ZZA BRAMKI - REPREZENTACJA
OCENA mocne: 6, słabe: 0
zobacz komentarze

Liga Narodów. Polska - Portugalia; droga donikąd.

11-10-2018, 23:54, Unikalnych wejść: 343
ZZA BRAMKI
REPREZENTACJA

Kiedy za kilka lat spojrzymy na suchy wynik (2-3) przejdzie nam być może przez głowę myśl, że było to wyrównane spotkanie. Niestety - prawda jest zupełnie inna.

Selekcjoner Brzęczek nadal brnie w ślepą uliczkę grając bez skrzydłowych. Powtórzę to, co napisałem już wiele razy: owszem, to byłby dobry pomysł, gdybyśmy mieli w zespole szybkich, ofensywnych bocznych obrońców... Jednak o takim piłkarzu, jak chociażby João Cancelo możemy sobie tylko pomarzyć. Kiedy patrzę na grę drużyny narodowej, pierwsza myśl, jaka się nasuwa to „brak szybkości“.

 


Od lewej stoją:
Łukasz Fabiański, Grzegorz Krychowiak, Artur Jędrzejczyk, Jan Bednarek, Rafał Kurzawa, Kamil Glik.
Poniżej od lewej:
Bartosz Bereszyński, Mateusz Klich, Krzysztof Piątek, Robert Lewandowski, Piotr Zieliński.

 

Trzeci mecz pod wodzą Brzęczka i trzeci bardzo słaby. Nasza drużyna w miarę poprawnie funkcjonowała przez pół pierwszej połowy, a w 18. minucie udało się nawet strzelić gola. Precyzyjne zagranie Kurzawy z rzutu rożnego wykorzystał Krzysztof Piątek i głową skierował piłkę do siatki. Poważny błąd popełnił przy tym Rui Patrício - kanon piłkarski mówi, że każda piłka wisząca w powietrzu w obrębie pięciu metrów od linii bramkowej, musi paść łupem dobrego golkipera...

Po stracie bramki Portugalczycy ogłosili pobudkę i zaczęli bawić się z Polakami w przysłowiowego dziadka. Prawdziwe spustoszenie siał na naszej lewej stronie wspomniany João Cancelo, a gra Kurzawy z Jędrzejczykiem ocierała się o kryminał. Goście bezbłędnie zlokalizowali najsłabsze punkty i po akcji jak na treningu wspomnianą flanką, André Silva wykończył akcję Pizziego.

W 42. minucie nastąpiło banalne, długie podanie do przodu, ale na naszych wolnych obrońców wystarczyło... Glik próbował nie dopuścić do strzału Rafy Silvy i sam wyręczył go wbijając samobója.

Po zmianie stron obraz gry się nie zmienił - Polacy nie potrafili skonstruować ani jednej akcji, po której mogliby zagrozić Portugalczykom. Prawdziwy dramat! Bramka na 3-1 to kolejny pokaz nieudolności - Kurzawa bez skutku gonił Bernardo Silvę, który zszedł sobie bezkarnie do środka i strzelił zza pola pola karnego. Fabiański nie zapisał tej interwencji do udanych i skapitulował. Pozostaje pytanie, czy tylko Kurzawa wraz z bramkarzem ponoszą odpowiedzialność? Dlaczego nie doskoczyli do Bernardo ani Krychowiak, ani Klich?

Wreszcie w 64. minucie na boisku pojawili się skrzydłowi i - eureka! - właśnie po ich akcji padł gol kontaktowy. Grosicki pomknął prawą stroną (przy okazji - chyba „wyjechał“ za linię autową), a po jego dośrodkowaniu Kuba Błaszczykowski trafił pięknie z woleja. Tym samym godnie uczcił swój 103 występ w reprezentacji.

 

Jeżeli ktoś miał nadzieję na remis, to się srodze zawiódł. Doskonale wyszkoleni technicznie goście ze spokojem grali tak, by „dowieźć“ do końca korzystny rezultat. Przy okazji stworzyli jeszcze dwie sytuacje, po których powinny paść gole. Strzał Renato Sanchesa wybił jednak z linii bramkowej Kędziora, a Bruno Fernandes haniebnie przestrzelił.

Polska zagrała bardzo słabo i dotyczy to każdego z zawodników pierwszego składu, włącznie z Lewandowskim. Czy jego rolą było głębokie cofanie się i zabawa w rozgrywającego? Co takiego, oprócz strzelonej bramki, zaprezentował Krzyszof Piątek? Gdybym miał jednak wskazać najsłabsze punkty to byli nimi obaj stoperzy, a także Jędrzejczyk oraz Kurzawa. Ten ostatni grał katastrofalnie, nie był przydatny ani w grze do przodu, ani w defensywie. A dobrze bite stałe fragmenty to zbyt mało, aby występować na poziomie międzynarodowym...

Jak długo będziemy czekać na to, by Brzęczek doszedł wreszcie do tego, co widać gołym okiem: tej drużynie potrzebni są szybcy skrzydłowi. Przez ponad 60. minut gry nie stworzyliśmy z gry ani jednej akcji, która mogłaby zagrozić bramce gości! Dopiero po wejściu Grosickiego i Błaszczykowskiego udało się taką przeprowadzić, do tego zakończoną golem. Wnioski nasuwają się same. Nie ma sensu brnąć w coś, co się absolutnie nie sprawdza.


 


11/10/2018 Chorzów POLSKA - PORTUGALIA 2-3 (1-2)

sędziował: Carlos del Cerro Grande (Hiszpania), widzów: około 49 000

żółte kartki: Klich, Krychowiak (Polska), André Silva, William Carvalho, Pepe, Bernardo Silva (Portugalia)


1-0 Krzysztof Piątek 18 - głową
1-1 André Silva 31
1-2 Kamil Glik 42 - samobójcza
1-3 Bernardo Silva 52
2-3 Jakub Błaszczykowski 77
 

POLSKA: Fabiański – Bereszyński (46, Kędziora), Glik, Bednarek, Jędrzejczyk – Zieliński, Krychowiak, Klich (63, Błaszczykowski), Kurzawa (64, Grosicki) – Lewandowski, Piątek.

Trener-selekcjoner: Jerzy Brzęczek.
 

PORTUGALIA: Rui Patrício - João Cancelo, Pepe, Rúben Dias, Mário Rui - Rúben Neves, Pizzi (75, Renato Sanches), William Carvalho - Bernardo Silva (90, Bruno Fernandes), André Silva, Rafa Silva (85, Danilo Pereira).

Trener-selekcjoner: Fernando Santos.

 

Tabela (Liga Narodów, dyzwizja A, grupa 3):

Miejsce/Kraj

Mecze Pkt Zwycięstwa Remisy Porażki Bramki
1. PORTUGALIA 2 6 2 0 0 4-2
2. POLSKA 2 1 0 1 1 3-4
3. WŁOCHY 2 1 0 1 1 1-2

Autor: Mahdi
Redaktor Naczelny, Wicemistrz Polski FM 2015, Mistrz Polski FM 2017, Pierwszy Kreator Gwiazd w listopadzie 2018, Menedżer Miesiąca

KOMENTARZE

Shrek


Komentarzy: 845

Grupa: Wirtualny Menedżer

Ranga: Trudny Człowiek

Dołączył: 2016-01-21

Poziom ostrzeżeń: 1

12-10-2018, 07:24

MahdiW 42. minucie nastąpiło banalne, długie podanie do przodu, ale na naszych wolnych stoperów wystarczyło... Glik próbował nie dopuścić do strzału André Silvy i sam wyręczył go wbijając samobója.


Podanie było bardzo dobre, a za utratę bramki odpowiedzialność ponosi Bartek Bereszyński, bo to on odpuścił krycie Rafy Silva. Glik nie mógł dużo więcej zrobić. I to Glik odebrał trafienie Rafie Silvie, nie zaś Andre (bo to R.Silva grał z numerem 17)

Gdy zobaczyłem skład, zastanawiałem się dlaczego nie gra Reca - nie jest może tytanem defensywy, ale jednak jest dużo zwrotniejszy i sprawniejszy niż Jędrzejczyk. Jędza jest mało zwrotny i to wykorzystywali Portugalczycy, ale nie dawał się ogrywać tak łatwo. Za to będący po jego stronie Kurzawa dramat. Pierwsza bramka - jego, trzecia bramka jego. W ataku poza stałymi fragmentami też niewidoczny. Zdecydowanie najsłabszy gracz reprezentacji.

Wróciły stare demony Nawałki. Mecz miał dwa oblicza:

1) Do czasu strzelenia bramki - wysoki pressing, staranie się grać krótkimi podaniami (z niezłym efektem), parcie do przodu z chęcią strzelenia bramki. Niestety trwało to do 18 minuty. A po 18 minucie staranie się utrzymać przy piłce. I gdy Portugalczycy nie atakowali zawodników, to się udawało. Lecz powodowało to, że graliśmy w okolicach środka boiska, nie zdobywając w ogóle terenu. A gdy Portugalczycy grali na utrzymanie, potrafili zdobyć te 10 - 15 metrów, później wycofać, znowu zdobyć 10 metrów, wycofać. Takie granie bardziej męczy grająca bez piłki drużynę. Bo nie jest statyczne i bierze w niej udział więcej graczy.

2) Od czasu strzelenie bramki przez Portugalczyków. Portugalczycy poczuli wiatr w żaglach i go po prostu wykorzystali. Zwietrzyli, gdzie mamy największe kłopoty i tamtędy atakowali - zapewne dzięki temu Cancelo zaliczył tak udany występ. Bo poczuł, że mający go kryć Kurzawa, jest słabym obrońcom, a Jędrzejczyka, sprytnie można wyciągnąć ze strefy. My, nie mieliśmy pomysłu na rozgrywanie piłki, a w przypadku pressingu rywali najlepszym rozwiązaniem było wybić piłkę na Lewandowskiego/Piątka. Znowu gdzieś schowali się Klich/Zieliński, niezbyt chętni by rozgrywać. Ale trzeba oddać Zielińskiemu, że pokazywał się dużo chętniej niż Klich, zwłaszcza w pierwszej połowie.

Jakieś pozytywy po tym meczu?

Można grać z dwójką napastników. Piątek poza strzeleniem gola nie pokazał nic więcej? Zgoda, ale ja chciałbym mieć w drużynie gościa, który jest widoczny wtedy gdy strzela bramki. Tu wsadzi głowę, tam nogę, gdzieś indziej udo. O Fillippo Inzaghmi nikt nie mówił, że to jakiś geniusz piłki, a bramki strzelał? Strzelał.

Lewandowski bardzo dobrze robił, cofając się po piłkę. On to potrafi robić, a wyciągając obrońce, daje więcej miejsca drugiemu napastnikowi. Współpraca nie zawsze układała się wzorowo, liczę jednak, że z kolejnymi meczami będzie coraz lepiej.

Wyjścia z pressingu - kilka razy, zwłaszcza w pierwszej połowie, bardzo dobrze radziliśmy sobie z pressingiem Portugalczyków. Ciągle jest jednak tego za mało.

Zyhym


Komentarzy: 764

Grupa: Wirtualny Menedżer

Ranga: Uzdolniony Praktyk

Dołączył: 2016-12-28

Poziom ostrzeżeń: 1

12-10-2018, 08:20 , ocenił powyższy materiał: mocne - Podoba mi się

Ciężko grać skrzydłowymi, którzy to prawie wcale nie grają w swoich klubach. Jednak jak już wszedł Kuba i Kamil to były jakieś groźne akcje. Ogólnie mecz słaby i w każdym aspekcie gry Portugalia była od nas po prostu lepsza. Co do Lewego to się cofał bo praktycznie nie dostał żadnej dobrej piłki z przodu. Kurzawa bardzo nieporadny w obronie, ale co się dziwić jak on też nic nie gra w swoim klubie. Najbardziej wczoraj podobał mi się Bereszyński widać, że jest w dobrej formie. Szkoda, że popełnił błąd, który Portugalczycy zamienili na bramkę, ale jeśli miałbym kogoś wyróżnić to właśnie jego.

Bari80


Komentarzy: 173

Grupa: Wirtualny Menedżer

Ranga: Uzdolniony Praktyk

Dołączył: 2017-09-03

Poziom ostrzeżeń: 0

12-10-2018, 09:41 , ocenił powyższy materiał: mocne - Podoba mi się

Faktycznie, bardzo słaby mecz Polski. Widać jaki krok wstecz zrobiliśmy od EURO 2016, gdy z tym samym rywalem prawie nie wygraliśmy.

kubilaj2


Komentarzy: 262

Grupa: Wirtualny Menedżer

Ranga: Uzdolniony Praktyk

Dołączył: 2017-12-26

Poziom ostrzeżeń: 0

12-10-2018, 09:55 , ocenił powyższy materiał: mocne - Gdyby tego nie było, strona stałaby się uboższa

Cała nasza defensywa grała jakiś kryminał, tylko Fabiański jako-tako, co do skrzydłowych to może by tak Kądzior? IMHO gra na podobnym poziomie co e-klapa, tylko w lepszym klubie. Proponowałbym grać 3-5-2(jeden stoper, może Bednarek, dwóch środkowych i jeden wysunięty Kurzawa-Zieliński-Krychowiak, może Lewy jako ofensywny pomocnik, Błaszczu to już bardziej na ostatni kwadrans)

Dario


Komentarzy: 279

Grupa: Wirtualny Menedżer

Ranga: Uzdolniony Praktyk

Dołączył: 2017-08-13

Poziom ostrzeżeń: 0

12-10-2018, 09:59 , ocenił powyższy materiał: mocne - Podoba mi się

@Zyhym, jak nie ma skrzydłowych? A czemu nie dać grac Kądziorowi? Najgorszy Kurzawa i ogólnie cała obrona. To na co pozwalano Cancelo to jak dobrze napisał @Mahdi, kryminał.

Zyhym


Komentarzy: 764

Grupa: Wirtualny Menedżer

Ranga: Uzdolniony Praktyk

Dołączył: 2016-12-28

Poziom ostrzeżeń: 1

12-10-2018, 10:12

Nie ma skrzydłowych w formie o to mi chodziło. Bo chyba nie powiesz mi, że Grosicki jak i Błaszczykowski są w formie gdzie nie grają prawie nic w swoich klubach.

Grosicki - 6 meczy
Błaszczykowski - 20 minut!

Jednak jak weszła ta dwójka coś się zaczęło dziać z przodu. Chciałoby się żeby byli w formie jak na EURO 2016. Jednak oni już powoli zmierzają do końca swoich karier no i lepsi już niestety nie będą.

weche


Komentarzy: 260

Grupa: Wirtualny Menedżer

Ranga: Chluba Mój Football Manager

Ranga sponsorska: Sponsor

Dołączył: 2017-10-19

Poziom ostrzeżeń: 0

12-10-2018, 10:29 , ocenił powyższy materiał: mocne - Podoba mi się

Gra Kurzawy i Jędrzejczyka nie nadaje się do komentowania, bo musiałbym użyć słów powszechnie uważanych za obraźliwe. Co do skrzydeł to zastanawiam się czy nie warto spróbować np. wystawić Milika na skrzydle. Cały czas obserwować Kownackiego- też ma inklinacje do takiej gry. W ogóle jest zwolennikiem klasycznego 4-2-3-1 lub 4-4-2 właśnie ze skrzydłowymi. Najbardziej drażniła mnie ta apatia w grze- słaba reakcja na grę w dziadka Portugalczykom, do tego mało przerzutów, w drugiej połowie często Kędziora i potem Grosicki mieli dużo miejsca, a my graliśmy z lewej strony gdzie było z 15 zawodników obu zespołów.
Ogólnie rzecz mówiąc słabizna, ale Włosi też cieniują, więc może uda się wygrać i wybronić tą grupę A.

Mahdi
Redaktor Naczelny, Wicemistrz Polski FM 2015, Mistrz Polski FM 2017, Pierwszy Kreator Gwiazd w listopadzie 2018, Menedżer Miesiąca


Komentarzy: 7592

Grupa: Root Admin

Ranga: Ojciec Założyciel

Ranga sponsorska: Sponsor Strategiczny

Dołączył: 2015-03-20

Poziom ostrzeżeń: 0

12-10-2018, 12:46

Shrek, dnia 12-10-2018, 07:24, napisał(a):
Podanie było bardzo dobre, a za utratę bramki odpowiedzialność ponosi Bartek Bereszyński, bo to on odpuścił krycie Rafy Silva. Glik nie mógł dużo więcej zrobić. I to Glik odebrał trafienie Rafie Silvie, nie zaś Andre (bo to R.Silva grał z numerem 17)


Podanie dobre? Jaka klasowa drużyna dopuszcza do utraty bramki po ladze do przodu na plecy obrońców? Nasi obrońcy - każdy! - są jednak tak wolni, że dali się nabrać na ten najprostszy z numerów... Jest to przykre. Masz rację - to był Rafa Silva, za chwilę poprawię.

Co do Piątka - zgoda, oby był naszym SuperPippo:-) Co do Lewego - jego miejsce jest z przodu, nie powinien się cofać. Mieliśmy w końcu - teoretycznie - świetnych ludzi do rozdzielania piłek (Zieliński, Klich). Wyszło jak zawsze, czyli fatalnie, bo do wejścia skrzydłowych nie stworzyliśmy ANI JEDNEJ sytuacji z gry. Jak to możliwe?!

@weche - Milik na lewym skrzydle jako schodzący napastnik - czemu nie! Za Nawałki były czynione takie próby. Problem w tym, że Milik słabo broni... Kownacki - jak przypomnę sobie jego występ na mundialu, to....

@Zyhym - to wy oglądacie polską ligę; naprawdę nie ma tam zdolnych, młodych ,szybkich chłopaków, którzy obsadziliby skrzydła? Jeśli nie ma, to naprawdę dramat...

@kubilaj - trójką z tyłu już graliśmy, z wiadomym skutkiem. Do tego trzeba sprinterów ze świetną wydolnością na boki (wahadłowi), a takich nie ma!

@Dario - Kądzior? Czemu nie!

Zyhym


Komentarzy: 764

Grupa: Wirtualny Menedżer

Ranga: Uzdolniony Praktyk

Dołączył: 2016-12-28

Poziom ostrzeżeń: 1

12-10-2018, 12:56

Ja nie oglądam zaciekle meczów w polskiej lidze. Od czasu do czasu odpalę sobie Lecha Poznań i to wszystko. Wiadomo, że najwięcej talentów mamy na pozycji bramkarza, a na skrzydłach brak. Jednak Kamil Jozwiak jest dosyć ciekawym zawodnikiem jeśli chodzi o Lecha Poznań jeśli chodzi o skrzydłowego.

Zyhym


Komentarzy: 764

Grupa: Wirtualny Menedżer

Ranga: Uzdolniony Praktyk

Dołączył: 2016-12-28

Poziom ostrzeżeń: 1

12-10-2018, 13:21

Co ciekawe na whoscored.com Kurzawa dostał wyższą ocenę (7.3) niż Joao Cancelo (6.0).
Obecnie online: brak użytkowników online
Copyright © 2015-18 by Łukasz Czyżycki and Agnieszka Czyżycka