x

 

EWOLUCJA GWIAZD - Football Manager


OCENA mocne: 7, słabe: 0
zobacz komentarze

Ewolucja Gwiazd. Manolo Saint-Louis - kapiszon zamiast petardy, co poszło nie tak?

29-02-2024, 15:11 , Unikalnych wejść: 381 , autor: DNowicki

Wybrany klub / reprezentacja: Valenciennes FC

Opisywany sezon: -

Poziom rozgrywkowy: -

Wersja gry: Football Manager 2012

Była wiosna 2013, mój drugi sezon jako menedżera Valenciennes. Marzyłem, żeby szkółka "wyprodukowała" jakiegoś zawodnika, który mógłby w niedalekiej przyszłości wzmocnić pierwszy zespół. Bo kariera, jak wiecie, ma trudne zasady: mogę kontraktować tylko zawodników z pierwszą flagą francuską, za których nie trzeba płacić. Alternatywą są ewentualni wychowankowie. Jakże się więc ucieszyłem, kiedy już w sezonie 2012/13 ówczesny asystent, Denis Goavec, zaraportował pojawienie się wielkiego ponoć talentu. Pięć gwiazdek, jeśli chodzi o potencjał!!!


Martwiła tylko mała determinacja, ale dzięki kolegom-menedżerom z tego portalu dowiedziałem się co zrobić, żeby się zwiększyła. Sekret jest prosty. Należy zawodnikowi przydzielić mentora z wysoką determinacją, najlepiej takiego, który gra na tej samej pozycji. Dowiedziałem się o tym późno, więc w końcówce sezonu 2012/13 oraz nastepnym, 2013/14, piłkarz rozwijał się swoim rytmem. Dopiero w momencie dołączenia do pierwszego zespołu, przed sezonem 2014/15 przydzielilem mu jako mentora Jose Saeza (determinacja - 16), a przez drugie pół Remi Gomisa (determinacja - 15). Efekt? W lipcu 2014 Saint-Louis wyglądał tak:


A po zakończeniu pierwszego sezonu w roli gracza pierwszej drużyny, tak:


Determinacja poszła w górę aż o sześć kresek! A nowy asystent, zatrudniony w klubie latem 2013 Willy Boessen, oceniał potencjał Saint-Louisa na cztery gwiazdki. Czyli wciąż wysoko. A jest to facet naprawdę znający się na rzeczy.


Tak wyglądał raport dotyczący Saint-Louisa po rozgrywkach 2014/15:





Saint-Louis zadebiutował w pierwszym zespole Valenciennes 29 października 2014 meczem z Montpellier (1:2) w 4. rundzie (1/8 finału) Pucharu Ligi. Miał 16 lat i 80 dni i był to ówczesny rekord "młodości" w naszym klubie.

Pierwszy sezon spędził głównie na podpatrywaniu doświadczonego Bodmera, grającego na pozycji nr 8. Zwykle zastępował tego świetnego rozgrywającego na kilkanaście ostatnich minut.


W drugim sezonie, 2015/16, status Saint-Louisa nie uległ zmianie. Wciąż pozostawał dublerem Bodmera ucząc się pilnie od starszego kolegi.

30 sierpnia 2015 był mecz z Le Havre, Saint-Louis wszedł jak zwykle za swojego mentora (70. minuta), a w 87 zdobył swojego pierwszego seniorskiego gola. Uczynił to pięknym strzalem z dystansu, co potem będzie jego znakiem firmowym. Miał 17 lat i 20 dni.


Po sezonie 2015/16 odszedł Mathieu Bodmer, a ja postanowiłem zaryzykować: głównym rozgrywającym zespołu został niespełna 19letni Manolo Saint-Louis.

 

Zawodnik, jak na swój wiek, spisał się przyzwoicie. 6 goli i 4 ligowe asysty.


Niestety, potem było już tylko gorzej. Okazało się, że "sufit" Saint-Louisa zawieszony jest niezbyt wysoko, a on nie ma albo ochoty, albo możliwości, żeby go przebijać głową i sięgać wyżej. Status zawodnika pierwszego wyboru utrzymał przez trzy sezony: 2016/17, 2017/18 i 2018/19. Niestety, jego "liczby" nie były okazałe:


Profil po zakończeniu 2018/19:

 

Raport y nie pozostawia wątplikwości: z Saint-Louisa nic wielkiego nie będzie. Ot, solidny rzemieślnik. Zadziwia mnie jedna kwestia w tym raporcie: "Boessen uważa, że Saint-Louis zatrzymał się w rozwoju, co spowodowane jest niedostatkiem doświadczenia meczowego". Jak to?! Przecież przez trzy ostatnie sezony grał w pierwszym składzie!


Oczywiście dostrzegam, że Saint-Louis lepiej niż na ósemce radziłby sobie na szóstce, ale tam dla niego nie było miejsca. Z taką walecznością (3)? To by się nie udało.

 

Latem 2019 przyszli m.in. Brunel i Niasse, co zapoczątkowało budowę "Wielkiego Valenciennes". Klubu, który zaczął zdobywać trofea i meldować się regularnie w najlepszej trójce Ligue 1. Saint-Louisa zastąpił na ósemce Niasse, były piłkarz francuskiej młodzieżówki, który "skończy" w przyszłości jako reprezentant Senegalu.


W roku 2022 Valenciennes wywalczyło pierwsze trofeum w swojej historii, Puchar Francji. Saint-Louis zagrał w czterech meczech w drodze po ten sukces i strzelił jednego gola. Bramka ta padła w meczu przeciwko amatorskiemu klubikowi Montrouge. Spotkanie o tyle ciekawe, że a/ było to rekordowo wysokie zwycięstwo, b/ sukces odnieśli dublerzy, c/ ośmioma golami podzieliło się ośmiu zawodników, w tym jeden samobójczy. Zadziwiająca jest też nota dla bramkarza gospodarzy: 0,1. Nigdy takiej nie widziałem! A Wy? Nasz bohater został uznany MVP tego spotkania.


Jednak zwycięski finał z Rennes Saint-Louis przesiedział na ławce rezerwowych.

Sezon 2022/23 to równia pochyła. Rozegrał zaledwie 5 spotkań, w tym tylko dwa od początku. 2 listopada 2022 złamał kość udową, co wykluczyło go z gry na pięć miesięcy i ostatecznie wyhamowało karierę.

Ciekawsze jest coś innego. Otóż Saint-Louis może sobie dopisać do kolekcji kolejne dwa trofea! Zagrał bowiem przez około 15 minut w zwycięskim meczu o Superpuchar Francji z PSG oraz zaliczył 57 minut w jednym z meczów w drodze po Puchar Ligi! Zakończył więc swą przygodę z Valenciennes z trzema trofeami na koncie: Pucharem Francji (2022), Superpucharem Francji (2022) i Pucharem Ligi (2023)! Pod koniec maja 2023 ten młody, bo ledwie 24letni zawodnik wyglądał tak:


Boessen "wycenia" go już tylko na 1,5 gwiazdki. Nie było sensu ciągnąć tego dalej i podjąłem decyzję o wystawieniu go na listę transferową.

Saint-Louis zagrał dla klubu w 217 meczach ligowych strzelając 17 goli i notując 10 asyst. Łącznie wystąpił w 272 oficjalnych spotkaniach strzelając 19 goli i notując 15 asyst.


Latem 2023 Saint-Louis zostal zakupiony przez Cartagenę, klub, który dopracował się statusu drużyny środka tabeli La Liga. Kosztował zaledwie 500 tysięcy euro. Niestety, poniósł tam klęskę. W lidze nie wystawiono go ani razu, zaliczył zaledwie dwie gry Pucharu Króla z ławki. To już koniec?


Tak się zastanawiam, co w tej karierze poszło nie tak? Bo przecież Saint-Louisa omijały kontuzje (nie licząc tej jednej, okropnej, pod koniec przygody z Valenciennes).


Poza tym już w wieku 16 lat był dublerem, wchodzącym bardzo często na boisko, a mając niespełna 19 został podstawowym zawodnikiem. I był nim trzy sezony! Nikt mi więc nie powie, że marnowałem jego potencjał! Przeciwnie, dawałem mu grać, postawiłem na niego. Co więc poszło nie tak? Moim zdaniem odpowiedź jest prosta: zabrakło mu potencjału, który został na początku mocno przeszacowany przez trenerów. Nie mieli racji! Saint-Louis wyrósł na bardzo przeciętnego grajka.


Autor: DNowicki
Pierwszy Kreator Gwiazd

KOMENTARZE

Macca


Komentarzy: 207

Grupa: Wirtualny Menedżer

Ranga: Uzdolniony Praktyk

Dołączył: 2019-01-12

Poziom ostrzeżeń: 0

29-02-2024, 16:38 , ocenił powyższy materiał: mocne - Niesamowita historia

Bardzo ciekawa historia. Sam czytając Twoje blogi liczyłem na tego piłkarza, ale faktycznie to była zwykła wydmuszka.

Peter
Strażnik Galaktyki


Komentarzy: 1742

Grupa: Root Admin

Ranga: Uzdolniony Praktyk

Ranga sponsorska: Sponsor

Dołączył: 2017-08-15

Poziom ostrzeżeń: 0

29-02-2024, 17:07 , ocenił powyższy materiał: mocne - Ten tekst jest jak narkotyk! Więcej!

Parę miesięcy nie było żadnej "ewolucji", ale jak już się pojawiła, to aż miło poczytać.

Eli


Komentarzy: 389

Grupa: Wirtualny Menedżer

Ranga: Uzdolniony Praktyk

Dołączył: 2018-09-04

Poziom ostrzeżeń: 0

29-02-2024, 21:24 , ocenił powyższy materiał: mocne - Podoba mi się

Przyznam, że sam myślałem, że to będzie as na lata. A wyszło jak wyszło. Ale to tylko dodaje realizmu grze a nie jakieś kupowanie wonderkidów o których wiadomo, że wypalą.

weche
Redaktor Naczelny. Główny Sponsor Rozgrywki Mistrzów, Mistrz Ceremonii. Szef Typera. 3. miejsce w Polsce FM 2019, Wicemistrz Polski FM 2022, Mistrz Polski FM 2023, Typer Sezonu 2019/20 - 3. miejsce


Komentarzy: 1834

Grupa: Moderator

Ranga: Korespondent Wojenny

Ranga sponsorska: Sponsor Główny

Dołączył: 2017-10-19

Poziom ostrzeżeń: 0

01-03-2024, 08:25 , ocenił powyższy materiał: mocne - Podoba mi się

Podoba mi się

Mahdi
Wicemistrz Polski FM 2015, Mistrz Polski FM 2017, FM 2019, FM 2020, FM2021 i FM2022, 3. miejsce w Polsce FM 2018, Typer Sezonu 2020/21 - 2. miejsce, Typer Sezonu 2021/22 - 3. miejsce


Komentarzy: 10675

Grupa: Root Admin

Ranga: Ojciec Założyciel

Ranga sponsorska: Sponsor Główny

Dołączył: 2015-03-20

Poziom ostrzeżeń: 0

01-03-2024, 10:21 , ocenił powyższy materiał: mocne - Bardzo mi się podoba

Wlasnie jade.sobie autokarem do Londynu i uprzyjemniam sobie czas.czytaniem blogow..Njezwykle ciekawa historia!

przeminho
Zastępca Redaktora Naczelnego


Komentarzy: 1276

Grupa: Moderator

Ranga: Chluba Mój Football Manager

Ranga sponsorska: Sponsor Premium

Dołączył: 2021-10-24

Poziom ostrzeżeń: 0

01-03-2024, 18:05 , ocenił powyższy materiał: mocne - Bardzo mi się podoba

Świetny blog!

Miałem takich kilku gagatków w karierze Norwich, nie wychowałem żadnego swojego newgena, sami kupieni. A było kilku z dobrymi zapowiedziami, wysoką determinacją, dobrym charakterem. Zabrakło PA niestety.

Shrek


Komentarzy: 1505

Grupa: Wirtualny Menedżer

Ranga: Das Gott

Dołączył: 2016-01-21

Poziom ostrzeżeń: -2

22-03-2024, 12:38 , ocenił powyższy materiał: mocne - Ten tekst jest jak narkotyk! Więcej!

To jest blog, któremu spokojnie mogę wystawić ocenę mocne.

Co prawda, jest już dawno po publikacji, ale muszę napisać, bo blog jest po prostu świetny.

Ja się mocno dziwię - dostałeś gracza który ma świetne atrybuty na defensywnego pomocnika, a próbujesz z niego zrobić głównego rozgrywającego? Jeszcze rozumiał bym, żebyś nie korzystał z takiej pozycji, a tymczasem Ty masz nawet takich dwóch. '

Czy to było powodem, że się nie rozwinął?

Być może, bo sporo punktów rozwojowych może zabrać nowa pozycja - a Ty poprawiłeś mu granie na środku pomocy.

Wydaje mi się jednak, że miał stosunkowo niewielką różnicę między swoje CA, a PA przykładowo były to 15 punktów różnicy. Mimo wszystko rozwinął się u Ciebie maksymalnie, troszkę z niego korzystałeś, ma 7 spotkań w U-21, więc swego czasu był w gronie najlepszych zawodników w swoim roczniku w kraju, to chyba nie tak źle.

Czy jest szansa, że za jakiś czas pokażesz jak radzi sobie z Saint Louis?

DNowicki
Pierwszy Kreator Gwiazd


Komentarzy: 64

Grupa: Wirtualny Menedżer

Ranga: Chluba Mój Football Manager

Dołączył: 2023-10-30

Poziom ostrzeżeń: 0

23-03-2024, 23:36

Shrek, dnia 22-03-2024, 12:38, napisał(a):
To jest blog, któremu spokojnie mogę wystawić ocenę mocne.

Co prawda, jest już dawno po publikacji, ale muszę napisać, bo blog jest po prostu świetny.

Ja się mocno dziwię - dostałeś gracza który ma świetne atrybuty na defensywnego pomocnika, a próbujesz z niego zrobić głównego rozgrywającego? Jeszcze rozumiał bym, żebyś nie korzystał z takiej pozycji, a tymczasem Ty masz nawet takich dwóch. '

Czy to było powodem, że się nie rozwinął?

Być może, bo sporo punktów rozwojowych może zabrać nowa pozycja - a Ty poprawiłeś mu granie na środku pomocy.

Wydaje mi się jednak, że miał stosunkowo niewielką różnicę między swoje CA, a PA przykładowo były to 15 punktów różnicy. Mimo wszystko rozwinął się u Ciebie maksymalnie, troszkę z niego korzystałeś, ma 7 spotkań w U-21, więc swego czasu był w gronie najlepszych zawodników w swoim roczniku w kraju, to chyba nie tak źle.

Czy jest szansa, że za jakiś czas pokażesz jak radzi sobie z Saint Louis?


Napisałem kilkanaście innych blogów które w mojej ocenie jeszcze bardziej na mocne zasługują, a coś znikłeś :) Gdybym się słuchał Twoich "mądrych" rad, jak to mam zmieniać taktykę, grać dwoma napastnikami itd to pewnie dalej tkwiłbym w środku tabeli :) Tymczasem zobacz, czego dokonałem, nie wydając złamanego euro na transfery. Jestem z siebie dumny!!!
Co do SaintLouisa - nie ma o czym gadać. Przyszli lepsi,. A on skończył ostatecznie gdzieś w Championat Nacional (trzecia liga), czyli tam, gdzie było jego miejsce. a szans dostał mnóstwo i nieważne czy na szóstce czy na ósemce. Od 16 roku życia dawałem mu grac w pierwszej drużynie ,w tym przez trzy sezony był piłkarzem pierwszego wyboru. Poza tym, gdybyś uważnie przeczytał mój blog, to zauważyłbyś, jak napisałem że dla mnie wystawianie na szóstce zawodnika mającego waleczność 3 to raczej śmiech na sali.
Obecnie online: brak użytkowników online
Copyright © 2015-24 by Łukasz Czyżycki