z

 

ZZA BRAMKI - REPREZENTACJA
OCENA mocne: 8, słabe: 0
zobacz komentarze

Mistrzostwa Świata. Polska - Meksyk 0:0. Każdy jest tylko człowiekiem i każdy się może pomylić!

22-11-2022, 19:10, Unikalnych wejść: 353
ZZA BRAMKI
REPREZENTACJA

W 58. minucie Robert Lewandowski nie wykorzystał karnego (Ochoa obronił), podyktowanego za faul Moreno na nim samym. Pewnie wyleje się teraz z tego świńskiego koryta, jakim jest internet, mnóstwo gnoju. A ja będę powtarzał: każdy jest tylko człowiekiem, każdy się może pomylić. Tym bardziej tak genialny zawodnik, który ciągnie tę reprezentację na swoich barkach od wielu lat. Głowa do góry, Robert! Widziałem, jak nie wykorzystują karnych Zico, Platini, Baggio, Maradona, Messi, a i tak są oni wśród największych gwiazd futbolu wszech czasów. Brawo Polska za ambicję i walkę.

 

 

 


22/11/2022 Doha POLSKA - MEKSYK 0-0


sędziował: Chris Beath (Australia), widzów: ok. 39 000
 
żółte kartki: Frankowski (Polska) - Sánchez, Moreno (Meksyk).


POLSKA: Szczęsny – Cash, Glik, Kiwior, Bereszyński – Krychowiak – Kamiński, S. Szymański (72, Frankowski), Zieliński (87, Milik), Zalewski (46, Bielik) – Lewandowski.


Trener-selekcjoner: Czesław Michniewicz.

 

MEKSYK: Ochoa - Sánchez, Montes, Moreno, Gallardo - Herrera (71, Rodríguez), E. Álvarez, Chávez - Lozano, Martín (71, Jiménez), Vega (84, Antuna).

Trener-selekcjoner: Gerardo Martino.



Autor: Mahdi
Redaktor Naczelny, Wicemistrz Polski FM 2015, Mistrz Polski FM 2017, FM 2019, FM 2020, FM2021 i FM2022, 3. miejsce w Polsce FM 2018, Typer Sezonu 2020/21 - 2. miejsce, Typer Sezonu 2021/22 - 3. miejsce

KOMENTARZE

kubilaj2


Komentarzy: 625

Grupa: Wirtualny Menedżer

Ranga: Chluba Mój Football Manager

Dołączył: 2017-12-26

Poziom ostrzeżeń: 0

23-11-2022, 13:10

kaminior323, dnia 23-11-2022, 12:26, napisał:
Ps. Na Mistrzostwach Świata powinny grać drużyny, które chcą grać w piłkę! To ma być święto, a nie męczarnia. Strach pomyśleć kto się tam dostanie jak zwiększą liczbę drużyn.

Czyli też jesteś zwolennikiem 24 drużyn a nie 32?

kaminior323
Główny Sponsor Rozgrywki Mistrzów, 3. miejsce w Polsce FM 2020


Komentarzy: 2301

Grupa: Moderator

Ranga: Prawoskrzydłowy z Poznania

Ranga sponsorska: Sponsor Premium

Dołączył: 2015-12-02

Poziom ostrzeżeń: 0

23-11-2022, 13:18

kubilaj2, dnia 23-11-2022, 13:10, napisał:
Czyli też jesteś zwolennikiem 24 drużyn a nie 32?


Zdecydowanie. Przecież to są Mistrzostwa Świata i tam powinny grać najlepsze reprezentację a nie te które dostają się tam z przypadku...
Dla mnie jest to tylko robione by więcej zarobić. Nie ma tu merytorycznego powodu by zwiększać liczbę drużyn. Może od razu zaprośmy wszystkich i chuj niech gra taka Polska z Mauretanią na mistrzostwach... Masakra.

kubilaj2


Komentarzy: 625

Grupa: Wirtualny Menedżer

Ranga: Chluba Mój Football Manager

Dołączył: 2017-12-26

Poziom ostrzeżeń: 0

23-11-2022, 13:28

kaminior323, dnia 23-11-2022, 13:18, napisał:
Zdecydowanie. Przecież to są Mistrzostwa Świata i tam powinny grać najlepsze reprezentację a nie te które dostają się tam z przypadku...
Dla mnie jest to tylko robione by więcej zarobić. Nie ma tu merytorycznego powodu by zwiększać liczbę drużyn. Może od razu zaprośmy wszystkich i chuj niech gra taka Polska z Mauretanią na mistrzostwach... Masakra.

Ale zauważ, że Europa na powiększeniu MŚ nie skorzystała W OGÓLE.
Mało tego, na MŚ 2026 dadzą UEFA aż... 3 miejsca więcej.

kaminior323
Główny Sponsor Rozgrywki Mistrzów, 3. miejsce w Polsce FM 2020


Komentarzy: 2301

Grupa: Moderator

Ranga: Prawoskrzydłowy z Poznania

Ranga sponsorska: Sponsor Premium

Dołączył: 2015-12-02

Poziom ostrzeżeń: 0

23-11-2022, 13:41

Możliwe bo szczerze się temu zbytnio nie przyglądałem :) czyli będą się dostawały bananowe kraje...

tts0


Komentarzy: 252

Grupa: Wirtualny Menedżer

Ranga: Chluba Mój Football Manager

Dołączył: 2015-12-23

Poziom ostrzeżeń: 0

23-11-2022, 15:03

Shrek, dnia 23-11-2022, 06:10, napisał(a):
Bo budowanie naszych akcji miało polegać na zgrywaniu piłki przez Lewandowskiego,a gdyby się to nie udało - to zbieraniu drugich piłek.


No to powiem szczerze plan iście misterny, jeśli wziąć pod uwagę fakt, że "Lewy" nigdy nie był targetmanem, a przez cały mecz krył go facet prawie o głowę wyższy. Dorzuciwszy do tego "Ziela" i Szymańskiego, którzy w życiu nie wygrali drugiej piłki (ich atuty są zupełnie inne), zaczynam się obawiać, czy ktoś tam nie stracił kontaktu z rzeczywistością.

Ten mecz to była III liga angielska, i to nie dzisiejsza, a taka sprzed 20 lat; w dodatku zrekonstruowana nieudolnie, bo tam zawsze było dwóch napadziorów, z których przynajmniej jeden żył tylko po to, żeby skakać do pojedynków główkowych. W pomocy też nie wystawiało się "magików", lecz "rzeźników", którzy mogli zebrać piłkę i zagrać lagę na skrzydełko do szybkich skrzydłowych. Potem szła wrzuta na chaos i tak się to kręciło.

Jeśli taka jest właśnie filozofia futbolowa Michniewicza, to mógł nie powoływać Lewandowskiego, Zielińskiego, Szymańskiego i paru innych, którzy do takiej gry nie pasują, a w zamian wziąć takich, którzy mają to we krwi, np. jakichś dziadów z rodzimej Ekstraklapy. Oczywiście teraz pierdolę bzdury, bo powiedzieć, że nie interesują cię zawodnicy najlepsi, a jedynie najlepiej do koncepcji pasujący to sobie mógł mówić Herb Brooks (autor tego stwierdzenia), który kleił kadrę z zawodników czysto amatorskich. Gdyby Michniewicz taką drogę obrał, to zostałby wypierdolony dyscyplinarnie (cytując klasyka), a do tego uznany za kompletnego idiotę. Teraz chłop stoi w rozkroku i raczej nie wygląda tak dziarsko jak JCVD między dwoma truckami Volvo. Mógłby więc zrobić użytek z tego pragmatyzmu, którego gębę wszyscy "eksperci" mu przyprawiają, i dostosować nasze granie pod najlepszych zawodników, tak by ich indywidualne umiejętności miały jakiekolwiek szanse zaważyć na wyniku meczu. Na tym właśnie polega pragmatyzm, a nie, kurwa, na staniu w 11 we własnym polu karnym i kopaniu po autach. To drugie to czarna rozpacz, która przystoi tylko najgorszym i najbardziej zdesperowanym dziadom pokroju San Marino.

Shrek


Komentarzy: 1247

Grupa: Wirtualny Menedżer

Ranga: Trudny Człowiek

Dołączył: 2016-01-21

Poziom ostrzeżeń: -2

23-11-2022, 15:13

kaminior323, dnia 23-11-2022, 12:26, napisał:
Tak się ludzie śmiali z Kataru, że są za słabi, aby grać na mistrzostwach. Szczerze moim zdaniem nie graliśmy wcale lepiej... No cóż mamy remis, ale nawet gdyby Lewy strzelił, czy by to coś zmieniło w kwestii naszej fatalnej gry!? Nie... Jak Arabia wyjdzie tak nabuzowana jak na Argentynę to będziemy zbierać szczęki z murawy przy takiej grze...

Ps. Na Mistrzostwach Świata powinny grać drużyny, które chcą grać w piłkę! To ma być święto, a nie męczarnia. Strach pomyśleć kto się tam dostanie jak zwiększą liczbę drużyn.


Gra się tak, jak przeciwnik pozwala. Czy byliśmy słabszą drużyną, niż Arabia, która oddał piłkę Argentynie i po prawdzie to po pierwszej połowie powinna dostawać trzema bramkami?
Byliśmy mniej skutecznie - bo im wpadły dwa strzały, nam zero.
Byliśmy większy procent czasu przy piłce niż Saudyjczycy - tylko co z tego?


Piłka nożna to sport drużynowy, gdzie wiele rzeczy musi zaskoczyć w tym samym momencie, by wszystko było idealny . Nie ma sensu dawać najlepszego silnika, gdy skrzynia biegów nie przeniesie Ci momentu obrotowego na koła. Tak samo z piłkarzami - po co dawać ultra ofensywną taktykę, gdy nie będzie do tego odpowiednich wykonawców?

Czy mecz był nudny - BYŁ. Czy graliśmy słabo? Graliśmy tak jak pozwalają nam na to obecne warunki.
Czy lepiej wygrać po brzydkim meczu, czy emocjonować się piękną porażką w stylu 2:3 jak ta ze Szwecją na EURO? JA wybieram brzydką porażkę.

Prawda jest taka, że jeżeli Plan Czesława wypali i awansujemy do fazy pucharowej, nikt nie będzie pamiętał stylu w jakim to zostanie zrobione - bo cel uświęca środki ( zresztą mecz ze Szwajcarią na EURO 16, to tez był dramat w naszym wykonaniu). Jeżeli zaś, zostaniemy bez awansu - to wszyscy trenera uznają za najgorszego na świecie. I wtedy owszem - pozytywne wrażenie po przegranych meczach będzie mogło go w jakiś sposób bronić, tylko co z tego skoro to w dalszym ciągu porażki?

Więc Panowie - okej narzekajcie na styl, jaki to był kiepski, ale poczekajcie czy czasem ten kiepski styl nie da założonego celu.

Mahdi
Redaktor Naczelny, Wicemistrz Polski FM 2015, Mistrz Polski FM 2017, FM 2019, FM 2020, FM2021 i FM2022, 3. miejsce w Polsce FM 2018, Typer Sezonu 2020/21 - 2. miejsce, Typer Sezonu 2021/22 - 3. miejsce


Komentarzy: 10084

Grupa: Root Admin

Ranga: Ojciec Założyciel

Ranga sponsorska: Sponsor

Dołączył: 2015-03-20

Poziom ostrzeżeń: 0

23-11-2022, 15:14

@tts0, nie mam czasu na długie wywody, ale dam Ci inny przykład "filozofii". A mianowicie tego żenującego pokurcza z Portugalii. Gęba pełna frazesów, jak to niby nie będziemy "pięknie grać". Efekty? Wygrał jedynie z Albanią, Andorą i San Marino, a gole strzelali nam wszyscy: zarówno rzeczona Andora jak i San Marino. Na EURO totalna kompromitacja, bo niby "nie miał kurwa czasu" (od stycznia do czerwca !!!).Na koniec oddał walkowerem mecz z Węgrami i się ulotnił.
Natomiast obrażany przez Ciebie Michniewicz w swoim pierwszym meczu wywalczył awans do MŚ, a na rozkładzie ma już nie tylko Szwecję, ale także Walię czy Chile. Czyli drużynki troszeczkę lepsze od Andory, San Marino i Albanii. Dodatkowo od trzech spotkań gramy na zero z tyłu. Wnioski wyciągnij sam. A styl? W dupie mam styl. W 1990 Argentyna, a w 2004 Grecja tez mieli w dupie styl. Sprawdź, jak daleko zaszli.
Tak na marginesie gdzie są te wszystkie internetowe trolle, które po każdym meczu wstukują brudnymi, lepkimi paluchami "Krychowiak out". A to najlepszy, najciężej harujący defensywny pomocnik, jakiego ma ten kraj.

kaminior323
Główny Sponsor Rozgrywki Mistrzów, 3. miejsce w Polsce FM 2020


Komentarzy: 2301

Grupa: Moderator

Ranga: Prawoskrzydłowy z Poznania

Ranga sponsorska: Sponsor Premium

Dołączył: 2015-12-02

Poziom ostrzeżeń: 0

23-11-2022, 16:25

Shrek, dnia 23-11-2022, 15:13, napisał(a):
Gra się tak, jak przeciwnik pozwala. Czy byliśmy słabszą drużyną, niż Arabia, która oddał piłkę Argentynie i po prawdzie to po pierwszej połowie powinna dostawać trzema bramkami?
Byliśmy mniej skutecznie - bo im wpadły dwa strzały, nam zero.
Byliśmy większy procent czasu przy piłce niż Saudyjczycy - tylko co z tego?
Czy mecz był nudny - BYŁ. Czy graliśmy słabo? Graliśmy tak jak pozwalają nam na to obecne warunki.
Czy lepiej wygrać po brzydkim meczu, czy emocjonować się piękną porażką w stylu 2:3 jak ta ze Szwecją na EURO? JA wybieram brzydką porażkę.
Prawda jest taka, że jeżeli Plan Czesława wypali i awansujemy do fazy pucharowej, nikt nie będzie pamiętał stylu w jakim to zostanie zrobione - bo cel uświęca środki ( zresztą mecz ze Szwajcarią na EURO 16, to tez był dramat w naszym wykonaniu). Jeżeli zaś, zostaniemy bez awansu - to wszyscy trenera uznają za najgorszego na świecie. I wtedy owszem - pozytywne wrażenie po przegranych meczach będzie mogło go w jakiś sposób bronić, tylko co z tego skoro to w dalszym ciągu porażki?
Więc Panowie - okej narzekajcie na styl, jaki to był kiepski, ale poczekajcie czy czasem ten kiepski styl nie da założonego celu.


Zgodzę się że jeśli Arabia doslataby te bramki choćby na 2-0 to by siedli i nic już nie ugrali.
Ale ja osobiście mam inne zdanie w kwestii gry. Wolę by Polska czy też Lech próbowali grać ładniej dla oka i bardziej ofensywnie. Jak przegrają trudno. Moim zdaniem mamy graczy którzy potrafią pograć bardziej kreatywnie. Ja jestem w tej kwestii esteta i raczej nawet jak awansują to będę uważał że Czesław podszedł do gry zbyt pragmatycznie. Nasza gra nie cieszy oka a jedynie je kaleczy.

przeminho
Typer Miesiąca - 2. miejsce


Komentarzy: 399

Grupa: Wirtualny Menedżer

Ranga: Uzdolniony Praktyk

Ranga sponsorska: Sponsor Premium

Dołączył: 2021-10-24

Poziom ostrzeżeń: 0

23-11-2022, 16:30

dla narzekających na styl przypomnę pamiętne Euro 2016, turniej w którym zrobiliśmy fazę grupową NA ZERO. Szczęśliwe zwycięstwo 1:0 z Ukrainą, oni 6 celnych 8 niecelnych, my 3 do 4 w strzałach. Nudna w wygrana z Irlandczykami z północy, też 1:0 i ,,obrona Częstochowy z Niemcami" i remis 0:0. Solidna defensywa, gra przede wszystkim na czysto i mogliśmy szaleć w meczach pucharowych. Choć ze Szwajcarią z tego co pamiętam to tak średnio nam szło.

I co? Osiągnęliśmy największy sukces w 21 wieku i nikt dziś nie pamięta, że faza grupowa to była nudna jak flaki z olejem. Nawałkę każdy wspomina z sympatią.

Przyjebali się tego Michniewicza jakby to on wyszkolił tych piłkarzy.Ze Szwecją mieliśmy i Modera i Bielika w formie, w drugiej wszedł Krychowiak i mieliśmy piękny środek. Brakuje Modera jak cholera, żeby pięknie grać trzeba mieć fajne rozegranie. Zieliński i Szymański muszą grać wyżej, oni inaczej strasznie się męczą i gdy trzeba by byli wyżej, by poklepać z Lewandowskim ich nie ma bo nadrabiają nasze braki kadrowe na środku pomocy. I jest dupa. Nie jest winą Michniewicza, że na środku został mu tylko Krychowiak i będący po wielu kontuzjach Bielik.Taki jego marny los.

Porównajcie jakich piłkarzy ma Meksyk na środku pomocy a jakich my mamy. Zieliński to dla mnie nie jest środkowy pomocnik, to czysto ofensywny piłkarz który gra trochę niżej w reprezentacji z musu.

tts0


Komentarzy: 252

Grupa: Wirtualny Menedżer

Ranga: Chluba Mój Football Manager

Dołączył: 2015-12-23

Poziom ostrzeżeń: 0

23-11-2022, 17:51

Mahdi, dnia 23-11-2022, 15:14, napisał:
@tts0, nie mam czasu na długie wywody, ale dam Ci inny przykład "filozofii". A mianowicie tego żenującego pokurcza z Portugalii. Gęba pełna frazesów, jak to niby nie będziemy "pięknie grać". Efekty? Wygrał jedynie z Albanią, Andorą i San Marino, a gole strzelali nam wszyscy: zarówno rzeczona Andora jak i San Marino. Na EURO totalna kompromitacja, bo niby "nie miał kurwa czasu" (od stycznia do czerwca !!!).Na koniec oddał walkowerem mecz z Węgrami i się ulotnił.
Natomiast obrażany przez Ciebie Michniewicz w swoim pierwszym meczu wywalczył awans do MŚ, a na rozkładzie ma już nie tylko Szwecję, ale także Walię czy Chile. Czyli drużynki troszeczkę lepsze od Andory, San Marino i Albanii. Dodatkowo od trzech spotkań gramy na zero z tyłu. Wnioski wyciągnij sam. A styl? W dupie mam styl. W 1990 Argentyna, a w 2004 Grecja tez mieli w dupie styl. Sprawdź, jak daleko zaszli.
Tak na marginesie gdzie są te wszystkie internetowe trolle, które po każdym meczu wstukują brudnymi, lepkimi paluchami "Krychowiak out". A to najlepszy, najciężej harujący defensywny pomocnik, jakiego ma ten kraj.


"Siwy Bajerant", jeśli oceniać go wyłącznie trenersko, w zasadzie różni się od Michniewicza tylko jedną rzeczą - był zafiksowany na grę trójką z tyłu, choćby nie wiem co; Michniewicz z kolei jest zafiksowany na autobus i lagę. Obaj zatem są dogmatykami - na nasze nieszczęscie - szkodliwych idei dla tej reprezentacji.

Co do chociażby Grecji z 2004 roku, to już nawiązywałem do tego pośrednio wcześniej - to się oczywiście może zdarzyć, ale szanse są mniej więcej takie, jakie życie pokazuje, tj. raz na dziesiątki, o ile nie setki mniej lub bardziej poważnych turniejów. Tutaj nawiązuję też do screena spod innego wątku (mecz NIemcy vs Japonia). Coś takiego to nie jest argument, a już na pewno nie w dzisiejszych czasach, gdzie jest to policzone "czarno na białym", że to granie piłką przynosi statystycznie największe szanse na końcowy sukces. Oczywiście, że zdarzą się pojedyncze mecze, a nawet i dłuższe okresy przeczące tej tezie, ale to jest normalne - wie o tym każdy, kto kiedykolwiek coś w ten sposób badał. To jednak nie zmienia faktu, że świadomie (wyborem selekcjonera) stawiamy na coś, co ma mniejsze szanse powodzenia.

Z resztą, ja wbrew pozorom nie jestem z tych, co to by chcieli widzieć w nas reinkarnacje reprezentacji Hiszpanii z lat 2008-2012, nie; nie mam też nic przeciwko szczelnej defensywie, nawet grającej nisko. Ale, kurwa, przy piłce nie musimy od razu walić lagi do Lewandowskiego; no, kurwa, nie musimy! Taki Zieliński, Szymański czy nawet Bielik mają umiejętności, żeby wymienić kilka podań na tle tak chujowego przeciwnika jak ten Meksyk; może nie zrobią tego z kimś lepszym, ale z takimi leszczami by mogli... no ale tego nie zrobili, bo treneiro nie pozwolił. Inaczej wytłumaczyć się nie da tego, że każda piłka od bramkarza i obrońców leciała na chaos. Oczywiście Krychowiak - nie wiem za co chwalony - swoje do tego dołożył wspaniale chowając się za rywali, gdy tylko mogła być okazja do otrzymania krótkiego podania, ale no bez przesady, to jest wina mentalności i to w FMowym tego słowa znaczeniu - po prostu treneiro powiedział "byle nie stracić", no i chłopaki nie stracili. A że przy tym nakopali się po autach to już inna para kaloszy. W końcu lepiej wykopać w aut czy "na Lewego" niż spróbować podania przeszywającego linie, bo jak takie przechwycą to od razu idzie kontra, Obrzydliwie tchórzliwe to było!

I zamykając tę wypowiedź Grecją - tak się składa, że jakiś tydzień temu oglądałem ich mecze na EURO 2004. Oni pięknie nie grali, ale nie grali też takiej chujozy jak my z Meksykiem. Było kilka dosyć prostych, ale jednak przećwiczonych i w miarę sensownych (bo wykorzystujących atuty ich zawodników) schematów, no i poszło. A u nas to co jest? Co my wykorzystujemy takim graniem jak z Meksykiem? Jaki atut "Lewego", "Ziela", kogokolwiek?
Obecnie online: brak użytkowników online
Copyright © 2015-22 by Łukasz Czyżycki