x

 

ZZA BRAMKI - REPREZENTACJA
OCENA mocne: 3, słabe: 0
zobacz komentarze

Eliminacje ME'2024: Polska - Estonia 5:1. Fruwający Nicola!

21-03-2024, 23:32, Unikalnych wejść: 346
ZZA BRAMKI
REPREZENTACJA

Mój komentarz:

Mecz z Estonią okazał się czystą formalnością. Nie mam zamiaru umniejszać jednak sukcesu drużyny Probierza, bo pamiętamy wszyscy "bój" w Kiszyniowie i zawalone eliminacje. Po raz kolejny okazuje się jednak, że jeżeli dobry selekcjoner - to wyłącznie Polak, który mmusi sprzątać burdel po drugim z Portugalczyków. Probierz ma pomysł na tę drużynę. Przede wszystkim wybrał taktykę (1-3-5-2), której się konsekwentnie trzyma. I jeżeli kiedyś niekoniecznie takie ustawienie Polakom leżało, to teraz wydaje się odpowiednie z prostego powodu - mamy nareszczie "wahadłowych" z prawdziwego zdarzenia! Zarówno Frankowski, jak i Zalewski to zawodnicy europejskiego formatu. Szczególnie Nicola Zalewski robił z Estończykami to, co chciał. I nawet jeżeli w pierwszej połowie jego gra była nieefektywna, to w drugiej widzieliśmy już wszystko: dwie asysty, do Zielińskiego i Szymańskiego, plus trzecia, po której Estończyk wpakował sobie samobója. I nie robiło Zalewskiemu różnicy, czy biegał po lewej stronie, czy - po kontuzji Casha - po prawej.

Odkryciem jest Piotrowski - asysta i piękny gol z dystansu; ten zawodnik to autorski pomysł Probierza, za co wielkie brawa. Bo nie był to na pewno gracz dla wszystkich oczywisty.

Pamiętajmy oczywiście o tym, że Estonia od 27. minuty grała w dziesiątkę, a na dodatek jest to raczej drużyna parodystów, w nie poważnych piłkarzy. Prawdziwy test czeka nas w Cardiff.

Powodzenia!


Nicola Zalewski

 


Jakub Piotrowski

 


Piotr Zieliński

 

 


21/03/2024 Warszawa POLSKA - ESTONIA 5-1 (1-0)


sędziował:  Slavko Vinčić (Słowenia), widzów: ok. 56 000
 
żółte kartki: Puchacz (Polska) - Paskotši (Estonia).
czerwona kartka: Paskotši (Estonia) - 27. minuta.


1-0 Przemysław Frankowski 22  (asysta: Piotrowski)
2-0 Piotr Zieliński 50 - głową  (asysta: Zalewski)
3-0 Jakub Piotrowski 70  (asysta: Lewandowski)
4-0 Karol Mets 73 - samobójcza  (asysta: Zalewski)
5-0 Sebastian Szymański 77  (asysta: Zalewski)

5-1 Martin Vetkal 78


POLSKA: Szczęsny - Bednarek, Dawidowicz, Kiwior - Frankowski (46, Cash; 56, Puchacz), Slisz, Zieliński (72, S. Szymański), Piotrowski (73, Moder), Zalewski - Świderski (72, Buksa), Lewandowski.

Trener-selekcjoner: Michał Probierz.

 

ESTONIA: Hein - Paskotši, J. Tamm, Klavan, Mets, Kallaste (67, Pikk) - Palumets (67, Poom), Vetkal, Soomets (82, Ainsalu) - A.M. Tamm (31, Hussar), Jürgens (67, Lepik).

Trener-selekcjoner: Thomas Häberli.


 

W drugim półfinale naszej ścieżki barażowej:

WALIA - FINLANDIA 4:1

Finał WALIA - POLSKA odbędzie się we wtorek, 26 marca, w Cardiff.


Autor: Mahdi
Wicemistrz Polski FM 2015, Mistrz Polski FM 2017, FM 2019, FM 2020, FM2021 i FM2022, 3. miejsce w Polsce FM 2018, Typer Sezonu 2020/21 - 2. miejsce, Typer Sezonu 2021/22 - 3. miejsce

KOMENTARZE

przeminho
Zastępca Redaktora Naczelnego


Komentarzy: 1276

Grupa: Moderator

Ranga: Chluba Mój Football Manager

Ranga sponsorska: Sponsor Premium

Dołączył: 2021-10-24

Poziom ostrzeżeń: 0

22-03-2024, 00:09 , ocenił powyższy materiał: mocne - Podoba mi się

Wynik zrobił nam młody Nicola, dziękujmy jego rodzicom, że postanowili wyjechać do Italii i Włosi wyszkolili nam tak wspaniałego zawodnika, błyskotliwego. Widać, że po niesłusznym zamieszaniu w aferkę bukmacherską przez włoskie bagienko dziennikarskie chłopak wydoroślał, to już nie ten sam Nicola spalający się przed pierwszym gwizdkiem, fajnie. Oby zdrowie mu dopisało.

Mam troszkę obawy ze środkiem pomocy, mam cichutką nadzieję, że z Walią od pierwszych minut wyjdzie Moder zamiast tej bomby zegarowej Slisza, niby był na boisku a pamiętam tylko jedno czy dwa głupie zagrania/straty. A i na taki pomysł jak dziś trzeba wyjść od pierwszej minuty Pi ątkiem albo Buksą, Świderka zaś wpuścić na zmianę.
Cieszyłoby też gdyby nasi nie bali się strzelać, z czasem się rozbujali ale w pierwszej połowie było kilka sytuacji w których prosiło się o kropnięcie z dystansu wzorem Piotrowskiego, za bardzo na siłę próbowali dojść do dośrodkowania lub zagrania w pole karne.
Weryfikacja we wtorek, rywal rozjechał lepszą ekipę od Estonii podobnym wynikiem, są w formie.

Mahdi
Wicemistrz Polski FM 2015, Mistrz Polski FM 2017, FM 2019, FM 2020, FM2021 i FM2022, 3. miejsce w Polsce FM 2018, Typer Sezonu 2020/21 - 2. miejsce, Typer Sezonu 2021/22 - 3. miejsce


Komentarzy: 10675

Grupa: Root Admin

Ranga: Ojciec Założyciel

Ranga sponsorska: Sponsor Główny

Dołączył: 2015-03-20

Poziom ostrzeżeń: 0

22-03-2024, 00:42

Dlatego kompletnie nie wiem w czym ten Slisz jest lepszy od Krychowiaka? Z minusów to jeszcze dwie akcje Kiwiora, w których zamiast wrzucać, to dwa razy wyleciał tylko poza boisko i był jakiś w tym wszystkim nieporadny. Choć zagrał ogólnie nieźle.
Moder to raczej nie. Przy bramce kto dał najbardziej ciała? Nie wiem, czy któryś z ekspertów zauważył, że to nie Bednarek najbardziej zawalił, ale właśnie Moder, który się poślizgnął Jeżeli na szóstce ma grać przecinak to może ten Romanczuk, w końcu po coś ten 33-letni wyjadacz został powołany. W każdym razie szóstka to znak zapytania. Może też blok Dawidowicz-Salamon-Kiwior to nie byłby zły pomysł?

przeminho
Zastępca Redaktora Naczelnego


Komentarzy: 1276

Grupa: Moderator

Ranga: Chluba Mój Football Manager

Ranga sponsorska: Sponsor Premium

Dołączył: 2021-10-24

Poziom ostrzeżeń: 0

22-03-2024, 06:39

O Sliszu niedługo zapomnimy, tak jak o Kamińskim, Skórasiu, Karbowniku, Kozłowskim czy kilku innych, którzy byli brani pod uwagę przy powołaniach dopóki grali w Ekstraklasie, lub byli świeżo po transferze. Gość nie ma papierów na dobrą karierę.

Shrek


Komentarzy: 1505

Grupa: Wirtualny Menedżer

Ranga: Das Gott

Dołączył: 2016-01-21

Poziom ostrzeżeń: -2

22-03-2024, 12:18

Wynik zrobiła nam różnica w grze, pomiędzy tym co było za eliminacji, a jest teraz To znaczy?

Dryblingi - zarówno Zalewskiego, jak i Kiwiora, Frankowskiego, Piotrowskiego, czy Lewandowskiego.
Odważne podania prostopadłe ze środka - Piotrowski
Strzały z dystansu - Piotrowski,

Dlaczego na tle słabych Estończyków, byliśmy w stanie to robić, a w meczu z Mołdawią nawet nie było prób takowych?

Aczkolwiek są rzeczy, które bolą strasznie, a są niestety znakiem rozpoznawczym drużyn Probierza. Wrzutki.

W pierwszych 15 minutach było ich z 10, wszystkie niecelne. Przy graniu w przewadze ilość wrzutek również była zatrważająco duża, zwłaszcza po wejściu Puchacza.

Taka gra będzie wodą na młyn dla silnych i rosłych Walijczyków.

Co jeszcze z minusów?

Stracona bramka to wina zarówno prawej strony ogranej zbyt łatwo, jak i Bednarka do spółki z Moderem.

Moder bo się poślizgnął i to nie była pierwsza wywrotka w jego wykonaniu w tym meczu ( czyli problem z dobraniem obuwia i wkrętów) i Bednarek, który nie doskoczył odpowiednio szybko , nie przewidując przebiegu zdarzeń. Albo było to spowodowane rozprężeniem ( do akceptacji), albo brakiem umiejętności odpowiedniego przewidywania ( mniej akceptowalne).

Czy poza strzałem z początku meczu i bramką na początku drugiej połowy, Zieliński wsławił się czymś jeszcze? Chyba można oczekiwać czegoś więcej w meczu ze słabymi Estończykami? Nie zdziwię się, jak następny mecz zacznie na ławce, a w środku będzie królowała para Moder - Piotrowski i kimś z dwójki z tyłu Ślisz/ Romańczuk.

przeminho, dnia 22-03-2024, 06:39, napisał:
O Sliszu niedługo zapomnimy, tak jak o Kamińskim, Skórasiu, Karbowniku, Kozłowskim czy kilku innych, którzy byli brani pod uwagę przy powołaniach dopóki grali w Ekstraklasie, lub byli świeżo po transferze. Gość nie ma papierów na dobrą karierę.


Reprezentacja to nie wystawka dla klubów. On nie ma mieć dobrej kariery, tylko być użyteczny w danej drużynie. Czy Mączyński zrobił karierę? Ale był nieocenionym graczem u Nawałki. Inna sprawa, jaką rolę ma Slisz pełnić w reprezentacji?


W Legii był asekuracją dla Josue, który miał zbierać drugie piłki i w razie czego być opcją numer dwa, gdyby Josue został zablokowany. Ale on bardziej gra piłką, więcej wchodzi w drybling, częściej decyduje się na strzały - tak grał w Zagłębiu Lubin. Bardziej widziałbym go jako taką 8, ale Legia zmieniła mu nieco profil na gracza bardziej defensywnego, co jest dla niego ze stratą.

W dalszym ciągu idealną kotwicą do rozbijania ataków jest Romańczuk - silny jak tur, dobrze czytający grę, jasne, może nie tak szybki jak Slisz i nie tak dobry w grze do przodu, ale od kilku lat prezentujący solidny poziom. No i Probierz zna Romańczuka, bo prowadził go w klubie. Tylko czy odważy się postawić na niego w najważniejszym meczu kadencji?

Mahdi
Wicemistrz Polski FM 2015, Mistrz Polski FM 2017, FM 2019, FM 2020, FM2021 i FM2022, 3. miejsce w Polsce FM 2018, Typer Sezonu 2020/21 - 2. miejsce, Typer Sezonu 2021/22 - 3. miejsce


Komentarzy: 10675

Grupa: Root Admin

Ranga: Ojciec Założyciel

Ranga sponsorska: Sponsor Główny

Dołączył: 2015-03-20

Poziom ostrzeżeń: 0

22-03-2024, 12:32

Shrek - o poślizgnięciu Modera już wspomniałem, ale przecież tam ograny z prawej strony został właśnie najpierw Slisz! Romanczuk? A w czymże on jest lepszy od zniszczonego przez "znafców" Krychowiaka?! 100A vs 1A, PSG/Sevilla -vs Jagiellonia. Bez żartów. Rocznik tez mniej więcej taki sam.

Co do wrzutek... Jest obecnie wielu, którzy nieudacznika Sousę (po którym syf sprzątać musiał Michniewicz) wspomina jako jakiegoś super trenera. A gość wygrał tylko z Andorą, San Marino i Albanią, spierdolił EURO, zblamował się swymi decyzjami w meczu z Węgrami u siebie, a potem się zawinął. To jeszcze przypomnę fragment mojego podsumowania EURO 2020:



Jakże szybko zapominamy....

Shrek


Komentarzy: 1505

Grupa: Wirtualny Menedżer

Ranga: Das Gott

Dołączył: 2016-01-21

Poziom ostrzeżeń: -2

22-03-2024, 13:10

Mahdi, dnia 22-03-2024, 12:32, napisał:
Shrek - o poślizgnięciu Modera już wspomniałem, ale przecież tam ograny z prawej strony został właśnie najpierw Slisz! Romanczuk? A w czymże on jest lepszy od zniszczonego przez "znafców" Krychowiaka?! 100A vs 10A, PSG/Sevilla -vs Jagiellonia. Bez żartów. Rocznik tez mniej więcej taki sam.

Co do wrzutek... Jest obecnie wielu, którzy nieudacznika Sousę (po którym syf sprzątać musiał Michniewicz) wspomina jako jakiegoś super trenera. A gość wygrał tylko z Andorą, San Marino i Albanią, spierdolił EURO, zblamował się swymi decyzjami w meczu z Węgrami u siebie, a potem się zawinął. To jeszcze przypomnę fragment mojego podsumowania EURO 2020:



Jakże szybko zapominamy....


Też żałuje, że Krychowiak zrezygnował z gry w reprezentacji, ale w formie fizycznej, jaką miał na Euro 2020 wystawianie go do składu jest sabotażem. Krychowiak jest świetnym graczem jeśli chodzi o pressowanie, o fizyczność, ale miał problem z czytaniem gry i dopóki fizycznością był w stanie to ukryć, nie było problemu. A tak, spóźniony wślizg, czy pójście na raz kończy się problemami.

Taras lepiej czyta grę niż Krychowiak, ale do jego fizyczności było mu daleko. Do tego może mu brakować ogrania w meczach o wysoką stawkę. Ale obecnie nie idzie na raz, jak ma sfaulować, to robi to w taki sposób, by nie dostać żółtej kartki, dobrze ubezpiecza tył Jagiellonii. Nie jest lepszy od Krychowaiak w formie fizycznej, ale jest lepszy niż Krychowiak bez formy fizycznej. Co więcej - forma fizyczna Krychy ma raczej małą szansę na powrót do szczytowego okresu, czytanie gry Tarasa może się tylko poprawić.

No i jeszcze jedna rzecz. Taras obywatelstwo polskie ma od roku 2018. Nie jest inną opcją niż Krychowiak, może być tylko jego zamiennikiem/dublerem. Nie widzę dla niego innej opcji niż rygla defensywnego. Więc pod tym względem jest jednowymiarowy. Jednocześnie nie widzę też innego zawodnika, który mógłby pełnić rolę takiego rygla - Slisz - nie te zachowania defenswyne, nie to czytanie gry, podobnie Dziczek.

Mahdi
Wicemistrz Polski FM 2015, Mistrz Polski FM 2017, FM 2019, FM 2020, FM2021 i FM2022, 3. miejsce w Polsce FM 2018, Typer Sezonu 2020/21 - 2. miejsce, Typer Sezonu 2021/22 - 3. miejsce


Komentarzy: 10675

Grupa: Root Admin

Ranga: Ojciec Założyciel

Ranga sponsorska: Sponsor Główny

Dołączył: 2015-03-20

Poziom ostrzeżeń: 0

22-03-2024, 13:25

Ja podchodzę do tego tak: skoro mamy odmładzać, to odmładzajmy. Nie ma sensu wracać do Glika czy Krychowiaka, skoro podjęte zostały jakieś decyzje (albo przez piłkarzy, albo kontuzje - Glik). Ale zamiana 34-letniego Krychowiaka na 33-letniego Romanczuka ma średni sens. Może na tu i teraz (Walia), kro wie? Ale w perspektywie?
Widziałem mecz młodzieżówki z Izraelem. Chłopcy na pierwszą połowę zapomnieli wyjść, ale potem dali radę. Wyróżniłbym dwóch gości: Kałuziński i Szmyt. Pierwszy jest właśnie szóstką. Niezbyt szybki, ale, poza warunkami fizycznymi i niewątpliwym potencjałem - ma jeszcze jeden niezaprzeczalny atut: stałe fragmenty. Chłop bije rzutu rożne zarówno lewą, jak i prawą nogą i są to piłki kąśliwe, mocne, nieprzyjemne dla bramkarza. Z kolei Szmyt - żywe srebro, odwaga, no i ten gol: klasa! Ja bym go zrobił na lewej dublerem Zalewskiego, zamiast tego wk..jącego Puchacza.

PS. Z drugiej strony: Portugalczykom, którzy mają znacznie większy potencjał niż my nie przeszkadza, że w kadrze grają nadal 41-letni Pepe i 39-letni Cristiano Ronaldo.... A u nas 34-letni piłkarz - stary....

Shrek


Komentarzy: 1505

Grupa: Wirtualny Menedżer

Ranga: Das Gott

Dołączył: 2016-01-21

Poziom ostrzeżeń: -2

22-03-2024, 15:53

Mahdi, dnia 22-03-2024, 13:25, napisał:
Ja podchodzę do tego tak: skoro mamy odmładzać, to odmładzajmy. Nie ma sensu wracać do Glika czy Krychowiaka, skoro podjęte zostały jakieś decyzje (albo przez piłkarzy, albo kontuzje - Glik). Ale zamiana 34-letniego Krychowiaka na 33-letniego Romanczuka ma średni sens. Może na tu i teraz (Walia), kro wie? Ale w perspektywie?



Mamy odmładzać dla samego odmładzania?

Krychowiak jest świetnym piłkarzem, który bardzo dużo robił swoją fizycznością, ale gdy ją stracił, to stał się połową siebie. Romańczuk nigdy nawet obok fizyczności (zwłaszcza szybkości) Krychowiaka nie stał, ale ma inne cechy- dobra decyzyjność ( coś co u Krychy chyba szwankuje najbardziej), przewidywanie, bezpardonowość, większa siła, co sprawia, że jest według mnie najlepszym kandydatem do zastąpienia Krychowiaka w opcji kotwicy środka - czyli kogoś kto będzie asekurował, zwłaszcza boki obrony, gdy jeden ze środkowych podłącza się do ofensywy. Oczywiście selekcjoner ma zapewne inny pomysł na ustawienia drużyny i ktoś tak jedno wymiarowy może mu nie pasować. Woli słabszego w defensywie, ale mocniejszego w ofensywie. I to jest zrozumiałe.

Czy znajdziesz lepszego gracza do gry w środku obrony niż Glik? Myślę, że kilku zawodników by się znalazło. Ale nie dlatego że są młodsi, tylko dlatego, że prezentują lepszą formę i lepiej pasują do koncepcji - chociażby grać wyżej, by w razie konieczności zdążyć wrócić.

Czy znajdziesz lepszego gracza na skrzydło niż Błaszczykowski z 2019 roku? Też by się ich kilku znalazło - może nie 10 czy 7, ale pięciu, czy sześciu było w większym gazie niż Kuba, mimo to to właśnie Kuba grał w reprezentacji.

Czy znajdziesz lepszego gracza na skrzydło niż Grosik w 2020 roku? Ten sam casus co Kuby, z tym, że on nie był powoływany.

Ale gdyby zmienić rok na 2022 - tu już nie jest takie oczywiste - był Kamiński, wydawało się, że jest Jóźwiak, dobry okres miał Frankowski, wskoczył Zalewski, a mimo to Grosik pokazał, że włączając swoje turbo może jeszcze dać co nieco tej drużynie.

Wszystko rozbija się o formę jaką masz. Formę buduje się w klubie - jeżeli Twoje parametry sprawnościowe są na wysokim poziomie, to utrzymasz swoją pozycje w klubie. Jak grasz w klubie twoje zachowania boiskowe są lepsze - masz lepsze automatyzmy, co przekłada się na pewniejszą i rozsądniejszą grę. Wczorajszy bohater Zalewski ( który nie gra w Romie), pierwsze akcje miał fatalne - drybling okej, ale wrzutki niecelne, podania nie w tempo, a jak trzeba było podać to schodził do środka i został strzał zablokowany. Na szczęście później automatyzmu wróciły.

Jak jesteś stary, ale masz odpowiednie parametry szybkościowe to graj, nikt Ci nie broni. Ale jak masz grać, tylko dlatego, że młody, który jest w gazie i ma zaledwie dwa występy w reprezentacji, może się spalić, to nie chce takich zawodników w kadrze. Z tym, że to nie zawodnik wchodzi sobie sam na boisku, a ktoś go na niego wpuszcza - TRENER.

Mahdi, dnia 22-03-2024, 13:25, napisał:
Widziałem mecz młodzieżówki z Izraelem. Chłopcy na pierwszą połowę zapomnieli wyjść, ale potem dali radę. Wyróżniłbym dwóch gości: Kałuziński i Szmyt. Pierwszy jest właśnie szóstką. Niezbyt szybki, ale, poza warunkami fizycznymi i niewątpliwym potencjałem - ma jeszcze jeden niezaprzeczalny atut: stałe fragmenty. Chłop bije rzutu rożne zarówno lewą, jak i prawą nogą i są to piłki kąśliwe, mocne, nieprzyjemne dla bramkarza. Z kolei Szmyt - żywe srebro, odwaga, no i ten gol: klasa! Ja bym go zrobił na lewej dublerem Zalewskiego, zamiast tego wk..jącego Puchacza.

PS. Z drugiej strony: Portugalczykom, którzy mają znacznie większy potencjał niż my nie przeszkadza, że w kadrze grają nadal 41-letni Pepe i 39-letni Cristiano Ronaldo.... A u nas 34-letni piłkarz - stary....


Meczu nie widziałem, ale dosyć regularnie katuje się polską Ekstraklasą, dlatego wypowiem się odnośnie Szmyta. To jest dobry profil na skrzydłowego, huzia do przodu, pobujać się w dryblingu, ograć na wolnej przestrzeni rywala, jak się ma dużo miejsca by się rozpędzić. Nie jest to absolutnie profil wahadłowego, bo i z kryciem ma problem i jeszcze wytrzymałość nie ta. Pewnie wpływ na to ma fakt, że Warta gra zupelnie innym systemem. Co prawda też z trójka stoperów, Szmyt jest tam podwieszony pod napastnika, więc ma i więcej miejsca i mniej obowiązków defensywnych.

przeminho
Zastępca Redaktora Naczelnego


Komentarzy: 1276

Grupa: Moderator

Ranga: Chluba Mój Football Manager

Ranga sponsorska: Sponsor Premium

Dołączył: 2021-10-24

Poziom ostrzeżeń: 0

23-03-2024, 10:04

Shrek, dnia 22-03-2024, 12:18, napisał(a):
Reprezentacja to nie wystawka dla klubów. On nie ma mieć dobrej kariery, tylko być użyteczny w danej drużynie. Czy Mączyński zrobił karierę? Ale był nieocenionym graczem u Nawałki. Inna sprawa, jaką rolę ma Slisz pełnić w reprezentacji?


Tu się Shreku nie zrozumieliśmy, Mączyński był użyteczny bo cały czas był pod grą, grał w klubie był w formie.
Mówiąc, że o Sliszu prędko zapomnimy chodziło mi o to, że gość przepadnie po transferze bo nie ma umiejętności pozwalających na karierę w dobrym klubie, a kilku lepszych od niego biega zagranicą i nie są powoływani. Gdyby nadal grał w Legii, pokazywał się opinii publicznej (która przy powołaniach z Ekstraklasy decyduje, według mnie nie ma tam graczy na reprezentację) to dalej byłby w kręgu zainteresowań. A nie będzie bo nie będzie grał, wspomnisz moje słowa. Gość jest słaby, piłkarsko i fizycznie.


Mahdi, dnia 22-03-2024, 13:25, napisał:
Ja podchodzę do tego tak: skoro mamy odmładzać, to odmładzajmy. Nie ma sensu wracać do Glika czy Krychowiaka, skoro podjęte zostały jakieś decyzje (albo przez piłkarzy, albo kontuzje - Glik). Ale zamiana 34-letniego Krychowiaka na 33-letniego Romanczuka ma średni sens. Może na tu i teraz (Walia), kro wie? Ale w perspektywie?
Widziałem mecz młodzieżówki z Izraelem. Chłopcy na pierwszą połowę zapomnieli wyjść, ale potem dali radę. Wyróżniłbym dwóch gości: Kałuziński i Szmyt. Pierwszy jest właśnie szóstką. Niezbyt szybki, ale, poza warunkami fizycznymi i niewątpliwym potencjałem - ma jeszcze jeden niezaprzeczalny atut: stałe fragmenty. Chłop bije rzutu rożne zarówno lewą, jak i prawą nogą i są to piłki kąśliwe, mocne, nieprzyjemne dla bramkarza. Z kolei Szmyt - żywe srebro, odwaga, no i ten gol: klasa! Ja bym go zrobił na lewej dublerem Zalewskiego, zamiast tego wk..jącego Puchacza.

PS. Z drugiej strony: Portugalczykom, którzy mają znacznie większy potencjał niż my nie przeszkadza, że w kadrze grają nadal 41-letni Pepe i 39-letni Cristiano Ronaldo.... A u nas 34-letni piłkarz - stary....


Powołania dla Romańczuka nie widziałbym jako jakieś przebudowanie kadry kadry, szukanie nowych twarzy. To jest stara twarz, która kilka razy była brana pod uwagę. Nazwałbym te powołanie sytuacyjnym, awaryjnym. Dziczek był kontuzjowany a Probierz potrzebował jeszcze jednego gracza przecinaka więc wziął Romańczuka, gościa którego dobrze zna i wie dokładnie na co go stać. Na pozycji 6 miał jeszcze do wyboru Kałużyńskiego, gdybym to ja był selekcjonerem to wziąłbym młodzika, ale może Probierz bał się, uważał że jest niegotowy, a może był potrzebny u-21 i zamiast trzymać go jako awaryjnego na ławie wolał by chłopak ogrywał się reprezentacyjnie?
Takie mamy czasy, że po odejściu Krychowiaka jest dziura na defensywnej pomocy i trzeba ja łatać 33 letnim ekstraklasowiczem.
Może wreszcie więcej ludzi dostrzeże jaki mamy problem na środku i przestana pieprzyć za pismakami o zestawieniu środka w opcji S.Szymański, Zieliński i jeszcze jakiś jeden pan grający do przodu. Husaria i alleluja do przodu. Probierz jest mądrzejszy i wie, że potrzeba nam typowego przecinaka na boisku, ale weź to wytłumacz dziennikarzom.
co do Krychowiaka, dajmy mu spokój, bardzo dobrze dla niego się stało, że zrezygnował. Nie zasługiwał na pomyje i dziś ma spokój w życiu. Lud ma to na co zasłużył, co powołanie to kolejne pomysły na środek.

Ja już od dwóch lat co przerwa reprezentacyjna powtarzam, że będziemy mieć problem na środku i teraz go mamy, takiego zestawienia Slisz, Zieliński, Piotrowski boje się na Walię, będą tam Johson, Brooks, Wilson, Williams i Roberts latać jak wariaci. Shrek pisał, że trzeba się obawiać rosłych Walijczyków, tylko że takich rosłych tam jest mało, nawet na pozycji prawego środkowego obrońcy gra 181 centymetrowy Davies. Boje się raczej tych szybko biegaczy z przodu, mają kilku sprinterów. Trzeba zagrać całkowicie inaczej w tym meczu.

poprostukuba00
Menedżer Miesiąca


Komentarzy: 78

Grupa: Wirtualny Menedżer

Ranga: Uzdolniony Praktyk

Ranga sponsorska: Sponsor

Dołączył: 2018-08-26

Poziom ostrzeżeń: 0

24-03-2024, 01:22 , ocenił powyższy materiał: mocne - Gdyby tego nie było, strona stałaby się uboższa

Uwielbiam jak toczy się na stronie merytoryczna dyskusja i dzieje się sporo - a co do meczu to jestem zadowolony, nie umniejszam bo dawno nie wygraliśmy w meczu o stawkę taką różnicą bramek ale też przyjmuję ten wynik z ostrożnością.

Probierz ma koncept na tę drużynę i to cieszy, w samym spotkaniu najbardziej oczarował mną Piotrowski z Łudogorca - liczę, że zostanie żołnierzem Probierza jak Mączyński u Nawałki, choć Piotrowski ma też liczby. Mimo aktywności Zalewskiego ubolewam nad skutecznością jego wrzutek a sam szum robiony na skrzydle wystarczy na Estonię ale dokładności będzie potrzeba więcej z mocnymi rywalami. Z Walią na pewno będzie ciężej, będzie to zaiste zaciętę spotkanie i nie będzie tam pięknej gry mając na uwadze że Walia wraz z naszymi będzie szła na noże.
Obecnie online: brak użytkowników online
Copyright © 2015-24 by Łukasz Czyżycki