x

 

BLOG UŻYTKOWNIKA - Football Manager


OCENA mocne: 8, słabe: 0
zobacz komentarze

"W mglistych oparach wojny" - czyli jak uczynić rozgrywkę nieco bliższą rzeczywistości.

18-09-2018, 16:25 , Unikalnych wejść: 4659 , autor: tts0

Wybrany klub / reprezentacja: -

Opisywany sezon: -

Poziom rozgrywkowy: -

Wersja gry: -

WSTĘP

Często dziś można usłyszeć o "zarządzaniu porażką", "zarządzaniu kryzysem", czy też "zarządzaniu sukcesem". I o lie ten kołczingowy bełkot w przypadku dwóch pierwszych terminów można jeszcze odnieść w jakiś sposób do rzeczywistości, to "zarządzanie sukcesem" - przynajmniej w sferze indywidualnej - zwyczajnie nie istnieje. Po prostu - albo masz zajawkę, by po raz dziesiąty z rzędu wygrać Ekstraklasę z LKS-em Pipidówka Mała(przy całym szacunku), ablo jej nie masz i kolejny "sejw" ląduje w koszu. 

Dlatego, jeśli chcemy się cieszyć daną rozgrywką jak najdłużej, musimy przesunąć w czasie możliwie najdalej odnesienie ewentualnego sukcesu, od którego już tylko mały krok do wypalenia i rzucenia w kąt naszej ulubionej gry komputerowej.

Jak to zrobić? Oto kilka pomysłów.

ATRYBUTY

Mimo iż piłka nożna poczyniła znaczny postęp na płaszczyźnie naukowo-technicznej, a ilość danych, jakie kluby potrafią zebrać o swoich zawodnikach, mogłaby konkurować z objętością książki telefonicznej, wciąż mam poważne wątpliwośći, czy prawdziwy menedżer może jednoznacznie określić, że piłkarz X ma "wykończenie akcji" na "20", a Y "ustawia się" jedynie na "15".

Dlatego też uwaząm, iż opieranie rozgrywki na posiadaniu wglądu w skończoną wartość względnie skończonego(czyt. jednoznacznego) atrybutu danego wirtualnego gracza znacznie oddala ową rozgrywkę od realiów prawdziwego futbolu, a także znacznie obniża jej poziom trudności.

Niestety, obecnie nie jest możliwe całkowite wyłączenie podglądu atrybutów, a i żadna "custom skin" nie zawiera takiej opcji. Jednak mam na to łopatologiczny sposób.

Standardowy profil zawodnika wygląda mniej więcej tak:

Aby ukryć wartości liczbowe atrybutów należy wejść w "Ustawienia", następnie wybrać zakładkę "Interfejs", odszukać w niej sekcję "Ekran zawodnika" i zaznaczyć opcję "Pokazuj atrybuty jako wykres słupkowy zamiast skali 1-20".

Dzięki temu prostemu zabiegowi atrybuty zawodników i członków sztabu szkoleniowego zostaną przedstawione w nieco bardziej enigmatyczny sposób.

Jednak wciąż możemy pójść o krok dalej, ograniczając opis umiejętności zawodnika do ośmiu bardzo szerokich zmiennych, dzięki czemu nie będziemy w stanie jednoznacznie stwierdzić, czy ów dobrze "gra głową"czy też ma dobry "wyskok"; czy dobrze się "ustawia", czy jedynie "przewiduje" etc.

Wystarczy, że w zakładce "Profil zawodnika" zastąpimy box "Atrybuty" boxem "Analiza atrybutów".

Teraz karta naszego zawodnika wygląda tak:

Polecam również przeprowadzić podobną operację w "szybkim podglądzie atrybutów"(charakterystyczne "i" w kółeczku tuż przed nazwiskiem zawodnika).

Niestety, wciąż pozostaje wiele miejsc, w których możemy podejrzeć wartości liczbowe i/lub graficzne atrybutów poszczególnych graczy, dlatego - jeśli nie chcemy/nie umiemy ukryć ich z poziomu kodowania skórki - musimy ich świadomie unikać. Są to m.in: zakładka "Atrybuty" w "Profilu zawodnika", kreator SFG przy użyciu z wybranym składem, czy też wszelkiego rodzaju "widoki" z podzakładki "Atrybuty" w zakładzkach "Skład" i "Scouting".

TRANSFERY

Ostatnimi czasy globalizacja futbolu postępuje w zastraszającym tempie, dlatego nikogo nie powinno już dziwić sprowadzanie do klubu za cięzkie pieniądze indonezyjskiej gwiazdy... Instagrama, czy też wypożyczenie najbardziej surowego technicznie(i w ogóle piłkarsko) zawodnika przaśnej ligi do drużyny z pięknego, nowozelandzkiego Wellington.

Jednak rynek transferowy w Football Managerze to zupełnie inny wymiar absurdu. O ile na transfery definitywne można jeszcze przymknąć oko(ostatecznie to wirtualny zawodnik przystaje na zaproponowane mu warunki), to większośći wypożyczeń - zarówno tych z klubu, jak i do klubu - nie należy w żaden sposób racjonalizować.

Jeszcze do niedawna można było w ten sposób pozyskać do słabej ligi(np. polskiej) w zasadzie nieograniczoną liczbę talentów czekających na swą szansę w klubach z TOP 5. Dodajmy, że - na długie lata i praktycznie za darmo.

Również oferty za nasze klubowe "perełki" częsciej przypominają humor rodem ze skeczów Monty Python, niż sensownie działający system transferowy. Nagminne spamowanie propozycjami wypożyczenia jakiegoś leszcza z naszej szkółki przez znacznie lepsze kluby, ze znacznie lepszych lig(np. Ligue 1, Serie A) naprawdę irytuje. Tacy "gracze" po prostu gościa kupują. 

Powyższe przykłady to oczywiście jedynie wierzchołek tej góry absurdu zwanej "systemem transferowym", dlatego też warto wprowadzić do rozgrywki kilka samoograniczeń, dzięki którym znacznie zmniejszymy skutki "żerowania"(często nieświadomego!) na niedoskonałościach w kodowaniu gry.

Oto kilka z nich:

- wypożyczenia z klubu możliwe jedynie w obrębie kraju macierzystego i/lub posiadanych klubów filialnych, a także - w przypadku piłkarza zagranicznego - wypożyczenie zwrotne do byłego klubu i/lub ligi, jeśli ich reputacja nie odbiega znacznie od naszej(np. na linii Polska - Słowacja).

- wypożyczenia do klubu możliwe jedynie w obrębie kraju macierzystego i/lub posiadancyh klubów patronackich, a także wśród byłych piłkarzy klubowych/ligowych; ponadto dopuszcza się wypożyczanie zagranicznych piłkarzy z lig o wyższej lub równej reputacji, jeśli najwyższa liga ich macierzystego kraju ma niższą reputację od naszej(np. Litewskie, Łotewskie "talenty" z Serie A do Polski).

- wypożyczenia do i z klubu nie mogą być dłuższe niż jeden sezon, chyba że klauzula transferowa "wypożyczenie zwrotne" stanowi inaczej.

- wypożyczenia do klubu mogą być przedłużone tylko raz, maksymalnie o jeden sezon oraz przy zawarciu przyszłej klauzuli wykupu(co najmniej - opcjonalnej). 

SCOUTING

Choć pomysł z "pakietami scoutingowymi" wydaje się być "żywcem" wyjęty z rzeczywistości, jego powierzchowna implementacja całkowicie wypacza ich sens, jednocześnie czyniąc rozgrywkę zbyt łatwą, a nasz klubowy system scoutingu w zasadzie zbędnym.

Nie ma bowiem potrzeby wysyłania "zwiadowców" w najróżniejsze zakątki Globu, gdy jednym kliknięciem w pakiet "Świat" oraz prostym ustawieniem filtra możemy wyszukać znacznie większą liczbę interesujących nas zawodników, a po dokonaniu transferów zwyczajnie ów pakiet wyłączyć, by nie obciążał naszego budżetu, gdy z niego nie korzystamy.

 

 

W realnym świecie działa to zupełnie inaczej, a owe "pakiety scoutingowe" to nic innego jak bazy danych wszelakiej maści agencji menedżerskich czy też niezależnych firm scoutingowo-analitycznych, których na danym rynku(np. polskim) są dziesiątki, o ile nie - setki. Dlatego też ograniczanie ich działalności do "jednego kliklnięcia" znacznie zmniejsza realizm rozgrywki, a co za tym idzie - również poziom trudności. 

Polecam więc wyłączenie tego modułu poprzez wybranie opcji "brak pakietu" oraz niezaprzątanie sobie nim głowy przynajmniej do czasu, aż Twórcy znacznie go nie rozbudują. 

SZTAB SZKOLENIOWY/OBOWIĄZKI

Tak, wiem. Wszelkiego rodzaju wywiady, konferencje prasowe, czy też interakcje z zawodnikami to niewątpliwie nieodzowne części składowe pracy piłkarskiego menadżera, więc ich obecność w grze powinna być czymś dobrym, prawda? Niestety, jest zgoła odmiennie! I nie mówię tu bynajmniej o ich śmiertelnie nudnej powtarzalności per se - w końcu niejeden już "wyciągał wnioski", czy "podnosił kiełbasę" do "golenia frajerów" - a o pułapce, jaką niesie ze sobą leżąca u podstawy tejże ograniczoność w algorytmie gry. 

Nie da się bowiem nie zauwazyć pewnych prawidłowości, gdy po raz tysięczny odpowiadamy na te same pytania, czy też musimy wybrać jedną z 6-ciu(?) opcji "rozmowy motywacyjnej" przy stanie 0-1 do przerwy. A stąd już tylko malutki kroczek do nadużywania ułomności zakodowanych modułów. 

Szczęśliwie, Football Manager broni się nieco złożonością w innych aspektach(np. silnika meczowego), dlatego konsekwencją "A" nie zawsze jest "B"; czasem jedynie "A+", a czasem nawet "C". Tym niemniej, dla "wyrównania szans" lepiej powierzyć te obowiązki swoim wirtualnym asystentom, którzy działają na tej samej płaszczyźnie co nasi wirtualni rywale.

Dotyczy to również prowadzenia naszych grup młodzieżowych/rezerw. Nie oszukujmy się - nie ma dziś na świecie menedżera, który sprawowałby kontrolę nad kilkoma sekcjami w klubie. Ba! Często nawet nie jest on w stanie samodzielnie ogarnąć pierwszej drużyny. Ostatnim takim "rolemodelem" był chyba Sir Alex Ferguson, ale raczej sobie nie przypominam, by legendarny SAF osobiście rozkładał pachołki na treningu młodzików.

RÓŻNE

- gdy przydzielamy zawodnikowi mentora, obaj gracze muszą trenować z tą samą drużyną przez cały okres trwania opieki(nie musi to być pierwszy zespół).

- gdy chcemy zatrudnić nowych członków sztabu szkoleniowego/scoutingowego/medycznego, możemy to zrobić jedynie poprzez ogłoszenie w "Biurze pracy" lub z polecenia obecnego współpracownika; w trybie journeyman - zatrudniamy również "starych znajomych" z poprzednich klubów.

- gdy w trybie journeyman obejmujemy klub, który zatrudnia dyrektora sportowego, musimy oddać mu wszystkie obowiązki, jakie wiążą się z tą rolą w realnym świecie; dodatkowo - odpowiedzialność za jego zwolnienie/zatrudnienie należy powierzyć Prezesowi/Właścicielowi.

- gdy w trybie journeyman chcemy wysłać swoje CV do innego klubu, możemy to zrobić jedynie na bezrobociu lub po wybraniu opcji "rezygnacja na koniec sezonu", która pozbawia nas wszystkich obowiązków oprócz tych związanych z prowadzeniem pierwszego zespołu(a finalnie również pracy).

- nie można jednocześnie prowadzić klubu i reprezentacji, chyba że w roli "zadaniowca"(np. Igrzyska Olimpijskie, czy też objęcie na chwilę kadry w trybie awaryjnym przed wielkim turniejem).

PODSUMOWANIE

Mam nadzieję, że nawet jeśli żaden z Was nie zechce bezpośrednio skorzystać z powyższych pomysłów, zainspirują one kogoś do stworzenia własnych "popsujek" utrudniających FM-ową rozgrywkę.

A może macie już takowe? Jeśli tak - podzielcie się w komentarzach! Chętnie rzucę mojemu menedżerskiemu alter ego kolejne kłody pod nogi. 


Autor: tts0

KOMENTARZE

Tosiek


Komentarzy: 521

Grupa: Wirtualny Menedżer

Ranga: Uzdolniony Praktyk

Dołączył: 2017-08-03

Poziom ostrzeżeń: 0

18-09-2018, 17:56

Ale żeś odkrył Amerykę. "Macierzysty" a nie macieŻysty.

tts0


Komentarzy: 488

Grupa: Wirtualny Menedżer

Ranga: Chluba Mój Football Manager

Dołączył: 2015-12-23

Poziom ostrzeżeń: 0

18-09-2018, 19:12

Racja. Poprawione.

grinch123


Komentarzy: 2291

Grupa: Moderator

Ranga: Zegarmistrz z Tarnowa

Dołączył: 2015-12-02

Poziom ostrzeżeń: 0

18-09-2018, 19:53 , ocenił powyższy materiał: mocne - Daję okejkę na zachętę

Dla początkujących jak i średnio zawansowancyh graczy bardzo fajny poradnik.Sam trochę z niego liznąłem wiedzy.) Planujesz jakąś dalszą cześć tego poradnika czy to tylko taki pojedynczy tekst ?Ps.Dawno cię u nas nie było:)


Shrek


Komentarzy: 1505

Grupa: Wirtualny Menedżer

Ranga: Das Gott

Dołączył: 2016-01-21

Poziom ostrzeżeń: -2

18-09-2018, 20:19

Powyższe przykłady to oczywiście jedynie wieżchołek tej góry absurdu


Wierzchołek, panie ttso.

Jaki był cel tego artykułu/manifestu?

Jeżeli jak utrudnić sobie rozgrywkę to artykuł jest słaby.

Dlaczego?

Atrybuty - tak, dane liczbowe to banał. Gdyby je zastąpić opisem np dobry zakres 16 - 20, przyzwoity 15 - 11, przeciętny 10 - 6, i słaby 5 - 1, byłoby inaczej? Tak, bo tak może to widzieć trener, czy w jakimś aspekcie jesteś dobry, czy słaby. Prawdziwe - jak najbardziej. Utrudnienie, no nie za bardzo, tym razem zamiast szukać graczy z zakresem minimum 15, od razu dajesz opanowanie umiejętności - dobry. A to czy gra widzi jakieś różnicę pomiędzy atrybutem na poziomie 15, 16 czy 20? To jest temat na osobną dyskusje.

Scouting. Nie wiem jak działa on w świecie, ale w Polsce działa on mniej więcej na zasadzie poczty pantoflowej. Menadżer/trener/sztab mówi, że potrzebuje piłkarza o takiej i takiej charakterystyce, na taką pozycję. Ty jako scout masz wiedzę o kimś takowym, a jeżeli nie to poprzez sieć znajomych (agentów, kolegów z branży, znajomych), czy nie mają kogoś takowego na oku. Dopiero wówczas bawisz się w ocenianie go pod kątem przydatności do drużyny.

w FM jest to przyśpieszone - i o ile pakiety faktycznie dały możliwość zbliżenia do tego co jest w Polsce, tak jednym kliknięciem można to obejść. Tak to jest dobra rzecz, ale nie ogranicza nas za bardzo. Dlaczego? Bo naszymi znajomkami są inni menadżerowie, którzy polecają takich, a siakich graczy - a to Alena, a to Woodjakiś tam. W prawdziwym świecie nikt nie chwali się tym, kogo może pozyskać, w FM, wszyscy chwalą się tym kogo pozyskali.

Gdyby artykuł powstał po to, by pokazać jak grać, by FM stał się jak najbardziej realny - oo wtedy miałoby to sens.

I tu kłania się rozdział różne - bo tak to zazwyczaj działa w realnym życiu.

Od siebie dodam dwie rzeczy - zaczynają nową grę zaczynajcie jako bezrobotni. Ilu z Was kiedykolwiek odbyło rozmowę o pracę w FM? Gwarantuje, jest to nie lada wyzwanie i rzadko udaje nam się zadomowić w krajowym potentacie.

Sprawa druga - sparingi. Nie patrzcie na to jak sposób na to by zarobić. Bardzo ładnie pokazał to w drugim zadaniu ktoś, kto prowadził Hutnik Kraków. Nie ma to nic wspólnego z rzeczywistością.




Sonny


Komentarzy: 491

Grupa: Wirtualny Menedżer

Ranga: Uzdolniony Praktyk

Dołączył: 2017-08-29

Poziom ostrzeżeń: 1

18-09-2018, 20:56 , ocenił powyższy materiał: mocne - Daję okejkę na zachętę

Nie rozumiem po co miałbym tak sobie utrudniać? To przecież nie jest rzeczywistość.

tts0


Komentarzy: 488

Grupa: Wirtualny Menedżer

Ranga: Chluba Mój Football Manager

Dołączył: 2015-12-23

Poziom ostrzeżeń: 0

18-09-2018, 21:02

@grinch123
Mam w planach jeszcze jeden tekst o podobnej tematyce, ale zobaczymy, co z tego wyjdzie. Ostatnimi czasy lubię po prostu pograć, więc jakakolwiek inna aktywność przegrywa z FMem.;)

@Shrek
Widocznie mam jakąś freudowską awersję do "rz", bo to już nie pierwszy raz dzisiaj. Poprawione.
A co do reszty - rozwinięcie tytułu wyraźnie wskazuje, że chodziło bardziej o zbliżenie się do rzeczywistości.;) Tym niemniej, uważam, że takowe jest jednocześnie utrudnieniem; może nie dużym, ale jednak. O czym sam się wielokrotnie przekonałem.
Najtrudniej jest znaleźć, a następnie wychować sobie dobrego zawodnika, nie znając jego atrybutów. Jeśli nie jest to pewniak, po którym od razu widać "co jest pięć", to zwyczajnie nie wiesz, co masz z takim delikwentem zrobić; musisz go "pooglądać" na boisku, poprzeglądać raporty i statystyki, by ocenić, skąd mogą się brać dane odchylenia na tym ładnym, ośmiokątnym wykresie. No, a poza tym - najpierw musisz gościa "odkryć" dla dostępnej bazy zawodników. Bez pakietów - po prostu koszmar... ale taki jakby bardziej rzeczywisty.

@Sonny
A żeby się nie znudzić po 5 sezonach... tylko po 8.;)

Abramovich


Komentarzy: 405

Grupa: Wirtualny Menedżer

Ranga: Uzdolniony Praktyk

Dołączył: 2017-09-28

Poziom ostrzeżeń: 0

18-09-2018, 21:24 , ocenił powyższy materiał: mocne - Możesz to zrobić jeszcze lepiej

Przecież @Mahdi pokazał już nam jak grać żeby się nie znudzić. Wystarczy sobie dawać ograniczenia jak np. w Bournemouth czy karierze bez transferów Porto. A tu co, mamy przykrywać atrybuty ronaldo czy innego misia jak i tak są one wszystkim znane? Bez sensu.

tts0


Komentarzy: 488

Grupa: Wirtualny Menedżer

Ranga: Chluba Mój Football Manager

Dołączył: 2015-12-23

Poziom ostrzeżeń: 0

18-09-2018, 22:30

Abramovich, dnia 18-09-2018, 21:24, napisał:
Przecież @Mahdi pokazał już nam jak grać żeby się nie znudzić. Wystarczy sobie dawać ograniczenia jak np. w Bournemouth czy karierze bez transferów Porto. A tu co, mamy przykrywać atrybuty ronaldo czy innego misia jak i tak są one wszystkim znane? Bez sensu.

Ja tylko podaję "alternatywne" rozwiązania. A co do atrybutów - wiadomo, że nie chodzi o Ronaldo czy innego Messiego, bo ich każdy zna nawet bez atrybutów. Problem pojawia się, gdy chcemy sprowadzić jakiegoś grajka z III ligi Kambodży etc.

Conquer


Komentarzy: 46

Grupa: Wirtualny Menedżer

Ranga: Uzdolniony Praktyk

Dołączył: 2017-03-14

Poziom ostrzeżeń: 0

19-09-2018, 06:51 , ocenił powyższy materiał: mocne - Daję okejkę na zachętę

Abramovich, dnia 18-09-2018, 21:24, napisał:
Przecież @Mahdi pokazał już nam jak grać żeby się nie znudzić. Wystarczy sobie dawać ograniczenia jak np. w Bournemouth czy karierze bez transferów Porto. A tu co, mamy przykrywać atrybuty ronaldo czy innego misia jak i tak są one wszystkim znane? Bez sensu.

Dobrze że ci pokazał jak bo inaczej byłbyś jak dziecko we mgle.Twój komentarz jest naprawdę śmieszny :)

Mahdi
Wicemistrz Polski FM 2015, Mistrz Polski FM 2017, FM 2019, FM 2020, FM2021 i FM2022, 3. miejsce w Polsce FM 2018, Typer Sezonu 2020/21 - 2. miejsce, Typer Sezonu 2021/22 - 3. miejsce


Komentarzy: 10675

Grupa: Root Admin

Ranga: Ojciec Założyciel

Ranga sponsorska: Sponsor Główny

Dołączył: 2015-03-20

Poziom ostrzeżeń: 0

19-09-2018, 12:22 , ocenił powyższy materiał: mocne - Podoba mi się

Napiszę tak: cała ta gra od samego początku opierała się na atrybutach wyrażonych poprzez liczby. Więcej! Odkąd ja gram (a zacząłem w wieku 25 lat, czyli w 2002 roku, CM01/02), ciągle te same wartości liczbowe decydują o tych samych umiejętnościach:-) Tak było wtedy, gdy nikomu nie śniło się nie tylko o trybie 3D, ale nawet 2D (słynne kulki). Ciekawym pomysłem byłoby całkowite zrezygnowanie z pokazywania atrybutów wyrażonych w liczbach. Jednak SI nigdy tego nie zrobi - baliby się plajty:-) Bo przecież cała ta zabawa polega na tym, aby 16-letni Tommy Smith bez większego trudu zdobył mistrzostwo np. Arsenalem i poczuł się jak prawdziwy menago i znawca meandrów futbolowych:-)

Od kilku lat marzę o tym, aby gra miała jakieś poziomy trudności, np. novice, medium, pro. I aby gracz doświadczony mógł korzystać z opcji najtrudniejszej, bez potrzeby nakładania na siebie ograniczeń, co ja robię od lat... Nie wiem na jakiej zasadzie powinny działać te "levele" trudności, ale myślę, że jakoś dałoby się to zrobić...

Przedstawione przez Ciebie utrudnienia na pewno są warte rozważenia na zasadzie dobrowolności, szczególnie w przypadku graczy, którzy chcą sobie zabawę utrudnić. Jednak mówiąc szczerze - ile osób skorzysta z tego typu pomysłów? Zauważam, niestety, odmienne trendy wśród młodych ludzi - i nie chodzi tylko o grę w FM-a... A mianowicie takie, że chcą sobie wszystko raczej ułatwiać... Skąd się biorą takie zachowania jak szukanie "gotowych-niby genialnych" taktyk, "talentów", itp?... To wszystko jest powodowane chęcią pójścia na "łatwiznę". Oczywiście nie chcę generalizować, bo na portalu MFM udało mi się zebrać bardzo fajną społeczność - sporo osób podchodzi do gry w sposób niebanalny, ale... Sam wiesz jak to OGÓLNIE wygląda.

Trzeba sobie też zadać pytanie: po co się gra w Football Managera? Po co - tak jak np. ja - marnotrawi się od 16 lat tysiące godzin? Uwierz mi, motywacje mogą być przeróżne... Ale to temat na cały artykuł, a nie komentarz...
Obecnie online: brak użytkowników online
Copyright © 2015-24 by Łukasz Czyżycki