnej kontuzji - kapitan i najbardziej rozpoznawalny nasz zawodnik za granicą.

Andrzej Szarmach. Skorzystał na nieszczęściu Lubańskiego i zastąpił go w roli środkowego napastnika na MŚ’74. Efekt? 5 goli i dzielony z Neeskensem tytuł “wicekróla strzelców“. Szarmach, zwany „Diabłem“, zdobywał również gole w MŚ’78 i 82, z tej ostatniej imprezy przywiózł kolejny medal. Był również na IO’76, efekt: srebro i tytuł króla strzelców.


 

 


Podsumowanie - moja jedenastka stulecia:






Kliknij w poniższy baner i oddaj swój głos:

 

Zapraszam do prezentacji waszych "jedenastek" w komentarzach!


Autor: Mahdi
Redaktor Naczelny, Wicemistrz Polski FM 2015, Mistrz Polski FM 2017, 3. miejsce w Polsce FM 2018, Pierwszy Kreator Gwiazd, Menedżer Miesiąca

KOMENTARZE

Vagner


Komentarzy: 524

Grupa: Wirtualny Menedżer

Ranga: Selekcjoner z Wysp Owczych

Ranga sponsorska: Sympatyk

Dołączył: 2016-09-20

Poziom ostrzeżeń: 0

09-10-2019, 16:51 , ocenił powyższy materiał: mocne - Gdyby tego nie było, strona stałaby się uboższa

Fajnie uzasadnione. Ja mam minimalnie inne typy:
Tomaszewski - Szymanowski, Gorgoń, Żmuda, Żewłakow - Szołtysik, Deyna, Boniek - Lato, Szarmach, W.Smolarek.
Lubańskiego nie wybrałem, bo jednak z powodu tej kontuzji nie pojechał do Niemiec na mundial. ale wiadomo, że był wtedy najlepszy i gdyby nie kontuzja to by pojechał.

Mahdi
Redaktor Naczelny, Wicemistrz Polski FM 2015, Mistrz Polski FM 2017, 3. miejsce w Polsce FM 2018, Pierwszy Kreator Gwiazd, Menedżer Miesiąca


Komentarzy: 8305

Grupa: Root Admin

Ranga: Ojciec Założyciel, Członek Jury 5RM

Ranga sponsorska: Sponsor Strategiczny

Dołączył: 2015-03-20

Poziom ostrzeżeń: 0

09-10-2019, 17:08

@Vagner, też się dadzą takie typy obronić.

HoldTheDoor


Komentarzy: 25

Grupa: Wirtualny Menedżer

Ranga: Uzdolniony Praktyk

Dołączył: 2018-07-07

Poziom ostrzeżeń: 0

09-10-2019, 17:27 , ocenił powyższy materiał: mocne - Bardzo mi się podoba

Ja bym jednak postawił na formację 4-4-2:
Młynarczyk-Piszczek, Gorgoń, Żmuda, Żewłakow-Boniek, Deyna, Matysik, Błaszczykowski-Lato, Szarmach
Chciałem uwzględnić piłkarzy, którzy mi dawali najwięcej radości jako kibicowi stąd takie wybory.

DanielW


Komentarzy: 243

Grupa: Wirtualny Menedżer

Ranga: Uzdolniony Praktyk

Dołączył: 2017-09-21

Poziom ostrzeżeń: 0

09-10-2019, 17:32 , ocenił powyższy materiał: mocne - Bardzo mi się podoba

Młynarczyk - Szymanowski, Żmuda, Gorgoń, Anczok - Błaszczykowski, Deyna, Boniek - Lato, Szarmach, Brychczy.

Peter
Strażnik Galaktyki


Komentarzy: 399

Grupa: Root Admin

Ranga: Uzdolniony Praktyk

Dołączył: 2017-08-15

Poziom ostrzeżeń: 0

09-10-2019, 17:37 , ocenił powyższy materiał: mocne - Podoba mi się

Trudno wybrać z tylu piłkarzy. Tomaszewski - Majewski, żmuda, Janas, Musiał - Boniek, Deyna, Buncol - Lato, Szarmach, Gadocha.

Jacor


Komentarzy: 546

Grupa: Wirtualny Menedżer

Ranga: Uzdolniony Praktyk

Dołączył: 2016-10-07

Poziom ostrzeżeń: 0

09-10-2019, 19:25 , ocenił powyższy materiał: mocne - Podoba mi się

Tomaszewski - Szymanowski, Gorgoń, Żmuda, Wdowczyk - Brychczy, Deyna, Boniek - Lato, Lubański, Wilimowski.

Bari80


Komentarzy: 266

Grupa: Wirtualny Menedżer

Ranga: Uzdolniony Praktyk

Dołączył: 2017-09-03

Poziom ostrzeżeń: 0

10-10-2019, 12:33 , ocenił powyższy materiał: mocne - Podoba mi się

Tomaszewski - Szymanowski, Gorgoń, Żmuda, Żewłakow - Buncol, Deyna, Boniek - Lato, Lubański, Szarmach.

Fetty


Komentarzy: 250

Grupa: Wirtualny Menedżer

Ranga: Uzdolniony Praktyk

Dołączył: 2017-03-25

Poziom ostrzeżeń: 0

10-10-2019, 13:44 , ocenił powyższy materiał: mocne - Podoba mi się

Bardzo ciekawy artykuł. Moja jedenastka: Młynarczyk - Dziuba, Gorgoń, Żmuda, Majewski - Kasperczak, Deyna, Boniek - Lato, Lewandowski (mimo wszystko!!!), Szarmach.

Wilczek


Komentarzy: 117

Grupa: Wirtualny Menedżer

Ranga: Uzdolniony Praktyk

Ranga sponsorska: Sponsor Techniczny

Dołączył: 2019-07-07

Poziom ostrzeżeń: 0

10-10-2019, 21:45 , ocenił powyższy materiał: mocne - Podoba mi się

Dudek - Żewłakow, Żmuda, Gorgoń, Piszczek - Boniek, Deyna, Błaszczykowski - Lubański, Lewandowski, Lato

Cóż czasy „Górskiego” to nie moje czasy wiec dużo młodszych graczy. Stawiam na Lewego bo liczba sukcesów w kadrze nie zależy tylko od jednego gracza, a mimo wszystko jest wybitnym piłkarzem. A i atak LLL fajnie wyglada ;)

Grosicki jak umieścił siebie to przypomniało mi to gdy Zlatan Ibrahimovic na instagram wrzucił swoją jedenastkę wszech czasów. Oto ona:
Zlatan - Zlatan, Zlatan, Zlatan, Zlatan - Zlatan, Zlatan, Zlatan - Zlatan, Zlatan, Zlatan
Nie był pewny kogo wybrać na trenera ale pewnie byłby to Zlatan ;)

Eli


Komentarzy: 136

Grupa: Wirtualny Menedżer

Ranga: Uzdolniony Praktyk

Dołączył: 2018-09-04

Poziom ostrzeżeń: 0

11-10-2019, 18:45 , ocenił powyższy materiał: mocne - Gdyby tego nie było, strona stałaby się uboższa

Tomaszewski - Szymanowski, Żmuda, Janas, Żewłakow - Błaszczykowski, Deyna, Boniek - Lato, Szarmach, Lewandowski.
Obecnie online: brak użytkowników online
Copyright © 2015-19 by Łukasz Czyżycki